Dodaj do ulubionych

Megakampania politechniki

11.07.08, 20:16
Jeśli macie zamiar w dalszym ciągu wypuszczać takie inżynierskie
miernoty, pseudostudentów i aspirantów na stanowisko zaparzaczy kawy
dla prawdziwych inżynierów, których ja odrzucam seriami podczas
rekrutacji, a wy kwalifikujecie na studia doktoranckie, to lepiej
zamknijcie podwoje.
Zamiast iść w jakość idziecie w ilość, jak rozumiem w celu
utrzymania sowich posad. Może na wszym miejscu robiłby to samo, ale
przynacie, że to nie jest fair. To w końcu nie są studia za prywatne
pieniądze. Poza tym ewidentnie nie umiecie w młodych ludziach
zaszczepić inżynierskiej pasji. Wasze kadr są po prostu dydaktycznie
beznadziejnie, nie umiecie młodym ludziom przekazać tego, co jest
naprawdę istotne, bo sami choć po dr i hab. macie jeszcze dodatek
inż. to tak naprawdę nigdy nie powąchaliście inżynierskiej roboty i
uczycie młodych ludzi science fiction.
Prawda, że materiał macie taki jaki macie, ale wasz w tym równeż
wina. Dydaktyka inżynierska to sztuka, którą się uprawia, a wy
biegacie w pogoni za pieniędzmi i kółko się zamyka.
Obserwuj wątek
    • Gość: wiedźma Megakampania politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 20:18
      "Drugą turę rekrutacji na kierunki, gdzie po pierwszym terminie pozostaną
      wolne miejsca, przewidziano na wrzesień". Jak to? Po takiej - bez wątpienia
      megadrogiej - megakampanii promocyjnej przewiduje się jeszcze wolne miejsca i
      wrześniową rekrutację???!!! To szczyt pesymizmu.
      • Gość: Pracodawca Re: Megakampania politechniki IP: *.punkt.pl 11.07.08, 20:23
        Najśmieszniejsze jest to hasło "czas inżynierów". Firmy nie szukają inżynierów,
        ale wykwalifikowanych specjalistów.

        Po co nam kolejni inż. zarządzania i marketingu, europeistyki, informatyki? A
        znając życie na mechanikę i budowę maszyn znów malo kto sie zglosi. Zresztą to
        problem ogólnopolski. Może coś pomogą krajowe stypendia do "przyszlosciowych"
        kierunków.

        • mieszaniec-zopola Mechaników jest w Polsce jak na lekarstwo 11.07.08, 20:36
          Dziwię się młodym ludziom, że nie czytają ogłoszeń o pracę.
          Inżynier mechanik dzisiaj bardziej w cenie od elektronika.
          Ale i elektryków i elektroników Politechnika Opolska wypuszcza
          takich, że pożal się Boże.
          Przychodzi do mnie facet, bryluje, że jest na studiach
          doktoranckich, a tu się okazuje, że podstaw elektrotechniki nie zna.
          Rzeczy, których się uczy w technikum. Jakieś w mordę modele
          komputerowe tworzy, ale niemalże nie wie jak obliczyć moc traconą w
          rezystorze i nie wie w którą stronę prąd przez diodą płynie.
          Chciałoby się powiedzieć, że ledwie zna prawo Ohma.
          Inżynier elektryk, elektronik z Bożej Łaski i łaski profesorów PO.
          Ja nie wiem jak oni tyam zdają egzaminy, jak piszą dyplomy.
          Na elektrycznym to chyba jedyny prof. Wiesław Tarczyński coś wymaga,
          to zrobili z niego największego wroga studentów, nadali mu
          pseudo "Smutny". Z tych aspirantów nma inżynierów niejeden blin nie
          skończyłby technikum elektrycznego w czasach gierkowskich.
          O takie Polskie walcyłem!
          • zaniedbywany_maz Re: Mechaników jest w Polsce jak na lekarstwo 11.07.08, 20:41
            mieszaniec, rzadko sie z Toba zgadzam ale tym razem masz absolutną rację
            a "najlepsze" w tym wszystkim są tzw. wymiany studenckie albo doktoranckie,
            które niczemu nie służą
            jestem ciekaw jaki jest efekt współpracy z naszymi sąsiadami z południa
            • Gość: AA Re: Mechaników jest w Polsce jak na lekarstwo IP: 77.252.18.* 11.07.08, 20:51
              Jakie to opolskie!
            • mieszaniec-zopola No widzisz! 11.07.08, 21:14
              Ciekawe kto im te prace magisterskie pisze?
              Zresztą doktorskie też się pisze.
        • piotraszz Re: Megakampania politechniki 11.07.08, 23:00
          Heh. Widać nie czytujesz artykułów. Właśnie wśród tych "przyszłościowych"
          kierunków, które mają być objęte stypendiami znajduje się informatyka... Prócz
          tego nie wiem czy wiesz ale szacuje się, że do roku 2010 miejsc pracy dla
          informatyków będzie 2 razy więcej niż ich samych. Osobiście cieszę się, że
          • mieszaniec-zopola Informatycy = prawnicy 12.07.08, 08:59
            To jest prawda. Tyle, że smutna.
            Potęgowo wzrastająca złożoność systemów informatycznych, nawet na
            poziomie prostego oprogramowania, prowadzi do tego, że do ich
            obsługi jest wymagana równie szybko wzrastająca ilość informatyków.
            Dzieje się tak bynajmniej nie wyniku prostego postępu
            technologicznego, tylko w wyniku biznesowej działalności firm
            informatycznych z MIcrosfotem na czele.
            Dzisiaj tzw. informatycy, to w sumie żadni informatycy, tylko służby
            IT, zajmujące się wspomaganiem i obsługą systemów informatycznych.
            Po cholerę młodych ludzi uczy się programowania i algorytmiki, skoro
            99% z nich nie będzie nigdy pisać ani projektować oprogramowania?
            Ta systuacja jest dokładną kalką z sytuacją z prawnikami.
            Oni też wykonują wyłącznie funkcje serwisowe.
            Tworzy się tak rozbudowane, tak skomplikowane i tak rozlegle prawo,
            że do zwykłego funkcjonowania społeczeństwa potrzeba nam armii
            prawników.
            Czas pójść po rozum do głowy i próbować zmienić jedną i drugą
            sytuację.
            • piotraszz Re: Informatycy = prawnicy 13.07.08, 11:02
              Całkiem nie dawno byłem na konferencji z udziałem wielu specjalistów z dziedziny
              IT. Była też prelekcja ze Head Hunterem. To co powiedział zadziwiło mnie i
              zarazem bardzo pocieszyło. Ciebie może też zaskoczy. Powiedział miej więcej
              tyle, że o ile administratorów w Polsce jest 10 na jedno miejsce pracy o tyle
              programistów 1 na 10 miejsc pracy... W szczególności C++, JAVA itp. Poruszyłeś
              temat algorytmiki w takim razie wytłumacz mi jak napisać duży system bez pomocy
              algorytmiki i pewnych standardów algorytmicznych? To tak jak by budować
              wieżowiec bez projektu budowy. Zauważ jedną tendencje także: Firmy idą cały czas
              w kierunku open-source i rozwiązań UNIX-owych, a nie Microsoftowych. To można
              było w szczególności zauważyć po tragedii związanej z premierą VISTY. Uwierz mi,
              że jeżeli firma decyduje się na przejście na platformę UNIX to zatrudni do jej
              budowy najlepszych z najlepszych bo to się po prostu opłaca i taki system będzie
              obsługiwany prze minimalną liczbę informatyków. Widzisz na całym świecie cały
              czas rośnie zapotrzebowanie na informatyków i Polska nie jest wyjątkiem. Mimo
              zwiększania rekrutacji na kierunkach informatycznych i tak mamy cały czas
              deficyt informatyków. Taka prawda, które być może kole w oczy osoby, które
              uważają informatyków za nierobów nie wiedząc ile nieprzespanych nocy trzeba
              poświęcić nad projektem, nad którym się pracuje.
              • Gość: mister miss Nie informatycy ale programisci IP: *.punkt.pl 13.07.08, 11:07
                deficyt mamy programistów a nie informatyków
                nie wrzucaj wszystkich do jednego wora bo to nie ma sensu
                wystarczy wejsc na serwis z ogloszeniami i widac kto ma dzis branie
                • piotraszz Re: Nie informatycy ale programisci 13.07.08, 11:23
                  Czy Ty przeczytałeś co ja napisałem przed skomentowaniem tego? Wyraźnie
                  zaznaczyłem podział na specjalizacje INFORMATYKÓW ->
                  pl.wikipedia.org/wiki/Informatyka Potem dopisałeś coś co ja już napisałem
                  raz. Ludzie! Jak piszecie coś to piszcie COŚ WARTOŚCIOWEGO, MAJĄCEGO_ŹRÓDŁA i
                  nie będącego SPAMEM.
                  • mieszaniec-zopola Re: Nie informatycy ale programisci 14.07.08, 21:25
                    Rzeczywiście na rynku pracy jest tak jak piszesz.
                    Trochę się zapędziłem być może zważywszy tą sytuację, aczkolwiek
                    osobiście mam do czynienia głównie z "serwisantami IT".
                    Obecnie w każdej firmie musisz utrzymywać cały tabun "sewisantów
                    IT", ze względu na złożoność systemów. Oni nic nie piszą.
                    Postawię zatem inne pytanie:
                    Czy PO kształci programistów, czy tylko "serwisantów IT" ?
                    I jak to wygląda w ujęciu statystycznym.
                    Pytanie z mojego punktu widzenia jest o tyle zasadne, że mam wciąż
                    do czynienia z absolwentami PO, akurat nie programistami i jak dotąd
                    większości musiałem podziękować.
                    Być może absolwenci informatyki PO są średnio lepiej przygotowani do
                    zawodu niż elektrycy i elektronicy, tego nie wiem.
                    Natomiast ta ostatnia grupa budzi moje zatroskanie i powątpiewanie w
                    system dydaktyki i selekcji przyszłych inżynierów na Politechnice
                    Opolskiej. Nie sądzę, aby należało dawać dyplom ukończenia wydziału
                    elektrycznego osobom, które nie wiedzą w którą stronę płynie prąd
                    przez diodę.
        • Gość: inzynier Re: Megakampania politechniki IP: *.gprs.plus.pl 12.07.08, 08:30
          niestety czas inzynierow jest tylko w nazwie
          wazniejsze sa i to widac w wielu decyzjach wladz uczelni, kierunki
          nietechniczne
        • Gość: Mimi Re: Megakampania politechniki IP: 77.223.235.* 12.07.08, 12:23
          Inżynier europeistyki! Haha! Żart wszech czasów! Co to właściwie jest?
          Europeistyka... Rozumiem anglistyka, germanistyka, ale... Europeistyka? Ech,
          szkoda pisać...
    • Gość: QUE?? Opole leży na Pomorzu?? IP: *.cust.sloane.cz 11.07.08, 23:54
      >... nie tylko tych poruszających się po Opolszczyźnie, ale i >jeżdżących dalej - nawet na Śląsk...
      >Podświetlane wielkoformatowe reklamy politechniki można zobaczyć też na przystankach w miastach >śląskich: w Sosnowcu, Będzinie, Bytomiu, Dąbrowie Górniczej, Tychach i Gliwicach.

      Jezus Maria :OOOO

      Pytanie do autora tego artykułu - co Pan bierze? pytam szczerze, też bym chciał kiedyś przeżyć taki odjazd:D

      Przecież Opole to ŚLĄSK ! [Opolski, czy Górny(historycznie), wszystko jedno, ale Śląsk!]
      Sosnowiec, Dąbrowa czy Będzin to Zagłębie Dąbrowskie, które jest w województwie śląskim, ale to nie Śląsk. Tak samo jak Śląskiem nie są leżące w woj.śląskim Częstochowa, Zawiercie lub Żywiec.
      • Gość: Witek Re: Opole leży na Pomorzu?? IP: *.stk.vectranet.pl 12.07.08, 00:25
        Nie pan, ale pani. Niemniej jednak nieźle pojechała z tym Śląskiem. Opole to
        jest serce Śląska! To jest chore, że napisała o regionalnie małopolskich jako o
        Śląsku, a o Opolu, że niby gdzie jest, w Kazachstanie???
        • Gość: ideolog Re: Opole leży na Pomorzu?? IP: 77.252.18.* 12.07.08, 07:56
          woj. śląskie = śląsk

          zwykły skrót myślowy

          czepiacie się
          • czornefuzekle Re: Opole leży na Pomorzu?? 12.07.08, 08:26
            ideolog napisał(a):
            > woj. śląskie = śląsk
            >
            > zwykły skrót myślowy
            >
            > czepiacie się

            Osoba pisząca dla Gazety Wyborczej nie powinna stosować takich kardynalnych
            błędów. To jej porażka, bo przypuszczam, że ma tytuł mgr przed nazwiskiem. Być
            może jest absolwentem Politechniki Opolskiej, gdzie nie słyszano, że Opole na
            Śląsku leży. I wcale mnie to nie dziwi, bo znam kilku magistrów inżynierów,
            którzy nie znają tak "oczywsitych oczywistości." Masakra.
          • Gość: Honza Re: Opole leży na Pomorzu?? IP: *.stk.vectranet.pl 12.07.08, 09:21
            > woj. śląskie = śląsk
            > zwykły skrót myślowy
            > czepiacie się

            Taki błąd mógłby popełnić np. dziennikarz z Ameryki, ale nie ze stolicy Górnego
            Śląska - Opola! Jak można, będąc w opolu, mówić, że jedzie się na Śląsk, do
            Katowic??? Przecież Katowice leżą przy skraju regionu śląskiego - to jest daleka
            prowincja Śląska, a nie Śląsk. Opole jest bardziej śląskie od Katowic.

            Ciekawostka w temacie:
            wojewodztwoslaskie.eu/index2.php?id=wojewodztwo_nazizm
            Zobaczcie ile Śląska jest w województwie Śląskim - niewiele:
            wojewodztwoslaskie.eu/index2.php?id=slaskie-mapa
            • Gość: :-) Re: Opole leży na Pomorzu?? IP: 77.252.18.* 12.07.08, 09:30
              już czas utworzyć jedno województwo (Opole + Katowice) ze stolicą w Opolu

              tereny słabo stojące gospodarczo i nieatrakcyjne turystycznie możemy oddać komuś
              innemu
              • Gość: mmm Re: Opole leży na Pomorzu?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 10:07
                a co z głównym tematem wątku?
                • Gość: gość niedzielny Re: Opole leży na Pomorzu?? IP: *.punkt.pl 12.07.08, 11:09
                  jakie to wskroś opolskie....jest jakaś inicjatywa? to wdeptać ją w
                  ziemię, wyśmiać, opluć, po co nam przecież szkoły wyższe, na
                  potrzeby Niemiec wystarcza przecież zawodówki, robole na Zachodzie
                  zawsze będą potrzebne, Opolanie, szkoda pisac....
                  • Gość: OPOLANIN Jest niż demograficzny - stąd ta rozpacz PO IP: 77.223.235.* 12.07.08, 11:43
                    Uczelniom brak studentów i tyle. Wszystkie uczelnie maja ten
                    problem. Z małymi wyjątkami. Fundamentalna natomiast sprawą jest to,
                    że róznica pomiędzy Politechniką Opolską i Wrocławską to jak
                    salcesonem i sznyclem wiedeńskim. Generalnie absolwenci PO
                    faktycznie mogą parzyć kawę prawdziwym inżynierom.
                    • Gość: han Re: Jest niż demograficzny - stąd ta rozpacz PO IP: 77.252.18.* 12.07.08, 11:52
                      można być świetnym studentem na PO, jak i słabym na PWR
                      można być świetnym studentem na PWR, jak i słabym na PO

                      uogólniasz, nie wróże niczego dobrego pracodawcy który kieruje się papierkiem
                    • Gość: tata informatyka Re: Jest niż demograficzny - stąd ta rozpacz PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 11:58
                      Mój syn ukończył PO, jest informatykiem, pracuje w dobrej firmie
                      telekomunikacyjnej, dobrze zarabia, nie ma ochoty na wyjazd do Niemiec, choć go
                      kuszono. Interesował się od dziecka informatyką, uczelnia go dobrze przygotowała
                      do zawodu. Więc nie generalizujmy, że PO to dno. Znam z kolei absolwenta
                      PWrocławskiej, który nie radzi sobie na żadnym stanowisku, bo jego wiedza i
                      umiejętności są na poziomie znikomym, a dyplom ma na piątkę.
                    • Gość: pracownik PO Re: Jest niż demograficzny - stąd ta rozpacz PO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 12:06
                      I znów ten prowincjonalny pesymizm: co prawdziwe (czyli dobre?), to poza Opolem,
                      a w Opolu to salceson. Ludzie, na jakim świecie żyjecie?! Nie dajcie sobie
                      mózgów zamulać różnymi mitami i stereotypami na zasadzie "jedna pani powiedziała
                      drugiej pani". Z uczelniami opolskimi nie jest tak źle! Znam przypadek
                      doktoratu, który był słaby, więc w Opolu nie przeszedł, padł, a potem obroniony
                      został w wielkim, podziwianym mieście po niewielkich poprawkach. Wartościowanie
                      czarno-białe jest zawsze fałszywe.
                      • Gość: ? Re: Jest niż demograficzny - stąd ta rozpacz PO IP: *.punkt.pl 12.07.08, 12:26
                        cudze chwalicie swego nie znacie

                        A co sadzicie o informatyce na pwsz w nysie?
                        • Gość: gość niedzielny Re: Jest niż demograficzny - stąd ta rozpacz PO IP: *.punkt.pl 12.07.08, 13:35
                          co do tego salcesonu...to popatrz na cenę niektórych salcesonów,
                          cena sznycla nie dorasta mu do pięt
                    • Gość: AA Re: Jest niż demograficzny - stąd ta rozpacz PO IP: 77.252.18.* 13.07.08, 11:27
                      "Uczelniom brak studentów i tyle. Wszystkie uczelnie maja ten
                      problem".
                      I tu rodzi się pytanie, czy aż tylu studentów (absolwentów) nam
                      potrzeba i czy akurat na tych, a nie na innych kierunkach.
                      A poza tym - trzeba połączyć wszystkie państwowe opolskie uczelnie w
                      jeden organizm.
            • Gość: AA Re: Opole leży na Pomorzu?? IP: 77.252.18.* 13.07.08, 11:22
              > woj. śląskie = śląsk
              > zwykły skrót myślowy
              > czepiacie się
              Od "skrótów myślowych" to mamy w kraju lepszych fachowców :)
      • Gość: HomeRule Re: Opole leży na Pomorzu?? IP: 217.153.211.* 14.07.08, 20:52
        Nie wierzę własnym oczom! Dziennikarz z Opola,który myli Śląsk sam
        nie wiem z czym,a Małopolskę ze Śląskiem!!! Czy ktoś może przyznaje
        tytuł najbardziej niedouczonego dziennikarza w kraju???
        Jak redakcja może płacić komuś takiemu??????
      • Gość: AW Re: Opole leży na Pomorzu?? IP: 213.151.94.* 13.08.08, 11:15
        lowcyfelerow.blogspot.com/2008/07/feler-lipca-2008.html
    • Gość: tez pracownik Megakampania politechniki IP: *.gprs.plus.pl 12.07.08, 15:07
      a o Chicago i Pekinie nie zapomniano
      czy juz tam wisza
    • Gość: dodo promocja IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 12.07.08, 15:36
      no... ja napisalem ostatnio pare zdan na temat promocji miasta, uczelni, zmian
      na uczelniach, ktore odbija sie... podbija poziom nauczania i uczenia sie (przez
      studentow), oraz wplyna na pozytywny wizerunek opolskich uczelni i ich
      rozpoznawalnosc w kraju.
      wysalem to do stosownego odbiorcy.
      no ale tego... no... nie mam jeszcze odpowiedzi czy jest zainteresowany...
    • Gość: ? Re: Megakampania politechniki IP: 77.252.18.* 12.07.08, 16:08
      A dlaczego tam w tytule jest przedrostek mega
      Co w tym takiego wielkiego?
      • Gość: aaa Re: Megakampania politechniki IP: *.rz.fht-stuttgart.de 14.07.08, 09:29
        tyle szumu
        pewno dlatego ze troche spozniona
    • Gość: hix Megakampania politechniki IP: 200.219.152.* 12.07.08, 16:11
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5449897,Wpadka_Peako_S_A___setki_CV_do_obejrzenia_w_sieci_.html
      Chyba polscy informatycy
    • Gość: Nieopolanin Re: Megakampania politechniki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 07:43
      Podsumowując... Tytuł kampanii "Czas inżynierów" chyba trochę mylący. Widział
      kto inżyniera od wychowania fizycznego? A przecież w takim kierunku PO też chyba
      kształci? Myślę, że opolscy decydenci od nauki robią błąd polegający na
      śmiesznej dywersyfikacji kierunków w poszczególnych szkołach (tworząc np.
      kierunki zbliżone do humanistycznych na uczelni technicznej), zamiast te szkoły
      integrować (patrz: pomysł prof. Lutego z PWr o połączeniu wszystkich państwowych
      szkół wyższych we Wrocławiu w jeden uniwersytet - pomysł na razie nie do
      zrealizowania, ale w przyszłości kto wie). Myślę, że złą obrano strategię.
      Poza tym, nie generalizując, to jednak z poziomem nie jest chyba najlepiej.
      Koledzy mojego syna, którzy odpadli na I roku PWr doskonale sobie dali i dają
      radę na PO.
      Myślę, że oprócz decydentów wiele zależy od młodych. Z wyborem szkoły jet chyba
      podobnie jak z wyborami politycznymi. Jeżeli młodzi (pomimo szumnych kampanii)
      będą wybierać uczelnie w innych miastach, wtedy może decydenci zrozumieją, że
      ich strategia jest zła. Świadomy "Młody", który będzie chciał być inżynierem nie
      wybierze politechniki, na której obok kierunków ściśle technicznych kształci się
      "wuefistów" (i wcale nie dlatego, żeby "wuefista" był gorszy).
      I jeszcze jedno, nie jestem Opolaninem i choć mieszkam tu już prawie 30 lat to
      nie jestem emocjonalnie związany z tym miejscem. I może dlatego w takich
      dyskusjach śmieszy mnie podkreślanie "śląskości" przez dyskutantów, i w ten
      sposób podkreślanie przywiązania do regionu... a gdybyście mogli i opłacałoby
      się Wam to, to wszyscy wyjechalibyście do Niemiec.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka