jaa_klaudiusz
24.04.10, 12:23
W Płocku na pseudo promocję miasta wydaje się miliony złotych bez efektu. Ostatnio będąc w Kutnowskim Parku Agro - przemysłowym zapytałem ile wydaje się tam na promocje.
Usłyszałem że jedyny wydatek na promocje to było 40 tysięcy złotych. Za kwotę tą zorganizowano rajd samochodowy po Kutnowskim Parku Agro - przemysłowym. Rajd odbył się po błotach i dołach parku technologicznego między istniejącymi i będącymi w budowie zakładami i firmami. Do udziału w rajdzie zaproszeni zostali pracownicy ambasad z Warszawy wraz z rodzinami, pracownicy i dyrektorzy istniejących już fabryk na terenie Kutnowskiego Parku Przemysłowego.
Po rajdzie odbył się wieczór gdzie wszyscy przedstawiali "folklor" swojego kraju, poczęstunek i tańce. Jak stwierdził prezes Agencji Rozwoju Kutna zeszłoroczny rajd "zaskutkował" zgłoszeniem się dwóch kolejnych firm holenderskich które wykupiły działki na terenie Kutnowskiego Parku Przemysłowego i przystępują do budowy fabryk.
Tak więc wkrótce w Kutnowskim Parku Agro - Przemysłowym będzie ponad 6 tysięcy miejsc pracy ( w chwili obecnej pracuje ponad 3 tysiące), a jak twierdzą władze miasta będą chcieli doprowadzić do tego aby w Parku pracowało ponad 10 tysięcy osób.
Zastanawia mnie jakie korzyści ma miasta Płock z promocji "łomotowej" jaką uprawia wydział rozwoju miasta.
Panie prezydencie czy nie pora po zmianie kierownictwa wydziału rozwoju miasta, zmieniać (wypieprzyć) całe kierownictwo wydziału promocji miasta ?