Dodaj do ulubionych

Suszenie prania a brodzik

02.11.07, 09:52
Mam taki domowy problem, do niedawna mieliśmy wannę i sznurki, teraz
mamy brodzik z kabiną i powstało pytanie 'jak suszyć większe pranie
w zimie'. "Większe" to znaczy np poszwy z poscieli i inne takie,
które na kaloryfer w żaden sposób nie wejdą. Czy może ktoś wynalazł
jakiś sprytny sposób na to?
Obserwuj wątek
    • Gość: se Re: Suszenie prania a brodzik IP: *.3.cust.bredband2.com 02.11.07, 10:00
      1. suszarka bebnowa (lub pralkosuszarka), wyjscie dosc drogie (spore
      zuzycie pradu),
      2. stojak-suszarka,do kupienia w kazdym hipermarkecie i w sklepach z
      akcesoriami domowymi. Rozkladam np. w sypialni albo w innym miejscu
      na noc, do rana pranie wysycha. Latem moge wystawic stojak na balkon
      lub taras. Ponad 10 lat temu zlikwidowalam wszelkie sznurki w
      lazience i mimo bardzo duzych ilosci prania nie odczuwam z braku
      sznurkow (ozdoba watpliwej jakosci) jakiegokolwiek dyskomfortu.
      • ojapierdziu Re: Suszenie prania a brodzik 02.11.07, 12:42
        Bo widzicie problem jest taki ze mieszkanie jest dwupokojowe, a nas 4 dorosłe
        osoby. Suszarkę taką do pokoju mamy, często są zajęte 3 kaloryfery (na 4 ktore
        mamy) i ten stojaczek. Problem nie jest tyle mój co mojej mamy (czyli w sumie
        też mój :P), która twierdzi, ze jej się to nie pomieści bez jakiegoś rozwiązania
        zastępczo-sznurkowego (sznurki miały ten plus ze było ich 3 i były długie). Na
        pomysł drugiego stojaczka do brodzika już wpadliśmy, ale poszukuje jakiegoś
        'innego' rozwiązania jesli takowe istnieje ;)
    • allija Re: Suszenie prania a brodzik 03.11.07, 23:36
      może i sznurki w łazience nie sa ładne ale nic nie zastąpi ich
      funkcjonalnosci a ponieważ dla mnie mieszkanie jest przede wszystkim
      do mieszkania a później do oglądania dlatego ja nie pozbylam się
      suszarki nad wanną. Jedynie przy okazji remontu schowałam ja troche
      stopniujac sufit tak, ze jeśli nic nie wisi sznurki są malo
      widoczne. Jest to duzo bardziej wygodne niż potykanie się przez
      kilka miesięcy o rozstawianą suszarkę gdzie sie da, w brodziku,
      pokojach. I nie jest prawdą, że pranie wysycha w ciągu nocy,
      spokojnie musi tam powisiec całą dobę, szczególnie własnie w zimie
      kiedy to nosi sie rzeczy cieplejsze /czyli grubsze/. Wiem bo czasami
      korzystam z takiej suszarki też bo przy dzieciakach prania jest dużo.
      Jeśli mieszkasz w strszym spółdzielnianym budynku to zainteresuj sie
      czy aby nie funkcjonuje tam zapomniana przez wszystkich pralnia i
      suszarnia właśnie, u mojej mamy takowa istnieje chociaz akurat mama
      z niej nigdy nie korzystała.
      W innym przypadku zostaje tylko pralnia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka