Dodaj do ulubionych

Korea Północna: potrzebujemy broni atomowej

IP: 216.223.52.* 09.06.03, 19:07
Jak to dobrze ze sa jeszcze ludzie ktorzy przeciwstawiaja sie
paranoicznej polityce USA, patrz
patrz:
www.panstwo_najczarniejszego_zla__tak_czarnego_ze_sie_w_glowie_ni
e_miesci.com
www.imperium_ciagle_glodne_az_kiszki_skreca.com
www.smok_wawelski.com
www.bazyliszek.com
www.pacyfista_odkryl_spisek.com
Obserwuj wątek
    • Gość: meerkat Czy przyłożyć Fenianowi? IP: 152.75.142.* 09.06.03, 19:29
      Lekarze zdołali parę lat temu ustalić właściwe dawki lechów
      psychotropowych Kadafiemu- od tego czasu siedzi cicho i nie
      wadzi nikomu. Z Kim Jong-ilem to się jeszcze nie udało. Jeśli
      ktoś buduje arsenał nuklearny żeby podnieść dobrobyt(?) w kraju,
      to potrzeba czegoś silniejszego: albo elektrowstrząsów, albo
      wstrząsów bombowych (polecam Moad):nie sądzę by należało
      bombardować kraj, który i tak tkwi w Epoce Kamienia Łupanego i
      którego ludność je trawę), ale instalacje nuklearne Fenianu
      (zwłaszcza zaś zakłady wzmogacania uranu) powinno się w
      niedalkiej przyszłości zamienić w kamień łupany. Inaczej panowie
      bin Laden,Ali Khamenei itp. będą mieli gdzie się wybrać na
      zakupy.Na razie zostawmy sprawę Chinom, które zaczynają już mieć
      dość paranoicznego schizofrenika tuż za granią. Zobaczymy czy
      coś wskórają.
      • Gość: Joe Re: Odstraszanie inwazji IP: *.ext.ti.com 10.06.03, 10:07
        Gość portalu: meerkat napisał(a):

        > Jeśli ktoś buduje arsenał nuklearny żeby podnieść dobrobyt(?) w kraju,
        > to potrzeba czegoś silniejszego: albo elektrowstrząsów, albo
        Francja zbudowala bron nuklearna, bo jej obywatele maja opinie, ze gdy wrog
        zaatakuje to najlepsza strategia jest poddac sie. Rzad wiedzac, ze nie moze
        liczyc na armie aby go obronila, gdy jakies panstwo np. zdecyduje sie
        na "zmiane rezimu we Francji" zbudowal obrone oparta o sily nuklearne. Na to
        aby wystrzelic rakiete z bomba atomowa we wroga nie trzeba miliona odwaznych
        zolenierzy. Dla USA decyzja o inwazji Panamy lub Granady byla szybka. Decyzja o
        inwazji Iraku byla znacznie dluzsza. Na inwazje Korei Pln jak na razie nie
        zapowiada sie. Czyli silna armia chroni rezym (brak ropy naftowej tez zniecheca
        do inwazji). Czy ludziom z Korei Pln nie byloby lepiej w Korei Pld to juz inny
        temat. Dlatego pisalem obrona rzadu, a nie obrona kraju.
    • Gość: ZZ Nie ma wyjścia IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.03, 19:59
      Trzeba walnąć bez ostrzeżenia. To nie Arabowie, których można
      jedną salwą rozpędzić.
      • Gość: meerkat Pewnie nie ma. IP: 152.75.142.* 09.06.03, 20:03
        Gość portalu: ZZ napisał(a):

        > Trzeba walnąć bez ostrzeżenia. To nie Arabowie, których można
        > jedną salwą rozpędzić.


        Obawiam się, że masz rację. problem w tym ze Seul leży w
        zasięgu Pn.koreańskiej artylerii, uzbrojonej między innymi w
        pociski chemiczne. Albo się to też zlikwiduje prewencyjnie, albo
        nasi sojusznicy z Południa zostaną zdziesiątkowani.
    • Gość: teść no to won do korei a paszport ci się przyda na IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.06.03, 21:28
      przekąskę (zabieraj rodziną, będziesz miał co jeść) cześć
    • Gość: marcin polak wiezony w polnocnej koreii !!! IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 10.06.03, 00:36
      Gość portalu: piotr.ny napisał(a):

      > Jak to dobrze ze sa jeszcze ludzie ktorzy przeciwstawiaja sie
      > paranoicznej polityce USA, patrz
      > patrz:
      >
      www.panstwo_najczarniejszego_zla__tak_czarnego_ze_sie_w_glowie_ni
      > e_miesci.com
      > www.imperium_ciagle_glodne_az_kiszki_skreca.com
      > www.smok_wawelski.com
      > www.bazyliszek.com
      > www.pacyfista_odkryl_spisek.com

      Piotr wiem ze jestes polakiem wiezonym w Polnocney Korei wiec
      wybaczam tobie te bzdury ktore piszesz pod przymosem.

      Czy znacie oficjany website polnocno koreanski
      • Gość: meerkat KRL-D po polsku? IP: *.rasserver.net 10.06.03, 11:24
        Czy moglbys podac URL tego serwisu KRL-D po polsku ? Ja osobiscie z
        rozrzewnienieniem wspominam audycje radia Tirana w tymze jezyku.
        • Gość: meerkat Re: KRL-D po polsku? IP: 152.75.142.* 10.06.03, 18:01
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > Czy moglbys podac URL tego serwisu KRL-D po polsku ? Ja osobiscie z
          > rozrzewnienieniem wspominam audycje radia Tirana w tymze jezyku.


          Szkoda, Fenian się dzisiaj znowu odezwał, niestety nie po polsku. Kim Jong-
          ilowi ciągle nie mogą odpowiednio wydozować leków i p....li jak poparzony.
          Gdyby nie ta Południowa Korea, to eh!
      • Gość: piotr.ny czlowieku, przeciez ja lacha ciagne z lewakow IP: 216.223.52.* 10.06.03, 15:42
        • Gość: Prezes Re: ugryz sie w nos p_i_erdolony d_upku IP: *.ces.clemson.edu 10.06.03, 18:05
          Uwazaj pierdolona prawacka suko zebym ci nie przypierdolil.
          Jak ci rozpierdole ten twoj prawacki leb to cie rodzona
          matka nie pozna.
          • Gość: Vice-Prezes Nie szarp sie tak, Prezesku. IP: 192.120.171.* 10.06.03, 18:09
            bo zastapie cie na urzedzie.
            • Gość: Prezes Re: s_...aj...u !!! IP: *.ces.clemson.edu 10.06.03, 18:11
              Gość portalu: Vice-Prezes napisał(a):

              > bo zastapie cie na urzedzie.

              spierdalaj chuju !!!
              pilnuj lepiej swojej zony, zeby sie z sasiadem
              nie kurwila !

              • Gość: Vice-Prezes Nie wyrazaj sie. Rada Nadzorcza firmy IP: 192.120.171.* 10.06.03, 18:13
                za ten stek bezecenstw moze cie zdjac.
                i mnie powierzy twoje zaszczytne obowiazki.
    • Gość: marcin oficjalny website polnocnej korei po POLSKU !!! IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 10.06.03, 21:37
      Goraco polecam i milego czytania.

      www.korea-dpr.com/poland/
      • Gość: meerkat Re: oficjalny website polnocnej korei po POLSKU ! IP: 152.75.142.* 11.06.03, 19:13
        Gość portalu: marcin napisał(a):

        > Goraco polecam i milego czytania.
        >
        > www.korea-dpr.com/poland/

        serdecznie dziękuję!
    • Gość: Tysprowda Re: Korea Północna: potrzebujemy broni atomowej IP: 213.189.72.* 11.06.03, 22:55
      Co prowda to prowda.

      Bomby atomowe spuszczone z samolotow przy uzyciu celownikow optycznych
      pozwolily zaoszczedzic zycie zolnierzy-tak czytalem wiele razy. Zycie zolnierzy
      amerykanskich i japonskich ktorzy w Chinach nie brali udzialu w walkach
      przeciwko USA.

      Kosztem tej oszczednosci byly zycia cwierc miliona cywilow japonskich. Czyli w
      sumie bomba jajecznica.

      Teraz Koreanczycy powtarzaja ta sama piosenke i te same argumenty. Kto bomba
      atomowa wojuje, od bomby atomowej zginie.

      A cymbaly politycy nie sluchaja glosow ktore domagaja sie calkowitego usuniecia
      broni atomowej, niektorzy nawet jak homo americanus Rumcajs Germanicus Barbarus
      planuja nowe rodzaje coraz bardziej udoskonalone.............
      • Gość: meerkat Atomowy Fenian IP: *.rasserver.net 12.06.03, 12:53
        Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

        > Co prowda to prowda.
        >
        > Bomby atomowe spuszczone z samolotow przy uzyciu celownikow optycznych
        > pozwolily zaoszczedzic zycie zolnierzy-tak czytalem wiele razy. Zycie
        zolnierzy
        >
        > amerykanskich i japonskich ktorzy w Chinach nie brali udzialu w walkach
        > przeciwko USA.
        >
        > Kosztem tej oszczednosci byly zycia cwierc miliona cywilow japonskich. Czyli
        w
        > sumie bomba jajecznica.
        >
        > Teraz Koreanczycy powtarzaja ta sama piosenke i te same argumenty. Kto bomba
        > atomowa wojuje, od bomby atomowej zginie.
        >
        > A cymbaly politycy nie sluchaja glosow ktore domagaja sie calkowitego
        usuniecia
        >
        > broni atomowej, niektorzy nawet jak homo americanus Rumcajs Germanicus
        Barbarus
        >
        > planuja nowe rodzaje coraz bardziej udoskonalone.............

        Ale ponizej jednej kilotony, czyli tyle co nic. MOAB/y juz doganiaja atomowki
        potega eksplozji a sa konwencjonalne, wiec...what's in the name? Poza tym,
        musisz wiedziec, ze podczas konwencjonalnych bombardowan Tokio zginelo wiecej
        ludzi i niz w Hiroszimie i Nagasaki lacznie.
        • Gość: Tysprowda Re: Atomowy Fenian IP: 193.188.161.* 12.06.03, 13:40
          Czuwasz buSSzewicki aktywisto, tyle tylko ze fanzolicie towarzyszu farmazony
          jak nawiedzony. Doszkalajacy kurs demagogii szkalujacej by wam sie przydal, jak
          rowniez demagogii obrony praktyk buSSzewickich wg teorii: brak dowodu nie jest
          dowodem braku.

          No ale do rzeczy: "Ale ponizej jednej kilotony, czyli tyle co nic. MOAB/y juz
          doganiaja atomowki potega eksplozji a sa konwencjonalne, wiec...what's in the
          name? Poza tym, musisz wiedziec, ze podczas konwencjonalnych bombardowan Tokio
          zginelo wiecej ludzi i niz w Hiroszimie i Nagasaki lacznie."

          Mother Of All BusSShes, czyli MOAB, lub nowe atomowki, ponizej jednej kilotony,
          czyli tyle co nic, spuszczone na twoja glowe bylo by blogoslawienstwem dla
          zdegenerowanego spoleczenstwa amerykansynow.

          Wcale nie musze wiedziec, to co ty chcesz zebym musial wiedziec. Otoz ja wiem
          inaczej niz ty. Podczas planowanego bombardowania Tokio bombami zapalajacymi
          tak aby wiatr pomogl oszczedzac zolnierzy amerykanskich i japonskich piekac
          zywcem cywilow, upieklo sie ich "zaledwie" 100 tysiecy.

          No ale tak czy owak, bomby atomowe wg twojej teorii sa OK bo zabily mniej
          cywilow niz podczas konwencjonalnego bombardowania Tokio. Powiedz to
          Koreanczykom, ze maja racje rozwijajac swoje niegrozne bomy atomowe ktore im
          pozwola zaoszczedzic zycie ich zolnierzy gdy jak piszesz gdzie
          indziej "bedziecie musieli zaatakowac Koree Polnocna". Bedziecie musieli? Nie
          chcecie ale musicie.....

          Ciekawe, czy ty masz takie zawodowe skrzywienie, czy tak cie natura wyposazyla
          naturalnie, ze podswiadomie wierzysz, ze zabijac innych to jest mucho macho OK,
          a zabijac ciebie to jest terroryzm?
          • Gość: Tysprowda Re: Atomowy Fenian IP: 193.188.161.* 15.06.03, 17:08
            Globalna wioska Hiroszima

            Obce jądra nie mogą już zaatakować Ameryki. To ona pogłaszcze teraz świat
            atomami.

            1 maja na lotniskowcu Abraham Lincoln w spiczu obwieszczającym iracką wiktorię
            przebrany za lotnika George Bush oświadczył: Rozpoczęliśmy poszukiwania ukrytej
            broni chemicznej i biologicznej; wiemy o setkach miejsc, które będą
            przeszukane. 10 dni później dziennik "Washington Post" poinformował, że ekipa
            ekspertów-poszukiwaczy wraca w czerwcu z Iraku do USA. Na tarczy.

            Broń masowego rażenia

            Przyjechaliśmy – mówią dowódcy 75th Exploitation Task Force – z wielkimi
            nadziejami na wykrycie broni, o której mówił w Radzie Bezpieczeństwa 5 lutego
            Colin Powell: setek ton składników broni biologicznej i chemicznej, pocisków i
            rakiet do ich przenoszenia – dowodów kontynuacji programu nuklearnego.
            Nadzorujący ewakuację płk Richard McPhee z rozczarowaniem wyznaje, że serio
            potraktował ostrzeżenia o wydanym rzekomo wojskom irackim rozkazie użycia broni
            chemicznej. Ale jeśli Irak myślałby o jej użyciu, to musiałoby być coś do
            użycia. A myśmy niczego nie znaleźli...

            19 punktów wskazanych zespołowi przez wywiad jako pewne miejsca przechowywania
            nielegalnej broni. 19 razy pudło. Z dalszych 68 podejrzanych lokalizacji
            spenetrowano do maja 45. Z identycznym wynikiem. Przetrzepano laboratoria,
            fabryki amunicji, bunkry, destylatornie, piekarnie, wytwórnie szczepionek,
            walizy i szafy, nie pomijając dziur w ziemi. Kamień w wodę.

            Broń masowego rażenia, przed którą pompatycznie obiecywał bronić świata Bush,
            okazała się bronią robienia masowego wrażenia, bronią masowej obsesji
            neokonserwatystów; legity- macją dla ultranowoczesnej armady do napadu na kraj
            broniony przez wygłodzonych obdartusów z kałasznikowami. Pierwszy raz wojna
            zakończyła się, nim zaistniał powód jej wszczęcia – uświadomił walecznych
            generałów USA brytyjski dziennikarz na konferencji prasowej w Katarze.

            Nuklearny boom

            To nie oznacza, że określenie "broń masowego rażenia" straciło dla jastrzębiej
            administracji swój powab. Jest znów na tapecie! Tyle że tym razem nikt nie
            będzie musiał jej bezowocnie szukać. Nikt też na jej posiadacza nie napadnie,
            bo jest nim jedyny światowy damski bokser wagi superciężkiej. Jej
            wykorzystanie? Mężowie stanu Stanów już nad tym pracują i jeśli nie zostaną w
            przyszłym roku przegonieni od władzy, nasz glob na pewno ujrzy ją w akcji. Mowa
            o najbardziej pikantnym składniku arsenału masowego rażenia.

            Bush junior forsuje wielomiliardowy program kompleksowej rewitalizacji i
            modernizacji przemysłu produkcji broni nuklearnej. Powstanie nowa fabryka
            zdolna wytwarzać rocznie 500 plutonowych wsadów do głowic nuklearnych.
            Wznowiona zostanie – po ponad 10-letniej przerwie – produkcja trytu, gazu
            wydatnie zwiększającego potęgę termojądrowej eksplozji. Na producenta
            wyznaczono "cywilny" reaktor w Warren Bar w stanie Tennessee, co oznacza
            zerwanie z długoletnią zasadą wytwarzania elementów broni atomowej w obiektach
            zmilitaryzowanych.

            Podjęte zostaną prace, by nieczynny od momentu wprowadzenia zakazu prób
            atomowych w roku 1992 poligon atomowy w Newadzie przygotować do testów
            nuklearnych już za 18 miesięcy. Przeprowadzane będą próby dwóch rodzajów nowej
            generacji broni atomowej. Pierwszy to głowica zdolna niszczyć bunkry ukryte pod
            300-metrową warstwą skał. Drugi to miniładunki atomowe o sile do 5 kiloton, 20-
            krotnie słabsze od piguł spuszczonych na Japonię.

            Traktaty do lamusa

            Plany ekipy Busha wywołują ostry sprzeciw demokratów w Kongresie USA (w obu
            jego izbach przewagę mają republikanie) oraz zaniepokojenie i protesty
            ekspertów. Od 10 lat produkcja małych ładunków atomowych była zakazana przez
            parlament, który motywował to obawą, że opory przed ich użyciem będą mniejsze;
            wskazywał również potencjalne trudności z wyegzekwowaniem od innych państw
            zakazu produkcji i rozprzestrzeniania broni nuklearnej. Fizyk atomowy i doradca
            Pentagonu Sidney Drell oświadczył, że nawet jednokilotonowy ładunek
            eksplodujący pod 16-metrową warstwą skalną spowoduje skażenie radioaktywne na
            znacznym obszarze.

            Pokonując opory demokratów, 20 maja Senat przegłosował uchylenie zakazu badań i
            rozwoju produkcji niewielkich ładunków atomowych. W Izbie Reprezentantów opór
            demokratów w komisji zbrojeniowej był na tyle silny, że jak dotąd udawało im
            się blokować produkcję; wyrażali tylko zgodę na badania. Lecz sprawa wraca pod
            obrady i nie ma najmniejszych wątpliwości, że większość republikańska da swemu
            prezydentowi to, czego żąda.

            Eksperci rozbrojeniowi wskazują, że obecna administracja przygotowuje rozbudowę
            nuklearnego arsenału do poziomu znacznie przekraczającego normy podpisanego
            ostatnio w Mo-
            skwie i ratyfikowanego w marcu przez Senat USA traktatu, który przewiduje
            redukcję liczby głowic o ponad 60 proc. w ciągu dekady.

            Zamiar budowy zakładu produkującego 500 wsadów plutonowych rocznie oraz
            wznowienie produkcji trytu jasno wskazują, że władze planują arsenał znacznie
            większy niż uzgodniony w porozumieniu moskiewskim – stwierdza Robert Civiak,
            naukowiec specjalizujący się wcześniej w Office of Management and Budget w
            analizie uzbrojenia nuklearnego. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że pełną parą
            powracamy do biznesu atomowego, a jest to biznes bardzo kosztowny – naświetla
            inny aspekt zagadnienia Joseph Crincione, dyrektor w Carnegie Enownment for
            International Peace, odpowiedzialny za kwestę nierozprzestrzeniania broni
            nuklearnych.

            Infrastruktura przemysłu nuklearnego została wydatnie ograniczona w rezultacie
            odtrąbienia końca zimnej wojny. Przyczyniły się do tego również skażenia
            środowiska naturalnego; z tego powodu zamknięto np. zakłady nuklearne w Rocky
            Flats koło Denver. W 1995 r. wydatki na ten przemysł osiągnęły najniższy pułap –
            3 mld dolarów. W tym roku postuluje się ich podwojenie – do 6,4 mld. Ale to
            dopiero skromny początek.

            Trzecia jądrowa

            Na kogo neokonserwatyści Busha szykują zmodernizowaną nuklearną pałę? Chodzi o
            realizację planów i marzeń jastrzębi republikańskich, którzy przed objęciem
            eksponowanych stanowisk w rządzie juniora B. pracowali w ekipach jego taty,
            Reagana i wcześniejszych, ale grali trzecie skrzypce i nie mieli szans
            ziszczenia swych zamierzeń. Cheney, Rumsfeld, Wolfowitz, Perle i pomniejsi
            koledzy. To oni cierpliwie dmuchali, by nie zagasł pomysł wojny nuklearnej,
            którą można wygrać. Jej scenariusz przewiduje prewencyjne uderzenie na znacznie
            słabszego przeciwnika przy użyciu broni atomowej.

            Jak dotąd wszystkie powojenne rządy USA – albo szczerze jak demokraci, albo jak
            republikanie z wyrachowania i w poczuciu, że nic innego oficjalnie nie
            przejdzie – propagowały politykę kontroli zbrojeń atomowych. Ekipa Dablju jest
            pierwszą, która otwarcie rzuca rękawicę tej tradycji i strategii, chroniącej
            dotąd świat przed konfliktem nuklearnym przez z górą pół wieku. W stycz-niowym
            raporcie Pentagonu "Nuclear Posture Review" stwierdza się, że imperium nie może
            poprzestać na odstraszaniu swą zdolnością do zmasowanego kontruderzenia
            nuklearnego, ale powinno rozważyć możliwość ataku prewencyjnego na kraje
            rozwijające bronie chemiczne, biologiczne i nuklearne. Bush jr jednostronnie,
            wbrew sprzeciwom Moskwy, anulował porozumienie ABM, zreanimował reaganowski
            program "wojen kosmicznych". Odchodzimy od pięciu dekad wysiłków na rzecz
            delegalizacji użycia broni nuklearnych – ostrzega demokratyczny senator Jack
            Reed z komisji zbrojeń.

            Kiedy Bush reaktywował program SDI ("wojny gwiezdne"), argumentował, że jest to
            obrona przed terrorystycznym atakiem ze strony państw zbójeckich. Wkrótce potem
            okazało się, że kilkunastu facetów z nożykami do tektury może pogrążyć w
            głębokiej zapaści gospodarczo-polityczno-psychicznej supermocarstwo i żadne
            rakiety nie byłyby w stanie ich powstrzymać. Teraz
        • Gość: acher litości, FENIAN nie istnieje!!! IP: 193.91.30.* 12.06.03, 20:21
          Jedno z najstarszych miast Korei, dawna stolica krolestwa Koguryo i obecna
          stolica KRL-D nazywa się PHYONGYANG [Phjong-jang]. Wasz "Fenian" to błędnie (z
          angielska?) odczytana nienaukowa transkrypcja rosyjska (Phjenian). Niby na
          Warszawę też mówią "łorsoł" choć mogliby "Varsav", ale po co czytać źle skoro
          można trochę lepiej?
        • Gość: El_Borbah82 Meerkatowi nie dawać wódki!! IP: 195.150.162.* 14.06.03, 21:11
      • Gość: El_Borbah82 Dobrze gadał, dać mu wódki!!! IP: 195.150.162.* 14.06.03, 21:11
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka