Dodaj do ulubionych

Panele w kuchni?

IP: 212.160.156.* 26.05.08, 09:42
Jestesmy na etapie wybierania nawierzchni w kuchni i padl pomysl
polozenia paneli. Wg nas ladniej wygladaja, nie zmrazaja nog od
spodu, sa szybsze w montazu i przy okazji tansze od plytek.

Teraz pytanie, czy to ma sens? Panele w kuchni wydaja sie byc fajna
alternatywa, ale czy nie ma w tym jakiejs pulapki? Macie jakies
doswiadczenia w tym temacie?
Obserwuj wątek
    • kkk Re: Panele w kuchni? 27.05.08, 10:56
      Doświadczenia w tym temacie nie mam ale też robię panele w kuchni,
      ponieważ mam aneks a nie osobne pomieszczenie kuchenne, nie chcę
      dzielić powierzchni.
      Największy trud to dobrani ekoloru paneli od koloru mebli uffff, z
      płytkami jest jednak łatwiej. Panele AC 4, wytrzymałe, nie mam
      obaw :)
      A cena? nie powiedziałabym że tańsze ;)
    • Gość: penelopa Re: Panele w kuchni? IP: *.adsl.inetia.pl 27.05.08, 22:08
      My mamy panele w kuchni-od roku,były 3x droższe niż te w pozostałej
      części domu,ale było warto-są świetne>kupione w Komforcie,udają
      płytki,łączenia są na fugach.Odporne,łatwe do umycia.B.jestem z nich
      zadowolona.Kafle /jak dla mnie/to tylko w łazience,ew.w pralni.
      Fakt,że wybór był niewielki,ale nam akurat spasowały takie szarawe
      kafle.Myślałam jeszcze o korkowych-pono rewelacyjne,ale nie mogłam
      się doczekać odpowiedzi,kto ma,jak się zachowują etc. I nie znam
      nikogo,kto by je miał,więc zrezygnowałam.
    • beti76 Re: Panele w kuchni? 28.05.08, 08:19
      miałam już parkiet w kuchni

      teraz mam panele (jedne z tanszych)

      i w następnym też będą panele - nigdy więcej płytek!
    • Gość: se Re: Panele w kuchni? IP: *.3.cust.bredband2.com 28.05.08, 08:47
      mam panele juz w kolejnej kuchni i 7-letnie doswiadczenia w tym
      wzgledzie-przede wszystkim trzeba pamietac, ze panele sa wrazliwe
      na zalanie woda (laminowane/fornirowane sa na plycie pazdzierzowej,
      ktora pecznieje w kontakcie z woda), wiec w przypadku wylania
      jakiegokolwiek plynu trzeba je blyskawicznie wytrzec do sucha. poza
      tym kuchnia nalezy do pomieszczen intensywnie uzytkowanych, wiec
      trzeba wybierac panele bardzo odporne na scieranie. Z moich
      doswiadczen wynika, ze laminowane sa odporniejsze na zarysowania i
      scieranie, niz fornir (Kärs), ale zarowno jedne, jak i drugie latwo
      uszkodzic, np. upuszczajac sztuciec lub szklo (fornin i laminat
      odpryskuja, odslaniajac pazdzierz), a w kuchni o takie wypadki
      nietrudno. Tu przewage mialoby drewno, ale panele drewniane (deska
      barlinecka czy nawet tarkett-sprawdzalam) sa duzo bardziej podatne
      na wgniecenia i scieranie, wiec IMHO odpadaja w przedbiegach. Ja
      mimo wszystko wole panele, bo ladniej wygladaja, niz np. plytki, ale
      nie jest to idealna podloga do kuchni..choc przy dzieciach
      najlepiej chyba sprawdziloby sie klepisko albo naga wylewka
      betonowa...Po remoncie rozwazymy jednak albo solidne deski z bardzo
      odpornego drewna egzotycznego, albo moze korek? Ktos ma
      doswiadczenia z korkiem na podlodze?
    • Gość: Aga Re: Panele w kuchni? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.08, 11:36
      z tego co wiem, to w przypadku kuchni problemem sa tzw ciagi
      komunikacyjne - z reguly stoi sie przy szafkach/zlewie/kuchence i
      tam najbardziej sie wyciera. jezeli panele to tylko b odporne na
      scieranie. chociaz ja wybieram plytki. pa
      • Gość: Rozalia Re: Panele w kuchni? IP: *.sta.asta-net.com.pl 30.05.08, 12:52
        Ja mam panele w pokoju a płytki w kuchni. Być może za kilka lat będę
        się przeprowadzała i wtedy chcemy mieć tylko płytki przy zlewie a
        resztę w panelach. Płytki strasznie oziębiają nie tylko
        pomieszczenie ale też nogi (ja nosze grube kapcie z wełną w zimie a
        latem zakładam skarpetki bo tak od nich ciągnie) i dla mnie jest to
        dyskomfort. Aczkolwiek gdy jest sezon grzewczy i kaloryfer grzeje na
        maxa to oziębienie pomieszczenia nie jest tak odczuwalne. Moje koty
        przez te płytki mają ciągle zimne łapki. Panele maja za to tendencję
        do wycierania, mamy klasę ścieralności 4 a pod fotelem od biurka
        jest wytarty okrąg choć pod fotelem jest podłożony dywan. Koszt
        położenia paneli jest niższy i trwa krócej (pokój 18m położyliśmy w
        jeden dzień-panele a kuchnia-płytki (o połowę mniejsza) zajeła nam
        kilka dni).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka