Gość: behemot
IP: *.punkt.pl
28.02.09, 09:49
wprowadzają kary administracyjne bez punktów karnych, których
najbardziej obawiają się drajwerzy. Czyli jest to opłata za szybką
jazdę.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6300452,Wyzsze_kary_za_predkosc__ale_bez_punktow.html
Chcesz sobie pośmigać musisz autko uzbroić. CB radio jest niezawodne
na misiów z suszarkami, na misiów poruszających się tajnymi
samochodami z videorejestratorami czyli misiów filmowców kręcących
do przodu i do tyłu i niestety dających punkty. Na ZURADY stojące
przy drogach jak nieprzymierzając dziwki, dobra jest nawigacja z
sygnałem dżwiękowym, ale zmusza ona do zwalniania przed kazdym
słupem co jest nieekonomiczne z punktu widzenia szybkości poruszania
się, bo jak wiadomo, nie na każdym słupie jest fotoradar. Malowanie
rejestracji jakimiś odblaskowymi wynalazkami też jest do niczego.
Porażeni wiadomością, że ukochany liberalny i zmotoryzowany rząd,
chce tych słupów pobudować za nasze pieniądze kilka tysięcy, miast
budowac drogi, razem z kolegą elektronikiem budujemy epokowe
urządzenie pozwalające skutecznie wyeliminować takiego ZURADA z
naliczania opłat za szybką jazdę. W obudowie w kształcie nawigacji
umieszczony jest czujnik reagujący na sygnał płynący z radaru i
lampa błyskowa a wszystko jest zasilane z gniazda zapalniczki. Gdy
na czujnik trafi wiązka promieni z radaru uruchamia on lampę
błyskową, która wali wiązkę przewatowanego światła w obiektyw
ZURADA. Na nośniku zostaje zarejestrowana czarna plama. Wstępnie
koszt takiego urządzenia około 700 pln ale przy przeniesieniu
produkcji do braci Chinczyków może spaść do 500 pln. Cena nie wydaje
się być wygórowaną wziąwszy pod uwagę, że 700 pln to koszt
najwyższej opłaty administracyjnej na autostradzie.