Dodaj do ulubionych

Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum

    • monelo Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 11:22
      Uczeń na zwróconą mu uwagę sam zaproponował że może wyjść z lekcji
      więc siłą nie należało go zatrzymywać jeśli tak sam chce.
    • upierdek07 Proponuję przyjść następnym razem w sutannie 22.09.09, 11:24
      I nie byłoby pewnie problemu.
    • baxa Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 11:37
      ten rodzic jak nic kiedyś w łeb dostanie od swojego synalka.tu nie
      chodzi o te portki tylko o dostosowanie sie do pewnych zasad w
      szkole. niech go uczy ....tak dalej a później będzie łzy lał do
      telewizji że synalek go torturuje..
      • Gość: lajosz Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 11:47
        Zasady albo logika. Wybór należy do Ciebie.
    • michalmos Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 11:48
      Ja ośmielam się popierać tego księdza. Szkoła to szkoła i miejsce
      na to, aby ubierać się poważnie. Taki strój na lekcje wychowania
      fizycznego wyłącznie. Reszta to przecież poważniejsze sprawy, a
      uczeń powinien chodzić jak reprezentant szkoły, a nie flejtuch.
      • Gość: lajosz Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 12:03
        michalmos napisał: > uczeń powinien chodzić jak reprezentant szkoły, a nie flejtuch.

        A ja głupi myślałem, że każdy reprezentuje siebie.

        michalmos napisał: Reszta to przecież poważniejsze sprawy.

        Czyli Wf jest nie poważne.
    • Gość: ja-maciej Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.ip.netia.com.pl 22.09.09, 11:59
      Szkoła decyduje o stroju! Jak się komuś nie podoba - to może iść do zawodówki
      od razu.
      A ojciec, który tak pyskuje powinien sam mieć obniżoną ocenę z zachowania! To
      musi być jakiś kmiotek ten "rodzic"...
      • cyklista Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 13:08
        Gość portalu: ja-maciej napisał(a):
        > Szkoła decyduje o stroju!
        Zgadza się, szkoła czyli uczniowie, rodzice i nauczyciele. W tej kolejności.
      • niszczkaczyzm Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 17:18
        Gość portalu: ja-maciej napisał(a):

        > Szkoła decyduje o stroju! Jak się komuś nie podoba - to może iść do zawodówki
        > od razu.

        B. dobry pomysł :))) zawodówka to swietna inwestycja do pracy za granica w
        przeciwienstwie do kolejnego bezrobotnego z matura który nic nie potrafi.


        > A ojciec, który tak pyskuje powinien sam mieć obniżoną ocenę z zachowania! To
        > musi być jakiś kmiotek ten "rodzic"...

        Moze od razu powinno sie go aresztowac i wysłac do kamieniołomów ew.obozu
        reedukacji? ...niemcy takie mieli,"radzieccy" tez... i jakie zdyscyplinowane
        spoołeczenstwa im wyrosły xDDDD...."ordnung must sein" nicht war? ,,wszyscy
        obywatele ruki pa szwam i mordy w kubeł .
      • testman Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 22:13
        Gość portalu: ja-maciej napisał(a):

        > Szkoła decyduje o stroju! Jak się komuś nie podoba - to może iść do zawodówki
        od razu.

        po PIERWSZE, zawodowki, jako szkoly publicze, pewnie tez musza miec regulamin.

        po DRUGIE, zawodowka jest szkola ponadgimnazjalna. nie mozna sie przeniesc z
        gimnazjum do zawodowki...
    • Gość: erka Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 12:24
      Problem nie ma nic wspólnego z lekcją religii, ale z zasadami
      odpowiedniego ubierania się w konkretnej sytuacji. Szkoła
      jest "miejscem pracy" ucznia i powienien on odpowiednio do sytuacji
      ubierać się. Ciekawe, czy jak będzie gorąco, dorosły absolwent
      uczelni wyższej będzie chodził w krótkich spodniach również do biura?
      Ojciec chłopca wykazał się brakiem obycia i kultury osobistej.
      • Gość: Pawel Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.chello.pl 22.09.09, 16:37
        > dorosły absolwent
        > uczelni wyższej będzie chodził w krótkich spodniach również do biura?

        Jestem dorosłym absolwentem uczelni wyższej. Jeśli tylko nie mam spotkania z
        klientem (analogia do ucznia - jakiś egzamin itp.), do biura przychodzę w
        krótkich spodenkach gdy jest gorąco. Co w tym dziwnego?

        Nikomu ze współużytkowników biura to nie przeszkadza, z resztą wielu robi podobnie.
      • niszczkaczyzm Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 17:07
        Gość portalu: erka napisał(a):
        Ciekawe, czy jak będzie gorąco, dorosły absolwent
        > uczelni wyższej będzie chodził w krótkich spodniach również do biura?
        > Ojciec chłopca wykazał się brakiem obycia i kultury osobistej.

        Tak wiochmenie!!! tak sie składa ze jestem włascicielem niewielkiej firmy
        doradczej i jak sa upały to ludzie przychodza do pracy w szortach i t-shirtach
        -ba ..przyjezdzaja na skuterach,rowerach a nie wypucowanymi bryczkami. A
        zatrudniam psychologów,ekonomistów ,socjologów...ciekawe co nie?Sam jak nie mam
        spotkan z klientami przychodze do firmy w ulubionej koszulce Metallicy ,dzinsach
        i w glanach.
        Wielkie korporacje-banki etc... sztywno reguluja stroj pracowników -albo pasuje
        to komus albo szuka sobie innej pracy. Wiadomo ze nikt przy zdrowych zmysłach
        nie pojdzie na spotkanie z klientem w sandałkach i bermudach w palemki ....
        • Gość: ? Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.09.09, 21:24
          Cechuje ciebie totalny brak kultury. Obrażasz dzieciaku innych (bez
          powodu) i do tego konfabulujesz,że prowadzisz firmę. Lepiej
          przygotuj lekcje na jutro, bo ci pani wstawi pałę w szkole.
    • gambiting Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 12:29
      I bardzo dobrze! Tak ma być! Nauczy się tego że w niektórych miejscach należy
      okazać trochę kultury. Jak się nie nauczy w szkole to na obiad biznesowy też
      pójdzie w szortach "bo przecież jest lato". Banda niewychowanych dzikusów.
      • Gość: lalolarumba Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 12:38
        "Dalej jazda do roboty, yebane nieroby. Toż roboty u nas ni ma, i co ty na to
        powiesz ?"
        • gambiting Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 12:57
          Gość portalu: lalolarumba napisał(a):

          > "Dalej jazda do roboty, yebane nieroby. Toż roboty u nas ni ma, i co ty na to
          > powiesz ?"
          Nic nie powiem bo chyba nie zrozumieliśmy się tutaj. W czasach gdy rodzicom to
          lata koło tyłka co ich dzieci robią,to szkoła powinna ich nauczyć
          kultury,zachowania. A jest dokładnie na odwrót. Nie uważasz że to zmierza w złym
          kierunku zupełnie?
          • Gość: lalolarumba Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 13:19
            To był cytat z utworu Kazika pt. 12 groszy. Polecam posłuchać jeśli jeszcze nie
            słyszałeś/łaś.

            Miej świadomość, że nie dla wszystkich bycie biznesmenem, to szczyt szczęścia
            (obiad biznesowy).
            Tak samo nie wszyscy zwracają uwagę na to, jak ktoś jest ubrany.
            Większość zwracających uwagę na ubiór to panie.
            Przy czym żeby było śmieszniej, mężczyźni nie zwracają na ubiór pań prawie w
            ogóle uwagi. Dodatkowo jeśli kobieta jest ładna, to czy ubierze worek jutowy,
            czy najmodniejszą sukienkę od diora, to i tak mężczyzna patrzący na nią i
            zapytany przez kogoś w co była ubrana, nie będzie w stanie określić jej ubioru.
            Ale powyższa uwaga, to tylko tak na marginesie.

            Natomiast szkoła ma przede wszystkim uczyć, a nie zajmować się sprawami
            drugorzędnymi jak ubiór, czy kolor włosów.
            Niestety nie dość, że nie uczy, to jeszcze wymyśla bzdurne (moim zdaniem) nakazy
            i zakazy.
            Szkoła np. dla mojego dziecka, to zło konieczne.
            Zapytany dlaczego, odpowiada, że tam jest po prostu straszliwie nudno.
            Wcale się nie dziwię, że młodzi ludzie nie chcą chodzić do nudnej szkoły i
            dodatkowo przestrzegać jakieś niczemu nie służące przepisy.
            Młodzież przecież ze swej natury ie garnie się do nauki. Ich nie
            interesują"pitagorasy", zasady równi pochyłej itp. Oni chcą (jak to młodzi)
            czegoś ciekawego.
            Młodego człowieka, należy przede wszystkim zainteresować przedmiotem nauczania,
            a sam będzie chciał przychodzić do szkoły, nawet w stroju Eskimosa jeśli to
            byłby warunek uczestniczenia w czymś ciekawym.
      • niszczkaczyzm Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 16:59
        gambiting napisał:

        > I bardzo dobrze! Tak ma być! Nauczy się tego że w niektórych miejscach należy
        > okazać trochę kultury. Jak się nie nauczy w szkole to na obiad biznesowy też
        > pójdzie w szortach "bo przecież jest lato". Banda niewychowanych dzikusów.

        sorry ale pierdzielisz jak potłuczony!!!! szkoła ma wtłaczać bachorom wiedze do
        głowy !!!! TO JEST JEJ ZADANIE! a nie czepiac sie jak dzieciak chodzi ubrany
        !!!! to ze ktos ma kolczyk w nosie to znaczy ze jest nieukiem i downem? bo
        pokutuje tu u niektórych osob jakis tryb myslenia rodem z komuszego wychowania
        ..."po pas w g***o byle równo" co to ma byc do cholery ciezkiej? szkoła kadetów
        us marine corps? ...od kindersztuby sa rodzice -dziadkowie-rodzina , jak
        dzieciak bedzie chłonny to chocby nawet pochodził z total lumpenprolskiej
        rodziny menelskiej sam nabierze ogłady. Ale szkoła ma mu zapewnic nabycie wiedzy
        podrecznikowej a nie jakich sztućców uzywamy do jedzenia ryby a jak jemy raki i
        sposobu wiazania krawata. Komus sie tu cos kompletnie pokickało. A co do
        "spotkan biznessowych" rotfllll wez se nie rob jaj ew. jestes małym
        zakompleksionym polaczkiem nuworyszem który zakłada dwurzedowy garnitur i
        brazowe mokasyny z fredzelkami do białych skarpetek i błyszczacego gajerku.
        • gambiting Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 21:14
          niszczkaczyzm napisała:


          > sorry ale pierdzielisz jak potłuczony!!!! szkoła ma wtłaczać bachorom wiedze do
          > głowy !!!! TO JEST JEJ ZADANIE! a nie czepiac sie jak dzieciak chodzi ubrany
          > !!!! to ze ktos ma kolczyk w nosie to znaczy ze jest nieukiem i downem? bo
          > pokutuje tu u niektórych osob jakis tryb myslenia rodem z komuszego wychowania
          > ..."po pas w g***o byle równo" co to ma byc do cholery ciezkiej? szkoła kadetów
          > us marine corps? ...od kindersztuby sa rodzice -dziadkowie-rodzina , jak
          > dzieciak bedzie chłonny to chocby nawet pochodził z total lumpenprolskiej
          > rodziny menelskiej sam nabierze ogłady. Ale szkoła ma mu zapewnic nabycie wiedz
          > y
          > podrecznikowej a nie jakich sztućców uzywamy do jedzenia ryby a jak jemy raki i
          > sposobu wiazania krawata. Komus sie tu cos kompletnie pokickało. A co do
          > "spotkan biznessowych" rotfllll wez se nie rob jaj ew. jestes małym
          > zakompleksionym polaczkiem nuworyszem który zakłada dwurzedowy garnitur i
          > brazowe mokasyny z fredzelkami do białych skarpetek i błyszczacego gajerku.

          Dobre. Zmień dilera. Ale chyba mówisz o kimś innym,bo mokasyny typowo nie są w
          moim guście.
        • Gość: wow Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.09.09, 21:34
          Ale z ciebie prostaczek....
          • niszczkaczyzm Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 21:58
            Gość portalu: wow napisał(a):

            > Ale z ciebie prostaczek....

            tylko to potrafisz wybzdziec z siebie xianska gnido? jacusiu zafajdany z
            rozjechanym odbytem przez kleche.
            • Gość: jacek :)) Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.09.09, 22:04
              Dziecko... wyluzuj. To nie miejsce na takie prymitywne bluzgi. Weż
              coś na uspokojenie może...
              • niszczkaczyzm Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 22:07
                Gość portalu: jacek :)) napisał(a):

                > Dziecko... wyluzuj. To nie miejsce na takie prymitywne bluzgi. Weż
                > coś na uspokojenie może...

                mozesz mi possac misiu jak umyjesz zabki po ssaniu stuły lachorobie xianski.
                • Gość: :) Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.09.09, 22:14
                  Chciałbyś ? Niestety, takich jak ty omijam szerokim lukiem...
                  • niszczkaczyzm Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 22:18
                    Gość portalu: :) napisał(a):

                    > Chciałbyś ? Niestety, takich jak ty omijam szerokim lukiem...

                    domyslam sie geju jebany lol..takich jak ty pod glany sie bierze parówo
                    rotfllllllllllllllllllllllllll
                    • gambiting Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 23.09.09, 22:26
                      niszczkaczyzm napisała:

                      > Gość portalu: :) napisał(a):
                      >
                      > > Chciałbyś ? Niestety, takich jak ty omijam szerokim lukiem...
                      >
                      > domyslam sie geju jebany lol..takich jak ty pod glany sie bierze parówo
                      > rotfllllllllllllllllllllllllll

                      Nie wiem co Ty bierzesz,ale skończ,bo widać że uszkadza mózg. Te określenia
                      naprawdę masz wyciągnięte prosto z podwórka. Widać masz jakiś kompleks,bo
                      prawdziwy facet nie musi rzucać bluzgami w internecie,gdzie każdy jest mniej lub
                      więcej anonimowy. Jeżeli chciałeś komuś zademonstrować jaki jesteś "cool ziomuś"
                      to na pewno nie nam - takie dresiarskie oddzywki świadczą o Twoim niskim
                      poziomie rozwoju intelektualnego i na pewno ani się ich nie boimy,ani nas nie
                      śmieszą. Idź być głupi gdzieś indziej,ok?
    • Gość: kcwq Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.toya.net.pl 22.09.09, 12:49
      To jak mają takie wymagania co do stroju i koloru, to nie lepiej już
      wprowadzić normalne zestawy mundurków?
    • Gość: Po prostu:ja Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: 62.87.132.* 22.09.09, 12:56
      Wg mnie to już lekka przesada, by dziecko w ciagu lata zmuszane było
      do noszenia długich spodni - czemu to ma służyć?? Dyrekcja szkoły
      zdecydfowanie przesadza!!!
    • cyklista Szkoła nie potrafi uczyć, za to zajmuje się 22.09.09, 13:05
      długością noszonych spodni i innymi nieważnymi szczegółami.
      • niszczkaczyzm Re: Szkoła nie potrafi uczyć, za to zajmuje się 22.09.09, 16:48
        cyklista napisała:

        > długością noszonych spodni i innymi nieważnymi szczegółami.

        przykład idzie z góry... polski cyrk na wiejskiej zwany sejmem tez zajmuje sie
        dzieckiem in vitro, aborcja , itp pierdołami zamiast sprawami istotnymi dla
        obywateli i gospodarki kraju.
    • Gość: Ola Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.telpol.net.pl 22.09.09, 13:08
      I mały pieniacz rośnie - patrzy na tatusia, za kilka lat sam tak będzie się
      bronił.
      • cyklista Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 13:10
        > I mały pieniacz rośnie - patrzy na tatusia, za kilka lat sam tak będzie się
        > bronił.

        Rośni nie pieniacz, tylko świadomy swoich praw obywatel. Bardzo dobrze, szkoła
        jest dla ucznia tak jak państwo dla obywatela, a nie na odwrót
        • dominikjandomin Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 22:24
          cyklista napisała:

          > > I mały pieniacz rośnie - patrzy na tatusia, za kilka lat sam tak będzie s
          > ię
          > > bronił.
          >
          > Rośni nie pieniacz, tylko świadomy swoich praw obywatel. Bardzo dobrze, szkoła
          > jest dla ucznia tak jak państwo dla obywatela, a nie na odwrót

          Jeszcze trochę, a dojdziemy do wniosku, ze nauczyciele specjalnie zachowują się
          jak świnie w folwarku zwierzęcym, aby zmusić uczniów do zostania świadomymi
          swoich praw obywatelami...
          • niszczkaczyzm Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 22:38
            dominikjandomin napisał:


            > Jeszcze trochę, a dojdziemy do wniosku, ze nauczyciele specjalnie zachowują się
            > jak świnie w folwarku zwierzęcym, aby zmusić uczniów do zostania świadomymi
            > swoich praw obywatelami...

            wybacz...ale wiekszosc nauczycieli w gimnazjach to debile i konformisci, wiadomo
            wszem i wobec ze pedagogike koncza skonczeni durnie i idiotki ktorzy (e) nie
            załapali sie na lepsze studia z powodu dosc niskiego IQ.
            • dominikjandomin Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 23:52
              niszczkaczyzm napisała:

              > dominikjandomin napisał:
              >
              >
              > > Jeszcze trochę, a dojdziemy do wniosku, ze nauczyciele specjalnie zachowu
              > ją się
              > > jak świnie w folwarku zwierzęcym, aby zmusić uczniów do zostania świadomy
              > mi
              > > swoich praw obywatelami...
              >
              > wybacz...ale wiekszosc nauczycieli w gimnazjach to debile i konformisci, wiadom
              > o
              > wszem i wobec ze pedagogike koncza skonczeni durnie i idiotki ktorzy (e) nie
              > załapali sie na lepsze studia z powodu dosc niskiego IQ.

              To Twoje słowa... znam dobrych pedagogów... ale wszyscy uczą w LO. Z gimnazjum
              nie miałem przyjemności i się boję, co będzie, gdy moje dzieci pójdą do
              gimnazjum. Ale może puszczę ich do prywatnej - mam obecnie kilka na porządnym
              poziomie do wyboru...
              • niszczkaczyzm Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 23.09.09, 00:24

                > > dominikjandomin napisał:

                > To Twoje słowa... znam dobrych pedagogów... ale wszyscy uczą w LO.

                No własnie:) o ile nauczyciele w ogolniakach sa w miare wyedukowani i maja open
                mindy to ci z gimnazjum kwalifikuja sie do szkół dla downów. Zreszta to nic
                nowego. Poziom dawnych podstawówek to zenada, w ogolniakach zawsze było pietro
                wyzej i zdarzały sie perełki wsrod belfrów -ludzie nadajacy sie na wykładowców
                akademickich i marnujacy swoj talent pedagogiczny z powodów czasem stricte
                proceduralnych badx braku doktoratu itd. Konczyłem wieki temu warszawski
                ogolniak znany obecnie jako Cervantes a kiedys to była ober komusza XXXIV
                szkolka og.kszt. im.swierczewskiego...
                wsrod kadry było paru fajnych i kompetentnych w dziedzinie tego co nam wtłaczali
                do zrytych łbów mokotowskich kolesi, niestety wiekszosc miała lotnosc furmanki
                krasnej armii w stepie. Przycisnieci do muru niewygodnymi pytaniami potrafili
                wyrzucic za drzwi albo obnizyc ocene ze sprawowania- na mojego kumpla za ciuchy
                z demobilu us army -a trwała wojna w wietnamie i komuna dostawała w dupe prawie
                anateme ogłoszono i specjalnie sciagano jakiegos politruka ubeckiego by klarował
                nam jak wysoce niestosowne z punktu widzenia swiadomego socjalistycznego
                obywatela jest noszenie takiego paskudztwa. Tak wiec niewiele sie zmieniło tyle
                ze wahadło przeszło z lewa na prawo.
      • niszczkaczyzm [...] 22.09.09, 16:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: eee Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.acn.waw.pl 22.09.09, 13:22
      A czy czarna kiecka do stóp, latem w upał jest higieniczna?
      Tak tylko się pytam.
    • Gość: ef sie dopisze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 13:29
      - Statut szkoły ustala rada pedagogiczna, ale po zaopiniowaniu przez samorząd
      uczniowski i radę rodziców - tłumaczy dyrektor G3 Bogdan Zalewski. - Jesteśmy
      teraz w trakcie aktualizowania tego regulaminu i być może, biorąc pod uwagę
      ostatnie wydarzenia, dopiszemy tam punkt o zakazie noszenia krótkich
      spodni
      . Żeby nie było już wątpliwości.

      to tyle nt obowiazujacych regulaminow i ich przestrzegania...
      • Gość: dnm a czerwone majtki? IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.09.09, 14:23
        koniecznie wpisać zakaz noszenia czerwonych majtek
      • testman Re: sie dopisze 22.09.09, 22:15
        a dlaczego nie rozszerzyc zapisow regulaminu takze na nauczycieli? przeciez to
        regulamin SZKOLY!
    • Gość: Wieloletni pedagog Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.swidnica.mm.pl 22.09.09, 13:31
      Regulamin jest w szkole po to, by go przestrzegać, ale jeśli określa ubiór
      ucznia musi to robić precyzyjnie. Ze swej strony nie widzę nic zdrożnego w
      krótkich spodenkach nastoletniego chłopca. Dziwne, że nie przeszkadzały
      prawdopodobnie innym nauczycielom tylko księdzu. Czy nie za dużo panoszenia
      się duchownych w szkołach? Ponadto - określone zasady ubioru, zachowania etc.
      powinny być określone przez ministerstwo i obowiązywać we wszystkich szkołach.
      Znam takie, gdzie uczennice paradują z odkrytymi pępkami, a młodzież na
      przerwach masowo pali papierosy przed budynkiem szkolnym i absolutnie nikt na
      to nie reaguje.
      • dominikjandomin Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 22:31
        Gość portalu: Wieloletni pedagog napisał(a):

        > Regulamin jest w szkole po to, by go przestrzegać, ale jeśli określa ubiór
        > ucznia musi to robić precyzyjnie.

        Owszem. I dodałbym, ze skoro zmusza się uczniów do ubioru, to i nauczyciele
        winni dać przykład...

        >Ze swej strony nie widzę nic zdrożnego w
        > krótkich spodenkach nastoletniego chłopca.

        Wreszcie pedagog, a nie osobnik pobierający pensję w szkole...

        > a młodzież na
        > przerwach masowo pali papierosy przed budynkiem szkolnym i absolutnie nikt na
        > to nie reaguje.

        Znam sytuację, co prawda z technikum, gdzie dyrektor na boisku kazał urządzić
        wybieg dla palących uczniów (większość była i tak pełnoletnia, jak to w
        technikum po ZSZ bywa). Wolał to niż sytuację, gdy uczniowie na każdej przerwie
        przebiegali krajówkę, aby kryć się za garażami naprzeciw szkoły... No, ale to
        technikum, nie gimnazjum. Choć w Polsce - ewenement i wielka odwaga dyrektora.
    • ranita_08 Tatuś powinien puknąć się w głowę 22.09.09, 14:07
      Ksiądz tutaj akurat niewiele zawinił, jeśli w ogóle. On tylko
      egzekwował regulamin szkoły- nie swój własny.

      Poza tym szczerze gratuluję właściwego podejścia do obowiązków
      wychowawczych ojcu dziecka. Tak się właśnie uczy syna szacunku do
      szkoły i nauczycieli.
      Niezależnie od tego czy regulamin się podoba czy nie- on obowiązuje.
      Nie można pokazywać dziecku tak młodemu, wymagającemu jeszcze
      wzorców zachowań, że jak się tylko podoba to można zlekceważyć
      wszelkie przepisy. Stąd się potem biorą śmietniki na głowach
      nauczycieli lub inne mniej ciekawe incydenty- również między
      uczniami.

      Obowiązkiem rodziców jest uczyć dzieci szacunku do szkoły, osoby
      nauczyciela i prawa ( w tym wypadku prawa danej placówki). Swoją
      drogą, bez udziału dziecka rodzic może z nauczycielem negocjować.
      Ale dziecko nie powinno być tego świadkiem.

      skutek będzie taki że za 10 lat dorosły już syn owego pana nie
      będzie wiedział że do pracy nie przychodzi się w szortach- pomimo
      upału. Nie ma już nic pomiędzy jeansami a spodenkami? Nie ma
      lnianych lekkich spodni? Nie ma innych materiałów? W długich
      spodniach rozumiem że się umiera?

      Beznadziejny rodzic. Uczy brzdąca od maleńkości braku poszanowania
      zasad jeśli mu się nie podobają.

      • dominikjandomin Re: Tatuś powinien puknąć się w głowę 22.09.09, 14:28
        ranita_08 napisała:

        > Ksiądz tutaj akurat niewiele zawinił, jeśli w ogóle. On tylko
        > egzekwował regulamin szkoły- nie swój własny.

        Umiesz czytać?

        NIE MA ZAKAZU noszenia krótkich portek.


        > Poza tym szczerze gratuluję właściwego podejścia do obowiązków
        > wychowawczych ojcu dziecka. Tak się właśnie uczy syna szacunku do
        > szkoły i nauczycieli.

        Jesli sami łamią swój regulamin - a łamią, bo nie wpisali zakazu krótkich
        portek, to ojciec postępuje WŁASCIWIE. Wychowuje człowieka, nie NIEWOLNIKA
        urzędasów.

        > Niezależnie od tego czy regulamin się podoba czy nie- on obowiązuje.

        NIE obowiązuje zakaz szortów.

        Czemu każdy po kolei ujmuje się za tym regulaminem, a dyrek sam swtierdził, ze
        "trzeba dopisać".
        • ranita_08 Re: Tatuś powinien puknąć się w głowę 22.09.09, 14:36
          Tak, umiem czytać informuję cię uprzejmie. I wyraźnie stoi w
          artykule napisane że było obwieszczane to rodzicom na zebraniach.
          • hepowy Re: Tatuś powinien puknąć się w głowę 22.09.09, 14:55
            ranita_08 napisała:

            > Tak, umiem czytać informuję cię uprzejmie. I wyraźnie stoi w
            > artykule napisane że było obwieszczane to rodzicom na zebraniach.

            Czytać może umiesz, ale z rozumieniem czytanego tekstu już nie jest najlepiej? A
            ilustruje to cytat z artykułu:
            "Statut szkoły ustala rada pedagogiczna, ale po zaopiniowaniu przez samorząd
            uczniowski i radę rodziców - tłumaczy dyrektor G3 Bogdan Zalewski. - Jesteśmy
            teraz w trakcie aktualizowania tego regulaminu i być może, biorąc pod uwagę
            ostatnie wydarzenia, dopiszemy tam punkt o zakazie noszenia krótkich spodni.
            Żeby nie było już wątpliwości."
          • dominikjandomin Re: Tatuś powinien puknąć się w głowę 22.09.09, 15:27
            ranita_08 napisała:

            > Tak, umiem czytać informuję cię uprzejmie. I wyraźnie stoi w
            > artykule napisane że było obwieszczane to rodzicom na zebraniach.

            W artykule wyraźnie jest napisane, że NIE MA ZAKAZU chodzenia w szortach -
            dyrektor właśnie się zastanawia nad DOPISANIEM zakazu do regulaminu - PO aferze.

            Nie wiem, co było rodzicom obwieszczane na zebraniach - w każdym razie to UCZEŃ
            z OJCEM mają rację.

            Sytuacja się zmieni, JEŚLI wprowadzą ZAKAZ. ZAKAZ MUSI być wyraźnie wpisany, nie
            może być "dointerpretowywany". Są określone kolory odzieży, ale nie ma
            wpisanego, ze nogawki mają być "długie" (tu dla złośliwych winno być dokładnie
            określone, co się przez to rozumie).
          • Gość: Lindsay69 Re: Tatuś powinien puknąć się w głowę IP: 80.48.4.* 22.09.09, 20:32
            Nie rozumiem czemu tak piszecie.Ktoś kto uczęszczał do tej szkoły na pewno
            wie,że szorty odpadają w szkolnym ubiorze.Są one niewłaściwe i są nieodpowiednie
            do takiej placówki.Pan dyrektor wielokrotnie o tym przypominał.Zarówno uczniom
            jak i rodzicom. I nauczyciele też o tym przypominali.Powinno się słuchać poleceń
            dyrekcji.
      • hepowy Re: Tatuś powinien puknąć się w głowę 22.09.09, 14:31
        Najlepiej puknij się sam/sama w głowę i przeczytaj ten artykuł jeszcze raz, to
        może wtedy coś z niego zrozumiesz.
        • ranita_08 Re: Tatuś powinien puknąć się w głowę 22.09.09, 14:37
          Oczywiście nie umiesz być grzeczny. Też miałeś takiego tatusia?
          Widać właśnie.
          • hepowy Re: Tatuś powinien puknąć się w głowę 22.09.09, 14:51
            ranita_08 napisała:

            > Oczywiście nie umiesz być grzeczny. Też miałeś takiego tatusia?
            > Widać właśnie.

            Nie umiem być grzeczny? Po czym wnioskujesz?
            Czy może po tym, że poradziłem ci coś twoimi własnymi słowami?
            Wiec co tak naprawdę widać? :)
          • dominikjandomin Re: Tatuś powinien puknąć się w głowę 22.09.09, 15:29
            Jesteś belferką? Masz taki charakterystyczny styl pisania... i wymagania od
            innych, czego od siebie nie wymagasz.
      • niszczkaczyzm Re: Tatuś powinien puknąć się w głowę 22.09.09, 16:39
        ranita_08 napisała:

        > Poza tym szczerze gratuluję właściwego podejścia do obowiązków
        > wychowawczych ojcu dziecka. Tak się właśnie uczy syna szacunku do
        > szkoły i nauczycieli.

        Ja tez gratuluje :) Uczy syna samodzielnego myslenia a nie bycia marionetką
        wykonujaca bezmyslnie najgłupsze nakazy i ukazy!!!!

        > Niezależnie od tego czy regulamin się podoba czy nie- on obowiązuje.

        No patrz... jakbysmy tak mysleli jak ty to w Polsce byłaby jeszcze komuna
        idioto!!!!!

        > Nie można pokazywać dziecku tak młodemu, wymagającemu jeszcze
        > wzorców zachowań, że jak się tylko podoba to można zlekceważyć
        > wszelkie przepisy. Stąd się potem biorą śmietniki na głowach
        > nauczycieli lub inne mniej ciekawe incydenty- również między
        > uczniami.

        Nie myl zachowań agresywnych z negacja idiotycznych przepisów!!!!

        > Obowiązkiem rodziców jest uczyć dzieci szacunku do szkoły, osoby
        > nauczyciela i prawa ( w tym wypadku prawa danej placówki). Swoją
        > drogą, bez udziału dziecka rodzic może z nauczycielem negocjować.
        > Ale dziecko nie powinno być tego świadkiem.


        Ojczyzne kochać trzeba i szanowac ,nie szargac flagi i nie pluc na godło...I co
        jeszcze? Szacunku mozna uczyc do panstwa prawa i do zdroworozsadkowych
        przepisów a nie bredni!!!
        Jedno z czym sie zgodze ze dzieciak nie powinien widziec jak tatus wali z
        liscia kleche w ryj.....


        > skutek będzie taki że za 10 lat dorosły już syn owego pana nie
        > będzie wiedział że do pracy nie przychodzi się w szortach- pomimo
        > upału. Nie ma już nic pomiędzy jeansami a spodenkami? Nie ma
        > lnianych lekkich spodni? Nie ma innych materiałów? W długich
        > spodniach rozumiem że się umiera?

        za 10 lat ten dzieciak wyemigruje z tego burdelu zwanego polska -bo nikt
        normalny nie bedzie tu chciał mieszkac,zyc i pracowac!!!!
        i w zaleznosci od m-ca pracy albo bedzie chodził w gajerku od Armaniego albo w
        szortach od Cleina.

        > Beznadziejny rodzic. Uczy brzdąca od maleńkości braku poszanowania
        > zasad jeśli mu się nie podobają.

        Z twoja dusza niewolnika swietnie nadajesz sie do zamieszkania na
        Białorusi,Kubie ew. w kazdym m-cu swiata gdzie panuje totalitarny system matołku!!!
        • badboy_cane Re: Tatuś powinien puknąć się w głowę 23.09.09, 18:03
          Bravo, bravo, bravo
    • marcin_ek77 Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 14:59
      Oto fragment statutu tego gimnazjum regulujący sprawy ubioru ucznia:
      Dlaczego wszystko ma być dżinsowe?


      1)uczeń ma obowiązek:
      a)nosić jednolity strój na terenie szkoły, na który składa się:
      niebieskie, klasyczne, dżinsowe spodnie lub spódniczki,
      niebieska, dżinsowa kamizelka z logo szkoły,
      koszula, koszulka z długim lub krótkim rękawem, sweter, bluza w kolorach:
      biały, niebieski, szary, czarny,
      obuwie tekstylne na jasnej podeszwie (tzw. halówki)
      b)zabrania się:
      noszenia bluzek odkrywających głęboki dekolt, plecy, brzuch,
      makijażu, farbowania włosów, długich, akrylowych paznokci,
      noszenia długich kolczyków w uszach, a także kolczyków w nosie, na języku i
      brwiach.
      c)uczeń nie musi nosić jednolitego stroju podczas:
      Dnia Samorządności Uczniowskiej,
      Szkolnych Dni Sportu,
      Szkolnych Dni Europejskich,
      Reprezentowania Szkoły w turniejach i zawodach sportowych oraz innych dni,
      ogłoszonych przez Dyrektora Szkoły.
      d)nosić strój galowy podczas:
      Rozpoczęcia zakończenia roku szkolnego,
      Dnia Edukacji Narodowej,
      Wigilii Szkolnej,
      Dni Patrona Szkoły,
      egzaminu gimnazjalnego
      oraz innych dni ogłoszonych przez Dyrektora Szkoły.
      Na galowy strój składa się:
      biała bluzka lub koszula,
      czarne, granatowe spodnie lub spódnica.
      • dominikjandomin Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 15:31
        Czyli może nosić KRÓTKIE dżinsowe portki. Byleby były niebieskie.
      • testman Re: Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 22.09.09, 22:19
        marcin_ek77 napisał:

        > Oto fragment statutu tego gimnazjum regulujący sprawy ubioru ucznia:
        > > 1)uczeń ma obowiązek:
        > a)nosić jednolity strój na terenie szkoły, na który składa się:
        > niebieskie, klasyczne, dżinsowe spodnie lub spódniczki,

        a jakie to sa "niebieskie, klasyczne, dzinsowe spodnie" - toz to chyba tylko
        Levi's 501.
        nie wiem tylko, czy wszystkich rodzicow bedzie stac.

        ale przynajmniej Levi's zarobi!
    • princessofbabylon Jak szkoła chce walczyć... 22.09.09, 16:36

      Jak szkoła chce walczyć z 'niehigienicznymi nawykami', to niech
      dzieciaki mają prysznice i porządne łazienki, żeby po wfie mogły się
      wymyć porządnie. Niech zgadnę - wf był na początku albo w środku
      zajęć. Chłopak siedział przepocony i śmierdzący na zajęciach, ale
      największym problemem było to, że spodnie były krótkie. Ale po co
      wyposażyć szkołę pod względem sanitarnym, skoro ważniejsze jest
      wybudowanie nowej siedziby ZUSu za kilkadziesiąt milionów.
      • Gość: menel Re: Jak szkoła chce walczyć... IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.09, 17:40
        Szkoda, że moje dzieci już skończyły szkołę średnią. Gdyby tak nie
        było, jeszcze dzisiaj dostałyby polecenie zmalowania czegoś
        skutkującego natychmiastowym wezwaniem rodzica - stawiłbym się w
        krótkich spodniach, zwłascza ze sprzyja pogoda oraz mam kilka
        stosownych par do wyboru. I rozegrałbym to tak, że byłby dobry powód
        do kolejnego artykuł. Zadbałbym o dobre udokumentowanie happeningu
        Kontakt do GW znam. Mieszkam w Płocku.
    • Gość: tracer Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.238.64.26.ip.abpl.pl 22.09.09, 20:12
      W angli jakiś uczeń zastrajkował przciw zakazowi noszenia k spodenek w szkole ubierając spudnice:/

      Myślę że osoby które krytykują ucznia to jakieś stare baby albo formaliści którzy nigdy nie chodzili w krótkich spodniach.Zbliżamy sie do uni:/
    • Gość: zniesmaczony zaiste artykuł na 1 stronę wielkiego portalu IP: *.g2.isko.net.pl 22.09.09, 20:19
      • Gość: Lex Re: zaiste artykuł na 1 stronę wielkiego portalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.09, 20:46
        zaiste nikt ci tu qrwa nie kaze przychodzic..nie pasi ???wypierpapier zyebie.
    • zdybiec Nie rozumiem argumentów szkoły. 22.09.09, 20:59
      Za"moich" czasów (lata 50. XXw :))mundurek harcerski,oczywiście z krótkimi
      spodenkami, był jedną z form ubioru dopuszczalną obok granatowego garniturka z
      tarczą z numerem "kodowym" szkoły na lewym rękawie.
      Nikt wtedy nie uważał krótkich spodenek za niehigieniczne. Nogawka sięgała
      nieco powyżej kolan i było OK.

      Kto wymyślił, że higieniczniej jest pocić się, niż nie pocić w upalne dni?
      • dominikjandomin Re: Nie rozumiem argumentów szkoły. 22.09.09, 22:18
        zdybiec napisał:

        > Za"moich" czasów (lata 50. XXw :))mundurek harcerski,oczywiście z krótkimi
        > spodenkami, był jedną z form ubioru dopuszczalną obok granatowego garniturka z
        > tarczą z numerem "kodowym" szkoły na lewym rękawie.
        > Nikt wtedy nie uważał krótkich spodenek za niehigieniczne. Nogawka sięgała
        > nieco powyżej kolan i było OK.

        Za moich początkowych lat mundurek harcerski też zastępował paskudne fartuszki.
        A spodenki nogawek nie miały, formą przypominały obecne bokserki... (tyle, ze z
        zapinanym rozporkiem i szlufkami do paska).
    • Gość: za mundurkami Powinny byc mundurki IP: *.b-ras3.mvw.galway.eircom.net 22.09.09, 21:43
      żeby była w miarę jako taka równość. W Irlandii czy Anglii tak jest od dawna i nikt nie narzeka. Kto to widział, żeby dziewuchy ubierały sie jak prostytutki do szkoły, a chłopcy jak żigolaki?! Siadanie prawie gołą du.pą na krzesła jest naprawdę niehigieniczne!
    • Gość: sroka Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.09, 11:11
      to jest chore. jest ciepło i księża sami chodzą w szortach. to ksiądz
      powinien iść do psychologa. głupi regulamin. a jak w maju i czerwcu
      będą 30 stopniowe upały to co. dzieci mają się gotować. kiedyś było
      inaczej ksiądz jest od nauki religii a co robi wymyśla
    • anna22290 Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 23.09.09, 12:58
      moze w tym wszystkim zauwazyc dobro dziecko ,czy w gorace dni
      komukolwiek dobrze jest w cieplym ubraniu ,zyjecie drodzy
      nauczyciele z dzieci ,traktujcie ich jak ludzi a religi w szkole nie
      powinno byc wogole to nie jest syminarium duchowe.Religie sa
      rozne ,rozne rodziny a wy w chorym fanatyzmie pchacie te religie
      wszedzie ,w Polsce to nawet do toalety idzie sie z blogoslawienstwem
      biznesmena w sutannie ;jestem sama katoliczka ale ten fanatyzm jest
      niedozniesienia,Nie mieszkam w Polsce i przynajmiej w innym kraju
      mozna zyc normalnie a Polska wpada z jednej skrajnosci w druga.
    • Gość: iiiiiiiiiiiiiiii Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum IP: *.chello.pl 23.09.09, 15:55
      Kilka wulgaryzmów na próbę:
      ch... ch...e ch...owo ch...ek ch...em ch...ki
      gó... gówna gó...any gó...ane gównem gównach
      jebana jebany jebać jebaka jabaństwo jebanie
      ku... ku... ku...szon ku...szony ku...enie ku...arstwo ku...two
      ku...ć ku...arz ku...ara kurewka kureweczka ku...sia
      pie...ny pie...na pie...nie
      pi... pizdy pizdą pizdeczka pizdeczką
      spie...j spie...jcie
    • badboy_cane Awantura o krótkie spodnie w gimnazjum 23.09.09, 17:56
      To jakieś szaleństwo. Bzdura, głupota, czy nie wiem jak to nazwać.
      Co komu przeszkadzają krótkie spodenki. Przecież uczniowie nie
      przychodzą do szkoły w stringach:).
      Wystarczy cofnąć się o 10 lat w UK albo przejachać do Australii czy
      Nowej Zelandii żeby stwierdzić, o zgrozo, że krótkie spodenki są
      OBOWIĄZKOWĄ częścią stroju ucznia. Nie mam zamiaru toczyć krucjaty
      pod tytułem " wszyscy w krótkich spodenkach", ale bez przesady, jak
      jest ciepło i ktoś ma ochotę, to co w tym złego. Żeby pogorszyć
      jeszcze samopoczucie klerykałów i niewolników konwenansu
      nakazujacego kiszenie się w długich spodniach niezależnie od od
      warunków otoczenia, dodam że w Royal Navy nawet ofocerowie mogą
      nosić tropikalny mundur galowy z szortami:0. Nie jestem w stanie
      pojąć tej naszej upalnej pseudo elegancji, kiedy każdy facet poci
      się w garniturze a kobieta w garsonce i pończochach przy plus
      trzydziestu stopniach. Niepojęte. Ludzie "dajcie se siana", to czy
      ktoś ma gołe nogi nie znaczy, że jest niestosownie ubrany. Naprawdę
      da się kupić eleganckie szorty i to nie wcale za kolano. Wiecej
      zdrowego rozsądku i mniej zaściankowej obawy przed gołym kolanem
      proszę. O ile wiem, to Polska nie jest rządzona przez
      fundamentalistów islamskich. A to, że kogoś rażą męskie gołe nogi w
      upalne lato jest znakiem, że sam ma problem, a nie jego otoczenie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka