Dodaj do ulubionych

Jak sprzedać M po przekształceniu jeszcze bez KW?

IP: *.chello.pl 23.04.08, 18:49
W marcu wykupiliśmy mieszkanie od spółdzielni mieszkaniowej (odrębna
własność). KW jest w trakcie zakładania, trwa to u nas ok 3 miesięcy.
W poniedziałek finalizujemy sprawę zakupu większego mieszkania a to będziemy
chcieli szybko sprzedać, znależliśmy już klienta. Jak podpisać umowę
przedwstępną, czy da się sprzedać to mieszkanie w takim momencie?
jak załatwia się formalności w takim przypadku? połowa wartości bedzie
kredytowana przez kupującego,
w czerwcu teoretycznie powinniśmy już mieć księgę, i zakończyć remont nowego
mieszkania, jeszcze nie wiem jak szybko nowi właściciele będą chcieli się
wprowadzić ale w ogłoszeniu była podana informacja o zwolnieniu mieszkania za
2 miesiące,
proszę o jakieś konkretne informacje jakie powinny znależć sie w tej umowie
Obserwuj wątek
    • irma223 Przedwstępną można, sprzedaży nie 23.04.08, 19:37
      Gość portalu: LUNA napisał(a):

      > W marcu wykupiliśmy mieszkanie od spółdzielni mieszkaniowej
      > (odrębna własność). KW jest w trakcie zakładania, trwa to u nas ok
      > 3 miesięcy.

      Czyli ekspresowo.

      > W poniedziałek finalizujemy sprawę zakupu większego mieszkania a
      > to będziemy chcieli szybko sprzedać, znależliśmy już klienta. Jak
      > podpisać umowę przedwstępną, czy da się sprzedać to mieszkanie w
      > takim momencie?

      Przedwstępną umowę sprzedaży można, ale umowy sprzedaży
      (przyrzeczonej, "końcowej" czy jak to jeszcze ludzie nazywają) - nie.
      Dopiero po założeniu księgi wieczystej.

      > jak załatwia się formalności w takim przypadku?

      Akt notarialny nabycia mieszkania (przekształcenia w odrębną
      własność) + odpis z księgi wieczystej budynku (spółdzielnia zna
      numer, zresztą powinien być podany w Waszym akcie notarialnym),
      zaświadczenie ze spółdzielni o niezaleganiu z opłatami.

      Czy kupujący jest pewien swojej zdolności kredytowej i dotrzymania
      terminów?

      Państwo musicie mieć więcej czasu, bo ustalając nieprzekraczalny
      termin zawarcia umowy przyrzeczonej nie możecie się potem tłumaczyć,
      że "to sąd zawinił, a nie wy" - będziecie musieli oddać kupującym
      podwójną wysokość wpłaconego zadatku i to co wpłacili tytułem
      zaliczki w jednokrotnej wysokości. A z sądem wieczystoksięgowym ani
      prośbą ani groźbą... Choć kilka razy pokornie poprosić pisemnie o
      przyspieszenie i spotkać się na pokornej rozmowie z sędzia
      przewodniczącym wydziału nie zawadzi...

      Do końcowej będzie potrzebny:

      ze strony Państwa:
      - odpis z księgi wieczystej (założonej szczęśliwie w terminie)
      - akt notarialny nabycia (przekształcenia)
      - zaświadczenie ze spółdzielni o niezaleganiu z opłatami
      - zaświadczenie z urzędu miasta (urzędu gminy) o tym, że pod tym
      adresem nikt nie jest zameldowany (wcześniej się trzeba wymeldować)

      ze strony kupujących:
      - umowa kredytowa
      - oświadczenie banku o udzieleniu kredytu i o zgodzie na
      ustanowienie hipoteki


      > połowa wartości bedzie kredytowana przez kupującego, w czerwcu
      > teoretycznie powinniśmy już mieć księgę, i zakończyć remont nowego
      > mieszkania, jeszcze nie wiem jak szybko nowi właściciele będą
      > chcieli się wprowadzić ale w ogłoszeniu była podana informacja o
      > zwolnieniu mieszkania za 2 miesiące, proszę o jakieś konkretne
      > informacje jakie powinny znależć sie w tej umowie

      Możecie Państwo uzgodnić z kupującymi, że do czasu założenia dla
      Państwa mieszkania księgi wieczystej, czyli do czasu, aż Państwo
      będziecie gotowi do umowy przyrzeczonej, możecie im udostępnić
      mieszkanie np. na zasadzie wynajmu. Oni już będą mieszkać i urządzać
      dla siebie, ale Państwo nie będziecie wtedy aż tak przez
      nich "ciśnięci" terminowo w sprawie założenia księgi.
      • Gość: luna2 irmo ratuj IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.08, 20:10
        czas akcji: pozne lato'08

        tak jak radzilas, podpisalismy z nimi umowe przedwstepna w kwietniu. zadatkowali
        10% no i wynajelismy im nasze mieszkanie. umowa koncowa miala byc do konca
        lipca. oni nas teraz olewaja, zadnych oplat nie placa, umowy podpisac nie chca.
        maja ostre dwa psy( to chyba na wypadek, gdybysmy chcieli sila wejsc?) od
        sasiadow wiemy ze dewastuja nasz jeszcze lokal. irmo, ratuj! poradz co, robic? RATUJ
        • irma223 Re: irmo ratuj 23.04.08, 21:00
          Gość portalu: luna2 napisał(a):

          > czas akcji: pozne lato'08
          >
          > tak jak radzilas, podpisalismy z nimi umowe przedwstepna w
          > kwietniu. zadatkowali 10%

          Ja radziłam 10%??? Przy takich wymaganiach kupujących??? Chyba
          żartujesz??? 40% zadatku, dalsze 40% zaliczki i można wynająć.


          > no i wynajelismy im nasze mieszkanie. umowa koncowa miala byc do
          > konca lipca. oni nas teraz olewaja, zadnych oplat nie placa, umowy
          > podpisac nie chca.

          Przy 80% wpłaconych chyba by na głowę upadli.

          Ale można - umowy nie dotrzymali - zadatek do kieszeni i z umowami
          do sądu.


          • Gość: luna2 Re: irmo ratuj IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.04.08, 21:20
            no, nie pisalas ile tego zadatku a to wazne. oni polowe mieli splacic kredytem,
            tak jak pisalo( o zadnych zaliczkach nie bylo mowy), wobec tego ile tego zadatku
            by wystarczylo, wg ciebie? w kazdym razie byliby w stanie dac gora 30%
            • irma223 Re: irmo ratuj 23.04.08, 21:34
              Gość portalu: luna2 napisał(a):

              > no, nie pisalas ile tego zadatku a to wazne.

              Rozumiem, że to sprzedającym bardziej zależy na większych
              pieniadzach przy przedwstępnej, by mieć na zapłacenie przy kupnie
              nowej nieruchomości, więc - jak sądzę pouczeń w tej kwestii nie
              potrzebują.

              > oni polowe mieli splacic kredytem, tak jak pisalo (o zadnych
              > zaliczkach nie bylo mowy), wobec tego ile tego zadatku
              > by wystarczylo, wg ciebie? w kazdym razie byliby w stanie dac
              > gora 30%

              To zależy, na ile sprzedający czują się pewni swego - a sąd i jego
              terminy jest trudno przewidywalny.

              Moga - teoretycznie wziąć i 50% zadatku, ale co będzie, gdy sąd
              opóźni ponad przewidywalne przez nich terminy?

              30% zadatku, 20 % zaliczki? Albo odwrotnie? W każdym bądż razie
              kupujący pozbyliby się 50% wartości mieszkania - myślę, że nie
              ryzykowaliby tych pieniędzy tak łatwo (nie przystąpić do końcowej).

              A przedwstępna notarialna daje roszczenie (nawet sądowne) o zawarcie
              umowy przyrzeczonej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka