Dodaj do ulubionych

coś dla Krawczykomanów :)

03.06.05, 11:06
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2745302.html

ja zawsze uważałem, że Krawczykowi najlepiej do twarzy z kotletem;
i to zarówno kiedy chodzi o jego wygląd, jak również o tzw. "poziom artystyczny";
i to z kotletem takim mielonym, po którym długo odbija się cebulą :)
teraz okazało się, że również charakterem wspaniale wpisuje się w ten kulinarny układ
choreograficzny :)
polecam lekturę komentarzy!

pozd!
Obserwuj wątek
    • preparat_plock Re: coś dla Krawczykomanów :) 11.06.05, 20:55
      kotlet dostal właśnie Super Jedynkę - przeklejam tekst, żeby nie zniknął w
      archiwum GW

      oto pełen tekst:

      Półtorej godziny marzły na krakowskim Rynku dzieci, żeby zaśpiewać na scenie z
      Krzysztofem Krawczykiem. Nie zaśpiewały, bo artysta uznał, że są fatalnie
      przygotowane

      Koncert odbył się w Dzień Dziecka w ramach integracyjnej imprezy "Kocham Kraków
      z wzajemnością". Do udziału w nim zostali zaproszeni uczniowie z działającego
      przy Oddziale Psychiatrii Dziecięcej Szpitala im. św. Ludwika Zespołu Szkół
      Specjalnych nr 2. Razem ze zdrowymi kolegami wystąpili na scenie z Elżbietą
      Towarnicką, Dorotą Wawryszczuk i zespołem Ani Jeden. Kiedy się okazało, że
      Krawczyk zaśpiewa dopiero około godz. 19, ordynator szpitala zabrała chore
      dzieci z imprezy. Zostało dwoje siedmiolatków.

      Gdy wyszli na scenę, artysta ostentacyjnie zabrał im kartki z tekstem. - Po
      występie skwitował, że mogły się lepiej przygotować - relacjonuje matka jednego
      z dzieci.

      Dzieci miały zaśpiewać jeszcze piosenkę "Zatańcz ze mną jeszcze raz". Rodzice
      opowiadają, że osoba z ekipy Krawczyka zabrała je do garderoby w namiocie i
      przesłuchała. Uznała, że dzieci są lepiej przygotowane do tej piosenki niż
      do "Parostatku". Kazała im czekać na sygnał do wyjścia na scenę. Po półtorej
      godziny Krawczyk zaśpiewał piosenkę sam.

      - Ani organizatorzy, ani menedżer pana Krawczyka nie przekazali nam nut i słów
      piosenek. Potem było za mało czasu na nauczenie się ich na pamięć - tłumaczy
      opiekunka siedmioletniej dziewczynki, która pod sceną łkała tak, że trudno ją
      było uspokoić.

      - Krzysiek do dziś nie może dojść do siebie, wyzwany przez rodziców od chamów.
      Został niesłusznie obrażony i bardzo to przeżywa - odpowiada Andrzej Kosmala,
      menedżer Krawczyka.

      Rodzice przyznają, że skrytykowali artystę, ale twierdzą, że go nie obrazili.

      - Podbiegłam do limuzyny, do której wsiadał, i zapytałam, dlaczego nie
      zaśpiewał z dziećmi. Powiedział, że dzieci były kompletnie nieprzygotowane -
      relacjonuje matka siedmiolatka. - Nawet gdyby miał rację, to nie o znajomość
      tekstu czy czysty głos na tej imprezie chodziło. To było integracyjne spotkanie
      w ramach Dnia Dziecka.

      Menedżer Krawczyka: - Krzysztof nigdy nie zgadza się na występy na scenie z
      innymi osobami. W tym przypadku zrobił duży ukłon w stronę dzieci. Jednak to,
      co zaprezentowały podczas pierwszej piosenki, nie nadawało się do powtórzenia.
      Artysta musi dbać o swoją renomę. Poza tym on dowiedział się, że ma śpiewać z
      dziećmi, dopiero po przyjeździe do Krakowa.

      Co innego twierdzi Barbara Seroczyńska, organizatorka imprezy z firmy Artpol: -
      O koncercie wielokrotnie rozmawiałam z żoną pana Krawczyka. Wspólnie
      ustalałyśmy warunki występu.

      Wczoraj nie udało nam się skontaktować z artystą i jego żoną - ich telefon
      milczał.
      • roman_j Re: coś dla Krawczykomanów :) 11.06.05, 21:38
        preparat_plock napisał:

        > przeklejam tekst, żeby nie zniknął w archiwum GW

        Daremny trud. Są spore szanse, że temat szybciej zniknie z czołówki forum z
        powodu braku zainteresowania, niż tekst źródłowy zniknie się w archiwum. :-))
        • preparat_plock Re: coś dla Krawczykomanów :) 12.06.05, 07:46
          nie oczekuję dyskusji - to nie jest wątek "pod dyskusję"; mam tylko nadzieję,
          że kilka osób przeczyta treść, a ile osób to zrobiło i jeszcze zrobi - tego nie
          jesteś w stanie sprawdzić;

          a tak w ogóle to dzięki za radę, ale zwykle nie słucham kolesi, którym zaraz
          stuknie 30, a wciąż walczą z pryszczami i mieszkają z mamusią

          pozdr!
          • roman_j Re: coś dla Krawczykomanów :) 12.06.05, 09:50
            preparat_plock napisał:

            > nie oczekuję dyskusji - to nie jest wątek "pod dyskusję"; mam tylko nadzieję,
            > że kilka osób przeczyta treść,

            Ależ ja nie kwestionuję sensu zakładania tego wątku, tylko sens wklejania tekstu
            z uzasadnieniem, że chcesz go zachować dla potomności zniknie on w archiwum
            Gazety. W archiwum zniknie najwcześniej po 14 dniach od chwili publikacji, a do
            tego czasu ten wątek dawno popaść w zapomnienie. Czy teraz wyraziłem się
            wystarczająco jasno? :-)))

            > a ile osób to zrobiło i jeszcze zrobi - tego nie jesteś w stanie sprawdzić;

            Nawet mi do głowy nie przyszło, żeby próbować to sprawdzać. Nie wiem, czemu by
            to miało służyć? :-))

            > a tak w ogóle to dzięki za radę, ale zwykle nie słucham kolesi, którym zaraz
            > stuknie 30, a wciąż walczą z pryszczami i mieszkają z mamusią

            Cieszę się z tego niepomiernie, bo to oznacza, że nie słuchasz także Jarosława
            Kaczyńskiego. Jemu co prawda 30 już dość dawno stuknęła, ale nadal mieszka z
            mamusią. I jak na złość w ogóle mu to nie przeszkadza w karierze. ;-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka