Dodaj do ulubionych

lodówki - ilość agregatów i kompresorów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.05, 18:29
Poradźcie mi z wyborem lodówki, tzn. nie z konkretnym modelem, bo juz jakieś
swoje typy mam (klasa efektywności A - Bosh, Electrolux lub AEG), ale z
parametrami technicznymi.

Czym mam sie kierować, decydując się na ilość agregatów i kompresorów?

Obserwuj wątek
    • qqryq77 Re: lodówki - ilość agregatów i kompresorów 13.02.05, 21:39
      wiec tak na poczatek napisze ze wcale nie oplaca sie kupowac lodowek z klasa
      energetyczna A poniewaz roznica w zuzyciu energii i jej koszt a roznica w cenie
      sprzetu klasy A i B po prostych obliczeniach pokazuje ze lodowka klasy A zwraca
      sie po kilku latach.
      co do dwoch agregatow lub termostatow jest to dobre rozwiazanie poniewaz mozna
      sobie niezaleznie regulowac temperature w zamrazalniku jak i lodowce.
      wiec najlepszym rozwiazaniem jest lodowka klasy B z dwoma agregatami.
      takie rozwiazanie proponuje firma ELEKTROLUX np w modelach pod zabudowe jak
      sie nie myle to ERN 2921 lub 2922.
      • bankroot Re: lodówki - ilość agregatów i kompresorów 14.02.05, 12:36
        qqryq77 napisał:

        > co do dwoch agregatow lub termostatow jest to dobre rozwiazanie poniewaz
        mozna
        > sobie niezaleznie regulowac temperature w zamrazalniku jak i lodowce.
        > wiec najlepszym rozwiazaniem jest lodowka klasy B z dwoma agregatami.
        ?????????

        Opowiadasz banialuki.

        Mam Siemensa z jednym agregatem i też mogę sobie regulować temperaturę osobno
        dla zamrażalnika i chłodziarki.

        Raczej chodzi o to, że mając dwa agregaty (kompresory) możesz np. rozmrozić
        zamrażalnik bez konieczności wyłączania chłodziarki i vivce versa.
        Mając dwa agregaty teoretycznie włączają się ok. dwa razy rzadziej (dłuższa
        żywotność)
        • Gość: Mika Re: lodówki - ilość agregatów i kompresorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 13:48
          Ok, czyli agregat+kompresor, tak?

          > Raczej chodzi o to, że mając dwa agregaty (kompresory) możesz np. rozmrozić
          > zamrażalnik bez konieczności wyłączania chłodziarki i vivce versa.

          Czy ten Siemens z jednym agregatem ma 2 termostaty, które pozwalają regulować
          osobno temperaturę w zamrażalniku i chłodziarce?
          Czy 2 agregaty przydają się do czegoś jeszcze poza niezależnym rozmrażaniem lub
          wyłączeniem jednej części?
          • Gość: Mika Re: lodówki - ilość agregatów i kompresorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 13:50
            Miałam napisać: agregat=kompresor, tak?
          • bankroot Re: lodówki - ilość agregatów i kompresorów 14.02.05, 14:57
            Gość portalu: Mika napisał(a):

            > Ok, czyli agregat+kompresor, tak?
            >
            > > Raczej chodzi o to, że mając dwa agregaty (kompresory) możesz np. rozmroz
            > ić
            > > zamrażalnik bez konieczności wyłączania chłodziarki i vivce versa.
            >
            > Czy ten Siemens z jednym agregatem ma 2 termostaty, które pozwalają regulować
            > osobno temperaturę w zamrażalniku i chłodziarce?

            nie znam się na lodówkach, ale na logikę jest tak jak napisałeś

            > Czy 2 agregaty przydają się do czegoś jeszcze poza niezależnym rozmrażaniem
            lub
            >
            > wyłączeniem jednej części?

            jak wcześniej napisałem: rzadziej pracują więc teoretycznie taka lodówka ma
            dłuższą żywotnośc jeśli chodzi o agregaty
            • qqryq77 do BANKROOTA 14.02.05, 16:07
              jakbys uwaznie przeczytal to napisalem dwa agregaty lub termostaty. czyli ty
              masz lodowke z dwoma termostatami i jednym agregatem wiec mozesz tak samo
              regulowac temperature w kazdej komoze oddzielnie.
              stwierdzenie ze jak sa dwa agregaty to sie mniej zuzywaja jest smieszne wg mnie
              bo to tak jakbys stwierdzil ze trzymanie jedzenia na parapecie za oknem nic nie
              kosztuje.
              co do klasy energetycznosci lodowek to podtrzymuje swoja opinie ze nie oplaca
              sie kupowac klasy A poniewaz jest duzo drozsza a pieniadze zaoszczedzone na
              mniejszym zuzyciu energi zrownowaza te koszty dopiero po kilku latach.
              • bankroot Re: o rany .... 15.02.05, 07:57
                qqryq77 napisał:

                > jakbys uwaznie przeczytal to napisalem dwa agregaty lub termostaty. czyli ty
                > masz lodowke z dwoma termostatami i jednym agregatem wiec mozesz tak samo
                > regulowac temperature w kazdej komoze oddzielnie.
                > stwierdzenie ze jak sa dwa agregaty to sie mniej zuzywaja jest smieszne wg
                mnie
                >
                > bo to tak jakbys stwierdzil ze trzymanie jedzenia na parapecie za oknem nic
                nie
                >
                > kosztuje.

                daj spokój, bo piszesz jeszcze większe banialuki niz wcześniej.
                Tak, napisałeś ..."agregatów lub termostatów" i co z tego wynika ?
                W języku polskim (innych podejrzewam również) słowo albo oznacza, że spełnienie
                jednego z warunków (nie jednocześnie, bo wtedy należałoby zastosować
                spójnik "i") potwierdza tezę.
                Twoja teza to "niezależna regulacja .......", więc oznacza to, że w lodówce z
                dwoma agregatami można regulować temperaturę niezależnie w zamrażalniku jak i
                lodówce. Samo twierdzenie jest słuszne tak samo, jak to, że w lodóce z jednym
                agregatem można robic to samo.

                Co do zużywania agregatów ...

                rozumiem, że po mojej uwadze musiałeś mi "dołożyć", ale zanim pękniesz ze
                śmiechu, przeczytaj jeszcze uważnie moje posty (przy okazji twoje porównanie o
                parapecie jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe, możesz wyjaśnić ?).

                Nie rozumiesz, że jeden agregat musi pracować "częściej" niż dwa oddzielne ???

                bankroot

                PS. do Miki.
                Wracając do moich poprzednich postów zastanawiam sie wszakże, czy nawet
                posiadając jeden agregat nie można byłoby uzyskać możliwości niezależnego
                wyłączania zamrażarki i chłodziarki (w sumie jest to chyba dość proste - np.
                zamknięcie obiegu czynnika chłodzącego w danej części lodówki). Zapytaj
                sprzedawcę albo ZAYZAYER-a

                • titerlitury Re: o rany .... 15.02.05, 08:56
                  daj spokój, bo piszesz jeszcze większe banialuki niz wcześniej.
                  > Tak, napisałeś ..."agregatów lub termostatów" i co z tego wynika ?
                  > W języku polskim (innych podejrzewam również) słowo albo oznacza, że
                  spełnienie
                  >
                  > jednego z warunków (nie jednocześnie, bo wtedy należałoby zastosować
                  > spójnik "i") potwierdza tezę.


                  Pragne zauważyc, że uzyto spójnika "lub", nie "albo". A to nie jest to samo.
                  Słowo "albo" oznacza alternatywę rozłaczna, czyli albo p albo q -
                  czyli "lodówka ma albo termostat albo agregat", zaś słowo "lub" oznacza
                  alternatywę (powiedzmy zwykłą)czyli p lub q: "lodówka ma agregat lub
                  termostat" - czyli jedno z tych urządzeń lub oba jednocześnie:)

                  ps: ze sprzetem agd jest tak, że im więcej funkcji tym mniej funkcjonalny - ile
                  razy w ciagu roku odmrażacie chłodziarkę/zamrażalnik? raz? :)
                  • bankroot Re: o rany .... 15.02.05, 10:10
                    titerlitury napisała:

                    > Pragne zauważyc, że uzyto spójnika "lub", nie "albo".

                    słuszna uwaga, zauważyłem to po napisaniu postu

                    A to nie jest to samo.
                    > Słowo "albo" oznacza alternatywę rozłaczna, czyli albo p albo q -
                    > czyli "lodówka ma albo termostat albo agregat", zaś słowo "lub" oznacza
                    > alternatywę (powiedzmy zwykłą)czyli p lub q: "lodówka ma agregat lub
                    > termostat" - czyli jedno z tych urządzeń lub oba jednocześnie:)

                    czy mógłbys mi podać jakieś źródło tej pokrętnej (i niesłusznej moim zdaniem)
                    definicji ???
                    pierwsze słyszę, że lub oznacza spełnienie obu warunków jednocześnie !

                    > ps: ze sprzetem agd jest tak, że im więcej funkcji tym mniej funkcjonalny -
                    ile
                    >
                    > razy w ciagu roku odmrażacie chłodziarkę/zamrażalnik? raz? :)

                    do czego się odnosisz ??? jaki to ma związek z pytaniem w wątku ?
                    • Gość: slawko Re: o rany .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 11:22
                      lub czasopisma. o to też było wielkie halo.
                      slawko
                      p.s., właściciel lodówki z jednym agregatem i jednym termostatem (elektronicznym)
                      :)
                      wieje chłodem...
                    • titerlitury Re: o rany .... 15.02.05, 11:29
                      grzegorj.w.interia.pl/pl/zwlog.html
                      strona prywatna, ale odwzorwana z Encyklopedii logiki Red. W. Marciszewski,
                      konsultacja naukowa T. Kotarbiński Wrocław 1970 Ossolineum :)

                      zaś moja uwaga na temat pozornie wewnętrznie sprzecznej niefunkconalności w
                      nadmiaru funkcjonalności bierze się z właśnego doświadczenia:) W końcu kuchnia
                      to nie laboratorium genetyczno-jądrowe, ale część mieszkania:)

                      ps: naprawdę odmrażasz lodówke częściej niz raz w roku???? jeśli jest taka
                      koniecznośc, to masz po prostu zepsuty sprzęt - abo niewłaściwie go uzytkujesz:)

                      ps1: jestem kobietą;)
                      • bankroot Re: o rany .... 15.02.05, 11:50
                        titerlitury napisała:

                        > grzegorj.w.interia.pl/pl/zwlog.html
                        > strona prywatna, ale odwzorwana z Encyklopedii logiki Red. W. Marciszewski,
                        > konsultacja naukowa T. Kotarbiński Wrocław 1970 Ossolineum :)
                        >
                        ok., o 10:36 przyznałem sie do błędnej interpretacji.
                        Dzięki za link

                        > zaś moja uwaga na temat pozornie wewnętrznie sprzecznej niefunkconalności w
                        > nadmiaru funkcjonalności bierze się z właśnego doświadczenia:) W końcu
                        kuchnia
                        > to nie laboratorium genetyczno-jądrowe, ale część mieszkania:)

                        tu konkretnie była rozmowa o jednym lub dwóch agregatach. Nie jest to moim
                        zdaniem zbytnia komplikacja.
                        >
                        > ps: naprawdę odmrażasz lodówke częściej niz raz w roku???? jeśli jest taka
                        > koniecznośc, to masz po prostu zepsuty sprzęt - abo niewłaściwie go
                        uzytkujesz:
                        > )

                        rozmrażam raz na rok (miałem wcześniej dwuagregatową i też rozmrażałem raz na
                        rok). Jaka jest Twoja interpretacja instalowania dwóch agregatów w lodówce ?
                        >
                        > ps1: jestem kobietą;)

                        będę o tym pamiętał
                        • jaki71 Re: o rany .... 15.02.05, 12:07
                          Przez 4 lata uzytkowania lodowki z dwoma agragatami raz rozmrazalem
                          zamrazalnik. Zeby bylo smieszniej sam sie rozmrozil bo padl agregat wlasnie.
                          Zeby bylo smieszniej bylo to w srodku lata. Zebybylo smieszniej malem wtedy
                          roczna corka (teraz ma 2,5 roczku). Zeby bylo smieszniej ten drugi agragat
                          umozliwil mi normalne funkcionowanie kuchni. Zeby bylo smieszniej nic sie nie
                          zepsulo w lodowce. Zeby bylo smieszniej polecam dwa agregaty nawet na takie
                          dziwne wypadki. Zeby bylo smieszniej jakby padl agregat od chlodziarki tez by
                          sie dalo zyc ale jakby padl jedyny to juz by tak prosto nie bylo.
                        • titerlitury Re: o rany .... 15.02.05, 12:22
                          bankroot napisał:
                          > rozmrażam raz na rok (miałem wcześniej dwuagregatową i też rozmrażałem raz na
                          > rok). Jaka jest Twoja interpretacja instalowania dwóch agregatów w lodówce ?
                          > >

                          ktos wyzej napisał (wydawało mi się, że Ty), że mozna sobie wyłaczyc jedne
                          agregat i odpowiednio chłodziarkę albo zamrażalnik odmrozić. Ponieważ
                          nowoczesne lodówki "odmraża się" rzadko - własnie mniej więcej raz w roku,
                          argument wydała mi się nie trafiony.

                          Sam post jakiej(z numerkami) moim zdanie udowadnia, ze 2 agregaty to chwyt
                          marketingowy. Wysiadł jej zamrażalnik, ale na szczeście została chłodziarka -
                          ok, ale co gdyby było odwrotnie przy 30-stopniowym upale? Mroziłaby żółty ser,
                          czy karmiła cała rodzinę do czasu naprawy wyłącznie lodami i sorbetami?

                          Sądze, że to sztuczny problem wymyślony przez producentów sprzetu agd, żeby
                          nakręcac ludzi do kupowania za bajońskie ceny rzeczy zbędnych.

                          Oto moja interpretacja w całej krasie.
                          • jaki71 Re: o rany .... 15.02.05, 13:53
                            Jaki71 to chlop.

                            Jeszcze jedna mala uwaga. Dwa agregaty moga byc mniejsze niz jeden przy tej
                            samej lodowce (zamrazalnik + chlodziarka) czyli jest szansa ze dwuagregatowa
                            bedzie cichsza ale nie musi. Ja na przyklad swojej nie slysze kiedy chodzi
                            (model do zabudowy), jak sie pszysluchuje to slysze jedynie moment startu
                            agregatow. Nie mam porownania z nowymi produktami 1 agregatowymi ale z okolo 10
                            letnimi i moja jest zdecydowanie cichsza a ma ponad 4 lata. Z tego samego powodu
                            odrzucilbym argument o wiekszej trwalosci dwuagregatowej. W "cywilnych" wersjach
                            urzadzen robi sie minimalny zapas w stosunku do potrzeb. Moze sie okazac ze
                            wiekszy nadmiar (redundancje) bedzie mial jeden agregat niz dwa.

                            P.S. Dodam do postu z numerkami ze na agregat czekalismy okolo 3 tygodni. Lodami
                            bysmy sie nie karmili ale mieso na obiad mozna w zamrazalce przechowac i
                            odmrozic przed gotowaniem. Tak samo wedlina i maslo itp... Czyli nie trzeba
                            codziennie do sklepu biegac.

                            Na szczescie awaria byla 2 tygodnie przed koncem gwarancji.
                  • Gość: bankroot Re:do qqryq77 i titerlitury IP: 193.111.166.* 15.02.05, 10:36
                    rzeczywiście musze przyznac się do błędu !

                    słowo lub odegrało tu ważną rolę, zatem rzeczywiście qqryq77 miał na myśli
                    zarówno opcję dwuagregatową jak i dwutermostatową (potraktowałem lub jako albo).
                    Przyznaję rację i przepraszam za zamieszanie.


                    bankroot
                    • Gość: OLA w sprawie lodówek IP: *.crowley.pl 18.02.05, 11:29
                      Przeczytalam wasza dyskusje.. i nie bardzo wiem co robic. W media markt w
                      weekend jest teraz promocja - AGD minus 18 %

                      chcialabym zakupic lodowke.. ale nie bardzo rozumiem ten spor o 2 agregaty czy
                      jeden. czy bylby ktos na tyle uprzejmy i wytlumaczyl mi na czym polega roznica?
                      (poza cena) rozumiem, ze jesli popsuje sie 1 (a bede miala 2) to moge
                      skorzystac z tego drugiego).

                      najbardziej podobaja mi sie lodowki firmy whirpool ale z dwoma agregatami
                      znalazlam na www tylko 1 model i to powzyej 2 tys zlotych a to za drogo.

                      czy moze mi ktos polecic lodowke innej firmy?

                      co myslicie o Polarze albo Amice??

                      wszelkie sugestie mile widziane.pozdrawiam
                      • jk Re: w sprawie lodówek 18.02.05, 11:39
                        Gość portalu: OLA napisał(a):

                        > chcialabym zakupic lodowke.. ale nie bardzo rozumiem ten spor o 2 agregaty
                        > czy
                        > jeden. czy bylby ktos na tyle uprzejmy i wytlumaczyl mi na czym polega
                        > roznica?
                        > (poza cena) rozumiem, ze jesli popsuje sie 1 (a bede miala 2) to moge
                        > skorzystac z tego drugiego).

                        niezupelnie, jeden agregat jest do zamrazarki, a drugi do chlodziarki - jak sie
                        jeden zepsuje, to raczej nie ma mozliwosci, zeby drugi "obslugiwal" calosc

                        Polar to Whirlpool, nawet ostatnio wygladaja podobnie...
                        a Amica z dwoma agregatami tez jest droga
    • zayzayer Re: lodówki - ilość agregatów i kompresorów 18.02.05, 15:54
      2 agregaty mają w lod. sens wyłącznie wtedy gdy mrozimy w ciągu doby duże
      ilości żywności. 2-agr. mają 2-3 razy większą zdolność zamrażania. W innym
      przypadku całkowicie są zbędne, a nawet szkodliwe gdyż prawdopodobieństwo
      awarii sprężarki, termostatu (o ile są dwa) czy rozrusznika sprężarki w takiej
      lod. jest dwa razy większe. Rozmrażając lodówki, nie ma najmniejszego znaczenia
      ilość spężarek i termostatów. W 1-agr. jeżeli raz na 2 lata chcemy rozmrozić
      zamrażarke, to wyłączamy na godzinę całą lod., a otwieramy drzwiczki tylko
      zamrażarki. Przez godzinę w lod. nic się nie zmieni, bo to normalny dla niej
      czas postoju. Nawet argument, że wyjeżdżając na urlop można wyłączyć tylko
      chłodziarkę jest też do niczego. Niech wybije bezpiecznik, albo wyłączą na
      dłużej prąd i same kłopoty. Wyjeżdżając i tak zawsze należy wyłączć całą lod.
      • Gość: Alf Re: lodówki - ilość agregatów i kompresorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 21:34
        Niby tak ale opisywał tu ktoś przypadek z lodówką jednoagregatową taki przypadek
        iż wyjechał na jakiś czas i obniżył temperaturę w domu. Termostat w chłodziarce
        załączał ją coraz rzadziej z powodu małej różnicy temperatur. Tym samym
        zamrażarka przestała mrozić. Po powrocie okazało się iż w kuchni kałuża a
        produkty do wyrzucenia. Mi też zdarza się obniżać temperaturę okresowo w domu,
        także z tego powodu wybrałem lodówkę z dwoma agregatami. Mogę dzięki temu
        niezależnie ustawiać temperaturę w komorach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka