Dodaj do ulubionych

Napad na kobietę w centrum Plocka

18.03.02, 18:39
W niedzielę wieczorem moja znajoma wracała ok. godz. 21 do domu. Tuż przy SP nr
16 (blisko Spóldzielczego Domu Kultury) napadło ją dwóch młodych ludzi,
szarpali, bili, próbowali wyrwać torebkę. broniła się i krzyczała, z daleka
biegł jakiś mężczyzna, więc się spłoszyli. Uciekają grozili, że spotkają się
nastepnym razem. dziewczyna była zszokowana, bo mieszka parę kroków obok, czuła
sie, jakby ją ktoś napadł niemal w mieszkaniu. Zgłosiła napad na policji, ale
oczywiście nic - poza notatką - nie zrobili. Ton beznamiętny, brak szkód, nikt
nie ucierpiał itd. I o co mi chodzi, zapytacie? Otóż o to, że zaczynamy się
przyzwyczajać, że coś, co jest obok, a nas nie dotyka, to jest OK, nie warto
lub nie można tego zmienić. Dopiero jak sami (lub ktoś najbliższy) dostajemy od
bandyty w łeb, to zmieniamy zdanie, szalejemy, grozimy, poruszamy znajomych,
media itd. Zupełnie, jak z chorobą.

Obserwuj wątek
    • Gość: rzecznik Re: Napad na kobietę w centrum Plocka IP: *.plocman.pl 19.03.02, 08:53
      czy moglby Pan spowodowac, by Pana znajoma skontaktowala sie telefonicznie lub
      osobiscie ze mna?

      podinp. mgr inz. Jaroslaw Brach
      rzecznik Komendanta Miejskiego Policji w Plocku
      e-mail: rzecznik_kmp@plocman.pl
      www.crime-stoppers.plocman.pl
      tel. 2661292, 2629853
      fax. 2661403
      • rene2 Re: Napad na kobietę w centrum Plocka 19.03.02, 11:43
        dzięki za reakcję, już do niej dzwonię.
        • rene2 Re: Napad na kobietę w centrum Plocka 19.03.02, 11:49
          OK, zadzwoni do Pana.
      • Gość: kei Re: Napad na kobietę w centrum Plocka IP: *.sgh.waw.pl 19.03.02, 14:41
        Juz kiedys o tym pisalem, ze wlasnie taka przestepczosc jest wg. mnie
        najgorzniejsza. Ale nie o to chodzi.
        Przeciez imho w tym wypadku Policja chyba nie moze wiele zrobic? To byli
        najpewniej jacys gowniarze. Ten 12-pietrowiec na przeciwko 16 jest bardzo nie
        ciekawy. Kolezanka rene2 sie z Panem skontaktuje i co? Gdyby nawet rozpoznala
        tych bandytow i okaze sie, ze moga odpowiadac przed sadem to sad ich wypusci za
        mala szkodliwosc czynu. Oni z akt dowiedza sie gdzie ona mieszka i etc...
        No chyba, ze mozna liczyc na to, ze to jest albo recydywa, albo maja wyrok w
        zawiasach, albo moze byli na przepustce. Jezeli sa w miare normalni (jezeli w
        tym przypadku mozna wogole mowic o normalnosci ?!?) to Policja chyba jest
        bezsilna, czy moze sie myle?
        To jest straszne...
        • roman_j Re: Napad na kobietę w centrum Plocka 19.03.02, 15:00
          Gość portalu: kei napisał(a):

          > Jezeli sa w miare normalni (jezeli w
          > tym przypadku mozna wogole mowic o normalnosci ?!?) to Policja chyba jest
          > bezsilna, czy moze sie myle?
          > To jest straszne...

          Nie sądzę, że policja jest bezsilna. Ważne jest, żeby nie czuli się bezkarni.
          Można przecież mieć ich na oku, "nekać" w granicach prawa i przyzwoitości.
          ("nękać" to brzmi fatalnie, ale mam na myśli stan, w którym potencjalny
          przestępca wie, że czujne oko policja jest w niego wycelowane.) Policja może być
          wobec potencjalnych przestępców po prostu "upierdliwa". :-)
          My też przestańmy się bać chuliganów i zacznijmy lepiej współpracować z policją.
          To dla naszego wspólnego dobra. Pamietajmy, że BEZKARNOŚĆ ROZZUCHWALA. Zacytuję
          tu wypowiedź z Gazety: "dziś wybita szyba, jutro wybite zęby".
          A ewentualna kara nie musi być dotkliwa, musi być nieuchronna. To działa
          skuteczniej, ale nasi specjaliści od tworzenia prawa wolą zapełniać więzienia niż
          karać łagodniej (choćby finansowo), ale skuteczniej.

          • Gość: kei Re: Napad na kobietę w centrum Plocka IP: *.sgh.waw.pl 19.03.02, 15:09
            Ja sie w zupelnosci z Toba zgadzam, ale zeby dyskusja nie umarla to powiem tak:
            zeby nekac to trzeba miec czym. Ponownie odwolam sie do Wyborczej. Tym razem
            ubieglotygodniowy Magazyn i tekst o kuratorach sadowych. Jezeli nie czytales to
            tylko zaznacza problem. Jeden kurator sadowych ma zwykle ponad 100 roznych
            rzesimieszkow, ktorych odwiedza raz na pol roku bo takie jest minimum. I to
            jest nekanie?
            Ja tez uwazam, ze ci napastnicy powinni poniesc konsekwencje i dlatego jestem
            ciekaw co Pan rzecznik ma zamiar zrobic?
    • roman_j Re: Napad na kobietę w centrum Plocka 19.03.02, 14:39
      To co przeczytałem dziś w Gazecie Wyborczej w połączeniu z treścią powyższego
      wpisu skłania mnie do zadania pytania" czy nie można w Płocku wprowadzić
      programu "zero tolerancji" od kilku lat skutecznie działającego w Nowym Jorku.
      Proponuję policjantom lekturę wywiadu z Williamem Brattonem. Od siebie dodam,
      że nie boję się morderców, gwałcicieli i innych bandytów, bo tych mam małe
      szanse spotkać na swojej drodze. Boję się za to pijanego gnojka wybijającego na
      ulicy szyby i zęby z nudów, boję się osiłków kradnących rowery na ulicach, boję
      się szemranego towarzystwa na swojej klatce. Szkoda, że policja zazwyczaj
      lekceważy te zagrożenia, które są najważniejsze dla naszego poczucia
      bezpieczeństwa. Panowie policjanci, zacznijcie zwalczać przestępczość w
      zarodku, bo czasem mam wrażenie, że czujecie się powołani do wyższych celów.
      Przepraszam za może zbyt mocne słowa, ale są one wyrazem coraz dotkliwiej
      odczuwanego braku poczucia bezpieczeństwa.
      • Gość: kei Re: Napad na kobietę w centrum Plocka IP: *.sgh.waw.pl 19.03.02, 14:45
        W weekendowej wyborczej byl wywiad z... (nie pamietam nazwiska) bylym szfem
        nowojorkiej policji. Na prawde swietny - warto przeczytac. Wlasnie o
        akcji "zero tolerancji", postawie obywatelskiej i etc, Czy czegos takiego nie
        mozna probowac wprowadzac w Plocku? Fakt, ktos powie, ze Nowojorczycy mieli mld
        dolarow. Ale Plock to nie Nowy Jork, jest znacznie mniejszy. Wlasciwie chyba
        kazdy, kto choc czasami wychodzi na miasto wie gdzie mozna dostac w morde. W
        tych miejscach Policji powinno byc jak najwiecej. Zero tolerancji dla drobnej,
        ale najbardziej uciazliwej przestepczosci!
        • roman_j Re: Napad na kobietę w centrum Plocka 19.03.02, 14:53
          Gość portalu: kei napisał(a):

          > W weekendowej wyborczej byl wywiad z... (nie pamietam nazwiska) bylym szfem
          > nowojorkiej policji. Na prawde swietny - warto przeczytac. Wlasnie o
          > akcji "zero tolerancji", postawie obywatelskiej i etc, Czy czegos takiego nie
          > mozna probowac wprowadzac w Plocku? Fakt, ktos powie, ze Nowojorczycy mieli mld
          >
          > dolarow. Ale Plock to nie Nowy Jork, jest znacznie mniejszy. Wlasciwie chyba
          > kazdy, kto choc czasami wychodzi na miasto wie gdzie mozna dostac w morde. W
          > tych miejscach Policji powinno byc jak najwiecej. Zero tolerancji dla drobnej,
          > ale najbardziej uciazliwej przestepczosci!

          Właśnie o to chodzi. I nie jest to kwestia pieniędzy, tylko priorytetów, taktyki
          i chęci działania. Sądzę, że policja z Nowego Jorku po wprowadzeniu tego programu
          miała tyle samo pieniędzy, co przed. Tylko inaczej zaczęła działać. Tu jest klucz
          do sukcesu.
      • Gość: rzecznik Re: Napad na kobietę w centrum Plocka IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 15:20
        [...] czy nie można w Płocku wprowadzić programu "zero tolerancji" od kilku lat
        skutecznie działającego w Nowym Jorku.
        [...] Szkoda, że policja zazwyczaj
        > lekceważy te zagrożenia, które są najważniejsze dla naszego poczucia
        > bezpieczeństwa.
        [...]
        > Przepraszam za może zbyt mocne słowa, ale są one wyrazem coraz dotkliwiej
        > odczuwanego braku poczucia bezpieczeństwa.


        Wielce Szanowy Panie Romku.Moge Pana zapewnic, ze mamy bardzo zblizone poglady. i
        na temat drobnej przestepczosci i na temat programu "zero tolerancji dla zla" jak
        rowniez poczucia bezpieczenstwa. moge rowniez Pana zapewnic, ze znakomita
        wiekszosc policjantow to gliniarze, ktorzy nawet kosztem wolnego czasu staraja
        sie wykryc sprawce czy tez sprawcow przestepstwa. tematy , ktore Pan podjal, sa
        bardzo obszerne. nie da ich sie omowic - czy tez opisac w kilku, kilkudziesieciu
        nawet zdaniach. podejrzewam, ze Pan doskonale zdaje sobie sprawe, ze policja jest
        jednym z naczyn polaczonych, i nie zawsze ma wplyw na to co sie wokol niej
        dzieje.oczywiscie, prosze nie odbierac, ze mam zamiar sie uzalac. zyjemy w takich
        realiach i jako policjanci staramy sie jak najlepiej wypelniac swoje obowiazki.
        srednia wykrywalnosc przestepstw na poziomie blisko 60 procent ozacza, ze w
        niektorych kategoriach mamy ponad 90, a nawet 100 procent wykrywalnosci / i to
        nas cieszy/, np. zabojstwa, ale rowniez sa kategorie, ktorych wykrywalnosc siega
        poziomu 20, czy nawet mniej procent.i to nas niestety martwi, zdajemy sobie
        sprawe, ze w tym temacie jest bardzo duzo do zrobienia.to dobrze, ze jestesmy
        oceniani przez lokalna spolecznosc. dobrze, gdy wytyka nam sie bledy, czy
        niewlasciwosc w dzialaniu. chcemy byc oceniani przez mieszkancow Plocka, powiatu
        plockiego i staramy sie, by z naszej strony dzialania byly jak najbardziej
        profesjonalne, jak najszybsze i jak najbardziej skuteczne.

        pozdrawiam

        Jaroslaw Brach
        • Gość: rzecznik Re: Napad na kobietę w centrum Plocka IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 15:45
          pobodno nieladnie zabierac glos po sobie, ale skoro popelnilo sie male faux
          pas,to nalezy. chcialbym serdecznie podziekowac tym mlodym osobom, ktore
          przyczynily sie do zatrzymania sprawcy napadu na kobiete wczoraj tj. 18 marca
          2002 roku okolo godz. 19.40 przy ul. Chopina w Plocku. dzieki nim, 19- letni
          bandyta trafil do policyjnego aresztu, jeszcze dzis lub jutro zapadnie decyzja co
          do dalszych jego losow. pisze w tym watku, gdyz obie sprawy sa bardzo podobne. Na
          Chopina rowniez sprawca zabral torebke, a pokrzywdzona byla kobieta.

          Jaroslaw Brach
        • roman_j Re: Napad na kobietę w centrum Plocka 19.03.02, 20:12
          Panie rzeczniku!
          Chyba napisałem nie do końca to, co chciałem napisać, tak przynajmniej mi się
          wydaję, kiedy czytam Pana odpowiedź. Przede wszystkim nie była to z mojej
          strony krytyka pracy policjantów, ale próba zwrócenia uwagi na to, że można
          inaczej rozłożyć akcenty.
          Napisał Pan m.in.: "...Moge rowniez Pana zapewnic, ze znakomita wiekszosc
          policjantow to gliniarze, ktorzy nawet kosztem wolnego czasu staraja sie wykryc
          sprawce czy tez sprawcow przestepstwa...". Nie wątpię w to i jestem pełen
          uznania dla pracy tych właśnie "gliniarzy". Ale pewnie znowu wywołam burzę,
          kiedy napiszę, że 100% wykrywalność morderców raczej nie cieszy ich ofiar.
          Chodzi przede wszystkim o to, żeby nie było kogo ich wykrywać.
          I tu jest pies pogrzebany. Nie chodzi mi o to, że policja działa nieudolnie.
          Daleki jestem od takich opinii szczególnie, że z roku na rok ma coraz mniej
          środków. Wydaje mi się jednak, że szczególnie przy tak skromnych środkach,
          jakimi dysponuje, powinna przede wszystkim zająć się prewencją przestępczości.
          Przestępczość jest jak dziura w zębie: jeśli zlekceważy się małą dziurkę, to za
          pół roku może okazać się, że ząb będzie do wyrwania.
          Wiem, że nie leży to w Pańskiej gestii, może nawet nie w gestii Pana
          bezpośrednich zwierzchników, ale po raz kolejny powtórzę, że należy większy
          nacisk położyć na drobną, ale uciążliwą przestępczość, bo zaniedbanie tego
          zjawiska sprawi, że za kilka lat zbierzemy znacznie obfitsze żniwo.
          Potrzebna jest zmiana mentalności w policji (zwłaszcza na wysokim szczeblu).
          Rozbicie gangu pruszkowskiego jest może wielkim sukcesem medialnym, ale
          prawdopodobieństwo, że spotka mnie krzywda ze strony "Słowika" lub innego
          gangstera jest niższe niż to, że zginę w wypadku samochodowym. Także statystyka
          to nie wszystko. Co z tego, że na pewno złapiecie mordercę, który pozbawi mnie
          życia. Mnie już nic z tego nie przyjdzie, a on może nikogo więcej i tak już by
          nie zabił, bo mógł mieć akurat do mnie osobisty uraz.
          To, co piszę, może bulwersować, ale może potrzebny jest taki wstrząs, żeby
          ludzie decydujący o zadaniach policji zrozumieli, że najważniejsza k... jest
          prewencja (a nie zaprawa :-) ). Policja moim zdaniem powinna nie tylko łapać
          przestępców, ale też starać się, aby ich nie przybywało.

          A teraz trochę na wesoło, żeby rozluźnić atmosferę. :-))
          Zdecydowałem się wstąpić do policji. Jak ocenia Pan szansę (po tym co
          napisałem) na wygranie przeze mnie konkursu na komendanta głównego policji?
          Marnie? To może więc przynajmniej komenda wojewódzka? Też nie? No dobra, ale
          chyba z wyższym wykształceniem nie będę chodził z pałką po ulicach??? :-)))))
          • Gość: rzecznik Re: Napad na kobietę w centrum Plocka IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 20:31
            [...] Ale pewnie znowu wywołam burzę,
            > kiedy napiszę, że 100% wykrywalność morderców raczej nie cieszy ich ofiar.

            zgadzam sie z panem

            > Chodzi przede wszystkim o to, żeby nie było kogo ich wykrywać.

            dokladnie

            [...] powinna przede wszystkim zająć się prewencją przestępczości.


            przede wszystkim zapobieganie. dokladnie tak samo myslimy

            > Przestępczość jest jak dziura w zębie: jeśli zlekceważy się małą dziurkę, to za
            > pół roku może okazać się, że ząb będzie do wyrwania.

            Panie Romku, bawie sie troche na gieldzie i tam wyznaje zasade - wierszyk "mama
            Zosi powiedziala: zeszyj dziurke poki mala" Identycznie tak samo odnosze sie do
            tego co pan napisal. dokladnie tak jest.

            [...]należy większy
            > nacisk położyć na drobną, ale uciążliwą przestępczość, bo zaniedbanie tego
            > zjawiska sprawi, że za kilka lat zbierzemy znacznie obfitsze żniwo.

            my gliniarze, zdajemy sobie z tego sprawe.


            > Potrzebna jest zmiana mentalności w policji (zwłaszcza na wysokim szczeblu).

            :-))) no comments

            > Rozbicie gangu pruszkowskiego jest może wielkim sukcesem medialnym, ale
            > prawdopodobieństwo, że spotka mnie krzywda ze strony "Słowika" lub innego
            > gangstera jest niższe niż to, że zginę w wypadku samochodowym.

            w wypadku potracony przez pijaka. ma Pan racje. Ale moze zadam demagogiczne
            pytanie do Pana i do innych uczestnikow forum. czy kiedykolwiek zdarzylo sie,
            zeby ktos z Panstwa widzial jak jego kolega wsiada pijany za kierownice i nie
            zareagowal? Tu rowniez przydalaby sie zmiana mentalnosci, naszej mentalnosci....


            > To, co piszę, może bulwersować, ale może potrzebny jest taki wstrząs, żeby
            > ludzie decydujący o zadaniach policji zrozumieli, że najważniejsza k... jest
            > prewencja (a nie zaprawa :-) ).

            to co pan pisze, nie bulwersuje, taka jest prawda.

            >Policja moim zdaniem powinna nie tylko łapać
            > przestępców, ale też starać się, aby ich nie przybywało.

            i to staramy sie robic. a panstwo oceniacie, czy robimy to dobrze, czy tez mamy
            wszystko "gdzies"


            > A teraz trochę na wesoło, żeby rozluźnić atmosferę. :-))
            > Zdecydowałem się wstąpić do policji. Jak ocenia Pan szansę (po tym co
            > napisałem) na wygranie przeze mnie konkursu na komendanta głównego policji?
            > Marnie? To może więc przynajmniej komenda wojewódzka?

            musze Pana zmartwic. nie ma przyjec.:-(((brak mozliwosci i finansowych rowniez
            a tak na powaznie, szczegoly konkursow sa okreslone m.in w ustawie o policji,
            wymagany jest odpowiedni czasokres na stanowiskach kierowniczych w policji. ale
            oczywiscie nic nie stoi na przeszkodzie, by w przyszlosci zostal pan Komendantem
            Wojewodzkim, czy tez nawet Glownym Policji, czego serdecznie panu zycze.


            pozdrawiam

            Jaroslaw Brach
            • roman_j Re: Napad na kobietę w centrum Plocka 19.03.02, 20:51
              Gość portalu: rzecznik napisał(a):

              >
              > w wypadku potracony przez pijaka. ma Pan racje. Ale moze zadam demagogiczne
              > pytanie do Pana i do innych uczestnikow forum. czy kiedykolwiek zdarzylo sie,
              > zeby ktos z Panstwa widzial jak jego kolega wsiada pijany za kierownice i nie
              > zareagowal? Tu rowniez przydalaby sie zmiana mentalnosci, naszej mentalnosci...

              Zgadzam się. I problem pijanych kierowców jest tu tylko jednym z wielu.

              > musze Pana zmartwic. nie ma przyjec.:-(((brak mozliwosci i finansowych rowniez
              > a tak na powaznie, szczegoly konkursow sa okreslone m.in w ustawie o policji,
              > wymagany jest odpowiedni czasokres na stanowiskach kierowniczych w policji. ale
              > oczywiscie nic nie stoi na przeszkodzie, by w przyszlosci zostal pan
              > Komendantem Wojewodzkim, czy tez nawet Glownym Policji, czego serdecznie panu
              > zycze.

              Dziękuję bardzo. Proszę trzymać kciuki, a jak mi się uda, to ma Pan posadę
              rzecznika Komendy Głównej w kieszeni. Tyle, że Komendy Głównej Straży Pożarnej,
              bo z powodów wymienionych przez Pana powyżej postanowiłem wstąpić właśnie do PSP.
              Chyba nie będzie Pan wybrzydzał. :-))))))
      • rene2 Re: Napad na kobietę w centrum Plocka 19.03.02, 16:47
        No proszę, jaka eksplozja!!!
        Zgadzam się z kilkoma osobami, że dla normalnych ludzi takie zdarzenia są
        najgroźniejsze. Bo przecież nie jest mnie w stanie przerazić zamach bombowy,
        poracunki gangsterskie, napad na bank. Prawdopodobieństwo, że się przypadkowo
        znajdę w niewłaściwym miejscu o niewłaścicwej porze oscyluje tuż przy O. A
        prawdopodobienśtwo napadu na ulicy dla 10 zł - rośnie w Płocku z miesiąca na
        miesiąc.
        • Gość: rzecznik Re: Napad na kobietę w centrum Plocka IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 19.03.02, 18:24
          >Bo przecież nie jest mnie w stanie przerazić zamach bombowy,
          > poracunki gangsterskie, napad na bank.

          dokladnie. bo tych zdarzen - odpukac jest bardzo malo w skali roku.

          >A prawdopodobienśtwo napadu na ulicy dla 10 zł - rośnie w Płocku z miesiąca na
          > miesiąc.

          wlasnie. te przestepstwa sa - mimo, ze nie najgrozniejsze- to najbardziej
          dokuczliwe. niestety, nie zawsze udaje sie nam im zapobiec. dlatego niemiernie
          wzne jest, by takich osob jak wspomniani przeze mnie mlodzi ludzie, ze jest wielu
          plocczan, ktorzy nie maja zadnych zahamowan przed wykreceniem 997, gdy widza
          przestepstwo / chocby np. Pawelvw, bzg,kei - przepraszam jesli kogos pominalem/
          lub pomagaja zatrzymac bandziorow - jak chociazby wymienieni mlodzi ludzie.
          dziekuje tym wszystkim osobom. pisalem we wczesniejszych postach i powtorze.
          ciesze, sie, ze tacy ludzie sa w Plocku. oby jak najwiecej.

          pozdrawiam
          Jaroslaw Brach
          • Gość: Inka Re:Do Pana rzecznika IP: *.proxy.aol.com 20.03.02, 19:14
            Wytam Pana!Z ciekawosciom przeczytalam Panskie wypowiedzy i podzywiam Pana
            optymizm.Ja i moj maz(dwoosobowa rodzynka wciaz jsteszmy)od dwoch lat mieszkamy
            w USA,bardzo blizko New York City.Nie za bardzo sie orientuje o program w/w
            wymieniony ale musze szczerze powiedzyc ze tutaj sie czuje bardzo
            bezpieczne,czego nie moge powiedzyc o Polsce,a tym bardziej o Plock.Nie boje
            sie wysc po zmroku,isc do parku,nie mam alarm w samochodze-Ford Windstar'98 a
            parkuje na ulicy.I to mnie o samego poczatku bardzo zdzywilo,poniewaz w TV
            ciagle pokazywane bylo jaka jest przestepczosc w USA.Po zmroku na ulicy jest
            pelno ludzy,ida do restauracii,zakupy,biegaja dla zdrowia itd.W ciagu dnia
            miasta sa puste,na ulicy nie ma zywej duszy poniewaz kazdy pracuje.I wlasnie do
            tego zmierzam.Jak dobrze pamietam w Plocku na glownych ulic-Tumska,Krolewiecka
            i inne zawsze o kazdej porze mozna bylo spotkac ludzy pod wplywem alkocholu
            ktorzy zaczepiali przechodniow o pieniadze na piwo czy cos z tego rodzaju.Z
            tego co wiem sytuacja sie nie zmienyla,czesto rozmawiam z kolega przez
            Internet.To jest bardzo zenujaco,ze by w bialy dzien takie rzeczy wydac.Juz sie
            domyslam ze Pan powie ze to sprawa Strazy Miejskej,ale te Panowie wydocznie
            maja klapki na oczach.Czy jest szansa ze by to zjawisko kiedys zniknelo?Uwazam
            ze to wcale nie jest drobnoska.Pozdrawiam serdecznie!PS.Prosze o wybaczenia
            bledow ortograficznych,nie pochodze z Polski ale mieszkalam tam 5 lat.
            • Gość: rzecznik Re:Do Pana rzecznika IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 20.03.02, 20:56
              Witam serdecznie. z wielka uwaga zapoznalem sie z tekstem Pani listu.moze troche
              zle zostalem zrozumiany. nie bucha ze mnie optymizm, nie mowie, z w Plocku nie ma
              przestepczosci. Chcialbym rowniez, zeby plocczanie czuli sie bezpiecznie, tak jak
              pani mowi o swoim miescie. podejrzewam jednak, ze nawet w NY sa dzielnice, w
              ktorych przestepczosc jest mniejsza, oraz takie w ktorych jest zdecydowanie
              wieksza niz w pozostalych. My jako policjanci, staramy sie, by ta przestepczosc
              nie rosla, a malala, i to ta przestepczosc najdrobniejsza. a wiec taka, ktora
              jest najdokuczliwsza ze wzgledu na duza ilosc. mysle, ze policjanci z NY nie maja
              takich problemow jak chociazby brak paliwa, czasem sprzetu, etatow, konwojowaniem
              przestepcow. bedac kilka miesiecy na stazu we Francji mialem mozliwosc zapoznania
              sie z praca francuskich policjantow, podejrzewam, ze amerykanscy policjanci nie
              sa gorzej wyposazeni. i na podstawie tych doswiadczen, ktore mialem moznosc
              nabyc, moge stwierdzic jedno. polscy policjanci nie ustepuja wiedza,
              zaangazowaniem, doswiadczeniem policjantom francuskim. to, ze mamy mniejsze
              pieniadze na funkcjonowanie komendy, nie jest zalezne od Komendanta Plockiej
              Policji. a niestety mniejsze pieniadze wiaza sie m.in. z mniejsza liczba
              kilometrow przejechanych podczas sluzby, z mniejsza liczba zarzadzanych badan w
              trakcie prowadzenia postepowan. i gdybym powiedzial, ze te ograniczenia nie maja
              wplywu na bezpieczenstwo w powiecie plockim - sklamalbym. mamy jednak nadzieje,
              ze to co robimy dla zapewnienia bezpieczenstwa mieszkancow powiatu plockiego,
              jest przez jego mieszkancow odbierane pozytywnie a przestepcy w Plocku nie czuja
              sie nad wyraz bezpiecznie

              pozdrawiam

              Jaroslaw Brach


            • roman_j Re:Do Pana rzecznika 21.03.02, 08:30
              Gość portalu: Inka napisał(a):

              No proszę odezwała się nawet jakaś cudzoziemka spod New Yorku, która z rozmów
              przez Internet z kolegą doskonale zna nasze bolączki w kwestiach bezpieczeństwa.
              Podziwiam pewność siebie z jaką wypowiada niektóre opinie


              > Wytam Pana!Z ciekawosciom przeczytalam Panskie wypowiedzy i podzywiam Pana
              > optymizm.

              Optymizm jest chyba wrodzoną cechą Amerykanów, więc skąd to zdziwienie optymizmem
              rzecznika naszej policji? Pozytywne myślenie to początek sukcesu. Czyż nie tak to
              wygląda w Ameryce?

              > musze szczerze powiedzyc ze tutaj sie czuje bardzo bezpieczne,czego nie moge
              > powiedzyc o Polsce,a tym bardziej o Plock.Jak dobrze pamietam w Plocku na
              > glownych ulic-Tumska,Krolewiecka i inne zawsze o kazdej porze mozna bylo
              > spotkac ludzy pod wplywem alkocholu ktorzy zaczepiali przechodniow o pieniadze
              > na piwo czy cos z tego rodzaju.

              Nie wiem, jakie ma Pani doświadczenia z Płocka na tym polu, ale mnie się nie
              zdarzyło zostać zaczepionym w okolicach Tumskiej przez nietrzeźwych. W innych
              częściach miasta i owszem, ale nie w ścisłym centrum. Może mam szczęście. Poza
              tym pisanie "zawsze o każdej porze" to zdecydowana przesada. Ponieważ Pani opiera
              się na wyznaniach kolegi z Internetu, to wypada dodać, że specyfiką mentalności
              Polaków jest to, że cudzoziemcom wmawiają, iz żyją w najgrszym z możliwych
              światów. Nie mówią o pozytywach, a negatywne zjawiska wyolbrzymiają. Trzeba brać
              na to poprawkę.

              > Z tego co wiem sytuacja sie nie zmienyla, czesto rozmawiam z kolega przez
              > Internet.To jest bardzo zenujaco,ze by w bialy dzien takie rzeczy wydac.

              Można zamknąć oczy. Wtedy nie widać. A problem alkoholizmu jest problemem
              społecznym i usunięcie pijaczków z ulic, choć niewątpliwie podniesie estetykę
              miasta, nie rozwiąże tego problemu. Tym bardziej, że akurat ci osobnicy (jak
              wynika z moich osobistych doświadczeń) nie są zazwyczaj groźni. W przeciwieństwie
              do nie mających zajęcia trzeźwych, ogolonych i "rozpakowanych" osiłków, którym
              sterydy wyżarły pół mózgu.

              > Czy jest szansa ze by to zjawisko kiedys zniknelo?

              To zależy, czy chodzi Pani o problem alkoholizmu (nie ma szans), czy problem
              pijaczków na ulicach (można spróbować).
              Pozdrawiam i zapraszam do Płocka. Może okaże się, że jest tu lepiej niż Pani
              mysli. Kolega z Internetu to nie jest najlepsze źródło wiedzy. :-)
              • Gość: kei Re:Do Pana rzecznika IP: *.sgh.waw.pl 21.03.02, 13:52
                Oj Roman chyba za ostro potraktowales Inke. Moze nie mieszka w Plocku ale ja
                praktycznie ze wszystkim tezami zawartymi w tym poscie musze sie zgodzic.
                To, ze nie zostales zaczepoiony na Tumskiej to chyba tylko kwestia przypadku.
                Kwartal Tumska, Kwiatka, Jerozolimska, Grodzka, to wedlug mnie
                najniebezpieczniejszy rejon w miescie i dziwie sie, ze jest tam tak niewielu
                policjanow. Jesli sa to gratuluje umiejetnosci maskowania;))
                Ja bardzo czesto "spaceruje" w tych rejonach i zdarza sie, ze ktos mnie
                zaczepia. Ja bym na kazdym regu postawil tu stojkowego
                • roman_j Re:Do Pana rzecznika 21.03.02, 15:10
                  Gość portalu: kei napisał(a):

                  > Oj Roman chyba za ostro potraktowales Inke. Moze nie mieszka w Plocku ale ja
                  > praktycznie ze wszystkim tezami zawartymi w tym poscie musze sie zgodzic.
                  > To, ze nie zostales zaczepoiony na Tumskiej to chyba tylko kwestia przypadku.
                  > Kwartal Tumska, Kwiatka, Jerozolimska, Grodzka, to wedlug mnie
                  > najniebezpieczniejszy rejon w miescie i dziwie sie, ze jest tam tak niewielu
                  > policjanow. Jesli sa to gratuluje umiejetnosci maskowania;))
                  > Ja bardzo czesto "spaceruje" w tych rejonach i zdarza sie, ze ktos mnie
                  > zaczepia. Ja bym na kazdym regu postawil tu stojkowego

                  Muszę sprostować. Nie uważam, ze wymieniona okolica jest bezpieczna, czy
                  szczególnie przyjemna. Ale nie dzieje się tak z powodu drobnych pijaczków
                  żebrzących na wino. Oni są zazwyczaj "nadzwyczaj" kulturalni. :-))))))
                  Obraz Polski jako kraju, w którym ulice pełne są żebrzących alkoholików jest
                  krzywdzący i bardzo schematyczny. Niestety często lansowany przez obcokrajowców.
                  Oczywiście mamy swoje problemy i nie jesteśmy oazą spokoju, ale niech nam inni
                  nie piszą, jak wyglądają ulice naszych miast, bo to my po nich codziennie
                  chodzimy. Nic mnie bardziej nie denerwuje, jak cudzoziemcy uważający, że lepiej
                  znają nasz kraj niż my sami.
                  • Gość: kei Re:Do Pana rzecznika IP: *.sgh.waw.pl 21.03.02, 18:13
                    Najwiekszym problemem moim zdaniem nie sa Ci podchmieleni pijacy w wieku lat 50-
                    60 (chociaz z pewnoscia nie swiadczy to dobrze o miescie i taki czlowiek nie
                    buduje atmosfery bezpieczenstwa) tylko ok. 20-letni kolesie, ktorzy chyba sami
                    chcieliby byc nazywani blokersami a w rzeczywistosci sa drobnymi huliganami.
                    Do Pana rzecznika: niech policja zaineteresuje sie latem lawka obok sklepy
                    adidasa (ostatnia czesc tumskiej - tam gdzie jest hortex), co wieczor te same
                    twarze, nudno... przekonalem sie o tym parokrotnie na wlasnej skorze.
                    • Gość: Inka Re:Do Pana Romana _i IP: *.proxy.aol.com 22.03.02, 02:23
                      Dziekuje Panu za informowanie mnie i przypomnienie ze obcokrajowce nie powynni
                      zabierac glos w takich delykatnych spraw.A tak sie sklada ze mieszkalam w
                      Plocku od 1994 do 1999r.Mam staly pobyt,pracowalam legalnie i placilam
                      podatki.W Plocku zostawilam dobre serdeczny koledzy i kolezanki-Polacy ,i
                      pozwoly Pan ze tez powiem pare slow,jezely wolno.Z Panskiego postu bardzo
                      wyraznie wydac pospolita niechec do obcokrajowcow,czego nie raz mialam okazje
                      doswiadzyc na wlasnej skorze.Kazdy obcokrajowec jest wrog Polaka-i te z
                      Wschodu,i te z Zachodu.Polske kocham jak moj wlasny kraj i mam bardzo dobre
                      wsponienia z lat ubieglych.Wyjechalam do USA w poszukiwania lepszej
                      przyslosci,i my sie udalo.Dziekuje bardzo za zaproszenie,byc moze za 4-5 lat
                      wroczyme-a moze nie.Dzywne ze nikt z Polski nie namawia nas do powrotu,ciagle
                      tylko mowia"Nie ma po co wracac,jest co raz gorzej."Polonia Amerykanska jest
                      takiego samego zdania"Po co jechac i komplikowac sobie zycia?"Troche to
                      smutne,a jak jeszcze poczytame gazety to mozna wpasc w depresii.Szkoda.Pana
                      rzecznika bardzo lubie i szanuje wlasnie za jego optymizm,cecha niespotykana
                      wsrod Polakow.Wiem ze jezely od niego zalezy to nie bylo by tych problemow
                      ktory mymienil i mogl by spokojnie i z chonorem wykonywac swoich obowiazkow.Mam
                      kolege policjanta z Plockej Policii i on sam mowyl o tych problemow.A jezely
                      chodzy o tych"pijaczkow",to bardzo watpie ze cos sie zmienylo.Jezely pamiec
                      mnie nie myly juz byl taki watek na Plocki Forum,tylko ze pytanie zadalam ja-
                      obcokrajowka,i to zabolalo.Gdy by ktos z Plocku napysal to co ja,pewna jestem
                      ze Pan by sie nie zbulwersowal.Prosze nie prziymowac to jako obraza czy
                      wywiszania sie,ale ja tam zylam 5 lat i troche wydzialam na wlasne oczy.A teraz
                      radze odstawyc na bok slow bojowych i podac reke na zgode.Mylo by mi bylo
                      posluchac od Pana jak zycie w Plocku sie toczy,naprawde lubilam Wasze miasto!
                      Pozdrawiam serdecznie Pana i Pana rzecznika!Inka
                      • roman_j Re:Do Pana Romana _i 22.03.02, 09:19
                        > Z Panskiego postu bardzo wyraznie wydac pospolita niechec do
                        > obcokrajowcow,czego nie raz mialam okazje doswiadzyc na wlasnej skorze.Kazdy
                        > obcokrajowec jest wrog Polaka-i te z Wschodu,i te z Zachodu.Polske kocham jak
                        > moj wlasny kraj i mam bardzo dobre wsponienia z lat ubieglych.

                        Pani przede wszystkim sama sobie przeczy najpierw nas oskarżając o ksenofobię,
                        a potem pisząc, że kocha Pani ten kraj jak własny. To co Pani tu kocha, bo
                        chyba nie ludzi? Ja, wbrew temu co pani sugeruje, nie choruję na ksenofobię,
                        choć w Polsce to dość popularna choroba. Widocznie była Pani w Polsce za
                        krótko, skoro nie zauważyła Pani, że Polacy to naród dumny. My nie lubimy,
                        kiedy inni wytykają nam nasze błędy. Widzimy je sami, ale nie wszystko
                        potrafimy zmienić, jak za dotknięciem czarodziejskiej rożdżki.

                        Nie wszyscy cudzoziemcy uważają, że Płock to niebezpieczne miasto. Jako
                        przykład podam opinię dwóch studentek z Niemiec, które usilnie przekonywały
                        mnie, że Płock jest naprawde cichy i spokojny (sic!). Studiowały tu pół roku i
                        sądzę, że tyle czasu wystarczy, żeby wyrobić sobie zdanie. Widocznie u nich w
                        Niemczech bywa gorzej.

                        Nie jest Pani obiektywna, ale potrafię to zrozumieć. Mieszka Pani w oazie
                        spokoju (tak wynika z opisu) i na wszystko patrzy przez pryzmat swojego
                        obecnego miejsca zamieszkania. Stwierdzenie, że w Polsce nie jest bezpiecznie,
                        a szczególnie w Płocku tez się nie broni, bo znam w Polsce dużo bardziej
                        niebezpieczne miasta (z własnych doświadczeń, a nie z cudzych opinii).

                        Na koniec napiszę, że jezeli chce Pani zabierać głos na tym forum, to musi się
                        Pani liczyć z tym, że pojawą się głosy polemiki i proszę tego nie kłaść na karb
                        ksenofobii. To by było zbyt proste i stereotypowe.
                        Nie widzę potrzeby wyciagania do mnie ręki na zgodę, bo jak się z Panią nie
                        pokłóciłem. Bierze to Pani zbyt osobiście. Po prostu nie mogłem się zgodzić z
                        Pani poglądami i dałem temu wyraz. Nie czuję do Pani żalu, gniewu, czy innych
                        negatywnych uczuć. Pozdrawiam.
                        • Gość: Inka Re:Do Pana Romana _i IP: *.proxy.aol.com 22.03.02, 13:08
                          A wrogosc nadal jest!Wydocznie trzeba zycz w Plocku cale zyczie ze by mozna
                          mowyc cos ta ten temat.A ja tylko mieszkalam 5 lat,chyba zbyt malo.Nie bede
                          wiecej wogole zabierac glos na Plocki forum,poniewaz wydze ze jestem nie myle
                          wydziana.O duma Polakow mozna mowyc dosyc duzo,szczegolnie kiedy sie mieszka
                          miedzy nimi.A dobrze by bylo ze by Pan przecytal wypowiedzy swoich rodakow z
                          Polski i zagranice.Pozdrawiam i zycze powodzenia!
                          • roman_j Re:Do Pana Romana _i 22.03.02, 13:46
                            Gość portalu: Inka napisał(a):

                            > A wrogosc nadal jest!

                            ?????????

                            > Wydocznie trzeba zycz w Plocku cale zyczie ze by mozna mowyc cos ta ten temat.

                            Niewątpliwie tak byłoby najlepiej. :-)

                            > A ja tylko mieszkalam 5 lat,chyba zbyt malo.Nie bede wiecej wogole zabierac
                            > glos na Plocki forum,

                            Jest to jakieś wyjście z tej sytuacji, choc nie uważam, że najlepsze.

                            > A dobrze by bylo ze by Pan przecytal wypowiedzy swoich rodakow z
                            > Polski i zagranice.Pozdrawiam i zycze powodzenia!

                            Czytam i wstydzę się, że tak często oczerniają swój kraj, zamiast zastanowić się,
                            co można zrobić, żeby był lepszy, bezpieczniejszy, piękniejszy, itp. A potem
                            dziwimy się, że w oczach cudzoziemców jesteśmy tylko pijakami, złodziejami i
                            cudzoziemcożercami. :-(
                          • Gość: rzecznik Re:Do Pana Romana _i IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 22.03.02, 19:49
                            > A wrogosc nadal jest!

                            pani Inko! prosze nie odbierac tego jako wrogosc!!!!
                            >Nie bede wiecej wogole zabierac glos na Plocki forum,poniewaz wydze ze jestem
                            nie myle wydziana.

                            Jesli czuje Pani chociazby nic sympatii do Polski, Polakow, Plocczan - bardzo
                            prosze o pozostanie z nami.

                            jaroslaw Brach
                            • Gość: Inka Re:Do Romana _i i rzecznika IP: *.proxy.aol.com 23.03.02, 03:24
                              Wytam Was !Czy moge mowyc bez Pan?Po prosto tak jest szybczej i latwiej,nie ze
                              nie mam szacunku do Was-wrecz przecywnie.a wiec teraz usiadlam i tak na
                              spokojnie przecytalam Wasze posty i sporo mi dalo do myslenia.Wrocyly nawet
                              wspomnienia z przed lat,czasy kiedy mieszkalam w Plocku i nawet z mezem
                              porozmawialysme o tym.On jest rodowitym plocczaninem,mame duzo kolegow i czesto
                              do nich dzwonime.Jednym sie powodzy dobrze,drudzy niestety nie za bardzo daja
                              sobie rade.Wydze duzo wypowiedzy na ten Forum,ze w Plocku nudne,ze sa podobno
                              jacys"dresiaze"(nie jestem pewna jak to sie pisze-chodzy mi o dresach),problemi
                              z bezrobociem itd.Ja o sobie nie moge powiedzyc ze mi sie nudzylo poniewaz
                              mialam znajomy i nawet przyjacele,zawsze po pracy sie spotykalisme-tematy nam
                              nygdy nie brakowali,bylo wesolo.Tutaj niestety nie moge to samo
                              powiedzyc,przyjaciol nie mam a i czas na to nie pozwala.Dzieki Internet
                              poznalam bardzo sympatyczni i przyzwoity ludzy,jedne sa w Polsce,drudzy na
                              Zachod,jeszcze inne w Australii.A poniewaz mieszkalam w Waszym miescie chcialam
                              poznac kogos postronnego ,ktory powie jak naprawde teraz jest zycie w
                              Plocku.Byc moze wroczyme do Polski(moj maz jest patriota z krwi i kosci),czy do
                              Plocka-nie wiem,ale wciaz sie ineresujemy obecna sytuacja gospodarcza i
                              polyticzna.Bardzo mnie cieszy ze lubice wlasne miasto i nie podoba Wam sie
                              krytika z strony "obcych".To co pysza polacy z zagranica jest po prosto
                              smiesznie i nie smaczne.Moj maz kiedy sie nudzy i chce sie posmiac,to
                              mowy"Wejdz na Polonii i poczytaj troche bzdur".Ubaw ma nie zly,ale jednoczesnie
                              szlak go trafia ze wypisuja takie bezsensowne i idiotyczne rzeczy na temat
                              wlasnego kraju.Ale ze by Was rozweselyc to powiem ze moje rodacy sa jeszcze
                              bardzej bez skrupul.Na nasz forum nie ma chyba zadnego administratora,i kazdy
                              sobie pysze co tylko mu popadnie.Tak ze Roman,prosze nie krytikuj mnie-nie
                              maialam zamiar nikogo obrazac any sie wysmiewac.Zadalam pytanie ktore Wam sie
                              nie podobalo.No dobrze,moze porozmawiajmie o czyms innim-bardzej wesolo by
                              bylo,jezely macie ochote ociewiscie. Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka