Dodaj do ulubionych

Nowy sposób walki Giwi z niewygodn.orumowiczami

02.05.05, 21:11
w ostatnich trzech minutach musiałem sie aż pięc razy logować...tyle to razy
mnie wylogowała...
Obserwuj wątek
    • oszolom.z.radia.maryja miało być forumowiczami... 02.05.05, 21:13
      znowu to samo!
    • yossarian18 Re: Nowy sposób walki Giwi z niewygodn.orumowicza 02.05.05, 21:13
      A ja 2x.
      Chyba mają jakąś awarię.
      A na blogu połowę notek mam z jakimiś podkreśleniami, których się nie da usunąć
      :(((((
      • Gość: T-800 Re: Nowy sposób walki Giwi z niewygodn.orumowicza IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 03.05.05, 10:32
        Blog antymasońsk! Buehehehehehehehehehehe. :-DDD
    • warka_strong Nowy sposób walki Giwi? 02.05.05, 21:13
      Czy Ty aby nie popadasz w jakieś fobie? Co ma wspólnego giwi z logowaniem? Po prostu masz pecha i trafiłeś na mało stabilną sesję.
    • malaszaramysz To zemsta Dana Browna:)))) 02.05.05, 21:14
      Tylko dlaczego mnie też wyrzucało? Przecież czytałam Kod i wszystkim polecam:-))
      • oszolom.z.radia.maryja a ty co masz z tym Brownem? 02.05.05, 21:15
        • malaszaramysz A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci"? 02.05.05, 21:19
          Spisek Oszoł, spisek.
          • yossarian18 Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" 02.05.05, 21:20
            To Brown wszędzie widzi spiski.
            • malaszaramysz On tak zarabia na życie:-) A ty? 02.05.05, 21:21
              • dupekzoledny Re: On tak zarabia na życie:-) A ty? 02.05.05, 21:22
                to atak na wiarę kościół i pamięć najwyższego autoryteta.
                • yossarian18 Re: On tak zarabia na życie:-) A ty? 02.05.05, 21:23
                  To atak na prawdę i wiarę!
                  • malaszaramysz Wierzysz w to? 02.05.05, 21:26
                    To tylko kryminał.Nic więcej.Legenda znana od lat, ubrana w nowe szatki na
                    kartkach bardzo dobrze napisanego kryminału.Czytadło na weekend. O co ta afera?
                    • yossarian18 Re: Wierzysz w to? 02.05.05, 21:31
                      tego typu książki służą temu, żeby mącić ludziom w głowach i podważać autorytet
                      Kościoła. Podobnie jest z książkami Coelho, czy obrazem Św. Inkwizycji
                      w "Imieniu Róży" czy "Narrenturm".
                      • malaszaramysz Daj mi kryminał, spisek się znajdzie:-)) 02.05.05, 21:36
                        Chyba wyciągasz za daleko idące wnioski.To są bardzo ciekawe tematy, idealne
                        wręcz do napisania powieści sensacyjnej:-) Czym jest literatura bez tajemnicy?
                        Albo dobry kryminał bez spisku?
                  • venus99 Re: On tak zarabia na życie:-) A ty? 02.05.05, 21:26
                    albo prawda albo wiara.
            • chilum Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" 02.05.05, 21:34

              To nie Brown,ale OZRM i jego czeladka węszy wszędzie spiski.

              Trochę wiedzy na różne tematy skutecznie moze pozbawić IMO uciążliwej obsesji.

              Tak jak w przypadku wylogowania.

              Mnie też to spotyka,ale w zyciu bym nie pomyślał,ze to AES "GIWI" jest za tym "ukryta"
          • oszolom.z.radia.maryja Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" 02.05.05, 21:21
            kosciól się wtej sprawie wypowiedział jasno...i to wszystko w tym temacie
            • nelsonek Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" 04.05.05, 10:18
              Skoro KK wypowiadal sie nt bulwarowej ksiazki to oznacza, ze musi w tej ksiazce cos byc.
              Wszystko w tym temacie
              • Gość: calkiem_nowy Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.05, 12:06
                nelsonek napisał:

                > Skoro KK wypowiadal sie nt bulwarowej ksiazki to oznacza, ze musi w tej
                ksiazce
                > cos byc.

                Ciekawa logika. Zwolennikiem podobnej był niejaki Gebels.
                • nelsonek Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" 04.05.05, 12:22
                  Ciekwai mnie dlaczaego KK nie wypowiada sie na temat wszystkich ksiazek sensacyjnych zawierajacych w swojej tresci FIKCJE LITERACKA. czyzby gdzies w ksiazce "Kod Leonarda..." napisano, ze zawarte w niej tresci sa prawdziwe?

                  PS. Gebels? Nie znam nikogo takiego
                  • Gość: calkiem_nowy Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.05, 13:19
                    nelsonek napisał:

                    > Ciekwai mnie dlaczaego KK nie wypowiada sie na temat wszystkich ksiazek
                    sensacy
                    > jnych zawierajacych w swojej tresci FIKCJE LITERACKA.


                    Znaczy to tylko tyle że jesteś ciekawy świata. Jak każde dziecko.

                    > czyzby gdzies w ksiazce "
                    > Kod Leonarda..." napisano, ze zawarte w niej tresci sa prawdziwe?

                    A musi? Jeśli pojawiają się jakieś komentarze, opinie, KK ma prawo prezentować
                    swoje.
                    • nelsonek Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" 04.05.05, 13:23
                      > A musi? Jeśli pojawiają się jakieś komentarze, opinie, KK ma prawo prezentować
                      > swoje.
                      ponawiam pytanie: dlaczego KK nie komentuje innych komentarzy i opinii zawartych w ksiazkach sensacyjnych (dotyczacych oczywiscie KK i wiary)? moze odpowiesz na pytanie? a moze znowu stwierdzisz, ze rozmawiasz z "dzieciakiem"?
                      • Gość: calkiem_nowy Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.05, 13:53
                        nelsonek napisał:

                        > > A musi? Jeśli pojawiają się jakieś komentarze, opinie, KK ma prawo prezen
                        > tować
                        > > swoje.
                        > ponawiam pytanie: dlaczego KK nie komentuje innych komentarzy i opinii
                        zawartyc
                        > h w ksiazkach sensacyjnych (dotyczacych oczywiscie KK i wiary)?

                        Nie obchodzi mnie to. Faktem jest że książka ta niektórych wyjątkowo podnieca,
                        może zatem dlatego KK komentuje te brednie.

                        > moze odpowiesz
                        > na pytanie?

                        A po co? Kiedyś mnie jeden nękał tylko szedł w drugą stronę. Wywnioskował, że
                        skoro KK się na ten temat nie wypowiada, znaczy że ma coś na sumieniu.

                        > a moze znowu stwierdzisz, ze rozmawiasz z "dzieciakiem"?

                        Nie odpowiem żebyś myślał ze też mam swój udział w spisku.
                        • nelsonek Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" 04.05.05, 14:11
                          Przypuszczasz, ze przyjmuje bezkrytycznie tresc "Kodu...". Oswiece Cie: dla mnie ksiazka Dana Browna jest niczym innym tylko fajnym kryminalem czy sensacja. Jak wolisz.

                          > Nie obchodzi mnie to. Faktem jest że książka ta niektórych wyjątkowo podnieca,
                          > może zatem dlatego KK komentuje te brednie.
                          >

                          jak mozna komentowac brednie? to moze skomentuj stwierdzenie: "ziemia jest plaska". a skoro juz komentuje to MOZE oznaczac to, ze to jednak nie sa to brednie? a zreszta episkopat nie podaje zadnych konkretnych odpowiedzi tylko ogolniki.
                          Wiele osob podnieconych jest innymi ksiazkami i wypowiedziami a episkopat ich nie komentuje

                          > Nie odpowiem żebyś myślał ze też mam swój udział w spisku.

                          chlopie! jakim spisku? o czym Ty bredzisz?
                          • Gość: calkiem_nowy Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.05, 14:49
                            nelsonek napisał:

                            > jak mozna komentowac brednie? to moze skomentuj stwierdzenie: "ziemia jest
                            plas
                            > ka". a skoro juz komentuje to MOZE oznaczac to, ze to jednak nie sa to
                            brednie?

                            Nelsonek, coś Ty się miotasz, chłopie. Jeszcze przed chwilą gotów byłeś prawie
                            że ręczyć za to własną główką. "[(C) nelsonek] Skoro KK wypowiadal sie nt
                            bulwarowej ksiazki to oznacza, ze musi w tej ksiazce cos byc. Wszystko w tym
                            temacie". No chyba że dla Ciebie 'może' i 'musi' oznacza to samo...


                            > a zreszta episkopat nie podaje zadnych konkretnych odpowiedzi tylko ogolniki.
                            > Wiele osob podnieconych jest innymi ksiazkami i wypowiedziami a episkopat ich
                            n
                            > ie komentuje

                            No i co? Oznacza to mniej więcej tyle "Wiele osob podnieconych jest innymi
                            ksiazkami i wypowiedziami a episkopat ich nie komentuje".

                            > chlopie! jakim spisku? o czym Ty bredzisz?

                            No, że 'coś w tym być musi'.
                            • nelsonek Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" 04.05.05, 14:56
                              to ja poprosze o wyklad na temat: "co oznacza, ze w tej ksiazce musi cos byc? co to jest to cos?" to po pierwsze, a po drugie odpowiadalem w kontekscie wypowiedzi oszoloma. ze wszystko w tym temacie. po trzecie: rzeczywiscie cos jest na rzeczy (nie wiem co) skoro episkopat polski (i nie tylko polski) wypowiada sie na temat "bulwarowki.


                              > No i co? Oznacza to mniej więcej tyle "Wiele osob podnieconych jest innymi
                              > ksiazkami i wypowiedziami a episkopat ich nie komentuje".
                              ciekawe dlaczego komentuje wlasnie ta a nie inna ksiazke. ale wiem co mi odpowiesz. ze jestem ciekaw jak kazde dziecko. zadnych konkretow. normalka.
                              • Gość: calkiem_nowy Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.05, 15:06
                                > to ja poprosze o wyklad na temat: "co oznacza, ze w tej ksiazce musi cos byc?
                                c
                                > o to jest to cos?"

                                Nelsonek, to Twoje słowa. A że wypowiadasz się jak wygolony gość który widzi
                                faceta z pejsami: "te pejsy muszą coś znaczyć, zwłaszcza że mi nawet czosnkiem
                                zaleciało".

                                > ciekawe dlaczego komentuje wlasnie ta a nie inna ksiazke.

                                Spytaj się episkopatu, może odpowie. Jednak snucie dziwnych teorii że 'coś być
                                musi i wszystko w tym temacie' przypomina ludzi którzy tropią ufo.

                                > esz. ze jestem ciekaw jak kazde dziecko. zadnych konkretow. normalka.

                                Ode mnie konkretów nie uzyskasz. Ludziska zaczytują się w ciekawej nawet
                                książce, która w jakiś tam sposób zahacza o KK, z pewnością więc pojawiają się
                                pytania czy prośby o komentarze. To cośtam KK (pół)oficjalnie nabąkuje.
                                • nelsonek Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" 04.05.05, 15:11
                                  > Nelsonek, to Twoje słowa. A że wypowiadasz się jak wygolony gość
                                  wiec odpowiadalem na bzdurny post oszoloma. prosze ta wypowiedz traktowac w tym kontekscie.

                                  > "te pejsy muszą coś znaczyć"
                                  a nie znacza?:)

                                  > KK (pół)oficjalnie nabąkuje.
                                  nabąkuje? nie odpowiada ani troche na "zarzuty" przedstawione w ksiazce. mowi tylko: "tam napisano nieprawde bo jest to nieprawda"
                                  • Gość: calkiem_nowy Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.05, 15:28
                                    nelsonek napisał:

                                    > > "te pejsy muszą coś znaczyć"
                                    > a nie znacza?:)

                                    W kontekście czosnku? ;)

                                    > nabąkuje? nie odpowiada ani troche na "zarzuty" przedstawione w ksiazce. mowi
                                    t
                                    > ylko: "tam napisano nieprawde bo jest to nieprawda"

                                    No i dobrze. Identycznie bym na ich miejscu komentował.
                                    • nelsonek Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" 04.05.05, 15:34
                                      > W kontekście czosnku? ;)
                                      w jakimkolwiek kontekscie, moze byc i czosnku:)

                                      > No i dobrze. Identycznie bym na ich miejscu komentował.
                                      nie masz racji bo nie masz racji:)
                                      • Gość: calkiem_nowy Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.05, 16:19
                                        > nie masz racji bo nie masz racji:)

                                        No i już, ok? Zero analogii, bo jak sam przyznałeś, traktujesz tamto jedynie
                                        jako coś w rodzaju fikcji literackiej, a jednocześnie pytasz się dlaczego KK
                                        mówi że to fikcja ;)
                                        • nelsonek Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" 04.05.05, 18:25
                                          No i tak nadal mowie. Jest to fikcja. Po co KK mowi, ze to fikcja? Czemu KK nie wypowiada sie o innych ksiazkach w podobnym stylu?
                                          • Gość: calkiem_nowy Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 19:03
                                            > Po co KK mowi, ze to fikcja?

                                            Widocznie taki ma kaprys.
                                            • nelsonek Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" 04.05.05, 19:48
                                              KK nie ma kaprysow
                                              • Gość: calkiem_nowy Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 19:59
                                                No to widocznie nie miał takiego kaprysu.
                                                • nelsonek Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" 04.05.05, 20:09
                                                  To co mial?
                                                  • Gość: calkiem_nowy Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 20:33
                                                    nelsonek napisał:

                                                    > To co mial?

                                                    Miał (jak również ma) głosić Słowo Boże, ok?
                                                  • nelsonek Re: A co ty masz z tym " Kodem Leonarda da Vinci" 05.05.05, 10:35
                                                    Tylko co do tego ma Dan Brown?
      • jaa_ga Re: To zemsta Dana Browna:)))) 03.05.05, 10:53
        Przebijam i dodaję "Anioły i demony" :)))))))))
    • lipa55 Re: Nowy sposób walki Giwi z niewygodn.orumowicza 02.05.05, 21:29
      stała za tobą i stukała w twoje klawisze?
      a UFO i krasnoludki też widujesz?
    • Gość: T-800 Re: Nowy sposób walki Giwi z niewygodn.orumowicza IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 03.05.05, 10:32
      ROTFL. :-DDD
      • marianna.rokita a UFO ostatnio nie widziales oszolomie z RM ? n/t 03.05.05, 20:14

    • aniela Re: Nowy sposób walki Giwi z niewygodn.orumowicza 04.05.05, 12:34
      wyjatkowo perfidna metoda jest tez psucie pogody forumowiczom. nie cofnie sie
      nawet przed burzami!
      • warka_strong Re: Nowy sposób walki Giwi z niewygodn.orumowicza 04.05.05, 14:21
        aniela napisała:

        > nie cofnie sie nawet przed burzami!
        >
        =====
        I do tego z d(r)eszczem ;)
        • marianna.rokita oszolom! 04.05.05, 14:30
          widzisz? dzisiaj w Wawie leje. Powiem ci w wielkim sekrecie, ze to wszystko
          sprawka Giwi.Popros ja ladnie, badz grzeczny a zaswieci slonko, jutro,
          pojutrze :) Te twoje niedomagania zdrowotne to tez jej robota. "Giwidoo"-znasz
          cos takiego ? Nie? No to marsz do nauki a nie na forum siedziec.
        • aniela Re: Nowy sposób walki Giwi z niewygodn.orumowicza 04.05.05, 14:35
          zamiecie i zawieje (tych niewygodnych forumowiczow)
          • Gość: calkiem_nowy Użyszkodnik to nie chodząca encyklopedia IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.05, 14:51
            i ma prawo nie widzieć że cenzor zajmuje się tylko cenzorzeniem i oficjalnie
            nie ma możliwości 'banować' użyszkodników (tak może to odbierać użyszkodnik,
            któremu utrudnia się pisanie na forum).
            • aniela Re: Użyszkodnik to nie chodząca encyklopedia 04.05.05, 15:04
              Pollak, to nie jest rozmowa o polityce. to kulturalna dyskusja o pogodzie jest.
              zachowuj sie.
              • Gość: calkiem_nowy Re: Użyszkodnik to nie chodząca encyklopedia IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.05, 15:09
                Tu jest forum o moderacji więc przyszedł użyszkodnik z problemem. Nieładnie tak
                natrząsać się z człowieka, jak nie przymierzając, niejednokrotnie czynią to
                ludzie z missją (rzecz jasna obiektem natrząsów są aesi - pardon, biedni aesi,
                chciałem powiedzieć).
                • aniela Re: Użyszkodnik to nie chodząca encyklopedia 04.05.05, 15:13
                  ale co to ma wspolnego z wyjątkowo chlodnym majem?
                  czy Ty Pollak musisz w kolko o tym samym? w ogole sie nie rozwijasz, tu, na
                  forum
                  • Gość: calkiem_nowy Re: Użyszkodnik to nie chodząca encyklopedia IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.05, 15:29
                    Tu jest forum o moderacji, a nie o pogodzie. Masę postów zwykłych (nie tych
                    podlizujących się) użyszkodników wycięto za to co właśnie uprawiasz.


                    (w bojowym jestem nastroju dzisiaj)
                    • aniela Re: Użyszkodnik to nie chodząca encyklopedia 04.05.05, 16:01
                      pitolisz od rzeczy a w dodatku nie masz racji. buntowniku bez powodu.

                      (a i ja jakas poirytowana jestem. przez tez niż. i nie tylko)
                      • Gość: calkiem_nowy Re: Użyszkodnik to nie chodząca encyklopedia IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.05, 16:20
                        aniela napisała:

                        > pitolisz od rzeczy a w dodatku nie masz racji. buntowniku bez powodu.

                        A nene [(C) Aniela]. Naigrywasz się z użyszkodnika, którzy przyszedł tutaj ze
                        swoim problemem. Podobnie administracja, gdyż jak widać, użyszkodnik nie
                        doczekał się odpowiedzi.

                        > (a i ja jakas poirytowana jestem. przez tez niż. i nie tylko)

                        Niewyspana...
                        • aniela Re: Użyszkodnik to nie chodząca encyklopedia 04.05.05, 16:35
                          czy ja wygladam jakbym sobie drwila? czy warge mam wywinietą wzgardliwie ku
                          gorze? nos zadarty a powieke przymknieta w gescie poblazliwym? czy wydaje
                          odglosy prychajaco-parskajace oraz obroty na piecie czy wykonuje?
                          Pollak, Tobie nie trzeba nawet wutki ani innego pretekstu widze.
                          • Gość: calkiem_nowy Re: Użyszkodnik to nie chodząca encyklopedia IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.05, 16:44
                            aniela napisała:

                            > czy ja wygladam jakbym sobie drwila?

                            Ano.

                            > czy warge mam wywinietą wzgardliwie ku gorze?

                            Ano.

                            > nos zadarty a powieke przymknieta w gescie poblazliwym?

                            Ano.

                            > czy wydaje odglosy prychajaco-parskajace oraz obroty na piecie czy wykonuje?

                            Ano.

                            Ale ogólnie nie martw się, zaryzykuję tezę że też jesteś szykowna babeczka, ok?
                            A tę wargę da się przewinąć, wywinąć i odwinąć.


                            > Pollak, Tobie nie trzeba nawet wutki ani innego pretekstu widze.

                            Wódki nie znoszę.
                            • aniela Re: Użyszkodnik to nie chodząca encyklopedia 04.05.05, 16:49
                              Gość portalu: calkiem_nowy napisał(a):

                              > A tę wargę da się przewinąć, wywinąć i odwinąć.

                              aha, uwazasz ze to takie nienaganne drwic sobie z innego uzytkownika? ze tez
                              Cie sumienie nie zagryzie...
                              • Gość: calkiem_nowy Re: Użyszkodnik to nie chodząca encyklopedia IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.05.05, 16:51
                                czy ja wygladam jakbym sobie drwil? czy warge mam wywinietą wzgardliwie ku
                                gorze? nos zadarty a powieke przymknieta w gescie poblazliwym? czy wydaje
                                odglosy prychajaco-parskajace oraz obroty na piecie czy wykonuje?


                                PS Odpowiedź na wszystkie powyższe pytania brzmi 'nie'. :)
                                • aniela Re: Użyszkodnik to nie chodząca encyklopedia 04.05.05, 16:59
                                  Twoje niewyciete posty swiadcza o tym, jak sie podlizujesz administracji,
                                  Pollak. niech Cie tylko misjonarze przylapia na tym niewycieciu Cie!
                                  • Gość: calkiem_nowy Re: Użyszkodnik to nie chodząca encyklopedia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.05, 19:05
                                    W żadnym wypadku. Niewycięte posty świadczą jedynie o grubymi nićmi szytej
                                    prowokacji. Ale i tak zawalili sprawę, bo mogę się usprawiedliwić również tym,
                                    że admini nie zauważyli tego wątka. Brak jest przecież czerwonego czy nawet
                                    niebieskiego, za przeproszeniem, ptaka. Ha!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka