Gość: gośka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
02.07.05, 10:42
Codziennie z racji miejsca w ktrym pracuję obserwuję remont Tumskiej i co...
krew mnie zalewa. Archeolodzy powinni pracować do 15 tej, a zwykle o 14 już
jest koniec pracy, siedzą sobie i dyskutują, a plac zamykają przed 15. Kilka
przerw w ciągu dnia. Natomiast to co statnio zrobili na Placu Narutowicza to
już śmieszne. W piątek cały dzień robili, żeby ulica była przejezdna i co...
ulica zrobina pięknie, ale nadal nie można jeździć. Pewnie w poniedziałek rano
otworzą, bo na co przejazd na Starówkę w weekend ma być otwart, niech sobie
ludzie jeżdżą na około, alebo niech idą na biesiady kasztelańskie i nie
narzekają, że są utrudnienia, w końcu to remont.
Pozdrawiam wszystkich zmęczonych już tym remontem.