Dodaj do ulubionych

szkoły prywatne: TAK i na Chabrach

IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.08, 19:47
czy macie jakies doświadczenie? możecie porównać? plusy, minusy,
osiągnięcia, zaplecze?
słyszałam, że w TAK nie mają własnej sali gimnastycznej. dziękuję za
podpowiedzi
Obserwuj wątek
    • Gość: Pipi Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.08, 19:54
      Doświadczenie?Nie nie mam ale napewno skoro Cię stać na prywatną szkołę to pewnie oceny i tam i tu będą dobre...a zaplecze?he wyspa jest piękna podobno...
      • Gość: mama Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: 77.252.18.* 30.09.08, 20:52
        Mam dziecko w TAK-u, więc tylko o tej szkole mogę pisać.
        Szkoła świetna, otwarci i życzliwi nauczyciele, przyjazna atmosfera, chociaż
        wymagania wysokie i nauki dużo. Ktoś z zewnątrz powie, że snobizm, płatna
        szkoła, to i stopnie opłacone itp. w tym klimacie. Nieprawda! Ale o tym trzeba
        się przekonać samemu.
        Sala gimnastyczna przydałaby się, ale to akurat nie jest wielki problem, bo
        dzieci korzystają z sali w szkole muzycznej nieopodal. Blisko jest lodowisko i
        od pierwszej klasy również tam odbywają się zajęcia. Do tego w piątki basen.
        Nie wiem o czym pisać, bo nie mam pojęcia co Cię dokładnie interesuje.
        • Gość: mama Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: 77.252.18.* 30.09.08, 20:55
          Co do osiągnięć, to: mistrzostwo świata dla drużyny z TAK-a w finale Odysei
          Umysłu, który odbywał sie w USA w czerwcu tego roku mówi samo za siebie.
        • kikou Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach 30.09.08, 21:10
          Lodowisko,basen(tzn zajęcia na tych obiektach) jest w prawie w każdej szkole więc nie ma się czym chwalić bo to zupełnie normalne...a oceny no cóż tutaj wypowiadać się nie mogę choć mogę snuć przypuszczenia czasami nietrafne.
          • Gość: mama Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: 77.252.18.* 30.09.08, 21:23
            Czy wszędzie trzeba dopatrywać się czegoś pomiędzy wierszami? Nikt tu się nie
            chwali. Było pytanie o salę gimnastyczną, to odpowiedziałam, jak sprawa wygląda
            z zajęciami w-f. I tylko tyle.
            Jakieś kompleksy wychodzą? Nie lubię być złośliwa, ale...
            • sixgirlsinmybed Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach 05.10.08, 13:09
              W Polsce niestety istnieje myslenie, ze skoro szkola platna, to oceny rowniez
              oplacone. 100 lat za murzynami z takim podejsciem...
        • Gość: ania Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.08, 21:34
          a zajęcia na lodowisku i basenie sa dodatkowo płatne chyba i tu i
          tu? słyszałam, że od 3 lat Charby sa n pierwszym miejscu i że chodzi
          o poziom egzaminu do gimnazjum... ale nie chcę skłamać. a czy na
          Chabrach jest tez i gimnazjum i liceum?
          i słyszałam też (to już z samej szkoły TAK) że dzieci będą dowożone
          na salę czy halę gimnastyczą do Komprachcic (!)
          • Gość: mama Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: 77.252.18.* 30.09.08, 21:44
            Lodowisko jest w ramach lekcji i za to się nie płaci dodatkowo. Zajęcia na
            basenie nie są obowiązkowe, ale płatne.
            Zajęcia w Komprachcicach mają dzieci z gimnazjum, nie z podstawówki.
            TAK to zespół trzech szkół: podstawowa, gimnazjum i liceum. Nasza Szkoła to
            tylko podstawówka.
            Obydwie szkoły mają dobrą opinię i wybór trudny.
            • Gość: ania Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.08, 21:48
              mam zapisane dziecko do Tak-a ale tak mnie zastanowił ten brak sali
              gimnastycznej i waham się... miejsca na Chabrach może jeszcze sa bo
              dziecko ma 3 lata ale już w TAK było chyba 5 czy 7 od końca.
              Lokalizacja i okolica bardziej na Barlickiego mi sie podoba
              • Gość: ? Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.chello.pl 01.10.08, 10:38
                Gość portalu: ania napisał(a):
                > mam zapisane dziecko do Tak-a ale tak mnie zastanowił ten brak sali
                > gimnastycznej i waham się... miejsca na Chabrach może jeszcze sa bo
                > dziecko ma 3 lata

                To już 3-latki zapisuje się do szkoły?
              • Gość: kachna Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.chello.pl 01.10.08, 10:41
                Czym tu się podniecać, wiadomo,że jak się płaci to się wymaga, więc normalne że
                w szkole jest miło, fajni nauczyciele itp.
                Gorzej gdyby było odwrotnie, bo wtedy te parę setek miesięcznie szło by w błoto.
                (ile czesne wynosi obecnie ,jeśli można zapytać?)
          • Gość: Anka Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: 77.252.18.* 01.10.08, 09:50
            Szkoła na Chabrach na lodowisko nie jeżdzi. Basen jest w ramach
            opłaty za szkołę. Mają swój bus, którym dzieci dowozone sa na basen
            czy wf. Dużej sali bowiem nie mają. Ale podobno jest w planach. Póki
            co, dobudowali nowe skrzydło dla młodszych dzieci.
            Nauczyciele otwarci, szkoła przyjazna dzieciom. Dużo imprez. Jest tu
            tylko podstawówka.
            Egzamin pisza najlepiej juz od chyba 5 lat.

      • Gość: ania Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.adsl.inetia.pl 30.09.08, 21:59
        Pipi, nie chodzi mi o zaplecze w sensie tyłów sklepu czy baru tak
        więc nic mie pomogłas... bo piszesz o pięknie wyspy jak o tyłach
        szkoły... :):):)
        • Gość: tato Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: 217.197.72.* 01.10.08, 08:46
          Małe boisko czy brak sali gimnastycznej to rzeczywiście minusy
          szkoły na Barlickiego. Ale atmosfera i klimat szkoły to
          rekompensują.Na dodatek Pasieka to piękne miejsce, cisza, spokój.
          • Gość: krzysiek Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.chello.pl 01.10.08, 11:25
            Wypisałem dziecko ze szkoły na Chabrach,bo rodzicow traktują tam,jak skarbonki bez dna.Wiem,że zapisuja tam dzieci rodzice,którzy mają pieniądze,ale bez przesady.Co chwilę przychodzą-zbieramy na koniki,domy dziecka,wakacje,itp i to wcale nie " co łaska",ale okreslone kwoty. poza tym poziom nauczania wcale nie jest wysoki-chwalą dzieci za wszystko,a kiedy moje dziecko przeniosłem do zwykłej szkoły,okazalo się,ze ma duże braki,a tępe wcale nie jest
            • Gość: ania Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.08, 11:29
              zawsze nie lubiłam gdy panie chwaliły mojego starszego syna bo
              miałam wrażenie, że chca sie odwdzięczyc za działalność w radzie
              rodziców czy coś. dlatego oczekuje po szkole, a zwłaszcza prywatnej,
              by oceny w dzienniku i ocena dziecka była uzależniona od jego pracy
              i zachowania a nie od tego, że płacę i trzeba sie do mnie usmiechąc
              i chwalic dziecko...
              • Gość: tato Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: 217.197.72.* 01.10.08, 11:38
                Bywa tak, ze dzieci są przenoszone z Chabrów na Barlickiego, a nie
                na odwrót. O czymś to świadczy.
              • Gość: Anka Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: 77.252.18.* 01.10.08, 12:14
                Patrzcie na wyniki szkoły, a nie na sposoby motywacji dzieci. Powiem
                tylko, że dzieci maja 6 lat na zrealizowanie materiału i każdy
                nauczyciel układa sobie kiedy i co zrobi, stąd przenosząc dziecko z
                placówki do placówki mozna mieć wrażenie, że czegoś nie umie. Na
                koniec jest egzamin i dzieci z Naszej Szkoły piszą go znakomicie. To
                są fakty.
          • Gość: obserwator Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 13:16
            Większość dzieci do jednej i drugiej szkoły dowożone są samochodami,
            co powoduje określone kłopoty komunikacyjne z powodu małej ilości
            miejsc parkingowych. A w czasie wywiadówek to nie można nawet
            przejechać!
            • Gość: ania Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.08, 13:31
              to samo jest pod wszelakimi szkołami w czasie wywiadówek :)
    • Gość: gość Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 14:42
      Miałam dziecko 3 lata w szkole na Chabrach, klasy 4-6. Wcześniej syn chodził do
      "zwykłej" podstawówki. W mojej opinii plusy są następujące:

      - szkoła czynna (wtedy) do 17-tej, więc dziecko po szkole było "zaopiekowane"
      - duża ilość ciekawych zajęć pozalekcyjnych, takich, w których dzieci
      uczestniczyły chętnie, wszystkie w ramach czesnego
      - duża ilość godzin z języka angielskiego + dodatkowy język obcy
      - sześć lat z rzędu Nasza Szkoła uzyskiwała najwyższą ilość punktów w
      sprawdzianie na koniec 6-tej klasy, poziom nauczania oceniam więc dobrze
      Minusy:
      - zbyt miękki kręgosłup Pani Dyrektor i co za tym idzie za duży wpływ rodziców
      na szkołę
      - mała sala gimnastyczna
      - kiepski dojazd
      • Gość: ania bardzo dziękuję za rzeczowe odpowiedzi :) n/t IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.08, 14:49
        • Gość: audibank Re: bardzo dziękuję za rzeczowe odpowiedzi :) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 18:15
          wysokim poziomem nauczania Chabry nie mają się czym chwalić: trzeba
          sobie sprawdzić ile dzieci zaczynało daną pierwszą klasę, a ile ich
          skończyło oraz ilu dyslektyków kończy klasę szóstą; trzeba sobie
          porównać proporcje ilości dyslektyków kończących zwykłą szkołę a
          szkołę na Chabrach i ... wszystko jasne
          • Gość: Anka Re: bardzo dziękuję za rzeczowe odpowiedzi :) n/t IP: 77.252.18.* 01.10.08, 19:30
            Pytanie nie dotyczyło szkół publicznych czyt. "zwykłe".
            Dylektycy trafiają się w każdej szkole, w niepublicznych pracuje się
            z nimi więcej, to żadna tajemnica. Nie rozumiem co ma piernik do
            wiatraka.



            • Gość: audibank Re: bardzo dziękuję za rzeczowe odpowiedzi :) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 08:51
              Miła Anko, nauczycielko: ano to, że w "zwykłej" szkole trafia się na
              klasę dwudziesto-kilkuosobową jeden / albo i wcale/ dyslektyk , a na
              Chabrach jest ich kilku na klasę kiklkunastoosobową.Wyniki trudno
              porównywać na podstawie li tylko sprawdzianów, bo w szkole zwykłej
              uczą się nie tylko geniusze, liczy się tzw. wartość dodana.
              Na marginesie bodaj czy nie w ubiegłym roku szkolnym / pewności nie
              mam/ pierwsze miejsce wśród szkoł "zwykłych" zajęła szkoła, w której
              nie było ani jednego dyslektyka. Czy Chabry mogą się pochwalić takim
              wynikiem bez dyslektyków?
              • Gość: Anka Re: bardzo dziękuję za rzeczowe odpowiedzi :) n/t IP: 77.252.18.* 02.10.08, 09:12
                Na wróżkę się nie nadajesz, żadna ze mnie nauczycielka. Nie wiem
                skąd masz wiadomości ilu dyslektyków chodzi do NK. W klasie mojej
                córki nie było ani jednego :-P. Też mieli najwyższy wynik.
                Pozdrawiam.
    • Gość: YoYo Już się pogubiłem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 20:04
      Już się pogubiłem kto jest kto, kto ma doświadczenia z którą szkołą.
      Myślę, że po pierwsze - powinni wypowiadać się JEDYNIE rodzice
      dzieci uczęszczających do każdej ze szkół. A widzę tu wylewanie
      wiader pomyj na obie szkoły.
      Moje dzieci ukończyły "Naszą Szkołę".
      Moje uwagi pozytywne:
      1. Bardzo wysoki poziom języka angielskiego - dzieci w gimnazjum po
      ukończeniu szkoły nie miały/ją problemów, mało tego - nudziły się i
      brały dodatkowe lekcje (bo uważały, że w tak prestiżowym
      liceum/gimnazjum, jak na Dubois poziom jest zbyt niski)
      2. Wyniki egzaminów szóstoklasistów - są chyba jednoznaczne
      3. Duża ilość zajęć dodatkowych (bez dodatkowych opłat) - z
      wyjątkiem tańca towarzyskiego
      4. Własny mikrobus
      5. Opieka od 7-17
      6. Dzieci nadal (kilka lat po skończeniu szkoły) utrzymują kontakty
      z kolegami i nauczycielami - moje doświadczenia z podstawówki są
      zupełnie inne
      7. Organizowane wyjazdy zimowe i letnie, możliwość egzaminów na
      demonstratora PZN
      8. Biwaki Mikołajkowe - 6 grudnia, po szkole jest zabawa z
      wręczaniem prezentów, po niej dzieci nocują w szkole
      9. Wszyscy nauczyciele znają każde z dzieci po imieniu
      Neutralne:
      1. Parcie na wynik - czyli przygotowywanie dzieci do rozwiązywania
      testów. Ale równocześnie takie jest też postępowanie Ministerstwa
      Oświaty
      2. Dobór rodziców - niestety, zbyt dużo nowobogackich, którzy "płacą
      i wymagają... by jego tuman miał pozytywne oceny" - choć "Nasza
      Szkoła" raczej, w czasie moich 8-letnich obserwacji się nie poddała
      (a na co kolega z dziecka z TAK-a się skarżył)
      3. Brak sali gimnastycznej (niby jest taka malutka, ale...)
      Negatywy:
      1. Rodzice ze swoimi autami. ZAWSZE zjeżdżałem na pobocze, chodnik,
      gdy wysadzałem dzieci. I musiałem odczekać, aż długonogie blondyny w
      miniówach po nadżerkę czy banderasi ze złotem na szyi wysadzą dzieci
      ze swoich beemwic, audic, merców i terenówek (oraz dadzą im buzi,
      wyjmą tornisterek z bagażnika, włożą butelkę z soczkiem) oczywiście
      na środku ulicy, mając w dupie stojących za nimi, bo .... ja ....
      durna cipka .... mam 23 lata, miliony na koncie i dziecko w
      prywatnej szkole (ale wyjechanie z ulicy Barlickiego jest też
      trudne, więc to chyba taka maniera)

      I na koniec uwaga.
      Chciałem zapisać córkę do TAKa, ale nie było już miejsc. Na Chabrach
      były. Zaznaczę, że to nie snobizm, tylko wyrachowanie. Obliczyłem,
      że zapewnienie takiego samego poziomu edukacji (opieka do 17, basen,
      angielski 6 godzin tygodniowo, wyjazdy w zimie i wiosną) dziecku
      uczęszczającemu do Szkoły Gminnej w mojej podopolskiej wioseczce
      kosztowałoby więcej.
      Dlatego też pytanie - skąd więc biorą się opisywane przez jednego z
      forowiczów (a nie forumowiczów) tłumy dzieci przenoszonych z Chabrów
      do TAKa?
      1. skąd miejsca nagle w TAKu? Tyle rezygnacji?
      2. dlaczego w takim razie "Nasza Szkoła" przez 6 lat z rzędu ma
      najlepsze wyniki testu kompetencji?
      • Gość: ania Re: Już się pogubiłem. IP: *.adsl.inetia.pl 01.10.08, 20:39
        Masz rację z tymi kosztami. Skoro mnie stac na zapłacenie za
        prywatna szkołę to czemu mam nie dac dziecku szansy na lepsze
        wykształcenie. a czy z tego skorzysta to zobaczymy. jak bedzie miał
        15 lat i nie bedzie miął chęci do nauki to juz żadne pieniądze nie
        pomogą...

        z zaparkowaniem na Barlickiego też jest chyba trudno ale mam
        nadzieję, że jak dziecko będzie w 2-3 klasie to juz się je będzie
        tylko wysadzać. no i mam nadzieję na obwodnicę przez Pasiekę, wtedy
        dojazd do szkoły, mam nadzieje, bedzie szybszy i bez korków
        • Gość: mama Re: Już się pogubiłem. IP: 77.252.18.* 01.10.08, 20:53
          Do YoYo:
          Rozbawił mnie Twój post, fajnie się go czytało. Uśmiałam się przy fragmencie
          poświęconym autom i dowożeniu dzieci. Coś w tym jest! W końcu gdzieś trzeba się
          pokazać w swojej wypasionej furze ;-))) (Żeby nie było żem snobka - czekam na
          dziecko z tyłu za szkołą). Ale owszem są takie mamy, które potrafią stanąć na
          środku ulicy, bo one koniecznie muszą wysadzić dziecko pod samymi drzwiami
          szkoły i gdzieś mają to, że inni nie mogą przejechać.
          I o kosztach jeszcze:
          Weźmy pod uwagę samą naukę angielskiego. Jedna godzina prywatnych lekcji to
          ok.30-40 zł. Jeśli pomnożyć to przez kilka godzin tygodniowo robi się z tego
          niezła sumka. W szkole mam to wliczone w czesne.
          • Gość: YoYo Re: Już się pogubiłem. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.10.08, 21:19
            Nie wiem, ile teraz wynosi czesne.
            Za moich czasów było to chyba 420 zł na miesiąc.
            Masz rację. Angielski - 6 x 40 = 240 zł. Basen, piłka nożna,
            dojazdy...
            Ale dla tych, którzy na myjnię wydają miesięcznie więcej to zbyt
            dużo... Poj...o ją! za wakacje kasować?
            A nauczyciele przecież w wakacje też zarabiają.
            A poza tym czesne było wyliczane na rok (12 miesięcy). Chciałeś
            wpłacić całość? 2x 1/2? 10x 1/10? 12x 1/12? Twój wybór.
            A niektórzy jak Rysia z Kilera. Na waciki wydają więcej.
    • Gość: PPK i Postcard Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.08, 03:36
      Kochasz dziecko nie kochasz systemu? Chcesz mieć dziecko-robot - maszynkę
      nastawioną na zarabianie pieniędzy, bez abstrakcyjnej wyobraźni, przekierowaną
      na prehistoryczny kolektyw? Gdzie indywidualizm?
      Szkoła publiczna nauczy twoje dziecko życia.
























      • Gość: gość Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.08, 09:19
        A ja chcę, żeby moje dziecko trafiło do szkoły, która zaproponuje mu
        rozwój na wysokim poziomie, nie czyniąc z niego nadętego puzona,
        któremu wydaje się, że wszystko mu wolno, bo ma kasę. Nie chcę, żeby
        dziecko czuło się lepsze od innych tylko dlatego, że mnie stać na
        prywatną szkołę. Ono nie ma i nie musi mieć pojęcia o finansach. Od
        szkoły oczekuję tego, żeby wzbudziła w nim ciekawość świata i
        nauczyła, jak ten świat poznawać. Nie patrzę na moją pociechę
        bezkrytycznie i nie żądam tego od innych. Czy któraś ze szkół
        prywatnych odpowiada moim oczekiwaniom czy lepiej postawić na
        publiczną podstawówkę?
        • Gość: ania Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.08, 10:52
          zgadzam się z Tobą gościu w 100%, o to dokładnie mi chodzi. i
          dlatego zdecydowałam sie na szkołę prywatną. Jestem ciekawa, która z
          nich oddziela sympatie i antypatie od obiektywnej oceny ucznia. ale
          to już chyba kwestia nauczyciela czyli kwestia osobowa a nie szkoły
          jako jednostki...
          • Gość: ? Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.chello.pl 02.10.08, 13:04
            Aniu, jeśli dobrze zrozumiałam Twoje dziecko ma 3 latka i Ty już szukasz mu szkoły?
            • Gość: ania Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.08, 13:37
              i jak doczytasz to dowiesz się, że w czerwcu było juz tylko 5 miejsc
              wolnych
              • Gość: ? Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.chello.pl 02.10.08, 18:32
                Gość portalu: ania napisał(a):

                > i jak doczytasz to dowiesz się, że w czerwcu było juz tylko 5 miejsc
                > wolnych

                To jest chore!
                Zanim Twoje dziecko pójdzie do tej szkoły to sie jeszcze wszystko może
                zmienić.Nigdy nie wiadomo co będzie za 2-3 lata.
                • Gość: ania Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.08, 20:16
                  w jakim sensie sie może zmienić? że powstanie nowa dobra szkoła? to
                  jeszcze lepiej. a do zwykłej szkoły zawsze mam sznase.
                  a chore jest z powodu zbyt małej ilości miejsc w takich szkołach
        • Gość: gość Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 13:39
          Takimi samymi kryteriami kierowałam się, kiedy przenosiłam dziecko do szkoły
          prywatnej. I nie rozczarowałam się! Mój syn nie wyrósł również na bufona, ale tu
          sama musisz włożyć trochę wysiłku, bo dziecko trafia na różne dzieci i ich
          rodziców i tylko od Ciebie zależy, które z nich
          wywrą wpływ na Twoje dziecko. Powodzenia!
          • Gość: mama Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.punkt.pl 02.10.08, 19:24
            Moje dziecko zapisywałam do TAK-a, gdy miało trzy latka. Nie chodziło jeszcze do
            przedszkola, ale szkołę już miało "zaklepaną". Teraz chyba nieco lepiej wygląda
            sprawa z miejscami, bo tworzone są w razie potrzeby dwie klasy z danego rocznika.
    • Gość: opolanin5 Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: 83.238.215.* 03.10.08, 15:47
      ktoś napisał że szkoła na chabrach co chwilę wyciąga ręce po
      pieniążki, tak to prawda bo dzieci ciągle wychodzą do teatru,
      galerii, skansenu, jeżdżą na wycieczki, wszystkie te zajęcia mają
      jakiś cel edukacyjny, ale jeżeli ktoś woli wydać parę złotych na
      waciki zamiast na kształcenie swojego dziecka to już jego problem

      co do dzieci bufonów, jeżeli takie są to zasługa tylko i wyłącznie
      rodziców bufonów

      płacę i moje dziecko musi mieć dobre oceny - nie ma takiej opcji

      najgorsza ocena dla rodziców, dzieci są w porządku

      jeżeli chodzi "szkołę życia" też ktoś tak pisał to ja wolę żeby moje
      dziecko w szkole zajmowało się nauką a nie bójkami, opłacaniem się
      starszym uczniom, czy być uczonym przez nauczyczeli którzy mają
      humory i kaprysy ale za to są dobrymi znajomymi dyrektora (niech
      ktoś mi powie że takich nie ma)

      może jakiś minusy tej szkoły by się znalazły, ale plusy zagłuszają
      je zupełnie
      • Gość: krzysiek Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.chello.pl 03.10.08, 17:01
        Nie wyciagają pieniędzy na wycieczki,wyjscia dla dzieci,ale na cele -nazwijmy to "charytatywne"
        • Gość: YoYo Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.08, 10:38
          Przez 8 lat doświadczeń z "Naszą Szkołą" nie przypominam sobie
          OBOWIĄZKOWEJ składki na cele jak to nazwałeś "CHARYTATYWNE".
          A czy jest coś złego w zbieraniu pieniędzy na schronisko dla
          zwierząt, WOŚP, dzieci z zespołem Downa czy konie przeznaczone na
          rzeź?
          Przecież to jest jak najbardziej działanie pedagogiczne. I rolą
          nauczycieli (co według moich obserwacji udawało się raczej dobrze) i
          rodziców (co w Twoim przypadku leży) jest nauczenie dziecka
          dobrowolnego dzielenia się tym, co ma, z potrzebującymi.
          I jeśli moja córka w II klasie przekazała pół swojej tygodniówki (co
          prawda 3 zł) na taką zbiórkę, to uważam, że jest to równie cenne,
          jak wsmomożenie potrzebujących.
          • Gość: XYZ Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: 77.223.235.* 05.10.08, 12:26
            Gwoli ścisłości szkoła TAK nie jest szkołą prywatną lecz społeczną
            • Gość: ... Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.chello.pl 05.10.08, 18:35
              Gość portalu: XYZ napisał(a):

              > Gwoli ścisłości szkoła TAK nie jest szkołą prywatną lecz społeczną

              I czym to się różni? Płacić i tak trzeba.
              • Gość: XYZ Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: 77.223.235.* 06.10.08, 12:53
                Różnica jest drobna , szkoła społeczna nie jest nastawiona na zysk
                czyli wszystkie pieniądze jakie wpłyną na konto stowarzyszenia są
                pod kontrolą wydawane
          • Gość: krzysiek Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.chello.pl 05.10.08, 13:33
            Nie mam nic przeciwko akcjom charytatywnym-wiecej-uwazam,że jeżeli lepiej powodzi mi się finansowo,to powinienem pomagać tym,którym się nie udało,lub wspierać różne organizacje wspierające takie akcje,ale nikt nie musi mnie w tym wyręczać,a juz na pewno nie szkoła mojego dziecka,bo do czego innego ona jest powołana-na pewno nie do zbierania pieniędzy
            • Gość: YoYo Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.08, 23:48
              To jak, zmuszali Cię do płacenia na dzieci z zespołem Downa, czy
              tylko zachęcali???
              Bo jednak prawie robi różnicę.
              A dzieci były dumne z tych zbiórek...
    • Gość: opolanin5 Re: szkoły prywatne: TAK i na Chabrach IP: 83.238.215.* 07.10.08, 15:22
      oprócz zbiórek pieniędzy dzieci wykonują różne prace na zajęciach
      plastycznych które później są sprzedawane a pieniążki przeznaczane
      na cele charytatywne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka