kaganowski 21.09.05, 16:05 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=29175919&a=29350963 I to ma byc obiektywnosc? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eela Re: Kropka po stronie wiarusa! 21.09.05, 16:47 Kagan, nie zakładaj kilku wątków o tym samym i nie pisz po kilka takich samych postów, bo to jest spamowanie. I nawet jeśli masz rację, to zniechęcasz. Podnieś głowę, obok nazwy forum jest napis, gdzie się zgłasza posty do wycięcia. Jedyny adres to forum.abuse@gazeta.pl Istnieją też kosze obok każdego postu. Jeśli klikniesz i admini uznają, że post powinien zostać usunięty, usuną go na pewno. A intencję postu Kropki źle odczytałeś. To, co robisz, nazywa się spamowaniem i na to Kropka zwraca uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Re: Kropka wciaz po stronie wiarusa! 22.09.05, 08:16 Pisalem wielokrotnie na forum.abuse@gazeta.pl ale bez skutku! Klikalem tez na kosz i tez bez skutku. Posty wiarusa publikujace me dane personalne sa wciaz na forum POLONIA! Stad musze wciaz pisac na ten temat, az ktos wreszcie zrobi z wiarusem porzadek... Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Re: Kropka wciaz po stronie wiarusa! 22.09.05, 08:18 PS: Spamowanie to wysylanie reklamowych testow bez zgody wlascicieli skrzynek pocztowych na Internecie, a nie to co ja robie, czyli wielokrotne zwracanie uwagi adminow na naruszanie prawa, regulaminu forum i netetykiety przez wiarusa! Odpowiedz Link Zgłoś
anaiss Re: Kropka wciaz po stronie wiarusa! 22.09.05, 09:29 Spamowanie to nie tylko wysyłanie maili, których nie życzą sobie ich adresaci, ale również umieszczanie tej samej informacji w wielu miejscach. Źródło: forum.gazeta.pl/forum/1904849,62605,1617503.html a. Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Re: Kropka wciaz po stronie wiarusa! 22.09.05, 11:39 ALE JAK WIARUS UMIESZCZA MOJE DANE OSOBOWE W WIELU MIEJSCACH TO TO NIE JEST SPAM... No coz, sa rowni i rowniejsi i tzw. moralnosc Kalego (przepraszam tu cala Afryke i tzw. Afro-Amerykanow)... :( Odpowiedz Link Zgłoś
eela Kagan! 22.09.05, 12:51 Cóż, pretensje możesz mieć do siebie. Sam spowodowałeś, że Twoje nazwisko jest znane publicznie. Raz podane zostało na zawsze na forum i w pamięci forumowiczów. Tym samym Twoje skargi o przestępczym wywlekaniu danych osobowych nie mają uzasadnienia. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=671&a=1204 Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Re: Kagan! 22.09.05, 14:06 eela napisała: > Cóż, pretensje możesz mieć do siebie. Sam spowodowałeś, że Twoje nazwisko jest > znane publicznie. Raz podane zostało na zawsze na forum i w pamięci forumowiczó > w. Tym samym Twoje skargi o przestępczym wywlekaniu danych osobowych nie mają u > zasadnienia. > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=671&a=1204 No właśnie. Ciekawy bylem, kto pierwszy to znajdzie. Podając nazwisko na forum pod tekstem tej treści i jakości, Kagan automatycznie uruchomił ludzką ciekawość, któż to ten autor. Nie istnieje natomiast żadna możliwość skutecznego zabronienia komukolwiek sprawdzenia dowolnego nazwiska, ani w ksiazce telefonicznej, ani w internecie. Google.com, google.pl, Wayback Machine, i parę specjalistycznych search engines lokalizują w max. 30 sekund praktycznie każde miejsce, w którym Kagan znajduje się w sieci. Wszystkie publicznie dostępne miejsca w sieci stanowiące źródło danych osobowych Kagana, mają wspólną cechę - Kagan sam te dane bezpośrednio lub pośrednio opublikował. Równie dobrze Kagan mógłby się domagać wycofania i zniszczenia wszystkich egzemplarzy wszystkich książek telefonicznych w których kiedykolwiek pojawiło się jego nazwisko, zaś spadkobiercy Michała Anioła źyczyć sobie natychmiastowego utajnienia informacji, kto malował sufit w Kaplicy Sykstyńskiej. Można być znanym i slawnym, albo nieznanym. Ale nie jednocześnie jedno i drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Kagan Kaganowi zgotował ten los 22.09.05, 14:39 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=983763&a=983763 Gazeta.pl > Forum > Aktualności i Media > Kraj Kagan to Lech KELLER... Autor: Gość: Kagan IP: *.arts.monash.edu.au Data: 01.02.02, 11:36 Kazdy o tym wie, bo ja sie NIE wstydze swego nazwiska i imienia! Umiescilem na tym forum szereg linkow do moich stron np. o Lemie, gdzie, w odroznieniu od anonimowych ceznorow tego Forum, podpisuje sie pelnym nazwiskiem i imieniem! mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html A czemu sie pani Sikora wstydzi swego? Czyzby latwiej jej bylo cenzurowac i banowac jako anonimowa "maas' niz jako osoba z krwi i kosci, czyli pani Marta Sikora, pracownik spolki Agora, czyli Adama Michnika? A na forum sie pytali "kim jest maas", wiec im odpowiedzialem, piszac 100% prawde? czemu sie Pani boi prawdy, pani "maas"? Kagan czyli Lech Keller maas napisała: Szanowny Panie, uprzejmie prosze nie umieszczac na forum (ani tym, ani Kraj) danych osobowych uzyskanych z prywatnej korespondencji, jako i ja nie umieszczam panskich. =================== Czemu sie Pan boi prawdy, panie "Kagan"? Pozdrów pan Kalego. Na bis: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=768577&a=770450 Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Nie po to podalem swe dane... 22.09.05, 16:08 ... aby wiarus mnie tchorzliwie atakowal chowajac sie pod pseudonimem! To nie jest uczciwa walka, czyli tzw. level playing field, gdy wiarus atakuje mnie majac te przewage, ze wie kim ja jestem, a on sie chowa pod nickiem... :( Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Czy to tez ja? 22.09.05, 16:14 lewica.pl/?dzial=teksty&id=614 Maria Szyszkowska o wyborach [2005-09-16 20:25:35] Z profesor Marią Szyszkowską rozmawia Lech Keller ------------------------------------------------- Zobacz sam wiarus, jak mi nie wierzysz! Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Re: Czy to tez ja? 22.09.05, 16:19 Landsberg Immobilien - Informationen - [ Translate this page ] Landkreis am Lech Landkreis am Lech am Lech Keller am Lech Landkreis Landsberg am Lech Landkreis Landsberg am Lech Landkreis am Lech Landsberg am Lech : am ... home.tiscali.de/lnformationen/landsberg-immobilien.html - 7k - 20 Sep 2005 - Cached - Similar pages Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Re: Czy to tez ja? 22.09.05, 16:22 Takze: # Lewica.pl - lewicowy portal informacyjny Open this result in new window ... Z profesor Marią Szyszkowską rozmawia Lech Keller I guzik. Nie będzie prezydent Szyszkowskiej ... www.lewica.pl/?dzial=polska&od=2280 - 22k - Cached - More from this site - Save - Block Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Re: Czy to tez ja? 22.09.05, 16:23 In to? Dosc piknatne: # nackt japanische frauen friesinger friesinger.htm Open this result in new window - Translate this page ... tgp pics foto video kostenlos gay gratis asian Landsberg/Lech Keller teens porno sex tgp pics foto video kostenlos gay ... nues-hard-filles.com/nackt/japanische+frauen/friesinger/friesinger.htm - More from this site - Save - Block Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Wiarus! 22.09.05, 16:05 Moze i podalem me dane na forum "Wyborczej", ale przeciez nie po to, abys je naduzywal! I z tego postu bynajmniej nie wynika, ze go umiescil autor tego tekstu. Ochrona danych osobowych polega tez na tym, ze ma sie prawo aby nie naduzywano tego, ze ktos zna czyjes dane. Jako wlasciciel mych danych osobowych mam prawo do zabronienia konkretnym osobom naduzywania znajomosci tych danych! A jak wiarus jestes taki odwazny w krytykowaniu mnie, to podaj swe dane osobowe, a nie chowaj sie tchorzliwie pod nickami! Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Re: Wiarus! 22.09.05, 16:21 Odpowiedni cytat z ustawy o ochronie danych osobowych poproszę. Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Re: Wiarus! 22.09.05, 16:33 Zajrzyj na: ncc.sex-explorer.com/?login=665403 Link znalazlem na: # nackt japanische frauen friesinger friesinger.htm Open this result in new window - Translate this page ... tgp pics foto video kostenlos gay gratis asian Landsberg/Lech Keller teens porno sex tgp pics foto video kostenlos gay ... nues-hard-filles.com/nackt/japanische+frauen/friesinger/friesinger.htm - More from this site - Save - Block ... "tgp pics foto video kostenlos gay gratis asian Landsberg/Lech Keller teens porno sex tgp pics foto video kostenlos gay ..." A na serio: liczy sie duch prawa (spirit of law) i intencje prawodawcy. A na pewno nie bylo intencja prawodawcy, aby kazdy kto zna np. czyjs adres, bo ten ktos do niego napisal list, rozglaszal ow adres kazdemu z instrukcja aby sie tam udac i zbic morde osobnikowi tam mieszkajacemu.... Prawo jazdy upowaznia do kierowania pojazdem mechanicznym na drogach publicznych, ale nie upowaznia do rozjezdzania pieszych, nawet jak przechodza oni ulice czy droge niezbyt prawidlowo. I pamietasz, co pisalem o tzw. level playing field? Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Ustawa o ochronie danych osobowaych 22.09.05, 16:36 eber.kul.lublin.pl/~fajgiel/Odo/Uodo/uodo.html Rozdział 1 Przepisy ogólne Art. 1. 1. Każdy ma prawo do ochrony dotyczących go danych osobowych. 2. Przetwarzanie danych osobowych może mieć miejsce ze względu na dobro publiczne, dobro osoby, której dane dotyczą, lub dobro osób trzecich w zakresie i trybie określonym ustawą. Art. 2. 1. Ustawa określa zasady postępowania przy przetwarzaniu danych osobowych oraz prawa osób fizycznych, których dane osobowe są lub mogą być przetwarzane w zbiorach danych. 2. Ustawę stosuje się do przetwarzania danych osobowych: 1) w kartotekach, skorowidzach, księgach, wykazach i w innych zbiorach ewidencyjnych, 2) w systemach informatycznych, także w przypadku przetwarzania danych poza zbiorem danych. (...) 2. Ustawę stosuje się również do: 1) podmiotów niepublicznych realizujących zadania publiczne, 2) osób fizycznych i osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych niebędących osobami prawnymi, jeżeli przetwarzają dane osobowe w związku z działalnością zarobkową, zawodową lub dla realizacji celów statutowych - które mają siedzibę albo miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, albo w państwie trzecim, o ile przetwarzają dane osobowe przy wykorzystaniu środków technicznych znajdujących się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. (...) 2. Ustawy, z wyjątkiem przepisów art. 14-19 i art. 36 ust. 1, nie stosuje się również do prasowej działalności dziennikarskiej w rozumieniu ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. - Prawo prasowe (Dz.U Nr 5, poz. 24, z późn. zm.) oraz do działalności literackiej lub artystycznej, chyba że wolność wyrażania swoich poglądów i rozpowszechniania informacji istotnie narusza prawa i wolności osoby, której dane dotyczą. (...) Art. 6. 1. W rozumieniu ustawy za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. 2. Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Re: Ustawa o ochronie danych osobowych 22.09.05, 16:46 Art. 7. Ilekroć w ustawie jest mowa o: 1) zbiorze danych Odpowiedz Link Zgłoś
kropka Re: Kagan! 22.09.05, 19:09 co nie zmienia faktu, że podawanie cudzych danych osobowych na forum jest zakazane. Poza tym, jesli poczytałes kim jest i co robi, to wiesz, że nie jest tak źle jak go malują -ecie :) A z innej beczki - nie macie ciekawszych tematów? Odpowiedz Link Zgłoś
eela Wiarus... 22.09.05, 19:54 Powszechna znajomość nazwiska Kagana to jedno, a podawanie publiczne w mnogich postach to druga sprawa. Wyciągnęłam tamten watek, zeby pokazać Kaganowi, że jego dane nie wyciekły w sposób niezgodny z prawem. Ale to nie oznacza, że można jego nazwisko odmieniać przez wszystkie wątki i posty. Netykieta tego wyraźnie zabrania. Takie wpisy na pewno będą kasowane. Jedynym identyfikatorem na forum jest nick. Odpowiedz Link Zgłoś
starywiarus Netykieta to jedna rzecz... 23.09.05, 04:51 ... a groźby a la caganaise to druga Groźby Kagana sa o tyle bez pokrycia, ze jego indywidualni interlokutorzy na forum, osoby fizyczne nie prowadzace gromadzenia ani przetwarzania danych w zadnym regulowanym przez ustawe celu - nie mieszcza sie w definicji precyzyjacej kogo ustawa obowiazuje. ("?osób fizycznych i osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych niebędących osobami prawnymi, jeżeli przetwarzają dane osobowe w związku z działalnością zarobkową, zawodową lub dla realizacji celów statutowych?") Indywidualne osoby fizyczne nie przetwarzające danych osobowych w związku z działalnością zarobkową, zawodową lub dla realizacji celów statutowych, nie maja zadnego prawnego obowiazku chronienia publicznie dostepnych danych osobowych Kagana. Osobiscie danych osobowych, ani Kagana, ani niczyich innych, ani nie gromadze, ani nie przetwarzam, bo nie mam takiej potrzeby. Mam natomiast obszerna wiedzę na temat, jakie dane i gdzie mozna znalezc w domenie publicznej. Ani prawo, ani netykieta nie zakazuja posiadania takiej wiedzy, ani nie nakazuja mi poddania się lobotomii na kazde życzenie właściciela danych, ktory chcialby wymazac te dane z mojej pamieci albo z publicznych zasobów wiedzy dostepnej każdemu. Co do ustawowego obowiazku ochrony danych osobowych Kagana przez operatora zbioru danych, czyli GW, to jest to efektywnie niemożliwe, z tych samych powodow, dla ktorych ogród zoologiczny nie moze jednocześnie trzymać słonia na widoku publicznym, i skutecznie zapobiegać rozpowszechnieniu wiedzy, że słoń ma pryszcze na trąbie. Ze wzgledu na swój niepowtarzalny styl i ulubiona tematyke Kagan zawsze będzie "osobą mozliwa do zidentyfikowania" poprzez, jak to zgrabnie ujmuje ustawa: "jeden lub kilka specyficznych czynników okreslajacych cechy umyslowe", a zatem, technicznie rzecz biorąc w ogóle publikować go nie wolno :-))))))) Regulacja przez własciciela danych osobowych kontekstu, w jakim osoby trzecie tych danych uzywaja, czyli nieograniczone prawo veta w kwestii sposobu i kontekstu powtórnej publikacji danych wprowadzonych uprzednio przez ich właściciela do domeny publicznej, to czysta science-fiction, niemożliwa do realizacji pod nieobecność instytucji prywatnej, indywidualnej cenzury prewencyjnej. Ja osobiście, od wielu dziesięcioleci, kategorycznie życzę sobie, by moje własne dane osobowe wymieniano jedynie szeptem, w tonie najwyższego szacunku, najlepiej dotykajac przy tym czołem ziemi. Mają zawsze być poprzedzone słowami "W imię Wiarusa miłosiernego", a kończyć się inwokacją "bądź pozdrowiony, kwiecie lotosu". W wypadku użycia tych danych w druku, winny one być drukowane wyłącznie w kolorze purpurowym, na papierze koloru złocistego, perfumowanym lawendą i obramowanym futrem gronostaja. Komputery, na których moje dane są przetwarzane, winny być bogato złocone i wyposażone w uchwyty na trociczki-kadzidełka po obu stronach ekranu monitora. Między klawiaturą a monitorem maja zawsze leżeć świeże kwiaty, zmieniane na nowe nie rzadziej niż co 24 godziny. I co z tego? Dotąd nie udało mi się wyegzekwować tych postulatów od żadnej osoby fizycznej lub prawnej. Nie rozumiem dlaczego - nie są one ani trochę bardziej ekstrawaganckie, niż życzenie Kagana, by nikt nie wymieniał głośno jego nazwiska bez jego zgody. Rzeczywisty problem Kagana leży w tym, ze Kagan chciałby od GW uzyskac nie tyle ochronę swoich danych osobowych, co immunitet. Najlepiej immunitet suwerena ("the King cannot do wrong"). Kiedy Kagan publicznie atakuje kogo zechce, z imienia, nazwiska, prywatnego adresu i numeru telefonu, to ma to byc OK; kiedy Kagan publicznie pompuje na konkretne, wymienione z imienia i nazwiska osoby, hektolitry szamba, balansujac na pograniczu propagagowania nienawiści rasowej, to tez ma byc OK. Kiedy Kagan odpiera oskarżenia o jadowity antysemityzm zgrabnym argumentem, że w rzeczywistości jest filosemitą, ponieważ Arabowie są antropologicznie rzecz biorąc ludem semickim, wtedy ma być śmiesznie. Kiedy Kagan zakłada w blox.pl antysemicki blog, podszywając sie pod inną, realnie istniejącą osobę, to ma być śmiech po pachy. Natomiast, natomiast o ile ktokolwiek osmielilby sie czynic aluzje do Kagana, jego publicznie znanej biografii, publicznych wystąpień, pobudek jego działalności na forum etc., to wtedy ma to być krzywda, dyskryminacja i czyn przestępczy. Teoria o ogólnej dyskryminacji i krzywdzeniu Kagana przez świat działajacy z niskich i przestępczych pobudek była już przerabiana, na drugim koncu świata. Kagan wielokrotnie poddawał ten postulat pod rozwagę australijskiego wymiaru sprawiedliwości w latach 1992-2004. Sądownictwo australijskie nie dało mu jednak wiary. Na życzenie mogę podać odnośniki do opublikowanego orzecznictwa, tak aby każdy mógł wyrobić sobie wlasne zdanie, po czyjej stronie leżała racja, na czym opierała się linia argumentacji Kagana i jak wyglądał kontekst. Co wtedy zrobi Kagan? Zaskarży mnie za to, że w ramach wykonywanego zawodu czytam na codzień orzecznictwo australijskich sądów? Gazetę Wyborczą, za powtórzenie powszechnie znanej informacji, gdzie to orzecznictwo się znajduje? Australijski Sąd Najwyższy za zajęte stanowisko, że orzecznictwo sądowe jest w Australii jawne i publiczne, chyba że podczas konkretnej indywidualnej sprawy sąd zdecyduje inaczej? Powszechnie szanowaną australijską instytucję oswiatową za administrowanie publiczną bazą danych tego orzecznictwa? Pozdrawiam. PS. Kagan niech śpi spokojnie. Zgodnie z obietnicą złożoną moderatorowi Polonii bedę go identyfikował wyłącznie nickiem. Tylko co będzie, jak kto inny znajdzie informacje, które Kagan tak rozpaczliwie stara się stara się wyłączyć z publicznego obiegu? Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Re: Netykieta to jedna rzecz... 23.09.05, 08:33 Nie plataj sie. Przetwarzanie to nawet kopiowanie mych danych z jednego postu na drugi, bo do tego musisz uzyc program komputerowy: chcesz czy nie. I nigdzie nie jest powiedziane, ze przetwarzac dane moze tylko komputer! I jak widzisz prawo nie jest tu (jak w 99% przypadkow) zupelne jasne, ale jest tez oczywiste, iz kazdemu przysluguje prawo do ochrony swych danych osobowych. I nie powoluj sie na sadownictwo australijskie, bo powszechnie jest wiadome, iz jest ono przekupne i malo obiektywne. Czego oczekiwac zreszta od sedziow, ktorzy sa potomkami kryminalistow zeslanych karnie do Australii przez rzad JKM? Ja zas zadnych informacji nie chce wycofac z publicznego obiegu, tylko sie nie zgadzam, aby selektywnie wybrane informacje na moj temat byly uzywane w nagonce przeciwko mnie. A tak sie sklada, ze np. na WWW mozna znalezc tylko informacje o procesach przegranych przeze mnie (w Australii)w nizszych instancjach, ale nic na temat mych skutecznych odwolan w wyzszych instancjach. Aby wiarus mogl spac spokojnie, informuje go, ze niewiele zyskalem finansowo (poza zwrotem kosztow postepowania sadowego i symbolicznym odszkodowaniem, za ktore zafundowalem sobie i gronu familijno-kolezenskiemu tzw. dinner w dobym lokalu i starczylo mi jeszcze na taksowke do dom;, nie pamietam czy starczylo na napiwek dla kierowcy). A o inne osoby realne sie nie martwie, bo chyba nie ma swiecie drugiego tak zlosliwie konsekwentnego mego wroga jak wiarus. Obawiam sie tylko, ze wiarus zacznie mnie szkalowac na innych forach i pod innymi nickami... Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Re: Wiarus... 23.09.05, 08:20 Dziekuje. Podanie przeze mnie nazwiska z "realu" na forum nie oznacza przeciez, ze zrezygnowalem z przyslugujacej mi ustawowo ochrony danych osobowych. Pozdr. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kaganowski Re: Kagan! 22.09.05, 16:04 Moze i podalem me dane na forum, ale przeciez nie po to, aby je naduzywac i uzywac w kontekscie takim, jak to robi np. wiarus. I z tego postu bynajmniej nie wynika, ze go umiescil autor tego tekstu. Ochrona danych osobowych polega tez na tym, ze ma sie prawo aby nie naduzywano tego, ze ktos zna czyjes dane. Jako wlasciciel mych danych osobowych mam prawo do zabronienia konkretnym osobom naduzywania znajomosci tych danych! A wiarus jak jest taki odwazny w krytykowaniu mnie, to niech poda tez swe dane osobowe, a nie chowa sie pod nickami! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan No i co Herr Wiarus? (Keine Text)... ;) IP: *.adsl.alicedsl.de 27.09.05, 18:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frankfurter Re: No i co Herr Wiarus? (Keine Text)... ;) IP: 205.234.170.* 28.09.05, 14:00 Odpowiedz Link Zgłoś