hummer
29.05.09, 22:07
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=95839275&a=95918348
Czy ludzie pracujący pod Gazetą Wyborczą potrafią czytać ze zrozumieniem teksty pisane w języku polskim? Czy umiejętność ta ogranicza się tylko do trzeciego piętra? W wątku, który został pocięty, użyłem sformułowania, jakim Kataryna ubliża Adamowi Michnikowi. Co w tym złego, że zacytowałem "hienę"? To był przykład złego zachowania. Rozumiem, że Karta Gazety Wyborczej ląduje w śmietniku. Ale tego nie jestem w stanie zrozumieć.
Liczę, że było to tylko zadrżenie ręki Admina.
Z wyrazami szacunku,
Hummer.