Dodaj do ulubionych

"prowadnice prowadnicom nie równe"

29.10.05, 17:45
Mam w kuchni w szufladach zwyczajne powadnice (meble robione na wymiar). Wczesniej robiłam sypialnie na wymiar i tez tam mam zwyczjane prowadniece. Obie te rzeczy robiłam w 2 róznych firmach. Jednak odnosze wielkie wrazenie, że "prowadnice prowadnicom nie równe" (oczywiście mówię o tych zwyczajanych). Te z kuchni jakby ciężej chodzą i zamykanie jest głośniejsze.
Czy to jest możliwe?
Aga
Obserwuj wątek
    • aga_76 Re: "prowadnice prowadnicom nie równe" 29.10.05, 21:27
      Przyszła mi go głowy pewna myśl, czy mozliwe jest wymienienie tych zwykłeych szuflad, na jakieś Blumy (nie, żebym musiała zamawiac całkiem nowe szuflady, tylko jakby z tych "starych" na Blumy)? A najlepiej żeby można to było zrobić samemu?
      Aga
      • Gość: avan Re: "prowadnice prowadnicom nie równe" IP: *.autocom.pl 29.10.05, 22:49
        Można wymienic zwykłe prowadnice na zwykłe bluma, na pewno lepiej bedą chodzić
        aczkolwiek nie tak cicho jak tandembox.
        Potrzebujesz tylko wkrętarke.
      • Gość: avan Re: "prowadnice prowadnicom nie równe" IP: *.autocom.pl 29.10.05, 22:50
        .........koszt jednej prowadnicy rolowej bluma to około 8 -10zł
        • Gość: avan Re: "prowadnice prowadnicom nie równe" IP: *.autocom.pl 29.10.05, 22:52
          jeszcze tylko jedno, czy jesteś zadowolona ze swojej kuchni? Jaka firma ją
          wykonała?
          • aga_76 Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan 02.11.05, 10:12
            hmmm...czy jestem zadowolona?
            chyba obiektywnie rzecz ujmując nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo:
            -z jednej strony jestem zadowolona (porównując moją dotychczasową kuchnię)
            -z drugiej nie jestem zadowolona (patrząc na wykonanie i dopracowanie szczegółów).
            Dlaczego?

            Kuchnię (tzn. ułożenie szafek i ich wygląd) projektowałam sama, biorąc pod uwagę zasobnosć mojej kieszeni, wygląd i funkcjonalność. Z tego jestem zadowolona.
            Jednak ja nie jestem fachowcem w tej dziedzinie i nie wiem różnych drobnostek (jak np. o pisanej wcześniej grubości frontów i wynikłych z tego powodu kłopotach). Spodziewałm się, że o takie rzeczy zatroszczy się producent mebli, a przynajmnije powiadomi mnie wcześniej o tych niuansach i ewentualnie zaproponuje inne rozwiazanie. A tak zostałam postawiona przed faktem dokonanym:
            -róznica w grubosci frontów
            -panel zmywarki wystaje ponad meble
            -widoczne wkręty na zewnątrz
            -!!!"przypływy" do wody nie zmieściły się w szafce zlewozywakowej co spowodowało, ze trzeba było robić dziury w 2 szafkach(zlewozywakowej oraz tej obok)-wtedy to już mnie trafiło!
            -chwiejące się co poniektóre półki w szfakach górnych
            -inna listwa przyblatatowa w 2 miejscach
            -całkowity brak odbojników
            -nie nawiercone w ogóle dziury żeby zamontowac piekarnik
            -szafki dolne dostające do ściany, co spowodowało, że trzeba znowu było robić dziury w 2 szafkach na kable!
            ..........
            Moze dla co poniktórych niekrótre z tych rzeczy wydadzą się mało ważne, ale przeciez płacę za te rzeczy, nikt mi nie daje nic za darmo, mam prawo wymagać i spodziewać się profesjonalizmu.
            Pan był na pomiarze i co? Źle obmierzył, ze szafka zlewozymwakowa nie wyszła tam gdzie powinna??? Nie powiadomił mnie o tej głębokości szafek dolnych,a ja byłam święcie przekonana, że one nie będą dotykac do ściany (miałam taką informację od 3 innych studiów kuchennych). A nie chciałam robić dziur w szafkach. Mogłam bym tak pisać jeszcze trochę:). Mają przyjechać do mnie raz jeszcze (bo hurtownia dala im złe fronty, więc niektórych na razie brakuje), więc powiem im o tych rzeczach, ale co z nich da się naprawić bez większego uszczerbku to nie wiem.

            A teraz Avan, sam jako fachowiec oceń, czy powinnam byc zadowolna czy nie.
            A propos, a Ty gdzie produkujesz swoje meble?
            Pozdrawiam.
            Aga
            • Gość: piter Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan IP: 193.24.24.* 02.11.05, 16:22
              I Ty im zapłaciłaś za to co zrobili?
              Moim zdaniem to co opisałaś to nie drobizgi, ale rzeczy, które dyskwalifikują
              mebelki i wykonawce.
              Miałem podobny przypadek... i kazałem zabrać im dechy i won...
              W kóńcu sam sobie zaprojektowałem, rozrysowałem, zamówiłem, zakupiłem
              mechanizmy, zawiasy, skręciłem i jestem zadowolony...a co ważniejsze żona jest
              zadowolona ;-)
              • aga_76 Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan 02.11.05, 17:32
                piter, zapłaciłam im część (większą).
                Myślałam o tym aby sobie poszli, ale wcześniej wszak wpłaciłam im zaliczkę i szczerze mówiąc szkoda mi jej było. Teraz chyba nie pozostaje mi nic innego jak domagać się poprawy tego co się da, a w razie czego mogę nie dopłacić im reszty do pełnej umówionej kwoty, ech
                Aga
                • Gość: piter Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan IP: 193.24.24.* 03.11.05, 09:47
                  Moim zdaniem nawet nie powinnas brać pod uwagę tego by im zapłącić "do końca"
                  Z tego co piszesz to i tak już za dużo Cie to kosztował i kasy i nerwów.
                  Wypisz sobie te najważniesze zmiany, narzuć im termin.
                  A jak już w końcu skończą to wywal na "zbity ...."
                  No i moim zdaniem powinnaś podać namiary na tych gości...by ostrzec innych.
                  Pozodzenia.
            • Gość: avan Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan IP: *.autocom.pl 02.11.05, 23:31
              ....to `fachowcy` specjalnie sie nie popisali, mam jeszcze kilka pytań
              dotyczących twojej kuchni:
              - jaka okleiną masz oklejone krawedzie elementów? (pcv 0,5mm, pcv 2mm, okleina
              papierowa)
              - czy szafki stojace stoja na plastikowych nózkach i są zakryte cokołem czy
              może każda szafka ma osobny cokół?
              - czy posiadasz uszczelką w przypodłogowym cokole?
              - szafki wiszące były powieszone na listwie czy bezpośrednio przykręcane do
              ściany?
              - pytanie czy zasilikonowali otwory pod zlewozmywak, baterię i płytę? (bardzo
              ważna sprawa!)

              Mam nadzieje że te pytania Cię nie dobiły?!

              Jak widoczne wkręty za zewnątrz i wewnątrz w niektórych firmach to standard to
              zamontowanie listwy przyblatowej z dwóch różnych kolorach to juz przesada!!!

              P.s. w odpowiedzi na twoje pytanie, zajmuje sie meblami od 14 lat, pracownie
              posiadam w Krakowie.

              Pozdrawiam

              • Gość: Marcin Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan IP: *.tvp.pl 03.11.05, 15:46
                > - czy szafki stojace stoja na plastikowych nózkach i są zakryte cokołem czy
                > może każda szafka ma osobny cokół?

                > - szafki wiszące były powieszone na listwie czy bezpośrednio przykręcane do
                > ściany?

                A jak jest lepiej? To znaczy jak powinno być?
                M

                • Gość: avan Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan IP: *.autocom.pl 03.11.05, 22:24
                  Szafki stojace obowiązkowo na nózkach i np przykryte cokołem z uszczelką,
                  natomiast co do szafek wiszacych to muszą wisieć na listwie!
              • aga_76 Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan 04.11.05, 20:07
                Chyba jednak Avan, trochę mnie dobiłeś:(

                -zamawiałam pcv, ale co mam tego już nie jestem pewna na 100%. Można "na oko" stwierdzić czym te krawędzie są oklejone?

                -Szafki stojące mają swoje palstikowe regulowane nóżki. Tylko te skrajne mają 1 bok korpusu dostajacy do podłogi. Jest wspólny cokół (aluminiowy), łączony (bo chyba takich długich nie ma), taki wpinany do co do poniektórych nózek szafek.

                -jest uszczelka przypodłogowa w cokole, ale np. tam gdzie podcinali do zmywarki to jest dziura taka wystrzępiona

                -no, ale szafki to są przymocowane na takich wystających hakach/zawieszkach (czy jak to zwał). Zdecydowanie żadnej listwy tam nie wypatrzyłam. A tak swoją drogą, po co taka listwa jest?

                -nic nie silikonowali:(. W standardzie zlewozmywaka i płyty była jakaś uszczelka/taśma przylepna i tym objechali zarówno płytę jak i zlew i przyłożyli w dziury. A propos, jak zmierzyłam sobie otwory pod płytę, to wyszło, że jeden wymiar jest 0,5 cm mniejszy niż w instruykcji montazu płyty. Pan ze sklepu powiedział mi, ze otwór powinien być wycięty dokładnie z instrukcją, bo inaczej płyta może pęknąć. Czy rzeczywiście te brakujące 0,5 cm będzie miało znaczenie?

                i jeszcze pytanko jedno o listwie przyblatowej. Ja mam wkładaną ją do jakby drugiej miękkiej listwy, która jestz kolei przykręcona śrubkami do blatu, to tak się robi?

                Avan, a jak kiedyś przeszukiwałam forum w poszikiwaniu jakieś sprawdzonej firmy z Krakowa to akurat nie natknęłam się na Ciebie:(. Moze teraz nie siedziałabym na forum tylko napawała się moją piekną kuchnią...ech
                Aga
                • Gość: avan Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan IP: *.autocom.pl 05.11.05, 00:21
                  W odpowiedzi na twoje pytania;
                  - można na oko stwierdzić czy krawedz jest oklejona pcv lub papierem
                  pcv ma grubość 2mm, 0,6mm lub 0,5mm.
                  okleine papierową poprostu widać!!!
                  Coraz rzadziej widuje się okleine papierową, kazda szanujaca się firma dawno
                  temu zapomniała o papierze!!!

                  - odnosnie nóżek to raczej ok, chociaż ostatni bok pewnie nie ma uszczelki wiec
                  jak np wyleje sie woda to ten bok spuchnie.

                  - nie do kazdej zmywarki trzeba podcinać cokół ale jak juz musieli podciąć to
                  powinni zamaskować to np uszczelką do cokołu lub pcv

                  - te wystajace haki to przecież `tandeta` no ale jak kuchnia juz wisi to niech
                  jej nie ruszają. Po prostu jest to stary i nie praktykowany system wieszania
                  szafek bez możliwości regulacji. A lista jest między innymi po to aby wygodniej
                  montować szafki, szafki można wtedy regulować, listwa jest mocniejsza.

                  - otwory musza byc zasilikonowane, zlewozmywak czy płyta rzadko idealnie
                  przylega do blatu więc tworzy sie szczelina i wtedy woda ma pole do popisu:)

                  - sprawdż czy płyta ma minimalne chociaż luzy, jak wchodzi bardzo ciasno to
                  pewnie w skrajnych warunkach moze pęknąć.

                  - z opisu wynika, że listwę dobrze zamontowali

                  Tak z ciekawości pytam, jaką kwotę zapłaciłaś za mebelki?
                  Mam nadzieje że nie przepłaciłaś.

                  Pozd. piotrek
                  • aga_76 Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan 05.11.05, 11:39
                    " okleine papierową poprostu widać!!!"
                    -Avan, ale jak ja laik całkowity, mogę to zobaczyc? Moja okleina (czymkolwiek jest) jest śliska i błyszcząca w porównaniu z korpusami. I gładka całkowicie (a korpusy są takie jakby żłobione, bo taka uroda tej płyty).

                    "[...]hociaż ostatni bok pewnie nie ma uszczelki wiec jak np wyleje sie woda to ten bok spuchnie"
                    -czyli ten osatni bok, nie powinien być do ziemi, tak? Tylko cokół powinien być prawie dookoła?

                    " otwory musza byc zasilikonowane, zlewozmywak czy płyta rzadko idealnie
                    przylega do blatu więc tworzy sie szczelina i wtedy woda ma pole do popisu:)"
                    -a ta uszczelka dawana przez producentów zlewu czy płyty w standardzie nie wystarcza?

                    -no i na kniec płyta wchodzi ciasno, więc chyba będą musieli dociąć te 0,5 cm

                    A kwota: meble mają 3,40 m + 90 cm drugi bok + odbojnik na 3 ścianie + 8 sztuk oświetlenia(podszafkowego i nadszafkowego)
                    to 4300zł.
                    Pozdrawiam.
                    Aga
                    • Gość: avan Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan IP: *.autocom.pl 05.11.05, 16:14
                      - korpusy sa raczej oklejone pcv 0,5mm czyli ok
                      - ostatni bok moze być do ziemi, wypada aby posiadał uszczelkę
                      - niestety uszczelka którą wyposaża producent urzadzenia nie jest
                      wystarczajacym zabezpieczeniem przed wodą, otwory musza byc zasilikonowane i to
                      najlepiej aby montażysta nie żałował silikonu!
                      - płyta jest gazowa czy elektryczna? czy do płyty sa zamontowane zatrzaski?
                      jak montazysci za mały otwór wycieli to pewnie nie dali zatrzasków (klipsów) i
                      płyta wchodzi na wcisk, jeżeli tak jest to płyta nie jest dociągnieta do blatu
                      i tym bardziej woda ma tam dostęp.


                      Tak na oko u mnie klient zapłaciłby za takie meble nieco więcej ale z drugiej
                      strony patrząc na to co Ci `fachowcy` zrobili u Ciebie to jednak 4300 to kwota
                      zbyt wysoka.
                      Niestety generalnie jest jedna zasada:
                      Meble nie moga kosztowac zbyt mało poniewaz istnieje wtedy podejrzenie że beda
                      źle wykonane i z tanich materiałów-klient po prostu często tego nie widzi i
                      wydaje mu się, że zrobił niezły interes.Często jest wręcz przeciwnie. Niestety
                      sama widzisz, jak to jest z tanimi wykonawcami.

                      Pozdr.
                      • aga_76 Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan 06.11.05, 22:03
                        pisałam w innym poscie, ale poniewaz już tu ponieżej leonberger wspomniał o tym, więc dopisuje raz jeszcze.
                        Fronty na 100% są 16, choć miały być 18! I jestem załamana totalnie tym faktem.
                        Kupując sprzęt Agd nigdy nie kupowałam badziewia, wolałam dopłacic, ale mieć coś dobrej jakości. Szkoda, że jednak zasugerowałam się niską ceną tego Pana i na własnej skórze będę musiała doświadczyć zasadny, że to co tanie to tak naprawdę drogie.

                        I po dokonaniu poprawek (o ile w ogóle przyjadą) nie ma takiej siły, kóra zmusiłaby mnie do zapłacenia im tej brakującej sumy.
                        Serdeczności.
                        Aga
            • leonberger Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan 03.11.05, 21:21
              Z Twojego opisu wynika,że meble wykonali tzw. garażowcy.
              Materiały do Twojej kuchni zastosowali najtańsze i najgorszej jakości.
              Fronty 16mm zamiast 18mm.
              Prowadnice made in China.
              Zawiasy jak wyżej.
              Wkręty widoczne na zewnątrz.Stolarze robią to na kołki i na klej.
              Przykładów jest więcej,ale nie będe przynudzał.
              Podobnie jak avan 15 lat zajmuję się meblami kuchennymi. Zpoważaniem
              Piotr
              • Gość: michał Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan IP: *.altar.net.pl / 62.233.214.* 04.11.05, 09:02
                CZeśc jestem mężem aga_76
                Mam taką prośbę:
                Z uwagi że trzeba walczyć o swoje szczególnie że słono się za to płaci, proszę o usystematyzowanie rzeczy które przy montażu powinny byc bezwzględnie wykonane.
                Umowa między wykonawcami nie uwględniała żadnych szczegółów, więc znaczy to, że w kwetiach nieuregulowanych obowiązuje pewien standard - dobrze myślę??
                Te informacje pomogą w negocjacjach z "wykonawcami". Dlatego z góry dziękuję.
                michał
                • leonberger Re: "prowadnice prowadnicom nie równe"-do avan 04.11.05, 17:46
                  Zgodnie z opisem sądze,że meble są wadliwie wykonane i nadają się do
                  wymiany. Ocenić to może tylko fachowiec na miejscu u Was w domu.
                  Piotr
              • zielona15 Re: Do leonberger 04.11.05, 14:05
                A w jakim miescie dzialasz??
      • Gość: Asiunia Re: "prowadnice prowadnicom nie równe" IP: *.unregistered.media-com.com.pl 05.11.05, 18:02
        To zależy jakie masz prowadnice w swoich szufladach.Jeśli to są zwykłe rolkowe-
        to możesz je zamienić(montaż prościutki)na takie same tylko firmy Blum(są
        cichutkie i mają wieczną gwarancję!-tylko trochę droższe).Opłaca się!POlecam:-)
    • Gość: Asiunia Re: "prowadnice prowadnicom nie równe" IP: *.unregistered.media-com.com.pl 05.11.05, 17:59
      Dlatego tak masz ponieważ są różni producenci prowadnic:z pewnością te które
      chodzą gorzej to"chińszczyzna"a te co lepiej i cichutko to nasze polskie:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka