xiazeluka
07.07.05, 15:43
Jak to możliwe, że owa zdegenerowana osóbka potrafi zniknąć nieprzyjemne jej
osobiście posty? Wszak na Akłanecie cenzorzy wkraczają do akcji po zgłoszeniu
na kosz - ale chyba nie bezmyślnie, od razu atakując sekatorem, tylko
najpierw sprawdzają, czy donos szpicla jest uzasadniony? Pytam zatem,
dlaczego mój niewinny post o tej spamerce został wykropkowany, a drugi w
ogóle zniknął?