Dodaj do ulubionych

Walka z ulotkami

IP: 193.59.95.* 14.06.05, 07:23
A ja lubię dostawać ulotki, szczególnie te w formie książeczek z cenami,
pochodzące z hipermarketów. Rozumiem ból drobnych sklepikarzy, którzy
napędzają całą tą awanturę. Powiem więcej. Nawet im współczuję. Utracili
sporą część rynku. Dlatego walczą.
Obserwuj wątek
    • Gość: ktosia Re: Walka z ulotkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 08:49
      Czy tak ciężko jest wziąć tę ulotkę i wyrzucić jak się nie chce jej przejrzeć?
      Czy ci ludzie nie przesadzają? Trzeba pomyśleć o tym, że dzięki temu wielu
      ludzi ma pracę.
      • Gość: Grzegorz Dziwota Do egona i ktosia IP: *.ump.pl / *.ump.pl 14.06.05, 09:40
        Ludzie. Mieszkając w bloku na parterze jest stojak druciany i porządne sklepy
        tam wkładają swoje ulotki. Denerwuje mnie rozwieszanie ulotek na klamkach
        (zdarza się że chuligani podpalają je, vide:
        serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2705794.html), a leżące na wycieracze też
        są wskazówka dla "zainteresowanych" że gospodarza nie ma w domu. Nie życzę
        sobie takich praktyk. Wchodząc do budynku (klatki) tak i tak podchodze do
        stojaka i biore sobie ulotki tych firm które mnie interesują.
        Chyba trzeba będzie oficjalnie wystąpić do mieszkańców bloku o podpisanie listy-
        petycji to takowych sklepów o to by nie "zaśmiecały klatek schodowych" swoimi
        ulotkami. I potem porozsyłac listami poleconymi.
        Ba i co zrobic.

        Pozdrawiam
        Grzegorz Dziwota
        Rada Mieszkańców Osiedla
        "KOCHANOWSKIEGO"

        P.S. Jak przećwiczę procedurę to postaram sie poinformować forumowiczów.
        • Gość: Grzegorz Dziwota Link IP: *.ump.pl / *.ump.pl 14.06.05, 09:55
          serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,2705794.html
          • Gość: długopisem ja mam na to patent IP: *.plock.mm.pl 14.06.05, 10:03
            ja ulotki lubię, są fajnie mogę sobie pooglądać i to mi się podoba, największy problem w tym że jest ich sporo
            mój pomysł, żeby je spinać i robić książeczki np. Auchan, Obi, PSS, Polo .. Leader, Pizza to wszystko było spięte w jedną książeczkę, by się całkiem fajnie czytało i nie przewracałoby się na stercie makulatury.. ba nawet możnaby szanować coś takiego, wyobrażacie sobie? na jednej stronie Auchan a na drugiej Lidl i te same produkty.. możesz porównywać ceny,
            dla sklepów zysk bo ulotki roznosiłoby mniej osób, choć wada taka, że jednak ulotki byłyby cięższe i musiałoby pracować znowu więcej osób
            oczywiście roznoszenie - raz na tydzień albo dwa

            tylko największy problem, jak zmusić Auchan, żeby wydawał gazetkę reklamową obok Lidla? ale i to przewidziałem, napiszmy list z taką prośbą, niech zrobią sondę, czy ludzie chcą takich łączonych ulotek

            jeśli sklepy nie chcą zrobić sondy to zacznijmy je straszyć, że - będziemy je wyrzucać prosot do kosza, i będziemy chodzić do konkurencji
      • mika_p Re: Walka z ulotkami 14.06.05, 12:22
        Gość portalu: ktosia napisał(a):

        > Czy tak ciężko jest wziąć tę ulotkę i wyrzucić jak się nie chce jej
        przejrzeć?

        Ciezko ! Wychodze z domu z dzieckiem na reku, druga reka zamykam drzwi i
        prowadze wózek i nie mam ochoty uprawiac gimnastyki po to, zeby sprzatnac
        smieci spod swoich drzwi, w drodze powrotnej to samo - zanim moge sie tym
        zajac, smietnik lezy godzinami. Zółta kratka na klatce jest zamontowana
        • Gość: Jarek Re: Walka z ulotkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 14:41
          A jak się schylam po kolejną ulotkę Telepizzy , to robi mi się niedobrze na
          myśl o pizzy w ogóle.
          • Gość: mika_p Re: Walka z ulotkami IP: *.c158.petrotel.pl 14.06.05, 21:00
            Niepotrzebnie. To cos z Telepizzy to tylko nazywa sie 'pizza', a nia nie jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka