ghotir
16.04.06, 13:15
Ze zdumieniem odkrylem, ze wycieto na watku o Indianach w Ekwadorze
przynajmniej dwa moje posty za... uwaga, uwaga, przetlumaczenie na jezyk
polski nicku jednego z forumowiczow. To co? Wulgarny nick nie jest wulgarny
jezeli jest w jezyku obcym?
Gorzej, moderator pozwolil na istnienie kilku postow z moim tlumaczeniem tego
nicku. Zaczynam byc ciekaw stanu umyslowego wycinacza postow. To ze on/a ma
klopoty z czytaniem ze zrozumieniem to oczywiste, ale interesuje mnie ta
wybiorczosc.
Z drugiej strony powinienem byc wdzieczny moderatorowi: przynajmniej
pozostawil slad wyciec moich postow. Inne posty zniknely stamtad bez sladu.
Tez bez sladu zniknely moje odpowiedzi na te posty.
W sumie, nie-szanowni moderatorzy, pozwalacie forumowiczom na przyjmowanie
wulgarnych nickow ale wycinacie wypowiedzi tlumaczace takie nicki na jezyk
polski. Domagam sie przywrocenia moich postow. Jezeli ktos juz naruszyl
regulamin to Wy, pozwalajac forumowiczom na przyjmowanie wulgarnych nickow.
Poza tymi nickami moje posty nie lamaly regulaminu.