Dodaj do ulubionych

Myśliwi do bicia

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.09, 23:49
autor artykulu wyraznie nieprzygotowany.A powinien podac ile rocznie
ci klusownicy zabijaja zwierzat w lasach i polach.Samych saren
zabijaja ponad 130tys inne zwierzeta tez ida w setki tys i co to ma
byc? hodowla?te zwierzeta sa dzikie sa wolne!A ci klusownicy
ubieraja sobie jakies mundurki dmuchna w trombke i ruszaja na pola i
lasy strzelaja do wszystkiego co sie rusza chlopak z nagonki? o to
tylko pomylka spokojny piesek bez smyczy ?juz go maja.STOP MORDERCOM
W MUNDURACH.KAZDY MYSLIWY TO KLUSOWNIK.
Obserwuj wątek
    • Gość: kochamlas Myśliwi do bicia IP: *.pool.einsundeins.de 14.08.09, 00:09
      Tu nie chodzi o regulacje w populacji.To mozna zrobic bardzo latwo
      gdy zlikwiduje sie swiete prawa lowieckie nadane jeszcze przez Göringa
      Chodzi o te cale obrzedy i o te prawa, ktore sobie te zielone ludziki
      robia.Im nie chodzi o ekologie, o przyrode czy zachowanie rownowagi-
      oni chca sobie postrzelac i zbierac trofea.Dlatego dokarmiaja(ale
      wtedy bron Boze nie wolno zwierzynie nic robic, bo .....), stawiwiaja
      tablice"Wstep wzbroniony.Ostoja zwierzyny", wytepili albo tepia wszystkich
      naturalnych kokurentow.Nowi feudalni panowie sie znalezli.
      Tamci panowie przynajmniej nie silili sie kiedys na jakies wykrety.
      Oni polowali , bo zrobili sobie do tego prawo i robilo im to przyjem
      nosc.I zakazali tego innym.
      Niech mi ktos wytlumaczy, dlaczego nie mozna dzikow zwabic i w cy-
      wilizowany sposob ograniczyc ich populacje?Tak samo saren czy jeleni.
      Amerykanie robia to juz zawsze z mustangami.Do tego tych zielonych
      ludzikow nie potrzeba.
      • Gość: Supergość Re: Myśliwi do bicia IP: *.chello.pl 14.08.09, 00:28
        Gość portalu: kochamlas napisał(a):
        "Niech mi ktos wytlumaczy, dlaczego nie mozna dzikow zwabic i w cywilizowany
        sposob ograniczyc ich populacje?"

        Załóżmy że zwabiłem 100% dzików z Opolszczyny. Mam je teraz, tu w zagrodzie.
        Robią mi lekki bajzel w ogródku, pieprzyć to, lubię te stwory. Co proponujesz w
        kwestii cywilizowanego sposobu ograniczenia populacji? Mam każdemu założyć
        prezerwatywę? Truskawkową czy bananową?
    • Gość: Supergość Re: Myśliwi do bicia IP: *.chello.pl 14.08.09, 00:17
      PIEPRZYSZ BO ROŚNIESZ. Wg. twoich obliczeń "zabijają" około 360 saren DZIENNIE. Weź się stuknij w ścianę. W ten sposób po tygodniu zniknąłby z Ziemi ten gatunek. BTW dziczyzna jest smaczna. Pozdrawiam.
    • gandharwa Pumy dały sobie radę 14.08.09, 02:41
      co prawda buszowały i po kurnikach i oborach...ale skoro potrafiły i potrafią
      znikać mediom i myśliwym na cale tygodnie to znak, że one doskonale
      "ekologicznie" regulują ekosystem, co wg autora nie jest możliwe.

      Poczekajmy jeszcze aż wrócą wilki czy borsuki...a okaże się, że myśliwy to nie
      konieczność a tylko hobby.
      • Gość: Cert Re: Pumy dały sobie radę IP: 213.155.168.* 14.08.09, 13:26
        Pumy polują już w niebiańskich lasach cieciu
    • Gość: MIKO Re: Myśliwi do bicia IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.09, 08:15
      Myśliwi to obrosłe sadłem tchórze. Odważni są kiedy stoją z bronią wobec
      bezbronnego zwierzaka. Gdyby mieli stanąć oko w oko z uzbrojonym przeciwnikiem
      na równych szansach wialiby szybciej niż sarny do których bezkarnie strzelają.
      Potem jeszcze tradycyjna wódeczka, bzdurne obrzędy nad truchłem zamordowanych
      zwierząt i do domu przed telewizorek. Bajanie o tym jak to oni pomagają
      zwierzynie i dokarmiają (chyba po to by ją na wiosnę utłuc)to zwykła propaganda.
    • Gość: lola Myśliwi do bicia IP: *.centertel.pl 14.08.09, 08:15
      a może mądrale zapytacie rolników co mają w tej kwestii do powiedzenia?!! W
      swych wypowiedziach jesteście śmieszni i pokazujecie w ten sposób brak wiedzy
      na temat łowiectwa.
      • Gość: gość Re: Myśliwi do bicia IP: *.chello.pl 14.08.09, 09:39
        Myśliwi to mordercy!
        Zawsze tak uważałem i będę uważać.
        Mają satysfakcję z tego ,że zabiją bezbronne zwierzę.
        • Gość: lola Re: Myśliwi do bicia IP: *.centertel.pl 14.08.09, 09:46
          każdy ma prawo do wypowiadania swoich opinii :)
          Jednak myślę, że miałbyś inne zdanie gdybyś cokolwiek wiedział na ten temat...
          Miłego dnia
        • Gość: karpiobójca Re: Myśliwi do bicia IP: *.chello.pl 15.08.09, 10:09
          ..a karpie na święta z całą rodzinką wpierniczasz?

          Te biedne, hodowane w stawach karpie, żyjące tylko po to by je rzeźnicy w
          domowych pieleszach zaszlachtowali ku uciesze dzieci i w imię tradycji?
          • Gość: gość Re: Myśliwi do bicia IP: *.chello.pl 15.08.09, 18:50
            Gość portalu: karpiobójca napisał(a):

            > ..a karpie na święta z całą rodzinką wpierniczasz?
            >
            > Te biedne, hodowane w stawach karpie, żyjące tylko po to by je rzeźnicy w
            > domowych pieleszach zaszlachtowali ku uciesze dzieci i w imię tradycji?

            Nie. Nie wpierniczam.
            Ty pewnie tak.
      • Gość: Anna Re: Myśliwi do bicia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 16:01
        Brawo! nareszcie ktoś mądrze odpowiedział. Krytycy łowiectwa są po prostu
        niezorientowani w temacie i widzą wszystko z płaszczyzny mieszkania w opolskim
        ZWM. Jeszcze raz gratuluję!
    • Gość: inga Myśliwi do bicia IP: 217.153.98.* 14.08.09, 10:38
      autor zapomniał napisać, że myśliwi jak se postrzelają do zwierząt
      to już nie muszą do ludzi.
      chociaż moze zabawniej byłoby jakby strzelali do siebie
      • Gość: Anna Re: Myśliwi do bicia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 16:04
        Jedna piosenkarka śpiewała: Oj głupiaś ty, głupiaś ty. A może by tak lepiej się
        zorientować o łowiectwie a nie pisać idiotyzmów.
        • pamejudd Sie tylko nie posiusiaj w akcie madrosci. 15.08.09, 20:22
          Olow ci mozg zapchal?
    • Gość: mr. maximus Re: -emocje i niewiedza nie upowaznia do obrazy..! IP: *.pools.arcor-ip.net 14.08.09, 12:02
      -i aj to zwykle bywa, prawda jest gdzies w posrodku tej calej, niestety pelnej niekompetencji, braku wiedzy i nadmiaru falszywej goryczy... .
      Ja sam jestem "niepolujacy", ale swojego czasu zajmowalem sie tym tematem troszeczke glebiej.
      Moim zdaniem prawda jest taka:
      -"kontrola" populacji zwierzyny dzikiej (- i nie tylko!!!) w dzisiejszych czasach jest ABSOLUTNIE KONIECZNA!
      -jak to juz w zyciu bywa w kazdej "grupie spolecznej" znajda sie "czarne owce", przez których zachowanie/prezencje spoleczna cierpiec musi cala grupa! - i nic na to nie poradzisz... .
      -nie kazdy mysliwy to klusownik! -tak samo, jak fakt ze nie kazdy kierowca jezdzi "po kielichu" i nie kazdy kibic pilki noznej to potencjalny huligan i basta... .

      Pamietac nalezy ze mysliwstwo to nie tylko jakies tam sobie pif, paf w lasku, a tez KAWAL DOBREJ ROBOTY DLA SPOLECZENSTWA (- np. gosp. rolna, bezpieczenstwo na drogach, OCHRONA ZWIERZAT(!), zapobieganie szerzeniu sie chorób zakaznych i pasozytniczych wsród zwierzyny, co ma równiez besposredni skutek na ilosc zakazen wsród ludzi, i.t.p... )!

      • Gość: kochamlas Re: jaka niewiedza IP: *.pool.einsundeins.de 14.08.09, 15:47
        Polowanie, mysliwi i cala ta tradycja jaka znamy, wywodzi sie w
        prostej lini z feudalizmu. Nikt ich nie prosi o ta opieke nad zwierze-
        tami, nikt im tego zadania nie zadal-oni sami sie tam pchaja i jest to
        tylko alibi aby polowac, strzelac i te cale ceremonie.Gdyby mysliwi
        nie mieli takiego silnego lobby w pewnych kregach spoleczenstwa, to
        dawno to latanie z flintami po lesie by sie zakonczylo.
        Ograniczenie populacji dzikow czy jeleni byloby znacznie latwiejsze
        bez tych zielonych ludzikow-przeciez oni maja interes aby to zawyzac.
        Jaki to wrzask, placz i straszenie gdy sa plany przywrocenia obec-
        nosci wilkow, rysiow czy zbikow w naszych lasach.Kazdy wie , ze jest to o wiele
        zdrowsze dla ekologi jak strzelanie z ambony z super sztucera z super optyka i
        moze jeszcze podczerwienia?
        Mysliwi a ochrona przyrody to jak koziol ogrodnikiem.
        Kto ich tam prosi?Kto ich wybiera?Maja powolanie czy co?
        • Gość: Marek Re: jaka niewiedza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 16:13
          Proszę poczytać fachowe pisma z tej branży, to może wiedza przyjdzie. Samo nic
          ponoć nie przychodzi a wypowiadanie się na tematy o których (jak widać nie ma
          się pojęcia) świadczy o delikatnie mówiąc braku rozsądku a mówiąc wprost
          skandalicznej głupocie. A tak nawiasem z tym feudalizmem to wyjechałeś bracie
          trochę nie po kolei bo łowiectwo jest starsze a polska tradycja łowiecka jedną z
          najpiękniejszych w Europie.
        • Gość: Marysia Re: jaka niewiedza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 16:16
          A jeżeli nie myśliwi to kto ma się troszczyć o populację zwierząt. Może rolnicy,
          którym niszczą pola lub leśnicy, którym niszczą młode drzewa. No proszę o
          konkretną odpowiedź: KTO MA DBAĆ o ZWIERZYNĘ LEŚNĄ!
      • Gość: Marysia Re: -emocje i niewiedza nie upowaznia do obrazy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 16:08
        też nie poluję a ponieważ mieszkam na wsi to całkowicie się zgadzam. A tak
        nawiasem największe szkody w populacji kuropatw i zajęcy powodują dzikie koty i
        psy hołubione i dokarmiane przez zwariowane starsze panie.
    • Gość: Opolanin79 Myśliwi do bicia IP: *.chello.pl 14.08.09, 20:05
      Teraz kilka faktów o których zwykli ludzie- nie związani z profesją
      myśliwską, nie mają pojęcia.

      - fałszem jest twierdzenie jakoby myśliwi podczas polowań odstrzeliwali
      zwierzynę chorą, osłabioną. Prawda jest taka ze strzelają co im się nawinie
      pod lufę.

      - fałszem jest twierdzenie że populacja drobnej zwierzyny się zmniejsza na
      skutek czynników innych niż myśliwi. Nikt tak do końca nie wie co jest
      powodem. Mówi się ze powódź zmniejszyła liczebność, gospodarka rolna,
      cywilizacja, wszystko tylko nie polowania. Jakoś nikt nie wspomina że 15-20
      lat temu tłuki zwierzęta na tony. Jeden pokot to były setki bażantów królików
      kuropatw. Dziś kilka sztuk jeśli mają szczęście.

      - fałszem jest twierdzenie że myśliwi mają dokładne dane statystyczne ile jest
      czego. ludzi to bzdura. Nikt tego nie liczy, a nawet jeśli to błąd
      statystyczny jest spory. Nie obrączkuje się zwierzyny, nie bada jej wędrówek,
      miejsc wypoczynku. Po prostu jeśli rolnicy narzekają to dawaj tłuczemy ile wlezie.

      - fałszem jest twierzdenie o humanitaryzmie myśliwych. Oczywiście jeśli kula
      na komorę trafi to owszem szybko pada. Ale byłem świadkiem jak zwierzęta
      dostały kolę były ranne i uciekły. Wówczas umierają w męczarniach w lesie.
      Gdzie tu humanitaryzm....
      • Gość: Observatore Re: Myśliwi do bicia IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.09, 11:46
        Ludzie o czym Wy tu piszecie. Czy ktoś z Was jest myśliwym ??!!
        Chyba NIE . Co roku liczona jest zwierzyna w obwodach łowieckich.
        Wówczas myśliwi bez broni są w łowiskach i liczą zaobserwowane
        zwierzęta. Ponadto , LUDZIE zapytajcie rolników, kórzy mają pola
        niedaleko lasu, jakie szkody potrafi wyrządzić dzicza rodzinka.
        Przecież oprócz zjedzenia owsa, kukurydzy robią takie dziury w
        polach, że w traktorach obrywane są osie. Po takich szkodach rolnicy
        występują do koła łowieckiego o odszkodowanie. I tu pytanie ?? Jak
        nie będzie myśliwych, to od kogo rolnik otrzyma odszkodowanie ...??
        Na pewno się na tą okoliczność ubezpieczy ( bua, ha,ha,ha ) tak jak
        to robią dotychczas. Zostawcie zatem myśliwych, bo zaraz wejdziecie
        na wędkarzy, którzy wyniszczają ryby we wszystkich akwenach. Dajcie
        se spokój jak nie znacie tematu.
        Darz Bór.
    • r.a.b.i.n Myśliwi mordują zwierzęta 15.08.09, 13:07
      Nie wiem czemu ma służyć ten artykuł. Czy ktokolwiek może sądzić, że kula
      rozrywająca ciało zwierzecia nie powoduje bólu? Czy zwierzę nie cierpi?
      Niezaleźnie małe czy duże. Być może faktycznie czasem trzeba jakieś zwierzę
      usmiercić. Ale można też strzelać do niego pociskiem usypiającym, mozna
      podłozyc karmę ze środkiem nasennym. Nie wiem jak można mieć przyjemność z
      zabijania bezbronnej istoty i to jeszcze zadając mu straszne męki.
      • Gość: dzik Re: Myśliwi mordują zwierzęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 13:24
        Można śmiało postawić tezę- "ciemnogród".Gdyby głupota miała
        skrzydła to uleciałaby z głów tych wszystkich, którzy nie popierają
        myśliwych i mają na ich temat negatywne komentarze.
      • Gość: Marek Re: Myśliwi mordują zwierzęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 15:40
        I na tym właśnie polega problem, że ogół społeczeństwa nie zdaje sobie sprawy
        jak wiele musi się nauczyć myśliwy aby skutecznie i bezboleśnie zabić zwierzę.
        Obecna broń wyposażona w optykę ma bardzo dobre parametry balistyczne i jest
        wprost niezwykle skuteczna. Zwierzę zwykle nie spodziewa się ataku a wiec przed
        śmiercią nie odczuwa tego co tzw. "zwierzę hodowlane" prowadzone na rzeź. Każdy
        kto spożywa np. piersi kurczaka a wymyśla o braku humanitaryzmu w łowiectwie
        jest po prostu głupi i zakłamany.
        • Gość: dzik Re: Myśliwi mordują zwierzęta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 20:02
          A cała masa myśliwych – księży katolickich, którzy nie siedzą na
          ambonach po to, aby się modlić, ale żeby pozyskiwać, czyli zabijać.
          A podczas II wojny światowej, papież też błogosławił żołnierzy
          wyjeżdżających na front, którzy mieli ranić i zabijać innych
          żołnierzy. I te fakty też należy uwzględnić w dyskusji
          o „zabijaniu”.
    • Gość: A A myślałam,że człowiek to brzmi dumnie!? IP: *.as.kn.pl 15.08.09, 14:03
      Pewnie! Człowiek tak ingeruje w przyrodę i zwierzęta,że teraz nie ma już
      wyjścia i dalej musi ingerować by złe zwierzęta nie wyrządzały krzywdy
      "biednym ludziom,biednym autom,biednym domom" itd...!?
      Pumę także należało zabić bo "biedni" ludzie bali się wejść do lasu i odnosili
      szkody na terenie swoich posiadłości!?
      Niedługo, z powodu zagrożenia wyginięcia, nawet małą żabkę będzie trzeba
      umieścić w ZOO!?
      Śmiem twierdzić,że to nie człowiek jest na wyższym poziomie rozwoju, bo
      świadomie unicestwia Świat i sam siebie!?
      A na końcu, to nie człowiek pozostanie na Tej Planecie, tylko szczur!
      Tylko nie będzie już wtedy komu powiedzieć a mówiłem(am)!?
    • Gość: Marek Re: Myśliwi do bicia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 15:46
      Co za brednie, każdy myśliwy musi zdać egzaminy ze znajomości łowiectwa i
      przejść większe badania lekarskie i psychologiczne niż kierowcy pojazdów
      mechanicznych (którzy się bardzo skutecznie mordują). Zapraszam na polowanie
      zbiorowe a tradycja łowiecka w Polsce ma większą historię niż sobie wyobrażamy i
      nie jest to strzelanie do "wszystkiego co się rusza". Jak można pisać głupoty o
      czymś o czym się nie ma zielonego pojęcia. WSTYD i GŁUPOTA!!!!
      • Gość: dzik Re: Myśliwi do bicia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.09, 17:38
        Tylko sam człowiek może zadecydować,czy ma skorzystać z
        kościoła,czy z brudelu, gdyż jedno i drugie przynosi "ulgę".A
        decyzja należy uszanować,gdyż jest to jego wybór wolny.
    • Gość: max Myśliwi do bicia IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 15.08.09, 20:11
      Całkiem niedawno na onecie był bardzo obszerny artykuł na temat
      myśliwych i ich tradycji, łącznie z relacją z takiego polowania,
      opisane przez dziennikarza, który z nimi bywał. Bez względu ile
      dobrego robią dla ekosystemu, dla mnie to i tak mordercy a ta
      relacja tylko utwierdziła moje przekonanie.
      Jest jeszcze taka strona www.zabilimipsa.pl - polecam wszystkim.
      • Gość: kochamlas Re: Myśliwi do bicia IP: *.pool.einsundeins.de 15.08.09, 23:25
        Niech mi ktos wytlumaczy, co ma piekna polska tradycja polowania
        z ekologia i ochrona przyrody?I ta ich lacina- mozna to tylko
        porownac do grypsery.Oczywiscie kazdy mysliwy nauczyl sie juz dawno,
        jak sie ma odzywac i argumentowac. Bardzo mi to przypomina Swiadkow
        Jehowy-oni tez sa bardzo odporni na argumenty.
        Prawda jest , ze to wlasnie oni wytepili wiele gatunkow, utrzymuja zawyzony stan
        tych zwierzat, na ktore poluja, aby tylko miec cos
        pod flinte.I jeszcze raz- kto ich wybiera i prosi?Czy nie ma dobrze
        platnych fachowcow, tzw. lesnikow, ktorzy mogliby sie zajac utrzymaniem
        rownowagi w lasach? Te zielone ludziki z zasady ta rownowage niszcza.
        Te wasze prawo lowieckie to jest cos takiego przeterminowanego i sie
        ma do aktualnego stanu wiedzy o ekologi jak furmanka do rakiety.
        Jak mozna sie chwalic, ze uczy sie cos falszywego i to jeszcze
        grypsera? ( farba, komora , wygarnalem itd, itp- jak w wiezieniu w
        Strzelcach)
    • Gość: stanlee Myśliwi do bicia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.09, 07:58
      Los świni, kury i kaczki tez nie jest nam - cywilizowanym ludziom - obojętny.
      Są specjalne przepisy dotyczące uboju. Myśliwstwo to jeden z pierwszych
      zawodów świata, ale nie czyni go tym bardziej jakimś szlachetnym. Zabicie
      sarny, jelenia a nawet lisa jest nie tyle nawet okrutne co hedonistyczne. Żeby
      zjeść wystarczy iść do sklepu. Do lamusa...
    • karuzela-3 Myśliwi do bicia 11.11.09, 12:40
      Wystarczy nie dokarmiać zwierzyny to sama naturalnie
      się "wyselekcjonuje" myśliwi zawsze byli i bedą dla mnie mordercami
      bo zajęcie to traktują jak dobrą zabawę brrrrr która kończy się
      zalaniem pały mam nadzieję że dożyję czasów kiedy polowania zostaną
      zakazane bo będą trakowane na równi z zabijaniem ludzi życzę
      wszystkim myśliwym nieudanych łowów - nie darz bór!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka