Gość: ? IP: 77.252.18.* 24.07.09, 20:57 a kogo to obchodzi? ten koszmarek też ktoś zaprojektował nie - czy to przypadkiem nie architekt? bawcie się sami Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jkredman potworek architektoniczny to wyrośnie za chwilę 24.07.09, 22:29 na miejscu zlikwidowanego KDT, a Domicz mógłby zacząć mówić ludzkim głosem, a nie zaklęciami niczym Harry Potter Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caveat emptor Antoni D. - autor architektonicznych koszmarków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 23:01 Cytat: "A w Pana osobistym rankingu architektonicznych koszmarów liderem jest... - Boję się patrzeć na kolejne rusztowanie z obawy, że wyłoni się nowy lider. Dzisiaj za lidera uważam czapkę stromego dachu domu katechetycznego przy katedrze. Nadbudowa jednego z niewielu modernistycznych budynków w centrum miasta to ewidentny przykład braku poszanowania dla architektury współczesnej i dorobku starszych kolegów." Ten modernistyczny koszmarek - wątpliwy przykład współczesnego "dorobku" starszych kolegów Pan Domicza pasuje do Opolskiej Katedry, jak pięść do nosa. Ta nadbudowa przybliży stylistycznie ten obiekt do otoczenia i rozdzieranie szat przez Pana Antoniego jest o tyle irracjonalne, co daremne. I bardzo dobrze. Pan Domicz nie jest dla mieszkańców Opola ani wyrocznią, ani autorytetem. Na całe szczęście. Pan Domicz zawsze jest "na nie", gdy są realizowane nie jego autorskie koncepcje. Ten pan tak ma, bo to zawistnik z urodzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zetwuemowiec Re: Antoni D. - autor architektonicznych koszmark IP: *.punkt.pl 25.07.09, 00:24 W moim rankingu koszmarków Grand Prix niezmiennie dzierży od lat kościół na ZWM pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego, secundo voto Zigurat. Choć było to dawno a prezes młody, to na tym przykładzie jasno widać jak bolesne są skutki błędów młodości. Ceglane klocki rzucone pomiędzy klocki prefabrykowane betonowe, idealnie tworzą harmonię prostopadłościanów. Geniusz architekta wspaniale nawiązał do prymitywnej formy wielkiej płyty. W klocku mieszkasz, w klocku się modlisz, w klocku robisz zakupy, no i na końcu w klocku cię zamkną. To jest tak proste, że aż zakrawające o tępotę. No niestety architekt nie wysilił się, by opracować formę, bryłę, rozbijającą jakoś tam poustawiane klocki, jednocześnie będącą zwornikiem dwóch etapów klockowego osiedla. Potem dostawiono jeszcze klocki dwóch marketów i telekomunikacji i monoforma się ugruntowała i zwyciężyła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zza horyzontu Re: Antoni D. - autor architektonicznych koszmark IP: 203.171.199.* 25.07.09, 05:45 Nie rozumiem dlaczego zwolenników stylistycznej jednorodności nie razi barokowy ołtarz w opolskiej gotyckiej katedrze? A może też razi? W dodatku nie jestem pewna jak stromy dach budynku domu katechetycznego ma stylistycznie zbliżyć go do katedry, której spadzistego dachu z poziomu człowieka się ani nie odczuwa, ani który to spadzisty dach nie jest jej najważniejszą cechą. Gdyby stylistyczna jednorodność była od wieków głównym wyznacznikiem projektowania i tworzenia w ogóle, nadal trwalibyśmy w gotyku (albo i w dawniejszych stylach) i nawet byśmy go nie doceniali, bo mieszkalibyśmy wśród ceglanych łuków, modlilibyśmy się wśród ceglanych łuków i może nawet zakupy robilibyśmy wśród ceglanych łuków. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Antoni D. - autor architektonicznych koszmark 26.07.09, 14:22 Jeżeli ktoś nie odróżnia stylistycznej jednorodności od organicznej całości - to nie dziwi, że nie robi mu różnicy, czy gotycki kościół ma dach spadzisty czy płaski oraz nigdy nie przyszło mu do głowy obejrzeć panoramę miasta. Nawet nie z lotu ptaka. Z lotu kury. Można budować znakomitą, nowoczesną architekturę pomiędzy zabytkami z dowolnej epoki. Można same zabytki przebudowywać. Trzeba jednak umieć to robić - tak jak np. ci, którzy zrewitalizowali i przebudowali zespół starego szpitala miejskiego w Rybniku na zespół szkół wyższych. Słusznie chwaleni i nagradzani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A zgadzam się z jaccgg!!! IP: *.as.kn.pl 28.07.09, 09:20 nie jestem architektem ,nie jestem nawet plastykiem, jestem pospolitym śmiertelnikiem ale wierzę fachowcom! Poza tym Pan architekt słusznie mówi o szerszych konsultacjach na temat budowy i rozbudowy miasta! Ma rację, że tanie przeważnie nie jest dobre!!!??? Mnie osobiście wcale nie pasuje ten budynek koło Katedry! W moim odczuciu to również jest "koszmarek" i kto wie czy znowu "Ktoś" na tym nie zarobił!? Taka myśl sama się nasuwa!? Nawiasem mówiąc, wolałabym mieszkać w "Gotyku" niż w "wielkiej płycie" albo "klockowym" domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: błażej j. Re: Antoni D. - autor architektonicznych koszmark IP: *.217.146.194.generacja.pl 26.07.09, 02:33 "Pan Domicz nie jest dla mieszkańców Opola ani wyrocznią, ani autorytetem. Na > całe szczęście. - mów za siebie. Jako urodzony Opolanin mówię ci, że Państwo Domicz to właśnie autorytety w dziedzinie architektury, na jakich to miasto chyba nie zasługuje. Mają w dorobku projekty, z których Opole jest znane i rozpoznawane wśród ludzi którzy choć trochę interesują się architekturą. To bardzo dobre projekty, nowoczesne ale skromne i szczere. Opole powinno z nich dumne. Może kiedyś będzie... albo i nie, bo motłoch zawsze krzyczy najgłośniej. To o czym mówi Pan Domicz to jak wołanie "na puszczy", bo jesteśmy społeczeństwem analfabetów estetycznych. Więc odwalcie się od P. Domicza jak się nie znacie. Najpierw poczytajcie trochę, poznajcie trochę światowej architektury, pojedźcie, popatrzcie... ale i tak tego nie zrobicie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brzeżanin Re: Antoni D. - autor architektonicznych koszmark IP: *.chello.pl 26.07.09, 13:24 Widzę, że nie jestem osamotniony w swych poglądach :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: błażej j. Re: Antoni D. - autor architektonicznych koszmark IP: *.217.146.194.generacja.pl 26.07.09, 13:55 :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A jako zwykły śmiertelnik popieram błażeja j!! IP: *.as.kn.pl 28.07.09, 09:23 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paweł b Re: Antoni D. - autor architektonicznych koszmark IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 18:53 w 100% zgadzam się z błażejem. Osobiście podziwiam Pana Domicza, że znosi tak idiotyczną krytykę i ciągle jest tak silnie zdeterminowany (świadczy to o jego dużym patriotyzmie lokalnym) aby swoimi wypowiedziami pobudzić opinię publiczną do refleksji nad kształtem Naszego miasta. Jest to mój pierwszy w życiu komentarz do jakiegokolwiek artykułu w necie ale czytając tak bezsensowne wypowiedzi niektórych osób - "fachowców i ekspertów" w dziedzinie architektury i urbanistyki, i pewnie ekspertów od wszystkiego, nie mogłem się powstrzymać żeby nie wyrazić swojego poparcia dla wypowiedzi błażeja. Wspierajmy działania Pana Domicza bo w końcu facet sobie odpuści i ockniemy się za jakiś czas w mieście w którym funkcjonować będzie zasada - im bardziej kolorowy budynek tym piękniejszy. Ludzie zauważcie co robi Domicz - on nie krytykuje ludzi(Kowalskiego)który ma prawo mieć ułańską fantazję i zechcieć postawić sobie Bóg wie co w wymarzonym np fioletowo-różowym kolorze on krytykuje własne środowisko, bo ostatecznie to zawsze architekt ten budynek narysował a urząd wydał zgodę. Dzięki takiej postawie to z tego co widzę właśnie ze strony architektów pojawia się najsilniejsza krytyka Domicza. Przecież proponowane przez niego wprowadzenie konkursów wyrównuje szanse i daje możliwość zaistnieć młodym utalentowanym architektom a nie zleceniom po linii układów (w konkursach projekty są anonimowe więc wybór zawsze jest obiektywny). Dobrym tego przykładem może być remont budynku w którym mieści się Teatr Kochanowskiego i Galeria Sztuki Wsp. Wystarczy stanąć przed Kochanowskim i porównać - Galeria (elewacja, wnętrze i otoczenie łącznie z głównymi schodami) to projekt właśnie Domicza wybrany w drodze konkursu przez grono architektów z całej Polski, natomiast Teatr to projekt kogoś tam na zasadzie znajomości. Różnica jest tak duża i nie pozostawia cienia wątpliwości co do poziomu obu tych projektów/projektantów. Pomimo, iż remonty były w tym samym czasie, Kochanowski wygląda jakby był zrobiony jakieś 15 lat wcześniej niż Galeria. Chociaż nie wiem kto robił projekt Kochanowskiego jestem przekonany że architekt ten ma jakieś 60-70 lat i mentalnie jest jeszcze na etapie początku lat 90. Taki architekt będzie robił wszystko żeby nie było konkursów bo nie jest wstanie żadnego wygrać. Architekci to też ludzie i po pierwsze chcąc zarobić więc robią wszystko jak leci tak jak sobie taki Kowalski zażyczy (klient nasz pan), a po drugie prawda jest taka że większość z nich to po prostu rzemieślnicy a nie utalentowani artyści interesujący się trendami na świecie. To nie jest tak że Domicz wszystkie rozumy zjadł i jest wyrocznią stylu i estetyki ale nie ulega wątpliwości, że jest jednym z bardziej uznanych i cenionych architektów w Polsce więc skoro środowisko architektów z najwyższej półki docenia jego osiągnięcia (realizacje) to dlaczego my nie słuchamy jego słów i nie wykorzystujemy jego cennych uwag. Niestety poziom estetyczny Polaków, a w szczególności w dziedzinie architektury jest bardzo niski, dlatego wsłuchajmy się w głos autorytetów, ludzi szczególnie w tej dziedzinie zasłużonych i uzdolnionych. Domicz z tego co wiem jest osobą która wbrew środowisku, kliki wielu pryków pseudo architektów, promuje ludzi młodych i zdolnych. On swoimi mocnymi wypowiedziami chce nas wyczulić, pobudzać do myślenia i debaty nad kształtem miasta, określeniem celowości i priorytetów w inwestycjach (żeby nie działać tak chaotycznie jak obecnie że tu się zrobi kawałek chodnika, tam da kilka ławek itd.) Czy nie miał racji jak mówił że mur na wale odgradzający Pasiekę od odry jak już ma być to powinien być wybudowany z drugiej strony deptaka, czy to byłoby takie trudne? w fazie budowy żaden problem a po fakcie to już za późno. Czy ktoś się nad tym zastanowił? Osobiście cieszę się, że powódź nie zaleje Pasieki ale jak sobie siedzę na ławeczce to wolałbym patrzeć na odrę niż na mur. Niby oczywiste a jednak. Takich przykładów jest dużo. Czy pamięta ktoś może jeszcze jak walczył żeby nie był realizowany wcześniejszy bezsensowny projekt przebudowy amfiteatru. Projekt wybrany na niewiadomo jakich zasadach na który miasto wydało ogromne pieniądze. Wszyscy krytykowali Domicza, że się czepia bo pewnie zazdrości że sam tego nie robi, aż w końcu się okazało że ma racje, że ten projekt jest do bani. Rozpisano konkurs, wygrał bardzo dobry projekt, teraz nie pamiętam czyjego autorstwa ale z pewnością nie Domicza. Nawet nie wiem czy Domicz startował ale wiem że dobrze ocenia ten projekt (tzn nie widzę żeby krytykował)bo wie że jest dobry, a więc nie mówcie o zazdrości, o patrzeniu wyłącznie przez pryzmat własnego interesu gdyż z tego co wiem Domicz nie cierpi na brak zleceń. Czy słyszał ktoś z jego ust np krytykę podświetlenia kamieniczek nad młynówką? bo ja nie? To nie jest tak że w tym mieście jest wszystko złe ale wspólnie (z pomocą fachowców) zastanawiajmy się co zrobić żeby było lepiej żeby można było być z tego miasta dumnym.Na koniec chcę tylko powiedzieć, że osobiście nie znam Domicza i nie jestem architektem ani budowlańcem. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Antoni D. - autor architektonicznych koszmark 26.07.09, 14:08 Nigdy nie byłem w Opolu, ale dla mnie stawianie modernistycznych, płaskich pudeł - niemal przylepionych do krytej dachówką gotyckiej katedry z definicji pnącej się stromo prosto w niebo - to ewidentny przykład braku poszanowania dla architektury (krajobrazu). Bezguścia, beztalencia, braku elementarnego poczucia ładu, harmonii i poczucia estetyki. Ordynarnego lekceważenia rudymentarnych zasad cywilizowanego zagospodarowania przestrzennego miasta, którego części powinny tworzyć organiczną całość. Nawet fenomenalny architektonicznie projekt (większość modernistycznych i pseudomodernistycznych PRL-owskich pudeł jest DALEKA od czegoś takiego - praktycznie zniszczyły krajobraz Polski od Karpat po Bałtyk) agresywnie wdzierający się w otoczenie, zwłaszcza zurbanizowane i tak wartościowe - należy przenieść gdzie indziej, przebudować lub wyburzyć. Klasycyzm nawiązujący do Antyku, budowle neoromańskie, neogotyckie kościoły - to także pseudohistoryczne, zabytkopodobne "koszmarki"? Powszechne krycie wyłącznie czerwoną dachówką i malowanie na biało domów, hoteli, większości obiektów w Grecji, czy na Chorwacji - to historyzujący totalitaryzm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zetwuemowiec Re: Antoni D. - autor architektonicznych koszmark IP: *.punkt.pl 30.07.09, 01:14 Poszedłem dzis o zachodzie słońca obejrzeć w naturze przedmiot Domiczowego wzburzenia. Modernizmu przy katedrze bym nie bronił, już wolę dwuspadową czapkę ale nie w tych proporcjach z nadbudowanym piętrem. W perspektywie od rzeki powstała gigantyczna bryła przytłaczająca katedrę i współczesną pseudobasztę. Gdybyż była w wysokości plebanii czy Veritasu z mieszkaniami biskupów to co innego a tak wypada się zgodzić z miłośnikiem modernizmu acz nie o modrnizm tu chodzi ale o proporcje. Miłośnikom landrynek i tortowej estetyki polecam budynek przy Rybackiej. No cymes po prostu. Czy ktoś wie co tam będzie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: opolanin Domicz partaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 23:28 Pan Domicz jest ostatnią osobą w Opolu, która może się wypowiadać w kwestii architektury. Spartaczył budynek Fundacji na ul. Mielęckiego, gdzie drzwi to jednocześnie okna, a uczestnicy warsztatów chorują na potęgę od przeciągów. Budynek nagrzewa się w lecie i nie da się tam wytrzymać, bo samo drewno i szkło. Gdyby były mury to może trochę by chroniło ich przed spiekotą. Frustracja tego architekta,że to nie on projektuje wszystkich budynków w Opolu sięga zenitu. A budynek Uniwersytetu to jego ulubiony temat. Tylko, że jemu pozostaje przebierać z nogi na nogę lub pisać brednie w artykułach. Także, panie Domicz pakuj pan manaty i zjeżdżaj gdzie indziej, bo te wywody to naprawdę do działu z kawałami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neo. Re: Domicz partaczy IP: *.217.146.194.generacja.pl 26.07.09, 02:36 to ty zjeżdżaj tępy niedouczony buraku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b. piotr jot. Re: Domicz partaczy IP: *.217.146.194.generacja.pl 26.07.09, 03:01 a kim ty jesteś miernoto aby osądzać tego człowieka??? Pracownia Domiczów to jedyni znani współcześni architekci z Opola. Realizacje takie jak biblioteka Caritasu na Szpitalnej były szeroko opisywane w branżowej prasie i są już wizytówka naszego miasta. Jako student i miłośnik architektury słuchałem go z podziwem na spotkaniu na Politechnice Wrocławskiej. To człowiek mądry i skromny. Wstyd mi za mieszkańców Opola, którzy go szkalują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neo Re: Domicz partaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 21:25 hmm, "jedyni znani współcześni architekci". Znani na pewno. W tej chwili z wylewania swojej żółci. Opole jest za małe dla niego. Najlepiej do Paryża gościa wysłać tam za łukiem tryumfalnym na pewno dadzą mu projektować. Śmiać się chce, że taki znany architekt daje upust swoim niespełnionym ambicjom w wywiadzie dla lokalnej gazety. A swoją drogą nie szkoda mu czasu na udzielanie wywiadów. To taka strata dla polskiej myśli architektonicznej. Ten "gieniusz" powinien od rana do zmroku pracować nad deską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opolanin Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 08:28 Pan Domicz to by pewnie uniwerek na szary kolor przemalował... bo tylko ten kolor on uznaje. Tak samo byłem ostatnio w MŚO budynek przypomina swoim wygladem sarkofag ale to wizja architekta to nie bede jej komentował. Chce na ten temat powiedziec tylko tyle iz jak mozna zrobic w budynku skosna podłoge pod kątem 30 gdzie sa wystawy przeciez to brak logiki?! osoba niepełnosprawna poruszajaca sie na wozku przez chwile nie uwagi poprostu zjedzie i sie rozwali o sciane. Tak samo w kasie... na elewacje wybrano szkło, co sprawia ze w sloneczne dni temperatura wynosi tam 40 stopni jak nie wiecej, no i oczywiscie bez zadnej wentylacji jak i oslony przed sloncem. Pan Architekt chce sie wypowiadac a jego projekty według mnie to nie funkcjonalny bubel. Ale kazdy ma swoja opinie ja tylko wyrazam swoja. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bella Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.punkt.pl 25.07.09, 09:04 Całkowita zgoda co do budynku rektoratu UO - landrynka. Zgoda częściowa w przypadku stwierdzenia: "A całą refleksję kończy Pan wizją młodych wrażliwych, którzy Opole opuszczają". Młodzi - i nie tylko młodzi, wrażliwi i niewrażliwi - opuszczają Opole, bo koszty życia tutaj są o wiele wyższe niż w innych, porównywalnej wielkości miasteczkach Polski. Ceny działek szalone, a miasto stara się tylko złupić potencjalnego kupca gruntu (zresztą, stać na to tylko deweloperów, którzy potem zrekompensują sobie poniesione koszty w cenie mieszkań). Koszt kupna lub budowy domu przekracza możliwości nawet dobrze zarabiającego, niekoniecznie młodego. Przy okazji - wczoraj w GW była informacja, że średnia cena zakupu domu w USA wynosi 535 tys. zł. Porównajmy to z Opolem - z cenami domów, a także zarobkami. Czy ktos potrafi to wyjaśnić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fd Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: 77.252.18.* 25.07.09, 09:14 Tu masz odpowiedz: 7dni.files.wordpress.com/2008/09/huragan-gustaw-kontra-dom-ze-sklejki.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Opole Zdrój Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.centertel.pl 25.07.09, 09:57 Jako postronny obserwator uważam że racja leży pośrodku.Natomiast widzę tu symptomy kryzysu.Pana Domicza ostatnio jakoś nikt nie zachwala więc postanowił zrobić sobie autoreklamę.Z wpisów pod artykułem widać że konkurencja w branży jest ostra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.tktelekom.pl 25.07.09, 11:04 Ja też jestem zdania, że największy koszmar w Opolu do kościół na ZWM-ie. Kilka pozostałych dzieł Antoniego D. to także wysokiej klasy buble funkcjonalne. Jeśli chodzi o Wzgórze U.O. to projektowane było przez małżeństwo Szczepańskich . Nie wiem jaki zawód Ci Państwo wykonują ale na pewno nie są architektami (wg. pana Antoniego.D). Panie architekcie Domicz jako prezes powinien pan tym wszystkim swoim kolegom pożal się Boże architektom zakazać jakiejkolwiek działalności chyba, że pod pana kontrolą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sda Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: 77.252.18.* 25.07.09, 11:12 jakie uczelni kończą ci architekci, że niby takie buble? na pewno nie opolskie bo tu dopiero od kilku lat coś takiego można studiować (i to tylko inz.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neo. Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.217.146.194.generacja.pl 26.07.09, 02:45 mylisz się człowieku. Kościół na ZWM jest bardzo dobrym kawałkiem architektury. Czułem to już jako dzieciak, kiedy tam chodziłem. Była w tym miejscu jakaś monumentalność zaklęta w elementarnych bryłach, oraz jakość użytych materiałów wyprzedzająca wszechogarniającą tandetę blokowiska schyłkowej komuny lat '80. Szkoda że ludzie tego nie czują. Przemawia do nich za to kicz landrynkowych pseudo-zabytków choćby ze styropianu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brzeżanin Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.chello.pl 26.07.09, 13:22 neo popieram ten pogląd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Zdzisław Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.xdsl.centertel.pl 27.07.09, 07:23 co do jakości materiałów to nie pieprz neo głupot - przejdź się tam teraz i przyjrzyj cegle na elewacjach.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brzeżanin Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.chello.pl 25.07.09, 12:51 Brawo!!! Pan Domicz ma rację. Dlaczego architekci nie decydują o mieście. Mam dosyć tandetnej architektury w Opolu. Wzgórze uniwersyteckie to jakiś koszmar. Jak w XXI wieku mogły powstać tak straszne realizacje. Kto do tego dopuścił !!!. Najgorsze jest to, że to wzgórze jeszcze będzie się rozwijać a włodarze miasta tym realizacją przyklaskują. Pragnę architektury wysmakowanej, z interesującą formą, wpasowanej w starą architekture miasta, współczesnej, nowatorskiej. Nie niszczmy dorobku naszych poprzedników. Są jeszcze dobre realizacje Muzeum Wsi Opolskiej, MŚO, Centrum Szkoleniowo- Konferencyjne przy Urzędzie Wojewódzkim. Dziwi mnie też szkalowanie p. Antoniego. Jego projekty to wspaniała architektura. Dobrze ,że jest jeszcze ktoś kto potrafi przeciwstawić się eklektycznym pomysłom Opolanina Roku i jego świcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.tktelekom.pl 25.07.09, 16:59 panie brzeżanin a właściwie to panie antku domiczu przestań pan błaznować. Myślisz, że jak napiszesz pan brzeżanin to nikt się nie zorientuje, że to pańskie farmzony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brzeżanin Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.chello.pl 26.07.09, 13:20 Panie leon dla pana informacji nie mam nic wspólnego z p. Domiczem oprócz poglądów, które są klasyką wykładaną na WA. Nie rozumiem też zachwytu opolan nad kiczowatym wzgórzem. Prócz tego rzeżby znajdujące się tam to istny XIX w ugładzony do współczesności. Ale cóż wymagać skoro mieszkańcą i władzą Opola to się podoba. Rzeżby powstałe w marmurze są interesujące (nie wszystkie) Sposób ekspozycji tragiczny. Co do rewaloryzacji zabytkowych zespołów urbanistycznych (takim zespołem jest Stare Miasto) to przyjmuje się dwie zasady 1 Rekonstrukcja na bazie ikonografii - tylko wówczas gdy zniszczony obiekt ma znaczenie symboliczne dla miasta , jest zapisany w pamięci mieszkańców (przykład Stare Miasto w Warszawie). 2 Kontrast czyli współczesna dobra architektura, która opiera się na kontraście z zabytkowym otoczeniem jednak linia zabudowy oraz ilość kondygnacji została dostosowna do istniejących budynków. Karygodne jest naśladowanie i uwspółcześnianie starych poglądów estetycznych. Świetnie to obrazują tzw "domki cygańskie" w Opolu. Jeśli architektom brakuje wyobraźni to niech zrezygnują z zawodu. Nie chcę epigonów lecz twórców. Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków 26.07.09, 14:42 NO, kontrast jest najważniejszy... Broń Boże nie używać np. cegły obok budynków ceglanych. Są dachy spadziste obok? Dać płaski! Są kąty proste, pionowe ściany - powykrzywiać (Krzywy Domek postawić)! - dał nam przykład Franek Gehry jak wykrzywiać mamy. Dodałbym jeszcze do tego "radość burzenia" Juranda Jarockiego i jego kolesi (w Katowicach)... Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków 26.07.09, 15:09 Nic tak nie zniszczyło krajobrazu polskich miast i wsi, jak gwałtowne zerwanie ciągłości, ta "zasada" kontrastu. Nie tylko polskich zresztą. O jej ścisłym powiązaniu z ideologią w czasie PRL nie wspominając, gdy to "burżuazyjną" architekturę miał najpierw wyrugować, zastąpić socrealizm - a potem po prostu stawiano gdzie popadnie zwykłe pudła i kloce z tandetnych materiałów, względnie latające spodki. Architekt ma się ściśle stosować do wymogów planu zagospodarowania przestrzennego (o prawie budowlanym nie wspominając), który powinien mu narzucić nawet to, gdzie i jakie okna mają być oraz klamki w drzwiach, jeśli je widać z zewnątrz, jakie materiały użyte. Tradycyjna, zachowawcza architektura, szczególnie nawiązująca do najlepszych osiągnięć wybitnych twórców wielkich stylów (nie ma to nic wspólnego ze stawianiem cygańskich gargameli, czy "dworków" - czegoś takiego nie robią architekci, tylko fuszerzy, również dziś bardzo liczni) nigdy nie wyrządzi takich szkód w krajobrazie, jak produkt "twórcy" uczonego, że każdy ma architekt ma przede wszystkim poszukiwać własnego stylu. Wielki styl mogą wypracować tylko najwybitniejsi, często nawet całe grupy wybitnych, prawdziwych artystów. Dlatego szczególnie po II WŚ nowa architektura tak często jest po prostu brzydka, a zespoły architektoniczne zamieniają się w bezładny konglomerat krzyczący agresywną kakofonią kształtów i kolorów, materiałów i bardzo często zwyczajnie prostackich detali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brzeżanin Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.chello.pl 26.07.09, 18:11 Trochę przerysowałeś moją wypowiedź. Masz rację źle pojmowany kontrast i "twórczość" architektów zniszczyła krajobraz miast polskich. Ale myślę, że nikt już nie myśli o stawianiu punktowców na obszarze starego miasta czy "orginalnych" budynków, których jedynym celem było łechtanie próżności architektów. A szklana elewacja "odbijająca" zabytek swego czasu panaceum na nawiązanie do starej zabudowy to już przeszłość. Chodziło mi o współczesną architekturę, która szanuje zabytek nawiązuje do zabudowy jest wkomponowana w krajobraz ale również posiada wartości estetyczne charakterystyczne dla swojej epoki, a nie jest bezpułciowym i tępym przeniesieniem elementów architektonicznych pobliskiej zabudowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacgg Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 10:12 Tak ujmując rzecz - trudno żebyśmy dalej polemizowali. Pozostanie problem przełożenia tych rozsądnych postulatów na praktykę... Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków 27.07.09, 13:23 Choć może jednak diabełek kusi mnie, by zadać przewrotne pytanie - w jakiej epoce żyjemy i jakie są nasze wartości? Najlepiej wyraża je szklana piramidka przez Luwrem? Może muzeum Guggenheima w Bilbao?... Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków 27.07.09, 13:28 Zastanawiam się, czy Gehry był trzeźwy, kiedy to projektował. Po co konstruować, skoro można dekonstruować? Tylko dlaczego ci panowie twierdzą, że to ich pomysły - skoro zrzynają z Papcia Chmiela? Odpowiedz Link Zgłoś
jacgg Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków 27.07.09, 13:31 Kiedyś epoka to było jakieś paręset lat. Obecnie "epoki" zmieniają nam się jak w kalejdoskopie, trudno nadążyć - zorientować się, w jakiej epoce w danym tygodniu się żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.tktelekom.pl 26.07.09, 18:30 Panie brzeżanin czytając Pana wypowiedź widzę że zna sie Pan na czymś co zwie się architekturą dlatego widząc taką zbieżność Pańskich pogladów w pierwszym odruchu napisałem tego posta, ale nie o to tu chodzi. Ja osobiscie nic nie mam do weryfikowanego pana Domicza , ale o wielkosci architekta decydują jego dzieła. Jezeli na dodatek jest skromny to nie wystepuje publicznie z tezą,że to co moje jest najlepsze reszta to miernota. Tak niestety ostatnio właśnie czyni Pan Domicz na dodatek opluwa innych kolegów po fachu. Z tym sie nie moge zgodzic chocby Pan Domicz był geniuszem w swoim fachu. Z drugiej strony organizując konkursy na ważniejsze obiekty to po pierwsze wynik zależny bedzie od komisji oceniającej, a jeżeli w komisji nie bedzie Pana Domicza bo bedzie startował w tymże konkursie a będą np. architekci mocno przez tego Pana krytykowani to kto wygra? i jeszcze jeden aspekt jezeli bedzie to obiekt użyteczności publicznej to jak to będzie się miało do obowiązuącej ustawy o zamówieniach publicznych? Reasumując najpierw nalezałoby zmienić nasze chore prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.09, 16:27 www.ronet.pl/index.php?mod=realizacje&realizacja_id=124 www.miwo.pl/drukuj.php?kat=15&page=139 Odpowiedz Link Zgłoś
mansfeld Opole to miasto architektonicznych koszmarków 25.07.09, 20:50 Ciekaw... akurat krytykowanie odnawiania miasta i jego zabytków nie jest na miejscu. Poza tym wzgórze uniwersyteckie wygląda bardzo ładnie! Temu budowlańcowi pewnie nie pasuje, ze nie może wziąć udziału w konkursach i kasować kasy. Jeśli jego pomysły są takie jak te brzydkie białe rzeźby rozrzucone po całym Opolu to dziękuję - wolę odnawianie w starym stylu zabytków. Poza tym uważam, że rzexby z białego marmuru szpecą nasze MIASTO :/ Odpowiedz Link Zgłoś
polnad Prawda - to miasto architektonicznych koszmarków 25.07.09, 22:07 Opole nie ma swojego charakteru - czegoś wyróżniającego od innych miast.To prawda, że poprzednicy zniszczyli wszelkie ślady historyczne i nie ma się czym pochwalić w porównaniu z Nysą czy Brzegiem. Niemniej architekci powinni dbać o ład i prządek - jak ich uczono w wysokich szkołach. Opole to szmira architektoniczna - fakt , że w tym przewodził okres gierkowski, ale teraz tylko banki, markety, hotele. Architekt miejski odpowiada za całokształt miasta, to on powinien zabiegać o plany rozwoju miasta, tworzenie rozbudowy z zachowaniem stylu. Tutaj kto ma układy i pieniadze buduje co chce - wolna amerykanka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zetwuemowiec Re: Prawda - to miasto architektonicznych koszma IP: *.punkt.pl 26.07.09, 01:11 Tu bym się zgodził, że architekt miejski to osoba, funkcja, daleko ważniejsza niż prezydent z wyboru. Dziś jest, jutro go nie ma, a miasto zostaje (to o prezydencie). No ale architekt miejski podlega preziowi. Gdyby tak preziem został SS. Nicieja, człowiek co intencje ma dobre ale gust do doopy, toż by nasz gród w Disleyland się przemienił i wspomniany architekt, nic nie miałby do gadania, gdyby chciał pracować. Preziowi z wyboru, będącym inżynierem, ślusarzem, nauczycielem, czy za przeproszeniem hoooj wi kim, musi doradzać ciało doradcze, złożone z kompetentnych osób. Po wysłuchaniu oczywiście tzw. vox populi, aczkolwiek nie zawsze biorąc pod uwagę głosu ludu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zetwuemowiec nocny Re: Prawda - to miasto architektonicznych koszma IP: *.punkt.pl 26.07.09, 02:33 No i idąc dalej powstał program Odra uRzeka, co jest skrótem od Odra umarłaRzeka. Bo nasza Odra jest trupem, choć jeszcze płynie. Wody niesie czyste, ptastwo z rybą tam powróciło ale jej charakter komunikacyjny i transportowy, miastotwórczy, kulturotwórczy, rekreacyjny (no bo cóż to za rekreacja, zielone łąki międzywala, zarośnięte w lipcu, po których hasają psy i kilku spacerowiczów a trawa rośnie, rośnie i zarasta) - zdechł. Stocznia, port, nabrzeża, statki wycieczkowe, kluby sportowe - zdechły. Jej uregulowane, trawiaste międzywala, mury na bulwarach odrzuciły miasto od trupa rzeki. Czy Młynówka w samym centrum, czy Ulga w nowej formie, nie mają służyć nawigacji (turystycznej), czy skupienia jakichkolwiek form życia wokół rzeki ale tylko do przepuszczania wody przez miasto. Parking, co w zamyśle ma służyć urzędnikom, gdy w odpowiedniej proporcji zajmie częsć trawiastego brzegu, może przyczynić się do ożywienia lewego brzegu rzeki. W soboty i niedziele będzie świecił pustkami(jak całe miasto) i będzie go można wykorzystać do innych imprez nadrzecznych, zwłaszcza od lipca do września gdy miasto zamiera. Nie jestem zwolennikiem zabetonowania całego areału od przystani kajakowej do oczyszczalni ścieków, tylko w pobliżu przepraw mostowych ma to sens, by ruch samochodowy od zachodu, ztrzymał się na Odrze a mostami szybko na piechotę można się przedostać do centrum. Gdy już będzie można tam dojechać, zostawić auto, to jestem przekonany, że znajdą się śmiałkowie, którzy wykorzystają ten atut. Np. zacumują, tam barki przerobione na knajpki, czy małe hoteliki, itd. Idąc Bulwarem Musioła, będę widział zachodni brzeg i całą rzekę "żywą". A gdy przyjdzie większa woda, autka odjadą a barki, jednostki pływajace, czy inne obiekty uniosą sie wraz z jej poziomem, a gdy opadnie, wrócą na swoje miejsce. MOże by tak Holendrów zapytać co otym myśla i jak to zrobić, wszak na gorylach od nich miasto wyszło nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neo Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.217.146.194.generacja.pl 26.07.09, 02:16 "wolę odnawianie w starym stylu zabytków" - i tu widać ignorancję i niedouczenie. Co to za styl " stary styl zabytków" Nic dziwnego ze ludziom prostym tylko to się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robi Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: *.olsztyn.mm.pl 26.07.09, 13:29 To wy chyba w Olsztynie nie byliście. Tam to jest dopiero... Odpowiedz Link Zgłoś
opolak Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków 26.07.09, 22:05 Pojedźcie do Kołobrzegu - jest bezpośredni pociąg. Tam dopiero zobaczycie jak się dba o architekturę i renowację starej zabudowy . Wszystko zależy od Gospodarza i Jego podwładnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olsztyniak Re: Opole to miasto architektonicznych koszmarków IP: 91.104.91.* 26.07.09, 23:55 Olsztyn o takich "architektonicznych koszmarkach"jakie powstaja w Opolu to moze sobie pomarzyc.Nasze miasta maja podobna historie,ktora odcisnela slad w architekturze ale jak chcecie przezyc wstrzas to przyjedzcie do nas .U nas to dopiero powstaja upiory i paszczury ,wychodzace spod reki tuzow olsztynskiej archytektury Odpowiedz Link Zgłoś
bolko6 Co możemy pokazać obcokrajowcom ??? 27.07.09, 07:45 miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6859405,Polska__Kraj_po_ciemnej_stronie_Ksiezyca.html? utm_source=Nlt&utm_medium=Nlt&utm_campaign=1077917 Polska? Kraj po ciemnej stronie Księżyca PO CO PRZYJEŻDZAJĄ DO NAS OBCOKRAJOWCY? Nelson Miguel Santos & Silva ma 28 lat. Pochodzi z portugalskiego Porto. Polskę odwiedza po raz kolejny. - Pierwszy raz trafiłem tu ponad trzy lata temu - wspomina. - Mam dziewczynę Polkę i ona mnie do tego zachęciła. Musiała mnie długo namawiać, ale po przyjeździe przeżyłem duże zaskoczenie. Bo spodziewałem się szarego kraju, w którym pozostałości po systemie komunistycznym będą widoczne. A okazało się, że jest zupełnie inaczej - Warszawa, Gdańsk, Wrocław czy Poznań nie odbiegają wcale od innych dużych europejskich miast. Mają piękną architekturę, są zadbane i kolorowe. Dlatego po tej pierwszej wizycie wyjeżdżałem stąd z przekonaniem, że wrócę. Tym razem zostanę tu jeszcze tydzień, ale wrócę jesienią. We Wrocławiu najbardziej polubił Ostrów Tumski i rejsy statkiem po Odrze. Co go zaskoczyło? - Kuchnia - odpowiada. - Bardzo lubię polskie zupy i sałatki, ale już inne typowe polskie dania: pierogi, bigos, gołąbki, niezbyt mi smakują. Kiedy tu przyjeżdżam, najszybciej zaczynam tęsknić za świeżymi rybami i owocami morza. Kolejna różnica dotyczy ludzkich zachowań. Kiedy wsiadam w Porto do autobusu, ludzie rozmawiają ze sobą, przekrzykują się. Tu odnoszę wrażenie, że wszyscy odnoszą się do siebie z dużo większą rezerwą, są bardziej zamknięci w sobie. Co mi zresztą nie przeszkadza, bo dobrze współgra z moją osobowością. Wydaje mi się jednak, że Polacy mieszkają po ciemnej stronie Księżyca. Tak jakby cały kraj wokół nich się zmienił, ale ich nastrój za tym nie nadążył. Ale generalnie mam wrażenie, że Polska dynamicznie się rozwija i już wkrótce stanie się jednym z wiodących krajów w Europie. Nelson wspomina też, że w Polsce podejście do pracy jest zupełnie inne niż w Portugalii, gdzie każdy pretekst jest dobry, żeby zrobić sobie przerwę: bo trzeba gdzieś wyskoczyć na poranną kawę, na lunch, na popołudniową przekąskę. - A tu widzę, że wszyscy ciężko pracują, nie stroją fochów, kiedy trzeba wziąć nadgodziny - mówi. Najgorsze wrażenia wiążą się z podróżami pociągiem. Po pierwsze, taka wyprawa trwa straszliwie długo. Po drugie, spóźnienia - trzygodzinne oczekiwanie na peronie czy nieplanowany postój w polu zdarzają się niepokojąco często. Po trzecie, pijani ludzie w pociągach, którzy nic sobie nie robią z konduktorów. - Mój bilet jest sprawdzany kilkakrotnie podczas podróży, ich - ani razu - opowiada. - I nikt nie reaguje, kiedy opryskują pasażerów piwem, zaczepiają. Poza owocami morza w Polsce najbardziej tęskni za słoneczną pogodą i plażą. Dlatego najbardziej podobał mu się Gdańsk: piękne stare miasto na wybrzeżu. - A pogoda lubi w Polsce zaskakiwać o wiele bardziej niż w Portugalii - zaznacza i dodaje, że w czwartek wybrał się do rynku i po chwili znalazł się w oku cyklonu. Po powrocie z każdej wyprawy do Polski Nelson zachęca znajomych, żeby tu przyjechali i przekonali się na własne oczy, że warto. Tym razem za jego namową trafiło tu kilku kolegów. A on sam myśli o tym, żeby pomieszkać w Polsce dłużej. Bo czuje się już tu u siebie. - Nie na całe życie - zaznacza. Ale prawdopodobnie wróci tu we wrześniu, żeby pracować w jednej z wrocławskich firm. W każdą sobotę obcokrajowcy spędzający wakacje na Dolnym Śląsku będą nam opowiadać o swoich wrażeniach z tej podróży. O odkryciach, rozczarowaniach i największych niespodziankach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiedźma Re: Co możemy pokazać obcokrajowcom ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 08:41 Chwała p. Domiczowi, który walczy o kształt architektoniczny Opola. Tendencja do sytuowania się między gustem złym (Collegium Maius na wzgórzu) a gustem bardzo złym (cygańskie pałace) narastają, vox populi je wspomaga, szanse na uporządkowane przestrzenne miasta maleją. PS. jeśli budynek rektoratu na wzgórzu (w którym korytarze są jak hale fabryczne,gabinety wykładowców jak klitki przedwojennego szewca) zdobył I miejsce w konkursie na budynek UŻYTECZNOŚCI PUBLICZNEJ,to dyskusja o architekturze w Opolu nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacgg Re: Co możemy pokazać obcokrajowcom ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 10:44 Wreszcie wiem o co chodzi z tym wzgórzem (nie jestem Opolaninem, nie znam miasta). Rzeczywiście - Collegium Maius jest w guście fatalnym (każdy to powie, kto czuje opór przed stawianiem plastikowego krasnala w ogrodzie, każda taka osoba, niestety chyba jesteśmy w mniejszości - dlatego tutaj demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów...). Jego podstawowym problemem nie jest jednak to, że stanowi rekonstrukcję dawnego, pięknego klasztoru dominikanów (jestem zwolennikiem KAŻDEJ rekonstrukcji, nawet jeżeli dokumentacja jest cząstkowa lub niemal nie istnieje - nawet takiej, jak zamek w Trokach na Litwie) - w żadnym wypadku. Chodzi o te koszmarne przeszklenia na dachu, tą szklaną czapkę z daszkiem, rodem ze snu wzbogaconego Roma. Mam nadzieję, że nie sprokurował tego paskudztwa ten sam szkodnik, co "tfurca" nadbudowy krakowskiego hotelu "Monopol" przy ul. Gertrudy, zwycięzca krakowskiej Archi-Szopy w 2002 r. - konkursu na najgorszy nowy budynek w mieście: pl.wikipedia.org/wiki/Archi-Szopa. Z przerażeniem stwierdzam, że w całej Polsce powstają w ostatnich latach dziesiątki podobnych nadbudów, oszpecających i deformujących zabytki nieraz wysokiej klasy. Jestem w szoku, że uczelnia wyższa aspirująca do niesienia kaganka oświaty wysoko nad Opolszczyzną zafundowała sobie coś takiego. To jest właśnie ten "kontrast", który powinien być ścigany karnie oraz usuwany na koszt właściciela - w trybie administracyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paweł b Popierajmy domicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.09, 16:49 Po drobnych zmianach zamieszczam ten post raz jeszcze jako odrębną opinię, a nie tylko komentarz jak miało to miejsce wcześniej. Jest to mój pierwszy w życiu komentarz do jakiegokolwiek artykułu w necie i jest on wyrazem mojej silnej irytacji po przeczytaniu wielu bezsensownych wypowiedzi autorstwa osób uważających się za "fachowców i ekspertów" w dziedzinie architektury i urbanistyki, a w rzeczywistości wykazujących całkowity brak wiedzy o aktualnych trendach jak również wyczucia estetyki i elementarnej wrażliwości na formę architektoniczną. Myślę, że na tle tych tak wielu bezsensownych komentarzy nie sposób nie dostrzec tych kilku mądrych i rzeczowych wypowiedzi osób jak widać znających się na rzeczy których logikę postrzegania przestrzeni w pełni popieram. Brawo brzeżanin, dłażej, neo dzięki waszym wypowiedziom uwierzyłem, że jest jednak kilka osób (szkoda że tak mało) myślących podobnie jak ja. Osobiście podziwiam Pana Domicza, że znosi tą idiotyczną krytykę i ciągle jeszcze posiada tak silną determinację aby swoimi wypowiedziami pobudzić opinię publiczną do refleksji i dyskusji nad kształtem (obecnym i przeszłym) naszego miasta. Wspierajmy działania Pana Domicza bo w końcu facet sobie odpuści i ockniemy się za jakiś czas w mieście w którym funkcjonować będzie zasada - im bardziej kolorowy budynek tym piękniejszy. Ludzie zauważcie co robi Domicz - on nie krytykuje ludzi (Kowalskiego) który ma prawo mieć ułańską fantazję i zechcieć postawić sobie Bóg wie co w wymarzonym np fioletowo-różowym kolorze on krytykuje własne środowisko, bo ostatecznie to zawsze architekt ten budynek narysował a urząd wydał zgodę. Dzięki takiej postawie to z tego co widzę właśnie ze strony (słabych) architektów pojawia się najsilniejsza krytyka Domicza. Prawda jest taka że większość z architektów to po prostu tylko rzemieślnicy a nie utalentowani artyści interesujący się trendami na świecie, czujący misję i powołanie swojego zawodu . Niestety architekci często chcąc zarobić robią wszystko jak leci tak jak sobie taki Kowalski zażyczy/wymarzy (klient nasz pan) i z taką postawą walczy Domicz, i dobrze, bo architekt to ktoś więcej niż tylko kreślacz wszystkich fantazji klientów. Przecież proponowane przez niego wprowadzenie konkursów wyrównuje szanse i daje możliwość zaistnieć młodym utalentowanym architektom a nie zleceniom po linii układów (w konkursach projekty są anonimowe więc wybór zawsze jest obiektywny – to jest wyjaśnienie dla leona) . Dobrym tego przykładem może być remont budynku w którym mieści się Teatr Kochanowskiego i Galeria Sztuki Wsp. Wystarczy stanąć przed Kochanowskim i porównać - Galeria (elewacja, wnętrze i otoczenie łącznie z głównymi schodami) to projekt właśnie Domicza wybrany w drodze konkursu przez grono architektów z całej Polski, natomiast Teatr to projekt kogoś tam na zasadzie znajomości. Różnica jest tak duża i nie pozostawia cienia wątpliwości co do poziomu obu tych projektów/projektantów. Pomimo, iż remonty były przeprowadzone w tym samym czasie, Kochanowski wygląda jakby był zrobiony jakieś 15 lat wcześniej niż Galeria. Chociaż nie wiem kto robił projekt Kochanowskiego jestem przekonany że architekt ten ma jakieś 60-70 lat i mentalnie jest jeszcze na etapie początku lat 90. Oczywistym jest że taki architekt będzie robił wszystko żeby nie było konkursów bo nie jest wstanie żadnego wygrać a tym samym straci zlecenia. To nie jest tak, że Domicz wszystkie rozumy zjadł i jest wyrocznią stylu i estetyki ale nie ulega wątpliwości, że jest jednym z bardziej uznanych i cenionych architektów w Polsce więc skoro środowisko architektów z najwyższej półki docenia jego osiągnięcia (realizacje) to dlaczego my nie słuchamy jego słów i nie wykorzystujemy jego cennych uwag. Niestety poziom świadomości estetycznej Polaków, a w szczególności w dziedzinie architektury jest bardzo niski, dlatego wsłuchajmy się w głos autorytetów, ludzi szczególnie w tej dziedzinie zasłużonych i uzdolnionych. Czyż nie jest potwierdzeniem jego klasy fakt, iż to właśnie jego projekt wygrał konkurs na Muzeum Architektury we Wrocławiu. Był to jeden z najbardziej prestiżowych konkursów wśród architektów gdyż każdy architekt chciałby aby obiekt (chyba jedynego w Polsce) muzeum architektury był jego autorstwa. miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,36743,2624544.html Domicz z tego co wiem jest osobą która wbrew środowisku, kliki wielu pryków pseudo architektów, promuje ludzi młodych i zdolnych. To z jego pracowni wywodzą się architekci pracowni db2 których obiekt w Muzeum Wsi Opolskiej rozsławia nasze miasto będąc dostrzeżony i szeroko opisywany na łamach wielu branżowych czasopism (także zagranicznych), a także będąc nominowanym do międzynarodowych konkursów i wygrywając m.in. plebiscyt na najlepszą bryłę 2008r. bryla.gazetadom.pl/bryla/1,85298,6292573,Bryla_i_Makabryla_Roku_2008___wyniki.html bryla.gazetadom.pl/bryla/1,85301,5996500,Muzeum_Wsi_Opolskiej.html Uważam, że Domicz swoimi mocnymi wypowiedziami chce nas wyczulić, pobudzać do myślenia i debaty nad kształtem miasta, określeniem celowości i priorytetów w inwestycjach żeby nie działać tak chaotycznie jak obecnie, że tu się zrobi kawałek chodnika, tam da kilka ławeczek itp. Czy nie miał racji jak mówił że mur na wale odgradzający Pasiekę od odry (przeciwpowodziowy) jak już ma być to powinien być wybudowany z drugiej strony deptaka, czy to byłoby takie trudne? w fazie budowy żaden problem a po fakcie to już za późno. Czy ktoś się nad tym zastanowił? Osobiście cieszę się, że powódź nie zaleje Pasieki ale jak sobie siedzę na ławeczce to wolałbym patrzeć na odrę niż na mur. Niby oczywiste a jednak. Takich przykładów jest dużo. Czy pamięta ktoś może jeszcze jak walczył żeby nie był realizowany wcześniejszy bezsensowny projekt przebudowy amfiteatru. Projekt wybrany na niewiadomo jakich zasadach na który miasto wydało ogromne pieniądze. Wszyscy krytykowali Domicza, że się czepia bo pewnie zazdrości że sam tego nie robi, aż w końcu się okazało że ma racje, że ten projekt jest do bani. Rozpisano konkurs, wygrał bardzo dobry projekt -dużo ładniejszy i o wiele tańszy w realizacji, teraz nie pamiętam czyjego autorstwa ale z pewnością nie Domicza. Nawet nie wiem czy Domicz startował ale wiem że dobrze ocenia ten projekt (tzn nie widzę żeby krytykował)bo wie że jest dobry, a więc nie mówcie o zazdrości, o patrzeniu wyłącznie przez pryzmat własnego interesu gdyż z tego co wiem Domicz nie cierpi na brak zleceń. Czy słyszał ktoś z jego ust np krytykę podświetlenia kamieniczek nad młynówką? bo ja nie? To nie jest tak że w tym mieście jest wszystko złe ale wspólnie (z pomocą fachowców) zastanawiajmy się co zrobić żeby było lepiej żeby można było być z tego miasta dumnym. Na koniec chcąc się odciąć od wszelkich podejrzeń o stronniczość chcę zaznaczyć że osobiście nie znam Domicza (wiem tylko jak wygląda) oraz że nie jestem ani architektem ani również budowlańcem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś