Dodaj do ulubionych

O Samoobronie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 08:40
Ubecka proweniencja Samoobrony należy do poważnych zarzutów, który trzeba
rozpatrzyć szczegółowo. Rzecz jasna powołanie PO przez wieloletnie agenta I
Departamentu (wywiadu), Andrzeja Olechowskiego, kierownictwu Platformy,
mediom i Agorze nie przeszkadza. Podkreślane są natomiast powiązania
Samoobrony ze służbami. Czekam tylko gdy sążnisty artykuł na ten temat zrodzi
Lesław Maleszka, ostatecznie jest w tej dziedzinie fachowcem, jego donosy do
SB obejmują bowiem tomy maszynopisów.
Nie znaczy to jednak, że neguję powiązania ubeckie Samoobrony. Zanalizujmy je
i ich konsekwencje.
Pierwsza różnica to stopień funkcjonariuszy; za PO stał np. Czempiński czyli
pułkownik, w zakładaniu Samoobrony brały udział niższe szarże, na ogół
wykolegowane przez pułkowników z podziału tortu jakim była transformacja na
warunkach bezpieki. Jeśli przypomnimy sobie komu stawiał Lepper pytania w
Sejmie w sprawie łapówek, za co został skazany i jest teraz oficjalnie
nazywany przestępcą (gdyby ukradł z budżetu miliard dolarów byłby budowniczym
kapitalizmu), okazje się, że atakował wyłącznie ludzi Prezia i PO, czyli
układu za którym stało WSI i I Departament.
Nie jest oczywiście prawdą, że Samoobrona się zmieniła, jak został zmuszony
publicznie stwierdzić Jarosław Kaczyński. Ważne są powiązania, a te
pozostają. Sojusz z Samoobroną stanowi mniejsze zło. Niestety środowisko
komunistycznej bezpieki jest tak potężne dzięki okrągłemu stołowi, iż nie
pokonamy go bez wykorzystania jego wewnętrznych konfliktów. Już dawno
uważałem, że PiS nie rozbije wojskowych służb, a więc mafii rządzącej Polską,
bez taktycznego sojuszu z ich rywalami z III Departamentu. Może się to nie
podobać ale rzeczywistości nie zmienimy. Dlatego sojusz z Samoobroną jest
korzystny z tego właśnie punktu widzenia.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka