rycesz
13.01.06, 12:16
bedzie spolecznie. o obyczajach :)
- foczka dojrzala, kolo 30 jest najlatwiejsza zdobycza dla wprawnego lowcy.
najlepiej po kilku zwiazkach, aktualnie sama. taka kobieta z checia pojdzie z
facetem do lozka (jezeli oczywiscie sama ma na to ochote). zdaje sobie sprawe
z konsekwencji i nie bedzie pojdziej ryczala, ze facet ja wykorzystal a potem
porzucil bo sama wie na co sie porywa i czego oczekuje w zamian. chociaz tak
naprawde czasami nie wiadomo kto tak wlasciwie kogo zaliczyl ;-)
- foczka w wieku studenckim, powiedzmy kolo 25 lat. tych nie lubie
najbardziej. sa w najgorszym dla sebie okresie. nie dosc, ze cialo juz nie to
co u nastolatki to glowa jeszcze nie ta co u 30tki. zarozumiale,
niezdecydowane, malo konkretne z wygorowanymi wymaganiami. i prosze mi se tu
nie bulwersowac tylko po prostu przyjac, ze tak jest i przytaknac
- i na koniec mlode foczki (czyli do 21). te maja cos czego starszym brakuje.
zaje..iste mlode cialka, cudowna aksamitna skora i jeszcze im wielkie dupy
nie urosly. niestety, jak bardzo by taka foczka nie byla inteligentna i
oczytana wciaz brakuje jej zwyklego doswiadczenia zyciowego przez co sa
zdecydowanie gorszymi partnerkami do rozmowy niz 30tki. no ale cos za cos.
zdecydowanie z tymi jest najtrudniej sie przespac (a wlasciwie najbardziej
trzeba sie wysilic). i nie chodzi mi o zalanie takiej foki alkoholem i
zaciagniecie do wyra bo to gentelmnowi zdecydowanie nie przystoi!
i uwaga nie brac mi tego wszystkiego zupelnie doslownie bo kazda kobieta jest
inna! mozna to potraktowac czysto statystycznie. jak zgromadze wiecej dowodow
to moze opublikuje jakis esej :)
a teraz baby mozecie mnie ukamionowac :)))))))