Dodaj do ulubionych

Problem z wodociągami

IP: *.inowroclaw.mm.pl 21.05.08, 21:20
Kupiłem działkę budowlaną od prywatnego właściciela. Działka dostała status
działki budowlanej 25 października 2007 roku - uchwałą rady miejskiej z tego
właśnie dnia w sprawie zmiany planu zagosp. przestrzennego. W planie tym
określone jest zaopatrzenie całego terenu (38 działek) w instalację wod-kan z
istniejącego przyłącza - około 100 metrów od granicy działek. I teraz ważne -
uwaga na daty. Otóż w roku 2006 rada miejska uchwaliła "Plan rozwoju i
modernizacji urządzeń wodociągowych i kanalizacyjnych na lata 2007-2010". W
planie tym nie uwzględniono wcale rozwoju sieci wodociągowej dla terenu mojej
działki. Dlatego, że w 2006 roku teren ten był przeznaczony pod obwodnicę. W
związku z tym, że obwodnica będzie gdzie indziej - rada zmieniła w 2007 roku
plan zagospodarowania przestrzennego. Wówczas kupiłem działkę. Zwróciłem się
do wodociągów o wydanie warunków na podłączenie do sieci i zostałem spuszczony
w kanał: "W chwili obecnej brak jest technicznych możliwości świadczenia
usług. Zapewnienie dostaw wody będzie możliwe po uzbrojeniu osiedla w rejonie
w/w działki, a to nie jest ujęte w "Planie rozwoju i modernizacji...."

Co mam w takiej sytuacji robić?
Plan rozwoju sieci nie przewiduje zbrojenia - bo uchwalano go, gdy teren miał
być obwodnicą, więc po co tam woda.
Plan zagosp. przestrz. mówi tak, ale wodociągi mówią nie, bo nie ma tego w
planie rozwoju sieci.
Normalnie jakiś paragraf 22 lub Miś.
A ja chcę dom budować.
Dla ułatwienia dodam, że z prądem i gazem nie ma najmniejszego problemu -
zrobią w 3 miesiące.

Proszę, napiszcie, co mam zrobić, bo za chwilę krew mnie zaleje....
Obserwuj wątek
    • Gość: Szynecki Podnoszę temat i czekam na rady IP: *.inowroclaw.mm.pl 22.05.08, 13:46
    • irma223 A poniósłbyś sam koszty? 22.05.08, 14:12
      Pytanie, jak bardzo Ci zależy, by budować już.

      Jeżli jesteś skłonny ponieść nawet sam koszty doprowadzenia
      przyłącza (może nawet jest Was - sasiadów - więcej, wtedy by koszty
      mogły się rozłożyć na kilku udziałowców?), to możesz (możecie)
      zaprponować gminie umowę o partycypacji w kosztach doprowadzenia
      przyłącza do Twojej działki (Waszych działek) - wtedy rozwój sieci
      będzie możliwy już, ale to Ty (Wy) będziesz (będziecie) za to
      płacić.

      Jeśli nie - musisz poczekać niestety do 2011 roku...
      • Gość: Szynecki Re: A poniósłbyś sam koszty? IP: *.inowroclaw.mm.pl 22.05.08, 15:33
        Nie mam jakiejś miażdżącej presji, ale powoli chciałbym zacząć coś robić.
        Sądzisz, że zaproponowane przez Ciebie rozwiązanie jest jedyne?
        Zastanawiałem się nad stworzeniem jakiegoś komitetu i wystąpieniem do rady
        miejskiej o zmiany w planie rozwoju sieci wodociągowej (PRSW). Logiczna podstawa
        ku temu jest - w chwili uchwalania PRSW w planie zagospodarowania przestrzennego
        (PZP)ziemia nie była przeznaczona pod budowę. W związku ze zmianą PZP nastąpiła
        zmiana statusu ziemi i tym samym powstała przyczyna, dla której można zmienić
        niższy hierarchią PRSW.
        I taką strategię chciałbym przyjąć. Obawiam się tylko, czy aby nie jest to moje
        marzenie i czy nie okaże się, że prawo nie przewiduje takich zmian.
        Co o tym myślicie?
        Przyznam, że nie bardzo mam kogo spytać, czy to ma sens.
        Dodam też, że rada miejska na ogół sprzyja wszelkim inicjatywom obywatelskim
        mającym na celu podniesienie standardu zarządzanego przez siebie miasta.
        • Gość: mar03 Re: A poniósłbyś sam koszty? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.08, 12:48
          gminy maja programy, w ktorych dofinansowuja uzbrojenie terenow mieszk.
          ew. wspolnie z sasiadami wystepowac do wojta, odp. komisji rady i samej rady o zmiane prsw

          rady Irmy typu:

          "Jeśli nie - musisz poczekać niestety do 2011 roku..."
          kompromitujace
          • irma223 Re: A poniósłbyś sam koszty? 23.05.08, 13:29
            Gość portalu: mar03 napisał(a):

            > gminy maja programy, w ktorych dofinansowuja uzbrojenie terenow
            > mieszk. ew. wspolnie z sasiadami wystepowac do wojta, odp. komisji
            > rady i samej rady o zmiane prsw
            >
            > rady Irmy typu:
            >
            > "Jeśli nie - musisz poczekać niestety do 2011 roku..."
            > kompromitujace

            Oczywiście, bo jak się gmina nie zgodzi na zmianę "Planu rozwoju
            sieci wodociągowej" (bo nie ma przewidzianych środków na to, a ma
            zaplanowane wydatki do 2010 r.) to oczywiście nie trzeba czekać do
            2011 r., skądże!
            • Gość: Szynecki Re: A poniósłbyś sam koszty? IP: *.inowroclaw.mm.pl 23.05.08, 13:32
              Proszę, nie kłóćcie się! Ja tylko szukam rozwiązania problemu. Spróbuję
              powalczyć z radą miejską i wystosuję jakieś pismo z prośbą o zmianę PRSW. Może
              coś się uda. A jak nie - to irma223 miała rację ;)Chociaż wolałbym, żeby się
              myliła.
    • pudht Re: Problem z wodociągami 26.05.08, 07:58
      a czemu niedasz sobie wywiercic studni i po problemie. pozdr. tm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka