Dodaj do ulubionych

Awantura o plakaty i drzewa przy Padlewskiego

19.02.13, 20:28
Oj wstyd Pani rzecznik, osoba zajmująca takie stanowisko ( w sm od wielu , wileu lat) mopżna by spodziewać się lepszej znajomości prawa o wykroczeniach.

Pani rzecznik raczyła stwierdzić :

Ta pani, póki co, jest dla nas rzekomym sprawcą. Wezwanie nie oznacza oskarżenia,

więc widząc braki w wiedzy w tym zakresie śpiesze wyjaśnic , że :
1. W sprawach o wykroczenia nie ma aktu oskarżenia. Jego rolę pełni wniosek o ukaranie

2. W sprawach o wykroczenia nie występuje oskarzony lecz obwiniony

dziwie sie, że przy "takim" przełozonym tolerowane jest tak niska znajomośc przepsiów prawa

To jedno.
Drugie. Dziwię się tej szybkości działania , nie wiem gdzie byli ci dzielni "wywiadowcy" z sm jak na tyc samych drzewach i innych wisiały plakaty wyborcze , przez długi czas po wyborach , w tym radnych PO rządzących maistem , czyli przełozonych pani rzecznik.
jakoś wtedy im nie pzreszkadzalo to WYKROCZENIE,
Obserwuj wątek
    • fr0gger Awantura o plakaty i drzewa przy Padlewskiego 19.02.13, 21:01
      a gdzie są teraz rzeczone drzewa?
      Już dawno spalone zapewne.
      Słyszałem ostatnio historię, że dwóch ludzi okradło sklep. Okradziony właściciel znalazł winnych, przyznali się do winy, sąd zasądził karę i opłatę za rozprawy.
      Jako że winni nie mieli jak zapłacić przyszło pismo do okradzionego że to on ma zapłacić koszty spraw sądowych, które wygrał...
      Tu chyba jest podobnie

      Żenua
    • Gość: SM Re: Awantura o plakaty i drzewa przy Padlewskiego IP: *.113.c78.petrotel.pl 19.02.13, 21:52
      "Skąd wiedzą, że to ja? Poza tym te kartki były przyklejone w dobrym celu - komentuje."
      Niech ta Pani juz sie lepiej nie pograza bo z glowa chyba cos nie tak.
      Wymowki na poziomie 5latka, jeszcze te glupoty o szczytnym celu. Cel uswieca srodki tak? Czyli kazdy moze robic co chce i gdzie chce bez obawy o konsekwencje bo dziala w "dobrym celu"?
      Pani byla odwaza do zasmiecania miasta ale jak juz przyszlo niewinne wezwanie do SM wystraszona z placzem przybiegla do redakcji gazety.
      Ide o zaklad ze obronczyni drzew nawet nie rozeznala sie w temacie, nie probowala sie dowiedziec w jakim stanie jest ta zielen i czy jest lepsze wyjscie od wycinki. Jak rozkapryszone dziecko miala swoje widzimisie i postanowila wymusic pewne decyzje wchodzac innym na glowe. Zawsze znajda sie zwolennicy i przeciwnicy wycinki drzew w danym miecu i co maja sie wzajemnie oklejac plakatami?
      Irytuja mnie tego typu nawiedzeni ludzie. Co jeden to lepszy. Jakis czas temu inna pani strasznie narzekala na wycinke 1-3 drzew przy Otolinskiej bo -jak probowala zaargumentowac swoje indywidualne upodobania- chronily mieszkancow od halasu ulicznego... gorszej bzdury wymyslic nie mozna. Nawet ekspert z dziedziny akustyki wypowiadajacy sie ostatnio na lamach gw zapewniajac ze pojedyncze drzewa nic w tym tamcie nie zdzialaja.
      • michal.n Re: Awantura o plakaty i drzewa przy Padlewskiego 19.02.13, 22:49
        To sprawa wrażliwości człowieku, której nie posiadasz i dlatego nie zrozumiesz o co ta Pani walczyła. To co SM teraz wyprawia to zwykłe nękanie i pokazywanie kto ma władzę. Ulica wygląda fatalnie, odsłoniła sie jej cała brzydota skrywana za tymi wyrźniętymi w pień drzewami. Oj maluczcy, cieszcie się, już wam żaden liść ni gałąź nie spadnie na głowę, to wielki sukces...
    • kiedys_plock Re: Awantura o plakaty i drzewa przy Padlewskiego 20.02.13, 02:45
      Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej gwarantuje każdemu wolność wypowiedzi. Oznacza to, że każdy z nas ma prawo do wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania uzyskanych informacji. Wolność wypowiedzi gwarantuje zakaz cenzury środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy. Każde demokratyczne państwo gwarantuje swoim obywatelom wolność słowa.

      konstytucja.wieszjak.pl/omowienie-konstytucji/76804,Konstytucyjna-wolnosc-wypowiedzi.html
    • Gość: gość Re: Awantura o plakaty i drzewa przy Padlewskiego IP: 80.50.141.* 20.02.13, 06:43
      I WŁAŚNIE DLATEGO POWINNI ZAMKNĄĆ STRAŻ MIEJSKĄ W PŁOCKU ! ! !

      Nic im lepiej nie wychodzi jak łapać i karać bezbronnych ludzi. A na pewno donos na tą Panią złożyły osoby które interweniowały ws. wycinki drzew.

      PRZEROST FORMY NAD TREŚCIĄ.
    • slawe-k1967 Awantura o plakaty i drzewa przy Padlewskiego 20.02.13, 07:49
      Kolejny dowód na absurdalne decyzje mało myślących płockich urzędników. A jeśli chodzi o straż miejską, to zastanawiam się czemu ona jeszcze istnieje. Jestem w 100 procentach za likwidacją tej marnej przynoszącej szkody formacji (straży miejskiej). S.L.
    • monster_truck Awantura o plakaty i drzewa przy Padlewskiego 20.02.13, 07:58
      Wspaniały sukces straży miejskiej a co za tym idzie ratusza i prezydenta Nowakowskiego. Brawo! Milewski wyciął drzewa na Tumskiej, która teraz wygląda jak betonowy rynsztok a Nowakowski dokończy dzieła. Będziemy mieli prawdziwą betonową metropolię. Płock będzie prawie jak Nowy Jork. A jak się komuś nie podoba to się wyśle zbrojne ramię ratusza i pałą przez łeb.
    • ogrodnik1234 Awantura o plakaty i drzewa przy Padlewskiego 20.02.13, 09:33
      informacje dotyczące wycinki drzew umieszczono stosując taśmę samoprzylepną, a więc taką która nie niszczy drzew - to jedno. Po drugie, jeżeli straż miejska znalazłaby plakaty pozrywane, które zaśmiecałyby miasto mogłaby szukać winnego wykroczenia zaśmiecania miasta. Na pewno nie byłaby to osoba zawieszająca plakaty, gdyż jak widać zależy jej aby przekaz był czytelny i dotarł do jak największej liczby mieszkańców. I tu dochodzimy do sedna. Straż w swojej nieudolności nie umie jasno sprecyzować postać wykroczenia, ani osoby która rzekomo je popełniła. Niekompetencja poraża, dlatego Pani która umieszczała plakaty proponuję szybko dołączyć do grona osób zbierających podpisy pod inicjatywą referendum w spr. straży miejskiej. Jeszcze przez miesiąc może wykonać dużo dobrej roboty w przedmiocie utrzymania czystości i porządku pomagając likwidować brud i patologie w naszym mieście
    • Gość: umobserwer do Pani Joli IP: *.plock.mm.pl 20.02.13, 10:48
      A ja się zapytam , szanowna Pani rzecznik :

      - czy na szybkość i sprawnośc działania strażników miała wplyw negatywna ocena mieszkańców miasta decyzji podjętych w ratuszu o wycince drzew , w którą ten "plakat" się wpisuje?

      - ilu "sprawców" takich "przestępstw" wykryła nasza dzielna straz po zakończeniu kampanii wyborczej ?

      - co stało na przeszkodzie w ustaleniu "sprawcow" powieszenia i pozostawienie np. plakatu z którego spoziera znajoma twarz kandydata?
      • Gość: z miasta Re: do Pani Joli IP: *.plock.mm.pl 20.02.13, 14:52
        Mnie zastanawia jeszcze inny aspekt tej całej sprawy, mianowicie sposób podejścia do problemu starych, uszkodzonych drzew, które być może zagrażają życiu. Ja tu wyrażnie widzę arogancję. Czy nikomu nie przyszło do głowy to, ze w tym mieście każde drzewo, każdy krzew a nawet każda trawka ma znaczenie dla zdrowia mieszkańców i dla wyglądu estetycznego miasta. Więc jest to ważna spraw. To dlaczego nie przeprowadzono procesy wyjaśnienia problemu w mediach uzasadniając usunięcie drzew? Dlaczego, jak to się normalnie dzieje gdzie indziej nie zapewniono mieszkańców, że w miejsce zwalonego starego drzewa będzie posadzone nowe, młode i jeszcze piękniejsze? Dlaczego na kobietę , która jest przekonana, że dzieje się żle na jej szkodę nasyła się Straż Miejską zabierając jej cenny czas i stresując ją? Budując niebotycznie problem przyklejonych paskiem plakatów czy Straż Miejska nie ośmiesza się szukając pretekstu ( bo w jakim innym celu?) do ukarania mieszkanki miasta, która działa w dobrej wierze i na korzyść ekologii? Dlaczego Straż Miejska będąc w posiadaniu nazwiska i adresu tej kobiety nie fatyguje się do niej z próbą pouczenia, a wzywa ją do złożenia wyjaśnień bo przecież nie zeznań? Mam wrażenie, że to się dzieje poza wiedzą pana komendanta, który posiadając przecież określone kwalifikacje i doświadczenie do takiej sytuacji by nie dopuścił To zły przykład działania służb miejskich. Czy nie stać nas na kulturę życia codziennego stajać na przeciw problemom?
        Ktoś tu wyrażnie przegina, ktoś przekracza znacznie zakres swojej kompetencji i zdrowego rozsądku.
        • ogrodnik1234 Re: do Pani Joli 21.02.13, 09:26
          do Gościa portalu "z miasta"
          Pan komendant ma kwalifikacje i doświadczenie wyniesione z czasów milicji obywatelskiej, które zweryfikowane niewiele się zmieniły. Dopuszcza znacznie większe wybryki swoich podwładnych, niż opisana w artykule sytuacja. Kto wie czy to właśnie nie on inspiruje takie działania przeciwko osobom które chcą coś poprawić w naszym mieście, niekoniecznie w sposób zgodny z działaniami naszej władzy. Jak zawsze brak w tym wszystkim zdrowego rozsądku i odrobiny pomyślunku. Najgorsze jest w tym wszystkim to, że pomimo ewidentnego ośmieszania się służby jaką jest sm prezydenci miasta nadal tą chorą instytucję wychwalają (patrz portal płock pl)
    • Gość: korzeń Re: Awantura o plakaty i drzewa przy Padlewskiego IP: *.191.c83.petrotel.pl 20.02.13, 19:41
      szybka reakcja straży miejskiej a jak wieszają o dyskotekach o pożyczkach gdzie są kontakty to nie interweniują całe drzewa były oklejone pani rzecznik tego nie widzi jako wykroczenie szerzej oczy otworzyć
      • Gość: umobserwer Re: Awantura o plakaty i drzewa przy Padlewskiego IP: *.plock.mm.pl 20.02.13, 20:58
        bo ogłoszenia o dyskotekach , kasach pozyczkowych to nie negowanie decyzji "prezydenta' i jego ekipy - proste? proste, a sm jest po prostu "wyczulona" na uwagi waaadzy
        • kazio13-net do ogrodnika 21.02.13, 10:12
          Chyba jednak kolega ma duzo racji. Z tego co slysalem pan komendant jest b. "wrazliwy" na wszelkie proby dyskredytowania chlebodawcy , jego decyzji, chocby one byly "nie najlpesze" , taki sam "wrazliwy" byl podobno jak pracowal w tej MO, na zasadzie "tak jest'" ' "oczywiscie szef ma zawsze racje".

          No ale za kikadziesiat tysiecy miesiecznie mozna "swoje zdanie" schowac w kieszen razem z "kwitem od wyplaty".
          • ogrodnik1234 Re: do ogrodnika 21.02.13, 14:09
            do kazia 13-net
            Muszę sprostować - komendant miesięcznie ma "tylko" kilkanaście tysięcy, czy więc warto za tą małą sumkę swój honor chować w kieszeń razem z kwitem od wypłaty?
            W tak błahych sprawach myślę że nawet gdyby pokazał odrobinę charakteru tylko by zyskał w oczach innych. No cóż...... jakiego mnie Panie Boże stworzyłeś - takiego mnie masz.
            • Gość: umobserwer Re: do ogrodnika IP: *.plock.mm.pl 21.02.13, 14:53
              jak widac - warto

              i zapytam , czy jest co ?
              • Gość: wypłata Kilkanaście!!! TYLKO????? IP: *.004.c77.petrotel.pl 21.02.13, 17:22
                A ile ma boków, może tak jak P. JOLA tysiączek tu, drugi tam, a może jeszcze ze dwa i trochę się uzbiera. I trzynastka za mandaty!!!
                • Gość: umobserwer przejrzysty urząd IP: *.plock.mm.pl 21.02.13, 19:58
                  Takie jak w tytule hasło przświecało bodajze w czasie kampani wyborczej PO , ktora rządzi tez w Płocku.
                  Biorąc sobie do "serca" to haslo i dla wyjasnienia okoliczności podaję za oświadczeniem Komendanta Strazy Miejskiej:

                  w okresie od 01.04.2011 czyli od dnia "wygrania konkursu" osiągnął on dochód :

                  wynagrodzenie ze stosunku pracy : 74 822 , 16 zł

                  czyli za 1 miesiąc jego dochód to ( :9) 8 313 , 57

                  do tego doliczyc jeszcze mozna wysoką emeryturę , ale o jej wysokości nie pisze bo to nie w temacie.

                  Tak dla jasności powtorze , że jest to dochód.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka