czytelnik.prasy
09.02.05, 20:12
Przypadkowo trafiłem na historyczny już artykuł z maja 2000. Mamy tu "jak na
dłoni" co nam obiecywano na Podolszycach,przyrównywano to na wyrost do Galerii
Mokotów i Arkadii,największa inwestycja w historii miasta,władze za,wszyscy
chwalą,nawet Milewski (ale Andrzej?) - będzie fajnie,itp,kina i bajery miały
być gotowe w czerwcu 2004 a reszta bajerów w 2005. Ciekawy i naiwny artykuł z
dzisiejszej perspektywy ;-) No cóż E-B nie spełniło obietnic i M&M postanowił
zawalczyć o CC.
"Warszawska firma zbuduje centrum rozrywkowe w Płocku Data: 2003-05-19
Autor: Michał Bagiński
Warszawski deweloper Erabud przygotowuje się do budowy kompleksu
handlowo-rozrywkowego w Płocku. – Inwestycję planujemy zakończyć w maju 2005
roku – mówi Krzysztof Janiak, dyrektor ds. budownictwa i nadzoru
inwestycyjnego Erabud.Inwestycja w płockich Podolszycach to największe
przedsięwzięcie deweloperskie we współczesnej historii miasta. Może równać się
jedynie z wybudowaną kilka lat wcześniej fabryką firmy Levi’s. Nie bez
skandalu odbył się proces sprzedaży gruntu pod zabudowę. O ziemię walczyła
francuska społka w imieniu sieci Carrefour oraz nieznany warszawski deweloper
Erabud. Wygrali warszawiacy.Konkurs na zagospodarowanie 10,5 hektara w centrum
Podolszyc Miejskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego ogłosiło w lipcu 1999
roku. Po paru miesiącach wybrano dwie najlepsze oferty: francuskie G.R.C. i
warszawski Erabud. Zarząd zdecydował się na francuskie G.R.C. i zaczął z nim
negocjacje. Podpisanie aktu notarialnego i przekazanie gruntu Francuzom było
już prawie pewne. Miasto ostateczną umowę podpisało, tyle że z Erabudem. Ponoć
Francuzi nie bardzo chcieli inwestować w inne projekty miejskie w Płocku.
Erabud wykorzystał niezdecydowanie rywali i wygrał konkurs.
Pierwszym etapem inwestycji Erabudu w Płocku było ukończenie dwóch sklepów
wielkopowierzchniowych – ich operatorami zostali Auchan i Obi. Jednak działka,
którą kupił Erabud, ma 10,5 ha. Deweloper postanowił wybudować tu centrum
rozrywkowo-handlowo-mieszkaniowe, na wzór warszawskiej Galerii Mokotów czy
Arkadii.Płoccy radni z entuzjazmem przyjęli inicjatywę inwestora, gdyż widzą w
rozwoju galerii nowe miejsca pracy dla dotkniętego bezrobociem miasta. –
Dziesiątki kawiarenek, punktów usługowych, restauracja, kino, a jeszcze
wcześniej roboty dla podwykonawców to dobra perspektywa dla miasta – twierdzi
Andrzej Milewski, płocki przedsiębiorca, były działacz samorządowy.Centrum
powstanie na działce o powierzchni 2,3 ha, w pobliżu istniejących
hipermarketów. Pierwsza faza realizacji zakłada wybudowanie parkingu
podziemnego dla 462 samochodów, trzykondygnacyjnego budynku o funkcji
handlowo-rozrywkowej z wielosalonowym kinem i kręgielnią. – Powierzchnia
użytkowa tego budynku wyniesie 10 tys. mkw. – mówi Janiak. – Kina, kręgielnia
i podziemny parking mają powstać w czerwcu przyszłego roku, kolejnymi etapami
inwestycji będą trzy budynki o charakterze handlowo-usługowym, w tym jeden z
nadbudowaną częścią mieszkaniową – dodaje Janiak. Koszt inwestycji to 60 mln
zł.Warszawska spółka nie jest potentatem na rynku deweloperów. Istnieje od
sześciu lat, a działalność deweloperską prowadzi zaledwie od trzech. W tym
czasie kupiła setki hektarów ziemi w różnych miastach w całym kraju. Na „rynku
medialnym” zaistniała w marcu br., gdy okazało się, że były minister, łódzki
działacz SLD, sprzedał Erabudowi za 500 tys. zł prawo do swojej posesji.
Sprawa znalazła się w warszawskiej prokuraturze, w celu wyjaśnienia ceny
transakcji, gdyż wydaje się grubo zawyżona i zachodzi podejrzenie wręczenia
łapówki.Erabud sp. z o.o. powstał w 1996 roku. Prowadzi działalność w zakresie
usług budowlanych, deweloperskich oraz handlu i pośrednictwa nieruchomościami.
– W ciągu wszystkich lat działalności wykazywaliśmy zyski netto – chwali się
Janiak, dyrektor ds. budownictwa i nadzoru inwestycyjnego. W 2002 roku Erabud
osiągnął przychody netto w wysokości 87 mln zł, a zysk netto firmy przekroczył
6 mln zł."