Dodaj do ulubionych

Pytanie o wątki na oślej

19.09.18, 20:21
W tym wątku:
forum.gazeta.pl/forum/w,567,166816160,166816160,Ostatnie_blokady_na_forum_wyjasnienie.html
zadałam kilka pytań w związku z sytuacją.
Ponieważ założycielka wątku się w nim nie udziela czy mogę prosić o odpowiedź tutaj:
Powtórzę pytania:
1. Dlaczego wątek ofelii trafił na oślą? forum.gazeta.pl/forum/w,396,166773430,166773430,_.html
2. Czemu ma usunięty pierwszy post skoro piszecie, że nie usuwacie postów na życzenie autora?
3. Od czego to zależy czy usuwany wątek trafia na oślą czy znika w ogóle?
Obserwuj wątek
    • wariant_b Re: Pytanie o wątki na oślej 19.09.18, 21:19
      Pozwolę sobie odpowiedzieć w odwrotnej kolejności:

      3. Od czego to zależy czy usuwany wątek trafia na oślą czy znika w ogóle?

      Wątek trafia na "Osła" jeśli osoba uprawniona go tam przeniesie.
      Wątek znika, jeśli post tytułowy zostanie skasowany przez moderatora.

      Pozostaje jeszcze jeden przypadek do wyjaśnienia, czyli cenzura [...],
      która pierwotnie miała służyć do usuwania nieregulaminowych postów,
      ale że pozostawia po sobie ślady od dawna jest niezbyt chętnie stosowana.

      Jeśli pierwszy post zostanie ocenzurowany, to na liście wątków będzie:
      [...] (534) ofelia1982 czyli tak, jak w tej chwili jest na Ośle, z tą różnicą,
      że wątek pozostanie na swoim właściwym forum i będzie można w nim pisać,
      za wyjątkiem odpowiedzi na ocenzurowany post.

      Jeśli pierwszy post zostanie usunięty z zaznaczeniem "Operacja na całej gałęzi"
      to zostaną usunięte wszystkie posty w wątku, a automat doliczy punkty karne
      w odpowiedniej ilości wszystkim uczestnikom dyskusji, co dla wielu skończy się banem.
      I jak sądzę, taka właśnie sytuacja miała miejsce - najpierw ktoś skasował post
      tytułowy wraz z gałązką odpowiedzi, a potem trzeba było to naprawiać i namawiać
      niesłusznie zabanowanych o maila z prośbę o cofnięcie, bo przecież nikt z administracji
      nie będzie tracił czasu na sprawdzenie, kto w wątku uczestniczył, ani rozdawał bonusów
      w formie wyzerowania licznika wszystkim poszkodowanym.

      2. Czemu ma usunięty pierwszy post skoro piszecie, że nie usuwacie postów na życzenie autora?

      W tej chwili pierwszy post jest ocenzurowany, więc jest, ale nie widać tematu i treści.
      Gdyby był skasowany, to przypuszczalnie na ogólnych zasadach na Ośle wątek nie byłby
      widoczny dla osób bez uprawnień do administrowania tym forum.

      1. Dlaczego wątek ofelii trafił na oślą? forum.gazeta.pl/forum/w,396,166773430,166773430,_.html

      Jak można domyślać się z kontekstu, przypuszczalnie na wniosek autorki wątku,
      choć zwyczajowo posty nie są usuwane na wniosek autora, a co dopiero całe wątki.
      Ot - wypadek przy pracy, za który kasi.aa przeprasza i obiecuje, że go nie powtórzą.
      Zwykle kasowane wątki nie przekraczały 100 postów, a co dopiero 534, choć na Ośle
      jak widzę zdarzają się i dłuższe i mam nadzieję nie obarczone podobnym błędem.

      Skoro, jak mi się wydaje wyjaśniłem wszystko, to teraz kolej na właściwą odpowiedź:
      "Odpisywanie na nieregulaminowe posty jest niezgodne z Regulaminem."
      • ala.maciejka Re: Pytanie o wątki na oślej 19.09.18, 21:39
        3. Mi nie chodziło o kwestie techniczne tylko o motywy decyzji - dlaczego niektóre wątki są usuwane a inne przenoszone na osła, jakie za tym stoją argumenty a nie technikalia.

        2. Ale ja właśnie o to pytam, czemu tego postu nie widać.
        Nie było w nim nic nieregulaminowego, więc rozumiem, że został usunięty na prośbę autora. I pytam o okoliczności, bo zawsze jest mowa, że postów na życzenie nie usuwa się.

        1. Ale co to znaczy "na wniosek autorki wątku"?
        Takich rzeczy się tu nie robi, stąd moje pytania.

        Dopisku na końcu w ogóle nie rozumiem, czytałam post Ofelii, gdy był widoczny i on nie łamał regulaminu.

        Wolałabym by odpowiedział na nie ktoś uprawniony do decydowania.
        • wariant_b Re: Pytanie o wątki na oślej 20.09.18, 09:39
          > 3. Mi nie chodziło o kwestie techniczne tylko o motywy decyzji...

          Jako informatyk pozwolę sobie mieć całkowicie odmienne zdanie.
          Przyczyną wtopy było to, że oprogramowanie forum w momencie
          kasowania całego wątku nie wyświetliło konsekwencji tego działania
          i nie żądało potwierdzenia lub dodatkowego uzasadnienia decyzji.
          Kasowanie wraz z gałązką jest niebezpieczne niczym brzytwa w ręku małpy
          i system powinien chronić użytkowników przed jego przypadkowym użyciem.

          Motywów nie poznamy również z tego powodu, że moderator nie musi
          ich wskazać, choćby ptaszkując stosowną opcję uzasadnienia, czego
          ubocznym skutkiem jest to, że uzasadnienie podawane użytkownikom
          na ich prośbę jest wymyślane post factum niekoniecznie przez osobę,
          która dokonywała ingerencji i obciążone tzw. "solidarnością zawodową".

          Czy ty musisz wybrać lub podać jakieś uzasadnienie naciskając "Zgłoś"?
          Czy poniesiesz konsekwencje, jeśli zgłaszasz nielubianą osobę, a nie treść?
          Z moderatorami jest podobnie.

          > 3.a ... dlaczego niektóre wątki są usuwane a inne przenoszone na osła,
          > jakie za tym stoją argumenty a nie technikalia.

          Przypuszczam, że z tego powodu, że nie wszyscy moderatorzy mają prawo
          przenosić wątki na inne forum, w tym na Osła. W zamyśle Ośla Ławka miała
          służyć jako przechowalnia wątków, co do których były jakieś zastrzeżenia,
          umożliwiając odwołania i późniejszą zmianę decyzji, a skasowanie wątku było
          działaniem ostatecznym np. w przypadku naruszania prawa a nie Netykiety.
          Uczestnicy nie mają możliwości powoływania się na treść wypowiedzi w skasowanych
          wątkach, bo ta jest niedostępna, jeśli nie wykonali wcześniej np. zrzutów ekranowych.
          W przypadku "Osła" łatwiej się odwoływać, choć praktyka uczy, że raczej
          spowoduje to przedterminowe zniknięcie wątku z Osła niż inną reakcję.

          > 2. Ale ja właśnie o to pytam, czemu tego postu nie widać.

          I tu już są czyste technikalia - nie widzisz, bo tak ma być - nie masz uprawnień
          do tego, by widzieć skasowane lub przeczytać coś więcej niż [...] przy cenzurze.
          Czasem na forach praktykowane jest, że autor widzi swoje posty, tu nie.

          > 2.a Nie było w nim nic nieregulaminowego...

          I tu mamy słowo przeciwko słowu, bo treści kwestionowanego postu nie widać.
          Nie wiem, czy było coś nieregulaminowego, co wychwyciła administracja,
          czy to ty masz rację i nic takiego nie było. Tu akurat wierzę w twoją wersję,
          bo z kontekstu uznałem, że przypuszczalnie było to wniosek autorki, która milczy,
          bądź jeszcze nie odzyskała prawa do pisania na forum, choć maile może wysyłać)

          > 1. Ale co to znaczy "na wniosek autorki wątku"?
          > Takich rzeczy się tu nie robi, stąd moje pytania.

          Nie robi się. bo ... ?

          > Dopisku na końcu w ogóle nie rozumiem...

          To standardowa wypowiedź administracji w przypadku zgłaszania wykasowanej
          gałązki lub wątku - przecież widziałeś, że wątek/post jest nieregulaminowy,
          więc powinieneś go ignorować nawet gdyby wisiał przez tygodnie.

          > Wolałabym by odpowiedział na nie ktoś uprawniony do decydowania.

          Każdy by wolał. Nie każdy na to liczy.

          Tak samo, jak wolałbym, żeby użytkownik dostawał powiadomienia
          o ingerencjach moderatora wraz z treścią kwestionowanych postów
          i uzasadnieniem czy to w formie maila czy komunikatu przy logowaniu
          i znał swój aktualny status, by nie być zaskoczonym przez niespodziewany
          zakaz pisania przy wysyłaniu postu.

          Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie kasi.aa, bo przecież nie musiała niczego
          wyjaśniać publicznie i przyznawać się do błędu administracji forum.
          Oby zmiany w podejściu do użytkowników i pojmowaniu istoty moderowania
          forum trwały dalej.
          • kropkacom Re: Pytanie o wątki na oślej 20.09.18, 10:32
            "Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie kasi.aa, bo przecież nie musiała niczego
            wyjaśniać publicznie i przyznawać się do błędu administracji forum."

            Tam nie padło słowo błąd.
            • wariant_b Re: Pytanie o wątki na oślej 20.09.18, 13:39
              Ale padły przeprosiny i przyznanie się administracji do winy.
              A to już samo w sobie jest pozytywnym zaskoczeniem.
              Nawet, jeśli nie wszystkie podane informacje są pełne i prawdziwe.
              • kropkacom Re: Pytanie o wątki na oślej 20.09.18, 14:01
                Ja tam nie widzę przyznania do winy, ale stwierdzenie faktu. To co napisałeś ty nie dość, ze brzmi inaczej to w sumie oznacza coś innego. "w drodze wyjątku usunęliśmy wątek o wielu wpisach." To stwierdzenie faktu, które mi osobiście nie powiedziało, że ktoś zadział nieprawidłowo. Potem jest o awariach... Jeśli chodzi o część o komunikacji - to dopiero tu można uznać, że piszący oględnie daje znać, że były jakieś braki w komunikacji po jego stronie.
                • kropkacom Re: Pytanie o wątki na oślej 20.09.18, 14:02
                  Przepraszam za błędy.
          • ala.maciejka Re: Pytanie o wątki na oślej 20.09.18, 13:51
            I właśnie dlatego, że nie wiesz to ja umieściłam te pytania tutaj jako pytania do ADMINISTRACJI a nie do Ciebie.
            Administratorem forum sama byłam a informatyka mam w domu.
            Nie chodzi mi o Twoje domysły, bo sama sobie umiem kilka odpowiedzi wymyślić tylko o odpowiedź osób, które realnie czyms się kierowały i kierują.
            • wariant_b Re: Pytanie o wątki na oślej 20.09.18, 14:02
              No to czekaj i powodzenia.
    • kasi.aa Re: Pytanie o wątki na oślej 20.09.18, 16:00
      Na wszystkie Twoje pytania jest odpowiedź w sekcjach "Pomocy" forum, pozwolę sobie wkleić:
      Dlaczego osioł: forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2476438.html

      Co do zasady nie usuwamy "na życzenie", ale w uzasadnionych przypadkach istnieje szansa usunięcia wpisu na prośbę autora: forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2469273.html
      • ala.maciejka Re: Pytanie o wątki na oślej 20.09.18, 16:23
        Kasiu, dziękuję bardzo, faktycznie nie przyszło mi do głowy tam zajrzeć.
        Ale bardzo proszę o odpowiedź na pytanie zasadnicze: czemu ten konkretny wątek został usunięty z emamy? Łamał regulamin? Co w nim było nie tak? (znaczy wiem, że tam awantura niezła była, ale nie tylko tam a jednak nikt takich wątków nie usuwa).
        • kasi.aa Re: Pytanie o wątki na oślej 20.09.18, 16:46
          Wątek został wykasowany nieprzypadkowo, niestety nie jesteśmy upoważnieni do udostępniania szczegółów zgłoszeń.
          • ala.maciejka Re: Pytanie o wątki na oślej 20.09.18, 16:54
            Rozumiem.
            Chociaż uważam, że moderacja powinna być transparentna i powinno być wyjaśnione (gdy ktoś pyta) które posty w danym wątku łamały regulamin i który jego punkt. Bo tak to wychodzi, że jest pełna dowolność i każdy robi co chce.
            Zwłaszcza, że moderacja na emamie pozostawia bardzo dużo do życzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka