Gość: Adam
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.12.04, 03:04
Odpowiadajac co poniektorym wiesniakom ktorzy maja samochody duzo ponizej
20.000 zl (bo na drozsze ich nie stac z prowincjonalnych pensyjek)informuje
ze ja myje swoje autko na myjni w Warszawie przy ul. Hery (BEMOWO).
Podjezdzasz,wychodzi do ciebie szef zmiany, informuje ciebie ze jestes za tym
konkretnym oczekujacym w kolejce samochodem, podaje szacunkowy czas
oczekiwania.Nastepnie pilnuje porzadku w kolejce.Gdy jest twoja kolejka
zaprasza.Myjnia ma piec stanowisk.W kantorku jest automat z soft drinkami
(słomiaki jak nie maja pojecia co to jest - napoje w puszkach-cola-7up,sprite-
ginger-pepsi) oraz automat z kawa - wszystkie rodzaje kawy - latte, capuccino
etc. z pojedynczym cukrem lub wg zyczenia z podwojnym kosztuja zlotowke
(buraki - slychac - jedna zlotowke wrzucana do automatu).
Mycie nadwozia dla stalych klientow 18zl, z hydrowoskiem doplata 10 zeta,
wosk reczny na mokro 20 zeta,mycie szyb od wewnatrz - 13 zeta, dywanikow-3,50
zeta: tzw. komplet - mycie nadwozia z hydrowoskiem,szyby,cockpit(jak nie
wiecie o co chodzi - o deske rozdzielcza), mycie podwozia,dywaniki,
odkurzanie wnetrza,odkurzanie kufra - to kosztuje zaledwie 60 zeta i podlega
umowieniu sie telefonicznie na okreslona godzine. Po kazdym umyciu autka
(chłopki) przychodzi szef zmiany i dokonuje kompleksowego sprawdzenia
wykonania usługi (inaczej nazywa sie to odbioe pracy)- jezeli ma jakies nawet
najmniejsze zastrzezenia co do niedbalstwa dwoch chlopcow(pracownikow)
wykonujacych mycie danego autka - dostaja polecenie wykonania poprawek i z
przydzielonej dzialki od umytego autka gowno im sie nalezy.
Tutaj pragne zaznaczyc,ze w zime przy kilkunastostopniowych mrozach jak myje
swoje autko nigdy nie przymarzly mi uszczelki w czasie przejazdu z myjni do
cieplutkiego garazu gdyz wszystko jest obdmuchiwane powietrzem z kompresora
oraz wycierane icha do sucha.
Tak to chlopki wyglada myjnia reczna z prawdziwego zdarzenia.
I u nich wlasnie myje swoje autko raz w tygodniu przez okrągły rok.
NAPISALEM TEN POST KIERUJAC GO DO PROWINCJONALNYCH CHŁOPKÓW KTÓRZY PRÓBOWALI
MNIE WYŚMIAĆ KIEDY ZAPYTAŁEM SIE NA WASZYM FORUM - GDZIE W PLOCKU DOBRA
MYJNIA RECZNA.BYLA GOWNIANA POGODA, WYBIERALEM SIE ODWIEDZIC MOJA MATKE
MIESZKAJACA W PLOCKU I OTRZYMALEM KILKA NAPRAWDE MERYTORYCZNYCH I KONKRETNYCH
ODPOWIEDZI ALE PRZY OKAZJI ODEZWALO SIE KILKU MĄDRUSIÓW WSIAKÓW DRESIKÓW Z
TRZEMA PASKAMI KTÓRYCH NIE STAĆ NA PORZĄDNE SAMOCHODY-PĘTAKI JEŻDŻĄ STRUCLAMI
BO NA LEPSZE NIGDY NIE BEDZIE ICH STAC I ZAZDROSZCZA DC (OSIOLKI JAK NIE
WIECIE TO DEFAULT CITY) W UNITED STATES OF AMERICA DC OZNACZA STOLICE KRAJU,
W ICH PRZYPADKU WASHINGTON DC).JAK KTORYS ZE SLOMA WYSTAJACA Z BUTOW
DOTELEPIE SIE DO MOJEGO DC I OCZYWISCIE BEDZIE GO STAC NA PODSTAWOWE MYCIE
NADWOZIA W MYJNI NA HERY TO NIECH NIE AFISZUJE SIE ZE SWOIM DRESIARSTWEM
TYLKO RZETELNIE OPISZE I NAPISZE CZY MIALEM RACJE PISZAC TEN BARDZO DLUGI
POST.
JEDNOCZESNIE JESZCZE RAZ PRAGNE PODZIEKOWAC TYM POŁOCCZANOM, KTORZY
SERDECZNIE I RZETELNIE UDZIELNILI MI ODPOWIEDZI.