wkurzające..bardzo

10.07.07, 08:44
Wkurzają mnie na maxa babusy z mojej pracy. Wszystkie mocno po 30,40 i
wiecznie jakis problem.Z moją osobą. A to że nie jem obiadu do konca, a to ze
biegam do fryzjera co 1,5miesiaca("ooo pewnie za duzo
zarabiasz")..zainteresowanie wszystkim czym nie trzeba,co i ile jem, robie,
kupuję...Krewa mnie zalewa od stop do glów.Znajomi mowia mi ze to zazdrosc bo
ja sama mam 24 lata i nie wygladam zle.Dbam o ciebie ale no wytrzymac z
babskami sie nie da..Czekam na jakies budujące pomysły :/.
    • maretina Re: wkurzające..bardzo 10.07.07, 08:45
      cos budujacego musisz znalesc w sobie. jesli czujesz ze robisz dobrze, to w
      czym problem? przyznaje, ze nie rozumiem.
      • ewela1983 Re: wkurzające..bardzo 10.07.07, 08:49
        :)zamotalam?ja siebie akceptuje..kompleksów nie mam zbyt wielu, ale wkurza mnie
        (!!!)jak ktos sie dop..... do mnie.Co do cholery kogos obchodzi ILE JEM,ILE MAM
        BUTÓW, ILE RAZY CHODZE DO FRYZJERA itp..itd.Nie umiem sie odszczekać, a
        kulturalne zaciskanie zebow i niereagowanie powoli przestaje działać. Babska są
        straszne, stare, zaniedbane...nie wiem skąd te kąśliwości.
        • wyssana.z.palca Re: wkurzające..bardzo 10.07.07, 08:51
          nie wiem skąd te kąśliwości.


          naprawde nie wiesz? z zazdrosci.
        • ipola Re: wkurzające..bardzo 10.07.07, 11:16
          Babska są
          >
          > straszne, stare, zaniedbane...nie wiem skąd te kąśliwości.

          Chyba właśnie stąd, że jesteś inna niż one, ale mnie to by zmotywowało, a nie
          czepiałabym się dziewczyny. Może nawet sprzedałaby mi jakiś ciekawy pomysł na
          super wygląd. Jak będą mówiły, że za mało jesz, powiedz, że faceci nie lubią
          grubych bab, a jak zwrócą uwagę na nową fryzurę, to, że wizyta u fryzjera cię
          relaksuje i polecasz. Może to niezbyt głębokie, ale cóż, ząb za ząb.
    • nemo1968 Re: wkurzające..bardzo 10.07.07, 08:52
      To im zacznij opowiadać o swoich kochankach, takich ok. 40-tki, zonatych -
      zobaczymy, czy nadal będa się o ciebie martwić, że nie jesz obiadków :)))
      • ewela1983 Re: wkurzające..bardzo 10.07.07, 08:56
        :)myślę że mogłoby podziałać.Najbardziej się wkurzyłam dzis.."Ooo a Ty znowu do
        fryzjera,ja chyba porozmawiam z szefem ile Ty zarabiasz.."hahah.Baaardzo mnie
        to rozbawiło do łez..no hahaha.Nie wiem czy sie odryzac i olać i wogole sie nie
        przejmować.Moja bojowa natura kazałaby mi je powytargac za tlenione
        kołtuny..ale rozsądek każe mi zamknąć gębe:)
        • nemo1968 Re: wkurzające..bardzo 10.07.07, 09:11
          Lepiej sie przymknij, bo ewidentnie cie zaczpiają, albo sprzedaj im jaka
          bajeczke, jak to sie na facecie zawiodlas ;). Obudzisz w nich matczyne uczucia,
          cos ci poradzą, solidarnosc jajnikow zadziala i sie uspokoją. Muszą łyknac
          jakąś twoją porażkę, bo za idealna dla nich jestes....:))
          • ewela1983 Re: wkurzające..bardzo 10.07.07, 09:21
            na solidarnosc jajników nie pjde :).ledwo sie na usmiech zbieram i dzien dobry-
            nie ma to jak uprzedzic sie do kogos,paniusie sa juz skreslone u mnie...mam
            nadzieje ze dam rade utrzymac jezyk na wodzy[help me good]:]
            • ipola Re: wkurzające..bardzo 10.07.07, 11:10
              O ja sobie wypraszam, że po trzydziestce to ja jestem stara baba. A tak w ogóle
              może ci zazdroszczą, że poświęcasz sobie tyle czasu i sprawiasz sobie
              przyjemności, na które ich np. nie stać. Przyczyna zapewne jest błacha.
              • ewela1983 Re: wkurzające..bardzo 10.07.07, 11:55
                Oj ipolę chyba urazila :).Mowiac po 30,40 mialam na mysli mocno po 40.A starym
                sie wyglada a nie jest. Ja dla wielu tez stara dupa jestem...wazne jak sie
                zachowujesz i wygladasz a Paniusie X i Y wygladaja jak stare baby..sorry
                • nemo1968 Re: wkurzające..bardzo 10.07.07, 12:00
                  Obie młode d.y jesteście. Moim zdaniem :)
                • latifka Re: rozumiem cię 10.07.07, 20:42
                  Jedno , co Ci mogę poradzić: patrz na to w sposób taktyczny. Nie jesteś tam na
                  dożywociu, w końcu albo awansujesz, albo zmienisz miejsce pracy na inne,
                  lepsze. A to, że one ci zazdoszczą świadczy tylko o tym, że jesteś naprawde
                  mocną konkurencją! To wielki komplement, prawda? Tego się trzymaj. Im więcej
                  okazywanej złości z ich strony, tym większa twoja możliwość sukcesu, naprawdę.
                  One to wiedzą i to je kłuje najbardziej :)

                  Tylko nie rezygnuj, choćby nie wiem co!! Zaciskaj zęby, graj fałszywie i nie
                  uśmiechaj się za często do nich wszystkich. Niech się dowiedzą w ten sposób, że
                  masz cel i go realizujesz. Nie jesteś tu od lubienia. Sympatyczni to są dla
                  Ciebie Twoi znajomi. A te wstrętne baby miej w d*pie, czyli w wielkim
                  poważaniu ;)

                  Realizacja celu najważniejsza, pamiętaj.

                  Nie popełniaj mojego błędu :))

                  Ty na pewno wytrzymasz i uda Ci się. A one spłyną w odmętach historii....

                  Pozdrawiam,

                  Lati
                  • ewela1983 Re: rozumiem cię 10.07.07, 21:53
                    Latifko.
                    Dziekuje za mile slowa..co za "ufff" ze ktos rozumie o co chodzi.Zostac tam nie
                    mam zamiaru zbyt dlugo..nie da sie,centralnie sie nie da.I nie chodzi o to ze
                    mam slaba psychike czy cos..ale ja tak nie umiem a tym barzdiej nei chce...no bo
                    po co.Jak juz robic to co sie lubi i w dobre atmosferze.Bo atmosfera drogie
                    Panie jest w pracy wazna...najwazniejsza po kasie;).
                    Pozdrawiam i odezwij sie kiedys na gazetowego maila;)
                    ewela
    • psc0 Re: wkurzające..bardzo 10.07.07, 12:11
      Wg mnie powinnas sie tym nie przejmować,a na kazdy komentarz reagować
      uśmiechem.. to najbardziej wkurza,jak igonrujesz zaczepki i jesteś poprostu miła..
      Nie odgryzaj się, no może jakiś komentarzyk np na to,że byłaś u fryzjera,że
      'prawdziwa kobieta powinna zawsze o siebie dbać' a na to,że mało jesz rzuć od
      niechcenia,że obrzarstwo to grzech. Wszystko z uśmiechem.. jak zauważą,że Cię to
      nie rusza i potrafisz z tego żartować wyluzują,gwarantuje.
      • panigazeta do ewela19...cos tam 10.07.07, 19:10
        Bóg po angielsku to przez jedno ,,o,, sie pisze tak w woli scislosci :)
        • mitmit1 Re: do ewela19...cos tam 10.07.07, 20:28
          sie pisze gwoli scislosci :)
        • ewela1983 Re: do ewela19...cos tam 10.07.07, 21:50
          a czy ja uzylam gdzies slowa good???i don't think so Mrs.Perfect English
          • latifka Re: rozumiem cię 10.07.07, 21:57
            Jedno , co Ci mogę poradzić: patrz na to w sposób taktyczny. Nie jesteś tam na
            dożywociu, w końcu albo awansujesz, albo zmienisz miejsce pracy na inne,
            lepsze. A to, że one ci zazdoszczą świadczy tylko o tym, że jesteś naprawde
            mocną konkurencją! To wielki komplement, prawda? Tego się trzymaj. Im więcej
            okazywanej złości z ich strony, tym większa twoja możliwość sukcesu, naprawdę.
            One to wiedzą i to je kłuje najbardziej :)

            Tylko nie rezygnuj, choćby nie wiem co!! Zaciskaj zęby, graj fałszywie i nie
            uśmiechaj się za często do nich wszystkich. Niech się dowiedzą w ten sposób, że
            masz cel i go realizujesz. Nie jesteś tu od lubienia. Sympatyczni to są dla
            Ciebie Twoi znajomi. A te wstrętne baby miej w d*pie, czyli w wielkim
            poważaniu ;)

            Realizacja celu najważniejsza, pamiętaj.

            Nie popełniaj mojego błędu :))

            Ty na pewno wytrzymasz i uda Ci się. A one spłyną w odmętach historii....

            Pozdrawiam,

            Lati
Inne wątki na temat:
Pełna wersja