Dodaj do ulubionych

kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub poleca

19.03.07, 13:57
bo mi sie małżonek wtrącił i zadecydował pod ścianą; potrzebuję poprzeć swoje
argumenty, że pod oknem będzie fajniej, ale tylko ktoś kto jest użytkownikiem
takiego rozwiązania zna wszelkie za i przeciw, z góry bardzo dziekuje
Obserwuj wątek
    • yapkovitz Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po 19.03.07, 14:25
      Polecam pod oknem, poniewaz:
      1. oszczedzasz na plytkach, ktore musialby byc za zlewem ;),
      2. podczas pracy przy zlewie, masz swiatlo sloneczne, a takze widok na blizsza
      i dalsza okolice,
      3. prawie caly cywilizowany "zachod" ma zlewy pod oknem,
      4. nie wierz w bajki ze sie okna brudza od zlewu, poniewaz standartem teraz sa
      zmywarki, wiec:
      a) malo sie zmywa w zlewie,
      b) czy zmywajac w zlewie dowa tryska fontana na okolo?
      5. nie zaluje ze mam zlew pod oknem
      • allija Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po 19.03.07, 23:55
        Argument, ze "cały cywilizowany zachód ma zlewy pod oknem" jest dosyc zabawny,
        mówiac oglednie.
        Tak więc ja, jako wschodni prostak, nie mam zlewu pod oknem. Z prostej
        przyczyny, bo chce miec dostep do okna w kuchni, nie chce włazic na zlew chcąc
        otworzyć okno /a w kuchni otwiera się je stosunkowo czesto/ czy umyc szyby. I
        tyle.
        Tak wiec zastanów sie nad funkcjonalnoscią takiego rozwiazania w twoim
        przypadku. Reszta to tylko sprawa estetyki.
        • Gość: miastus Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 07:11
          ale juz blat bez zlewu nie przeszkadza Ci w otwieraniu okna? wyjasnisz jaka jest roznica miedzy dostepem do okna w przypadku samego blatu a blatu z wpuszczonym wen zlewem?
          • zielony_listek wchodzenie na blat 20.03.07, 10:10
            Gość portalu: miastus napisał(a):

            > wyjasnisz jaka jest roznica miedzy dostepem do okna w przypadku samego blatu
            a blatu z wpuszczonym wen zlewem?

            Maistus, wszystko zależy od wymiarów okna, wysokości, jak głęboko jest
            osadzone, jak szeroki blat, jak szeroki zlew, czy po obu stronach zlewu jest
            blat roboczy czy jakies słupki itp. W jednym przypadku nie ma problemu, w innym
            może to byc wręcz niemozliwe.

            1. Przechylić się przez blat albo przez zlew żeby otworzyc okno - w sumie nie
            ma różnicy. Ale jeśli klamka jest wysoko czasem trezba sie oprzec kolanem o
            blat.

            2. Umyć okno - lepiej wejść czy przyklęknąć na blacie niz na zlewie. Zlew
            raczej nie wytrzyma wejścia nogami do komory jesli trezba umyć wysokie okno,
            ewentualnie trzeba się gimnastykowac siegając z boku.
            3. Kwestia kranu - w wielu przypadkach (płytki parapet na wysokości blatu)
            zwykły kran przeszkadza w otworzeniu okna. Oczywiscie mozna zastosować dzielone
            okno (nie zawsze) lub łamany kran (duzo droższy).

            Pozdrawiam
            zielony_listek





            • Gość: miastus Re: wchodzenie na blat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 12:14
              watek jest na temat zlewu pod oknem (byc moze kwestia kranu w tym wypadku nie istnieje wiec nie ma nad nia co gdybac)

              zeby utrzymac okna w czystosci nikt nie kaze wchodzic do zlewu, wystarczy je otworzyc i sie nachylic skoro siegamy przez blat do klamki, mozna tez stanac na blacie obok zlewu (nie sadze by byl dluzszy niz dwa skrzydla okienne, ale i w tym wypadu mozna sobie z myciem poradzic)

              ale jak mowisz "wszystko zalezy", a my nie wiemy wszystkiego, dlatego pytajacy sam oceni czy zlew bedzie mu przeszkadzal w sieganiu czy nie

              • zielony_listek Re: wchodzenie na blat 20.03.07, 13:26
                > ale jak mowisz "wszystko zalezy", a my nie wiemy wszystkiego, dlatego
                pytajacy
                > sam oceni czy zlew bedzie mu przeszkadzal w sieganiu czy nie

                Pytajacy nie miał zlewu pod oknem, więc z pewnych rzeczy nie zdaje sobie
                sprawy - dlatego warto o nich wspomnieć, nawet jeśli w danym przypadku bedą
                nieistotne.

                Miastus, ja mam akurat takie dość trudnodostepne okno. Nie wystarczy sie
                nachylic, nie da się sięgnąć z boku.

                Ja nie odradzam zupełnie zlewu pod oknem - jak ktoś lubi i lokalizacja nie
                przeszkadza w niczym, czemu nie. Ale trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw, a
                nie decydowac sie tylko dlatego, że tak na amerykańskich filmach jest :-)

                pozdrawiam
                zielony_listek
          • Gość: puf Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 10:23
            ja odpowiem
            na blacie można stanąć podczas mycia okna, w zlewie stać się nie da,
            no i przy zmywaniu się chlapie (łatwiej przetrzeć płytki na ścianie niż stale
            polerować szybę okienną), dodatkowo zlew pod oknem wymaga specjalnej "łamanej
            baterii"
          • allija Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po 25.03.07, 00:43
            Blat pod oknem mi nie przeszkadza bo w ogóle go tam nie mam.
            • Gość: miastus Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 08:32
              poraza mnie subiektywnosc wypowiedzi niektorych uzytkownikow tego forum, skoro nie masz blatu pod oknem to czemu zabierasz glos w tej sprawie? zeby sie droczyc i macic wode? wyobraz sobie ze 80% ludzi mieszkajacych w miastach nie ma innej mozliwosci zagospodarowania jak umieszczenie blatu pod oknem, zwiedzilem juz wiele kuchni i tylko raz trafila sie taka w ktorej dostepu do okna nie zastawial jakis przedmiot
              • Gość: Agdula Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 20:53
                Miastus,miałam również małe kuchnie i zawsze miałam dostęp do okna. Nic pod nim
                nie stało, no ewentualnie stół.
                pozdr Agdula
      • zielony_listek Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po 20.03.07, 08:51
        > 4. nie wierz w bajki ze sie okna brudza od zlewu, poniewaz standartem teraz
        sa
        > zmywarki, wiec:

        A ja nie mam zmywarki, nie myje może bardzo dużo ale przyznaję, że się chlapie.
        Mam głęboki parapet, więc do samej szyby nie dochodzi, tylko parapet sie
        zachlapuje.
        Tak wyszło, że część zlewu mam w świetle okna, ale osobiscie wolałabym tam mieć
        blat roboczy. To oczywiście kwestia gustu, ale wolałabym wyglądac przez okno
        robiąc coś innego niż zmywanie. Albo ustawić sobie w tym miejscu więcej
        doniczek z ziołami.

        A jeśli ktoś potrzebuje szafke z suszarką (wolę suszarki w szafce niz na
        wierzchu, choc przy zmywarce byc może wcale nie jest potrzebna) to najwygodniej
        ją mieć nad zlewem, co w przypadku zlewu pod oknem nie jest możliwe.

        Pozdrawiam
        zielony_listek
      • Gość: gość Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 20:49
        Zlew pod oknem to chyba najgorszy pomysł jaki może być.
        Zlew nie jest dekoracją a okno jest. Nigdy nie zrozumiem ludzi wystawiających
        zlew na centralne miejsce. :((
        Poza tym do okna trzeba mieć dostęp...ach szkoda gadać ...zlew pod oknem to
        tragedia wizualna i praktyczna.
        Twój mąż bardzo dobrze zdecydował, że wywalił ten zlew spod okna.
        A może lepiej stół pod oknem :)))
        Pozdr

    • alojw Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po 20.03.07, 12:18
      Jeśli masz zmywarkę to lepiej blat roboczy przy oknie. Mam dwa okna w kuchni i
      pod jednym zlew pod drugim blat roboczy. No i jestem zachwycona tym, że blat
      jest przy oknie. Cokolwiek robiąc nie muszę ogląda ściany z kafelkami:) Także
      polecam takie rozwiązanie.
    • atama Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po 23.03.07, 13:32
      od dwóch lat mam zlew pod oknem i nie narzekam.
      fakt, że okno jest dość wysoko - może dlatego problem ewentualnego chlapania
      zupełnie nas nie dotyczy.
      z myciem okna nie ma żadnych problemów i nie muszę stać w zlewie :)
      a jeśli chodzi o podziwianie widoków za oknem to wybieram bądź co bądź mniejsze
      ryzyko wyglądania przy zmywaniu zamiast przy siekaniu warzyw...
    • d.blue Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po 23.03.07, 13:35
      serdecznie dziękuje za wypowiedzi; właśnie o to mi chodziło aby wypowiedzieli
      się użytkownicy zlewu pod oknem; zastanawiałam sie czy wole wyglądać przez okno
      zmywając czy klepiąc kotlety i chyba zdecydowanie to drugie... problem suszarki
      zewnętrznej też jest aktualny bo wolę mieć ją w szafce niz na blacie
      roboczym ... a o otwieraniu okna to w ogle nie myślałam , że będzie to jakiś
      problem...
      • opale Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po 23.03.07, 14:00
        W starym mieszkaniu miałam zlew pod oknem i nie miałam zmywarki. Przez 3 lata
        radziłam sobie z myciem garów bez problemu. Z tym chlapaniem to bez przesady.
        Teraz w nowym miejscu zamieszkania tez mam zlew pod oknem, był to mój swiadomy
        wybór. A baterię mam tak umieszczoną ,ze wcale nie mam problemu z otwieraniem
        okna
        fotoforum.gazeta.pl/3,0,559084,2,1.html
        • d.blue Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po 23.03.07, 22:32
          opale masz piękną kuchnię, schody i komodę... zazdrość zazdrość niezdrowa mne
          ogarnia... zielona łazienka to też coś dla mnie
          • Gość: Aga Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po IP: *.172.103-84.rev.gaoland.net 27.03.07, 02:47
            Wszystko zależy od konstrukcji kuchni. U mnie okno zaczyna się na wysokości ok.
            1,5 metra, więc argument o braku płytek odpada. Za to zlew zmieściłby się bez
            problemu i wystarczyłaby normalna bateria.
            Ale...owo okno ma 4 części, z czego tylko środkowe otwieralne i umycie
            pozostałych wymaga znacznej ekwilibrystyki, niewyobrażalnej ze zlewem pod
            stopami. A zmywając naczynia i tak patrzę tylko na myte akcesoria, bo jakbym się
            zagapiła w okno to pewnie co miesiąc musiałabym kupować nowy komplet ;)
            • kim5 Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po 29.03.07, 23:07
              Mam i polecam.
    • Gość: aneta Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po IP: *.leed.cable.ntl.com 31.03.07, 18:50
      ja planuje zlew pod oknem w nowym domu. mi sie tak podoba bo teraz w mieszkaniu ktorym mieszkam jest i jestem zadowolona.
      • Gość: ewa Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po IP: *.aster.pl 03.04.07, 10:46
        Chciałam tylko dodac, że "cały cywilizowany zachod" ma zlewy pod oknem z tego
        powodu, żeby droga do kanalizacji była jak najkrótsza. Prozaiczna przyczyna i
        tyle - wcale nie o estetykę w tym wypadku chodzi (rury kanalizacyjne też
        przeciez mają najczęsciej na elewacji a uroku domowi to nie dodaje).
        Pozdrawiam:)
    • Gość: Ola Re: kuchnia-kto ma zlew pod oknem i żałuje lub po IP: *.subscribers.sferia.net 10.04.07, 22:21
      Ja mam pod oknem i polecam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka