Dodaj do ulubionych

Fałszywy MIeszaniec

14.11.07, 20:18
Od pewnego czasu zarejestrowałem się na serwerze "Gazeta" po to, aby
nie zarzucano mi braku odpowiedzialności, aby można było się ze
mnąskontaktować i aby się pode mnie nie podszywano. Niestety w tej
ostatniej sprawie zabrakło mi przenikliwości.
Jakaś świnia, sposobem zerżniętym z metod nieistniejącego KPNu,
zarejestrowała się jako mieszaniec_zopola, co jest prawie identyczne
jak mieszaniec-zopola. Tylko serwer od razu odróżni myślnik od
dolnej kreski.
Oczywiście, jak wiadomo, to "prawie" czyni zasadaniczą różnicę.
Ninijszym ogłaszam, że jedynym prawdziwym MIeszańcem, mieszającym na
opolskim forum od kilku lat jest mieszaniec-zopola, zaś
mieszaniec_zopola zarejestrowany, prawdopodobnie w listopadzie 2007,
jest zwykłą podróbą i za wpisy tego kolesia odpowiedzialności nie
biorę, niezależnie od tego czy są mądre, głupie, chamskie,
kulturalne itd., itd.
Obserwuj wątek
    • mieszaniec_zopola Re: Fałszywy MIeszaniec 14.11.07, 21:15
      Nie jestem fałszywy tylko inny!!!! Cóź, w każdym społeczeństwie toczy się ciągła
      interakcja między normą a innością. Ta interakcja może przyjąć formę starcia
      dwóch przeciwstawnych systemów wartości i może prowadzić do konfliktu, kiedy nie
      sposób połączyć, złagodzić czy przekroczyć różnice. Wtedy inność stanowi groźbę
      w stosunku do zbiorowej tożsamości narodowej i zostaje marginalizowana,
      odizolowana, negowana. Ale w niektórych społeczeństwach, w niektórych okresach
      historycznych norma może także poszukiwać dialogu z innością, która uważana jest
      wtedy nie za niebezpiecznego wroga, lecz za źródło alternatywnej wiedzy,
      wspólnego rozwoju i ewolucji. W obu wyżej wymienionych sytuacjach inność jest
      prawdą i dyskursem mniejszości kulturowych, etnicznych, językowych i (ups)
      seksualnych. Jednocześnie same mniejszości mogą poszukiwać z normą porozumienia
      i integracji jak i konfliktu i sporu w celu utrwalania własnej tożsamości i
      odnalezienia własnego miejsca w obrębie większości.
      Zapraszam na piwczaka "Mordo ty moja", ze wyrażę się tak, jak "Wy"!
      • mieszaniec_zopola Re: Fałszywy MIeszaniec 14.11.07, 21:17
        Chciałem dodać, iż jestem aktywnym członkiem-założycielem OSPN. Myślę zę ci to w
        niczym nie przeszkadza. :-)
        • mieszaniec-zopola Re: Fałszywy MIeszaniec 14.11.07, 21:51
          Bardzo mi przeszkadza.
          • citizen_opole Re: Fałszywy MIeszaniec 14.11.07, 22:26
            Zauważyłem MIeszańcu, ze pojawił się na forum uzurpator.
            Wiem, że bardzo Ci to przeszkadza. Rozumiem Cię doskonale.

            Chciałbym zauważyć, że takie podszywanie się pod cudze nicki nie
            należy do dobrego tonu i ma znamiona zwyczajnego fałszerstwa marki
            towarowej. Takie podszywanie się jest w realu ścigane prawem.

            Na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda następująco:

            Jest mieszaniec-zopola --> genuine --> ten prawdziwy
            Jest mieszaniec_zopola --> fake -----> ten fałszywy
            Zadam pytanie:
            - Czy nie mogłeś mieszńcze fałszywy wymyślić sobie innego nicka?
            Chociażby niepowtarzalny "kundel_zopola", albo
            zgoła "psikutas_zopola". Bardzo dobre nicki. Są wolne.

            MIeszańca znam od dawna i wiem, że to jest spoko ziom.
            Uzurpatorzy i faki niech spadają na bambus :-)
            • Gość: BRO Re: Fałszywy MIeszaniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 13:50
              Citizen_opole wylozyl rzecz nalezycie wiec nie ma potrzeby nic wiecej dodawac.
              Jedynie slowko do mieszanca_zopola: Moglbys apelowac o otwartosc i nie popadanie
              w malostkowosc gdyby to bylo nazwisko albo Twoj nick uzywany od wielu lat na
              wielu forach. Tak jednak nie jest. Rozroznic Was obu trudno. Gdyby
              Mieszaniec-zopola nie zwrocil na to uwagi sam wzialbym je za Jego nicki. Mial
              juz bowiem Mieszaniec i Mleszanec.
              Slowem nieladnie postapiles, nieladnie.
              Pozdrawiam
              BRO
              • mieszaniec-zopola Re: Fałszywy MIeszaniec 15.11.07, 16:20
                Ten fałszywy mieszaniec_zopola jeszcze nie zdążył prawie nic napisać
                i chyba na moje konto nie narobił nic szczególnie nagannego.
                Jeśli jest prawdą, co pisze ów fałszywy mieszaniec_zopola, że jest
                członkiem założycielem OSPNu, to uczynił to nie bez kozery. Wiadomym
                jest bowiem, że nie kocham tego towarzystwa. Wciąż zgłaszam
                pretensje do opolskiej redakcji "GW", że stała się propagandową tubą
                tego stowarzyszenia, podczas gdy wiadomym jest, że jest składa
                sięono z zawołanych prawicowców, zdeklarowanych wrogów III
                RP, "Gazety Wyborczej" i redaktora Michnika.
                Ergo, ten facet zrobił mi ten psikus wyjątkowo złośliwie. Podobnie
                postępowali ludzie z kręgów nacjonalistycznych, zbliżonych ideowo do
                wspomnianego towarzystwa. Ostani przykład to rejestracja Partii
                Demokratycznej, wcześniej było wiele innych, zawsze wymierzonych w
                środowiska lewicowe i liberalne. Widać ta metoda, to ich prawiczków
                znak rozpoznawczy.
                W każdym razie ja się podpisuję z myślnikiem. Dolna kreska niech się
                kojarzy z dnem, będzie łatwo zapamiętać.
                • Gość: opol Re: Fałszywy MIeszaniec IP: 77.223.226.* 15.11.07, 21:11
                  To jest zwykłe draństwo ,jestem z Tobą .
            • boggie Re: Fałszywy MIeszaniec 18.11.07, 12:05
              citizen dobre dobre hehe
              psiukutas bez "s"... :)))
              zalatuje mi tu trollem
          • Gość: ??? o co biega z tym OSPN? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 15:54
            O jakie OSPN tu chodzi? Pytam bo nie wiem.
            www.google.pl/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&channel=s&hl=pl&q=OSPN&lr=&btnG=Szukaj+w+Google
            OSPN
    • Gość: SW Kochani Opolanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 11:58
      Poczucia humoru Wam życze. kochani! Odrobiny dystansu :-) jednakowoż. :-) POzdr

      Zbyszku, pozdrawiam! I wyluzuj troszkę, plz.
      • mieszaniec-zopola Re: Kochani Opolanie! 15.11.07, 16:30
        Nie wiem do kogo się waść zwracasz. Już wyjaśniałem, że nie jestem
        Zbigniewem Bereszyńskim. Porównaj choćby biografie. Bereszyński jest
        absolwentem I LO im. Mikołaja Kopernika, natomiast ja pobierałem
        nauki w równie czcigodnej uczelni, jaką jest II LO im. Marii
        Konopnickiej.
        Pozdr.
        Prawdziwy MIeszaniec
        • Gość: Majka Re: Kochani Opolanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 17:31
          Hej. Który rocznik jesteś, która klasa? Pozdrawiam.
          • mieszaniec-zopola Re: Kochani Opolanie! 15.11.07, 17:50
            Konopnickiej chów brąglowy, odpowiednik chowu bambusiastego z
            Kopernika. Dalsza dekonspiracja niewskazana.
      • Gość: opol Re: Kochani Opolanie! IP: 77.223.226.* 16.11.07, 10:08
        A nie widzisz białych myszek kratkę hę ???????????
        • Gość: przepraszam Re: Kochani Opolanie! IP: 77.223.226.* 16.11.07, 10:16
          poprzedni wpis a myszkach w kratkę był adresowany oczywiście do SW zaszła pomyłka PRZEPRASZAM MIESZAŃCA_ZOPOLA
          • Gość: przepraszam Re: Kochani Opolanie! IP: 77.223.226.* 16.11.07, 10:28
            ale się namieszało przez tego drania chodziło , mi o prawdziwego mieszańca-zopola więc jeszcze raz przepraszam będę zwracać uwagę na kreskę.
            • mieszaniec-zopola Re: Kochani Opolanie! 16.11.07, 17:02
              NIe przejmuj się. Wgyląda na to, że ten fałszywy mieszaniec to mój
              kolega, który mi zrobił kolejny dowcip i ma teraz wielki ubaw.
              • Gość: przepraszam Re: Kochani Opolanie! IP: 77.223.226.* 17.11.07, 08:51
                ale to jest niesmaczny dowcip .
    • mieszaniec-zopola 1 kwietnia 15.11.07, 18:10
      Wytoczyłem ciężką artylerię i przywołałem posiłki z forum na pomoc.
      Pociski pofrunęły ciężkie. Posiłki w postaci citizena i BRO przybyły
      na pomoc.
      A to prawdopodobnie mój kolega zrobił mi ten numer z fałszywym
      mieszańcem. Domyślam się o kogo chodzi. Nie pierwsza to zresztą
      jego podpucha. Znowu się nie poznałem na żarcie, ostatnio mózg mi
      się nieco zlasował. Cóż, jestem w wieku Czechłowa. Dostał biedak
      tyle razy w głowę na ringu, że nie zauważył daty - 1 kwietnia.
      Choć 1 kwietnia dziś nie świętujemy, to przyznam, że dowcipniś
      solidnie zapracował sobie na to piwo, zaś obydwu moim Sobieskim
      serdecznie dziękuję za odsiecz.
      Wszystkich, którzy cokolwiek szrajbnęli w niniejszym wątku
      serdecznie pozdrawiam.
      • Gość: Majka Re: 1 kwietnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 19:45
        Rocznik, błagam! OK... W 82 tam chodziłeś??
        • mieszaniec-zopola Re: 1 kwietnia 15.11.07, 20:54
          Ale napalona. Jedna już gotowa była wyjść za mnie za mąż, tak jej
          się spodobały moje przepisy kulinarne. Tyle, że ja mam już zonęi nie
          zamierzam zmieniać. Ciekawe co Ciebie we mnie tak intryguje? W 1982
          to zostały po mnie najwyżej ślady w kronikach szkolnych.
          Jak szukasz starych znajomych ze szkoły, to jest taki serwis
          nasza-klasa.pl. Ponoć ćwierć Opola jest tam zarejestrowane.
          For Your information, każdy, kto jest zarejestrowany na "Gazecie" ma
          adres wg wzoru pseudonim@gazeta.pl
          • Gość: Majka Re: 1 kwietnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 21:29
            OK, nie chcesz, to nie!
            • Gość: prawdziwy Polak Re: Kochani Opolanie IP: *.chello.pl 17.11.07, 12:12
              Pozdrawiam mieszańca_zopola.
              Ten drugi ze średnikiem w środku to świr jest, taka
              forumowa menda, lizidupa wyborczej i Michnika. Dobrze zrobiłeś z tym
              nikiem. Dobry pomysł. Tak trzymać. To działanie w ich stylu bardzo
              ich dotyka.
              Oni mieszając ludziom w głowach będą dalej "budowali" tą swoją
              przestępczą III RP, więc nam porządnym, uczciwym ludziom nie wypada
              im na to zezwalać. Wręcz przeciwnie. Za dwa lata kolejne wybory.
              Mam nadzieję że obejdzie się bez ideologicznych i wypocin
              mieszańców-zopola, forumowych świrów!






              • mieszaniec-zopola Re: Kochani Opolanie 17.11.07, 13:21
                Same komplementy! Jak miło! :)
              • turawski Re: Kochani Opolanie 17.11.07, 16:39
                jak wiadomo "Polak potrafi", a jak jeszcze się trafi "prawdziwy Polak" to
                dopiero... Więcej takich i IV (a może i V) RP murowana, ale może jeszcze nie za
                2 lata? Chciałoby się trochę pożyć normalnie.... :)
                • mieszaniec-zopola Re: Kochani Opolanie 17.11.07, 17:21
                  Dam mu spokój. Ja miałem taki ubaw jak czytałem te wyzwiska, że mało
                  nie oberwałem sobie boków.
                  Nie wiem czemu wciąż mnie podejrzewają, że jestem Zbigniewem
                  Bereszyńskim. Wylewają na mnie, jako na Bereszyńskiego wiadra pomyj
                  i głupio mi z tym, bo Bereszyński zbiera na moje konto.
                  Przepraszać Bereszyńskiego też jakoś niezręcznie, bo cóż ja winienem
                  że nawet IQ<90 (def. Jacka Żakowskiego) umie odpalić przeglądarkę
                  internetową?
                • Gość: prawdziwy Polak Re: Kochani Opolanie IP: *.chello.pl 18.11.07, 13:53
                  Oto odezwał się drugi dyżurny, forumowy świr - turawski niejaki.
                  Może sobie drwić z IV RP i jej nie kochać, ale IV RP nieuchronnie
                  nadejdzie bo jest nasza wymarzona i będzie na pewno, jak 4-ka po 3-
                  ce .
                  Nastanie po tym, jak prawdziwi Polacy zrobią sobie w swoim kraju
                  porządek z PO-wską Tuskowszczyzną i "normalną" ? III RP.
                  ( "normalność" i III RP ? - to ja sobie ze śmiechu boki teraz
                  zrywam :-).
                  Wielbiciele III RP i Michnika nie potrafią pojąć tego, że mają w
                  swym serwiliźmie coś odrażającego, coś z ekskrementów - zawsze płyną
                  z prądem.
                  Tylko g...o płynie z prądem.






              • Gość: Rozalia katharyna/bmxx toś ty prawdziwy Polak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 22:41
                Kto by pomyślał!

                Poznać cie z daleka po zapachu, no bo jak się
                obrzuca adwersarzy g..... to trudno pachnieć wykwintnie

                Już tak nisko upadłeś, że podszywasz sie pod mieszańca i jeszcze podróbke
                wychwalasz?

            • boggie Re: 1 kwietnia 18.11.07, 12:08
              majka ja chce! :))
    • Gość: śpioch Re: Fałszywy MIeszaniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 16:32
      drogi mieszancu sam sobie jestes winien. Kiedys byles
      tylko "mieszańcem" i dobrze nam sie współżyło. Potem, po jakiejś
      krytyce, dlugo milczales a potem powrociles z dopiskiem, jakbys
      koniecznie musial dodawac skad jestes. Wiadomo ze jestes mieszancem.
      Czyli pół Slazaka, pół chadziaja. A to jak wiadomo najlepsza na
      Sląsku Opolskim integracyjna mieszanka. Jakas menda sie z OSPN-u
      podszyla i bruździ ? Ojej olej ! I wroc do "mieszańca", moze byc
      pogrubiony, krachu:) nie bedzie ! Baj
      PS: w razie ekspansji podroby przejedz go KARCHEREM !
      • mieszaniec-zopola Re: Fałszywy MIeszaniec 18.11.07, 18:38
        Wymyśliłem sobie MIeszańca z dwoma dużymi literami, ale serwer
        Gazety nie rozróżnia wielkości liter. Na dodatek nick mieszaniec był
        już zajęty. A ja postanowiłem się zarejestrować jak wynikła kwestia
        spotkania. Musiałem coś wybrać.
        Ale nie ma się co przejmować. Mieszaniec z kreską dolną jest mało
        aktywny, bo prawdopodobnie to zwykła podpucha ze strony mojego
        kolegi. Jeśli nawet tak nie jest, to będziemy monitorować jego
        działalność. Póki co nic złego nie zrobił.
        Warto zauważyć, że citizenów jest chyba 3, a wiadomo, że jeden tylko
        jest prawdziwy. O ile wiem - citizen_opolem .
        Teraz bardziej mnie martwi, że paru ćwierćinteligentów uważa, że
        jestem Bereszyńskim. Tym samym jak ja coś napiszę nie po ich myśli -
        to wyzywają Bereszyńskiego. Głupia sprawa....
        • citizen_opole Re: Fałszywy MIeszaniec 18.11.07, 21:01
          Nie przejmuj się MIeszańcu.
          Twojego osobistego stylu nikt nie podrobi, bo jest niepowtarzalny.
          Znam, cenię i czytam Cię na tym forum od bardzo dawna.

          Jeśli porównują Cię do Pana Zbigniewa Bereszyńskiego, to zaszczyt.
          Bardzo cenię tego człowieka za wiele wartościowych cech, których nie
          wymienię, aby nie być oskarżonym o lizusostwo czy jakoś tak.

          Rozumiem Twój dylemat, bo nie chcesz stawiać Pana Zbigniewa
          w niezręcznej sytuacji. Nie przejmuj się tym.
          True conquest all!

          Jako citizen, mam podobny problem, jak Ty, od kiedy pogrubiłem
          sobie nicka...:-) - czasem pojawia się na forum ktoś
          o nicku "citizens_opole" i trolluje. Różni na tylko "s".

          Ja nie robię z tego problemu i traktuję tego fake'a jako mojego
          osobistego klona i asystenta.
          citizen_opole jest tylko jeden - ten prawdziwy (genuine :), a ten
          z "s" na końcu to tylko zwykły troll.
          • mieszaniec-zopola Gwoli ścisłości 18.11.07, 22:24
            Nie porównują mnie do Bereszyńskiego, tylko myślą, że Bereszyński
            chowa się za moim nickiem, żeby atakować swoich byłych kumpli.
            Osobiście jestem głęboko przekonany, że Bereszyński nie posunąłby
            się do takich jak moje grubego kalibru krytyk i żadnych wojen z
            kolegami nie prowadzi, bo to człowiek subtelny. Wystarczy poczytać
            jego teksty, choćby ostatni ws. Kozery, aby zauważyć, jak się stara
            minimalizować antagonizmy. Z.B. bardzo długi czas milczał o swoim z
            kolegami rozwodem. Naraził się dzięki temu na atak z mojej strony.
            Wyraziłem na tym forum opinię, że jest rzeczą naganną za jedno
            opluwać "Wyborczą" i jej środowisko i za jedno publikować na jej
            łamach. Anyway, Bereszyński, w swoje subtelności, milczał, nawet
            wtedy, choć mógł łatwo zbić moje zarzuty. Milczał do czasu jak go
            opluł inny dawny kolega, wymyślając mu tu od najgorszych. Wtedy nie
            strzymał i pod swoim pełnobrzmiącym imieniem i nazwiskiem dał odpór.
            Mimo tego, kilku mało rozgarniętym kolesiom wydaje się, że
            potrzebuje on osłony anonimowości, żeby się odciąć niesubtelnie.
            Bardzo dziwna sprawa, bo niewiele trzeba, żeby zauważyć, że z
            Bereszyńskim lokujemy się prawie na przeciwległych biegunach, a
            ilość clues, dotyczących mojej osoby jest tak wielka, że niejeden
            opolski Sherlock domyśla się kim jest MIeszaniec.
            Pozdr.
            P.S.
            Z tym cenieniem mojej osoby nie przesadzajmy. Nie zasłużyłem. Styl
            mój tu żaden, z ledwa namiastka tego do czego mnie zmusza mój druh z
            Paryża, wymagając, co nuż to bardziej wysublimowanej polszczyzny,
            neologizmów, karkołomnych paralel, makaronizmów, subtelnych aluzji i
            innych dziwacznych środków literackich, bardziej godnych papieru
            czerpanego niż formy internetowej poczty.
            Na niniejszym forum jak dotąd błysnąłem tylko słabym blaskiem,
            przyćmionym przez niewątpliwą glorię gwiazdy Behemota, choć i jemu
            pewnie raz dorównałem wymyślając alternatywną nazwę jego ulubionego
            miejsca pod choinkę - Alzheimer Circus.
            Jestem pod wrażeniem wszystkich maili w niniejszym wątku, a w
            szczególności cenię sobie wpis spiocha, który zdawa się być moim
            antagonistą. O ile dobrze sobie przypominam, to obrugałem go nieraz
            ciężko. :)
            • Gość: śpioch Re: Gwoli ścisłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 05:17
              no to mamy kompletne materii pomieszanie, juz mnie moj sluch zaczyna
              mylić ? Ale cóż, życie jest piekne i gramy dalej.
              A propos, gwoli ścislości, skoro tak, to proponuje mieszańcu byś
              ulepszyl swego nica, ( nie mam na mysli pogrubiania !) i
              zmodernizował go tak jajcarsko jak sie da, np. moglby to
              byc "mieszaniec-z-łopola", "mieszaniec zopolla" czytany z niemiecka
              (vide slynny Copolla, lub Kamusella), lub po prostu "po
              naszymu" "mischling aus oppeln".
              PS: nie przejmuj sie tak Bereszyńskim, miewa on czesto zwidy, i tak
              jest ich pewien, ze gotow o nie bić się po pysku. Bardziej mnie
              zaintrygowal Twój paryski mentor, bylem przekonany ze masz mentora
              moskiewskiego raczej, bo wiezy moskiewskie funkcjonuja do konca
              zycia:)))
              • Gość: podlubelski Re: Gwoli ścisłości IP: 77.223.226.* 19.11.07, 21:17
                Pasierbińskiego znowu dręczy bezsenność i osobista obsesja na punkcie B. Nie mogąc spać robi się złośliwy. Weź gościu jakieś proszki na spanie i przestań pierniczyć od rzeczy.
                • Gość: śpioch Re: Gwoli ścisłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 22:32
                  alez to nie bylo do ciebie podopolski, to bylo do mieszanca-zopolla !
                  Ja do B. nic nie mam, ale stale sie pojawia w tej korespondencji
                  jako jakis strach na wroble, a gościu sądząc ze zdjecia w GW calkiem
                  calkiem, czolo szerokie, tylko te lata polecialy...Zas co sie tyczy
                  pana P. to uprzejmie prosze o kontakt z Panem o TYM Nazwisku i zgode
                  na poslugiwanie sie nim w korespondencjach forumowych. Bussi
                  • mieszaniec-zopola Re: Gwoli ścisłości 20.11.07, 16:09
                    Różni Sherlokowie bawią się w dokonspirację dyskuntantów, czerpiąc z
                    tego emocje zwykle niedostępne ludziom, niezatrudsnionym w IPN.
                    Wydaje mi się, że już bardziej pozytywnych emocji można doznać
                    oglądając pornosy, aczkolwiek bardziej polecałbym seks ze stałą
                    partnerką. Anyway, trafione, czy nietrafione publiczne
                    dekonspirowanie dyskutantów jest zwykłym chamstwem. Internet nie
                    jest anonimowy i każdy z nas może być zidentyfikowany i postawiony
                    przed sądem, o ile narozrabia słowem złym. Póki wyroku sądowego nie
                    ma, każda próba dekonspiracji to zwykłe Schweinerei.
                    • citizen_opole Re: Gwoli, gwoli - ktoś kogoś erotoli...:-) 20.11.07, 22:34
                      Zgadzam się z Tobą mieszańcu-zopola.

                      Ja też nie uznaję dekonspiracji na forum dyskusyjnym.
                      Niejednokrotnie wiem doskonale, kto kryje się pod nickiem,
                      ale nigdy, przenigdy nie przyszło mi do głowy, aby tego kogoś
                      zdekonspirować.
                      Choćby nie wiem jak mi zalazł za skórę ;-)

                      Nieraz mijam moich interlokutorów na Krakowskiej
                      (na Krakowskiej mijają się w Opolu wszyscy :-)

                      Przy tej okazji pozdrawiam wszystkich dyskutantów.
                      Nawet tych, którzy mi dokopali ( jak np. : Rzyt), lub dokopią na
                      forum.
                      Dzięki różnicom zdań, to forum żyje i tętni emocjami.
                      • mieszaniec_zopola Pozdrowienia od fałszywka wstrętnego... 21.11.07, 06:42
                        O Boże. Parę dni mnie nie było, bom swą inność leczył podróżując po świecie, a
                        tu taaaaaka dyskusja. Ale namieszałem... AJM SORY, SOŁ SORY. To był żarcik
                        niewinny a widzę, że eksplozja niczym na Czerwonej Sorbonie 6 października 1971
                        o godz. 0.40.
                        MIeszańcu, Citizenie, tow. Michniku oraz byli i obeczni członkowie OSPN,
                        pozdrawiam Was.
                        • Gość: Kwachu Re: Pozdrowienia od fałszywka wstrętnego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 04:04
                          ...i Sabo!
                    • Gość: laska nebeska Re: Gwoli ścisłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 09:34
                      klugscheisser w akcji ? wyzej s... niz d... mo ?
                      • Gość: Polak Mały Re: Gwoli ścisłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.07, 18:14
                        A kto to klugscheisser? Bo nie szprechom!
                        • mieszaniec-zopola Re: Gwoli ścisłości 25.11.07, 19:06
                          Klugscheisser to polsku - mądrąla, przemądrzałek, pyszałek,
                          samochwała.
                          Przykładem Klugscheissera z kreskówek jest Smerf Ważniak.
                          Nie wiem tylko, czy tym Klugscheisserem mam być ja, czy mój
                          antagonista.
                          • Gość: kiasia Re: Gwoli ścisłości IP: *.chello.pl 28.11.07, 13:35
                            "Klugscheisser to polsku - mądrąla, przemądrzałek, pyszałek,
                            samochwała."

                            czyli
                            wypisz wymaluj - mieszaniec-zopola !



              • sen_esp Re: Gwoli ścisłości 27.11.07, 09:20
                Gość portalu: śpioch napisał(a):

                > PS: nie przejmuj sie tak Bereszyńskim, miewa on czesto zwidy, i tak
                > jest ich pewien, ze gotow o nie bić się po pysku.

                Mam wrażenie, że śpioch pisze raczej o własnym postępowaniu na tym forum.
                Przypominam sobie wcześniejsze wystąpienia śpiocha, który parę miesięcy temu
                publicznie oblewał Bereszyńskiego pomyjami za rzekome napisanie oświadczenia
                OSPN w sprawie abpa Wielgusa i rektora Nicieji. Pod oświadczeniem nie było
                podpisu Bereszyńskiego (obecnie wiemy już dlaczego), ale śpiochowi zwidziało
                się, że to on właśnie jest autorem, no i zaczął we właściwy mu sposób
                "rozliczać" się z B., czego przykładem mogą być poniższe, nad wyraz "kulturalne"
                wypowiedzi:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=57072525&a=57104627
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=57072525&a=57132148
                śpioch popadł rychło w takie zacietrzewienie, że zaczął przypisywać B. także
                autorstwo rozmaitych wpisów na tym forum. W wyjątkowo upierdliwy sposób starał
                się dekonspirować ewentualne nicki B. na naszym forum. Sądząc, po szerokim
                rozrzucie stosowanej przez niego "demaskacji", działał na oślep, trafiając
                przeważnie kulą w płot (jak mniemam). Ale był w tym uparty i zawzięty, co
                faktycznie może wskazywać na jakąś osobistą awersję czy obsesję.

                Teraz śpioch, z właściwą mu przewrotnością, odwraca kota ogonem, pisząc, że to
                B. miewa zwidy, za które jakoby gotów jest "bić się po pysku". A jego własne
                insynuacje i obelgi pod adresem B. to jak niby należałoby zakwalifikować?

                Przypominam też, że to właśnie śpioch kilka miesięcy temu upowszechnił na tym
                forum zły obyczaj dekonspirowania cudzych nicków, usiłując robić to w
                odniesieniu do B.Oto próbki jego "demaskatorskich" działań sprzed kilku misięcy.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=61129147&a=61180450
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=58274393&a=58520416
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=59941710&a=61258742
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=60723217&a=61191232 Zgadzam się z
                opinią, że takie próby dekonspiracji są niedopuszczalne. Właśnie dlatego śpioch
                , gdyby miał trochę poczucia przyzwoitości, powinien mocno uderzyć się w piersi.

                Miałbym też malutkie pytanko do śpiocha. Wszyscy zainteresowani wiedzą obecnie,
                że B. nie ma nic wspólnego z rozmaitymi wyskokami jego b. kolegów z OSPN.
                Wiadomo nawet, że w paru przypadkach B. otwarcie polemizował z ich stanowiskiem.
                Czy wobec tego śpioch nie odczuwa choćby lekkiego kaca moralnego z powodu
                wylewania pomyj na B. jako rzekomego autora oświadczenia, pod którym na pewno
                nie było jego podpisu? Czy śpioch zdobył się w tej sprawie na jedno malutkie
                słowo "przepraszam"? A może stać go tylko na kolejne złośliwości, czego
                przykładem jest przytoczona powyżej jego wypowiedź w tym wątku?
                • Gość: śpioch Re: Gwoli ścisłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 09:14
                  przepraszam, ale nie do końca ogarniam te notatke. Co to jest OTSPN?
                  Nie mam zielonego pojecia. Czy to jakas organizacja ? Jest faktem,
                  ze wiele wiele miesiecy temu zaciekawialy mnie ostre filipiki pana
                  B. i scieralem sie z nimi prezentujac wlasne poglady. Pan B. ani mi
                  brat ani swat, ot uczestnik forum i tyle. Ale wlasnie zwrocielm
                  wtedy uwage na Jego nieprzejdnane stanowisko, za co spotkaly mnie
                  bluzgi i odsadzanie od czci i wiary, o to jakobym byl zaciekly
                  upierdliwy i te pe. Jesli kogos urazilem swoja tonacja -
                  przepraszam. Popracuje nad stylem. Dekonspirowac nie zamierzam, sam
                  moge bowiem byc przedmiotem dekonspiracji, zreszta proby szly !
                  W sumie, kochani, dajmy sobie spokoj, ida swieta, kocham Was
                  forumowicze i daje buzi !
    • sen_esp po dygresji - ad rem 27.11.07, 10:06
      Mój powyższy wpis można potraktować jako dygresję sprowokowaną wcześniejszym
      wpisem śpiocha. Teraz chciałbym odnieść się do zasadniczego tematu tego wątku.

      Przypadek dwóch mieszańców to jeden z licznych przykładów łamania dobrych
      obyczajów w sieci. Niestety niektórym forumowiczom wydaje się, że ich
      anonimowość za osłoną nicków (dość zresztą problematyczna) zwalnia ich z
      konieczności przestrzegania zasad ogólnie obowiązujących w życiu społecznym.
      Poczucie bezkarności (prawnej i moralnej, też zresztą dość złudne) sprawia, że
      uważają oni, iż w sieci można praktykować wolną amerykankę. Mają w nosie
      netykietę i zwykły savoir vivre. Wydaje im się, że mają prawo bezkarnie obrażać
      i zniesławiać innych ludzi, operować chamskim słownictwem itp. Niektórzy być
      może podobnie postępują również w normalnym życiu. Sądzę jednak, że więcej jest
      przypadków w stylu dr Jekyll i mr Hyde: ludzie grzeczni i układni na codzień
      stają się w sieci agresywnymi chamami, wyzbywając się hamulców miarkujących ich
      postępowanie w codziennym życiu. Wszystko to należy traktować jako internetową
      patologię, przejaw sieciowego chuligaństwa.

      Do sieciowego chuligaństwa zaliczyłbym także próby podszywania się pod innych
      forumowiczów. Netykieta nie zabrania wprawdzie stosowania zbliżonych czy nawet
      identycznych nicków. Wiadomo, że nicki często powtarzają się w sposób
      przypadkowy. Świadome podszywanie się pod innych internautów jest jednak
      działaniem z kategorii oszustwa, mniej więcej tak jak posługiwanie się cudzym
      lub podrobionym dowodem osobistym. Naganność takich praktyk jest ewidentna i
      żadnym usprawiedliwieniem nie może być to, że ktoś robi to "tylko" dla tzw. jaj.
      Za przejaw sieciowego chuligaństwa uważam też próby dekonspirowania cudzych
      nicków. W sieci, tak jak w całym życiu społecznym, obowiązuje zasada wzajemności
      oraz imperatyw kategoryczny Kanta, zgodnie z którym należy samemu postępować w
      taki sposób, jak chcemy tego oczekiwać od innych. Jeżeli sami chcemy zachować
      anonimowość i posługiwać się nickiem, a nie imieniem i nazwiskiem, wypada
      uszanować anonimowość innych internautów. Jeżeli chcemy pełnej jawności, wypada,
      żebyśmy najpierw sami się przedstawili. Mam prawo oczekiwać ujawnienia
      personaliów innej osoby tylko w takim przypadku, gdy sam zrobiłem to pierwszy w
      odniesieniu do siebie. Trzymanie maski na własnej twarzy przy jednoczesnych
      próbach demaskowania innych osób jest działaniem tchórzliwym i niegodnym. Trochę
      tak jak strzelanie w plecy lub zza węgła.

      W pełni solidaryzuję się ze stanowiskiem mieszańca-zopola w kwestii zasad
      postępowania w sieci. Mam nadzieję, że założony przez niego wątek przyczyni się
      do ograniczenia patologicznych zachowań na tym forum.

      • Gość: Jozsef Re: po dygresji - ad rem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 10:56
        Czy za chuligaństwo uważasz także kandydowanie do parlamentu panów Tuska i
        Religi? Tych "podróbek" rzecz jasna...
        • sen_esp Re: po dygresji - ad rem 27.11.07, 11:18
          Obawiam się, że w tych dwóch przypadkach ludzie prowadzący kampanię wyborczą
          świadomie liczyli na wprowadzenie w błąd wyborców. Takie podejście do elektoratu
          uważam za niedopuszczalny przejaw politycznej manipulacji. Jeżeli była to
          manipulacja świadoma (a wszystko wskazuje na to, że niestety tak) to nie
          wzdragałbym się przed nazwaniem tego politycznym chuligaństwem.
          • mieszaniec-zopola Re: po dygresji - ad rem 27.11.07, 21:27
            Warto jednak pamiętać, że pisanie pod pseudonimem nie zwalnia od
            odpowiedzialności. Kilkukrotnie upominałem różnych dzikusów
            wypisujących pomówienia i obelgi ad personam, zwykle pod adresem
            rzemieślników i lekarzy, żeby takich kretyństw nie robili, gdyż
            Internet bynajmniej anonimowym nie jest.
            Myślę, że absolutnie fair jest pozostawanie pod nickiem, przy
            jednoczesnej rejestracji konta na "Gazecie". Bierze się wtedy
            dobrowolnie odpowiedzialność za słowa, gdyż dane rejestracyjne
            (zakładamy, że prawdziwe) mogą być ujawnione organom wymiaru
            sprawiedliwości.
            Zachęcam do pisania pod rejestrowanym nickiem, dzięki czemu
            unikniemy również podszywania się pod nas. Nawet taki drobiazg jak
            średnik różni się od dolnej kreski.
            • mieszaniec_zopola Re: po dygresji - ad rem 28.11.07, 03:51
              to głupi był dowcip, hooyowy... Jak mam się ukarać????? Jaja se utnę w pizdu,
              mogę???? Albo do dupy Marysie z II LO se wsadzę??? Moze qva być???/ W dupę
              palec?, Grzebalec? Mieszance, miejcie jaja... wszyscy. by zylo sie lepiej,
              wszystkim!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka