diab.lica 17.10.04, 11:45 "W bardzo zlym tonie jest zwracanie dyskutantom uwagi na literowki, bledy ortograficzne i gramatyczne, a szczegolnie robienie tego na forum publicznym" zrodlo: free.polbox.pl/netyk.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aniela Re: specjalnie dla anieli 17.10.04, 11:50 a na błędy życiowe? zwracanie uwagi czy w dobrym jest tonie? bo jesli tak, to mam pare uwag. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re:Anielciu wyhamuj troszke 17.10.04, 12:01 Z doswiadczenia wiem, a jestem kobieta dowswiadczona okrutnie, ze do literowek sie czepia wtedy gdy juz nie ma sie do czego przyczepic.. Swiadczy to raczej brzydko o czepiajacym sie. Czesc uzytkownikow ze mna na czele nie ma polskich liter w klawiaturze, wiec niektoire posty sa smieszne.. Z tym, ze lepiej by bylo dyskutowac o meritum a nie o literowkach, czy tez bledach ortograficznych. I gdzie jest ta kasa samorzadowa do cholery jasnej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pejsaty Re:Anielciu wyhamuj troszke 17.10.04, 12:06 nie klam gini. masz wiele polskich liter w klawiaturze (chocby te ktore uzylas do napisania swego postu). Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyk Re:Anielciu wyhamuj troszke 17.10.04, 12:21 Wytykanie tzw. literowki, czyli opuszczenia jakiejs litery, przeinaczenia etc jest bez sensu. Natomiast z sensem jest walka o poprawnosc polszczyzny, a zwlaszcza jej podstawowych zasad gramatycznych i ortograficznych. Co smieszniejsze, niekiedy w tekstach o charakterze mentorskim pisanych przez roznych zadufanych w sobie niedoukow pojawiaja sie kompromitujace bledy. To, moim zdaniem, zawsze wolno wytknac. I na koniec przypominam, ze istnieja zarowno drukowane, jak i komputerowe slowniki ortograficzne. Warto z nich korzystac od czasu do czasu. A wyrazy trudne, jesli piszac spieszymy sie i nie ma czasu/checi sprawdzic - opuszczac, zastepowac latwiejszymi. PS. Powyzsze nie znaczy, ze ja czasem nie robie bledow. To tak na wszelki wypadek, jakby ktos chcial sie czepnac. Teraz lub w przyszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniela Re:Anielciu wyhamuj troszke IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.10.04, 12:19 pomylilas mnie z gromadką chichoczących ciż. nie czepiam sie literowek, niewyłacznie z tego powodu, ze sama je robie. rażą mnie wyłacznie ortografy (to nie wina brakow w klawiaturze, a braków w wykształceniu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolega Jemioły [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.04, 12:24 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re:Anielciu wyhamuj troszke 17.10.04, 12:26 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=16765910&a=16766602 Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re:Anielciu wyhamuj troszke 17.10.04, 12:40 anielu, pisalam ci wczoraj iz w polsce mieszkalam cztery lata i tyle tez lat spedzilam w _polskiej_ szkole. jesli az tak cie raza moje bledy to mam propozycje- nie czytaj moich wpisow. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re:Anielciu wyhamuj troszke 17.10.04, 12:44 czy jesli ktos mi napisze, ze robi bledy bo nie ma matury powinnam zrobic drugi wyjatek? ps nie pisze, ze to Twoja wina ze robisz bledy. pisze wyłacznie ze robisz bledy nie dociekajac dlaczego. uzywajac jakiegokolwiek jezyka (a skoro zdecydowalas sie na polskie forum) starannosc w tym uzywaniu powinno sie zachowac. chyba ze sie myle. Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re:Anielciu wyhamuj troszke 17.10.04, 12:52 nie napisalam tego, abys zrobila dla mnie "wyjatek". czepiaj sie ile chcesz. naprawde. jak mnie w..sz to sobie wygasze twoje wpisy. tylko pisalas ze bledy ortograficzne to braki w wyksztalceniu. czy nie pomyslas, ze sa ludzie, ktorzy wyksztalcenie zdobyli poza granicami polski? czy oni wszyscy wedlug ciebie maja braki w wyszktaceniu? a zwracanie uwagi na bledy ortograficzne w necie jeste naprawde w zlym tonie, anielu. niezaleznie jakie sa przyczyny tych bledow. a jesli ktos tutaj pisze kto nie ma matury i robi bledy? moze chce sobie po prostu podyskutowac z ludzmi a nie czytac twoje kasliwe uwagi? nie bez powodu w netykiecie jest napisane, ze nie powinno sie poprawiac cudzych bledow. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re:Anielciu wyhamuj troszke 17.10.04, 12:55 zdradze Ci w atmosferze poufalosci, ze zwracam na bledy uwage prawie wylacznie w sytuacjach, gdy w poście (wpisie) nie ma nic, na co warto by odpowiedziec. kieruje sie szlachetna pobudką, a mianowicie troska o dobre samopoczucie piszącego. by nie czul sie zlekceważony brakiem odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re:Anielciu wyhamuj troszke 17.10.04, 13:00 jesli _ty_ w poscie nie widzisz nic na co _porafisz_ odpowiedziec to daruj sobie jakikolwiek wpis. nie wiem jak innym, ale mnie na twoich wpisach pod moimi postami nie zalezy. nie dla ciebie przychodze na FoM, sa tu inni, ciekawsi dyskutancji. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re:Anielciu wyhamuj troszke 17.10.04, 13:05 fakt, roi sie tu od pieniaczy. ps wybacz, ze Cie opuszcze, ale mam kilka powazniejszych spraw na glowie, niż problemy tego forum. dla ktorych warto przychodzic na FoM. milej niedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re:Anielciu wyhamuj troszke 17.10.04, 13:07 bardzo sie ciesze, ze mnie opuszczasz i wybaczam ci to z przyjemnoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re:Anielciu wyhamuj troszke 17.10.04, 12:59 Gość portalu: aniela napisał(a): > pomylilas mnie z gromadką chichoczących ciż. nie czepiam sie literowek, > niewyłacznie z tego powodu, ze sama je robie. rażą mnie wyłacznie ortografy (to > > nie wina brakow w klawiaturze, a braków w wykształceniu) Zabijem swoje dziecko, aczkolwiek jest yenteligentne, ale ortografy robi. Choc sie ksztalci ale braki w wyksztalceniu ma.Jego wina naturalnie, ze nie wspone o Andersenie, ktory byl dyslektykiem, z tym ze chyba kazdy wie kto to byl Anderszn, a nie kazdy wie kto to jest ten facet co mu bledy w rekopisie poprawial(ortograficzne) Czy chcesz jakas porcje zlosliwosci Anielciu?To ewentualnie moge przygotowac, z tym, ze nie bardzo mi sie chce. Proponuje zakonczyc temat i nie wytykac nikomu literowek, ani bleow ortograficznych. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re:Anielciu wyhamuj troszke 17.10.04, 13:01 nie epatowal Andersen mnie swoją dysleksją. i slusznie. dyslektykow upraszam o podobą dyskrecję. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: specjalnie dla anieli 17.10.04, 12:04 aniela napisała: > a na błędy życiowe? zwracanie uwagi czy w dobrym jest tonie? Na twoje złotko? Przecież nikt z nas nie zwraca uwagi na to, że jesteś bezrobotna czy bezrżenna... dyskutujemy z tobą jak z NORMALNYM forumowiczem... Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: specjalnie dla anieli 17.10.04, 12:17 anielu, ty nic innego nie robisz, tylko sie czepiasz i zwracasz ludziom uwagi. ze nie powinni za duzo pisac na forum, zeby lepiej poszli na spacer, zeby na forum o moderacji nie pisali o aesach itd. ostatnio rowniez do mnie sie przyczepilas, mimo iz na forum unikam cie jak moge, nic osobistego, po prostu piszesz na ogol nie na temat i mnie przynudzasz. nie pisalam ci tego wczesniej, bo po prostu staralam cie ingonroawac ale ostanio czepialstwo ci sie nasililo. jesli koniecznie chcesz mi zwrocic uwage na moje "bledy zyciowe", mimo iz o moim zyciu niewiele wiesz to prosze bardzo, ale pozostanie to bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: specjalnie dla anieli 17.10.04, 12:24 slusznie. slyniesz z politematycznych, obiektywnych, rzeczowych i emocjonalnie obojetnych wpisow na temat aesow, zatem istotnie dziwic Cie moze moja czepialska postawa. Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: specjalnie dla anieli 17.10.04, 12:44 na forum o moderacji dysktuje na temat moderacji. w odroznieniu od ciebie. ty poprawiasz bledy ortograficzne, radzisz ludziom w jaki sposob powinni spedzac czas zamiast na forum lub piszesz o kolorze swojej sukienki i inne takie pierdoly. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: specjalnie dla anieli 17.10.04, 12:46 alesz. dostosowuje wage wpisywanych do postow informacji do rangi dyskusji, ktora sie toczy. na ogol. Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: specjalnie dla anieli 17.10.04, 12:54 rzeczy dla ciebie malo wazne moga byc istotne dla innych. nie tobie to oceniac. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: specjalnie dla anieli 17.10.04, 12:56 moge chyba ocenic wagę, jaką maja dla mnie (w przeciwnym wypadku musialabym dokonac na sobie autodyskryminacji w stosunku do Szanownej i Tej MNiej <Szanownej> Reszty Uzytkownikow) i dac temu wyraz? Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: specjalnie dla anieli 17.10.04, 13:04 L'chaim stara! Yerushalaim shel zahav... Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: specjalnie dla anieli 17.10.04, 13:06 gdybym chciala wpisywac sie we wszystkich watkach, ktore maja mala wage dla mnie, nie wyrobilam sie czasowo (nie mowiac o tym, ze bylby to dla mnie masochizm). lepiej brac udzial tylko w dyskusjach na te tematy, w ktorych ma sie cos do powiedzenie poza zakomunikowaniem uzytkownikom, ze duskutyja o sprawach niestotnych. Odpowiedz Link Zgłoś
tebe Re: specjalnie dla anieli 17.10.04, 20:01 Jak to jest do Anieli to chyba mailem trzeba było, prawda? No wiem, że akurat w tej wersji netykiety tego nie napisali, ale ogólnie prosiłbym o prowadzenie prywatnej korespondencji poza forum. Wszystkich prosiłbym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niech Re: specjalnie dla anieli 17.10.04, 20:28 Chcecie zamknac forum? A nie latwiej po prostu wylaczyc korki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: specjalnie dla anieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 23:38 A teraz tebe przelec sie szybciutko po wszystkich forach i poucz o tym wszystkich, ktorzy osmielaja sie zakladac watki skierowane specjalnie do konkretnej osoby. No juz!!! Bo uznam, ze dyskryminujesz diablice i dajesz wyraz swojej prywatnej niecheci do niej. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Tebe, 18.10.04, 14:29 Jak zaczniemy sie klocic prywatnie, to kto tutaj zostane)))))))) Czym wiecej sie klocimy, tym wiecej klikamy. Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 14:47 witaj tebe, czy masz cos ciekawego do powiedzenia na temat watku? czepianie sie ortografii zgodne z netykieta jest czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 14:56 diab.lica napisała: > witaj tebe, > czy masz cos ciekawego do powiedzenia na temat watku? czepianie sie ortografii > zgodne z netykieta jest czy nie? Jak to jest do tebe to chyba mailem trzeba było, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
fdj .................................................. 18.10.04, 16:11 diab.lica napisała: > witaj tebe, > czy masz cos ciekawego do powiedzenia na temat watku? czepianie sie > ortografii zgodne z netykieta jest czy nie? 1. TeBe jest adminem forum.gazeta.pl 2. Forum gazeta.pl ma własną netykietę - nie jakąś wykopaną w czeluściach internetu przez Diab.licę: forum.gazeta.pl/forum/1,47474,1617503.html 3. W netykiecie forum.gazeta.pl nie ma ani słowa o tym, aby czepianie się ortografii było z nią niezgodne. 4. Skoro TeBe pracuje na rzecz forum.gazeta.pl, które ma swoją netykietę, w której nie potępia się zwracających uwagę na błędy ortograficzne, to oficjalna linia odpowiedzi TeBe jako admina forum.gazeta.pl może być tylko taka: "czepianie się ortografii jest zgodne z netykietą" Co było do udowodnienia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: ............................................. 18.10.04, 17:24 czy ty miales w programie swoich studiow taki przedmiot jak logika? a jesli miales to obawiam sie, ze niewiele z niego zrozumiales... Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: ............................................. 18.10.04, 18:43 Nie ma to, jak merytoryczna odpowiedź typu "Diab.lica". Otóż Szanowna Pani Profesor Od Logiki Niestosowanej, nie sztuką jest napisać komuś (czy też dać do zrozumienia): "jesteś głupi", albo "nie masz racji" lub "Twoja wypowiedź jest nielogiczna". I na tym zakończyć swój bezcenny wpis. Sztuką jest to uzasadnić. Gdy ktoś tego nie robi (nie uzasadnia takiego wpisu), to najprawdopodobniej nie potrafi. A jego wpis typu "jesteś głupi" spowodowany jest jedynie bezsilną wściekłością, że ktoś inny ma odmienne od niego zdanie i przy tym ma rację. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: ............................................. 18.10.04, 21:07 fdj napisał: > Nie ma to, jak merytoryczna odpowiedź typu "Diab.lica". > > Otóż Szanowna Pani Profesor Od Logiki Niestosowanej, nie sztuką jest napisać > komuś (czy też dać do zrozumienia): "jesteś głupi", albo "nie masz racji" > lub "Twoja wypowiedź jest nielogiczna". I na tym zakończyć swój bezcenny wpis. > > Sztuką jest to uzasadnić. Gdy ktoś tego nie robi (nie uzasadnia takiego wpisu), > > to najprawdopodobniej nie potrafi. A jego wpis typu "jesteś głupi" spowodowany > jest jedynie bezsilną wściekłością, że ktoś inny ma odmienne od niego zdanie i > przy tym ma rację. > jakos nie zauwazylam, zeby diablica miotala "bezsilna wscieklosc" ani tym bardzie by napisala o kimkolwiek, ze jest "glupi". takie sugestie to wylacznie naduzycie. zauwazyla jednie, ze twoje "rozumowanie" nie wiele mialo wspolnego z przeprowadzeniem dowodu wedlug zasad logiki. z czym mozna sie jedynie zgodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: ............................................. 19.10.04, 09:16 Nie zauważyłaś, bo masz klapki na oczach. Trudno. Natomiast Twój cały post Messjo, jest nie tylko nielogiczny. Jest po prostu żałosny. Uzasadnienia chyba nie potrzebujesz (bo sama ich nie stosujesz), więc pominę. Będzie to miało taką samą wartość, jak Twoja czy Diab.licy ocena. Czyli żadną. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: ............................................. 19.10.04, 09:52 fdj napisał: > Nie zauważyłaś, bo masz klapki na oczach. Trudno. :) > > Natomiast Twój cały post Messjo, jest nie tylko nielogiczny. nie ma zadnej wartosci logicznej, bo nie przeprwadzalam tam zadnego dowodzenia. stwierdzilam tylko oczywisty fakt. oczywisty dla kogos, kto kiedykolwiek mial do czynienia z logika. Jest po prostu > żałosny. to naturalne, ze krytyka twojej wypowiedzi nie tylko jest nielogiczna, ale i zalosna. zastanawia mnie tylko czy gdybym powiedziala, ze twoja dowodzenie bylo zgodne z zasadami logiki, to czy bylaby mnie nielogiczna i mniej tym samym zalosna? no jak myslisz? ps. zakladajac, ze myslisz. Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: ............................................. 22.10.04, 14:12 drogi fdj, nie napisalam ci, ze jestes glupi tylko zadalam pytanie, czy miales logike na studiach na ktore nie odpowiedziales. podejrzewam, ze nie, poniewaz nie stworzylbys takiego "dowodu". moge ci uzasadnic, ale obawiam sie, ze mozesz nie nie zrozumiec. sprobuje prostym jezykiem, jak dziecku. punkt 2.mimo iz jestesmy na forum gazety jestesmy wciaz w internecie. punkt 4 jest "najlepszy", a mianowicie twoj wniosek jaka _ze byc odpowiedz tebego_ :) odpowiedz tebe _moze_ _byc_ kazda, np. "pomidor" (mamy zalozenie, ze tebe zawsze odpowiada na temat? nie, ze jest przeciwnie nie raz nam pokazal:). jakakolwiek odpowiedz tebego by nie byla, nic musi z niej wynikac, ze tak jest. mamy aksjomat o nieomylnosci tebego? nie. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: ............................................. 22.10.04, 17:03 Po pierwsze, "głupi" było przykładem. Choć wcale mnie nie dziwi, że ani Ty ani jeszcze jedna osoba tego "nie zauważyłyście". Po drugie, ja myślałem, że Tobie chodzi o logikę. A okazało się, że Ty masz na myśli logikę abstrakcyjną. Też dobrze. Tylko że na tym poziomie, to idź podyskutuj z dziećmi z piaskownicy. Zapewne szybko znajdziecie płaszczyznę porozumienia. No bo pewnie. Jak założymy, że babcia ma wąsy, to może nawet zostać dziadkiem. Mój wywód był oparty na zdrowym rozsądku. Twój jest rozważaniem, "co by było, gdyby", przy czym "gdyby" nie ma żadnych granic. Ale masz rację. Możemy założyć, że TeBe nie zawsze odpowiada na temat i wtedy TeBe może odpowiedzieć "pomidor". Możemy też np. założyć, że TeBe jest kosmitą (a skąd wiesz, że nie jest?) i wtedy równie dobrze może on odpowiedzieć "pi pi pi". Możemy tak zakładać wszystko, a Ty możesz ponadto założyć drugie klapki na oczy. Będzie Ci w nich jeszcze bardziej do twarzy, niż tylko w tych, ktore już masz. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh miś o małym rozumku do fdjota z głową jak dynia* 22.10.04, 17:30 Cóż to za logika abstrakcyjna, którą posługują się dzieci w piaskownicy? *chodziło o dynię hallowynową Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: miś o małym rozumku do fdjota z głową jak dyn 22.10.04, 17:54 Zupełnie nie o to mi chodziło. No ale nieważne. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: miś o małym rozumku do fdjota z głową jak dyn 22.10.04, 18:42 aha grzeszysz cierpliwością. ciezko grzeszysz. notorycznie i nagminnie a takze uporczywie i niezwykle intensywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
purysta_jezykowy Re: specjalnie dla anieli 23.10.04, 15:45 tebe napisał: > Jak to jest do Anieli to chyba mailem trzeba było, prawda? wybacz jej, ona z zagranicy. pewnie tam mają inaczej niż w naszym polskim burakowie :)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: specjalnie dla anieli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 23:35 Forum specjalnie by nie ucierpialo wg mnie gdyby nie bylo na nim glupich i nie na temat wpisow anieli oraz jej debilnego odliczania. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: specjalnie dla anieli 17.10.04, 23:43 Gdzie mozna poczytac Twoje wpisy madre i na temat? Bo bym chciala popodziwiac. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 12:28 diab.lica napisała: > "W bardzo zlym tonie jest zwracanie dyskutantom uwagi na literowki, bledy > ortograficzne i gramatyczne, a szczegolnie robienie tego na forum publicznym" > > zrodlo: > free.polbox.pl/netyk.html Tekst ze "źródła" (netykieta) napisał zapewne jakiś osobnik, który miał problemy z prawidłowym pisaniem. Więc sobie wymyślił, że zwracanie na to uwagi w necie jest be. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 12:51 fdj napisał: > diab.lica napisała: > > > "W bardzo zlym tonie jest zwracanie dyskutantom uwagi na literowki, bledy > > > ortograficzne i gramatyczne, a szczegolnie robienie tego na forum publicz > nym" > > > > zrodlo: > > free.polbox.pl/netyk.html > > Tekst ze "źródła" (netykieta) napisał zapewne jakiś osobnik, który miał > problemy z prawidłowym pisaniem. Więc sobie wymyślił, że zwracanie na to uwagi > w necie jest be. > Wiesz, Andersen mial tez problemy z prawidlowym pisaniem, a Edisonie wspominac nie bede. Uwazasz, ze jak postawie pszecinek w zlym miejscu, to dyskwalifikuje to z mniejsca muj caly tekt;;;; Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 13:50 gini napisała: > Wiesz, Andersen mial tez problemy z prawidlowym pisaniem, a Edisonie > wspominac nie bede. > Uwazasz, ze jak postawie pszecinek w zlym miejscu, to dyskwalifikuje to z > mniejsca muj caly tekt;;;; Otóż nie, wcale tak nie uważam. Ale nie uważam też, aby zbrodnią było zwrócenie na to komuś uwagi. Ponadto Andersen czy Edison nie mieli do dyspozyji dzisiejszych edytorów tekstu, które mogą szybko i łatwo sprawdzić gramatykę, gdy forumowicz ma np. dysleksję/dysortografię. Sama napisałaś jednak, że Andersen miał kogoś tam, kto mu poprawiał błędy. Można więc uznać, że miał taki "edytor tekstu" w postaci człowieka. Czyli pomimo swej "ułomności" (brak mi lepszego słowa) dbał jakoś o formę. Jeżeli forumowicz potrafi się posługiwać komputerem (a można chyba domniemywać, że potrafi, skoro jest internetowym forumowiczem), to chyba można od niego wymagać, aby w razie problemów z poprawną polszczyzną, posłużył się edytorem. Jeżeli tego nie robi, to oczywiście nie dyskwalifikuje to z miejsca tego co napisze, ale jak dla mnie, świadczy o piszącym. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 14:16 fdj napisał: > gini napisała: > > > Wiesz, Andersen mial tez problemy z prawidlowym pisaniem, a Edisonie > > wspominac nie bede. > > Uwazasz, ze jak postawie pszecinek w zlym miejscu, to dyskwalifikuje to z > > > mniejsca muj caly tekt;;;; > > Otóż nie, wcale tak nie uważam. Ale nie uważam też, aby zbrodnią było zwrócenie > > na to komuś uwagi. Tyle, ze to jest stala praktyka na forum,napisales z bledem post sie nie liczy. Robie literowki wiec wiem. > Ponadto Andersen czy Edison nie mieli do dyspozyji dzisiejszych edytorów > tekstu, które mogą szybko i łatwo sprawdzić gramatykę, gdy forumowicz ma np. > dysleksję/dysortografię. Taa szybko, moga sprawdzic, bez przesady, cos mi sie przypala w kuchni a ja bede rdytora tekstu szukac, z gory zakladam, ze pisze do ludzi inteligentnych,ktorzy nawet z bledem zrozumieja o co chodzi. > Sama napisałaś jednak, że Andersen miał kogoś tam, kto mu poprawiał błędy. > Można więc uznać, że miał taki "edytor tekstu" w postaci człowieka. Czyli > pomimo swej "ułomności" (brak mi lepszego słowa) dbał jakoś o formę. > W kazdym wydawnictwie jest jakis tam korektor od poprawiania bledow, autorskich, czasami zamieszczaja jakies erraty, Andersen nie mogl zadbac o forme, piszesz bzdury, pisal jak pisal ale pisal przecidownie. Chodzi glownie o to co sie pisze a nie jak sie pisze. Mozesz napisac cos pieknego z tym, ze napiszesz brzydko i z bledami. Jezeli zwroce uwage jedynie na bledy i charakter pisma, pomine caly Twoj przekaz. > Jeżeli forumowicz potrafi się posługiwać komputerem (a można chyba domniemywać, > > że potrafi, skoro jest internetowym forumowiczem), to chyba można od niego > wymagać, aby w razie problemów z poprawną polszczyzną, posłużył się edytorem. No az tyle to ode mnie nie wymagaj.Uwazam, ze jestes inteligentny, i zrozumiesz o co chodzi, nawet jak zapomne postawic pszecinka. Chyba, ze to ja sie myle, i oceniam na wyrost. > Jeżeli tego nie robi, to oczywiście nie dyskwalifikuje to z miejsca tego co > napisze, ale jak dla mnie, świadczy o piszącym. > Swiadczy o piszacym a co swiadczy?Mam malo czasu po prostu i tyle, kobieta pracujaca jezdem. Znacznie wiecej swiadczy o czytajacym, ktory z tekstu nie rozumie nic, ale czepia sie do literowek. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 15:27 gini napisała: > Tyle, ze to jest stala praktyka na forum,napisales z bledem post sie nie > liczy. Robie literowki wiec wiem. Stała nie stała - mnie nie dotyczy. Za innych nie odpowiadam. A i tak uważam, że wypada przestrzegać zasad języka polskiego na polskim forum. > Taa szybko, moga sprawdzic, bez przesady, cos mi sie przypala w kuchni a ja > bede rdytora tekstu szukac, z gory zakladam, ze pisze do ludzi > inteligentnych,ktorzy nawet z bledem zrozumieja o co chodzi. Tu nie chodzi o rozumienie bądź nie. Rozumieć rozumiem. Ale błąd jak raził, tak razi. Nie uważam za zbrodnię, jeśli Ci ktoś zwróci uwagę. Człowiek inteligentny zauważy, czy to jest uwaga poboczna (lub złośliwostka) i bez znaczenia dla dyskusji, czy też tylko fragment większej całości. > W kazdym wydawnictwie jest jakis tam korektor od poprawiania bledow, > autorskich, czasami zamieszczaja jakies erraty, Andersen nie mogl zadbac o > forme, piszesz bzdury, pisal jak pisal ale pisal przecidownie. No ale pisał "na brudno". Nikt nie upubliczniał (drukował dla ludzi) jego twórczości z błędami. Post wysłany na forum jest tak upubliczniony. Jest więc różnica. > No az tyle to ode mnie nie wymagaj.Uwazam, ze jestes inteligentny, i > zrozumiesz o co chodzi, nawet jak zapomne postawic pszecinka. > Chyba, ze to ja sie myle, i oceniam na wyrost. Niepotrzebna złośliwość. Tu nie chodzi o rozumienie, bądź nie. Wyjaśniłem powyżej, że rozumieć rozumiem, ale błąd nadal mnie razi. A edytora tekstu nie trzeba szukać. Wielu (jeśli nie większość) ma go jako skrót na pulpicie lub jakoś podobnie. > Swiadczy o piszacym a co swiadczy?Mam malo czasu po prostu i tyle, kobieta > pracujaca jezdem. Gini, Twój czas to Twój problem - nie mój. Ty swego czasu nie potrafiłaś normalnie cytować, co według Netykiety (zarówno podanej przez Diab.licę, jak i gazety.pl) jest działaniem nagannym. Jakoś się ostatnio nauczyłaś. Można się też nauczyć (starać) sprawdzić tekst, zanim się go wyśle. Zarówno cytując odpowiednio, jak i pisząc poprawnie, szanujesz też czas tych, którzy będą Cię czytać. Tekst napisany poprawnie naprawdę czyta się szybciej. Jeżeli wymagasz, aby mnie interesowało, czy Ty masz dużo czasu, czy mało, to szanuj też czas innych. Aha, i powtarzam na wszelki wypadek, bo widzę, że nie dociera - tu nie chodzi o zrozumienie tekstu z błędami lub bez. Ani o wartość merytoryczną tegoż tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 16:49 fdj napisał: > gini napisała: > > > Tyle, ze to jest stala praktyka na forum,napisales z bledem post sie nie > > liczy. Robie literowki wiec wiem. > > Stała nie stała - mnie nie dotyczy. Za innych nie odpowiadam. A i tak uważam, > że wypada przestrzegać zasad języka polskiego na polskim forum. Literowka, sztuk jeden nie swiadczy jeszcze o tym, ze ktos tam czegos nie przestrzega. Co do Anieli, bede zlosliwa ale, jej posty skladaja sie z jednego albo dwoch zdan, czasami z jednego slowa, trudno w nich o literowke. > > Taa szybko, moga sprawdzic, bez przesady, cos mi sie przypala w kuchni a > ja > > bede rdytora tekstu szukac, z gory zakladam, ze pisze do ludzi > > inteligentnych,ktorzy nawet z bledem zrozumieja o co chodzi. > > Tu nie chodzi o rozumienie bądź nie. Rozumieć rozumiem. Ale błąd jak raził, tak > > razi. Nie uważam za zbrodnię, jeśli Ci ktoś zwróci uwagę. Człowiek inteligentny > > zauważy, czy to jest uwaga poboczna (lub złośliwostka) i bez znaczenia dla > dyskusji, czy też tylko fragment większej całości. No wlasnie, jezeli ktos, kto ogranicza sie sam do napisania jednego slowa w watku, "sto", bo sam nie ma nic wiecej do powiedzenia, to uwazam, ze smieszne jest, ze zwraca innym uwage, ze w dlugim poscie, obsunal im sie palec. > > > W kazdym wydawnictwie jest jakis tam korektor od poprawiania bledow, > > autorskich, czasami zamieszczaja jakies erraty, Andersen nie mogl zadbac > o > > forme, piszesz bzdury, pisal jak pisal ale pisal przecidownie. > > No ale pisał "na brudno". Nikt nie upubliczniał (drukował dla ludzi) jego > twórczości z błędami. Post wysłany na forum jest tak upubliczniony. Jest więc > różnica. Ty zglupiales calkiem?Jest jakby upubliczniony, ale dalej twierdze, ze liczy siue trezsc, to jest forum, ludzie nie maja czasu moj drogi,chyba, ze ma go Aniela, ktora siedzi i sprawdza jak co kto napisal, a w odpowiednim momencie krzyczy "sto", ma tyle czasu by wylapac literowki ale by napisac cos od siebie juz nie. > > > No az tyle to ode mnie nie wymagaj.Uwazam, ze jestes inteligentny, i > > zrozumiesz o co chodzi, nawet jak zapomne postawic pszecinka. > > Chyba, ze to ja sie myle, i oceniam na wyrost. > > Niepotrzebna złośliwość. Tu nie chodzi o rozumienie, bądź nie. Wyjaśniłem > powyżej, że rozumieć rozumiem, ale błąd nadal mnie razi. > A edytora tekstu nie trzeba szukać. Wielu (jeśli nie większość) ma go jako > skrót na pulpicie lub jakoś podobnie. Ja sie skladam z samych zlosliwosci, nie mam zadnego edytora tekstu i dobrze mi z tym . Bledy mnie raza a i owszem, u moich dzieci w zeszytach, najstarszy jest dyslektykiem, konczy studia i wali bledy dalej. > > > Swiadczy o piszacym a co swiadczy?Mam malo czasu po prostu i tyle, kobiet > a > > pracujaca jezdem. > > Gini, Twój czas to Twój problem - nie mój. Ty swego czasu nie potrafiłaś > normalnie cytować, co według Netykiety (zarówno podanej przez Diab.licę, jak i > gazety.pl) jest działaniem nagannym. Pomoge Ci nie umialam linka zrobic na poczatku, Pulbek mbie nauczyl na FK, I Ty i Aniela pewnie, gdybyscie oceniali moje wypracowania szkolne wystawilibyscie mi ocene za brzydki charakter pisma, jedna z pan nauczycielek, postawila mojemu synowi pale za to z matematyki, ze napisal "mnozenie"przez "rz" Tyle, ze szybko te pale skreslila jak wpadlam do szkoly. Jakoś się ostatnio nauczyłaś. Można się > też nauczyć (starać) sprawdzić tekst, zanim się go wyśle. Nie zawsze mozna, wbrew pozorom mam bardzo malutko czasu. > > Zarówno cytując odpowiednio, jak i pisząc poprawnie, szanujesz też czas tych, > którzy będą Cię czytać. Tekst napisany poprawnie naprawdę czyta się szybciej. > Jeżeli wymagasz, aby mnie interesowało, czy Ty masz dużo czasu, czy mało, to > szanuj też czas innych. Nic od Ciebie nie wymagam, no moze jednego, nie badz malostkowy. > > Aha, i powtarzam na wszelki wypadek, bo widzę, że nie dociera - tu nie chodzi o > > zrozumienie tekstu z błędami lub bez. Ani o wartość merytoryczną tegoż tekstu. > Ciesze sie, ze sie zgadzamy , oceniajmy teksty pod wzgledem merytorycznym, bo o to chodzi w tej zabawie. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj ! ! ! ! ! !____________________________! ! ! ! ! ! 18.10.04, 19:11 gini napisała: > to jest forum, ludzie nie maja czasu moj drogi i > Nie zawsze mozna, wbrew pozorom mam bardzo malutko czasu. O Boże, Gini!!! Odkryłem coś strasznego!!! Czy wiesz, że według netykiety podanej przez Diab.licę (w której jest zapis o tym, że zwracanie uwagi na błędy ort. jest be), Ty ani ktokolwiek piszący na forum NIE MA PRAWA NIE MIEĆ CZASU!!! Zobacz, czego Ci dranie od netykiety Diab.licy wymagają od forumowiczów: "Pomysl zanim wyslesz list. Czy aby na pewno jest to co chcialem powiedziec swiatu? Przeczytaj ponownie to co napisales. Czy jest to na pewno to co zamierzales napisac? Pamietaj - wyslanego listu nie da sie juz zawrocic." Żródło: free.polbox.pl/netyk.html Gini, czy Ty to widzisz? Oni wymagają, aby przeczytać to, co się napisało. Ile to trzeba mieć na to czasu?!?! No i wszak podczas ponownego czytania jest szansa na poprawienie błędów!!! To STRASZNE!!!!! Jak oni tak mogą!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 14:45 moglam ci podac wiecej zrodel, gdyz tak jest napisane wiekszosci netykiet. poszkaj sobie slowa "netykieta' wyszukiwarka i sie przekonasz. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj _______________________________________________ 18.10.04, 15:10 diab.lica napisała: > moglam ci podac wiecej zrodel, gdyz tak jest napisane wiekszosci netykiet. > poszkaj sobie slowa "netykieta' wyszukiwarka i sie przekonasz. Oczywiście. Bo ktoś samojeden netykietę kiedyś wymyślił, a reszta kopiuje i modyfikuje ;-) Te różne netykiety są do siebie bardzo podobne. Ktoś kiedyś zaczął, inni poszli jego śladem. Naprawdę wystarczy porównać, aby zobaczyć podobieństwa. A nie wiadomo, kto był pierwszy i "oryginalny". Są oczywiście różnice. Ot np. na forum Lecha Poznań, bardzo się zwraca uwagę na gramatykę, admini upominają, a w skrajnych przypadkach, nawet za to banowali. A oto link do krótkich "Zasad" tamtego forum: www.007.com.pl/forum/topic.asp?TOPIC_ID=20 Dodam, że forum to zostało kiedyś uznane przez kibiców różnych klubów za najlepsze klubowe forum kibicowskie w Polsce. No ale jesteśmy na forum.gazeta.pl Ty podałaś jakiś "free.polbox.pl", ja "Lecha Poznań". Oboje podaliśmy wybiórczo to, co nam pasuje (z tym, że to Ty zaczęłaś, aby się odgryźć Anieli). A spójrzmy może uczciwie do Netykiety forum.gazeta.pl, na którym w końcu aktualnie piszemy: forum.gazeta.pl/forum/1,47474,1617503.html I co? Nie ma tegu punktu, który Ty przytoczyłaś z innej netykiety (raczej celowo), że "W bardzo zlym tonie jest zwracanie dyskutantom uwagi na literowki, bledy ortograficzne i gramatyczne". I tego się będę na forum.gazeta.pl trzymał, chociaż nieczęsto zdarza mi się upominać kogoś w tym względzie. Nie uważam natomiast, aby Aniela czy ktokolwiek inny robiąc tak, popełniali jakieś faux pas. Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: _____________________________________________ 18.10.04, 15:28 nie sadz innych swoja miara, moim celem nie bylo "odryzienie sie" wciaz uwazam, ze poprawianie ortografii innych jest niezbyt kulturalne. a przy okazji, czy jesli rozmawiasz z jakimis obcymi ludzmi w realnym zyiu i popelnia oni jakis blad gramatyczny poprawiasz ich? i jak jest to przez nich odbierane? przeczytalam zasady forum lechia poznan. nic tam nie jest napisane o zwracaniu uwagi na gramatyke (napisales:" bardzo się zwraca uwagę na gramatykę, admini upominają, a w skrajnych przypadkach, nawet za to banowali") jedynie o tym, ze "wypada przestrzegac zasad ortografii". gramatyka i ortografia to _nie_ jest to samo. i naprawde myslisz, ze oni tam banuja za orty? nawiasem mowiac, zapis "wypada przestrzegac zasad ortografii" nie jest sprzeczny z podanym przeze mnie "w bardzo zlym tonie jest zwracanie dyskutantom uwagi na literowki, bledy ortograficzne i gramatyczne". bo owszem wypada przetrzegac zasad ortografii ale nie wypada czepiac sie kazdego bledu innych. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: _____________________________________________ 18.10.04, 16:01 diab.lica napisała: > nie sadz innych swoja miara, moim celem nie bylo "odryzienie sie" Oczywiście. Ten wątek został założony ot tak sobie. Z życzliwoście do świata, a do Anieli w szczególności ;-) > wciaz uwazam, ze poprawianie ortografii innych jest niezbyt kulturalne. To Twoje zdanie. Netykieta forum.gazeta.pl nic o tym nie mówi, więc musiałaś wyszukać inną, aby "uzasadnić" to Twoje zdanie. Uważam to działanie za bardziej niesmaczne, niż zwracanie komuś uwagi na ortografię. > a przy okazji, czy jesli rozmawiasz z jakimis obcymi ludzmi w realnym zyiu i > popelnia oni jakis blad gramatyczny poprawiasz ich? i jak jest to przez nich > odbierane? Wszystko zależy od tego, z kim rozmawiam. Ale zdaje mi się, że nie jesteśmy "w realnym życiu", tylko na internetowym forum. Tu wiele rzeczy jest innych. Np. obce sobie osoby, z reguły od razu mówią sobie per "Ty". Według mnie jednak, akurat ortografia i gramatyka powinny być przestrzegane tak samo w realu, jak i tu. > przeczytalam zasady forum lechia poznan. nic tam nie jest napisane o > zwracaniu uwagi na gramatyke (napisales:" bardzo się zwraca uwagę na > gramatykę, admini upominają, a w skrajnych przypadkach, nawet za to > banowali") jedynie o tym, ze "wypada przestrzegac zasad ortografii". > gramatyka i ortografia to _nie_ jest to samo. Masz rację. Zwyczajnie się pomyliłem z rozpędu, chodziło mi o ortografię. A tamtejsi admini zwracają uwagę i na to i na to (choć oczywiście na ortografię dużo dużo bardziej - co jest wyszczególnione w ich zasadach). > i naprawde myslisz, ze oni tam banuja za orty? Nie myśle - wiem. Widziałem te bany za nagminnie łamaną ortografię lub/i gramatykę. To "wypada przestrzegać" z tamtych zasad, jest traktowanie nie jako zalecenie, ale jako wymóg. > nawiasem mowiac, zapis "wypada przestrzegac zasad ortografii" nie jest > sprzeczny z podanym przeze mnie "w bardzo zlym tonie jest zwracanie > dyskutantom uwagi na literowki, bledy ortograficzne i gramatyczne". bo owszem > wypada przetrzegac zasad ortografii ale nie wypada czepiac sie kazdego bledu > innych. Już Ci wyżej wyjaśniłem, jak to "wypada przestrzegać" jest traktowane. A kto się czepia "każdego błędu innych"? I w podanej przez Ciebie netykiecie nie ma rozróżnienia, że nie wypada się czepiać "każdego". To co - "czasem" można? I ile to jest to "czasem"? A najlepsze jest to, że całkowicie pominęłaś netykietę forum.gazeta.pl i to, co o niej pisałem. Czyli milczenie mogę potraktować, jako przyznanie mi racji? Przypominam, że ta netykieta nic nie wspomina, jakoby zwracanie komuś uwagi na literówki/ortografię/itp. było naganne. Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: _____________________________________________ 18.10.04, 16:19 > To Twoje zdanie. Netykieta forum.gazeta.pl nic o tym nie mówi, więc musiałaś > wyszukać inną, aby "uzasadnić" to Twoje zdanie. netykieta - zbiór zasad obowiązujących w _internecie_. > A kto się czepia "każdego błędu innych"? aniela. zwlaszcza, gdy nie ma _nic_ do napisania na dany temat. no i czepia sie wybranych osob. jakich chyba nie musze wymieniac. > I w podanej przez Ciebie netykiecie nie ma rozróżnienia, że nie wypada się > czepiać "każdego". To co - "czasem" można? I ile to jest to "czasem"? zawsze mozna, tylko jest to w zlym tonie. chyba jest to jasno tam napisane. A najlepsze jest to, że całkowicie pominęłaś netykietę forum.gazeta.pl i to, co > > o niej pisałem. Czyli milczenie mogę potraktować, jako przyznanie mi racji? nie, nie mozesz. ewentualne milczenie z mojej strony mozesz zawsze traktowac jako zignorowanie twojej osoby. > Przypominam, że ta netykieta nic nie wspomina, jakoby zwracanie komuś uwagi na > literówki/ortografię/itp. było naganne. jeszcze raz: netykieta - zbiór zasad obowiązujących w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: _____________________________________________ 18.10.04, 16:57 diab.lica napisała: > netykieta - zbiór zasad obowiązujących w _internecie_. Ale sama napisałaś, że tych netykiet jest od cholery i trochę (radziłaś poszukać w wyszukiwarce). Wybrałaś sobie do tego wątku taką, jaka Ci pasuje aby dogryźć Anieli. A tymczasem forum.gazeta.pl na którym aktualnie piszemy, ma _swoją_ _netykietę_, która nic nie mówi o tym, aby takie postepowanie jakie zarzucasz Anieli było naganne. I ta ichnia netykieta też _obowiązuje_ _w_ _internecie_, bo forum.gazeta.pl jest w internecie. A ja też sobie zaraz ułożę własną netykietę, zamieszczę ją na jakiejś byle jakiej badziewiastej stronie i napiszę, że ona "obowiązuje w internecie". Pierwszy punkt bedzie brzmiał: "złośliwa wybiórczość źródeł w celu uzasadnienia swoich słabych poglądów oraz celowe pomijanie źródeł, które mówią inaczej, jest wysoce naganna". Ciekawy jestem, czy taką moją "netykietę" też będziesz uznawała za "obowiązującą w internecie". > > A kto się czepia "każdego błędu innych"? > > aniela. zwlaszcza, gdy nie ma _nic_ do napisania na dany temat. Wystarczy zaleźć jeden post z błędem, którego Aniela się nie czepiła, by zadać kłam Twojemu "każdego". Takie nadużywanie słów ("każdego", "zawsze" itp.) uważam za dużo bardziej naganne, niż zwracanie komuś uwagi na błędy ort. > zawsze mozna, tylko jest to w zlym tonie. chyba jest to jasno tam napisane. Jest w Twoim źródełku "polbox'owym". Nie ma w Netykiecie forum.gazeta.pl, które tu jest dużo ważniejsze. > > Czyli milczenie mogę potraktować, jako przyznanie mi racji? > > nie, nie mozesz. ewentualne milczenie z mojej strony mozesz zawsze traktowac > jako zignorowanie twojej osoby. A tak, tak. Jedni jak nie mają czym się odgryźć, to podobno wyciągają literówki i orty. Inni gdy im zadać celny cios piszą, że ignorują. Podczas gdy tak naprawdę, nie potrafią się przyznać do błędu, wytkniętego im tym celnym ciosem. > jeszcze raz: netykieta - zbiór zasad obowiązujących w internecie. Jeszcze raz: która netykieta? W internecie jest ich od groma. Forum.gazeta.pl ma swoją, która nie uzasadnia Twojej śmiesznej tezy. Odpowiedz Link Zgłoś
kixx Re: _____________________________________________ 18.10.04, 17:01 podoba mi sie,ze tak bronisz anieli dodam cie do listy moich przyjaciol Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: _____________________________________________ 18.10.04, 17:10 > Podczas gdy tak > naprawdę, nie potrafią się przyznać do błędu, wytkniętego im tym celnym ciosem. rotfl twoj problem polega na tym, ze bedziesz bronil najbardziej absurdalnej tezy, byleby tylko sie nie zgodzic ze mna, messja i innymi nieprawomyslnymi nickami pewne zasady obowiazaujace w necie sa oczywiste i do nich nalezy nieczepianie sie ortow. pokaz mi punkt, w ktorym jest napisane, ze w necie jestesmy ze soba na ty? a jendak jestesmy bo wszyscy wiedza, ze takie sa zasady. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: _____________________________________________ 18.10.04, 18:30 diab.lica napisała: > rotfl > twoj problem polega na tym, ze bedziesz bronil najbardziej absurdalnej tezy, > byleby tylko sie nie zgodzic ze mna, messja i innymi nieprawomyslnymi nickami > pewne zasady obowiazaujace w necie sa oczywiste i do nich nalezy nieczepianie > sie ortow. pokaz mi punkt, w ktorym jest napisane, ze w necie jestesmy ze > soba na ty? a jendak jestesmy bo wszyscy wiedza, ze takie sa zasady. 1. Ja tu nie bronię żadnej tezy, tylko skutecznie zwalczam Twoją absurdalną tezę. Tak więc mylisz się. 2. Zdarzało się, że przyznawałem tu rację i Pollakowi i Jurkoowi i innym, z którymi na wiele rzeczy mamy odmienne poglądy. I nawet Messji, którą wspomniałaś - jak choćby w zakresie jej sporu ze Szkodnikiem czy wycinania jej bez sesnu z FoF, które swego czasu miało miejsce. Tak więc znów się mylisz. 3. Pewne zasady nie są oczywiste. Ty na ich poparcie wyciągnęłaś netykietę, która nie dotyczy tego forum, na którym piszemy. Ja w odpowiedzi pokazuję Ci tutejszą netykietę i pytam: gdzie w niej jest taki zapis, na który się powołujesz w wątku inicjującym tę dyskusję. A Ty wciąż unikasz tego tematu, bo musiałabyś przyznać, że nie ma. Tak więc znów się mylisz i nie potrafiszz przyznać się do błędu. 4. Retorycznie piszesz, żeby Ci pokazać punkt, w którym jest napisane, że jesteśmy w necie na Ty. I sama odpowiadasz, że takowego nie ma. To ja Cię tak samo retorycznie pytam: pokaż mi punkt w _netykiecie forum.gazeta.pl_, który mówi, że wytykanie błędów ort. jest niegrzeczne/nieetyczne/niemoralne/naganne/złe/be/itp. I od razu Ci odpowiadam, że takiego punktu nie wskażesz, bo go nie ma. I na tym powinien się mój wpis skończyć. Ale ponieważ Ty pozwoliłaś sobie na pozamerytoryczne wycieczki osobiste, tedy Ci na nie odpowiem: ROTFL, Twój zaś problem polega na tym, że bedziesz broniła najbardziej absurdalnej tezy, bo nie potrafisz się przyznać do błędu. A przyparta do muru, uciekasz od merytorycznej części dyskusji, powtarzając wcześniejsze bzdury oraz z braku argumentów robiąc "ładnie wyglądające" wycieczki osobiste w stylu "a Ty zawsze...", "a Ty nigdy...", "bla bla bla". Za to Ty niby jesteś taka prawomyślna, tak? I taka zgodna z netykietą? I taka obiektywna w stosunku do innych forumowiczów i ich poglądów, bez względu na ich "prawomyślność"? No bo skoro pouczasz w tym zakresie najpierw Anielę, teraz mnie, to chyba tak musi być, prawda? W przeciwnym razie, ta belka co Ci w oku siedzi, to by Cię ciut uwierała? No to skoro jesteś taka święta, to dlaczego nie założysz wątku "dla Messji", w którym pouczysz ją tak jak w obecnym tu wątku pouczałaś Anielę, że tenże jej post: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=16770681&a=16807677 jak i kilka innych podobnych postów Messji, naruszył w _podanej prez Ciebie netykiecie_, na którą wciąż się powołujesz, następujący punkt: "Kiedy odpowiadasz na inna wiadomosc, staraj sie nie cytowac calego listu, a jedynie te czesc, ktorej dotyczy twoja odpowiedz. (...) Rownie naganne jest zacytowanie calego listu tylko po to aby dodac pod nim tekst w stylu: "zgadzam sie", "tak tez mysle"." Ach, podam Ci linka do tejże netykiety na którą wciąż się powołujesz, gdybyś nagle nie mogła go odszukać w swoim poście inicjującym obecny wątek: free.polbox.pl/netyk.html Czyżby dlatego nie zakładasz wątku "dla Messji", gdyż Twój problem Diab.lico polega na tym, że każda Twoja absurdalna teza jest według Ciebie uzasadniona tylko, jeżeli dotyczy forumowiczów, którzy mają inne od Ciebie poglądy? Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: _____________________________________________ 18.10.04, 18:41 3. Pewne zasady nie są oczywiste. Ty na ich poparcie wyciągnęłaś netykietę, > która nie dotyczy tego forum, na którym piszemy. Ja w odpowiedzi pokazuję > Ci tutejszą netykietę i pytam: gdzie w niej jest taki zapis, na który się > powołujesz w wątku inicjującym tę dyskusję. A Ty wciąż unikasz tego tematu, bo > musiałabyś przyznać, że nie ma. Tak więc znów się mylisz i nie potrafiszz > przyznać się do błędu. > > 4. Retorycznie piszesz, żeby Ci pokazać punkt, w którym jest napisane, że > jesteśmy w necie na Ty. I sama odpowiadasz, że takowego nie ma. To ja Cię tak > samo retorycznie pytam: pokaż mi punkt w _netykiecie forum.gazeta.pl_, który > mówi, że wytykanie błędów ort. jest > niegrzeczne/nieetyczne/niemoralne/naganne/złe/be/itp. I od razu Ci odpowiadam, > że takiego punktu nie wskażesz, bo go nie ma. na jakiej podstawie wiec twierdzisz (bo tak wczescniej napisales), ze w internecie piszemy sobie przez ty? a zwlaszcza na forum gazety wyborczej, skoro nie ma takiego punktu w _tutejszej_ netykiecie? >No to skoro jesteś taka święta, to dlaczego nie założysz wątku "dla Messji", w > którym pouczysz ją tak jak w obecnym tu wątku pouczałaś Anielę, że tenże jej > post: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=16770681&a=16807677 > jak i kilka innych podobnych postów Messji, naruszył w _podanej prez Ciebie > netykiecie_, na którą wciąż się powołujesz, następujący punkt: nie jestem tropicielka naruszania netykiety na forum gazety. zwracam uwage glownie wtedy, owszem, kiedy ktos przeszkadza _mi_ w dyskusji. tak wczoraj moim zdaniem robila aniela, nie wnoszac nic do dyskusji oprocz poprawiania bledow. uwazam, ze przesadzila i dlatego dalam temu wyraz w tym watku. do tej pory staralam sie ja ignorowac. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: _____________________________________________ 18.10.04, 18:56 diab.lica napisała: > na jakiej podstawie wiec twierdzisz (bo tak wczescniej napisales), ze w > internecie piszemy sobie przez ty? a zwlaszcza na forum gazety wyborczej, > skoro nie ma takiego punktu w _tutejszej_ netykiecie? Nie napisałem tak. Napisałem, że na forum: "obce sobie osoby z reguły od razu piszą do siebie per "Ty"". Nie twierdzę więc, że tak jest zawsze i wszędzie i że jest to jakoś usankcjonowane. Ponadto wyrywasz to zdanie z kontekstu. Tu jest, jak to było i czego dotyczyło: > nie jestem tropicielka naruszania netykiety na forum gazety. Ekhm. Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie. Zwłazcza, jeżeli chodzi o rzekome lub bardzo naciągane tropienie afer związanych jakoby z naruszeniem regulaminu. > zwracam uwage > glownie wtedy, owszem, kiedy ktos przeszkadza _mi_ w dyskusji. tak wczoraj > moim zdaniem robila aniela, nie wnoszac nic do dyskusji oprocz poprawiania > bledow. > uwazam, ze przesadzila i dlatego dalam temu wyraz w tym watku. do tej pory > staralam sie ja ignorowac. No ale to jest niekonsekwentne, bo osoby, z którymi jesteś po jednej stronie barykady nie upomnisz w ten sam sposób. A zarzucasz taką stronniczość innym (mi konkretnie). Czyli belka w oku własnym niedostrzeżona, a drzazga w innym i owszem. Ponadto Diab.lico, Twoje błędy czy naruszenia netykiety też były najczęściej ignorowane. To, że raz na jakiś czas ktoś Ci je wyciągnął nie oznacza, że robi to za "każdym" razem. Odpowiedz Link Zgłoś
messja odp do efdejotka:) 18.10.04, 21:25 fdj napisał: > No to skoro jesteś taka święta, to dlaczego nie założysz wątku "dla Messji", w > którym pouczysz ją tak jak w obecnym tu wątku pouczałaś Anielę, że tenże jej > post: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=16770681&a=16807677 > jak i kilka innych podobnych postów Messji, naruszył w _podanej prez Ciebie > netykiecie_, na którą wciąż się powołujesz, następujący punkt: > > "Kiedy odpowiadasz na inna wiadomosc, staraj sie nie cytowac calego listu, a > jedynie te czesc, ktorej dotyczy twoja odpowiedz. (...) oj kotku, efdejotku, gdybys przeczytal DOKLADNIE post, ktory cytowalam i ten, ktory sama napisalam, to bys sie przekonal, ze nie naruszylam netykiety. zacytowalam jedynie ten FRAGMENT wypowiedzi z ktorym sie zgodzilam. a ze byl celny nie powtarzalam go wlasnym slowami tylko ograniczylam sie do bardzo krotkiej uwagi. z drugiej strony to z jakim natrectwem szukasz latki by mi przykleic, przekonuje mnie o sile twoich uczuc do mnie i sprawia mi ogrmna radosc. zaloz efdejotku watek specjalnie dla mnie, jesli diablica nie zechce. bede czekac. caluski:) Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: odp do efdejotka:) 19.10.04, 09:19 No tak. Z całego postu K52 wyciełaś jedno zdanie. To rzeczywiście baaaaaaaaaardzo zmienia postać rzeczy. Zwłaszcza, że Twój wpis (zacytuję całość) "swieta prawda" cholernie dużo wniósł do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: odp do efdejotka:) 19.10.04, 10:04 fdj napisał: > No tak. Z całego postu K52 wyciełaś jedno zdanie. To rzeczywiście > baaaaaaaaaardzo zmienia postać rzeczy. oczywiscie, bo to wystarczy by teza, ze moim postem naruszylam regulamin cytujac CALY post adwersarza jest klamstwem. wypadaloby wiec mnie przeprosic zamiast dla odmiany czepiac sie teraz wartosci merytorycznej mojego wpisu. nie bedziemy sie licytowac przeciez teraz kto ile i w jaki sposb wnosi do dyskusji, zwlaszcza kiedy kilometrowymi postami przekonujesz co do zasadnosci czepiania sie ortografii,w wypadku kiedy komus brakuje argumentow. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: fdj 18.10.04, 17:17 Mam pytanko bo czlowiek uczy sie cale, zycie i nie tylko na bledach. Jak sie wychodzi poza pole temat? Jak sie robi taka dluuuuga kreske. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inna przegladarka Re________________________________________________ IP: 193.146.142.* 18.10.04, 17:31 Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: Re___________________________________________ 18.10.04, 17:43 Jaka?Opera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _____________________________________________________________________________________ Re: Re________________________________________________________________ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 17:55 Tylko na chwile Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: fdj 18.10.04, 18:36 gini napisała: > Jak sie wychodzi poza pole temat? > Jak sie robi taka dluuuuga kreske. Nie mam pojęcia ;-) Moja kreska mieściła się w polu "temat" idealnie. Za to wiem, że jednym ze specjalistów od tego typu zagadnień jest Pollak. Spytaj jego. Odpowiedz Link Zgłoś
messja ogolnie i OT 18.10.04, 14:28 moj post nie bedzie scisle zwiazany z tematem watku, ale skoro w zlym tonie jest zakladanie nowych watkow w celu zalatwiania prywatnch spraw to pozwole sobie skorzystac z goscinnosci diablicy. mam otoz taka refleksje zwiazana z roznymi nieporozumieniami na forum i wynikajacymi z nimi, czasami nawet bardzo przykrymi, konsekwencjami. bywa, ze jedna z takich konsekwencji jest przekroczenie pewnej dobrej zasady: by nie mieszcza adwersarza z blotem tylko dlatego, ze ma inne zdanie. czasami bywa tez, ze osoba, ktora komus naubliza publicznie ma jednak ochote, z jakiegos powodu przeprosic za swoje postepowanie. i teraz czas na moja refleksje: jesli juz cos takiego ma miejsce, to moim zdaniem przeprosiny powinny byc rownie publiczne i szczere jak swiadome i zamierzone byly "argumenty" rynsztoka. inaczej lepiej je sobie wogole darowac. takie "przepraszam za jakis zwrot, ale to i tak wina "ofiary", ze tak powiedzialem bo sobie na to zasluzyla" powiedziane publiczne swiadczy jedynie o arogancji autora przeprosin. natomiast kiedy szczero przeprosiny maja tylko miejsce prywatnie swiadczy to jedynie o tym, ze osoba ktora publicznie komus ublizyla, nie ma odwagi sie zmierzyc z konsekwencjami swojego postepowania. nie musze chyba podkreslac, jakie to zalosne... nie musze podkreslac, ze wszelkie podobienstwa sa przypadkowe i niezamierzone. Odpowiedz Link Zgłoś
niech Re: ogolnie i OT 18.10.04, 14:37 No dobrze juz, dobrze. A tak konkretnie - kogo i za co chcesz przeprosic? Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 15:21 jesli ustalilono oddolnie (patrz wyzej), ze prowadzimy tu prywatną korespondencję, to korzystajac z okazji ze przechodzilam podziekowac bym chciała: Pollakowi za dobre słowo, Pozostałym za zainteresowanie, Emailującym za dobre rady. czy macie jakis zastepczy temat dnia? moze byc zwiazany z moderacją nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 15:29 aniela napisała: > jesli ustalilono "ustalilono"? od experta ortografii spodziewalam sie wiekszego przywiazania do szczegolow. ... Pollakowi za dobre słowo, aha. to juz druga jestes. ja tez mu wdzieczna jestem za "dobre" slowa. ps. noco? nie moglam sie powstrzymac, by sladem "zlotej" anieli nie czepnac sie pisowni, skoro nawet intielgent fdejot uwaza, ze jest to w dobrym tonie:) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 15:31 znowu niczego nei zrozumialas. przeczytaj to sobie na glos moze? sceptyk 17.10.2004 12:21 + odpowiedz Wytykanie tzw. literowki, czyli opuszczenia jakiejs litery, przeinaczenia etc jest bez sensu. Natomiast z sensem jest walka o poprawnosc polszczyzny, a zwlaszcza jej podstawowych zasad gramatycznych i ortograficznych. Gość: aniela 17.10.2004 12:19 + odpowiedz pomylilas mnie z gromadką chichoczących ciż. nie czepiam sie literowek, niewyłacznie z tego powodu, ze sama je robie. rażą mnie wyłacznie ortografy (to nie wina brakow w klawiaturze, a braków w wykształceniu) Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 15:36 wiesz, czasem trudno odroznic literowke od orta. skad czytelnik ma wiedziec, ze "ustalilono" to literowka. moze ty myslisz, ze tak nalezy to slowko odmieniac? Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 15:42 diab.lica napisała: > wiesz, czasem trudno odroznic literowke od orta. > skad czytelnik ma wiedziec, ze "ustalilono" to literowka. moze ty myslisz, ze > tak nalezy to slowko odmieniac? to straszne! niepodwazalnie znaczyloby to, ze aniela ma braki w wyksztalceniu! Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 15:41 aniela napisała: > znowu niczego nei zrozumialas. przeczytaj to sobie na glos moze? > anielo ja ciebie doskonale rozumiem i nie musze niczego powoornie czy na glos czytac, by widziec doskonale dlaczego, kogo i jak czesto czepiasz sie ortografii. i powtarzam: "expert ortografii", ktory daje sobie prawo poprawiac innych, tylko dlatego, ze nie umie sie zabawnie/inteligentnie odciac, albo to dla niego jedyny pretekst by komus wsadzic szpile, powinnien wymagac od siebie przynajmniej tego, by w dwoch czy trzech zdaniach napisac calkiem BEZBLEDNIE. inaczej jestes tylko smiesznym bufonem... ps. jesli nie masz pomyslu na odpowiedz, mozesz poprawic moje bledy ort. "na pewno" poprawi ci to "chumor". Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 16:05 droga Messjo, czy myslalas juz o pilnowaniu cudzych ogrodkow? jedyna przewaga ujadajacych rzucajacych sie na nogawki kundelkow, jaka maja nad Toba to prawdopodobnie szybszy czas dobiegniecia do czlowieka. choc i Ty osiagasz niezle wyniki (w doskakiwaniu do nogawek). poniewaz zas mysle, ze nie mozna Ci zatzucic zlych intencji, a jedynie złą kondycję intelektualną, napastliwosc, zacietrzewienie oraz piskliwosc, pozostawie dalsze Twoje zajadle lisciki bez odpowiedzi. mowią, ze to jedyny na Ciebie sposob. milego poniedzialku, a. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 20:57 aniela napisała: > droga Messjo, > czy myslalas juz o pilnowaniu cudzych ogrodkow? stawiasz kota ogonem - to ty zaczepiasz pod pretekstem niesienia kaganka oswiaty wytykajac bledy ortograficzne. moze zacznij odo siebie? jedyna przewaga ujadajacych > rzucajacych sie na nogawki kundelkow, jaka maja nad Toba to prawdopodobnie > szybszy czas dobiegniecia do czlowieka. choc i Ty osiagasz niezle wyniki (w > doskakiwaniu do nogawek). domyslam sie, ze to porownanie do kundelka u "zlotej" i podobno bardzo wrazliwej na nieeleganckie sformulowania anieli to jedynie przejaw chwilowego zdenerowania. strasznie bowiem byloby pomyslec, ze to wlasnie "zła kondycja intelektualna, napastliwosc, zacietrzewienie oraz piskliwosc" o ktorych bylas laskawa wspomniec to jednak twoje pernamentne cechy charakteru, ktore wylaza z ciebie jak szydlo z worka kiedy brakuje ci argumentow w dyskusji. > pozostawie dalsze Twoje zajadle lisciki bez odpowiedzi. mowią, ze to jedyny na > Ciebie sposob. > wykazujesz przedziwna niekonsekwencje jak na osobe, ktora szuka sposobu na czyjes "zjadliwe lisciki". moim zdaniem wystarczy taka osobe nie prowokowac, zwlaszcza tam, gdzie sie jeszcze nie wypowiadala, albo rozmawia z kims innym na temat, ktory cie wogole nie dotyczy. no ale jaka "kondycja intelektulana" takie sposoby... Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: specjalnie dla anieli 18.10.04, 15:42 aniela napisała: > Emailującym za dobre rady. Tysiące emaili z wyrazami poparcia dla starej. Szczegóły wkrótce... Odpowiedz Link Zgłoś
glonik Niekoniecznie dla Anieli... 18.10.04, 22:49 Ponieważ oprócz pisania postów, maili, redagowania pism wszelakich posługuję się także obsadką ze stalówką - a i moi adresaci takoż, to wiem, że nie ma nic gorszego, niż otrzymanie listu z błędami ortograficznymi i gramatycznymi. Wyobraźcie sobie, każde z Was, iż dostajecie list, taki prawdziwy, na papierze starannie dobranym, z wyznaniami uczuć. Jest to list, dodam, oczekiwany bardzo a bardzo, wręcz spełnienie marzeń drżącego serca (cholera, romanse powinnam pisać ;-)]. I w tymże oto liście, pełnym wyznań i westchnień, pośród słów pełnych zapewnień o wiecznej miłości i oddaniu, znajdują się słowa napisane nieortograficznie. Wiem, sens zostanie zrozumiany, ale czy w jakiś sposób nadawca nie zostanie zdeprecjonowany? Bo co innego drżąca z przejęcia dłoń pisząca, a co innego paskudne błędy ortograficzne, które zakochaną, czytajacą ów list osobę, zamieniają w srogą "panią od polskiego"? Co do braku czasu. Jeśli ktoś uważa, że staranne napisanie postu, listu, jest stratą czasu, niech pomyśli, ile czasu - bo i tak sie zdarza - zajmuje odczytanie nieortograficznie napisanych słów. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Niekoniecznie dla Anieli... 18.10.04, 23:03 aha, napisalas co chcialas napisac, a my i tak przeczytamy co chcemy przeczytac. a co gorsza odpowiemy: nie piszemy tu listow milosnych, wiec podany przez Ciebie przyklad nie dotyczy sytuacji, w jakich sie znajdujemy. my tu przychodzimy ujadac. i co to za roznica czy blednie? wazna jest wartosc ujadania. wartosc te liczy sie iloscia warkniec. lub-co gorsza- iloscia znakow (o niskich nominalach) ps zapytana gdziestamwyzej czy w "realu" tez poprawiam interlokutorow mowie, ze nie wiem. nie mam doswiadczenia. nikt ze znanych mi osob nie mowi: "przyszlem, zaszlem a potem poszlem" (zauwaz Messjo, ze nie siegnelam do ostatniego kierowanego do mnie postu, skad garsciami moglabym przyklady gramatycznych gaf czerpac. posluzylam sie abstrakcyjnym przykladem, by pozbawic Cie pretekstu doskoczenia i tu) milego wieczoru, a. Odpowiedz Link Zgłoś
glonik Re: Niekoniecznie dla Anieli... 18.10.04, 23:09 A może być przykład, kiedy proszą nas przy przyjmowaniu do pracy, żebyśmy odręcznie napisali kilka zdań? Wiem, tu do pracy też nie przyjmują... Trudno pozostanę w krainie ułudy, a Alzeheimer mi w tym dopomoże :P Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Niekoniecznie dla Anieli... 18.10.04, 23:14 aha, tak bedzie netyczniej :) (czy ta kura prosze pana byla dobrze wychowana?) Odpowiedz Link Zgłoś
glonik Re: po "trudno" powinno być łatwo już 18.10.04, 23:40 Heh, Aniello (jak mawiał Bernard Żeromski), kiedy ja mówię "trudno", to już za późno już ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: O pancia anielcia sie zjawila 19.10.04, 00:01 Jak milo pania widziec panciu Anielciu. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: O pancia anielcia sie zjawila 19.10.04, 00:05 O jakiej panci i o jakich pieskach pancia Anielcia raczyla pisac? Czyzby Anielcia bawila sie pacynkami jeszcze? Oj Anielciu, a myslalam, ze Anielcia jest juz duza dziewczynka. Odpowiedz Link Zgłoś
messja do jemioly, skoro do anieli nie trafia 18.10.04, 23:26 aha. a jeszcze przed chwila pisalas, ze: "pozostawie dalsze Twoje zajadle lisciki bez odpowiedzi. mowią, ze to jedyny na Ciebie sposob." nie wypadaloby wiec wytrzymac chociaz 24h w obiecanej wstrzemiezliwosci, skoro pewno nie zalezy ci by uchodzic za osobe o zlej kondycji intelktualnej, wyjatkowo napastliwej i zacietrzezwionej etc? a moze mam cie przekonac przy pomocy tego uroczego slowa, ktorym czestowalas pana pendzelka przy pomocy cienkiej linki? Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Na poparcie slow Glonika 19.10.04, 00:42 mam taka historyjke z zycia wzieta. Swgo czasu poznalam przemilego pana, z ktorym sie nic zawiazala pewna. Wszystko szlo ku dobremu, do czasu, gdy przyslal mi smsa: I jak bedzie z nasza ranTka? Czar prysl byl a i ranTki jakos mi sie odechcialo. Uprzedzajac komentarze Dzyndzla i innych zyczliwych inaczej, informuje, ze kazda potwora znajdzie swego amatora, wiec i mi sie czasmi oni trafiaja. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasdyg Re:miltonia - Na poparcie slow Glonika 19.10.04, 00:53 Teraz przeczytaj swój post. Pozdrawiam :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re:miltonia - Na poparcie slow Glonika 19.10.04, 01:15 Ze niby zjadlam literki i zapomnialam o przecinku? No tak, pewnie dlatego Krzys52 nie chce sie ze mna umowic. Odpowiedz Link Zgłoś
glonik Re:miltonia - Na poparcie slow Glonika 19.10.04, 12:57 Tomasdyg, ja jestem upierdliwa, ale ty mnie w tym jednakowoż bijesz na głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
tomasdyg Re:miltonia - Na poparcie slow Glonika 19.10.04, 19:09 glonik napisała: > Tomasdyg, ja jestem upierdliwa, ale ty mnie w tym jednakowoż bijesz na głowę. Cieszę się, że dostrzegasz swoje zalety, ja jedynie uczę się od Ciebie i gdzież mi tam do mistrzyni. Pozdrawiam :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
pejsaty Re: Na poparcie slow Glonika 19.10.04, 10:18 miltonia napisała: > mam taka historyjke z zycia wzieta. Swgo czasu poznalam przemilego pana, z > ktorym sie nic zawiazala pewna. Wszystko szlo ku dobremu, do czasu, gdy > przyslal mi smsa: I jak bedzie z nasza ranTka? Czar prysl byl a i ranTki jakos > mi sie odechcialo. to juz wiem czemu andersen pisal takie smutne bajki. widocznie trafial tylko na takie kobiety jak miltonia. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Na poparcie slow Glonika 19.10.04, 15:05 aha ustawie sie w boksie startowym moze. nie zwracajcie na mnie uwagi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PierwszyRazNaForum Buehehehe MIELONA!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 19:14 miltonia napisała: > Wszystko szlo ku dobremu, do czasu, gdy > przyslal mi smsa: I jak bedzie z nasza ranTka? Czar prysl byl a i ranTki > jakos mi sie odechcialo. He, he... Mielona, dziś to byś nawet przygłupa z Downem wzięła. Prawda czasu, prawda ekranu... Odpowiedz Link Zgłoś
diab.lica Re: Niekoniecznie dla Anieli... 22.10.04, 14:15 wiesz anielo, te twoje teksty o ujadaniu, kundelkach itd. sa w gruncie rzeczy duzo bardziej chamskie niz teksty pana_pendzelka pod twoim adresem. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: Niekoniecznie dla Anieli... 22.10.04, 19:19 wiesz Diab.lico, mylisz sie. jeszcze raz podlicz punkty. wynik powinien wyjsc inny. a jesli nei wyjdzie, znaczy to, ze znow sie pomylilas. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Niekoniecznie dla Anieli... 22.10.04, 20:13 aniela napisała: to ty sie mylisz. pendzelek nie udaje dziewicy, a ty ciagle robisz innym wyklady np. na temat "etyki", "estetyki" i "elegancji". dlatego twoje chamstwo razi o wiele bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: Niekoniecznie dla Anieli... 23.10.04, 07:44 Ty zaś Messjo masz niezły tupet, by samemu będąc chamem non stop, wypominać po stokroć "chamstwo" (bardzo zresztą naciągane) komuś, komu zdarzy się ono raz do roku. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Niekoniecznie dla Anieli...i zarazem podsumowanie 23.10.04, 09:04 fdj napisał: > Ty zaś Messjo masz niezły tupet, by samemu będąc chamem non stop, wypominać po > stokroć "chamstwo" (bardzo zresztą naciągane) komuś, komu zdarzy się ono raz do > > roku. > nie robie statystyk ale widze chociazby na tym watku, ze anieli zdarza sie to czesciej niz raz na rok. i nadal sadze, ze u osoby, ktora wyklada "elegancje" i poucza innych, chamstwo razi wyjatkow. a ty zamiast swoim przykladem bezmyslnie odrzucac pileczke, moglbys sie zastanowic nad sensem wypowiadanych slow i kontekstem sytuacji. -aniela poprawia ortografie innych, kiedy nie ma nic innego do powiedzenia, a chce komus wsadzic szpile -kiedy jej sie zwroci uwage, ze sama nie potrafi poprawnie napisac postu skladajacego sie z 3 krotkich zdan - wscieka sie i obraza uzywaja takich slow jak np:"kundelek" itp -po czym przychodzisz ty i zamiast przeprosic, za ostanie twoje chamskie zachowanie, (ktore mialo miejsce tylko dlatego, ze nie chcialam dyskotowac z toba na pewien temat uwazajac go juz za skonczony), probujesz nieudolnie bronic chamstwa anieli znowu mnie obrazajac. jezeli to nie jest tupet i glupota, to co? ps. a tym, ze sladem anieli kolekcjonujesz "setki" wykazujesz atawizm. teraz jeszcze zacznij opowiadac o swojej niebieskiej sukience, a nikt was nie odrozni. Odpowiedz Link Zgłoś
fdj -------------------------------------------------- 23.10.04, 09:43 messja napisała: > ostanie twoje chamskie > zachowanie, (ktore mialo miejsce tylko dlatego, ze nie chcialam dyskotowac z > toba na pewien temat uwazajac go juz za skonczony) Droga Messjo, Tobie się jak zwykle myli niebo od jego odbicia w wodach jeziora. Tak więc dyskusja z tym stekiem bzdur jakie wypisujesz nie ma najmniejszego sensu, bo to przekracza ramy przyzwoitości i zdrowego rozsądku. A gdybyś się chciała zastosować do swojej własnej rady (przepraszania za chamstwo na forum), to pod każdym Twoim postem powinnaś umieszczać post z przeprosinami za swoje chamstwo, butę, kłamstwa, arogancję, wybiórczość itp. A potem jeszcze powinnaś umieszczać post z przeprosinami za post z przeprosinami, że były za mało przepraszające i przemycały kolejne chamstwo pomiędzy słowami niby to przepraszającymi. Itd. Miłego dnia, dla mnie EOT w tym zakresie, teraz możesz dać kolejny popis. Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: --------------------------------------------- 23.10.04, 09:52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=16773808&wv.x=2&a=16965654 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pollak A przepraszam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.04, 18:26 czy nie możecie kontynuować? Uwielbiam Was czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
aniela Re: 100 22.10.04, 18:40 a tak sie spieszylam by zdazyc przed setką! cholerne korki Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: 100 23.10.04, 07:41 Dałem Ci szansę, bo 99 też był mój. Całe pięć minut Ci dałem. Pięć minut w necie to wieczność. Odpowiedz Link Zgłoś
kixx Re: 100 23.10.04, 10:22 aniela jest moja i chociaz nie mam nic przeciwko poznaniakom jako takim,to tobie musze napisac:odwal sie od mojego sloneczka,jego blask moze opromieniac tylko moja glowe Odpowiedz Link Zgłoś
fdj Re: 100 23.10.04, 11:32 Tak Kixxie. Już się Ciebie boję. Wszak Ty razem z Karolakiem wywieszacie u nas takie oto flagi: www.lech.poznan.pl/kibice/module.php?op=galery&cmd=showimg&img=4438&page=11&sort=title www.lech.poznan.pl/kibice/module.php?op=galery&cmd=showimg&img=4459&page=33&sort=title ??? ;-))) By Aniela była Twoja, to musiałbyś sporą dawkę Viagry połknąć ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kixx Re: 100 23.10.04, 17:43 a ty widziales co ten emeryt w reku ma? jesli nie to sie przyjrzyj i mozesz zaczac sie bac a przy anieli to viagra nie potrzebna tak mysle Odpowiedz Link Zgłoś