jurj
21.06.02, 23:42
Kto z Was byl na koncercie charytatywnym przed ratuszem wczoraj?....kto czul
sie bezpiecznie?
Ja bylem i nie czulem sie bezpiecznie.
Kiedy koncert sie rozkrecil ,pod scena i na ul.Grodzkiej zaczely pojawiac sie
grupki osob ,ktore bez cienia watpliwosci szukaly tylko zadymy.Widzialem jak
paru ubranych na sportowo kopalo po plecach skaczace pod scena osoby.Atakowali
tylko w grupach i towarzyszyl temu ich smiech i ten blysk w oku ,ze udalo sie
im kopnac kogos od tylu....brawo....
Na Grodzkiej w pewnym momencie bylo ich pelo.Niektorzy z nich doslownie
taranowali kazdego ubranego na czarno.Sam dostalem kopniaka w plecy naprzeciwko
baru Grodzkiego, a potem widzialem guzy na twarzach innych osob.
Widzialem patrole policji i strazy miejskiej,ale jakos nie tam gdzie powinny
byc.Przyznaje ze bylo pare patroli dwuosobowych policji,ale straz miejska
siedziala sobie wygodnie w samochodach za scena..pilnowali urzadzen
sanitarnych,czy co?
Rozumiem ze to tez kwestia organizatorow i ze nie da sie zapewnic
stuprocentowego bezepieczenstwa,ale czy musimy byc skazani na glupote tych
debili??.....wiecie przeciez co czujecie jak widzicie ze watacha napierajaca z
naprzeciwka ma na tylko celu obcie Wam twarzy??...Do czego to spoleczenstwo
zmierza ??