moni_flis
02.12.07, 18:45
2 miesiace temu kafelkarz skonczyl lazienki w naszym nowym domu.
Mamy duze lustra wklejone na równo z kafelkami. Łazienka nie byla
uzywana (jestesmy przed przeprowadzką) a lustro do wymiany. Całe
jakby zaparowane od srodka, takie smugi, mgielka. Nie wiem jak to
okreslic. Nic nie da sie z tym zrobic. Trzeba rozbijac i wstawic
nowe. Wzielismy najlepsze lustro jakie nam oferowano: krysztalowe.
Teraz nie bardzo wiemy gdzie problem :/ Czy to wada lustra tzw
trafil nam sie jakis wybrakowany kawalek, czy tez blad robocizny.
Klej mielismy od szklarza. Moze za wczesnie fuga? Nie wiemy z czym
to jesc :/Czy ktos wie o co chodzi?