Dodaj do ulubionych

Mieszkanie - spadek

IP: *.aster.pl 11.11.08, 20:12
Zmarł mój Brat, nie ma dzieci, jestem Jego jedynym bratem, zarazem żadnego
zapisu, woli, testamentu nie zostawił.

Jego b. konkubina uparła się, że mieszkanie zostanie jej własnością, zostanie
przepisane na nią.

To, co wiem, mieszkanie prawnie należy się mnie, konkubina nie była żoną Brata.

Czy istnieją jakieś szczególne okoliczności, które zmieniają zasadę prawną?:)

Dziękuję za informację.
Obserwuj wątek
    • serendepity Re: Mieszkanie - spadek 11.11.08, 21:21
      Upierac to sie moze, ale jesli nie ma testamentu i mieszkanie nie bylo wczesniej
      jej podarowane to moze sobie pomarzyc.

      Zloz wniosek o podzial spadku do sadu. Konkubina nie jest w ogole strona w sprawie.
      • Gość: Wiesław Re: Mieszkanie - spadek IP: *.aster.pl 23.11.08, 01:13
        Dziękuję, serendepity :).
        Ale ostatnio słyszałem, że kiedyś sąd uznał, iż konkubina, która długo mieszkała
        ze swoim mężczyzną, po jego śmierci rozdzielił majątek (mieszkanie) pół dla
        konkubiny, i pół dla ustawowego spadkobiercy. Gdyż ten drugi był osobą "życiowo"
        dalszą niż konkubina.
        Czy naprawdę tak mogło być, czy też to jakaś plotka być musiała? Czy istnieją
        okoliczności, w których wymiar sprawiedliwości ugina się pod ciężarem życiowych
        faktów (przyjazna konkubina, mniej przyjazny ustawowy spadkobierca; zaświadczaja
        o tym różne osoby czy tp.) i uwzględnia żądania konkubiny? No, ale jeśli
        uwzględnia żądania, to musiała być stroną... choć czy ja wiem...
        Zatem, czy zdarzają się takie decyzje sądu?

        Bardzo mi zależy na odpowiedzi rzetelnej :), za co z góry dziękuję.
        • Gość: staraagentka Re: Mieszkanie - spadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.08, 15:50
          Trudno tak dywagować nie znając dokumentów. Ale nie wykluczone ,że
          spadkodawca z konkubiną nabyli to mieszkanie wspólnie ,może po
          połowie i po jego śmierci połowę oddziedziczyła rodzina wg ustawy a
          połowa została przy konkubinie.
          Jedno jest pewne jak nie ma testamentu z ustawy nie dziedziczy
          konkubina.
    • maryko.m Re: Mieszkanie - spadek 25.11.08, 00:42
      Jeśli mieszkanie faktycznie było brata, to ewentualnie może w grę wchodzić
      kwestia rozliczenia poniesionych przez tę panią nakładów: remonty, wymiana rur
      itp. - o ile będzie w stanie to udokumentować.

      Brak pozostawionego testamentu oznacza, że w grę wchodzi dziedziczenie
      ustawowe, które nie uwzględnia konkubinatu.
      • Gość: Wiesław Re: Mieszkanie - spadek IP: *.aster.pl 27.11.08, 05:05
        Dziękuję wszystkim :).
      • Gość: Wiesław Jeszcze IP: *.aster.pl 01.12.08, 01:00
        Dowiedziałem się, nie od prawnika, a potem znalazłem w sieci, że każda osoba (w
        tym przypadku konkubina) może wnieść do sądu o uznanie ustawowego spadkobiercy
        tzw. niegodnym dziedziczenia.
        Znam już ten przepis.
        Jednak jak to wygląda w praktyce? Będę za informacje bardzo wdzięczny.
        • irma223 A popełniłeś ciężkie przestępstwo wobec brata? 01.12.08, 08:41
          Gość portalu: Wiesław napisał(a):

          > Dowiedziałem się, nie od prawnika, a potem znalazłem w sieci, że
          > każda osoba (w tym przypadku konkubina) może wnieść do sądu o
          > uznanie ustawowego spadkobiercy tzw. niegodnym dziedziczenia.
          > Znam już ten przepis.
          > Jednak jak to wygląda w praktyce? Będę za informacje bardzo
          > wdzięczny.

          A rzeczywiście dopuściłeś się ciężkiego przestępstwa wobec zmarłego
          brata? Czy też podstępem lub groźbą nakłoniłeś go do odwołania
          sporządzonego testamentu lub ukryłeś czy zniszczyłeś sporządzony
          przez twojego brata testament?

          Jeżeli tak to nie dziw się, że rzeczywiście możesz zostać uznany za
          niegodnego dziedziczenia.

          Niestety konkubina nie odziedziczy również.

          Chyba, że sąd ustali ponad wszelką wątpliwość, że brat na pewno
          sporządził testament, w którym zapissał jej to mieszkanie lub
          ogólnie spadek, a ty ten testament ukryłeś, zniszczyłeś bądź
          podstępem lub groźbą nakłoniłeś go do odwołania tego testamentu.

          Jeżeli nie odziedziczysz ty ani konkubina, a brat nie miałby innych
          ustawowych spadkobierców, spadek przejmie gmina na terenie której do
          chwili śmierci był zameldowany twój brat.
          • Gość: Wiesław Re: A popełniłeś ciężkie przestępstwo wobec brata IP: *.aster.pl 01.12.08, 14:38
            Nie.
            Tylko kłóciliśmy się.
          • wlodekbar Re: A popełniłeś ciężkie przestępstwo wobec brata 01.12.08, 15:33
            Jeszcze tu powtarzam, że nie.
            Żadnego przestępstwa.
            Ale to, co wiem, co wyczytałem w Internecie, nie jest konieczne popełnienie
            ciężkiego przestępstwa, wykładnia prawa.
            Konkubina może na przykład wyliczyć moje drobne zachowania, ktore denerwowały
            Brata, jakieś kłótnie (nie było rzucania przedmiotami, nie było rękoczynów) etc.
            Czy w takim przypadku jest możliwe uznanie przez sąd niegodności dziedziczenia?
            Konkubina może okazać się osobą cwaną po prostu.

            Jak to "w praniu" wygląda, przedstawia się? Jak to w praktyce jest?

            Dziękuję za, najlepiej wyczerpującą, jeśli o takowej można mówić, odpowiedź,
            informację.

            W
          • Gość: Wieslaw Ważne IP: *.aster.pl 01.12.08, 15:42
            A rzeczywiście dopuściłeś się ciężkiego przestępstwa wobec zmarłego
            brata? Czy też podstępem lub groźbą nakłoniłeś go do odwołania
            sporządzonego testamentu lub ukryłeś czy zniszczyłeś sporządzony
            przez twojego brata testament?

            Jeżeli tak to nie dziw się, że rzeczywiście możesz zostać uznany za
            niegodnego dziedziczenia.

            Niestety konkubina nie odziedziczy również.

            Już się ujawniłem, ale nic to, bo przestępstwa żadnego nie dokonałem, i daleki
            jestem od tego, poza tym nick niewiele mówi, jeśli w ogóle. Ale dla
            konsekwencji, pod Wiesławem znów jestem. Może wątek przyda się innym osobom
            przecież.

            Irma,

            napisałaś:

            "Chyba, że sąd ustali ponad wszelką wątpliwość, że brat na pewno
            sporządził testament, w którym zapissał jej to mieszkanie lub
            ogólnie spadek, a ty ten testament ukryłeś, zniszczyłeś bądź
            podstępem lub groźbą nakłoniłeś go do odwołania tego testamentu.

            Jeżeli nie odziedziczysz ty ani konkubina, a brat nie miałby innych
            ustawowych spadkobierców, spadek przejmie gmina na terenie której do
            chwili śmierci był zameldowany twój brat."

            Nie wiedzialem, że konkubina nie odziedziczy również.
            Czy mogłabyś jeszcze dwa słowa dorzucić?
            Może jaki przepis to reguluje??

            Z góry dziękuję.

            W
            • irma223 Re: Ważne 01.12.08, 16:53
              Gość portalu: Wieslaw napisał(a):

              > Nie wiedzialem, że konkubina nie odziedziczy również.
              > Czy mogłabyś jeszcze dwa słowa dorzucić?
              > Może jaki przepis to reguluje??


              No przecież Kodeks cywilny.

              Artykuły 927 do 940.

              Mówiłeś, że znasz te przepisy?

              Jeżeli zostaniesz uznany za niegodnego to tak, jakbyś nie dożył
              otwarcia spadku. Prawdopodobnie odziedziczą wówczas twoje dzieci -
              jeśli je masz lub twoja małżonka, chyba, że sąd postanowi inaczej
              (np. jako niezgodne z zasadami współżycia społecznego).

              Oczywiście prawdopobieństwo twojego w ogóle dziedziczenia wchodzi w
              grę jedynie jeśli twój brat nie miał żadnych dzieci.

              Ponadto pytanie, czy wasi rodzice jeszcze żyją, bo jeśli tak to oni
              też mają prawo do części spadku.

              Natomiast kodeks cywilny jak na razie nie przewiduje ustawowego
              dziedziczenia dla innych osób niż: dzieci, małżonek, osoby
              przysposobione (przysposobienie pełne i niepełne), rodzice i
              rodzeństwo (o ile nie było dzieci) oraz ich zstępni.

              Dziadkowie zmarłego nie mają prawa do spadku, ale jeśli są w
              niedostatku to mogą żądać od spadkobiercy by ich wspomógł stosownie
              do warości spadku i jego udziału w spadku.

              O konkubinie kodeks cywilny jak razie zupełnie milczy. W innych
              krajach europejskich już sie pojawiła możliwość półformalizowania
              zwiazków, które nie są małżeństwem i tam jest pewnie możliwość
              dziedziczenia, ale u nas jak na razie nie.
              Nawet prezydent RP w jednym z orędzi nas możliwością wprowadzenia
              podobnych regulacji usiłował nastraszyć.

              Jeżeli ty zatem zostaniesz uznany za niegodnego dziedziczenia i nie
              bedzie nikogo innego kto ustawowo mógłby dziedziczyć, to - zgodnie z
              art. 935 Kodeksu cywilnego - spadek przejmuje gmina. I to nie gmina
              na terenie której znajduje się nieruchomość, tylko gmina właśiciwa
              dla ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego.

              Jeżeli np. brat był zameldowany w Krakowie, a mieszkanie, którego
              był właścicielem, znajduje się w Poznaniu to mieszkanie dziedziczy
              gmina Kraków a nie gmina Poznań.
              • Gość: Wiesław Re: Ważne IP: *.aster.pl 01.12.08, 17:14
                "Jeżeli ty zatem zostaniesz uznany za niegodnego dziedziczenia i nie
                bedzie nikogo innego kto ustawowo mógłby dziedziczyć, to - zgodnie z
                art. 935 Kodeksu cywilnego - spadek przejmuje gmina. I to nie gmina
                na terenie której znajduje się nieruchomość, tylko gmina właśiciwa
                dla ostatniego miejsca zamieszkania zmarłego."

                Czyli jednoznacznie:

                Jestem jedynym ustawowym spadkobiercą po Bracie, i jeśliby konkubina wniosła
                sprawę o uznanie mnie za niegodnego dziedziczenia, byłoby to - z punktu widzenia
                majątkowego - działanie irracjonalne. Jeśli dobrze zrozumiałem :).

                Dziękuję Ci bardzo, irma, za wyjaśnienie kwestii :).

                W
                • irma223 Re: Ważne 01.12.08, 17:25
                  Gość portalu: Wiesław napisał(a):

                  > Jestem jedynym ustawowym spadkobiercą po Bracie, i jeśliby
                  > konkubina wniosła sprawę o uznanie mnie za niegodnego
                  > dziedziczenia, byłoby to - z punktu widzenia
                  > majątkowego - działanie irracjonalne. Jeśli dobrze zrozumiałem :).

                  Dobrze zrozumiałeś. Może działa z pobudek emocjonalnych (np. twój
                  brat naprawdę miał do ciebie mocny żal i jej zdaniem nie życzyłby
                  sobie, by coś po nim odziedzieczył).

                  Albo po prostu kobieta nie wie o tym, że naprawdę nic nie
                  odziedziedziczy.

                  To wszystko jeśli mieszkanie na pewno było własnościwe lub odrębną
                  własnością, bo jeśli lokatorskie lub komunalne to owszem - konkubina
                  ma mocne podstawy by przejąć najem.
                  • Gość: Wiesław Re: Ważne IP: *.aster.pl 01.12.08, 17:37
                    Mieszkanie jest własnościowe.
                    Bardzo Ci dziękuję :).

                    W
      • Gość: Wiesław I jeszcze IP: *.aster.pl 01.12.08, 03:06
        I czy istnieje możliwość odwołania od decyzji sądu do instancji wyższej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka