Dodaj do ulubionych

Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agory SA

17.08.04, 19:35
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=14795883&a=14987475

Pamiętaj kurwo, przyjacielu adminów, ilekroć się tu pojawisz, dostaniesz kopa
w dupę.

pa
Obserwuj wątek
    • pollak I nie mówcie że brzydko napisałem 17.08.04, 19:38
      bo to mniej więcej w podobnym tonie jak ów moderator społeczny działający na
      rzecz Agory S.A. - w porozumieniu z Administracją i wogóle. Znaczy wszystko jest
      ok, ok?
      No! :)
    • messja Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 17.08.04, 19:42
      dodam tylko, ze jakkolwiek sie szkodnika okresli, biorac pod uwage to, na co
      ten "szanowny aes" za zgoda adminow sobie pozwala, to i tak sa ta komplementy.
      niestety.
      • pollak A Ty Messja 17.08.04, 19:43
        też przystopuj.
        • messja Re: A Ty Messja 17.08.04, 19:45
          pollak napisał:

          > też przystopuj.

          tzn.?

          sprowokowalam jakos tego aesa do tego typu wypowiedzi na watku, do ktorego
          dales link? bo mnie sie wydaje, ze wrecz odwrotnie:(
          • pollak Widzisz 17.08.04, 19:52
            mnie guzik obchodzą Wasze zatargi (nawet nie wiem o co w nich chodzi, kto dobry
            kto zły). Ale czasem wywołujesz wilka.... Akurat nie w tamtym wątku i tego wilka
            nawet wołać nie trzeba bo on sam organizował gwardię... Niemniej... A ze robi
            wszystko pod płaszczykiem aesa (człowieka który ma łagodzić konflikty na forum)
            to tylko świadczy przeciw niemu.
            • messja Re: Widzisz 17.08.04, 20:03
              pollak napisał:

              > mnie guzik obchodzą Wasze zatargi (nawet nie wiem o co w nich chodzi, kto
              dobry
              > kto zły). Ale czasem wywołujesz wilka.... Akurat nie w tamtym wątku i tego
              wilk
              > a
              > nawet wołać nie trzeba bo on sam organizował gwardię... Niemniej... A ze robi
              > wszystko pod płaszczykiem aesa (człowieka który ma łagodzić konflikty na
              forum)
              > to tylko świadczy przeciw niemu.

              wlasnie o to chodzi, ze "wilk", ktorego nie trzeba wolac i tak sie da pozanc
              od "najlepszej" strony... a, ze nie zawsze podoba sie to, co i w jaki sposob
              pisze? moge zrozumiec. nie mniej rozsadny aes ma z pewnoscia bardzo duzo game
              srodkow zgodnych z regulaminem i tym co sie popularnie rozumie przez "kulture
              bycia", by dac temu wyraz w przyzwoity sposob i nie musi sie uciekac do
              takich "akcji"... tym bardziej kiedy, jak widac na zalaczonym obrazku, nie daje
              mu ku temu zadnych powodow.
              to moje zdanie. bez wzgledu na to, jakie jest twoje zdanie, czy innych osob nie
              przestane twierdzic, ze nominowanie na stanowisko aesa osoby o takim zacieciu
              do obrazania i prowokowania awantur jest duzym nieporozumieniem.
    • pollak Przypominam, że wszystko napisałem w "kontekscie" 17.08.04, 19:47
      Ale widzisz szmaciarzu (szkodniku) trzymasz się bo chroni cie forumowy
      immunitet, więc nie ma reguł nie ma przebacz.
    • edzioszka Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 17.08.04, 19:53
      wiesz co Pollaku - miałam Cię za sympatycznego i kulturalnego faceta :(
      • pollak Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 17.08.04, 20:01
        Trudno. Tym bardziej że napisałem tutaj wszystko z premedytacją.


        Problem w tym że niesympatyczni i niekulturalni faceci nie znoszą szmat. Post
        tego działacza Agory S.A. na F.Komputery nie jest jego pierwszym wybrykiem. A
        niby dlaczego zwykły spamer i troll taki jak ja, ma znosić wybryki tego
        społecznego działacza Agory SA? Jego chroni Tebe. Jego chroni Maas. Jego chroni
        Agora S.A.


        Ale rozumiem Cię Edzioszko, możesz mnie też wygasić, bo nie wyprę się tego co tu
        napisałem. Nie założyłem do tego dziesięciu loginów (w aesowym stylu), tylko
        zrobiłem to ja jako pollak.

        Jeśli bardzo się zawiodłaś, przyjmij moje przeprosiny i wiedz że mi przykro z
        Twojego powodu.
      • messja Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 17.08.04, 20:08
        edzioszka napisała:

        > wiesz co Pollaku - miałam Cię za sympatycznego i kulturalnego faceta :(
        >

        a szkodnika nie? przypomne ci edzioszko, ze bylas jedna z nielicznych osob,
        ktore zwrocily szkodnikowi uwage na sposob ekspresji w mojej sprawie kilka
        miesiacy temu...(chodzilo o znacznie szersza game wulgaryzmow i obrazliwych
        sformulowan, o ile pamietasz) i co? myslisz, ze cos do niego dotarlo? widzisz
        jakas poprawe? bo mnie sie wydaje, ze on po prostu czuje sie nietykalny i moze
        sobie na wszystko pozwolic...
        • edzioszka Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 17.08.04, 20:27
          uważam, iż nawet skrajna antypatia wulgarności nie usprawiedliwia - obojętne
          czyjego wypowiedź nie byłaby autorstwa.. i z pewnością obraźliwe sformułowania
          nie świadczą o adresacie owej..
          • pollak Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 17.08.04, 20:33
            > i z pewnością obraźliwe sformułowania nie świadczą o adresacie owej..

            Acha, chcę tylko dodać że ten do którego były kierowane moje słowa - stanowi
            władzę. Otóż, on może zwrócić się do Messji w obrzydliwy sposób i nie ma żadnej
            reakcji, podczas gdy Messja wycinana była tylko dlatego że była Messją. Ta
            szmata to wyczuła i ... dostała.
          • messja Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 17.08.04, 20:35
            edzioszka napisała:

            > uważam, iż nawet skrajna antypatia wulgarności nie usprawiedliwia - obojętne
            > czyjego wypowiedź nie byłaby autorstwa.. i z pewnością obraźliwe
            sformułowania
            > nie świadczą o adresacie owej..

            nieno wiem. o szkodniku nic zle nie swiadczy, bo przeciez gdyby bylo inaczej
            nie zostalby "sprawdzonym i zaufanym" moderatorem spolecznym. dodatkowo ma
            jeszcze inne cechy charakteru, na ktore trzeba zworcic uwage, a o ktorych
            wspominal tebe. np. ze jako pierwszy zechcial moderowac pod swoim stalym
            nickiem. i nie zastanawiam sie nawet czy to z dumy, ze wszystko mu wolno i
            admini patrza na to przez palce, czy tylko z glupoty.
            mnie juz dawno wszystko przestalo dziwic. a to, ze jako aes wzorowo stajesz po
            stronie innego aesa, ktory ewidentnie poelnia po raz n-ty k-two, a
            strofujez "trolla" ktory smie to zauwazyc, zupelnie nie...
            • edzioszka Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 17.08.04, 20:39
              właściwie to tylko do ksero szłam.. miłego wieczoru Wszystkim życzę i się
              oddalam :)
              • messja Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 17.08.04, 20:44
                edzioszka napisała:

                > właściwie to tylko do ksero szłam.. miłego wieczoru Wszystkim życzę i się
                > oddalam :)
                >

                nie ma sprawy. tobie rowniez milego wieczoru.
              • Gość: piecyk gazowy Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 20:51
                edzioszka napisała:

                > właściwie to tylko do ksero szłam..

                Masz siostrę bliźniaczkę???

                ;-)
                • yes2ktos Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 17.08.04, 21:10
                  Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):

                  >
                  >
                  > Masz siostrę bliźniaczkę???
                  >
                  Ona nie ma siostry bliżniaczki.
                  Kseruje raport dla maas, później będą go omawiać na forum
                  aes - przodownik pracy
                  • messja Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 17.08.04, 21:12
                    yes2ktos napisał:

                    > Gość portalu: piecyk gazowy napisał(a):
                    >
                    > >
                    > >
                    > > Masz siostrę bliźniaczkę???
                    > >
                    > Ona nie ma siostry bliżniaczki.
                    > Kseruje raport dla maas, później będą go omawiać na forum
                    > aes - przodownik pracy
                    >

                    :)
            • edzioszka Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 19.08.04, 17:50
              messja napisała:

              > edzioszka napisała:
              >
              > > uważam, iż nawet skrajna antypatia wulgarności nie usprawiedliwia - oboję
              > tne
              > > czyjego wypowiedź nie byłaby autorstwa.. i z pewnością obraźliwe
              > sformułowania
              > > nie świadczą o adresacie owej..
              >
              > nieno wiem. o szkodniku nic zle nie swiadczy, bo przeciez gdyby bylo inaczej
              > nie zostalby "sprawdzonym i zaufanym" moderatorem spolecznym. dodatkowo ma
              > jeszcze inne cechy charakteru, na ktore trzeba zworcic uwage, a o ktorych
              > wspominal tebe. np. ze jako pierwszy zechcial moderowac pod swoim stalym
              > nickiem. i nie zastanawiam sie nawet czy to z dumy, ze wszystko mu wolno i
              > admini patrza na to przez palce, czy tylko z glupoty.
              > mnie juz dawno wszystko przestalo dziwic. a to, ze jako aes wzorowo stajesz
              po
              > stronie innego aesa, ktory ewidentnie poelnia po raz n-ty k-two, a
              > strofujez "trolla" ktory smie to zauwazyc, zupelnie nie...

              Messjo, nie zrozumiałaś mnie.. napisałam, iż niczyich inwektyw nie
              usprawiedliwiam, a to że ktoś ich używa świadczy źle o nim, a nie
              o "obdarowanym".. nie zauważyłam, bym broniła Szkodnika, bo po niczyjej stronie
              się nie opowiedziałam :)
              • messja Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 19.08.04, 17:56
                edzioszka napisała:

                > messja napisała:
                >
                > > edzioszka napisała:
                > >
                > > > uważam, iż nawet skrajna antypatia wulgarności nie usprawiedliwia -
                > oboję
                > > tne
                > > > czyjego wypowiedź nie byłaby autorstwa.. i z pewnością obraźliwe
                > > sformułowania
                > > > nie świadczą o adresacie owej..
                > >
                > > nieno wiem. o szkodniku nic zle nie swiadczy, bo przeciez gdyby bylo inac
                > zej
                > > nie zostalby "sprawdzonym i zaufanym" moderatorem spolecznym. dodatkowo m
                > a
                > > jeszcze inne cechy charakteru, na ktore trzeba zworcic uwage, a o ktorych
                >
                > > wspominal tebe. np. ze jako pierwszy zechcial moderowac pod swoim stalym
                > > nickiem. i nie zastanawiam sie nawet czy to z dumy, ze wszystko mu wolno
                > i
                > > admini patrza na to przez palce, czy tylko z glupoty.
                > > mnie juz dawno wszystko przestalo dziwic. a to, ze jako aes wzorowo staje
                > sz
                > po
                > > stronie innego aesa, ktory ewidentnie poelnia po raz n-ty k-two, a
                > > strofujez "trolla" ktory smie to zauwazyc, zupelnie nie...
                >
                > Messjo, nie zrozumiałaś mnie.. napisałam, iż niczyich inwektyw nie
                > usprawiedliwiam, a to że ktoś ich używa świadczy źle o nim, a nie
                > o "obdarowanym".. nie zauważyłam, bym broniła Szkodnika, bo po niczyjej
                stronie
                >
                > się nie opowiedziałam :)
                >

                mam nieco inne zdanie: nie zauwazylam na tym watku, zebys pisala o tym jak
                bardzo sie zawiodlas na szkodniku. widzialam tylko jak pouczasz pollaka. moze
                cos mi uknelo, moze mowilas szeptem, zeby nikt nie slyszal:)
                • edzioszka Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 19.08.04, 18:09
                  hehe, znajdź mi choć jedną wypowiedź szkodnikową w tym wątku do której mogłabym
                  się odnieść.. pisałam Szkodnikowi już wcześniej co sądzę o obelgach pod Twoim
                  adresem przy okazji wspomnianej przez Ciebie kłótni sprzed paru miesięcy i nie
                  zmieniłam stanowiska w tej sprawie.. jeśli się sytuacja powtórzy nie omieszkam
                  mu zwrócić uwagi .. ale i Ty mogłabyś nieco zapanować nad "słowną ekspresją" :)
                  • messja Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 19.08.04, 18:29
                    edzioszka napisała:

                    > hehe, znajdź mi choć jedną wypowiedź szkodnikową w tym wątku do której
                    mogłabym
                    >
                    > się odnieść..

                    jestem innego zdania. z pewnoscia przeczytalas post pollaka przed jego
                    wycieciem, a tam byla wypowiedz nie tylko niegrzeczna i napastliwa, ale jak na
                    aesa wyjatkowo chamska.


                    pisałam Szkodnikowi już wcześniej co sądzę o obelgach pod Twoim
                    > adresem przy okazji wspomnianej przez Ciebie kłótni sprzed paru miesięcy i
                    nie
                    > zmieniłam stanowiska w tej sprawie.. jeśli się sytuacja powtórzy nie
                    omieszkam
                    > mu zwrócić uwagi ..

                    dorga edzioszko mam dla ciebie wiele szacunku, ale prosze (mowiac brutalnie)
                    nie udawaj glupsza niz jestes. dobrze wiesz jaki jest ze szkodnika kwiatek, bo
                    tego samego dnia, w ktorym zwracalas uwage szkodnikowi, ze nie podobaja ci sie
                    srodki jego ekspresji, zaatakowal mnie ponownie i ponownie w obrzydliwy sposob
                    na ft. podalam ci wtedy link i nie przypominam sobie, zebys ani wtedy, ani za
                    zadnym innym razem ( a bylo ich naprawde wiele) zwrocila mu ponownie uwage.
                    wrecz przeciwnie, troska jaka tutaj zdajesz sie wyrazac o to by w grzeczny
                    sposob odnosic sie do szkodnika, sugeruje, ze wystepujesz w roli jego adwokata.


                    ale i Ty mogłabyś nieco zapanować nad "słowną ekspresją" :)
                    >

                    podaj mi jeden przyklad na "moja slowna ekspresje", ktora by mogla posluzyc
                    szkodnikowi za pretekst do wypowiedzi, ktora zostala juz teraz szkodnikowi
                    wycieta na forum komputetery. chociaz jeden, zebym wiedziala co masz na mysli.

                    a na marginesie, zupelnie prywatnie ci powiem, ze nie czuje sie w obowiazku byc
                    zawsze grzeczna, opanowana i byc moze czasami przekraczam granice dobrego smaku
                    w moich wypowiedziach... moze tak, a moze nie...
                    ale nic, absolutnie NIC I NIGDY nie usprawiedliwi zachowania tego (cenzura)
                    wobec mnie. jest ono absolutnie niedoposzczalne dla przyzwoitego faceta, a w
                    wypadku aesa oznacza kompromitacje dla calej gazety, nie wylaczajac ciebie.
                    szkoda, ze urazona jedna "kurwa" w poscie pollaka nie potrafisz zdac sobie
                    sprawy z autentycznego k-wa, na jekie twoj kolega sobie pozwala. a moze nie
                    chcesz?
                    w kazdym razie to twoja sprawa...
                    • edzioszka Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 19.08.04, 18:48
                      niestety nie dostrzegam cienia nadziei na porozumienie, takoż pozwolę sobie na
                      podsumowanie naszej przesympatycznej pogawędki z akcentem optymistycznym: ja
                      głupiutka chylę czoła, gratulując Tobie niewątpliwej spostrzegawczości i
                      bystrości umysłu, życzę również co najmniej takiego jak dotychpor zaangażowania
                      we wszelakie forumowe konflikty.. pozdrawiam niezmiennie serdecznie :)
                      • messja Re: Szkodniku, cenzorze działający na rzecz Agor 19.08.04, 19:05
                        edzioszka napisała:

                        życzę również co najmniej takiego jak dotychpor zaangażowania
                        >
                        > we wszelakie forumowe konflikty.. pozdrawiam niezmiennie serdecznie :)
                        >

                        i vice versa.
    • pollak Najważniejsze że przeczytałeś, administratorze 17.08.04, 20:14
      społeczny.
    • pollak Do etatowych naszych 17.08.04, 20:23
      nie przejmujcie się tym wątkiem. Wasz pupil może (wiem że trudno go
      zdyscyplinować) to może i zwykły użyszkodnik. Mój wątek traktujcie jako metalową
      rurkę którą zdzieliłem pupila w łepek. I Was się też bardziej zacznie słuchać...
      Same plusy. ;)

      OK, z bluzgami przesadziłem. Ale warto było.
      • Gość: sch Re: Do etatowych naszych IP: *.hkis.edu.hk 17.08.04, 20:51
        popieram;;)))
    • pollak Ostatecznie przepraszam 17.08.04, 21:03
      tych którzy poczuli sie zniesmaczeni tym co tu przeczytali.


      Nikt nie mówi że klikanie zawsze jest przyjemne - niestety.
      • messja Re: Ostatecznie przepraszam 17.08.04, 21:09
        pollak napisał:

        > tych którzy poczuli sie zniesmaczeni tym co tu przeczytali.
        >
        >
        > Nikt nie mówi że klikanie zawsze jest przyjemne - niestety.

        mam nadzieje, ze ta sz.. ze ten szkodnik jest wylaczony z przeprosin, bo jesli
        nie, to ja sie podpisze pod tym watkiem...
        • Gość: pollak Re: Ostatecznie przepraszam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.04, 21:16
          Messja, Ty się uspokuj kobieto, bo się jeszcze razem tu zetniemy ;)




          Szkodnikowi się należało.
          • messja Re: Ostatecznie przepraszam 17.08.04, 21:20
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > Messja, Ty się uspokuj kobieto, bo się jeszcze razem tu zetniemy ;)
            >

            jestem spokojna, chcialam sie tylko upewnic.

            >
            >
            > Szkodnikowi się należało.

            o to chodzi.
    • edzioszka Pollaku 17.08.04, 22:01
      polubiłam Cię i nadal sympatię względem Ciebie odczuwam.. ale o ile mogę
      tolerować wulgaryzmy użyte miast przecinka (w celu przydania wypowiedzi
      ekspresji), o tyle te kierowane do kogoś personalnie nie do przyjęcia..
      przeholowałeś, delikatnie ujmując :)
      • pollak Edzioszko 17.08.04, 22:29
        edzioszka napisała:

        > [...]
        > przeholowałeś, delikatnie ujmując :)


        Przyznaję że za użyte słownictwo jest mi wstyd.
        • bez_loginu4 Re: Edzioszko 17.08.04, 22:52
          pollak napisał:

          > edzioszka napisała:
          >
          > > [...]
          > > przeholowałeś, delikatnie ujmując :)
          >
          >
          > Przyznaję że za użyte słownictwo jest mi wstyd.

          eeee tam
          przesada
          po twardej glowie bic gruba palka
          • pollak Re: Edzioszko 17.08.04, 22:53
            bez_loginu4 napisała:

            > po twardej glowie bic gruba palka

            To była metalowa rurka.

            :)
            • pollak PS 17.08.04, 22:53
              W razie jakby co, mam ją jeszcze pod ręką ;)
              • messja Re: PS 17.08.04, 22:56
                pollak napisał:

                > W razie jakby co, mam ją jeszcze pod ręką ;)

                :)
            • bez_loginu4 Re: Edzioszko 17.08.04, 22:56
              pollak napisał:

              > bez_loginu4 napisała:
              >
              > > po twardej glowie bic gruba palka
              >
              > To była metalowa rurka.
              >
              > :)

              pollak widze coraz wymyslniejsz w torturach
              nastepnym razem sprawi sobie pejcz
              • pollak Re: Edzioszko 17.08.04, 22:58
                bez_loginu4 napisała:

                > pollak widze coraz wymyslniejsz w torturach
                > nastepnym razem sprawi sobie pejcz

                Dzieci mogą to czytać, kobieto! ;)
              • messja Re: Edzioszko 17.08.04, 23:03
                bez_loginu4 napisała:

                > pollak napisał:
                >
                > > bez_loginu4 napisała:
                > >
                > > > po twardej glowie bic gruba palka
                > >
                > > To była metalowa rurka.
                > >
                > > :)
                >
                > pollak widze coraz wymyslniejsz w torturach
                > nastepnym razem sprawi sobie pejcz
                >

                a ja widze, ze ty masz coraz bardziej messjowskie poczucie humoru. bez urazy -
                to byl komplement:)
        • messja Re: Edzioszko 17.08.04, 22:55
          pollak napisał:

          > edzioszka napisała:
          >
          > > [...]
          > > przeholowałeś, delikatnie ujmując :)
          >
          >
          > Przyznaję że za użyte słownictwo jest mi wstyd.

          mnie tez jest wstyd (prawd mowiac) za pollaka. co za ham! nie to co
          ten "kurturarny" kolega z pierwszej lawki, na ktorego pollak tak bez powdu
          napadl!

          wstydz sie pollak, wstydz!
          • pollak Re: Edzioszko 17.08.04, 22:57
            Ja nie napisałem że bez powodu. ;)
            A i moja metalowa rurka miała kilka ćwieków, czego zabraniają konwencje.
            (jakie konwencje, nie wiem, napewno nie aesoweskie, ale jakieś napewno)
    • tebe tak zrobiłem 18.08.04, 09:25
      bardzo nieregulaminowo, bo powinno być na oślej, ale wątek interesujący jest
      pollak np. przeprasza (tak zwracam uwagę)
      nawiasem mówiąc co do klnięcia, to też trzeba umieć...
      • aniela Re: tak zrobiłem 18.08.04, 09:41
        a dlaczego tknales moj watek na fom? sie nie wyrazilam jak chcialam przeciez.
        • aniela Re: tak zrobiłem 18.08.04, 09:42
          szlo o fof, rzecz jasna
          • tebe Re: tak zrobiłem 18.08.04, 10:03
            tak go tylko pogłaskałem
            jest w klubie, do moderacji nijak nie pasował, za towarzyski
            • aniela Re: tak zrobiłem 18.08.04, 10:11
              aha. to ja moze dam budujacy przyklad i publicznie pogodze sie z decyzja
              administracyjna. nei zdazylam sie do niego (watku) przywiazac.
              • giwi Re: tak zrobiłem 18.08.04, 10:38
                Powinnaś mieć na lince zapięcie samozatrzaskujące. :-))))))
                • aniela Re: tak zrobiłem 18.08.04, 10:56
                  a nene, ciagnelaby mnie (linka) na dno gdyby podczepilby sie ktos ociezaly
                  (intelektualnie)

                  ps. noco>? ja wiem ze Tobie nie wypada, ale mi, szaremu uzytkownikowi wszystko
                  przystoi. :)
                  • edzioszka Re: tak zrobiłem 18.08.04, 12:17
                    hehe, Anielo, Ty to potrafisz mnie rozbawić <rotfl>
                    • aniela Re: tak zrobiłem 18.08.04, 12:20
                      aha, szczelam miny :)
                • bez_loginu4 Re: tak zrobiłem 02.09.04, 19:10
                  giwi napisała:

                  > Powinnaś mieć na lince zapięcie samozatrzaskujące. :-))))))

                  niezwykle trafne podsumowanie
      • pollak Re: tak zrobiłem 18.08.04, 09:48
        Co do klnięcia, to starałem się żeby było ostro. I słono. (tylko czosnku nie używałem
        z wiadomych przyczyn ;))

        Grunt że szkodnik przeczytał.
        • aniela Re: tak zrobiłem 18.08.04, 09:54
          aha, oraz otrorzyles zrodlo do komplementowania nie oburzonych. coz, kazdemu
          komplement wg zaslug. no i potrzeb

          ps. niestety, teby wyciely mi watek z fofu, a musze gdzies upchac ostatnie
          slowo.
          • miltonia Re: tak zrobiłem 18.08.04, 16:15
            Co bylo w pierwszym poscie? Moze ktos stescic, nie zpominajac o wulgaryzmach,
            ktorych Pollak sie wstydzi. Dotad mialam go za grzeczniutkiego (wiec i
            nudnego), a tu widze, ze zdmoralizoany jest, co robi na mnie piorunujace
            wrazenie.
            • aniela Re: tak zrobiłem 18.08.04, 16:24
              o! Miltonia! :)
              • miltonia Re: tak zrobiłem 18.08.04, 16:26
                :)))
                Bylas na wywczasie, bo Cie nie widywalam ostatnio?
                • aniela Re: tak zrobiłem 18.08.04, 16:27
                  nene, przeciwnie, to Ty musialas byc na wywczasie, bo Cie na stanowisku przy
                  maszynie do pisania na forum nie widziano. natomiast ja jestem przed wywczasem
                  krotko, stad to niecierpliwe dreptanie.
            • edzioszka Re: tak zrobiłem 18.08.04, 16:26
              hehe, Milta, tylko mi się tak wydaje czy Ty przyszłaś poflirtować pod
              wątkiem_o_arcypoważnej_treści? ;)
              • miltonia Re: tak zrobiłem 18.08.04, 16:30
                Do Anieli.
                Na wywczasie nie bylam, tylko siem zajmlam czym innym niz trwanie na posterunku.
                Tak, ze bycz za nas dwie albo i trzy, bo Eda zdaje sie, tez nigdzie nie jedzie.
                Do Edy.
                Kazdy pretekst dobry;)
                • aniela Re: tak zrobiłem 18.08.04, 16:35
                  yhy jade pociagac za sznurki. uzyje do tego wszystkich trzch rak, skoro tak, po
                  jednej za kazda.
                  • miltonia Re: tak zrobiłem 18.08.04, 16:39
                    Dobra, i nie zapomnij nakupic pamiatek, takich jak np. bambusowa lapka do
                    drapania sie po plecach ze stosownym napisem czy zdobnych telerzy z widokiem.
                    • aniela Re: tak zrobiłem 18.08.04, 16:42
                      ususze rybe ktora zlowqie, oraz wezme na pamiatke drzazgi z lodki, ktora
                      zatope :)
                    • edzioszka Re: tak zrobiłem 18.08.04, 16:42
                      taka ja np. kolekcjonuję sygnety i breloki, całkiem niedawno zaraziłam się ową
                      pasją od Karolaka ;)
                      • miltonia Re: tak zrobiłem 18.08.04, 16:56
                        Karolak kolekcjonuje przede wszystkim posagi.
            • Gość: pollak Re: tak zrobiłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:26
              > ktorych Pollak sie wstydzi. Dotad mialam go za grzeczniutkiego (wiec i
              > nudnego), a tu widze, ze zdmoralizoany jest, co robi na mnie piorunujace
              > wrazenie.

              Coś się święci.
              • miltonia Re: tak zrobiłem 19.08.04, 15:30
                Pollak, najwazniejsze, ze Ty mie taki swiety jak sie wydawales onegdaj. :)))
                • messja Re: tak zrobiłem 19.08.04, 17:40
                  miltonia napisała:

                  > Pollak, najwazniejsze, ze Ty mie taki swiety jak sie wydawales onegdaj. :)))

                  pollak nie jest swiety... jeszcze:)

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=14904456&a=14934376
                • pollak Re: tak zrobiłem 19.08.04, 23:54
                  miltonia napisała:

                  > Pollak, najwazniejsze, ze Ty mie taki swiety jak sie wydawales onegdaj. :)))

                  Przedwczoraj to było takie jakieś.... znaczy chwilowe coś mnie dopadło ;)
      • messja tak sie dziwie tobie tebe 18.08.04, 17:32
        tebe napisał:

        > bardzo nieregulaminowo, bo powinno być na oślej, ale wątek interesujący jest
        > pollak np. przeprasza (tak zwracam uwagę)
        > nawiasem mówiąc co do klnięcia, to też trzeba umieć...

        a mnie dziwi tylko, ze tlumaczysz sie z decyzji zatrzymania na moderacji watku
        zalozonego z powodu skandalicznego zachowania aesa, a nie z zachowania tegoz
        aesa.
        chyba powinnam sie juz przywyczaic, ze za zachowanie szkodnika nie ma kto
        przepraszac, ale wole nie. do absurdu, glupoty i kolesiowych ukladow zawsze
        jeszcze zdaze, tylko nie sadze, ze warto:(
    • bez_loginu4 [...] 18.08.04, 19:09
      [...]
      • Gość: pollak [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:26
        [...]
        • diab.lica Re: [...] 18.08.04, 21:33
          [...[...]]
          • messja Re: [...] 18.08.04, 21:37
            [...]
            • Gość: ;) Re: [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:48
              perl -e's@@>~).4&L3:+/\$.)+^30)%2\$!,!*\\.L@+y+~ -;^L=>+r`-{ "gp+%s^^$_^ee'
              • randia Re: POLLAKU 19.08.04, 23:11
                Mam pytanie, co takiego uczynił szkodnik, że tak go nie cierpisz, że obrzucasz
                go takimi ...... hmmmmmmmmm .... epitetami???
                • bez_loginu4 [...] 19.08.04, 23:31
                  Wiadomość usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu
                  • pollak Re: [...] 19.08.04, 23:55
                    bez_loginu4 napisała:

                    > Wiadomość usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu


                    Zła kobieta jesteś ;)
                • pollak Re: POLLAKU 19.08.04, 23:46
                  Dobry wieczór Pani. Byłbym złośliwy to napisałbym "jestem tutaj nowa detected".
                  Ale nie jestem złośliwy, więc tego nie napiszę.



                  1. Nie odczuwam do niego czegoś co można nazwać "nieznoszeniem".
                  2. Przyłazi jako aes (od którego czuć piwkiem wypitym razem z adminami) i
                  bryka bo czuje się bezkarny.
                  3. Nie przypominam sobie abym używał epitetów (chociaz mogę sie mylić, niemniej
                  prosiłbym o wskazanie epitetów).


                  A co mi tam:

                  "jestem tutaj nowa" detected!!! [mruga czerwona lampka]
                  • randia Re: POLLAKU 20.08.04, 00:46
                    > 1. Nie odczuwam do niego czegoś co można nazwać "nieznoszeniem".

                    To jak można nazwać uczucia jakie żywisz wobec niego??? Nienawiść, złóść??? A
                    może niechęć spowodowana jest tylko i wyłącznie tym, że on jest aesem???

                    > 2. Przyłazi jako aes (od którego czuć piwkiem wypitym razem z adminami) i
                    > bryka bo czuje się bezkarny.

                    A nie sądzisz, że tez jako zwykły użytkownik??? To co, jak już ktos jest aesem,
                    to nie może wyrazić swojej opini na zaden temat i na niczyj temat?????
                    Ejjjjjjjjj, nie przesadzaj....

                    > 3. Nie przypominam sobie abym używał epitetów (chociaz mogę sie mylić,
                    niemniej
                    > prosiłbym o wskazanie epitetów).

                    Może się mylę, ale np.szmata to epitet...

                    > A co mi tam:
                    > "jestem tutaj nowa" detected!!! [mruga czerwona lampka]

                    Nie jestem taka nowa, o czym niebawem się dowiesz, a to że milczę....w końcu
                    milczenie jest złotem...:))))))
                    • Gość: pollak Re: POLLAKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 10:16
                      randia napisała:

                      > > 1. Nie odczuwam do niego czegoś co można nazwać "nieznoszeniem".
                      >
                      > To jak można nazwać uczucia jakie żywisz wobec niego??? Nienawiść, złóść??? A
                      > może niechęć spowodowana jest tylko i wyłącznie tym, że on jest aesem???

                      Nie żywię go żadnymi uczuciami. Któryś raz podszedł mi "pod rękę". Patrz też
                      niżej.

                      > > 2. Przyłazi jako aes (od którego czuć piwkiem wypitym razem z adminami) i
                      > > bryka bo czuje się bezkarny.
                      >
                      > A nie sądzisz, że tez jako zwykły użytkownik??? To co, jak już ktos jest
                      > aesem, to nie może wyrazić swojej opini na zaden temat i na niczyj temat?????
                      > Ejjjjjjjjj, nie przesadzaj....

                      Za "wyrażanie" swoich niektórych opinii zwracał mu uwagę nawet TeBe. Wtrącił
                      się do dyskusji o aesostwie. Zwykły cham. Nie licząc tego że jednych wycinają w
                      pień za takie wtrącanie się (a nawet za samo 'bycie'), inni.... zostają aesami.
                      Powtórzę jeszcze raz, on bawi się w dosrywanie pod płaszczykiem aesa.

                      > Nie jestem taka nowa, o czym niebawem się dowiesz, a to że milczę....w końcu
                      > milczenie jest złotem...:))))))

                      Ha! Już wiem. W całym forumosystemie są klany. Na ten przykład jest klan
                      pokracznych (psy.na.berdyczow, mordywkubel...). I jak widzę jest też klan
                      szkodnikowych alias "stara gwardia" (szkodnik organizował to i zorganizował).
                      Tym bardziej mobilizuje mnie to do dalszej wytrwałej walki ;)


                      PS 'Szmata' to nie jest epitet. 'Brudna szmata' - to jest epitet. ;)
                      • randia Re: POLLAKU 20.08.04, 23:12

                        > Nie żywię go żadnymi uczuciami. Któryś raz podszedł mi "pod rękę". Patrz też
                        > niżej.

                        Czyli tak po prostu...rozumiem, masz do tego prawo...

                        > Za "wyrażanie" swoich niektórych opinii zwracał mu uwagę nawet TeBe.

                        Tak jak wielu innym osobom.

                        >Wtrącił się do dyskusji o aesostwie. Zwykły cham. Nie licząc tego że jednych
                        >wycinają w pień za takie wtrącanie się (a nawet za samo 'bycie'), inni....
                        >zostają aesami.

                        Przenajmniej tak mi sie wydaje, że jako aes oraz użytkownik ma do tego prawo,
                        inaczej po co istnieje wogóle forum.

                        > Powtórzę jeszcze raz, on bawi się w dosrywanie pod płaszczykiem aesa.

                        Jak nie był aesem także "dosrywał" innym, przypominam, że czasem jak przesadzał
                        także go kasowano.

                        > Ha! Już wiem. W całym forumosystemie są klany. Na ten przykład jest klan
                        > pokracznych (psy.na.berdyczow, mordywkubel...). I jak widzę jest też klan
                        > szkodnikowych alias "stara gwardia" (szkodnik organizował to i zorganizował).
                        > Tym bardziej mobilizuje mnie to do dalszej wytrwałej walki ;)

                        To, że jestem jego żoną nie znaczy, że tworze jakikolwiek klan. Nie przyszłam
                        tu także po to, by bronić szkodnika, umie sie bronić sam jak tylko tego
                        potrzebuje. Walczyć też nie przyszłam, bo i po co??? W przeciwieństwie do
                        niektórych całym moim życiem nie są kłótnie netowe, widzę jeszcze zycie realne.
                        • pollak Re: POLLAKU 20.08.04, 23:30
                          randia napisała:

                          > Czyli tak po prostu...rozumiem, masz do tego prawo...

                          Spojrzała Pani niżej?

                          > > Za "wyrażanie" swoich niektórych opinii zwracał mu uwagę nawet TeBe.
                          >
                          > Tak jak wielu innym osobom.

                          Pupili jest garstka. Wybrani, nie wdający się w awantury, nietrollujący itp.
                          itd.

                          > >wycinają w pień za takie wtrącanie się (a nawet za samo 'bycie'), inni....
                          >
                          > >zostają aesami.
                          >
                          > Przenajmniej tak mi sie wydaje, że jako aes oraz użytkownik ma do tego prawo,
                          > inaczej po co istnieje wogóle forum.

                          Nie wiem, Pani Szkodnikowo, ale mam wrażenie że nie zrozumiała Pani tego co
                          napisałem.

                          > Jak nie był aesem także "dosrywał" innym, przypominam, że czasem jak przesadzał
                          >
                          > także go kasowano.

                          A kiedyś jeden z administratorów tłumaczył sfrustrowanym trollom, że aesami
                          zostali tylko ci z nienaganną opinią na forum (wyselekcjonowani, których
                          teczki zostały dokładnie przejrzane). Jednym słowem, wkopuje Pani aesa właśnie.

                          > To, że jestem jego żoną nie znaczy, że tworze jakikolwiek klan.

                          To że jest pani Panią Szkodnikową dowiedziałem się po tym jak napisałem tego
                          posta.

                          > Nie przyszłam
                          > tu także po to, by bronić szkodnika, umie sie bronić sam jak tylko tego
                          > potrzebuje. Walczyć też nie przyszłam, bo i po co??? W przeciwieństwie do
                          > niektórych całym moim życiem nie są kłótnie netowe, widzę jeszcze zycie realne.

                          Znaczy po co Pani tu przyszła? Nie to zebym wyganiał.
                          • pollak Re: POLLAKU 20.08.04, 23:40
                            pollak napisał:

                            > A kiedyś jeden z administratorów tłumaczył sfrustrowanym trollom, że aesami
                            > zostali tylko ci z nienaganną opinią na forum (wyselekcjonowani, których
                            > teczki zostały dokładnie przejrzane). Jednym słowem, wkopuje Pani aesa właśnie.

                            PS Dowodzi to także kumoterstwa jakie ma tu miejsce. Skutkiem tego kumoterstwa
                            jest też fakt, że dla nowych aesów odcięto dostęp do starego forum (pupile
                            musiały nieźle się zaprezentować) i rozbrykanie samego szkodnika. I dlatego
                            napisałem że "[...] ilekroć się tu pojawi dostanie kopa [...]". Pomijam kwestię
                            chamstwa i organizowania ekip przeciwko Messji. Nie to że jestem po jej stronie,
                            tylko ją się skutecznie tu eliminuje (więc nie dziwię się jej waleniu we
                            wszystko co zapachnie adminem) a drugich robi się aesami. Coś jeszcze jest
                            niejasne?
                          • randia Re: POLLAKU 20.08.04, 23:53
                            > Pupili jest garstka. Wybrani, nie wdający się w awantury, nietrollujący itp.
                            > itd.

                            Cholerka, pupilem nie jestem (nawet z racji bycia Panią Szkodnikową (sic!))a
                            jeszcze nigdy mnie nie wycięto!!! Bytność moja na forum siega czasów, bycia
                            zwykłą randią (nie szkodnikową żoną asea)i także potrafię głośno i w dobitny
                            sposób powiedzieć co myśle na dany temat i nigdy mnie nawet nie upomniano.

                            > Nie wiem, Pani Szkodnikowo, ale mam wrażenie że nie zrozumiała Pani tego co
                            > napisałem.

                            Być może zrozumiałam to inaczej niż chciał mi to Pan przekazać;)

                            > A kiedyś jeden z administratorów tłumaczył sfrustrowanym trollom, że aesami
                            > zostali tylko ci z nienaganną opinią na forum (wyselekcjonowani, których
                            > teczki zostały dokładnie przejrzane). Jednym słowem, wkopuje Pani aesa
                            właśnie.

                            Nikogo nie wkopuje. Nie wiem i chyba nie mam ochoty dochodzić w jaki sposób
                            staje sie zw. użytkownik aesem. Wiem tylko, że aes to tez człowiek, któremu
                            także moga nerwy puścić i niechcacy może mu się "ulać".

                            > To że jest pani Panią Szkodnikową dowiedziałem się po tym jak napisałem tego
                            > posta.

                            Pisałam przecież, że wcześniej czy później ktos Panu "zdradzi" kim jestem. Fakt
                            liczyłam na inną osobę, ale.... Nie pisałam od razu, że jestem żoną szkodnika,
                            co by Pan się do mnie w żaden sposób nie uprzedził.

                            > Znaczy po co Pani tu przyszła? Nie to zebym wyganiał.

                            Po to żeby podyskutować...poprostu...:)
                            • messja Re: POLLAKU 21.08.04, 00:11
                              randia napisała:

                              >
                              > Cholerka, pupilem nie jestem (nawet z racji bycia Panią Szkodnikową (sic!))a
                              > jeszcze nigdy mnie nie wycięto!!! Bytność moja na forum siega czasów, bycia
                              > zwykłą randią (nie szkodnikową żoną asea)i także potrafię głośno i w dobitny
                              > sposób powiedzieć co myśle na dany temat i nigdy mnie nawet nie upomniano.
                              >

                              wspaniale! tylko co to ma do rzeczy? czyzby zaczynala pani swoja kampanie
                              wyborcza cos w stylu jola kwasniewska? "jestem mila, zgrabna i powabna, a
                              jedyna moja wada jest to, ze mam meza do d..."?

                              bo gdyby czasem stawiala pani zarzut pollakowi, ze jego "dobitne" slowa zostaly
                              wyciete, to przypominam, ze post pani meza ktory niewatpliwie rozpetal
                              te "wymiane opinii" rowniez. tylko malenka roznica - pani maz "wyrazil opinie"
                              w taki, a nie inny sposob z czystego, glupiego przekonania, ze skoro mimo
                              wczesniejszczych popisow zostal aesem, to teraz tym bardziej moze bezkarnie
                              dosrywac kiedy i gdzie mu tylko przyjdzie ochota.

                              >
                              > Nikogo nie wkopuje. Nie wiem i chyba nie mam ochoty dochodzić w jaki sposób
                              > staje sie zw. użytkownik aesem. Wiem tylko, że aes to tez człowiek, któremu
                              > także moga nerwy puścić i niechcacy może mu się "ulać".

                              jak na zone usera, ktoremu czesto i bez powodu sie "ulewa", troche dziwi mnie
                              fakt, ze nie wie pani w jaki sposob zostal on aesem. byc moze nie rozmawiacie
                              ze soba na temat forum? ale w takim razie jak tlumaczyc pani tutaj obecnosc?:)
                            • pollak Re: POLLAKU 21.08.04, 00:12
                              randia napisała:

                              > Cholerka, pupilem nie jestem (nawet z racji bycia Panią Szkodnikową (sic!))a
                              > jeszcze nigdy mnie nie wycięto!!! Bytność moja na forum siega czasów, bycia
                              > zwykłą randią (nie szkodnikową żoną asea)i także potrafię głośno i w dobitny
                              > sposób powiedzieć co myśle na dany temat i nigdy mnie nawet nie upomniano.

                              Toteż nie wziąłem pały i nie przywaliłem Pani.

                              > Być może zrozumiałam to inaczej niż chciał mi to Pan przekazać;)

                              Prosze zatem, słusznie zreszta, założyć że to ja mam rację. ;) hehe

                              > Nikogo nie wkopuje. Nie wiem i chyba nie mam ochoty dochodzić w jaki sposób
                              > staje sie zw. użytkownik aesem. Wiem tylko, że aes to tez człowiek, któremu
                              > także moga nerwy puścić i niechcacy może mu się "ulać".

                              Tu już się dawno przelało, a dodatkowo dzban ucha nie ma. A z próżnego to i
                              Salomon nie naleje, Pani Szkodnikowo.

                              > Pisałam przecież, że wcześniej czy później ktos Panu "zdradzi" kim jestem.
                              > Fakt liczyłam na inną osobę, ale....

                              Bolesny zawód...


                              > Nie pisałam od razu, że jestem żoną szkodnika, co by Pan się do mnie w żaden
                              > sposób nie uprzedził.

                              Szczerze mówiąc, nie ma dla mnie znaczenia kto jest z kim (w życiu prywatnym).
                              Wiedziałem jedynie że to musi być "swój".

                              > > Znaczy po co Pani tu przyszła? Nie to zebym wyganiał.
                              >
                              > Po to żeby podyskutować...poprostu...:)

                              W tym wątku się nie dyskutuje. Bo... wystarczy spojrzeć aby wiedzieć ze na
                              wstępie złamałem już leguramin (a może nawet prawo). W tym wątku wali się
                              metalową rurką szkodnika. Teraz wszystkie rurki porwała Messja, ale zaraz jej
                              odbiorę, to starczy dla Pani (instrukcja: a) wziąć rozmach, b) pierdut). ;)
                              • messja Re: POLLAKU 21.08.04, 00:22
                                pollak napisał:

                                > W tym wątku się nie dyskutuje. Bo... wystarczy spojrzeć aby wiedzieć ze na
                                > wstępie złamałem już leguramin (a może nawet prawo). W tym wątku wali się
                                > metalową rurką szkodnika. Teraz wszystkie rurki porwała Messja, ale zaraz jej
                                > odbiorę, to starczy dla Pani (instrukcja: a) wziąć rozmach, b) pierdut). ;)

                                rotfl:)

                                ps.
                                nie przesadzaj. ja tylko laskocze zyletka:)
                              • randia Re: POLLAKU 21.08.04, 00:42
                                > Toteż nie wziąłem pały i nie przywaliłem Pani.

                                Czuję sie wręcz wyróżniona...:)))

                                > Prosze zatem, słusznie zreszta, założyć że to ja mam rację. ;) hehe

                                Liczyłam raczej na wytłumaczenie mi tego raz jeszcze, nigdy z góry nie
                                przyznaję nikomu racji...:)))

                                > Tu już się dawno przelało, a dodatkowo dzban ucha nie ma. A z próżnego to i
                                > Salomon nie naleje, Pani Szkodnikowo.

                                Ano przelało i sądzę, że jeszcze nie raz się przelac może...

                                > Bolesny zawód...
                                Nie do końca...

                                > Szczerze mówiąc, nie ma dla mnie znaczenia kto jest z kim (w życiu prywatnym).
                                > Wiedziałem jedynie że to musi być "swój".

                                A po czym Pan to wniósł???

                                > W tym wątku się nie dyskutuje. Bo... wystarczy spojrzeć aby wiedzieć ze na
                                > wstępie złamałem już leguramin (a może nawet prawo). W tym wątku wali się
                                > metalową rurką szkodnika. Teraz wszystkie rurki porwała Messja, ale zaraz jej
                                > odbiorę, to starczy dla Pani (instrukcja: a) wziąć rozmach, b) pierdut). ;)

                                A mnie sie jednak wydaje, że i poduskutować można. A co do rurki, to czasem
                                kazdemu z nas taka rurka na głowie by sie przydała, niektórym częściej to fakt.
                                Ja mam jednak to szczęście, że co do szkodnika, to mogę go fizycznie taka
                                rurką "pogłaskać"...:)))))
                                • pollak Re: POLLAKU 21.08.04, 00:57
                                  randia napisała:

                                  > Czuję sie wręcz wyróżniona...:)))

                                  Staram się jak mogę.

                                  > Liczyłam raczej na wytłumaczenie mi tego raz jeszcze, nigdy z góry nie
                                  > przyznaję nikomu racji...:)))

                                  Ten aes wykorzystuje swoją (za przeproszeniem) pozycję w walce, w której
                                  obie strony kopią się po kostkach. Dodatkowo aes, jak zapewnia administracja,
                                  jest od tego aby łagodzić konflikty.

                                  > Ano przelało i sądzę, że jeszcze nie raz się przelac może...

                                  I znowu pojawią się wykropkowane posty na forum...

                                  > > Szczerze mówiąc, nie ma dla mnie znaczenia kto jest z kim (w życiu prywat
                                  > nym).
                                  > > Wiedziałem jedynie że to musi być "swój".
                                  >
                                  > A po czym Pan to wniósł???

                                  Mam czerwoną lampkę obok napisu "jestem tutaj nowa detected".

                                  > A mnie sie jednak wydaje, że i poduskutować można. A co do rurki, to czasem
                                  > kazdemu z nas taka rurka na głowie by sie przydała, niektórym częściej to fakt.

                                  Nie przeczę.

                                  > Ja mam jednak to szczęście, że co do szkodnika, to mogę go fizycznie taka
                                  > rurką "pogłaskać"...:)))))

                                  A fizycznie to ja do nikogo nic nie mam. Ja tylko forumowo.


                                  PS Przypomniałem sobie że w poprzednim poście do Messji, napisała Pani
                                  Szkodnikowa o tym że Messja robi jakieś aluzje do nienarodzonego dziecka.
                                  Chcę tylko dodać, że argument "kobiety w ciązy" to prawdopodobnie tylko taki
                                  retoryczny zabieg (wiem, bo sam przez chwilę zastanawiałem się czy nie wbić
                                  szpili w podobny sposób).
                                  • randia Re: POLLAKU 21.08.04, 01:16
                                    > Ten aes wykorzystuje swoją (za przeproszeniem) pozycję w walce, w której
                                    > obie strony kopią się po kostkach. Dodatkowo aes, jak zapewnia administracja,
                                    > jest od tego aby łagodzić konflikty.

                                    Powiem szczerze, że nie wszystkie wątki mego szanownego czytam, moze i gdzies
                                    rzeczywiście kłapną za dużo...a oczywiście bycie aesem zobowiązuje...
                                    Powinie łagodzić, ale wierz mi są osoby, przy których nie da się, pewne słowa
                                    sama cisnął się na klawiaturę i czasem nawet nie wiedzieć kiedy a już jakaś,
                                    hmmmmmmmmm "wiązanka" leci.

                                    > I znowu pojawią się wykropkowane posty na forum...
                                    Ano się pojawią, ale one są tak samo "wieczne" jak to forum...nie on/ona to kto
                                    inny sie o nie postara.

                                    > PS Przypomniałem sobie że w poprzednim poście do Messji, napisała Pani
                                    > Szkodnikowa o tym że Messja robi jakieś aluzje do nienarodzonego dziecka.
                                    > Chcę tylko dodać, że argument "kobiety w ciązy" to prawdopodobnie tylko taki
                                    > retoryczny zabieg (wiem, bo sam przez chwilę zastanawiałem się czy nie wbić
                                    > szpili w podobny sposób).

                                    Szczerzę wątpie, by był to tylko zabieg. Zdradze ci tajemnicę, moja "znajomość"
                                    z Messją już trwa czas jakiś i wiem na co tę Panią jest stać. A pozwolisz, że
                                    komentowała tego nie będę, bo i nie mam ochoty, ani celu niewidzę...:)))
                                    • messja Re: POLLAKU 21.08.04, 01:31
                                      randia napisała:

                                      > > PS Przypomniałem sobie że w poprzednim poście do Messji, napisała Pani
                                      > > Szkodnikowa o tym że Messja robi jakieś aluzje do nienarodzonego dziecka.
                                      > > Chcę tylko dodać, że argument "kobiety w ciązy" to prawdopodobnie tylko t
                                      > aki
                                      > > retoryczny zabieg (wiem, bo sam przez chwilę zastanawiałem się czy nie wb
                                      > ić
                                      > > szpili w podobny sposób).
                                      >
                                      > Szczerzę wątpie, by był to tylko zabieg. Zdradze ci tajemnicę,
                                      moja "znajomość"
                                      >
                                      > z Messją już trwa czas jakiś i wiem na co tę Panią jest stać. A pozwolisz, że
                                      > komentowała tego nie będę, bo i nie mam ochoty, ani celu niewidzę...:)))

                                      tja. przypomina mi sie miss.betty i oskarzenia z cyklu "wiem, ale nie powiem".
                                      czyli "nic nie che mowic, ale to messja zabija nowordki, rzuca uroki i
                                      przesladuje kobiety w ciazy. tylko wypowiedzi mojego szanownego meza nie sledza
                                      z uwaga, bo nie mam czasu... pewno mu sie czasem cos "ulej" ale w koncu kazdy
                                      ma prawo do wyrazania opinii." no tak pani randia przyszla tylko podyskutowac.
                                      powaznie zapewne:)

                                      ps.
                                      "pies jebal twoja matke" - pani randio, pytanie za 3 punkty, kto to
                                      powiedzial?:)
                                    • pollak Re: POLLAKU 21.08.04, 09:36
                                      randia napisała:

                                      > Powiem szczerze, że nie wszystkie wątki mego szanownego czytam, moze i gdzies
                                      > rzeczywiście kłapną za dużo...a oczywiście bycie aesem zobowiązuje...

                                      No i dlatego własnie ten wątek powstał.

                                      > Powinie łagodzić, ale wierz mi są osoby, przy których nie da się, pewne słowa
                                      > sama cisnął się na klawiaturę i czasem nawet nie wiedzieć kiedy a już jakaś,
                                      > hmmmmmmmmm "wiązanka" leci.

                                      Wiem jak jest z wiązankami, bo mnie nawet prowokować czasem nie trzeba ;)

                                      > > I znowu pojawią się wykropkowane posty na forum...

                                      > Ano się pojawią, ale one są tak samo "wieczne" jak to forum...nie on/ona to
                                      > kto inny sie o nie postara.

                                      Tylko nigdzie nie ma aż takiej afery jak wprzypadku jej i jego.

                                      > Szczerzę wątpie, by był to tylko zabieg. Zdradze ci tajemnicę, moja
                                      > "znajomość" z Messją już trwa czas jakiś i wiem na co tę Panią jest stać.

                                      Jesteście jednak jak dzieci. Wyrwiecie sobie słowo i na jego podstawie pisać
                                      będziecie sto następnych. Wszystko by było ok, ale Wy tym najwyraźniej realnie
                                      żyjecie.

                                      > A
                                      > pozwolisz, że komentowała tego nie będę, bo i nie mam ochoty, ani celu
                                      > niewidzę...:)))

                                      Komentarz już był. :) (znaczy, w poście do Messji) A przypomina to jakiś czas
                                      temu tu na forum (lub na FoF) "oskarżanie o pedofilię".
                                  • messja Re: POLLAKU 21.08.04, 01:23
                                    pollak napisał:

                                    > PS Przypomniałem sobie że w poprzednim poście do Messji, napisała Pani
                                    > Szkodnikowa o tym że Messja robi jakieś aluzje do nienarodzonego dziecka.
                                    > Chcę tylko dodać, że argument "kobiety w ciązy" to prawdopodobnie tylko taki
                                    > retoryczny zabieg (wiem, bo sam przez chwilę zastanawiałem się czy nie wbić
                                    > szpili w podobny sposób).

                                    mysle, ze nie potrzebnie sie trudzisz i tlumaczysz mnie tam, gdzie z
                                    oczywistych wzgledow moja uwaga nie mogla byc aluzja osobista. po pierwsze nie
                                    znam zadnych szczegolow z zycia osobistego panstwa szkodnikow, bo i skad? po
                                    drugie oprocz "kobiet w ciazy" wymienilam jednym ciurkiem "dzieci"
                                    i "staruszki". ze zrozumialych wzgledow we wszystkich tych trzech przykladach
                                    nie moglam miec na mysli jakies jednej szczegolnej osoby, bo byloby to troche
                                    absurdalne. conajmniej. sadze, ze pani randia bardzo usilnie, acz wyjatkowo
                                    nieudolnie probowala dolozyc sobie staly "argument" przeciwko messji "wroga
                                    kobiet w ciazy, dzieci itp":) dobrze, ze chociaz nie dociagnela do tego
                                    argumetu "pedofila", bo i takie slyszalam:)
                        • messja Re: POLLAKU 20.08.04, 23:34
                          randia napisała:

                          >
                          > > Za "wyrażanie" swoich niektórych opinii zwracał mu uwagę nawet TeBe.
                          >
                          > Tak jak wielu innym osobom.

                          wiele innych osob dostalo bana jak nieumialy sie w pore opamietac. szkodnik
                          ruszyl w adminy:)))

                          >
                          > >Wtrącił się do dyskusji o aesostwie. Zwykły cham. Nie licząc tego że jedny
                          > ch
                          > >wycinają w pień za takie wtrącanie się (a nawet za samo 'bycie'), inni....
                          >
                          > >zostają aesami.
                          >
                          > Przenajmniej tak mi sie wydaje, że jako aes oraz użytkownik ma do tego prawo,
                          > inaczej po co istnieje wogóle forum.

                          innego zdania najwyrazniej byl tebe, bo go wycial:)


                          >
                          > > Powtórzę jeszcze raz, on bawi się w dosrywanie pod płaszczykiem aesa.
                          >
                          > Jak nie był aesem także "dosrywał" innym, przypominam, że czasem jak
                          przesadzał
                          >
                          > także go kasowano.

                          chamskie i wulgarne posty szkodnika przed kariera aesa maja tlumaczyc jego
                          obecne wystepy?:) ciekawe spojrzenie, bo wydawaloby sie raczej, ze powinno byc
                          odwrotnie...

                          >
                          > > Ha! Już wiem. W całym forumosystemie są klany. Na ten przykład jest klan
                          > > pokracznych (psy.na.berdyczow, mordywkubel...). I jak widzę jest też klan
                          > > szkodnikowych alias "stara gwardia" (szkodnik organizował to i zorganizow
                          > ał).
                          > > Tym bardziej mobilizuje mnie to do dalszej wytrwałej walki ;)
                          >
                          > To, że jestem jego żoną nie znaczy, że tworze jakikolwiek klan. Nie przyszłam
                          > tu także po to, by bronić szkodnika, umie sie bronić sam jak tylko tego
                          > potrzebuje.

                          a nene. "umie" sie bronic, kiedy nikt go nie atakuje i wysyla zone, kiedy
                          dostaje po ostro po glowie:)


                          Walczyć też nie przyszłam, bo i po co??? W przeciwieństwie do
                          > niektórych całym moim życiem nie są kłótnie netowe, widzę jeszcze zycie
                          realne.
                          >

                          i wlasnie dlatego teraz pani randia je romantyczna kolacje przy swiecach z
                          mezem zamiast nastawiac za niego kark na forum i tlumaczyc jego wybryki?.
                          wzruszajace....

                          ps.
                          brakuje tylko cygana, ktory by rzewnie gral na skrzypcach, tak wzruszajaco i
                          niewinnie ten post wyglada:)
                          • randia Re: Messjo... 21.08.04, 00:25
                            Nie wiem czy zdążyłas zauważyć, że jesteś przezemnie ignorowana. Czemu?? Bo
                            staram sie nie odpowiadac na zaczepki osób podobnych tobie. W tym wątku już
                            dwukrotnie starasz się mnie wyprowadzić z równowagi, ale muszę cię rozczarować,
                            nie potrafisz...:))) Nawet jak piszesz o mnie i o moim nie narodzonym dziecku,
                            nawet jak piszesz mi co powinnam teraz robić... wiec mam prośbę, przestań, bo
                            jeszcze coś ci się stanie, a wiedz, ze martwi mnie pomału twój stan psychiczny.
                            Mam wrażenie, że popadasz w jakąś manię, ale nie mnie to oceniać...
                            Jak na razie dowiodłaś jednego, że jestes prowodyrką wszystkich spięć.
                            • pollak Re: Messjo... 21.08.04, 00:48
                              randia napisała:

                              > Jak na razie dowiodłaś jednego, że jestes prowodyrką wszystkich spięć.

                              Nie. No gdyby dołożyć szkodnika, to razem wywołaliby 95% awantur na całym
                              forum. (5% biorę dla siebie)
                              • messja pollak 21.08.04, 09:13
                                pollak napisał:

                                > randia napisała:
                                >
                                > > Jak na razie dowiodłaś jednego, że jestes prowodyrką wszystkich spięć.
                                >
                                >
                                > Nie. No gdyby dołożyć szkodnika, to razem wywołaliby 95% awantur na całym
                                > forum. (5% biorę dla siebie)

                                przyznaje, ze to dzieki m.in. awantur z moim udzialem szkodnik wykazal
                                predyspozycje na aesa, ale z nominowaniem go na aesa nic juz nie mialam
                                wspolnego (w to jedno chyba nawet pani randia nie watpi, chociaz pewno roznych
                                ciekawych rzeczy na swoj temat sie od niej jeszcze "dowiem":)). tyle jesli
                                chodzi o spiecie wywolane dosrywaniem tej sz..anownej osoby w plaszczyku aesa...

                                nie zapominajmy o innych wcale nie mniejszych awanturach: szacikowanie aesow w
                                cywilnych ubraniach, donos do pracy soczewicy, jej "miazadzace" akcje i
                                wypowiedzi na ktorych wyszukiwarka owcy sie zacinala, akcje "dobrych" trolli
                                (mordy, berdyczowe, cvane i i inne) afera z seryjnymi wlamaniami na konta,
                                afera z widzeniem ip, z archiwumX, "wspaniale" osiagniecia cenzora
                                gray, "marginalna krytyka" owcy, konkurencyjne znaczenie "walenia w dupe
                                wszystkiego co sie rusza"...

                                i to wszystko tez ja? no to bylam zajeta:)

                                ps.
                                jesli cos pominela to prosze o uzupelnienie listy
                                • pollak Re: pollak 21.08.04, 09:42
                                  messja napisała:

                                  > nie zapominajmy o innych wcale nie mniejszych awanturach: szacikowanie aesow w
                                  > cywilnych ubraniach, donos do pracy soczewicy, jej "miazadzace" akcje i
                                  > [.......]
                                  > wszystkiego co sie rusza"...
                                  >
                                  > i to wszystko tez ja? no to bylam zajeta:)

                                  A nie. Powyższe urwali mi aesi pół procenta z mojej piątki.
                                  • messja Re: pollak 21.08.04, 09:54
                                    pollak napisał:

                                    > messja napisała:
                                    >
                                    > > nie zapominajmy o innych wcale nie mniejszych awanturach: szacikowanie ae
                                    > sow w
                                    > > cywilnych ubraniach, donos do pracy soczewicy, jej "miazadzace" akcje i
                                    > > [.......]
                                    > > wszystkiego co sie rusza"...
                                    > >
                                    > > i to wszystko tez ja? no to bylam zajeta:)
                                    >
                                    > A nie. Powyższe urwali mi aesi pół procenta z mojej piątki.

                                    aha. ciekawe jak obliczales te procenty... mozliwe calkiem, ze sam pod wplywem
                                    tychze:)
                            • messja randio, oazo spokoju:) 21.08.04, 00:51
                              randia napisała:

                              > Nie wiem czy zdążyłas zauważyć, że jesteś przezemnie ignorowana.

                              gdybym miala co do tego watpliwosci, to teraz chyba juz nie powinnam:)



                              Czemu?? Bo
                              > staram sie nie odpowiadac na zaczepki osób podobnych tobie. W tym wątku już
                              > dwukrotnie starasz się mnie wyprowadzić z równowagi,

                              a konkretnie? ktora moja wypowiedz (czy jej fragment) miala w twoim zdaniem
                              wyprowadzic ciebie z rownowagi? i domyslam sie, ze tylko dlatego iz poznalas
                              sie na moich intencjach, jeszcze zanim ja sama zdolalam je sobie uswiadomic
                              (jakze nikczemnych zapewne:)) nie dalas sie im podejsc, nie uleglas emocjom i w
                              zwiazku z tym nadal mnie ignorujesz i nie zwraczasz sie do mnie bezposrednio?:)
                              wow! co za sila argumentacji:)


                              ale muszę cię rozczarować,
                              >
                              > nie potrafisz...:))) Nawet jak piszesz o mnie i o moim nie narodzonym
                              dziecku,
                              > nawet jak piszesz mi co powinnam teraz robić... wiec mam prośbę, przestań, bo
                              > jeszcze coś ci się stanie, a wiedz, ze martwi mnie pomału twój stan
                              psychiczny.

                              kiedy wspominasz o tym, ze ja pisze "o twoim nienarodzonym dziecku" i kiedy
                              grozisz mi, ze cos zlego mi sie stanie to rozumiem twoj niepokoj... tylko jest
                              on ciut zle skierowany:)


                              >
                              > Mam wrażenie, że popadasz w jakąś manię, ale nie mnie to oceniać...
                              > Jak na razie dowiodłaś jednego, że jestes prowodyrką wszystkich spięć.

                              to straszne! ta mania, ktora wprowadza mnie w stan prowokowania spjec na
                              watkach, na ktoych sie nawet nie wypowiadam (watek z forum "komputery\', gdzie
                              aes szkodnik zaatakowal mnie, jeszcze zanim zdazylam sie tam pojawic:)))
                              dziekuje, ze mi uswiadomilas moja straszliwa "manie". nie wiem tylko jak z nia
                              walczyc, skoro szkodnik miesza mnie do klotni, w ktorych nawet nie biore
                              udzialu. moze ty mi cos doradzisz, skoro jestes taka zdrowa psychicznie?:)
                  • Gość: Jureek Re: POLLAKU IP: 212.20.131.* 20.08.04, 09:57
                    pollak napisał:


                    > A co mi tam:
                    >
                    > "jestem tutaj nowa" detected!!! [mruga czerwona lampka]

                    Lampka pomyliła się.
                    Jura
                    • Gość: pollak Re: POLLAKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 10:18
                      Wiesz coś więcej niż ja? Znaczy nie jest tutaj nowa? Czy jest naprawdę nowa?
                      Z pewnością 'forumują' razem (na forum, które ma w sygnaturce, wypowiadał się
                      też szkodnik).
                      • aniela Re: POLLAKU 20.08.04, 10:23
                        tak. to na pewno skrytobojczyni pod plaszczykiem uzytkownika. lub gorzej, (np
                        aes)

                        dzien dobry Panstwu.
                        • Gość: pollak Re: POLLAKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 10:32
                          Chcesz wojny? ;)
                        • messja Re: POLLAKU 20.08.04, 17:32
                          aniela napisała:

                          > tak. to na pewno skrytobojczyni pod plaszczykiem uzytkownika. lub gorzej, (np
                          > aes)
                          >
                          > dzien dobry Panstwu.

                          dobry aes nie jest zly (np. gale, o ile mi dobrze wiadomo).
                          czy randia jest skrytobojczynia to trudno powiedziec:), ale nie tak dawno
                          twierdzila na romantica, ze z postami szkodnika ( czyli z wyrazaniem przez
                          niego "opinii" jako to elegancko ujela), ani z zawanturami z jego udzialem nie
                          chce miec nic wspolnego. aby mnie przekonac, zapaweniala nawet, ze maja podzial
                          majatku, tak osobni sa i niezalezni!:)
                          tuataj natomiast zdaje sie byc nieco niekonsekwentna w swoich zapewnieniach i
                          bardzo niepokoic tym jakie uczucia budzi jej "niezalezny" malzonek... ciekawe
                          dlaczego tak szybko zdanie zmienila?
                          szkodnik sie poplakal i poprosil zone, zeby ruszyla na pollaka, bo ten go pobil?
                          typowy "dzentelmen", jak zawsze?:)

                          ps.
                          a ja to przewidzialam, ze po zahedanie szkodnik przysle kobiety w ciazy i
                          dzieci by sie za niego bili. kobieta juz byla, teraz czas na jakies dziecko,
                          albo staruszke... musze przyznac, ze czekam z niecierpliwoscia na nastepny
                          wystep:)
                          • Gość: pollak Re: POLLAKU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.04, 21:32
                            messja napisała:

                            [...]
                            > niego "opinii" jako to elegancko ujela), ani z zawanturami z jego udzialem nie
                            > chce miec nic wspolnego. aby mnie przekonac, zapaweniala nawet, ze maja podzial
                            >
                            > majatku, tak osobni sa i niezalezni!:)

                            A co nas to obchodzi (tu na FoM)?

                            > szkodnik sie poplakal i poprosil zone, zeby ruszyla na pollaka, bo ten go pobil
                            > ?

                            Nie wiem czy ruszyła czy nie. No chyba że jej bronią jest zamęczyć mnie
                            pytaniami. ;)
                            • messja Re: POLLAKU 20.08.04, 22:32
                              Gość portalu: pollak napisał(a):

                              > messja napisała:
                              >
                              > [...]
                              > > niego "opinii" jako to elegancko ujela), ani z zawanturami z jego udziale
                              > m nie
                              > > chce miec nic wspolnego. aby mnie przekonac, zapaweniala nawet, ze maja p
                              > odzial
                              > >
                              > > majatku, tak osobni sa i niezalezni!:)
                              >
                              > A co nas to obchodzi (tu na FoM)?

                              mniej wiecej tyle samo co nas wtedy na "romantica":)


                              >
                              > > szkodnik sie poplakal i poprosil zone, zeby ruszyla na pollaka, bo ten go
                              > pobil
                              > > ?
                              >
                              > Nie wiem czy ruszyła czy nie. No chyba że jej bronią jest zamęczyć mnie
                              > pytaniami. ;)

                              ja wiem, bo widzialam, jak "niezaleznie" i "obiektywnie" domagala sie wyjasnien
                              w sprawie obrzucanego "epitetami" aesa vel uzyszkodnika:)

                              ps.
                              chcesz wojny?:)
                              • pollak Re: POLLAKU 20.08.04, 23:09
                                messja napisała:

                                > mniej wiecej tyle samo co nas wtedy na "romantica":)

                                Więc złosliwie katujesz nas tym tutaj?

                                > chcesz wojny?:)

                                A nie zwiejesz?
                                • messja Re: POLLAKU 20.08.04, 23:22
                                  pollak napisał:

                                  > messja napisała:
                                  >
                                  > > mniej wiecej tyle samo co nas wtedy na "romantica":)
                                  >
                                  > Więc złosliwie katujesz nas tym tutaj?

                                  nie. zlosliwie wypomnialam randii. ku pamieci "dobrych" czasow, kiedy to dlugo
                                  i namietnia mnie katowala na romantica tlumaczeniami, ze nic, nigdy i w zadnym
                                  wypadku nie chce miec wspolnego z rynsztokiem swojego meza:)


                                  >
                                  > > chcesz wojny?:)
                                  >
                                  > A nie zwiejesz?

                                  ja sie tutaj raczej nikogo nie boje. chyba mogles zauwazyc?:)
                                  • pollak Re: POLLAKU 20.08.04, 23:33
                                    messja napisała:

                                    > nie. zlosliwie wypomnialam randii. ku pamieci "dobrych" czasow, kiedy to
                                    > dlugo i namietnia mnie katowala na romantica tlumaczeniami, ze nic, nigdy i w
                                    > zadnym wypadku nie chce miec wspolnego z rynsztokiem swojego meza:)

                                    A to sobie wypominajcie. Dać wam noże?

                                    > > A nie zwiejesz?
                                    >
                                    > ja sie tutaj raczej nikogo nie boje. chyba mogles zauwazyc?:)

                                    Ano, jesteś rozbrykana jak Szkodnik. A jakbym był złośliwy, to bym zapytał
                                    kogo Ty przyślesz kiedy dostaniesz metalową rurką (no ode mnie może tylko
                                    drewnianą, albo nawet taką z gąbki).
                                    • messja Re: POLLAKU 20.08.04, 23:44
                                      pollak napisał:

                                      > A to sobie wypominajcie. Dać wam noże?

                                      nie pani randia nie ma mi co wypominac. zreszta po co noze? pani randia nigdy
                                      mi nie ublizyla, a jej tylko przekazalam kilka informacji od meza:) chyba
                                      poczula sie urazona, ale to juz jej sprawa:)

                                      >
                                      > > > A nie zwiejesz?
                                      > >
                                      > > ja sie tutaj raczej nikogo nie boje. chyba mogles zauwazyc?:)
                                      >
                                      > Ano, jesteś rozbrykana jak Szkodnik. A jakbym był złośliwy, to bym zapytał
                                      > kogo Ty przyślesz kiedy dostaniesz metalową rurką (no ode mnie może tylko
                                      > drewnianą, albo nawet taką z gąbki).

                                      przepraszam cie bardzo pollaku, ale biorac pod uwage, kto i za co zostal
                                      wyciety na tym watku, to mozna odniesc wrazenie, ze teza o "rozbrykaniu" nie
                                      jest calkiem scisla. nie zebym cie potepiala - bo chyba zgodzimy sie nadal co
                                      do jednego - szkodnikowi nalezalo sie ostro metalowa rurka. (jedyne czego
                                      zaluje, to to, ze tak pozno)

                                      ty mnie mozesz najwyzej poglaskac i to z wlosem, a nie "pod":) ci co probowali
                                      walic mnie rurka, dzisiaj siedza cicho w domu i czekaja az
                                      zona/kolega/kochanka/admin bedzie bronil ich zbrukanego imienia:)
                                      niech to cie bedzie przestroga:)))
                                      • pollak Re: POLLAKU 21.08.04, 00:01
                                        messja napisała:

                                        > nie pani randia nie ma mi co wypominac. zreszta po co noze? pani randia nigdy
                                        > mi nie ublizyla, a jej tylko przekazalam kilka informacji od meza:) chyba
                                        > poczula sie urazona, ale to juz jej sprawa:)

                                        Więc załóż bloga na ten temat.

                                        > przepraszam cie bardzo pollaku, ale biorac pod uwage, kto i za co zostal
                                        > wyciety na tym watku, to mozna odniesc wrazenie, ze teza o "rozbrykaniu" nie
                                        > jest calkiem scisla.

                                        Jest jest.

                                        > nie zebym cie potepiala - bo chyba zgodzimy sie nadal co
                                        > do jednego - szkodnikowi nalezalo sie ostro metalowa rurka.

                                        Zrobiłem to co uwazałem za słuszne. I nie żałuję tego.


                                        > ty mnie mozesz najwyzej poglaskac i to z wlosem, a nie "pod":) ci co probowali
                                        Ok, chwycę tylko brzytwę.
                                        • messja Re: POLLAKU 21.08.04, 00:17
                                          pollak napisał:

                                          > messja napisała:
                                          >
                                          > > nie pani randia nie ma mi co wypominac. zreszta po co noze? pani randia n
                                          > igdy
                                          > > mi nie ublizyla, a jej tylko przekazalam kilka informacji od meza:) chyba
                                          >
                                          > > poczula sie urazona, ale to juz jej sprawa:)
                                          >
                                          > Więc załóż bloga na ten temat.

                                          nie ma takiej potrzeby. to byl krotki wpis z cyklu:"ku pamieci" i dawnoby sie
                                          skonczyl, gdybys ty sprawy nie drazyl:)

                                          >
                                          > > przepraszam cie bardzo pollaku, ale biorac pod uwage, kto i za co zostal
                                          > > wyciety na tym watku, to mozna odniesc wrazenie, ze teza o "rozbrykaniu"
                                          > nie
                                          > > jest calkiem scisla.
                                          >
                                          > Jest jest.

                                          bede rownie rzeczowa co ty:"nie jest, nie jest":)
                                          >
                                          > > nie zebym cie potepiala - bo chyba zgodzimy sie nadal co
                                          > > do jednego - szkodnikowi nalezalo sie ostro metalowa rurka.
                                          >
                                          > Zrobiłem to co uwazałem za słuszne. I nie żałuję tego.
                                          >

                                          i to sie wreszczie zgadzamy, tzn. tez uwazam, ze szkodnikowi sie nalezalo.

                                          >
                                          > > ty mnie mozesz najwyzej poglaskac i to z wlosem, a nie "pod":) ci co prob
                                          > owali
                                          > Ok, chwycę tylko brzytwę.

                                          chcesz mi podciac gardlo, czy co?:)
                                          • pollak Re: POLLAKU 21.08.04, 00:30
                                            messja napisała:

                                            > nie ma takiej potrzeby. to byl krotki wpis z cyklu:"ku pamieci" i dawnoby sie
                                            > skonczyl, gdybys ty sprawy nie drazyl:)

                                            Ja zacząłem? Nie lepiej się dogadać, honorowo?

                                            > bede rownie rzeczowa co ty:"nie jest, nie jest":)

                                            Gdyby nie była, nie było by Twojej wstawki tutaj.

                                            > i to sie wreszczie zgadzamy, tzn. tez uwazam, ze szkodnikowi sie nalezalo.

                                            Hm, w życiu bym nie przypuszczał ;)

                                            > chcesz mi podciac gardlo, czy co?:)

                                            Najpierw Cię ogolę. :)
                                            • messja Re: POLLAKU 21.08.04, 01:01
                                              pollak napisał:

                                              > messja napisała:
                                              >
                                              > > nie ma takiej potrzeby. to byl krotki wpis z cyklu:"ku pamieci" i dawnoby
                                              > sie
                                              > > skonczyl, gdybys ty sprawy nie drazyl:)
                                              >
                                              > Ja zacząłem? Nie lepiej się dogadać, honorowo?

                                              honorowo tzn. ze ja ma ci ustapic, chociaz i tak mam racje?
                                              to jest jakies wyjscie, ale dla mnie upakarzajace:)
                                              >
                                              > > bede rownie rzeczowa co ty:"nie jest, nie jest":)
                                              >
                                              > Gdyby nie była, nie było by Twojej wstawki tutaj.

                                              jakie znowu "wstawki"?


                                              > > chcesz mi podciac gardlo, czy co?:)
                                              >
                                              > Najpierw Cię ogolę. :)

                                              domagam sie usuniecia postu pollaka, albo chociaz przeniesienie na forum
                                              erotica. smierdzi on bowiem perwesja!
                                              • pollak Re: POLLAKU 21.08.04, 09:38
                                                messja napisała:

                                                > > Ja zacząłem? Nie lepiej się dogadać, honorowo?
                                                >
                                                > honorowo tzn. ze ja ma ci ustapic, chociaz i tak mam racje?
                                                > to jest jakies wyjscie, ale dla mnie upakarzajace:)

                                                1. Ze mną się nie musisz dogadywać.
                                                2. To ja mam rację.
                                                3. ..... upokarzające powiadasz? ;)

                                                > jakie znowu "wstawki"?

                                                Komentarza.

                                                > domagam sie usuniecia postu pollaka, albo chociaz przeniesienie na forum
                                                > erotica. smierdzi on bowiem perwesja!

                                                Co Ty kobieto wiesz o perwersji?
                                                • messja Re: POLLAKU 21.08.04, 09:53
                                                  pollak napisał:

                                                  > > honorowo tzn. ze ja ma ci ustapic, chociaz i tak mam racje?
                                                  > > to jest jakies wyjscie, ale dla mnie upakarzajace:)
                                                  >
                                                  > 1. Ze mną się nie musisz dogadywać.

                                                  z pania randia to ja sie wogole "boje" teraz rozmawiac. w pewnym sensie.
                                                  ostatnio zarzucila mi, ze wypowiadam sie tutaj na temat jej (w dodatku jeszcze
                                                  nienarodzonego)dziecka, pogrozila mi "czyms zlym" powiedziala, ze jestem chora
                                                  psychicznie i cierpie na manie... hmmm... nie wiem dlaczego, ale nie widze
                                                  duzych szans by rozmawiac z nia powaznie:)

                                                  > 2. To ja mam rację.

                                                  tylko czasami:)

                                                  > 3. ..... upokarzające powiadasz? ;)

                                                  ano chyba tak wlasnie powiedzialam:)

                                                  >
                                                  > > jakie znowu "wstawki"?
                                                  >
                                                  > Komentarza.

                                                  aha. mam wrazenie, ze dlugo chyba tak mozemy dyskutowac:)

                                                  >
                                                  > > domagam sie usuniecia postu pollaka, albo chociaz przeniesienie na forum
                                                  > > erotica. smierdzi on bowiem perwesja!
                                                  >
                                                  > Co Ty kobieto wiesz o perwersji?

                                                  powiedzialabym, ale fdj sie zgorszy znowu:)

                                                  ps.
                                                  drodzy admini to byl zart, stanowczo dementuje plotki bym cokolwiek wiedziala o
                                                  perwersjach. w kazdym razie nigdzie takich informacji nie podawalam i mojego
                                                  cytatu nie mozna traktowac jako zaprzeczenia ani potwierdzenia zarzutow pollaka.
                                                  • fdj Re: POLLAKU 23.08.04, 12:53
                                                    messja napisała:

                                                    > > Co Ty kobieto wiesz o perwersji?
                                                    >
                                                    > powiedzialabym, ale fdj sie zgorszy znowu:)

                                                    Jakie znowu? A gdzie to ja się niby zgorszyłem?
                                                  • messja fdjotku 23.08.04, 18:54
                                                    fdj napisał:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    > > > Co Ty kobieto wiesz o perwersji?
                                                    > >
                                                    > > powiedzialabym, ale fdj sie zgorszy znowu:)
                                                    >
                                                    > Jakie znowu? A gdzie to ja się niby zgorszyłem?
                                                    >

                                                    jak to gdzie? na tym watku publicznym, ktory nieskromnie i nieprzyzwoicie
                                                    zalozylam dla anieli...

                                                    ale ja ci i tak wszystko wybaczylam. dlugo cie cos nie bylo... teskniles?

                                                    ehhhh...
                                                  • fdj Re: fdjotku 24.08.04, 08:05
                                                    Chyba byłaś jedyną, która dostrzegła tam zgorszenie. I co tamto ma niby
                                                    wspólnego z w/w perwersją?
                                                    Ehhh...
                                                  • messja Re: fdjotku 24.08.04, 08:11
                                                    fdj napisał:

                                                    > Chyba byłaś jedyną, która dostrzegła tam zgorszenie. I co tamto ma niby
                                                    > wspólnego z w/w perwersją?
                                                    > Ehhh...
                                                    >

                                                    alez fdjocie! kiedy mowisz, ze jestem nieskromna i nieprzyzwoita, to w
                                                    nawyzszym stopniu swiadczy o tym,iz jestes (slusznie, czy tez nie) jednak
                                                    zgorszony moim zachowaniem! a o perwersji to ja juz boje sie nawet wspominac
                                                    wlasnie zwazywszy na to, jaki rzeczy gorsza cie w moim zachowaniu.

                                                    ehhh, ehhhh....
                                                  • fdj Re: fdjotku 24.08.04, 08:25
                                                    Niekoniecznie. To jest po prostu ocena, która nie jest równoznaczna z byciem
                                                    zgorszonym. A z taką "perwersją", o jakiej była mowa wyżej, nie ma nic
                                                    wspólnego. Znów messjisz/messjujesz.

                                                    Ehhh...
                                                  • messja Re: fdjotku 24.08.04, 17:26
                                                    fdj napisał:

                                                    > Niekoniecznie. To jest po prostu ocena, która nie jest równoznaczna z byciem
                                                    > zgorszonym. A z taką "perwersją", o jakiej była mowa wyżej, nie ma nic
                                                    > wspólnego. Znów messjisz/messjujesz.
                                                    >
                                                    > Ehhh...
                                                    >

                                                    tak, z tym, ze niekoniecznie. ocena typu "nieskromny" i "nieprzyzwoity"
                                                    jednoznacznie wskazuje, ze oceniajacy jest conajmniej zgorszony jesli nawet nie
                                                    oburzony. czyjesc zachowanie oceniamy na "nieprzyzwoite" tylko wtedy kiedy nas
                                                    czyms gorszy...wiem, ze z perwersja tamta ocena nie miala nic wspolnego ale
                                                    dlatego tym bardziej boje sie mowic co wiem o perwersji, bo wtedy dopiero bys
                                                    byl zgorszony. a teraz przestan efdejocic, bo nie cofniesz tego co o mnie juz
                                                    powiedziales, no chyba.... ze mnie przeprosisz, za krzywdzaca ocene:)

                                                    ohhh....
                                                  • fdj Re: fdjotku 24.08.04, 17:39
                                                    messja napisała:

                                                    > ocena typu "nieskromny" i "nieprzyzwoity"
                                                    > jednoznacznie wskazuje, ze oceniajacy jest conajmniej zgorszony jesli nawet
                                                    > nie oburzony. czyjesc zachowanie oceniamy na "nieprzyzwoite" tylko wtedy
                                                    > kiedy nas czyms gorszy...

                                                    Niekoniecznie. To, że Ty tak masz nie oznacza, że cały świat również.

                                                    > wiem, ze z perwersja tamta ocena nie miala nic wspolnego

                                                    I to jest głowny punkt dyskusji i to, o co mi chodziło.

                                                    > ale dlatego tym bardziej boje sie mowic co wiem o perwersji, bo wtedy dopiero
                                                    > bys byl zgorszony.

                                                    Niekoniecznie. Nie ma takiej zależności "z definicji".

                                                    > nie cofniesz tego co o mnie juz
                                                    > powiedziales, no chyba.... ze mnie przeprosisz, za krzywdzaca ocene:)

                                                    Gdyby była krzywdząca, to może i bym przeprosił. Ale nie była ;-)

                                                    A teraz się oddalę z niezachwianym przeświadczeniem, że będziesz dalej
                                                    Messjić ;-)

                                                    Oh, ah, eh, yh... ;-)
                                                    Pa!
                                                  • messja Re: fdjotku 24.08.04, 17:57
                                                    fdj napisał:

                                                    > messja napisała:
                                                    >
                                                    > > ocena typu "nieskromny" i "nieprzyzwoity"
                                                    > > jednoznacznie wskazuje, ze oceniajacy jest conajmniej zgorszony jesli naw
                                                    > et
                                                    > > nie oburzony. czyjesc zachowanie oceniamy na "nieprzyzwoite" tylko wtedy
                                                    > > kiedy nas czyms gorszy...
                                                    >
                                                    > Niekoniecznie. To, że Ty tak masz nie oznacza, że cały świat również.

                                                    wrecz przeciwnie. ja tak na ogol nie mam, bo trudno mnie zgorszyc. ale jesli
                                                    cos oceniam na "nieprzyzwoity" to tylko i wylacznie wtedy, kiedy jestem
                                                    zgorszona. trudno sie nie gorszyc, czyms co w twojej ocenie jest
                                                    az "nieprzywoite". przeciez nikt sie nie gorszy "przyzwoitymi" rzeczami. i
                                                    wlasnie dobrze zauwazyles: caly swiat gorszy sie nieprzyzwoitymi rzeczami i
                                                    zachowaniami... tak to juz jest fdjotku i swiata nie zmienisz, chocbys nie wiem
                                                    jak bardzo sie gorszyl wszystkim tym, co wydaje ci sie nieprzywoite...


                                                    >
                                                    > > wiem, ze z perwersja tamta ocena nie miala nic wspolnego
                                                    >
                                                    > I to jest głowny punkt dyskusji i to, o co mi chodziło.

                                                    wiem, ze ci chodzilo o moje perwersje, ale jak to sie mowi: kobylka u plota,
                                                    czyli zapozno. raz nazwales mnie "niekromna" i "nieprzyzwoita", a kompleksy
                                                    zostana mi do konca zycia:( i nie ma przebacz: nic ci nie powiem o moich
                                                    perwersjach, chocbys tu efdejocil do rana. wstydze sie:(

                                                    >
                                                    > > ale dlatego tym bardziej boje sie mowic co wiem o perwersji, bo wtedy dop
                                                    > iero
                                                    > > bys byl zgorszony.
                                                    >
                                                    > Niekoniecznie. Nie ma takiej zależności "z definicji".

                                                    jest. zaleznosc "z defincji" juz ci wyjasnilam wyzej.


                                                    >
                                                    > Gdyby była krzywdząca, to może i bym przeprosił. Ale nie była ;-)

                                                    no i widzisz? i jak z toba powaznie rozmawiac o perwersjach, skoro ty na
                                                    podstawie tego, ze zakladam watki, juz sie gorszysz. ehhh... fdjot...

                                                    >
                                                    > A teraz się oddalę z niezachwianym przeświadczeniem, że będziesz dalej
                                                    > Messjić ;-)

                                                    nie oddalaj sie. daj nam szanse!
                                                  • pollak Re: fdjotku 24.08.04, 22:30
                                                    fdj napisał:

                                                    > Messjić ;-)

                                                    Ja chyba będę musiał opatentować te neologizmy. Pierwsze trzy:
                                                    - efdejocenie
                                                    - bettcenie
                                                    - anielowanie

                                                    Kto chce uzywać, musi wykupić "prawa do, za przeproszeniem, używania".
                                                  • mmpm Re: fdjotku 24.08.04, 22:54
                                                    Funkcjonuje też termin "pollakowanie". Oznacza w skrócie smęcenie
                                                    o "postempowcach" i Łuni Europejskiej. Gdy sie coś zacina, jak mawia Aniela...
                                                  • pollak Re: fdjotku 24.08.04, 23:04
                                                    mmpm napisał:

                                                    > o "postempowcach" i Łuni Europejskiej. Gdy sie coś zacina, jak mawia Aniela...

                                                    1. Nie łuni tylko juni.
                                                    2. Nie europejskiej tylko ełropejskiej.
                                                    3. Nie "mawia Aniela" tylko anieluje.

                                                    Ech, Wy czerwoni, zawsze coś tam wiecie, ale nigdy nie to co trzeba. Ani w
                                                    którym kościele. Zasadniczo nie powinienem był użyć zwrotu "w kościele" a raczej
                                                    wybełkotać coś w stylu że "Wasze ciało astralne nie jest w pełni nakarmione
                                                    pozytywną energią z kosmosu". Ale kołtun ze mnie więc napisałem tak jak napisałem.
                                                  • mmpm Re: fdjotku 24.08.04, 23:14
                                                    pollak napisał:

                                                    >
                                                    > 1. Nie łuni tylko juni.
                                                    > 2. Nie europejskiej tylko ełropejskiej.

                                                    Proszę o przeniesienie tego fragmentu posta na forum o ortografii!

                                                    > 3. Nie "mawia Aniela" tylko anieluje.
                                                    >

                                                    A tu sie nie zgodzę. Aniela bryluje na tym forum od niemowlęcia...

                                                    > Ech, Wy czerwoni, zawsze coś tam wiecie, ale nigdy nie to co trzeba. Ani w
                                                    > którym kościele. Zasadniczo nie powinienem był użyć zwrotu "w kościele"

                                                    Tylko "w synagodze".

                                                    a racze
                                                    > j
                                                    > wybełkotać coś w stylu że "Wasze ciało astralne nie jest w pełni nakarmione
                                                    > pozytywną energią z kosmosu". Ale kołtun ze mnie więc napisałem tak jak
                                                    napisał
                                                    > em.

                                                    Pozdrawiam Cię moja kielnią wolnomularską.
                                                  • pollak Re: fdjotku 24.08.04, 23:21
                                                    mmpm napisał:

                                                    > A tu sie nie zgodzę. Aniela bryluje na tym forum od niemowlęcia...

                                                    Anieluje znaczy.

                                                    > Tylko "w synagodze".

                                                    Cii! Tak nawet myśleć nie wolno! ;)

                                                    > Pozdrawiam Cię moja kielnią wolnomularską.

                                                    Tylko proszę ten cyrkiel później z mojego oka wyciągnąć. :)

                                                    Ha! mam masona. Teraz już mi się nie wyrwie.
                                                  • mmpm Re: fdjotku 24.08.04, 23:57
                                                    pollak napisał:

                                                    > mmpm napisał:
                                                    >
                                                    > > A tu sie nie zgodzę. Aniela bryluje na tym forum od niemowlęcia...
                                                    >
                                                    > Anieluje znaczy.

                                                    E-e. Aniela jest ponad to. Uważam dla niej za ujmę porównywanie jej z innymi
                                                    użyszkodnikami.

                                                    >
                                                    > > Tylko "w synagodze".
                                                    >
                                                    > Cii! Tak nawet myśleć nie wolno! ;)
                                                    >
                                                    > > Pozdrawiam Cię moja kielnią wolnomularską.
                                                    >
                                                    > Tylko proszę ten cyrkiel później z mojego oka wyciągnąć. :)
                                                    >
                                                    > Ha! mam masona. Teraz już mi się nie wyrwie.

                                                    Potrafię też jeździć na rowerze.
                                                  • messja mmpiku 25.08.04, 00:15
                                                    mmpm napisał:


                                                    > >
                                                    > > Anieluje znaczy.
                                                    >
                                                    > E-e. Aniela jest ponad to. Uważam dla niej za ujmę porównywanie jej z innymi
                                                    > użyszkodnikami.
                                                    >

                                                    eeee-nie. sugerujesz, ze aniela jest ponad podzialami, a to nie jest prawda.
                                                    sama widzialam jak bronila naga piersia aesow. przykro mi, ale te runde wygral
                                                    pollak.

                                                    > > > Pozdrawiam Cię moja kielnią wolnomularską.
                                                    > >
                                                    > > Tylko proszę ten cyrkiel później z mojego oka wyciągnąć. :)
                                                    > >
                                                    > > Ha! mam masona. Teraz już mi się nie wyrwie.
                                                    >
                                                    > Potrafię też jeździć na rowerze.

                                                    aha. widzialam jak przejzdzales kolo mnie na jakims watku i wysiadlo ci
                                                    siodelko. potwierdzam: typowy mason.
                                                  • mmpm Re: mmpiku 25.08.04, 17:57
                                                    messja napisała:

                                                    > eeee-nie. sugerujesz, ze aniela jest ponad podzialami, a to nie jest prawda.
                                                    > sama widzialam jak bronila naga piersia aesow. przykro mi, ale te runde
                                                    wygral
                                                    > pollak.
                                                    >

                                                    Aniela jest ponad wszystko. I nikt mi nie wmówi, że jest inaczej.

                                                    > > > > Pozdrawiam Cię moja kielnią wolnomularską.
                                                    > > >
                                                    > > > Tylko proszę ten cyrkiel później z mojego oka wyciągnąć. :)
                                                    > > >
                                                    > > > Ha! mam masona. Teraz już mi się nie wyrwie.
                                                    > >
                                                    > > Potrafię też jeździć na rowerze.
                                                    >
                                                    > aha. widzialam jak przejzdzales kolo mnie na jakims watku i wysiadlo ci
                                                    > siodelko. potwierdzam: typowy mason.

                                                    Żyd, cyklista, lewak, postępowiec, unitaeuropejski. O czyms zapomniałem?
                                                  • Gość: pollak Re: mmpiku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:58
                                                    mmpm napisał:

                                                    > Aniela jest ponad wszystko. I nikt mi nie wmówi, że jest inaczej.

                                                    Zaraz wmówisz wszystkim że Aniela jest boska. A boska na tym forum (i nie tylko)
                                                    jest Maas. Anieli co prawda dużo nie brakuje, ale jednak.

                                                    > Żyd, cyklista, lewak, postępowiec, unitaeuropejski. O czyms zapomniałem?

                                                    W sumie nie, ale pokręciłeś (jak zwykle).
                                                    1. Nie Zyd a rzyd.
                                                    2. Nie postępowiec a postempowiec.
                                                    3. Nie unitaeuropejski a unionista ełropejski (pochodzi od unionizmu
                                                    ełropejskiego).
                                                    Popraw się!

                                                    ;)
                                                  • mmpm Re: mmpiku 25.08.04, 19:15
                                                    Gość portalu: pollak napisał(a):

                                                    > mmpm napisał:
                                                    >
                                                    > > Aniela jest ponad wszystko. I nikt mi nie wmówi, że jest inaczej.
                                                    >
                                                    > Zaraz wmówisz wszystkim że Aniela jest boska.

                                                    A ktoś w ogóle wątpi (oprócz Ciebie), że jest inaczej???

                                                    A boska na tym forum (i nie tylko
                                                    > )
                                                    > jest Maas. Anieli co prawda dużo nie brakuje, ale jednak.

                                                    A kto to w ogóle jest Maas?

                                                    >
                                                    > > Żyd, cyklista, lewak, postępowiec, unitaeuropejski. O czyms zapomniałem?
                                                    >
                                                    > W sumie nie, ale pokręciłeś (jak zwykle).
                                                    > 1. Nie Zyd a rzyd.

                                                    E-e, Ja jestem porzondny Żyd. Zed z kropkom i wielkom literom

                                                    > 2. Nie postępowiec a postempowiec.
                                                    > 3. Nie unitaeuropejski a unionista ełropejski (pochodzi od unionizmu
                                                    > ełropejskiego).
                                                    >

                                                    To z kimś mnie mylisz. Jestem unitarny, a nie unionistyczny.
                                                  • pollak Re: mmpiku 25.08.04, 20:00
                                                    mmpm napisał:

                                                    > A ktoś w ogóle wątpi (oprócz Ciebie), że jest inaczej???

                                                    pan_pndzelek? ;) (tak wiem, wiem...)

                                                    > A kto to w ogóle jest Maas?

                                                    Maas jest boska, maas jest jedyna, maas jest wspaniała. Ona może wszystko zrobić
                                                    z tym co napiszę, skasowac, nieskasowac, przenieść na oślą, cokolwiek. Jej
                                                    wybaczę, a nawet będę sie cieszył, że to jej dłoń dotknęła tego co napisałem.

                                                    > E-e, Ja jestem porzondny Żyd. Zed z kropkom i wielkom literom

                                                    Kropki w to nie mieszaj.

                                                    > To z kimś mnie mylisz. Jestem unitarny, a nie unionistyczny.

                                                    Starozakonny znaczy? Ja tam bardziej trynitarny.
                                                  • Gość: pollak Re: fdjotku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:54
                                                    mmpm napisał:

                                                    > E-e. Aniela jest ponad to. Uważam dla niej za ujmę porównywanie jej z innymi
                                                    > użyszkodnikami.

                                                    W anielowaniu nikt jej nie dorówna własnie. Raz efdejot próbował, ale nawet
                                                    się nie umywało do oryginału.

                                                    > Potrafię też jeździć na rowerze.

                                                    Wiedziałem to wcześniej zanim napisałeś! ;)
                      • Gość: Jureek Re: POLLAKU IP: 212.20.131.* 20.08.04, 10:31
                        Gość portalu: pollak napisał(a):

                        > Wiesz coś więcej niż ja?

                        Chyba tak.

                        > Znaczy nie jest tutaj nowa?
                        > Czy jest naprawdę nowa?

                        Wypowiadała się już na forum o forum.

                        > Z pewnością 'forumują' razem (na forum, które ma w sygnaturce, wypowiadał się
                        > też szkodnik).

                        Nie tylko razem forumują. Łączy ich dużo, dużo więcej. Zdaje się, że ślub nawet.
                        Jura (plotkarz maglowy)
                        • Gość: pollak Re: POLLAKU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 10:36
                          Łał. No to pewne rzeczy tłumaczy w tym wątku, plotkarzu maglowy.

                          pozdrówka
                  • miss.murple Re: POLLAKU 22.08.04, 22:43
                    pollak napisał:

                    > Dobry wieczór Pani. Byłbym złośliwy to napisałbym "jestem tutaj nowa
                    detected".
                    > Ale nie jestem złośliwy, więc tego nie napiszę.
                    >
                    >
                    >
                    > 1. Nie odczuwam do niego czegoś co można nazwać "nieznoszeniem".
                    > 2. Przyłazi jako aes (od którego czuć piwkiem wypitym razem z adminami) i
                    > bryka bo czuje się bezkarny.
                    > 3. Nie przypominam sobie abym używał epitetów (chociaz mogę sie mylić,
                    niemniej
                    > prosiłbym o wskazanie epitetów).
                    >
                    >
                    > A co mi tam:
                    >
                    > "jestem tutaj nowa" detected!!! [mruga czerwona lampka]

                    Hm... jestem nowa czy nie jestem? W każdym razie przechodziłam obok i wpadłam
                    się przywitać, Pollaku :)). Choć (samokrytycznie) przyznaję, że nie mam siły
                    przeczytać wątku do końca...
                    Pozdrawiam serdecznie, Pollaku. Mam nadzieję, że za jakiś czas na powrót włączę
                    się w dyskusje na FoM. Oby.
                    Miss M.
                    • pollak Re: POLLAKU 22.08.04, 23:39
                      miss.murple napisała:

                      > Hm... jestem nowa czy nie jestem?

                      Nie wiem. W każdym razie albo nie albo wysiadł mój sygnalizator. Dział techno
                      jutro go sprawdzi bo dziś jest niedziela ;)

                      > W każdym razie przechodziłam obok i wpadłam
                      > się przywitać, Pollaku :)). Choć (samokrytycznie) przyznaję, że nie mam siły
                      > przeczytać wątku do końca...

                      Początek był zasadniczo największy. Tzn. niósł w sobie największy ładunek.
                      Później przyszedł ktos i rozładował atmosferę :)

                      > Pozdrawiam serdecznie, Pollaku. Mam nadzieję, że za jakiś czas na powrót
                      > włączę się w dyskusje na FoM. Oby.
                      > Miss M.

                      Pozdrawiam również.
                      :)


                      PS Przy okazji przypominam ze zarówno ja jak i cała antyaesowska koalicja będzie
                      uważnie przyglądać się czy Miss przypadkiem nie jest "tutaj nowa". ;)
                      • pollak Re: POLLAKU 22.08.04, 23:40
                        pollak napisał:


                        > Początek był zasadniczo największy.

                        Miało być "najważniejszy".
                        • messja podsumowanie watku 23.08.04, 18:58
                          i tak dzielny pollak pokonal smoka, a w nagrode dostal pol forum moderacji i
                          piekna dziewice, tajemnicza miss.m. no... nie wiadomo tak do konca czy piekna i
                          dziewica, ale zawsze cos:)

                          dodatek nadzwyczjany do fom "maly perwert"

                          messja
                          • pollak Re: podsumowanie watku 23.08.04, 23:24
                            messja napisała:

                            > dodatek nadzwyczjany do fom "maly perwert"

                            Tylko nie "mały" tylko nie "mały". Nie to żebym miał jakieś, prawda, kompleksy.
                            Raaaaanyyyyy!!!! Znasz mój mały sekret :(((((

                            ;)


                            PS Ty zła kobieta jestes.
                            PPS Dziewice ponoć wygineły. (znaczy nie spotyka sie we współczesnym świecie, a
                            jeśli już, to jest to naprawdę "ciekawy przypadek")
                            PPPS Miss rulez! :)
                            • messja Re: podsumowanie watku 23.08.04, 23:45
                              pollak napisał:

                              > messja napisała:
                              >
                              > > dodatek nadzwyczjany do fom "maly perwert"
                              >
                              > Tylko nie "mały" tylko nie "mały". Nie to żebym miał jakieś, prawda,
                              kompleksy.
                              > Raaaaanyyyyy!!!! Znasz mój mały sekret :(((((
                              >

                              to nie bylo o tobie. to nie byla aluzja. hmmm, ale to, ze odebrales to zdanie
                              tak o sobiscie chyba o czyms swiadczy....

                              :)

                              ps.
                              nie bede zgadywac. znaj litosc.
                              • pollak Re: podsumowanie watku 23.08.04, 23:55
                                messja napisała:


                                > to nie bylo o tobie. to nie byla aluzja. hmmm, ale to, ze odebrales to zdanie
                                > tak o sobiscie chyba o czyms swiadczy....

                                Znam Cie wystarczająco długo z FoMu i z FoFu zeby wiedzieć na co Cię stać. I
                                uważam że świństwem jest z Twojej strony pisać złośliwie o moich prywatnych, że
                                tak napiszę, "małych" problemach. Prawdą jest zatem to co o Tobie piszą.

                                (nie mogłem się powstrzymać) ;)

                                PS Cholera, jak nie o pedofilię posądzą, to małego wyciągną na forum. To nie
                                ludzie, to wilki.
                                • messja Re: podsumowanie watku 24.08.04, 00:21
                                  pollak napisał:

                                  > messja napisała:
                                  >
                                  >
                                  > > to nie bylo o tobie. to nie byla aluzja. hmmm, ale to, ze odebrales to zd
                                  > anie
                                  > > tak o sobiscie chyba o czyms swiadczy....
                                  >
                                  > PS Cholera, jak nie o pedofilię posądzą, to małego wyciągną na forum. To nie
                                  > ludzie, to wilki.

                                  no dobra schowaj juz "malego" bo co sobie "dziewice" o tobie pomysla...

                                  :)
                                  • pollak Re: podsumowanie watku 24.08.04, 00:28
                                    messja napisała:

                                    > no dobra schowaj juz "malego" bo co sobie "dziewice" o tobie pomysla...

                                    Da się słyszeć wyrazy podziwu, powiem nieskromnie ;)


                                    Dobra, koniec zabawy. Dawać ten wątek na FEN!
            • Gość: niezalogowana ile tu sie komutatorow namnozylo ;) /nt IP: *.com 24.08.04, 00:23
              • pollak A przepraszam 24.08.04, 00:30
                Pani "tutaj nowa" przypadkiem?
                • Gość: niezalogowana Re: A przepraszam IP: *.com 24.08.04, 00:45
                  alez skad
                  stary troll ze mnie
    • perla pollak 21.08.04, 12:35
      a o co właściwie biega? Mógłbyś naświetlić? Widzę tylko, że ten szmaciarz
      wkurzył Cię. Ja go sobie kiedyś zakarbowałem gdy w sposób niesłychany do kobiet
      odzywał się.
      • Gość: pollak Re: pollak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.04, 20:06
        Nie będę pisał bo nie chcę sie wyrażać. Tyle dodam że wykorzystywał w swoich
        wojnach fakt bycia aesem (tzn. on kopał, a drugą stronę za to samo lub za
        cokolwiek wycinano - przynajmniej tak było tu na forum).
      • messja Re: pollak 04.09.04, 10:41
        perla napisał:

        > a o co właściwie biega? Mógłbyś naświetlić? Widzę tylko, że ten szmaciarz
        > wkurzył Cię. Ja go sobie kiedyś zakarbowałem gdy w sposób niesłychany do
        kobiet
        >
        > odzywał się.
        >

        nic sie nie zmienilo, tylko teraz "rzuca chujami w kontekscie" z urzedu, jako
        aes.
    • Gość: pollak [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:04
      ku pamięci
      • kixx [...] 22.10.04, 12:56
        ale ty [...] przeklinasz
        wstyd
        • Gość: pollak [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 18:04
          kixx napisał:

          > ale ty [...] przeklinasz
          > wstyd

          [...] ci do tego. :)
          • Gość: kixx [...] IP: *.acn.waw.pl 22.10.04, 18:42

            straszny [...] ordynus z ciebie
            • messja Re: [...] 22.10.04, 20:55
              chcialam wam tylko zwrocic uwage, ze hmm... zachowujecie sie bardzo
              nieelegancko.





































              zaraz nacisne na [...] samowar to was wytna do [...] nedzy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka