Dodaj do ulubionych

Widziałam wczoraj wiosnę

05.03.07, 09:08
Przyleciała z kluczem dzikich gęsi :-) To było wielkie stado, dostrzegłam je
akurat, kiedy zmieniał się przodownik. Niezwykłe, że te zwierzęta są ciągle w
drodze, że wracają tu założyć gniazda, a potem z nich wyfruwają, i znowu
wracają. Ludzie chyba podobnie, wyfruwają ze swych gniazd, rwą się w daleki
świat, a potem wracają. Albo tęsknią... :-)
Tak się jakoś rozmarzyłam. Moje największe cowiosenne marzenie, to zamieszkać
na wsi. Nie w jakimś skupisku domów postawionych przez mieszczuchów, ale na
wsi prawdziwej, wśród pól i lasów. I żeby domek był niewielki, skromny,
drewniany. Z kominkiem. Żeby nie było bramy na pilota, ale zwykła brama i płot
drewniany. Malwy pod oknami... Żeby się zmęczyć kosząc trawnik, plewiąc
grządki - samodzielnie, nie zatrudniając firmę, która naszpikuje ziemię
automatycznymi zraszaczami. I żeby wieczorem położyć się na nagrzanej słońcem
ziemi i czuć ją przez skórę :-))) Tak mi się właśnie marzy :-) Jestem o krok
od spełnienia tego. A wam - co się marzy na wiosnę?
Obserwuj wątek
    • Gość: B. Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.c152.petrotel.pl 05.03.07, 09:36
      Położyć się na nagrzanej trawie, w samym środku wielkiego kompleksu leśnego, oddychać pełną piersią leśnym powietrzem, a wieczorem usiąść na bujanym fotelu przy ciepłym kominku w drewnianym domku, w którym będzie czuć zapach suszonych ziół i grzybów :))) To takie moje małe marzenie... Marzenie, które, już wkrótce stanie się faktem (!!!) :)
      Kawko życzę spełnienia marzeń, na pewno Ci się spełnią :)
    • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 05.03.07, 09:41
      Poniedziałek...rano...właściwie wczesny świt. Ledwie się czło..pardon, czart
      zwlókł z wyra i przeciera gały i kawę ratunkową chłepce ( z powodu chwilowego
      (?)braku krwi młodych dziewic), a tu mu kawka ryps! Wiosenne marzenia pod
      nochal podtyka...Klucz dzikich gęsi, wielka metafora ludzkich losów...Drewniany
      domek wśród łąk i pól, ciepła ziemia i może źdźbło trawy w ustach, co to przed
      chwilą oderwały się od innych, gorących warg...W cieniu wielkiego drzewa mały
      stolik i dwa krzesła, na stole wino, którym bawi się promyk słońca, cień
      skrzydeł motyla pląsa po policzkach...Cisza... Ech, kawko...Potrafisz Ty nawet
      diabłu w głowie zawrócić...Nie niepokoi Cię to czasem, że czort ma takie same
      marzenia, jak Ty (tylko mu daleko do raju)? :)) W każdym razie - życzę Ci
      piekielnie, żeby Ci się spełniło. Pamiętaj tylko - nic nie jest takim, jakim
      się nam wydaje (albo marzy). Jeśli się o tym pamięta, spełnione marzenia mogą
      być naprawdę piękne.
    • Gość: zielonyjarek Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.plock.msk.pl 06.03.07, 09:50
      ...nic nie powiem! Ja nic nie powiem!
      Przeczytałem wszystko i...ledwiem chory ;)
      Kawko, spełnienia pragnień życzę, bardzo!

      A wpadaj do mojej leśniczówki opodal na wieczorną pogawędkę, a ugoszczę Cię
      czym chata bogata. A jest czym, hehehe. Sezon był dobry, dziczyzna dorodna,
      gorzałka wyborna, udała sia. Grill przygotowany. Gajowy Flinta, akordeon niesie
      - pośpiewamy. Ha ha ha ha ha
      Acha, Lucyperek powiadomiony i obiecał przybyć, a jakże. Inni też przyjadą. Jak
      co sobota. Nie zapomnij bo obraża sia.

      • Gość: sąsiadka zza płota Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.centertel.pl 06.03.07, 19:19
        „Gość w dom, Bóg w dom” co oznacza, że nie tylko gościa należy częstować
        wszystkim, co najlepsze ale również pokazać się z jak najlepszej strony . A u
        Ciebie Zielony wiosna obnażyła niedociągnięcia w obejściu. Płot chyli się ku
        ziemi, żuraw skrzypi przerażająco. Weź się chłopie za porządki wiosenne przed
        przybyciem gości. Żebyś się wstydzić nie musiał. Acha zaproś również sołtysa.
    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę-do kawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 10:05
      Wie Pani kawko droga ile na wsi wiosną jest błota?
      :)
      • Gość: tolektrollek Re: Widziałam wczoraj wiosnę-do kawki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 10:08
        błoto na wsi mają tylko bezmózgowcy i lenie, a że tych jest dużo to i błota dużo
        • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę-do kawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 10:59
          Gość portalu: tolektrollek napisał(a):

          > błoto na wsi mają tylko bezmózgowcy i lenie, a że tych jest dużo to i błota
          duż
          > o
          Więc Kawko wśród błota spotkasz na wsi trolla.
      • Gość: marysia z Janówki Re: Widziałam wczoraj wiosnę-do kawki IP: *.plock.msk.pl 06.03.07, 10:31
        Z błotka cieszą się dzieci i jaskółki, które lepią sobie gniazdka.
        • Gość: zgintera Re: Widziałam wczoraj wiosnę-do kawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 11:13
          Moim marzeniem jest przeczytanie wiosna DZIEL WSZYSTKICH mojego drucha z
          brygady Kol.Zenka Chce sie wzmocnic duchowo i obcujac z piekna i ciekawa
          literatura doladowywac swoj akumulator na leniwe i ,oby ,upalne lato polecam to
          zajecie wszystkim mieszkancom Plocka
          • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę-do kawki 06.03.07, 11:35
            Gość portalu: zgintera napisał(a):

            > Moim marzeniem jest przeczytanie wiosna DZIEL WSZYSTKICH mojego drucha z
            > brygady Kol.Zenka Chce sie wzmocnic duchowo i obcujac z piekna i ciekawa
            > literatura doladowywac swoj akumulator na leniwe i ,oby ,upalne lato polecam
            to
            >
            > zajecie wszystkim mieszkancom Plocka


            ... i w ten sposób świadomość historyczna oraz średnia intelektualna
            mieszkańcow Gintera nieuchronnie wzrośnie...:)) A conajmniej poprawią swoja
            znajomość ortografii i będą pisać "druha".:)
            • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę-do kawki 06.03.07, 11:38
              Skoro już tu jestem... Czyś, kawko droga, wymarzyła w drewnianym domku także
              sztywne łącze z netem?.. Bo cóż my tu, sieroty, z Zielonym wespół poczniemy,
              jeśli nam z forum definitywnie odlecisz?..:))
              • Gość: zielonyjarek Re: Widziałam wczoraj wiosnę-do kawki IP: *.plock.msk.pl 06.03.07, 12:46
                Nie może być!?
                Łącze, daj Boże, najsztywniejsze być musi. Jakże to bez niego?
                Nawet na onej łące co cudnie pachnie i gdzie pszczółki latają takie łącze się
                przydać może.
                Czego Pani Kawce życzyć także należy.
                • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę-do kawki 06.03.07, 12:50
                  No, takiego zgodnego chóru( pal sześć, że tylko duet!) na pewno posłucha!:))
                  • Gość: konserwatywny Re: Widziałam wczoraj wiosnę-do kawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 13:22
                    A czy zamiast nad wynalzkami diabla jak internet i inne paskudztwa zamulajace
                    jasne umysly naszych mlodych Polakow nie lepiej wlasnie siegnac po ksiazki Pana
                    Dylewskiego To pasjonujaca lektura ,wiele nieznanych faktow ,bijaca z nich
                    prawda o tym co za nami i gleboka szerokopasmowa refleksja jak zyc ,zeby byc
                    dobrym czlowiekiem Jestem pod wielkim wrazeniem tego co ten skromny uczciwy
                    patriota robi ,jak wielka spuscizne pozostawi przodkom i jak jego mysli ,nie
                    wacham sie tego powiedziec moga zmienic kazdego z nas ,a wiec caly swiat wokol
                    • maciek.zwany.jajem Re: Widziałam wczoraj wiosnę-do kawki 06.03.07, 13:25
                      Gość portalu: konserwatywny napisał(a):

                      > nie wacham sie

                      Nie waham się napisać, że popełniłeś błąd ortograficzny.
                    • Gość: ha ha ha Re: Widziałam wczoraj wiosnę-do kawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.07, 13:28
                      Mnie wystarczylo kilka wpisow zenka na forum i juz dostrzeglem w sobie gleboko
                      siedzacego szatan ale pod wplywem kolejnych wpisow korzystajac z karmy
                      przesylanej fluidalnie przez pewnego guru i jego egzorcyzmow szatan zostal ze
                      mnie wypedzony Stalem sie innym ,dobrym czlowiekiem jak grany przez Chyre
                      tytulowy Komornik
                    • Gość: malyczlowiek Re: Widziałam wczoraj wiosnę-do kawki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.07, 13:29
                      To jest jedyny intelektualista płocki, taki rdzeń, taka opoka na której
                      pokolenia płocczan, to od pokoleń wstecz chamstwo i prostactwo wcielone,
                      przyszłość budować będzie.
    • maciek.zwany.jajem Re: Widziałam wczoraj wiosnę 06.03.07, 13:28
      Kawko, czy będziesz tam trzymała ptactwo (kury, gęsi, kaczki)?
      • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 06.03.07, 14:06
        maciek.zwany.jajem napisał:

        > Kawko, czy będziesz tam trzymała ptactwo (kury, gęsi, kaczki)?

        Wyłącznie kaczki!:)))
        I co sobotę będzie je z rozkoszą, po kolei, zarzynać na czarninę!:))
        • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 06.03.07, 15:08
          Najpierw do Zielonego - to dopiero frant! Zaprasza, obrazami grozi, jak się nie
          wpadnie, a adresu nie podaje! No chyba że liczy na diabelską wszędobylskość i
          wszechwiedzę teleadresową w docieraniu do miłych duszyczek :-)
          Co co kaczków i kurów :-)))) to raczej - psia kostka - powołania nie czuję ku
          takiej hodowli, a już zarzynanie naczarninowe jakoś dużo bardziej mnie
          przestarsza niż wiosenno błoto... A sztywne łącze, jak nabardziej! Jakaż to
          będzie poezyja stukać na kompie przy... lampie naftowej :-)))
          Co do czytania dzieł z kolei, to owszem, ale lepiej dajcie sobie spokój z
          narzucaniem mi autora :-)))
          No ale czy tylko ja mam wiosenne marzenia? Podzielcie się swoimi :-) Bo to, że
          parę osób marzy, by się wprosić do mojej drewnianki, to widać jak na dłoni! :-)
          Kto wie, kto wie... :-)
          • Gość: zielonyjarek Re: Widziałam wczoraj wiosnę - Kawce IP: *.plock.msk.pl 06.03.07, 18:58
            Hahaha! A podam adres. Prosto trafić. Idż wedle płotu, w prawo, a potem nad
            rowem i przy lesie. Tam za rozstajem jest lesniczówka, zielona, z żurawiem.
            Obsadzona jaśminami i lilakami - trafisz.
            A wczoraj nad Podolami Południowymi, gdzieś nad tymi garażami skowronek
            zawiesił dzwonki na niebie. Nie widziałem, a słyszałem. A dzisiaj rano nad moim
            domem leciał klucz żurawi z kieruneku Włocławek - na Mazury. Powiadam Wam,
            fajka wypadła z gęby. Tak pięknie.
            Dobrze, że Kawka nie odlatuje.
            • maciek.zwany.jajem kino 06.03.07, 19:43
              Zielonyjarek i Teufel mogą na łące zbić z desek podłogę i kilka ławek. Ja
              przyniosę stary projektor i taśmy. I będzie kino. Tego nawet w Płocku nie mają.
              • Gość: zielonyjarek Re: kino IP: *.plock.msk.pl 07.03.07, 08:11
                A wal prosto, "jajeczny". Czekamy. Puścisz porno jak pszczółki bzykają. Oj, ale
                sie będzie działo! Oj, działo!
                A desek ... na ławki nie będzie, nie ma! Znajomy "ze.wsi" obiecał snopki
                jęczmiennej słomy. Kurde, długo se nie posiedzita chłopaki, kłuje jak cholera,
                hahaha... Ale i tak będzie git czyli cool! hahaha
          • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 08:33
            kawka napisała:
            > No ale czy tylko ja mam wiosenne marzenia? Podzielcie się swoimi :-) Bo to, że
            > parę osób marzy, by się wprosić do mojej drewnianki, to widać jak na dłoni! :-
            )
            Chciałabyś naprawdę poznać diabelskie marzenia?..:))Ej...nie do publikacji
            one...:))
            (Chociaż domyślić się nietrudno! Lecz, jeśli ktoś myśli, że chodzi tylko o to,
            by było co wypić i czym zakąsić, to jednak mnie nie docenia!:))

            Co do domku na skraju lasu. Myślę, że twój społeczno - polityczny temperament
            ( bardzo brzydko to brzmi, lecz chciałem wyraźnie oddzielić tenże od innego, o
            którym nie mogę mieć pojęcia!;-)) nie pozwoli Ci na święty spokój i leżakowanie
            gołym brzuszkiem na ciepłej ziemi. Będziesz tam, przy lampie naftowej pisać
            płomienne odezwy i manifesty i nie zauważysz nawet porannej rosy na trawie...:)
            Poza tym Zielony wciąż będzie zaglądał pod pretekstem a to uzgodnienia
            stanowiska w jakiejś Niesłychanie Ważnej Sprawie,a to degustacji nowego
            gąsiorka wyłudzonego u czerwińskiego przeora, Maciek co i rusz z nową
            projekcją...Nie lepiej to na radziwskim kominie siedzieć i spokojnie patrzeć,
            jak te ludziki się krzątają?..:)))
    • slft Re: Widziałam wczoraj wiosnę 06.03.07, 17:13
      A ja orła cień ;-))
      • maciek.zwany.jajem Re: Widziałam wczoraj wiosnę 06.03.07, 17:46
        slft napisał:

        > A ja orła cień ;-))

        ... to nie był orzeł a sikorka. Ten cień - ot narobiła Ci prosto w oko.
        • slft Re: Widziałam wczoraj wiosnę 06.03.07, 18:02
          maciek.zwany.jajem napisał:

          > slft napisał:
          >
          > > A ja orła cień ;-))
          >
          > ... to nie był orzeł a sikorka. Ten cień - ot narobiła Ci prosto w oko.


          > Narobiła ale nie mnie tylko tobie i nie w oko tylko do głowy :-))
          • maciek.zwany.jajem Re: Widziałam wczoraj wiosnę 06.03.07, 18:05
            slft napisał:

            > > Narobiła ale nie mnie tylko tobie i nie w oko tylko do głowy :-))

            Łeee. Nie jesteś oryginalny. Nic od siebie. Ot, taki mały łobuziaczek co
            podsłuchał starszych i nieudolnie naśladuje.
            • slft Re: Widziałam wczoraj wiosnę 06.03.07, 18:08
              Po prostu napisałem coś na miarę zbuka :-))
    • ze.wsi Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 00:11
      Ło pacajta--welkemeco--toz juzek downo Wom pisołek::<<<I wieta co Wom powiym - słysołek juz kocki i gensi-znocysiem wiesna wnet bendzie i topse po juzekbych wysed w pole-a i zywinie tyz cknisiem za zielunkom.>>>---a pisołek w ćwartek luty pientasty jako mofa beła o wupelokach--jak niewiezyta tosem mozeta pocytać
      <https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=57009849&a=57364651>
      A cyrniny niejedzta--krow jedzum ino wampyry i inaksze w podobie.Skuwrunky takzesamo juze łode jake 10 dniuf jakoso na nasy mazowienscankej krajinje. Kolugi takzesamo nom niestrasne--wsiunknie abo słonecko wysusy--a wody tsa bo pola <<<stepowiejom>>>jakonam pedała Poni mafister z Łodeera.
      Cymajtasiem pienknie.
    • ze.wsi Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 00:14
      Ło pacajta--welkemeco--toz juzek downo Wom pisołek::<<<I wieta co Wom powiym - słysołek juz kocki i gensi-znocysiem
      wiesna wnet bendzie i topse po juzekbych wysed w pole-a i zywinie tyz cknisiem za zielunkom.>>>---a pisołek w ćwartek
      luty pientasty jako mofa beła o wupelokach--jak niewiezyta tosem mozeta pocytać
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=57009849&a=57364651
      {kazałyme poprafke doć}
      A cyrniny niejedzta--krow jedzum ino wampyry i inaksze w podobie.Skuwrunky takzesamo juze łode jake 10 dniuf jakoso na nasy
      mazowienscankej krajinje. Kolugi takzesamo nom niestrasne--wsiunknie abo słonecko wysusy--a wody tsa bo pola
      <<<stepowiejom>>>jakonam pedała Poni mafister z Łodeera.
      Cymajtasiem pienknie.
    • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 09:05
      Świat ożywa dziś na nowo; siwym obdarzając blaskiem,
      Dzwoneczkami słowikowo Bóg potrząsa ponad miastem,
      Obudźże się Diable, Kawko; wstawaj Maćku zwany jajem
      I ty Zenku rusz się raźniej – bo was zmrożę śnieżnym majem!

      :)
      • Gość: zielonyjarek Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.plock.msk.pl 07.03.07, 09:12
        Fajne! Brawo!
        • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 09:14
          Dziękuję uniżenie :)

          k.
          • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 09:38
            mnie nikt nie obudził :(
            • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 09:58
              Wiosna idzie - wiosna słodka:)
              Każda szansę ma istotka...

              k.
              ------------
              rety nie mogę się uspokoić z tym wierszowaniem.
              • Gość: zielonyjarek Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.plock.msk.pl 07.03.07, 10:04
                Dawaj Krzysiek, co sie łamiesz. Ba, gdybym to ja umiał.... hahahah
                Jak mówi mój szwagier, pieprzyć pania Zimę, panna Wiosna idzie! A on wie co
                mówi. hahahaha
                • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 10:16
                  Szwagier wiosnę ma za damę, zimę raczył ochrzcić hardziej
                  Jeszcze lato mu pokaże, za kim warto tęsknić bardziej

                  :)
                  • Gość: zielonyjarek Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.plock.msk.pl 07.03.07, 10:26
                    To wszystko wina Kawki! Ona to narozrabiała na tym forum pisząc o wiośnie.
                    Zobacz jaki długi watek. hahaha
                    A szwagier dziekuje. Już się nauczył na pamięć! Powiada, to o mnie piszą!hahaha
                    Ale się dzieje, oj dzieje...
                  • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 10:44
                    Wiosna to nie jest jakaś tam bzdurka,
                    Pięknieje matka, olśniewa córka,
                    Mężnieje w sobie pan wielokropek,
                    muskuły pręży chłopak i chłopek.
                    Piekielnym winem krew w żyłach krąży -
                    Trzeba się cieszyć i trzeba zdążyć,
                    By wykorzystać zieloną magię
                    Wiosennych marzeń, słonecznych pragnień...
                    :-)))))))))))
                    • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 11:23
                      kawka napisała:

                      > Piekielnym winem krew w żyłach krąży -


                      Ona mnie chyba lubi...:)))
            • Gość: zielonyjarek Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.plock.msk.pl 07.03.07, 10:00
              Zmień ...kogutka. Słabo pieje! hahaha
              Starego na rosół.
              • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:16
                Jakby to powiedzieć , kogut jest w innym kurniku.
                Jedyna nadzieja w budziku :)
                • Gość: belfer Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:25
                  Czy naprawde nikt z panstwa nie chce wykorzystac wiosny na odbudowe swojego ego
                  w sposb kulturalny ?Polecam pasjonujaca lekture ksiazek zupelnie nieslusznie
                  niedocenianego lokalnego skryby ,jak skromnie o sobie sam mowi ,zenona
                  Dylewskiego Lektura pasjonujaca -wielki zbior prawd o naszej historiii ludziach
                  ja tworzacych Przy tym gleboka refleksja nad postawami ,wzorcami i moralnoscia
                  Goraco polecam Wiosna odnowmy sie takze moralnie
                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 10:39
                    Rozsiewasz, belfrze smrodek dydaktyczny, nie wiedząc, że większość z bywalców
                    dawno już poznała dogłębnie twórczość Pana Zenona. To znaczy...poznała, to może
                    za duże słowo.Trzeba mieć sporo pychy, by tak o sobie powiedzieć.:)
                    Dobitnie o zakresie i głębi panazenkowych dokonań świadczy choćby to, że nawet
                    z wiosną się skojarzył.Pozytywne to bardzo. Jednak ta kropla drąży skałę naszej
                    nieczułości i obojętności wobec podstawowych, fundamentalnych wyzwań naszych
                    ciekawych czasów!
                    Przy okazji - po co dwa razy klikać - wyrazy uznania dla innego, lżejszego, że
                    tak powiem, kalibru twórcy - p. Krzyśka. Jego wierszyki są miejscami
                    zachwycające.:) "Wiosna - pora słodka, każda szansę ma istotka". Miodzio!:)
                    I cóż, że ja wiosnę widzę oczyma Sztaudyngera - "Każda jej pozycja, to już
                    propozycja"?..:))
                    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 10:48
                      Wiele wiosna wrażeń niesie , aż strach mysleć co jesień przyniesie :)
                    • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 10:50
                      Wielkie dzięki Panie Teuflu, wczoraj po raz pierwszy w życiu
                      napisałem sobie wierszyk, może tego trzeba forum?
                      Zdecydowanie to polubiłem i póki się nie zniechęcę -
                      tu i ówdzie rymek skręcę :)

                      k.
                      • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 10:53
                        Frunie skowronek, dzika gęś leci
                        oraz poeci i wierszokleci...
                        :-))))
                        • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 11:00
                          kawka napisała:

                          > Frunie skowronek, dzika gęś leci
                          > oraz poeci i wierszokleci...
                          > :-))))

                          Zaraźliwe to wierszoklecenie jest!:))Szczególnie chyba na wiosnę!


                          .
                          • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę - wyliczanka 07.03.07, 11:04
                            Czarne diablisko i czarna kawka,
                            Zielony Jarek, zielona trawka,
                            Wiosenny Krzysiek Trzydzieści Trzy -
                            Kolejny rym ułożysz ty!!!
                            :-)))
                            • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę - wyliczanka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:22
                              Pan Zenon stary i gwiazgki małe w wyliczance zapomniane.
                              Lecz nic to powiadam, lecz nic to przecie, gwiazdki sama do rymu wkręcę.:)
                            • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę - wyliczanka 08.03.07, 11:26
                              kawka napisała:

                              > Czarne diablisko i czarna kawka,
                              > Zielony Jarek, zielona trawka,
                              > Wiosenny Krzysiek Trzydzieści Trzy -
                              > Kolejny rym ułożysz ty!!!
                              > :-)))

                              A tej wiosny zamiast grypy
                              mamy poezyi wysyp!
                              :)
                        • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 11:04
                          kawka napisała:

                          Frunie skowronek, dzika gęś leci
                          oraz poeci i wierszokleci...
                          :-))))

                          ... Dokąd lecicie skrzydlaci tacy?
                          - Lecim do Anglii, panie, do pracy :)

                          • Gość: do krzyska 33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:16
                            Tylko tacy patrioci jak pan zenon d swoim przykladem moga zatrzymac odloty
                            polakow za granice Nikt lepiej jak on nie zaszczepi w watpiacych sercach
                            milosci do ojczyzny Tylko on sprawi, ze zaden mlody Polak nie bedzie wyslugiwal
                            sie panom globalnego porzadku saczacym do polski jad liberalizmu ,zaklamujacym
                            historie i robiacym z Polakow bialych niewolnikow @!>wieku Wiecej szacunku dla
                            tego Pana zartowac moze Pan z tesciowej jesli akurat pod reka nie bedzie miala
                            walka do ciasta
                            • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 11:23
                              Myślę, że po odwołaniu się do takich wartości moje prawo do żartowania z ZD
                              należy uznać za wygasłe. Pozwolę sobie jednak na bycie inspirowanym głębią
                              zawartą w dziełach ww. Oczywiście bez wycieczek osobistych. Zgoda?
                          • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 11:20
                            krzysiek_33 napisał:

                            > kawka napisała:
                            >
                            > Frunie skowronek, dzika gęś leci
                            > oraz poeci i wierszokleci...
                            > :-))))
                            >
                            > ... Dokąd lecicie skrzydlaci tacy?
                            > - Lecim do Anglii, panie, do pracy :)

                            ...Lecz w duszy ciągle tli się nadzieja,
                            że da nam szczęście rodzinna ziemia,
                            i w końcu jakieś pokolenie przyzna:
                            Mądra i bogata jest moja Ojczyzna...

                            • Gość: do krzyska 33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 11:26
                              mam nadzieje ze napisales z glebi serca i szczerze Ciesze sie ze wraz z wiosna
                              dotarl do ciebie swiezy oddech panazenkowej odnowy Tylko synu zebys znow nie
                              zbladzil bo moze do ciebie dotrzec zla energia z karmy zenka i caly efekt
                              bierze w leb
                              • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 12:32
                                Świat na gorsze się zmienia,
                                Lecz wiosna wracają marzenia.
                                Kawka domek na wsi wymarzyła,
                                Z malwami i ciepłem z kominka.
                                Wieczorem wpadnie do Zielonego na drinka.
                                Usiądą wespół z Teuflem i Jajecznym,
                                Na kłującym snopku jęczmiennym.
                                Gąsiorek z gorzałką, Filnta z akordeonem,
                                Krzyś z rymami i diabeł z ogonem.
                                Skowronka treli posłuchają, o trudach nie wspomną,
                                Wiosnę radośnie witając o zimie zapomną.
                                Daj Wam Boże spełnienia marzeń Waszych
                                Spełnienia marzeń szczerze Wam życzę,
                                A sama marząc - też się trochę „pobyczę”.

                                Vivat wiosna, vivat marzenia
                                jak się je ma - to są do spełnienia
                                • Gość: zielonyjarek Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.plock.msk.pl 07.03.07, 14:10
                                  I wszystko jest jasne. Wiosna przyszła. Na pohybel zimie. Cieszmy sie. Ten
                                  wierszy jest "summa summarum". Szkoda, że ja tak nie potrafię... Wszystkim 88!!
                                • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 17:36
                                  W dniu jutrzejszym, moje panie,
                                  Wam poświecę każde zdanie!
                                  Słówek setki, a w tym i te
                                  nie do końca przyzwoite :)
                                  Myśl bywa nieuczesana
                                  ósmego marca od rana
                                  (sam się ocenzurowałem!)
                                  dzisiaj, choć jeszcze nie pora
                                  korzystając z tego fora,
                                  wszystkim damom wręczam róże
                                  @---->---
                                  @---->---
                                  @---->---
                                  O niedamach nie napiszę
                                  bo okropne z nich gagatki,
                                  chociaż co tam... 8 marca!
                                  dla Was też znajdą się kwiatki ;p

                                  k.
                                  • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.centertel.pl 07.03.07, 19:56
                                    Drogi Krzysiu !
                                    Wielce miłe Twoje słowa
                                    Z wrażenia aż boli głowa
                                    Kto mógł wpaść na pomysł taki
                                    by 7-go dawać kwiaty?
                                    Tylko Krzyś-z forum poeta
                                    Ale jutro będzie życzeń meta
                                    Więc czekamy już od rana
                                    Czego życzy myśl nieuczesana !


                                    • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 07.03.07, 21:08
                                      Ja przycupnę na kominie
                                      i to święto mnie ominie :-)
                                      Jak wytrzeźwiejecie kapkę,
                                      to zaproszę was... na kawkę :-)
                                  • Gość: inco gnito :) Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 22:44
                                    inco gnito to napiszę, by się komuś nie pchać w oczy.
                                    Może mnie tu ktoś przeoczy.
                                    Kwiaty piekne są jak żywe.
                                    Jutro będą te prawdziwe, róże,fiołki i żonkile.
                                    życzeń będzie co niemiara, tyleż samo usmiechania.
                                    Znowu przyjdzie robić mi dobrą minę do złej gry.
                                    I nie dowie się tu nikt, że te słowa to są łzy.
                                    Wiosną wątek bawił się, smutno wiośnie jest przed snem.
                                    Noc usypia wszystkie smutki i gdy wstanie znów o świcie
                                    bedzie żyło swoim zyciem.
                                    • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 07:18
                                      przeurocza słówek gierka :)
                                      a tematem jej - rozterka
                                      -
                                      czas to bardzo mądry starzec,
                                      który włada bez litości,
                                      i zakończy zaraz marzec,
                                      ale w chwili swej słabości
                                      pozwola nam na nadzieję,
                                      że jest w nim choć cień
                                      miłości

                                      :)

                                      k.
                                      • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 07:26
                                        Wstałem dziś wyjątkowo wcześnie, z nadzieją, że te świętujące kobitki będę
                                        obłapiał, podszczypywał, obcmokiwał i co tam jeszcze się da, ale na swoje
                                        nieszczęście zajrzałem na forum... Ogrom wiosennej poezji w tym wątku po prostu
                                        mnie przywalił!:)) Leżę i kontempluję... Jak wstanę, i wróci mi choć cząstka
                                        mojego szatańskiego wigoru, odezwę się do Was, wiosenni poeci.
                                        • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 07:49
                                          to ma większy zasięg :)
                                          znaczy nostalgia ta.
                                          • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 08:33
                                            No i mamy 8 marca dzień radosny
                                            taki w sam raz na przywitanie wiosny,
                                            świętujmy razem więc panowie
                                            pijąc nasze nieustające zdrowie

                                            Piękne dziś było przebudzenie
                                            Życie zrobiło się bogatsze w promienie.
                                            Kawko miła, abyś tylko nie przedobrzyła
                                            Chwytaj dzień „ carpe diem”
                                            Ja już łapię, jak brać tez już wiem.

                                            • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 08:36
                                              Co za rozpacz! Nie! Nie wierzę!!!!
                                              Wiosenna poetka... też bierze?????????????
                                              :-)
                                              • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 08:49
                                                Lata kawka ponad lasem
                                                i do miasta zajrzy czasem.
                                                Widzi kobiet całe stada,
                                                a niejedna na nos pada.

                                                Ciężkie siaty niosą w rękach,
                                                wiodą dzieci - swe pisklęta,
                                                pochylają się nad rolą,
                                                choć je strasznie plecy bolą

                                                A pan jeden z drugim panem,
                                                rozwaleni przed ekranem,
                                                cicho wielbią swe połowy,
                                                jeśli im nie suszą głowy.

                                                A gdy czasem któraś pyta
                                                - Powiedz, czym ja ładna jest kobita?
                                                To pan tylko głową kiwa:
                                                - Może być, lecz daj... więcej piwa!
                                                • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 09:40
                                                  Poranny szczebiocik żonki w dniu kobiecego święta.

                                                  Mój drogi mężu!

                                                  Za ten dla cię mój wysiłek
                                                  mógłbyś ruszyć wreszcie tyłek!
                                                  Skocz po kwiatki, czekoladki
                                                  nie zapomnij też dla matki
                                                  kupić drobiazg jakiś ładny!
                                                  Nie bądź taki niezaradny
                                                  Napraw kran i kontakt w kuchni,
                                                  Kurz z regału, proszę, zdmuchnij,
                                                  wywal pety z popielniczki,
                                                  sam se przyszyj trzy guziczki,
                                                  gary umyj też, skubańcu
                                                  a nie, leżysz, jak ten łańcuch!
                                                  A ja sjestę sobie zrobię!
                                                  W końcu dziś jest święto kobiet!
                                                  :)
                                                  • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 09:53
                                                    Diable! Cha, cha, cha! Przyznaję Ci mojego prywatnego Nobla za ten wierszyk :-)))
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 10:00
                                                    Ha! Dzięki za Nobla, ale zobacz poniżej! :))
                                                  • teufel7 Re: Dzień kobiet - też wiosenne święto! 08.03.07, 09:57
                                                    Odpowiedź męża (po głębszym namyśle)

                                                    Co tam mruczysz moja stara?
                                                    Święto jakieś, jakaś sjesta?
                                                    Ty na sofie, ja przy garach?
                                                    Już byś mogła marzyć przestać!

                                                    Świat się kończy, panie święty!
                                                    Ona mi tu daje rady
                                                    bym teściowej słał prezenty!
                                                    Już od śmiechu mam zajady!

                                                    Skończ już paplać babo jedna
                                                    wskakuj w buty, ale żywo!
                                                    Zważaj bym cię nie przeżegnał
                                                    Leć do sklepu, przynieś piwo!
                                                  • kawka Re: Dzień kobiet - też wiosenne święto! 08.03.07, 09:59
                                                    eufel7 napisał:

                                                    > Odpowiedź męża (po głębszym namyśle)
                                                    No i potwierdziło się - facetom myślenie szkodzi :-)))
                                                  • teufel7 Re: Dzień kobiet - też wiosenne święto! 08.03.07, 10:26
                                                    kawka napisała:

                                                    > eufel7 napisał:
                                                    >
                                                    > > Odpowiedź męża (po głębszym namyśle)
                                                    > No i potwierdziło się - facetom myślenie szkodzi :-)))

                                                    Oj, Ty Kawko, feministko,
                                                    wyszło teraz na jaw wszystko!

                                                    Dałaś prztyczka w nos facetom
                                                    nie zważając nawet, że to
                                                    w dzień świateczny nie uchodzi
                                                    tak pokpiwać z chłopów sobie.
                                                    Mnie nie grzeje ani ziębi
                                                    takie dictum,w swojej głębi
                                                    wszak dedykowane panom...
                                                    Diabeł płeć ma niepoznaną !
                                                    :)
                                                  • krzysiek_33 Re: Dzień kobiet - też wiosenne święto! 08.03.07, 10:48
                                                    brawo brawo brawo!!!
                                                  • teufel7 Re: Dzień kobiet - też wiosenne święto! 08.03.07, 11:03
                                                    krzysiek_33 napisał:

                                                    > brawo brawo brawo!!!


                                                    Dzięki, ale mam nadzieję, że żaden polonista tych moich rymowanek nie czyta!:)
    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 09:26
      A wam - co się marzy na wiosnę?
      -----
      Ten wątek miał swoje zadanie
      autor zawarł w nim zapytanie
      a my stare pryki
      zrobiliśmy tu rymiki:)
      Ktoś tu mówił coś o domu
      My o serca bicia dzwonu.
      I tak to już chyba jest
      każdy marzy to co chce:)

      • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 09:52
        Dyskusyja się rozwija,
        a że głową kręci szyja,
        tedy się myśl z wątkiem mija.
        Ale to gadanie dobre,
        tu człowiekiem człowiekowi człowiek...
        nikt nikogo nie wyzywa,
        często tak na forum bywa?

        (mój Ty Boże, dobry Panie,
        daruj nędzne rymowanie!)
        :-))))
        • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 09:56
          Niech no tylko mą teściową,
          naręczem kwiatów zarzucę,
          niczym błyskawica jakaś
          do Was, ptaszki moje,
          wrócę.

          :)
          • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 10:02
            krzysiek_33 napisał:

            > Niech no tylko mą teściową,
            > naręczem kwiatów zarzucę,
            > niczym błyskawica jakaś
            > do Was, ptaszki moje,
            > wrócę.
            >
            > :)


            On już jest jak błyskawica! Świeci! Przykładem! :))
            A "Dzień Teściowej" był parę dni temu. Wtedy też zarzucałeś? Kosztowne nieco
            robią się teściowe!
            • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 10:16
              leży mężuś, leży sobie
              z kranu cieknie,co ja zrobię?
              Nie ma co tu, jedna rada
              z kranem pójdę do sąsiada :)
              • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 10:31
                Gość portalu: *** napisał(a):

                > leży mężuś, leży sobie
                > z kranu cieknie,co ja zrobię?
                > Nie ma co tu, jedna rada
                > z kranem pójdę do sąsiada :)

                Hłe, hłe... z "kranem"...:)))))
                Zaiste diabelski chichot mnie bierze, kiedy widzę, o czym marzą kobiety w dniu
                Święta! :D
                • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 10:47
                  PS. Mam nadzieję, że się Trzygwiazdeczki nie obraziłaś? W końcu to taki
                  wiosenny, lekki wąteczek...
                  Jak by co, to ten "kran" odszczekam...:))
                  • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 11:14
                    Drogi Panie kto by się tam przejął kranem.
                    Jeśli cieknie, moja sprawa, nikt go za mnie nie "załata".
                    Ja nie biegam po sąsiadach, ja od razu gnam do majstra.
                    Majster głową coś pokiwa, coś zamruczy
                    biedna baba
                    że też z kranem biega sama.
                    ------
                    Nikt tu szczekać dziś nie musi :)

    • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 11:24
      Kobiecie zacnej myśli gorące,
      płyną jak z kranu (zwłąszcza w rozłące).
      Damę w potrzebie jakże ominąć!
      jeszcze gotowa od myśli zginąć!

      Rycerskość w sercu mając wpojoną
      byłbyś gotowy zrobić ją żoną :)
      rodzicom winnyś podziękowanie,
      żeś urodzonym w mieszczańskim stanie.
      Rycerzom wszeto zostaw żeniaczkę,
      ta pani czeka! Ratuj biedaczkę!
      ----
      Instrukcję moją stosuj rozważnie,
      nigdy wszak nie wiesz - kto z nieba spadnie.
      A jeśli w czasie swych męskich łowów
      spotkasz księżniczkę - daj cynk
      Krzyś gotów :)

      • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 11:38
        Myślenie nie boli, radzę i Tobie wypróbować to na sobie :)
        Koniec ględzenia gdyż temat się zmienia.
        Czas ruszyć do pracy, by nie wyjść na lenia.
      • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 11:39
        krzysiek_33 napisał:
        Damę w potrzebie jakże ominąć!
        > jeszcze gotowa od myśli zginąć!

        Już wiem!!! A nie wiedziałem do tej pory, dlaczego tak nachalnie nawiedzał mnie
        rym - "trójeczki - majteczki"!:)))))
        Nie obawiajcie się drogie Panie. Nie będę go używał. (Tego rymu, znaczy się.:))
        • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 11:46
          Ajej, bo wczoraj obiecałem małe świntuszenie :)

          k.
          • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 08.03.07, 12:26
            Raz pewne małe prosiątko
            zamarzyło sobie cudne świntuszątko.
            Położyło się radośnie w błocie
            i chrumka rozkosznie: Ach, co za łakocie...
            :-)
            • teufel7 Re: Wszystkie Krzyśki to fajne chłopaki !:) 08.03.07, 14:19
              Mnie tam świntuszonko takie małe wcale nie przeszkadza...:)

              O czym marzyć nam przystoi
              w dzień tak przezacnego Święta?
              Wszystko proste, drodzy moi:
              Diabeł, trawka i dziewczęta!

              A szczególnie, że to wiosny
              czar dziewczętom zamglił oczy
              Rym do wiosny jest radosny,
              rym do oczu jest uroczy.

              Rym do kawki to jest trawka,
              ciepła zieleń, rozkosz bliska...
              ale może też być czkawka
              gdy dziewczyna - feministka!

              Nic to! czort rzekł w desperacji,
              Ja niczego się nie boję!
              W trawkę legnę po kolacji
              Z feministką zacznę boje!
              :)
              • kawka Re: Wszystkie Krzyśki to fajne chłopaki !:) 08.03.07, 14:31
                O dolo moja biedna!
                Za diabłem moc wszechpiekieł
                a ja sama jedna!

                Kawka, trawka, straszne boje...
                ja się lękam, ja się boję!

                (czego?)

                Bo jak teufel tylko mami?
                Może jeno bajki snuje?
                Potem powie, że dla damy
                on szacunek wielki czuje?

                Że zbyt sutą zjadł kolację
                i go nadto brzuszek boli?
                Czy mu wtedy przyznać rację
                i pozwolić... nie swawolić...???
                :-))))))))))))))))))
                • teufel7 Re: Wszystkie Krzyśki to fajne chłopaki !:) 08.03.07, 14:48
                  Nooooo...zrobiło się gorąco!:)))
                  I cóżeś Ty - Krzyśku prowokatorze zrobił najlepszego?
                  Zobacz,co się dzieje!

                  Jak mnie wzięła w swe pazurki,
                  jak misternie sieć swą snuje!
                  Zgotowała na mnie sznurki
                  ale diabeł nie żartuje!

                  Klnę na rogi swe szpiczaste,
                  że jest bzdurą absolutną,
                  cobym, mając kawkę w trawce
                  pokpił sprawę,puścił smutną!
                  :)))
              • krzysiek_33 Re: Wszystkie Krzyśki to fajne chłopaki !:) 08.03.07, 14:40
                Część dla kobiet:

                O kobietach wolno pisać...
                O kobietach marzyć trzeba!
                Do kobiet wypada wzdychać
                Kobiety to wrota nieba :)

                -----------
                Część dla diabła:

                Każdy facet w głębi ducha,
                z dala od małżonki ucha,
                przyzna, że co to za wrota,
                do których nie ma pilota :)

                k.
                • teufel7 Re: Wszystkie Krzyśki to fajne chłopaki !:) 08.03.07, 14:56
                  krzysiek_33 napisał:

                  > Część dla diabła:
                  >
                  > Każdy facet w głębi ducha,
                  > z dala od małżonki ucha,
                  > przyzna, że co to za wrota,
                  > do których nie ma pilota :)
                  >
                  > k.

                  No tak...dla zblazowanego, leniwego czorta... A ja mam tajny przydomek El
                  Conquistador! :))) Kumotrzy mi nadali, nie chwalący się...O innych nie wspomnę,
                  jako to: Pogromca Dziewic, Zdobywca Buduarów, Kolekcjoner Podwiązek, Łowca
                  Hiszpańskich Much i takie tam, różne...Najlepiej jednak lubię - Teufelek-
                  Elemelek, który mi nadała pewna daleka ( aczkolwiek niejednokrotnie bliska)
                  krewna...:))))
                  • krzysiek_33 Re: Wszystkie Krzyśki to fajne chłopaki !:) 08.03.07, 15:37
                    Już poprawiam PR :---)
                    (długość nosa nieprzypadkowa)....

                    Cały powiat się już trzęsie od plotek o pewnym diable,
                    Który ponoć na przedmieściu zaczął się pojawiać nagle.
                    Podobno, pewnie przypadkiem ukazywać się ma zwyczaj,
                    młodym damom przed trzydziestką - na nic krzyki DIABLE ZNIKAJ!!!
                    Na nic rozpacz i zaklęcia. Diabeł znika -
    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 23:17
      Widziałam dzisiaj wiosny czary,
      rozbawionych osób parę.
      W kroplach deszczu mokną szyby
      dobrej nocy wszystkim życzę.

      • Gość: krzysiek Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.c243.petrotel.pl 08.03.07, 23:56
        I ja Tobie życzę wiosną,
        by noc ta była radosną :)
    • Gość: Adam Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 06:02
      kawce to juz nie pomoże, ona ma świat ułozony jak beton na ulicy,
      ale ten wątek świadczy że w Płocku można normalnie porozmawiac
      poza kilkoma "wpisami" człowieka który klucza dzikich gesi nigdy nie zobaczy
      wszystkim dziekuję i życzę spełnienia wiosennych marzeń,
      • Gość: r Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.c244.petrotel.pl 12.03.07, 08:17
        A dzisiaj każdy może się na nią ( wiosnę) napatrzeć do woli! Piękna jest!
      • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 12.03.07, 13:10
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        > kawce to juz nie pomoże, ona ma świat ułozony jak beton na ulicy,
        > ale ten wątek świadczy że w Płocku można normalnie porozmawiac
        > poza kilkoma "wpisami" człowieka który klucza dzikich gesi nigdy nie zobaczy
        > wszystkim dziekuję i życzę spełnienia wiosennych marzeń,



        Broniłbym kawki, ale Ona potrafi to robić sama i lepiej. Więc dziękuję za dobre
        życzenia we własnym imieniu, chociaż z tym spełnieniem...Ale by się w tym
        mieście porobiło!!!...:)
        • Gość: zielonyjarek Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.plock.msk.pl 12.03.07, 19:23
          Napisano:
          > > kawce to juz nie pomoże, ona ma świat ułozony jak beton na ulicy,

          Toż to brzmi jak hymn pochwalny! Mocno, wyraźnie, dosadnie i na temat.
          No, no... Ja bym tego jednak nie wymyślił! Hmm, jak beton na ulicy... Czyli
          porządnie, solidnie, równo, celowo... Niby taki beton, każdy widzi jaki! Ale jak
          pięknie powiedziane!
          Jeszcze raz; " świat ułożony jak beton...! Nie ma co, pięknie! Podoba mi się!

          • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 08:02
            No, mnie to sformułowanie troszkę uraziło, boć przecież kawka - ptak
            niebieski i jej żywiołem jest powietrze...Ale oko ma bystre, piórka
            dobrze poukładane, temperament...różnoraki...:))Beton do Niej całkiem
            nie pasuje. Już raczej (pamiętacie!) zielona trawka i flirciki
            z ...no właśnie! :))
            Przy okazji - jakoś szkoda, że tak szybko wszyscy przeszli nad wiosną
            do porządku dziennego. Ona jest coraz piękniejsza przecież! :)
            • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 08:51
              teufel7 napisał:
              > Przy okazji - jakoś szkoda, że tak szybko wszyscy przeszli nad wiosną
              > do porządku dziennego. Ona jest coraz piękniejsza przecież! :)

              Masz rację, Diable :-) Proklamujmy stan wiosenny! Ja przynajmniej nie dam się...
              zabetonować :-) Tym bardziej, że całkiem niechcący udało mi się założyć tak
              pięknie rozwijający się, przyjazny wątek (ciekawe, że pewien internauta pochwala
              ów wątek i toczące się na nim śmiechy-pogaduchy, ale jej autorkę miesza
              z...betonem).

              Wiosna jest na W. Może więc spróbujmy pisać i my na W? Np. tak.

              Walerek wyszedł wiosennie wybiegać wyżła. Wietrzyk wiał w wiklinie, wróble
              wrzeszczały, wyczyniając wariacje wielkie. Wypatrzył wyzieleniałą wysepkę
              wiślaną. Wszędzie władała wiosna. "Wyplataj warkoczyki wierzbom, wylewaj
              wesołość, wypleń waśnie - wyszeptały wargi Walerka. Wiwat wiosna!
              :-)))))))))))
              • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 09:01
                wtem wypatrzył w Wiśle wianki
                wielkiej wróżki Walerianki :)
              • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 09:21
                Wysiłkiem wielkim wymęczone:
                Wraz Walerek wypatrzył w Wiśle wesołą Wandę...Wkrótce, wspólnie wykąpawszy
                własne wdzięki w wartkiej wodzie, westchnęli - wiej, wietrze, wiej...weź
                węgorza wiotka wydro...wypełzajcie węże...wylatujcie wrony,wyjcie wyżły, wszak
                wiosna!...
                Wypij, Wando, więcej wina, wyszeptał Walerek.Wszak wino wesołość
                wzbudza...Wesołość wzbudzona wiosną winem wytrwa wiele wiosen...Wspaniałe włosy
                Wandy wydatnie wzmacniały walerkową wyobraźnię. Wykrzyknął wreszcie: wyśniona
                Wando! Wezmę Wandę wyłącznie wśród wydm!!!:)))))))))))))))))

                Ufffff... Poddaję się! Moja wyobraźnia nie może znieść takich ograniczeń!:)
                • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 09:25
                  Cha, cha, cha! Brawo, brawo, brawo :-)
                  A teraz...
                  Wyruszam wdzięki wywietrzyć wiosennie :-)
                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 10:48
                    Gdy Eola ciepła dłoń
                    wiosną wód gładziła toń
                    musnęła też kawki wdzięki
                    chuci czczej doznając męki...

                    Przepraszam za tę, że tak powiem monotematyczność, ale czegóż się spodziewać po
                    zestawieniu - czart i wiosna? Czyż właśnie wiosną nie stają Wam (pardon!) przed
                    oczyma trzy najpiękniejsze rzeczy na świecie - tańcząca kobieta, fregata pod
                    żaglami i galopujący koń?...
                    • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 14:28
                      Długi, wiosenny,frywolny...


                      Tam, gdzie kawka da początek
                      kwitnie wątek, rośnie wątek.
                      Myśl go niesie frenetyczna
                      diabeł myśli - erotyczna?...

                      A to wszystko wiosny wina
                      że się Eros czorta ima,
                      Że mu ogon pachnie fiołkiem,
                      wzrokiem włóczy za aniołkiem...
                      • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 14:33
                        Przypochlebia diabeł wiośnie,
                        patrząc w oczy jest miłośnie.
                        Lecz ułudą to jest marną -
                        ars amandi... wirtualną! :-))))
                        • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 14:54
                          kawka napisała:

                          > Przypochlebia diabeł wiośnie,
                          > patrząc w oczy jest miłośnie.
                          > Lecz ułudą to jest marną -
                          > ars amandi... wirtualną! :-))))

                          Toteż znając rzeczy miary,
                          znając także kamasutrę
                          w końcu szepnął - jam za stary.
                          Pojdę, żółtko z cukrem utrę...
                          • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 15:00
                            teufel7 napisał:
                            > Toteż znając rzeczy miary,
                            > znając także kamasutrę
                            > w końcu szepnął - jam za stary.
                            > Pojdę, żółtko z cukrem utrę...
                            >
                            Nie toś, diable, obiecywał,
                            gdyś na trawkę kawkę wzywał!
                            kogel-mogel to nie dla mnie...
                            Cóż, gdy diabła w kościach łamie :-((((((
                            :-)
                            • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 15:06
                              kawka napisała:
                              Nie toś, diable, obiecywał,
                              > gdyś na trawkę kawkę wzywał!
                              > kogel-mogel to nie dla mnie...
                              > Cóż, gdy diabła w kościach łamie :-((((((


                              Ha! Gdy żółtek pożrę z setkę
                              i do tego cukru worek,
                              stado kawek w trawkę wetrę
                              i do tego pięć sikorek!
      • Gość: ares Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 23:33
        kawce juz nic nie pomoże, przykro mi
        • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 20:57
          Gość portalu: ares napisał(a):

          > kawce juz nic nie pomoże, przykro mi



          wchodzisz gościu nieproszony
          i od razu takim tonem
          mówisz kawce,że jej źle.
          Jeśli witasz w domu gościa
          on Ci mówi,żeś idiota?
          Jesli nie chcesz z nami pić
          usiądź z boku albo wyjdź.
          Nocy mamy tu początek
          pociągnijmy dalej wątek.
          Kto tym razem karty rozda?:)
      • Gość: Anion Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.c246.petrotel.pl 16.05.07, 22:22
        Z roczek nie byłam zaglądam i trafiam na fantastyczny temat wiem że z przed
        miesiąca le to co przeczytałam jest super, a że pogoda zmienna od nowa mamy
        wiosnę - może warto ponowić wiosenne marzenia

        pozdrawiam wszystkich
        • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 22:30
          Gość portalu: Anion napisał(a):

          > Z roczek nie byłam zaglądam i trafiam na fantastyczny temat wiem że z przed
          > miesiąca le to co przeczytałam jest super, a że pogoda zmienna od nowa mamy
          > wiosnę - może warto ponowić wiosenne marzenia
          >
          > pozdrawiam wszystkich

          Obawiam się,ze z tym wiosennym marzeniem zima nas zastanie :)


      • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 23:16
        Milczysz.Smutek słyszę w Twoim głosie.
        Słuchasz.Nieprzytomnym patrzysz wzrokiem.
        Jestem.Jednak mnie nie widzisz.
        Tęsknię.Czy Ty o mnie myslisz?
    • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 14:40
      Wiosną wszystko jest od nowa,
      pierwsza ciepła kąpiel wróbla,
      żółta łąka, na niej krowa,
      której bliższy funt od rubla :)

      k.
      • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 14:49
        To dewiza bardzo zdrowa -
        taka Mućka - dewizowa.
        Rolnik więc w wiosennym odruchu
        umieścił jej unijny klips w uchu :-)
        • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 14:59
          Zamyśliła się raz krowa:
          - po co tarcza rakietowa?
          Czy nie lepiej tak z nienacka
          spuścić na niewiernych placka?

          :)
          • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 15:08
            krzysiek_33 napisał:

            > Zamyśliła się raz krowa:
            > - po co tarcza rakietowa?
            > Czy nie lepiej tak z nienacka
            > spuścić na niewiernych placka?
            >
            > :)


            Brawo!!! :))
            I:
            By nie tracić miana damy
            i dotrzymać swego słowa,
            wyceluję w łeb Osamy!
            niech zna co to polska krowa!
            • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 15:15
              teufel7 napisał:

              > krzysiek_33 napisał:
              >
              > > Zamyśliła się raz krowa:
              > > - po co tarcza rakietowa?
              > > Czy nie lepiej tak z nienacka
              > > spuścić na niewiernych placka?
              > >
              > > :)
              >
              >
              > Brawo!!! :))
              > I:
              > By nie tracić miana damy
              > i dotrzymać swego słowa,
              > wyceluję w łeb Osamy!
              > niech zna co to polska krowa!

              Pan minister - monsieur Szczygło -
              kazał dopiąć krowie śmigło,
              i dla większej siły rażenia
              zakazał Mućkom odrobaczenia.
              :-)
        • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 13.03.07, 14:59
          kawka napisała:

          > To dewiza bardzo zdrowa -
          > taka Mućka - dewizowa.
          > Rolnik więc w wiosennym odruchu
          > umieścił jej unijny klips w uchu :-)

          A figę! Bo:

          Kolczyk w uchu?! To jest kpina!
          Wymysł unijnego klerka!
          Ja bym chciała Rasputina!
          I gnam tam bo już tu zerka!
    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 18:18
      Cóż ta wiosna narobiła.
      Diabeł mysli, diabeł wzdycha.
      Tęsknym okiem w ekran mierzy
      może dzięwczę gdzieś namierzy.
      Kawka fruwa ile wlezie,
      w trawie wszędzie lezy pierze.
      Dziarsko krzyczy olaboga,
      przyprawiając diabłu roga.
      Ktoś po trawie jeszcze bierzy
      pierś wypięta, brzuch wciągnięty.
      Krzysztof bawi się w żołnierzy.
      • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.centertel.pl 13.03.07, 20:52
        No i mamy rymy nowe
        Jak nie wiosnę no to krowę
        Wszystko z wiosną się kojarzy
        Eros też się wszystkim marzy
        Nawet jeśli się krygują
        Pilnie strzały wypatrują
        Dziwią się berety moherowe
        Jak to pięknie Eros doi krowę
        Co ja plotę, co ja piszę
        Chyba się już wyciszę
        Niechby lato już nastało
        Bo mi rymów mało zostało
        Bawcie się wesoło i radośnie
        Na złość zimie, ku chwale wiośnie
        • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.07, 21:18
          No i mamy rymy nowe
          Jak nie wiosnę no to krowę
          Wszystko z wiosną się kojarzy
          Eros też się wszystkim marzy
          Nawet jeśli się krygują
          Pilnie strzały wypatrują
          Dziwią się berety moherowe
          Jak to pięknie Eros doi krowę
          Co ja plotę, co ja piszę
          Chyba się już wyciszę
          Niechby lato już nastało
          Bo mi rymów mało zostało
          Bawcie się wesoło i radośnie
          Na złość zimie, ku chwale wiośnie

          ---
          Och dziękuję mojej siostrze, wiosennej poetce radosnej :)
          również zyczę pannie drogiej by idąc piechotą do lata
          sptkała swojego erosa co fruwa w niebiosach.
          • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 14.03.07, 14:26
            Gość portalu: *** napisał(a):
            Och dziękuję mojej siostrze, wiosennej poetce radosnej :)
            > również zyczę pannie drogiej by idąc piechotą do lata
            > sptkała swojego erosa co fruwa w niebiosach.


            Hmmm...
            Dwie Safony, dwie siostrzyce
            strofy do Erosa wznoszą,
            zrumienione mają lice,
            rosę depczą stópką bosą...

            Każda pierś unosi białą
            szaty wdzięcznie rozchylając,
            iżby Eros swoją strzałą
            sięgnął celu nie chybiając.

            A ten leń, ten bachor boski
            leży w chmurkach jak królewic,
            ambrozyją gasi troski
            głuchy na westchnienia dziewic...

            Łuk i kołczan gdzieś się podział,
            pogubione strzały złote ,
            patrzy w niebo boski młodzian
            nie chce wziąć się do roboty.

            Zwykle wiosną bywa tak to:
            wszędzie słychać pań westchnienia
            takie płoche! Słuchać hadko!
            ale to nie wzrusza lenia!

            Urlop wziął se u Zeusa
            w czas wiosennej damskiej chuci.
            Pięlna pierś go nic nie wzrusza
            tylko dumkę sobie nuci...
            • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 14.03.07, 14:28
              PS. No, PIĘKNA miała być ta pierś! Piękna!!! :)))
              • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 17:37
                Piękne dzięki Panie diable.
                Teraz to ja nic nie powiem.
                Będę stała z płonnym licem,
                no bo jak tu spojrzeć w oczy
                moze człeku dziewczę płoche.
                Toż to straszne pomówienie,
                że ja biegam,że ja gonię.
                Nic takiego proszę pana,
                jestem dobrze wychowana.
                Ja poczekam, ale dorwę kiedyś drania
                co z tym łukiem w chmurach biega.
                Ja mu urwę kiedyś głowę,
                że tak kiepsko z niego strzela .
                I do diabła mam pytanie,
                skad ta pewność,że my obie to są one?:)

                • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 15.03.07, 12:35
                  Gość portalu: *** napisał(a):
                  > I do diabła mam pytanie,
                  > skad ta pewność,że my obie to są one?:)

                  hehehehe...Primo - żeńskie końcówki czasowników u Ciebie i Twoja "inwokacja"
                  do siostry - wiosennej poetki.
                  Secundo - co zresztą ważniejsze - ja po prostu mam takie skrzywienie wyobraźni,
                  że gdy tylko pomyślę o czymś przyjemnym (np. o wiośnie), od razu staje mi
                  (pardon!) przed oczyma kobieta. Za cholerę nie mogę chłopa dostrzec. Cóż, w
                  dzisiejszych ciekawycvh czasach to może być małe kalectwo, ale cóż - nobody's
                  perfect !:))
                  • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.centertel.pl 15.03.07, 19:43
                    Oj czorcie drogi, wiosna ze śmiechu skona
                    Wszak ze mnie wierszokletka, nie Safona
                    Płeć "trzech gwiazdek” rzecz jest intrygująca
                    Bo czy to dama – nie jesteś pewien do końca
                    Dla mnie powiem szczerze, to rzecz błaha
                    Ważne że coś pisze a nie tylko „haha”

                    *

                    Diabeł płacze skrycie niecnota
                    czy którąś damę naleci na niego ochota
                    Myśl kudłata wypala mu dziurę w duszy
                    Więc wciąż uciekać od nich musi
                    Paniom przypisując wiosenne westchnienia
                    Sam na strzałę czeka bez wątpienia
                    Każdy z nas coś Ci z chęcią dopomoże
                    A wtedy dziewice niech ma w opiece dobry Boże !!!!!
                    • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 15.03.07, 21:54
                      A ja powiem całkiem prozą: Byłam na wódce, upiłam się umiarkowanie, poprawiłam
                      sobie humor, świat jest piękny, a wiosna radosna :-))))))))))))))))) Czego i
                      Wam, kochani, życzę :-).
                      • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 16.03.07, 08:10
                        kawka napisała:

                        > A ja powiem całkiem prozą: Byłam na wódce, upiłam się umiarkowanie, poprawiłam
                        > sobie humor, świat jest piękny, a wiosna radosna :-))))))))))))))))) Czego i
                        > Wam, kochani, życzę :-).


                        I wreszcie coś konstruktywnego! :)) Tak trzymać! :))
                      • Gość: zielonyjarek Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.plock.msk.pl 16.03.07, 08:58
                        Wieeeedziałem! Wiedziałem, że leżało "coś" na duszy kawczynej. Kuracja pomogła!
                        I bardzo dobrze. Zdrowia życzę! Krzepkiego!
                        • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 16.03.07, 09:06
                          Nie lubię ich.... Są takie białe... Porażają oczy... Wrzeszczą... TUPIĄ! Ciii...
                          Te mewy, wszędzie, białe, tupiące, ojjjjjjjjjjjjjjjjjjjj..... :-)))))))))
                          • zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 16.03.07, 09:25
                            Lalalala, ...Tupot białych mew... tra la la. Znam, znam ten szlagier, hahaha!
                            Strach się martwić o resztki w antałku.
                            Ale zaimponowałaś! ...Skutecznością dla zdrowotności! hahaha
                            Do Zakopanego trzeba było jechać...też na marcowe słońce. ;))


                            Ps. Się wziąłem i zalogowałem, a co mi tam!
                        • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 16.03.07, 12:28
                          A mnie się udzieliło, od kawki...i choc to nie październik, tylko marzec, no i
                          co z tego. Opis sytuacji pasuje, sposób leczenia też...:))
                          ( nawiedzało też Mariana Hemara..)


                          Taka noc październikowa niewierna,
                          i w te okna tylko deszczu ciągły plusk
                          i taka chandra się kładzie cholerna
                          na głowę i na serce i na mózg.

                          Już cały dzień taki był i cały tydzień,
                          I będzie drugi, będzie trzeci taki sam,
                          I już nie mogę, już nie wiem, już nie widzę
                          Co z soba począć, gdzie się podziać z sobą mam.

                          Kochać nie warto, lubić nie warto,
                          znaleźć nie warto i zgubić nie warto,
                          przysiąc nie warto, wierzyć nie warto,
                          chodzić nie warto i leżeć nie warto
                          pieścić nie warto, chodzić nie warto
                          stracić nie warto, zarobić nie warto
                          sprzedać nie warto, kupić nie warto
                          jedno co warto to upić się warto.

                          Przypomina się, cholera, dziewczyna,
                          No to coś znowu bez niej ani rusz
                          Na nich ona była jedna , jedyna
                          Ani drugiej takiej mieć nie będę już.
                          Podeprzeć głowę rękami obiema,
                          Na siebie patrzeć chwilę tak jak obcy widz
                          O co chodzi, że była?, że jej nie ma?
                          I co z tego? A właśnie, że nic!

                          Kochać nie warto, lubić nie warto,
                          znaleźć nie warto i zgubić nie warto,
                          przysiąc nie warto, wierzyć nie warto,
                          chodzić nie warto i leżeć nie warto
                          pieścić nie warto, chodzić nie warto
                          strarcić nie warto, zarobić nie warto
                          sprzedać nie warto, kupić nie warto
                          jedno co warto to upić się warto.

                          Upić się warto, upić się warto,
                          W szynku, na rynku wygłupić się warto.
                          W dobrej kompanii, popić to warto,
                          Czystą, kroplami zakropić to warto
                          Wódkę do głów ponalewać to warto
                          Siedzieć i płakać i śpiewać to warto
                          Z sercem ściśniętem, z duszą otwartą
                          Upić się, upić to jedno co warto.


                          Sic!
                          • zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 16.03.07, 12:56
                            Trafiasz w samo sedno. Nawet " Ostatnia niedziela" nie jest taka dzisiaj dosadna
                            jak ten cytowany przez Ciebie hemarowski wiersz. Zaprawdę powiadam Ci trafileś
                            i mnie ostro.
                            Epidemiczny marzec?
                            Cóż, trzeba się ...podnieść. Tylko jak to zrobić?
                            Sic? Ejże, ha ha ha ha
                            To wcale nie takie śmieszne. Ha ha ha
                    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 22:27
                      Ktoś się za mną stawia czartu.
                      "Usta milczą, dusza śpiewa"-lecz nie diabłu.:)
                      • teufel7 Re: A wiosna juz tu! 21.03.07, 11:45
                        W ramach ekspiacji za durnotę z homofobią (mea culpa Mr Green!)- prowokuję
                        niniejszym wszystkich poetów "w okolicy" do dania upustu swoim wiosennym
                        uniesieniom. Są już dziś "na czasie", jak najbardziej! :))
                        • Gość: wiosenna poetka Re: A wiosna juz tu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 13:26
                          Dobrze diable, że w ramach pokuty wznowiłeś wiosenny temat

                          No i przyszła dzisiaj z rana Wiosna upragniona
                          Szkoda, że słońce mgła wzięła w swe ramiona
                          Niechby już nadeszły dni ciepła upragnionego
                          Soczystej zieleni, błękitu nieba wymarzonego
                          Życie wszystkim nam pędzi jak strzała
                          Nie pozwólmy by wiosna się zmarnowała !
                          Z nadzieją na bukiety kwiatów czekajmy
                          Promieniom słonecznym swe ciała oddajmy.

                          I jako pointa (nie moje );
                          Dobrze jest, psiakrew, a kto powie, że nie, to go w mordę.
                          • krzysiek_33 Re: A wiosna juz tu! 21.03.07, 13:49
                            W mordę dziada - niech nie gada!
                            pesymistom wrednym biada!
                            Za podłe słowo o wiośnie
                            niechaj guz za guznem rośnie :)

                            k.
                          • teufel7 Re: A wiosna juz tu! 21.03.07, 14:56
                            Gość portalu: wiosenna poetka napisał(a):

                            > > Promieniom słonecznym swe ciała oddajmy.


                            Ech... promyczkiem być figlarnym...
                            smugę cienia zdmuchnąć precz,
                            i paluszkiem tym bezkarnym
                            dotknąć tę tajemną rzecz...

                            ( U wiosennej poetki - radosną duszę, naturalnie:))



                            • krzysiek_33 Re: A wiosna juz tu! 21.03.07, 16:12

                              ( U wiosennej poetki - radosną duszę, naturalnie:))

                              naturalnie naturalnie :)
                              nos Ci urósł
                              monstrualnie!!!

                              k.
                            • Gość: wiosenna poetka Re: A wiosna juz tu! IP: *.centertel.pl 21.03.07, 20:02
                              Wiedziałam, że diabeł się wygada
                              gdzie paluszki swoje wkłada.
                              Nos Ci tylko rośnie monstrualnie
                              tym nie zaimponujesz żadnej pannie.
                              Moce piekielne proś pięknie i z pokorą
                              niech rośnie co innego a nos niech biorą!

                              Acta est fabula (haha)



                              • kawka To ma być wiosna???? 22.03.07, 09:03
                                • kawka Re: To ma być wiosna???? 22.03.07, 09:22
                                  Już się miałam ucieszyć, już roześmiać się miałam,
                                  Że jest, przyszła w skowronkach, z krokusami we włosach.
                                  Popędziłam do okna, patrzę... całkiem zdrętwiałam!
                                  Drepcze zziębnięta po śniegu, a bidula jest bosa.

                                  Przecież miała po trawie stąpać i kwiatach,
                                  Śmiać się do dziewczyn w sukienkach zielonych.
                                  A tu z wiosny ktoś struga zimowego wariata...
                                  Tak jej tęskno do ciepła i do myśli szalonych...
                                  • teufel7 Re: To ma być wiosna???? 22.03.07, 10:18
                                    Może ten śnieżek to takie zrządzenie boskie, żeby trochę ochłodzić głowy tych,
                                    którzy tu się tak piekielnie porozdokazywali? Sam się dałem ponieść i gdyby nie
                                    nieusuwalny make up z sadzy, dojrzałabyś moje zarumienione lica...:))Nie mam
                                    jednak złudzeń - Eros wróci nieuchronnie.:))Już mu tam różne rozmarzone
                                    wiosenne poetki lenić się nie pozwolą! Niestrudzona Erato ujmie w różowe
                                    paluszki złotą lirę...i popłyną strofki frywolne...
                                    Biorąc pod uwagę, że dopiero marzec, a takie już natężenie uniesień da się
                                    obserwować, aż boję się pomyśleć, co to będzie w maju! Chyba sobie urlop wezmę,
                                    bo i tak sprawy się będą same działy! ..:)) Nic, tylko leżeć w trawie z
                                    założonymi kopytami, chłodne piwko popijać i patrzeć...hehehehe
                                    • Gość: wiosenna poetka Re: To ma być wiosna???? IP: *.centertel.pl 22.03.07, 17:05

                                      > Może ten śnieżek to takie zrządzenie boskie, żeby trochę ochłodzić głowy tych,
                                      > którzy tu się tak piekielnie porozdokazywali?



                                      Marzec na wiosnę się boczy,
                                      Eros też coś nie ochoczy.
                                      Przesilenia wiosennego pora,
                                      więc odpoczywa "poetów sfora".
                                      • Gość: *** Re: To ma być wiosna???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 17:16
                                        Smutno trochę siedzieć cicho,
                                        kiedy w głowie nie ma rymu.
                                        Siedzisz Ty i siedzę ja,
                                        może marzec rację ma.

                                        • ziomal1981 Re: To ma być wiosna???? 22.03.07, 17:32
                                          Wiosna zawita w sobotę o 9.00 na kortach Wisły Płock. Ja wiem to! Elo!!
                                  • Gość: leszczu Re: To ma być wiosna???? IP: *.plock.msk.pl 22.03.07, 15:54
                                    Ach, ta wiosna!...
                                    Zadarła kieckę i się wyniosła!
                                    Polazła sobie gdzie pierz rośnie
                                    Bo tam radosniej?

                                    Młoda i trzpiot z niej jeszcze.
                                    Nie imponują jej płockie "leszcze".
                                    Woli gdzie cieplej przebywać
                                    niż się w tym mieście jak inni zgrywać.
                                    • teufel7 Re: To ma być wiosna???? 23.03.07, 07:17
                                      Gość portalu: leszczu napisał(a):

                                      > Ach, ta wiosna!...
                                      > Zadarła kieckę i się wyniosła!
                                      > Polazła sobie gdzie pierz rośnie
                                      > Bo tam radosniej?
                                      >
                                      > Młoda i trzpiot z niej jeszcze.
                                      > Nie imponują jej płockie "leszcze".
                                      > Woli gdzie cieplej przebywać
                                      > niż się w tym mieście jak inni zgrywać.

                                      Wena jednak poetów nie opuszcza! :)) Ponieważ w strofach leszcza dostrzegłem
                                      nutkę melancholii i niezadowolenia z "tego miasta", skomentuję klasykiem, bo
                                      miasto, jak to miasto. Takie jak wiele innych "gmin" :

                                      Ni wyżyna, ni nizina,
                                      Ni krzywizna, ni równina --
                                      Taka gmina.
                                      Ani piasek, ani glina,
                                      Tylko lasek i olszyna --
                                      Taka gmina.
                                      Ani POMu, ani młyna,
                                      Krzyż, chałupy i krowina --
                                      Taka gmina.
                                      Od komina do komina
                                      Wiater hula, deszcz zacina --
                                      Taka gmina.
                                      Taka gmina.
                                      Ni wyżyna, ni nizina,
                                      Ni krzywizna, ni równina --
                                      Taka gmina.
                                      Spotkasz chłopa
    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 09:47
      Wszyscy milczą, tak tu cicho.
      Nie ma wiatru, nie ma ptaków, nie ma kwiatów.
      Nudno jakoś.
      Nikt nie pisze,że coś goni.
      Nikt nie pisze,że po błoni wieki temu,
      jakby było to przed chwilką.
      Jakoś szaro.
      Nie ma śmiechów, nie ma żartów.
      Nie ma czartów?
      • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 23.03.07, 10:19
        Gość portalu: *** napisał(a):

        > Wszyscy milczą, tak tu cicho.
        > Nie ma wiatru, nie ma ptaków, nie ma kwiatów.
        > Nudno jakoś.
        > Nikt nie pisze,że coś goni.
        > Nikt nie pisze,że po błoni wieki temu,
        > jakby było to przed chwilką.
        > Jakoś szaro.
        > Nie ma śmiechów, nie ma żartów.
        > Nie ma czartów?



        Jak to: nie ma!!!???? Jak to: nie ma???!!! Wszystko jest!:) Wiatr, jak w
        Kieleckiem, ptaszki pitolą, kwiatki rosną na gwałt (o, pardon!)...Co prawda,
        trochę zimno, żeby się pasterz za pastereczką po zielonych błoniach
        z ...patyczkiem wiklinowym uganiał, ale nudno nie jest na pewno! Przede
        wszystkim dlatego, że czart czuwa! Ten z siódemką! :)
        Niektórzy nucą - oj, dana, dana, nie ma szatana, życie jest formą istnienia
        białka...(ble,ble...) Ale w kominie coś czasem załka!.. To bies samotny,
        skazany na wirtualne wabienie rozochoconych panienek, łka z tęsknoty za ND
        (Nieosiągalne Doznania)...A mimo to facecje różne wyczynia, żeby nudno nie było!
        Piekielnie gorące pozdrowienia!:))
        • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 11:40
          „Usta milczą, dusza śpiewa”
          ale fakt - coś nam doskwiera.
          Może to ta szarość wiosny
          zrobiła ten temat mniej radosny ?
          Ale wiem, że przyjdą lepsze chwile
          żarty frywolne, kolorowe motyle.
          Soczyście zazieleni się trawa,
          prosta będzie każda sprawa.
          Wtedy zaczniemy od nowa,
          aż ponuraków zaboli głowa.

          Z wiosną nadzieje rosną!!!!!!!!!!!!

          • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 12:13
            Gdy motyl kolorowy z motylem
            Choć tak przez chwilę
            w słońcu zatańczy
            Barwy tyle mają w sobie motyle

            Milczące usta, duszy wołanie.
            W tej ciszy wiosny słychać stukanie.
            Ktoś cicho puka.
            Bez zaproszenia nie wejdzie dalej.
            Usiądzie sobie na progu izby i bedzie czekał.
            • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 23.03.07, 12:26
              Gość portalu: *** napisał(a):
              > Bez zaproszenia nie wejdzie dalej.
              > Usiądzie sobie na progu izby i bedzie czekał.

              ...I długo tak?..Bo :


              Tak chciałbym poznać twoje myśli, aż po rozsądku kres,

              lecz takich marzeń miła ziścić nie umiem nawet więc

              Tu diabły patrzą wciąż na ręce ty w cieniu chowasz twarz

              Dla ciebie z piasku bicz ukręcę, gdy tylko znak mi dasz.



              To moja miłość słodka, szalona, piekielna, miłość grzeszna

              To moja miłość wskroś potępiona przegrana co tu kryć

              To moja miłość trochę wstydliwa w dodatku niebezpieczna

              Ta karczma miła, Rzym się nazywa i będzie co ma być!

              Co ma być

              Chociaż czekają na mnie w piekle, choć ze mnie drwi twój mąż

              Dziurką od klucza nie ucieknę, będę cię kusił wciąż



              A gdy już będę twym kochankiem

              Na względzie miej, że ja

              Ja jestem diabłem na dnie szklanki

              Trzeba mnie pić do dna!
            • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 12:32
              Ale...:)co tam diabeł mnie kusi:)

              Milczące usta, duszy wołanie.
              > W tej ciszy wiosny słychać stukanie.
              > Ktoś cicho puka.
              > Bez zaproszenia nie wejdzie dalej.
              > Usiądzie sobie na progu izby i bedzie czekał.
              Gdy drzwi otworzysz, wstanę.
              Dłoń moja dotknie ściany.
              Powoli przestawię stopę,
              by za progiem stanąć tuż przy Tobie.


              • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 23.03.07, 12:37
                Gość portalu: *** napisał(a):

                > Ale...:)co tam diabeł mnie kusi:)
                >
                > Milczące usta, duszy wołanie.
                > > W tej ciszy wiosny słychać stukanie.
                > > Ktoś cicho puka.
                > > Bez zaproszenia nie wejdzie dalej.
                > > Usiądzie sobie na progu izby i bedzie czekał.
                > Gdy drzwi otworzysz, wstanę.
                > Dłoń moja dotknie ściany.
                > Powoli przestawię stopę,
                > by za progiem stanąć tuż przy Tobie.


                Czemu - stanąć?! Po co - stanąć? Sypialnia - drugie drzwi na prawo.Zaledwie
                parę kroczków!..:))
                >
                >
                • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 23.03.07, 14:15
                  teufel7 napisał:
                  > Czemu - stanąć?! Po co - stanąć? Sypialnia - drugie drzwi na prawo.Zaledwie
                  > parę kroczków!..:))

                  Wiosna jest dziś jakaś pochmurna,
                  W smutną mgłę mżawki spowita.
                  I nawet diabłu myśl jeno durna
                  W rogatej duszy zaledwie świta.

                  Już nie ma sobie siły i werwy,
                  By trzy gwiazdeczki uwieść do nieba.
                  On o sypialni myśli bez przerwy...
                  Już nie miłości, a snu mu trzeba???
                  :-)))))
                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 23.03.07, 15:02
                    kawka napisała:
                    > Wiosna jest dziś jakaś pochmurna,
                    > W smutną mgłę mżawki spowita.
                    > I nawet diabłu myśl jeno durna
                    > W rogatej duszy zaledwie świta.
                    >
                    > Już nie ma sobie siły i werwy,
                    > By trzy gwiazdeczki uwieść do nieba.
                    > On o sypialni myśli bez przerwy...
                    > Już nie miłości, a snu mu trzeba???
                    > :-)))))

                    Czort nie śpi!:)))
                    Sypialnia kojarzy mu się wyłącznie z... wygodą.Leniwy jest. Przekąsił by
                    coś... Trawka jeszcze nie podrosła, a tu na dodatek trzy gwiazdki na progu...co
                    się będzie po próżnicy snuł wśród mżawek. Jeszcze mu ogon zmarznie...:))

                    Zbyt byś prędko kawko chciała,
                    spisać w straty wigor czarta
                    niezgaszony żar w nim pała,
                    kiedy gwiazdka tego warta...

                    A tu nawet stoją w progu
                    w blasku wiosny trzy (!) gwiazdeczki.
                    Diabłu w ślepia patrzą błogo,
                    pogubiły sukieneczki...

                    Co więc robi wtedy bies?
                    Do sypialni gwiazdki wiedzie,
                    łzom dziewiczym kładzie kres!
                    I to zaraz po obiedzie!

                    Bo wiosna wiosną, ale przecież trzeba czasem coś przegryźć! :))


                    • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 23.03.07, 15:49
                      Proszę, proszę, moja racja -
                      Że pomoże prowokacja :-).
                      Nawet czarne kawki zgadły:
                      Teufel - anioł to! Upadły...

                      Trzy gwiazdeczki bliższe nieba,
                      Czy to diabła im potrzeba?
                      Chociaż...każde da coś ze swej miarki:
                      Troszkę raju, szczyptę siarki...

                      Potem w dobrej komitywie,
                      czując troszkę się leniwie,
                      Siądą wspólnie do śniadania -
                      głodni będąc, bez gadania!

                      Z ocząt gwiazdki ślą się iskry...
                      Jakby z piekieł to pociski!
                      A na pyszczek diabła sielski
                      Uśmiech wdziera się anielski!
                      :-)))
                      • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 16:41
                        Pani kawko, pani racja
                        To jest jawna prowokacja,
                        że ja diabłu niebo daję.
                        Nic takiego, proszę pani.
                        To się tylko tak wydaje.
                        :)
                        • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 23.03.07, 17:05
                          Ależ gwiazdko, och, pardon!
                          kawka zaraz zmieni ton.
                          Pomyliła się biedaczka -
                          Niebo w gwiazdce? Zwykła kaczka!

                          Teraz widzę to dokładnie:
                          Diabeł z gwiazdką strasznie wpadnie!
                          Cóż, że uśmiech ma uroczy?
                          Spójrzcie gwiazdce prosto w oczy!

                          Obiecuje siódme nieba,
                          Ale wierzyć jej nie trzeba.
                          Chce usidlić tylko typka...
                          Trzy gwiazdeczki - to Ksantypka!

                          Jak już wpadnie w gwiazdki łapkę,
                          Spokornieje diabeł kapkę.
                          Jak w zaprzęgu będzie chodził,
                          płakał gorzko i zawodził.
                          :-)))
                          • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 18:14
                            Wielkie Nieba!Co ja zrobię,
                            zawróciłam diabłu w głowie.
                            Owszem, mrugam czasem,
                            ponad łąką, ponad lasem.
                            Świecę sobie tu i tam
                            czasem spojrzy na mnie pan.
                            Ale czy w tym jest coś złego?
                            Czy ja kuszę biesa tego?
                            Czy to może moja wina,
                            że on oczy wypatrywał?
                            Co ja biedna zrobić mam,
                            oczarował go mój blask.
                            On obiecał mi to fakt,
                            że uplecie z piasku bat.
                            Na cóż jednak mi ten dar,
                            skoro niebo całe mam.
                            Ja się z czartem nie chcę bratać
                            bo czy gwiadka diabła warta?
                            :)
                            • Gość: zielonyjarek Chłopaki żeby potem nie było... IP: *.plock.msk.pl 23.03.07, 18:47
                              Ty, lube dziewczę, masz duszę tkliwą,
                              Co się pięknością wszelką zachwyca;
                              Jednak ci radzę: chcesz być szczęśliwą,
                              To za mąż idź za szlachcica!

                              Poetyckiego nie bierz kochanka!
                              Poezja w życiu - to ból i troski;
                              Ty przede wszystkim jesteś szlachcianką,
                              Trzeba ci z mężem i wioski.

                              Bardzo rozsądnie robi twa matka
                              Łamiąc kaprysik twój idealny...
                              Miłość - to jakaś ciemna zagadka,
                              Majątek - ten jest widzialny!

                              Przeminie wiosna rozkosznych wrażeń
                              I sny przeminą, którymi żyjesz,
                              I śmiać się będziesz z dziecinnych marzeń,
                              Skoro troszeczkę utyjesz!

                              I będziesz wdzięczną swej matce potem,
                              Na bal w poczwórnej jadąc karecie,
                              Żeś zaślubiła worek ze złotem,
                              Dawszy odkosza poecie.
                              (Asnyk, "Przestroga"
                              • kawka Re: Chłopaki żeby potem nie było... 23.03.07, 20:01
                                Jarku Zielony, czy ci nie szkoda
                                wyciągać smętne wiersze poety?
                                Dokoła szumi wiosenna woda,
                                A ty cynicznie tak - do kobiety?

                                Wiem, sam mówiłeś,
                                że się nie klecą ci jakoś wiersze.
                                Czemu Asnykiem miłość zabiłeś?
                                Prozą wypowiedz myśli najszczersze.

                                Ja nie uwierzę, że ktoś Zielony
                                może mieć w duszy mroki i smutki.
                                Wierzę, że - Jarku - jesteś szalony!
                                Chodź, napijemy się razem. Wódki :-))))
                                • Gość: zielonyjarek Re: Chłopaki żeby potem nie było... IP: *.plock.msk.pl 23.03.07, 21:12
                                  Nie klecą się słowa, nie nie klecą,
                                  Ni złotych ust nie staje,
                                  Przyjdzie być silnym jak tata mówił
                                  By nie iść na rozstaje...

                                  Wiosny potrzeba i słonka,i ...kwiata
                                  Cieszyć się póki czas daje
                                  i żeby nie uciec na koniec świata.
                                  By nie iść na rozstaje...

                                  Lata mijają jak strony noweli
                                  Kart żółtych poczytać jest trudniej,
                                  Życie ucieka nim przyjdzie coś inne,
                                  A cieszyć się coraz nudniej.

                                  Wtem wiosna co przyszła, budzić zaczyna,
                                  Krew żywiej toczy się w żyle
                                  W oczy zagląda nie jedna dziewczyna.
                                  Odezwać wypada się milej.

                                  Tak oto i żwawiej kroku sposobię
                                  Idąc do parku na spacer.
                                  Tam siądę na ławce, na trochę, na chwilę
                                  Tam w słonku się cały zatracę.

                                  • Gość: *** Re: Chłopaki żeby potem nie było... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 21:33
                                    No to chyba koniec świata będzie,
                                    zielonyjarek zaczął pisać wierszem:).
                                    • Gość: wiosenna poetka Re: Chłopaki żeby potem nie było... IP: *.centertel.pl 23.03.07, 22:53
                                      Ktos rano narzekał na nudę i pogodę
                                      mamy wieczór a tu sprawy nowe.
                                      Diabeł z "gwiazdkami" flirtuje,
                                      Zielonyjarek choc nie chce - rymuje.
                                      I z tematu o pieknej Wiośnie
                                      zrobiło się całkiem miłosnie.
                                      Jednak nie trzeba słońca i zieleni
                                      by obudzić uczucia i trochę nadziei.
                                      • Gość: *** Re: Chłopaki żeby potem nie było... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 23:02
                                        gwiazdki ciagle ktoś zaczepia
                                        księżyc po kryjomu ziewa
                                        chyba pora iść już spać.
                                  • kawka Jarku, łobuzie! :-)))))) 23.03.07, 22:02
                                    To rzecz wielce znakomita,
                                    Gdy się Jarka wiersze czyta!
                                    Fantastyczne, drogie dzieci,
                                    Pan Zielony rymy kleci!

                                    Widzisz, ile to radości,
                                    Kiedy w głowie rym zagości?
                                    Wiosna, wiosna, mój Zielony!
                                    Kawka Tobie śle ukłony :-))))))))))))))))))

                                    A poza tym, moi drodzy,
                                    To nie o to wcale chodzi,
                                    Żeby zaraz Noble, sława...
                                    Dobra liczy się zabawa.

                                    No i bardzo to się liczy,
                                    Że tu wcale się krzyczy.
                                    Ech... wzruszenie krtań mi ściska...
                                    Bardzo fajne z was ludziska!


                                • teufel7 Re: Chłopaki żeby potem nie było... 26.03.07, 13:34
                                  kawka napisała:
                                  > Wierzę, że - Jarku - jesteś szalony!
                                  > Chodź, napijemy się razem. Wódki :-))))


                                  No taaaaaaak....A o diable nikt oszszszszszszywiśśśście nie pamięta wtedy...:
                                  ((((
                              • Gość: *** Re: Chłopaki żeby potem nie było... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.07, 20:33


                                Wisława Szymborska - Portret kobiecy

                                Musi byc do wyboru.
                                Zmieniać się, żeby tylko nic się nie zmieniło.
                                To łatwe, niemożliwe, trudne, warte próby.
                                Oczy ma, jeśli trzeba, raz modre, raz szare,
                                czarne, wesołe, bez powodu pełne łez.
                                Śpi z nim jak pierwsza z brzegu, jedyna na świecie.
                                Urodzi mu czworo dzieci, żadnych dzieci, jedno.
                                Naiwna, ale najlepiej doradzi.
                                Słaba, ale udźwignie.
                                Nie ma głowy na karku, to będzie ją miała.
                                Czyta Jaspersa i pisma kobiece.
                                Nie wie, po co ta śrubka i zbuduje most.
                                Młoda, jak zwykle młoda, ciągle jeszcze młoda.
                                Trzyma w rękach wróbelka ze złamanym skrzydłem,
                                własne pieniądze na podróż daleką i długą,
                                tasak do mięsa, kompres i kieliszek czystej.
                                Dokąd tak biegnie, czy nie jest zmęczona.
                                Ależ nie, tylko trochę, bardzo, nic nie szkodzi.
                                Albo go kocha, albo się uparła.
                                Na dobre, na niedobre i na litość boską.
                                • Gość: polonistka Re: Chłopaki żeby potem nie było... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.07, 12:36
                                  Stawiam wam wszystkim bezę
                                  • Gość: wiosenna poetka Re: widziałam wczoraj wiosne IP: *.centertel.pl 25.03.07, 13:26
                                    Rzecz się stała niesłychana
                                    Polonistka stawia bezę z rana!
                                    Może wreszcie się doczekamy
                                    I ktoś postawi wina antał cały.
                                    Kawka - Nobla wspominała,
                                    Lecz bezy pod uwagę nie brała.
                                    Temat „widzianej wiosny”
                                    Zrobił się smaczny i radosny
                                    • Gość: *** Re: widziałam wczoraj wiosne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 17:05
                                      No i karty są rozdane.
                                      Temat owszem, smaczy,
                                      proszę pani.
                                      Z tym tematem to jest trochę
                                      trudna sprawa.
                                      Czy to z nocy, czy to z rana
                                      sprawa trudna wręcz do zdania.
                                      Rzecz dość trudna no i basta
                                      ja się tylko znam na ciastach.:)
                            • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 26.03.07, 13:18
                              No, tak...Czorta wezwali do Firmy na weekend na konsultacje, a tu się w
                              najlepsze z niego dworuje! :) Jakieś anty - czarcie rymy wypisuje! Lebiegę i
                              mięczaka z niego robi!..Oj, poczekajcie Wy, wiosennie rozdokazywane damy!...
                              Dla mnie dziurka od klucza, to jak brama wielka! Najpierw się przyśnię,każdej z
                              osobna, a potem...Toż to dopiero będzie wysyp wierszy!..Ochy i achy same będą
                              się w tych rymach na moje wspomnienie przeplatać! Kumotrzy moi nadczartownicy
                              uznali, że powinienem wyzbyć się swoich kompleksów, żółtek z cukrem nie jadać
                              więcej i odważnie skorzystać z nastrojowej pory roku oraz okoliczności
                              przyrodniczych!:)))
                              Owszem - diabeł, to upadły anioł, czy jednak pamiętacie, że to był
                              najpiękniejszy z aniołów?
                              Tak więć - strzeżcie się, Safony. Otrzymawszy większe plenipotencje i
                              odsiarczony eliksir feromonowy - nadchodzę!:)))

                              Wiosną każda rozgwieżdżona noc
                              kiedy księżyc się przytula do poduszek
                              daje w łapy mi tę dziwną moc.
                              Moc wglądu wgłąb niewinnych serduszek.

                              Łażę, patrzę i cóż tam widzę?
                              Kiedy śniąc żadna ukryć niczego nie zdoła?..
                              (aż rzec tego dziś wam się wstydzę) -
                              - piękną twarz (i resztę!) upadłego anioła!...

                              :)))


                              • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.centertel.pl 26.03.07, 20:46
                                Diabeł do tablicy wezwany
                                Dworuje sobie z nami!
                                Pamiętaj czarcie o twarzy anioła,
                                Że nie każda dama może być Twoja.
                                Może jednak, zwłaszcza w nocy,
                                Któraś da Ci spojrzeć w oczy.
                                Ale serc niewieścich tajemnica,
                                Jest nawet dla diabła nie do odkrycia.
                                Temperament daje znać o sobie ,
                                Nam wszystkim i o dziwo nawet Tobie.
                                Więc wypatrując ciepłych, letnich nocy
                                Czekamy , co też wyjdzie z diablej mocy.
                                Czy jajka z cukrem i przyroda
                                owej tajemnej i oczekiwanej werwy doda


                                "Zrób dziś, co masz zrobić jutro,mów jutro,co masz powiedzieć dziś.":))))

                                • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 20:56
                                  Jeśli jutro będzie dzień
                                  mam powiedzieć Ci co chcę?
                                  I nie powiesz mi ,
                                  że te słowa to są sny?

                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 27.03.07, 11:36
                                    Gość portalu: *** napisał(a):

                                    > Jeśli jutro będzie dzień
                                    > mam powiedzieć Ci co chcę?
                                    > I nie powiesz mi ,
                                    > że te słowa to są sny?
                                    >


                                    Przegapiłem!!! Mea culpa, mea maxima!!! Taki piękny czterowiersz prześlepić!
                                    Niewybaczalne! Nie odważę się odpowiedzieć własnymi, nędznymi rymami.
                                    "Pojadę" Tetmajerem:


                                    Mów do mnie jeszcze

                                    ... Mów do mnie jeszcze... Za taką rozmową
                                    tęskniłem lata... Każde twoje słowo
                                    słodkie w mem sercu wywołuje dreszcze -
                                    mów do mnie jeszcze...

                                    Mów do mnie jeszcze... ludzie nas nie słyszą
                                    Słowa twe dziwnie poją i kołyszą,
                                    Jak kwiatem, każdem słowem twem się pieszczę -
                                    Mów do mnie jeszcze...
                                    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 22:58
                                      Kiedy do mnie mówisz
                                      gubię się w Twym głosie,
                                      słów nie słyszę,
                                      proszę.
                                      Ile trzeba siły
                                      by sens nadać słowu.
                                      Wiele mamy marzeń.
                                      Czasu jest tak
                                      mało.

                                      Skryta w ciemnym mroku,
                                      otulona kocem.
                                      Tęsknię za Twym głosem.
                                      Tęsknię za rozmową.
                                • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 21:28
                                  "Zrób dziś, co masz zrobić jutro,mów jutro,co masz powiedzieć dziś.":))))
                                  >
                                  Jutro ma już swoje plany,
                                  cały dzień jest przebiegany.
                                  Już od rana do wieczora
                                  nie zamienię z nikim słowa.
                                  Coś mi stuka coraz głośniej
                                  i to nie jest wczesna wiosna.
                                  Wali tak,że boli głowa.
                                  To jest rura wydechowa:).


                                  • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 27.03.07, 07:18
                                    Wszelkie z rurą skojarzenia
                                    są dla mnie nie do zniesienia,
                                    tylko jakaś nimfa goła
                                    skojarzenia rozwiać zdoła :)
                                    a wspaniałych doznań chwila
                                    niech mi cały dzień umila!

                                    k.
                                    • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 27.03.07, 07:31

                                      krzysiek_33 napisał:

                                      > Wszelkie z rurą skojarzenia
                                      > są dla mnie nie do zniesienia,
                                      > tylko jakaś nimfa goła
                                      > skojarzenia rozwiać zdoła :)
                                      > a wspaniałych doznań chwila
                                      > niech mi cały dzień umila!

                                      No niech mnie dunder świśnie! (to takie zramolałe, staroświeckie przekleństwo)
                                      Musiała Pana jednak odwiedzić świtem bladym jakaś symbolicznie odziana nimfa,
                                      bo jakże inaczej tłumaczyć taki poziom inwencji twórczej? Chyba, że to było o
                                      północy, a dziś o świcie Pan to tylko wkleił na forum...Tak, czy inaczej -
                                      chylę czoła przed pańskimi doznaniami i wspomnieniami...:))A zazdrość mnie
                                      zżera, jak jasny gwint!!!:))Żeby mnie tak jakaś naga nimfa zechciała rozwiewać
                                      co rano niemiłe skojarzenia..Nie tylko z rurą!:))

                                      • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 27.03.07, 07:49
                                        Skłonnym uznać za nimfetkę
                                        naszą wiosenną poetkę.
                                        Rymek mi się w głowie kręci,
                                        że poetka diabła nęci:)
                                        kusi, wabi i zachęca;
                                        nie masz jak dusza dziewczęca!

                                        k.
                                        • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 27.03.07, 07:55
                                          krzysiek_33 napisał:

                                          > Skłonnym uznać za nimfetkę
                                          > naszą wiosenną poetkę.
                                          > Rymek mi się w głowie kręci,
                                          > że poetka diabła nęci:)
                                          > kusi, wabi i zachęca;
                                          > nie masz jak dusza dziewczęca!
                                          >
                                          > k.

                                          Duszą, owszem, jestem, by tak rzec, profesjonalnie zainteresowany...:))
                                          Niedopuszczalne byłoby jednak zapominanie o ciele - tejże duszy futerale.:)
                                          Co oczywiście rozumie się samo przez się i komu, jak komu, ale Panu tego
                                          tłumaczyć przecież nie trzeba.:)))
                                          ( No nie może mnie opuścić ta zazdrość za spotkanie z gołą nimfą...) :)))
                                          • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 27.03.07, 08:10
                                            Wielką radość nam uczyni
                                            dusza w etui i w mini :)
                                            bioder linia, zgrabna nóżka
                                            oto warta diabła duszka!

                                            k.
                                            • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.07, 08:17
                                              krzysiek_33 napisał:

                                              > Wielką radość nam uczyni
                                              > dusza w etui i w mini :)
                                              > bioder linia, zgrabna nóżka
                                              > oto warta diabła duszka!
                                              >
                                              > k.
                                              Coś takiego mnie ominie
                                              spotkać wiosenną poetkę w mini?:)




                                            • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.centertel.pl 27.03.07, 09:25
                                              Mam już humor dobry, od samego rana.
                                              Bo być okrzykniętą nimfą jakiegoś Pana!
                                              Lecz podejrzenia o wabienie i kuszenie czarta,
                                              Panie Krzysiu – rzecz zachodu nie warta!
                                              Na nic zdadzą się dam zachęty,
                                              Gdy duch ciemności pracą zajęty.
                                              Nawet gibka talia, pierś i mini,
                                              Jak On nie zechce, nic nie uczyni.
                                              Sam go poraziłeś wizją nimfy gołej z rana,
                                              I sprawa jest z góry już przegrana,
                                              Bo czy któraś z pań na ziemi
                                              Ma szansę rozwiać to co Go gnębi?

                                              • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 27.03.07, 09:41
                                                Ja tam wiem co diabła zżera,
                                                to nie piekło, lecz heterrra :)
                                                zła moc i nieczysta siła
                                                od wieków diabłu niemiła.
                                                prawdziwy zakalec w duszy,
                                                kończę - bo mnie pieką uszy ;-)

                                                k.
                                              • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 27.03.07, 11:09
                                                Gość portalu: wiosenna poetka napisał(a):
                                                Nawet gibka talia, pierś i mini,
                                                > Jak On nie zechce, nic nie uczyni.
                                                > Sam go poraziłeś wizją nimfy gołej z rana,
                                                > I sprawa jest z góry już przegrana,
                                                > Bo czy któraś z pań na ziemi
                                                > Ma szansę rozwiać to co Go gnębi?

                                                :)))))

                                                Czarna kawka, nimfa goła,
                                                ot, co diabła cieszy rano
                                                gdy powiekę unieść zdoła,
                                                noc bezsenną wspominając.

                                                Talie gibkie, piersi białe,
                                                nie bez wpływu są na biesa
                                                nie ustawał wieki całe
                                                w figlowaniu i w karesach.

                                                Lecz nie czuje się zmęczony!
                                                Sekret - lubi swe zajęcia!
                                                Więc, panienki,panny, żony!
                                                Da i wam tę chwilkę szczęścia!

                                                W zamian nie wymaga wiele,
                                                Diable broń! - metafizyki
                                                Pozostańcie już przy ciele,
                                                W oczach miejcie te...chochliki!
                                                :))
                                • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 27.03.07, 07:39
                                  Gość portalu: wiosenna poetka napisał(a):
                                  > "Zrób dziś, co masz zrobić jutro,mów jutro,co masz powiedzieć dziś.":))))

                                  Toż robię, robię!... Staram się, jak mogę! :))

                                  Na wiosenny panien splinek
                                  Teufel ma w zanadrzu klinek.
                                  Ledwie spojrzy któraś nań,
                                  traci głowę, bez dwóch zdań!

                                  To właśnie powiedziałem dziś, czyli jutro!:)) Czyli PO.
                                  • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 28.03.07, 10:58
                                    Głowę stracić tak dla diabła
                                    To by była fajna sprawa.
                                    Lecz myśl podła mnie dopadła...
                                    Jak brudna jest murawa!

                                    Jak się tarzać wśród zieleni,
                                    Kiedy wszędzie pełno śmieci!?
                                    Tu się tłuczeń szklany pleni,
                                    W górze stara folia leci.

                                    Wątły żonkil smutnie zerka
                                    Znad badyli zeszłorocznych,
                                    Czy mu uda się papierki
                                    Z bratem wiatrem w kąt odtoczyć?

                                    Stara płyta chodnikowa,
                                    cała w pozimowym piasku
                                    Zgrzyta, kiedy na nią noga
                                    Stąpnie w bucie na obcasku.

                                    Nawet drzewa na ulicy
                                    Z lękiem stroją się w zielone...
                                    Bo nie spoczną ogrodnicy,
                                    Nim nie będą ogolone.

                                    Próżno sumak swe gałęzie
                                    Pręży w niebo jak ramiona.
                                    Warczą groźnie piły wszędzie
                                    Amputacja się dokona.




                                    • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 28.03.07, 11:12
                                      kawka napisała:

                                      > Głowę stracić tak dla diabła
                                      > To by była fajna sprawa.

                                      Fajna! Niewątpliwie!!! :)))))))
                                      Gdyby Twoja myśl nabrała cech prawdziwej determinacji - zaręczam, że znajdzie
                                      się jeszcze odpowiednia murawa...:)))
                                      • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 28.03.07, 11:31
                                        Diable, strach chcieć, skoro pisałeś tak:

                                        Talie gibkie, piersi białe,
                                        nie bez wpływu są na biesa
                                        nie ustawał wieki całe
                                        w figlowaniu i w karesach.

                                        Boję się, bo:

                                        Nie dla kawki z diabłem sprawka,
                                        Nawet jeśli śliczna trawka.
                                        Bowiem jest w zamyśle biesa
                                        Figlowanie na golasa.

                                        Kawka cała drży w obawie,
                                        Że gdy podda się tej sprawie,
                                        Raz na zawsze piórka straci...
                                        czy to kawce się opłaci?

                                        Bo jak się przebierze miarka,
                                        Wsadzi diabeł ją do garnka.
                                        Miast miłosnych trudów, znojów,
                                        Nagotuje z niej... rosołu!
                                        :-))))
                                        • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 28.03.07, 12:43
                                          kawka napisała:
                                          Bo jak się przebierze miarka,
                                          > Wsadzi diabeł ją do garnka.
                                          > Miast miłosnych trudów, znojów,
                                          > Nagotuje z niej... rosołu!


                                          Matko jedyna !!! Podejrzewać mnie o takie barbarzyństwo? Rosół z kawki???
                                          Jeśli chodzi o piórka - jakoś sobie poradzimy przecież...:)To może być ciekawa
                                          odmiana, tak w piórkach... Nagie nimfy też się mogą znudzić. Myślę, że to są
                                          naprawdę drugorzędne kwestie.:)))
                                          Skoro - "nie ustawał wieki całe",daje jakąś gwarancję "stałości", prawda?
                                          Czy Ty nie zajrzałaś przypadkiem do wątku "zmieńmy tamat"? Autor kwisniewski
                                          popełnił, moim zdaniem małe faux pas z tą nekrofilią...Taki brzydki temat,
                                          kiedy wokoło tak pięknie i "okoliczności przyrodnicze" zachęcają do aktywności
                                          na wielu ciekawych i przyjemnych polach...Stąd to widmo rosołu? Że niby czort
                                          bedzie miał jeszcze jedną, w końcu "nekrofilną", przyjemność pożerając nagą,
                                          martwą kawkę?.. A fe! Nawet nie chcę o tym myśleć! :)))
                                          • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 28.03.07, 13:37
                                            teufel7 napisał:
                                            > Czy Ty nie zajrzałaś przypadkiem do wątku "zmieńmy tamat"? Autor kwisniewski
                                            > popełnił, moim zdaniem małe faux pas z tą nekrofilią...Taki brzydki temat,

                                            Owszem, diable, zajrzałam,
                                            Skrzywiłam się i wycofałam.

                                            Bo mam coraz mniej ochoty włączać się do czegoś, co nie jest rozmową, dyskusją
                                            czy nawet zapalczywą wymianą różnych zdań, a jedynie jakimś jałowym bełkotem
                                            nieskażonym najmniejszą refleksją, zdradzającym jedynie pieniactwo, złość i
                                            wrogość autorów wpisów.

                                            > Stąd to widmo rosołu?

                                            A bo mi się taka seria kawałów przypomniała :-)))
                                            Np. Mówi kogut do koguta, śliniąc się obleśnie: - Chodź, pójdziemy do sklepu
                                            drobiarskiego, popatrzymy na GOŁE kury.

                                            A poza tym to sobie marzę... Ech... :-))))))
                                            • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 28.03.07, 14:17
                                              kawka napisała:
                                              > A poza tym to sobie marzę... Ech... :-))))))

                                              Ja to chyba nie śmiem się nawet domyślać, o czym...:))))
                                              • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 28.03.07, 14:20
                                                Ależ dlaczego, podomyślaj się, bardzo proszę. :-))))))))))))))
                                                • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 28.03.07, 14:27
                                                  kawka napisała:

                                                  > Ależ dlaczego, podomyślaj się, bardzo proszę. :-))))))))))))))



                                                  No, niby mogę, bo taki bardzo strachliwy nie jestem...Ale co z tego, jeśli z
                                                  góry wiadomo, że efekty nie będą się nadawały do publikacji... Kudłaty diabeł,
                                                  kudłate myśli...Każdy sądzi przecież wdług siebie, to skąd ja mam wziąć mysli
                                                  czyste i marzenia niewinne, jakie zapewne właściwe są kawkom?:))
                                                • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.07, 20:31
                                                  Ale pióra polecą :)
                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.centertel.pl 28.03.07, 22:04
                                                    Dziś z powodu zmęczenia będzie proza. Czytam i podziwiam co się dzieje ! Ludzie
                                                    (diabły też) przechodzą wiosną straszne metamorfozy. Ale to dobrze. Piórka
                                                    rzecz nabyta, złożymy się na nowe. A co do rzeczonej trawki - lepiej poczekać
                                                    na młode żyto co zasłoni miedzę a tam można dopiero "dyskutować" o ars amandi -
                                                    powodzenia i wytrwałości :)))
                                                  • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 07:01
                                                    UFO

                                                    pożycie w życie
                                                    nieba odkrycie
                                                    chabry i maki
                                                    i w zbożu znaki.

                                                    k.
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 07:28
                                                    krzysiek_33 napisał:

                                                    > UFO
                                                    >
                                                    > pożycie w życie
                                                    > nieba odkrycie
                                                    > chabry i maki
                                                    > i w zbożu znaki.
                                                    >
                                                    PCL!!! (pięknie, celnie, lapidarnie):))) Tylko...rozglądam się i nijak nie mogę
                                                    w tym zbożu kawczynych piórek znaleźć.:)) Nie takiej sytuacji dotyczyły Jej
                                                    marzenia?.. To może jednak znaki w zbożu są autorstwa wiosennej poetki?( i
                                                    asystenta oszszszszywiśśśście)...
                                                  • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 08:45
                                                    Bardzo dziękuję :)
                                                    Z wiosennych - płynnie przechodzimy na zagadnienia letnie. Buszowanie w zbożu,
                                                    choćby ze względów urologicznych, jest raczej wiosną nie jest wskazane... Co do
                                                    piór stawiam tezę, że obcy znaki w zbożu czyniący, uwielbiają z nich robić sobie
                                                    pióropusze. Niech mi ktoś udowodni, że to nieprawda :)

                                                    k.
                                                  • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 08:48
                                                    teufel7 napisał:
                                                    > w tym zbożu kawczynych piórek znaleźć.:)) Nie takiej sytuacji dotyczyły Jej
                                                    > marzenia?..

                                                    Nooo... prawdę powiedziawszy, ten domek na wsi, drewniany, z kominkiem wciąż
                                                    mnie woła i przyzywa...:-) I ognisko o zmroku przed domkiem... Bo wiecie, grill,
                                                    to według mnie, duszy nie ma. Tylko kopci i śmierdzi :-) A takie ognisko!
                                                    Kiełbaska na patyku i zimne piwko, ech, poezja! :-) I jak mawiał pewien
                                                    Emmanuel: Niebo gwiaździste nade mną... A wtedy... wtedy... kto wie... :-)))))))))
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 09:09
                                                    kawka napisała:
                                                    ten domek na wsi, drewniany, z kominkiem wciąż
                                                    > mnie woła i przyzywa...:-) I ognisko o zmroku przed domkiem...

                                                    Piękne...piękne...Też bym tak chciał...A tu trzeba włóczyć się po świecie z
                                                    kąta w kąt za tymi nimfami i poetkami...Żadnej stabilizacji.Służba nie drużba!
                                                    Co do grilla - święta racja.Śmierdzi! Natomiast, co do Emmanuela, w
                                                    okolicznościach - niebo gwiaździste, ognisko, zimne piwko i przyjemne
                                                    towarzystwo - nijak mi te prawa moralne nie chcą się w to wpisać!...:)))
                                                  • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 09:30
                                                    teufel7 napisał:
                                                    Natomiast, co do Emmanuela, w
                                                    > okolicznościach - niebo gwiaździste, ognisko, zimne piwko i przyjemne
                                                    > towarzystwo - nijak mi te prawa moralne nie chcą się w to wpisać!...:)))

                                                    E tam! Widać, żeś diabeł z kosmatą duszą, od chwosta aż po rogi :-)))) Toż ja ci
                                                    kreślę raj, a ty, że nie możesz wpisać :-)
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 10:17
                                                    kawka napisała:
                                                    Toż ja ci
                                                    > kreślę raj, a ty, że nie możesz wpisać :-)

                                                    Taki czarcio - kawczy raj?...Ja na to, jak na lato!:)) Zauważ jednak, że
                                                    resztki sumienia (???) przywodzą mi na myśl te rzeczone prawa moralne, dla
                                                    których w tym wspólnym raju jakoś zastosowania nie widzę! :))
                                                    PS.Niedługo, a na dodatkowe, podyplomowe kursy kuszenia będę musiał się do
                                                    Ciebie zapisać! :))
                                                  • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 09:42
                                                    Gdy nad głową mleczna droga
                                                    Kawce brak diablego roga :)

                                                    nie nie, przepraszam, poniosło mnie! Lepiej coś z rozważań ogniskowych:

                                                    Kiedy nieba strop gwiaździsty,
                                                    światłem pięknym do mnie krzyczy,
                                                    moja dusza hazardzisty
                                                    pyta - kto to wszystko zliczył?
                                                    komu służy mleczna droga?
                                                    Czy ktoś nią wędruje?
                                                    Może to ścieżka do Boga?
                                                    powiedz, bo ja nie pojmuję.

                                                    k.
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 10:38
                                                    krzysiek_33 napisał:
                                                    > Gdy nad głową mleczna droga
                                                    > Kawce brak diablego roga :)
                                                    >
                                                    > nie nie, przepraszam, poniosło mnie! Lepiej coś z rozważań ogniskowych

                                                    eeee...Poniosło...Jakoś nie widać specjalnie protestów! :)))))
                                                  • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 10:40
                                                    cii, może nie zauważyła :)
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 11:10
                                                    krzysiek_33 napisał:

                                                    > cii, może nie zauważyła :)

                                                    Nie wierzę! czarciego rogu??? Żadna by tego nie przegapiła!!:))) Ripostę
                                                    wierszowaną szykuje. Że niby widziała, ale on niespecjalnie okazały był,
                                                    przeciętny taki...Że takie przeciętne jej nie dziwne...
                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.centertel.pl 29.03.07, 09:07
                                                    K woli wyjaśnienia pisałam o miedzy a nie samym życie (hmm), ale widzę
                                                    skojarzenia są inne od zamierzonych. Ale żyto z chabrami i makami ma na pewno
                                                    więcej romantyzmu w sobie. To jednak temat już na inny wątek. Nie bardzo wiem
                                                    jakiego asystenta ma na myśli Teufel (widocznie coś musiałam przeoczyć). Szkoda,
                                                    że o takowym dowiedziałam się dopiero teraz kiedy już po wiosennym sprzątaniu 

                                                    Napisz człowiecze „miedza między polami”,
                                                    A już zaczyna chuć rządzić panami.
                                                    Cieszmy się jednak dobrymi humorami,
                                                    I pamiętajmy, że wszystko przed nami.
                                                    Przyjdzie czas na przyjemności,
                                                    Wygrzejemy w słońcu nie tylko kości.
                                                    Zgubione piórka, znaki w zbożu inne cuda,
                                                    Jak się bardzo chce to na pewno się uda.

                                                    "Korzystaj z życia zanim ono ciebie wykorzysta."
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 09:17
                                                    Gość portalu: wiosenna poetka napisał(a):
                                                    >Nie bardzo wiem
                                                    > jakiego asystenta ma na myśli Teufel (widocznie coś musiałam przeoczyć).

                                                    Krzysiek napisał o znakach w zbożu. One mogą być blisko miedzy...Swoja drogą -
                                                    miedza. Jakież bogactwo znaczeń i skojarzeń!:)) Uważam, że asystent jest poetce
                                                    niezbędny, by właściwie to bogactwo ocenić a poza tym, by wspólnie te znaki
                                                    porobić...Jakże tak samej...W zbożu?..:))
                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.centertel.pl 29.03.07, 09:38
                                                    Teraz wiem już wszystko :))) Jednak poczekam na to zboże, a dopiero później
                                                    zajmę się asystentem i znakami. Na wszystko przyjdzie pora. Pro forma danych
                                                    asystenta narazie nie podam. A o miedzy można faktycznie jeszcze długo
                                                    i "namiętnie". :))
                                                  • zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 09:56
                                                    Kawka to jest!...
                                                    No zobaczcie co narobiła! No już trzeci słupek rośnie., a nikt za pomoc przy
                                                    budowie domku z bali się nie bierze. Domku nie ma, a już do ogniska z kiełbaską
                                                    piwna tęskno. Ale ta wiosna narobiła! Żyto małe, a diabeł by się o maki już
                                                    obalał. Ot jaki chętny!
                                                    Sam tu, Czarcie! Naznoś na budowę bali z pinii negry, a grubych i fasownych z
                                                    czarciego lasu naznoś czemprędzej. Krzysiek niech fundamanta szparko kopie. A
                                                    poetka wiosenna niech baczy czy grunta sąsiad, psiapara, choć na jeden palec nie
                                                    podorał. Kawka kiełbachę kroi i słomę wokoło ogniska mości. Ja zaś niedżwidzią
                                                    skórę co mi onegdaj on sam za wilczą zamienił rozścielę by rzeczonego wilka nie
                                                    dostać i antał godny towarzystwa przytoczę. Tedy faktem sie stanie budowa
                                                    balowego domku, hej!
                                                    I balu tego wspominać będą sąsiedzi z wszystkich siół dookoła po wsze czasy bo
                                                    nijak wyimaginować nie zdołają jak onej, jednej, nocy ów domek Kawce posadowiono.
                                                    Ha, ha, ha, ha,....
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 10:32
                                                    zielonyjarek1 napisał:
                                                    > Sam tu, Czarcie! Naznoś na budowę bali (...)

                                                    Właśnie się zastanawiam, bo mi kawka przed ślepia rajskie jakieś perspektywy
                                                    kusząco rozwija...Więc ochota do noszenia u mnie rośnie.Ale, z frugiej strony -
                                                    jeśli oszuka? Wykorzysta i porzuci?..Firma mi moja za specjalne usługi fakturę
                                                    wystawi, duszyczki kawczynej zażąda, z VAT-em, a jakże...Co wtedy zrobię?..
                                                    Poetka ma już asystenta do miedzy. Znowu trzeba będzie wiele czasu zmitrężyć,
                                                    coby znależć następną nimfę...Czasem się zastanawiam, czy nie lepiej byłoby
                                                    profil działalności zmienić i chłopów kusić jakąś okowitką na przykład? Zawsze
                                                    to łatwiej. Z kobitkami ciężko, bo tak się już w usługach piekielnych wprawiły
                                                    ( gdzie diabeł nie może...),że na niektórych odcinkach mistrzów swoich
                                                    prześcignęły...Jedna oferuje a to trawkę, a to domek,rozgwieżdżone niebo, piwko
                                                    i ognisko, inna miedzę "namiętną" i wspólne grzanie kości w znakach
                                                    zbożowych...Zawrotu łba można dostać po prostu! :)))
                                                  • zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 11:07
                                                    Widać, to powiedzenie "gdzie diabel nie może, tam krasawice pośle" coś jednak
                                                    znaczy. Przestraszyłeś sie takich słabiutkich istotek? hahaha Jak to mówią, nie
                                                    bój żaby! No, zobacz jaka pogoda. Robi się coraz letniej. Co wszystkiemu
                                                    sprzyja. Niech żywi nie tracą nadziei, hahahah A Ciebie o to najmniej posadzam,
                                                    że tracisz, hahahah. Bywaj!
                                                  • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 11:13
                                                    Jak to są "słabiutkie istotki" to ja jestem GHOST RIDER :)

                                                    k.
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 29.03.07, 11:19
                                                    krzysiek_33 napisał:

                                                    > Jak to są "słabiutkie istotki" to ja jestem GHOST RIDER :)

                                                    ... a ja archanioł Gabriel...:)))))
                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.centertel.pl 29.03.07, 11:27
                                                    Wy jesteście mocni, silni, my - słaba płeć,
                                                    lecz my mamy coś, co byście wy chcieli mieć...
                                                    Cóż jest warta wasza siła, wasza pięść i twarda dłoń?
                                                    My, kobiety - choć słabiutkie - mamy na was jedną broń:

                                                    Sexapil - to nasza broń kobieca...
                                                    Sexapil - to coś, co was podnieca!
                                                    Wdzięk, styl, charme, szyk - tym was zdobywamy w mig.
                                                    O! Jeden znak, a już nie wiecie sami
                                                    co i jak - wzdychacie godzinami:
                                                    ech! ach! och! ach! - i męczycie się, że strach!

                                                  • Gość: wiosenna poetkaZ Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.centertel.pl 29.03.07, 11:34
                                                    Z powodu pośpiechu (jadę sprawdzić czy żyto rośnie) skorzystałam z archiwum
                                                    Studia Buffo, ale wydaje mi się treść słów jest adekwatna do tematu powyżej.
                                                  • teufel7 Re: Wiosenna zguba :))) 29.03.07, 11:52
                                                    Święty Antoni, święty Antoni, cnotę zgubiłam pod miedzą...
                                                    Oj, co to będzie, jak się ludziska dowiedzą...

                                                    Taka sobie stara piosneczka...:))
                                                  • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 06:43
                                                    Gość portalu: wiosenna poetkaZ napisał(a):

                                                    > Z powodu pośpiechu (jadę sprawdzić czy żyto rośnie) skorzystałam z archiwum
                                                    > Studia Buffo, ale wydaje mi się treść słów jest adekwatna do tematu powyżej.

                                                    i co rośnie?:)Tzn czy żyto rośnie?:)

                                                  • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 30.03.07, 07:18
                                                    Wszystkie kłoski rosną wiosną :)
                                                    życiane życie w rozkwicie.
                                                    buszowania w zbożu pory
                                                    wyczekują diable sfory.

                                                    k.
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 30.03.07, 08:03
                                                    krzysiek_33 napisał:

                                                    > Wszystkie kłoski rosną wiosną :)
                                                    > życiane życie w rozkwicie.
                                                    > buszowania w zbożu pory
                                                    > wyczekują diable sfory.
                                                    >
                                                    > k.

                                                    No tak...Krzychu znów był męczony przez muzy nocą...Postępowe jakieś i
                                                    odważne.:)) Neologizm "życiany", po staremu, rozumiem - żytni, musiał stworzyć,
                                                    żeby się Savonaroli nie narazić. Padłyby oskarżenia o namiętność do
                                                    okowitki...:))
                                                    A co do ochoty kumotrów na buszowanie...Ech..Oni i w młodej trawce potrafią
                                                    wiosenne poetki zdybać.:)) Czy też nasza, wiosenna, forumowa, aby bezpiecznie z
                                                    wczorajszego rekonesansu wróciła?
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 30.03.07, 07:55
                                                    Gość portalu: *** napisał(a):

                                                    > i co rośnie?:)Tzn czy żyto rośnie?:)

                                                    Rośnie, rośnie... Tak jak w poetce rośnie dusza i rosną rymy. Już wkrótce się
                                                    okaże! :))
                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 08:19
                                                    Byłam, sprawdziłam i stwierdzam – ROSNIE !!!!
                                                    I radzę wszystkim zainteresowanym już wybrać odpowiednią miedzę na „letnie
                                                    medytacje”. Robi się pięknie i pachnąco, drzewa i krzewy puszczają już pąki
                                                    (nie bąki ) :))))
                                                    A co do owej cnoty zgubionej pod miedzą to powiem tak :

                                                    To były czas, gdy cnota
                                                    Otwierała rozkoszy wrota.
                                                    Traciło się ją pod miedzą !
                                                    Dziś młodzi nic o tym nie wiedzą
                                                    Tracą cnotę byle gdzie i byle jak,
                                                    Nie wiedząc jak pomaga w zbożu mak.
                                                    Czekało się długie miesiące,
                                                    Aby cnotę stracić jak przygrzeje słońce.
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 30.03.07, 08:26
                                                    Gość portalu: wiosenna poetka napisał(a):
                                                    > Nie wiedząc jak pomaga w zbożu mak.

                                                    Właściwie cały wierszyk zasługuje na poszerzone badania ( potęga polnych
                                                    inspiracji!!), jednak powyższy wersik bardzo mnie zaintrygował. Poczułem się
                                                    niedoinformowany, niedokształcony...Gdybyś, poetko, mogła rozwinąć ten
                                                    wątek...Jak pomaga w zbożu mak?.. Rozumiem - pomaga w przyjemnej utracie cnoty,
                                                    więc dlatego jest to takie fascynujące. :)))))
                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 08:34
                                                    Dobrze kombinujesz, lecz skromność lub miejsce nie pozwala Ci pewnie na szersze
                                                    spojrzenie jaki wpływ ma przyroda na amory :))) Wyobraź sobie paletę barw a
                                                    reszta przyjdzie sama. Wątek ów zostawiam bez komentarza. Niech każdy dopisze
                                                    sobie sam ciąg dalszy.
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 30.03.07, 14:16
                                                    Gość portalu: wiosenna poetka napisał(a):
                                                    nie pozwala Ci pewnie na szersze
                                                    >
                                                    > spojrzenie jaki wpływ ma przyroda na amory :)))


                                                    A, co tam skromność! Pojadę po całości. Generalnie, w tym kontekście, ta cała
                                                    przyroda mnie wkurza! Obiecywałwem, co prawda, dość buńczucznie, ze stado kawek
                                                    wetrę w trawkę, ale jak to zrobić, skoro Natura na moją zgryzotę powołała do
                                                    życia mrówki i inne przeklęte owady!:)) Jeśli ars amandi na zmysłowej miedzy ma
                                                    polegać na strzepywaniu mrówek i opędzaniu się od innych natrętnych fruwających
                                                    i pełzających małych potworów, to ja dziękuję!!! Barwy, dźwięki, zapachy -
                                                    owszem, ale mrówki!!!??? Idę się napić z tej frustracji!:)) A mrówkę skomentuję
                                                    lirycznie potem! O!:)))
                                                  • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 30.03.07, 14:31
                                                    No popatrzcie, cne ludziska!
                                                    Jak to się mrówka biesowi wciska.
                                                    Jak go straszy, jak go uwiera...
                                                    A niech tę mrówkę jasna cholera!

                                                    No bo gdyby nie ta mrówka...
                                                    ...Inna byłaby rozmówka.
                                                    Trza by zwalać na ból głowy,
                                                    a tak - pretekst jest gotowy!!!!!!
                                                    :-))))))))))))))))
                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.centertel.pl 30.03.07, 18:38
                                                    Kawka dobrze rzecz ujęła,
                                                    W mig wykręt diabła pojęła.
                                                    Obiecywał rwanie piórek,
                                                    A teraz wybrał trunek
                                                    Czaruje, obiecuje, kombinuje,
                                                    A to każdą kobietę irytuje
                                                    Wstręt do mrówek odkrył nagle
                                                    Bądź Tadeuszem – sfrustrowany diable.
                                                    Nie kryguj się nie udawaj skromnego
                                                    Bo Kawka to „wcierania” znajdzie innego.

                                                  • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 22:35
                                                    Są dwa miejsca obok siebie,
                                                    jedno w którym nie ma Ciebie.
                                                    Tam dziś byłam- tak to bywa,
                                                    kiedy czasu nam przybywa.
                                                    Mimo wiosny coś szwankuje.
                                                    Moze będzie na to rada,
                                                    lub zostanie pewna wada.
                                                    Nie widziałam ja zbyt wiele
                                                    jakieś pasy, biegł ktoś przez nie.
                                                    Kątem oka tak przez chwilę,
                                                    zobaczyłam kilka liter.
                                                    Wypatruje ktoś tu żyta,
                                                    kiedy przyjdą letnie żniwa,
                                                    każda ręka w nich się przyda.:)
                                                    ***
                                                    Pani kawko,
                                                    na wsi wiosną jest przepieknie.:)
                                                    Trawa, ptaki i na trawie i na niebie,
                                                    wszędzie słychać ptasie trele.
                                                    Czy są pióra? Tego nie wiem.
                                                    Miedz jest wiele,ale to już czart wie lepiej.:)
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 08:18
                                                    Gość portalu: wiosenna poetka napisał(a):

                                                    > Kawka dobrze rzecz ujęła,
                                                    > W mig wykręt diabła pojęła.
                                                    > Obiecywał rwanie piórek,
                                                    > A teraz wybrał trunek
                                                    > Czaruje, obiecuje, kombinuje,
                                                    > A to każdą kobietę irytuje
                                                    > Wstręt do mrówek odkrył nagle
                                                    > Bądź Tadeuszem – sfrustrowany diable.
                                                    > Nie kryguj się nie udawaj skromnego
                                                    > Bo Kawka to „wcierania” znajdzie innego.

                                                    Hej poetko, błędne wnioski !
                                                    Niech nie traci żadna wiary!
                                                    Gdy wychylę puchar boski,
                                                    udowodnię, żem nie stary!

                                                    Że choć czasem mrówki wkurzą ,
                                                    czasem w krzyżu postrzykuje,
                                                    tak mnie wiosną fiołki durzą,
                                                    że obietnic dotrzymuję!


                                                    PS.Kawka prawdopodobnie dawno już usidliła jakiegoś przystojnego młodzieńca; w
                                                    końcu - uzależniać realizację marzeń od pojawienia się jakiegoś chwiejnego
                                                    erotycznie czorta...:)))
                                                    Niewykluczone jednak są i inne scenariusze...A czort, jak to czort. Tak samo
                                                    jak ruski pionier - wsiegda gatow! :))

                                                  • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 09:06
                                                    teufel7 napisał: >
                                                    > PS.Kawka prawdopodobnie dawno już usidliła jakiegoś przystojnego młodzieńca;

                                                    Podszedł do kawki tak jak do zabytku,
                                                    Odmówił jej prawa obecnego zbytku.
                                                    Czy DAWNI młodzieńce - teraz stare dziady?
                                                    Jak diabeł, co bez żółtek nie daje już rady????
                                                    :-))))))))))))))))))))

                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 07:40
                                                    kawka napisała:

                                                    > No bo gdyby nie ta mrówka...
                                                    > ...Inna byłaby rozmówka.
                                                    > Trza by zwalać na ból głowy,
                                                    > a tak - pretekst jest gotowy!!!!!!
                                                    > :-))))))))))))))))

                                                    Ech, te kobiety...Prowokatorki urodzone...:)) Ból głowy, to zdaje się, damska
                                                    specjalnośc?.. W końcu nawet diabeł dochodzi do przekonania, że najlepszą
                                                    przyjaciółką jest jednak gorzałka...O nic nie pyta, niczego nie wymaga, potrafi
                                                    za to słuchać i słuchać...Tylko, żeby potem te mewy tak nie tupały! :)))
                                                  • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 08:09
                                                    Nie ma na to mojej zgody,
                                                    lepsza wódka niźli gody?
                                                    vox populi vox diaboli
                                                    głowa boli? I niech boli!
                                                    Dzięki wiośnie powiem sprośnie
                                                    jak boli - znaczy że rośnie :)

                                                    k.
                                                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 08:31
                                                    krzysiek_33 napisał:

                                                    > Nie ma na to mojej zgody,
                                                    > lepsza wódka niźli gody?
                                                    > vox populi vox diaboli
                                                    > głowa boli? I niech boli!
                                                    > Dzięki wiośnie powiem sprośnie
                                                    > jak boli - znaczy że rośnie :)
                                                    >
                                                    > k.


                                                    Rośnie?.. Raczej - puchnie! :((

                                                    Wymienione wyżej cnoty
                                                    bardzo zacnej okowitki
                                                    wcale wszak nie oznaczają
                                                    rezygnacji z cnót kobitki

                                                    Kto doświadczył, wie dokładnie -
                                                    nic lepszego w świecie ni ma !
                                                    Nawet diabeł rzecz tę zgadnie -
                                                    Nimfa, miedza, puchar wina !
                                                    :))

                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 08:58
                                                    Gdy już ból głowy minie, nowych sił nabierzesz,
                                                    To się z ochoczym duchem do pracy zabierzesz?
                                                    Wszak z wiosny czerpiemy wiele cennych darów,
                                                    Choć nam tutaj często brakuje umiaru.
                                                    Zgadzam się, że lepsze amory niż trunek,
                                                    No chyba że myśl o tym sprawia Ci frasunek,
                                                    Wolisz puchar wina, niż zaloty wiosenne?
                                                    To masz problem - a Krzyśka uwagi są celne.

                                                  • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 09:07
                                                    Nimfa zgoda, miedza zgoda,
                                                    Lecz kto później puchar poda?
                                                    Nimfy mają to do siebie,
                                                    że choć zrazu jest jak w niebie,
                                                    zanim się obejrzysz brachu
                                                    nimfa wpędzi cię do piachu :)

                                                    k.

                                                    PS.
                                                    Dodam jeszcze - nimfa wściekła
                                                    eksmituje cię do piekła :)
    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.07, 17:40
      No tak, jednym w głowie tylko miedza
      a tu wiosna, idą swięta
      umyć okna trzeba .
      • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 08:39
        Gość portalu: *** napisał(a):

        > No tak, jednym w głowie tylko miedza
        > a tu wiosna, idą swięta
        > umyć okna trzeba .

        Myć okienka?..Piękny widok,
        gdy gosposia na paluszkach
        myje szybki... Zapomniała
        włożyć czegoś, prócz fartuszka...

        Jak to diabeł nawet ze świątecznego mycia okien niecne pożytki wyciągać
        potrafi...:)))
    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 00:28
      zabawka, rzecz maleńka:)
      mozna się pobawić.
      Nic,ze urwie jej się ręka.
      Ucho to drobiag i nos odpruty.
      Zabawka w ludzkich rękach.
      Kiedy się znudzi ot tak dla zabawy
      mozna ją wrzucić do kąta, lub niech ktoś inny
      zabawką się bawi.
      Zabawka, rzecz maleńka :)
      • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 31.03.07, 12:03
        O czym piszesz, Trójgwiadkowa?
        cóż za jakaś troska nowa?
        gdzie zabawka, kto zabawka?
        czyja niecna jest to sprawka?

        k.
        • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 22:49
          Panie Krzyśku,
          Coś mi się tu wydawało,
          może tylko mi zdawało.
          Jednym słowem, fajnie było:)
          Szkoda tylko ,że się śniło:)
          Eh!
          Głupia, głupia, głupia baba.
          Pewnie wiosną tak to bywa,
          człowiekowi coś odbija:)
          Pozostaje tylko mi
          dobra mina do złej gry.
          • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 08:05
            Nie wiem, tudzież wiedzieć nie chcę ;)
            Co do min - dodam naprędce,
            iż ze wszystkich - najmniej zdrowa
            bywa ta przeciwczołgowa!

            k.
          • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 08:43
            Gość portalu: *** napisał(a):

            > Panie Krzyśku,
            > Coś mi się tu wydawało,
            > może tylko mi zdawało.
            > Jednym słowem, fajnie było:)
            > Szkoda tylko ,że się śniło:)
            > Eh!
            > Głupia, głupia, głupia baba.
            > Pewnie wiosną tak to bywa,
            > człowiekowi coś odbija:)
            > Pozostaje tylko mi
            > dobra mina do złej gry.


            Nooooo, ja mogę kusić, ja mogę mamić, ja mogę zwodzić i uwodzić, mogę na
            manowce i miedze różne sprowadzać, w trawkę wcierać i na pokoje (sypialne)
            prowadzać... I dużo jeszcze mogę, ale niestety - na pocieszyciela się, kurde,
            nie nadaję. Choć mi smutno, kiedy łezke widzę w pięknym dziewczęcym oczku...
            • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 08:55
              Na gwiazdkowe smuteczki, na wiosenny splinik
              Najlepiej zaaplikować jakiś dobry klinik.
              Łyknąć dawkę radości lub malutkiej rozkoszy -
              Niech się smutku przyczyna w zapomnieniu rozproszy. :-)))
              • Gość: kaczka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.plock.mm.pl 02.04.07, 08:59
                Znowu na rauszu.
                • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 09:11
                  Lepszy rausz po zażyciu wiosennej radości,
                  Niż smak wstrętnych ziółek zgorzkniałej starości.
                  :-))))
                • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 09:11
                  Kaczko miła, czyżbyś zazdrościła?
                  To brzydka cecha, więc sama napij się wina.
                  Nikt Ci tego wszak nie zabrania,
                  I nie czepiaj się od rana ;-)))


                • zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 09:13
                  Gość portalu: kaczka napisał(a):

                  > Znowu na rauszu.

                  Kaczko nie sraj na podwórku, idż w pole.
                  • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 09:19
                    Nie można kaczki tak po prostu spławić,
                    Bo może i ona coś dobrego sprawić.
                    Jak byłam w szpitalu, gdzie łóżka i nosze,
                    To słyszałam zewsząd: Siostro, kaczkę proszę!
                    :-)))))
                    • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 09:24
                      Bardzo proszę, jeśli można?
                      Ja poproszę kaczkę!
                      z rożna :)

                      k.
                      • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 09:32
                        Kaczka teraz jest na topie,
                        Takiej nie zabiję nie utopię.
                        Czas na kaczki jednak minie
                        I będzie tylko wkładką w czerninie.:-)))




                      • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 09:37
                        krzysiek_33 napisał:

                        > Bardzo proszę, jeśli można?
                        > Ja poproszę kaczkę!
                        > z rożna :)
                        >
                        > k.

                        Ja się myśli tej nie wstydzę -
                        ja kaczkami wręcz się brzydzę!
                        Lepsza gąska czy dziczyzna.
                        Kaczka z kacem to trucizna!

                        :))
                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 10:01
                    zielonyjarek1 napisał:

                    > Gość portalu: kaczka napisał(a):
                    >
                    > > Znowu na rauszu.
                    >
                    > Kaczko nie sraj na podwórku, idż w pole.


                    Tylko nie na miedzę!!! Nie na miedzę!!! :)))))
                  • arachneta Re: Widziałam wczoraj wiosnę 03.04.07, 22:15
                    Jesteś, jestem.
                    :)
                    Dobranoc
                • Gość: r Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.c247.petrotel.pl 02.04.07, 09:33
                  Gość portalu: kaczka napisał(a):

                  > Znowu na rauszu.

                  Kaczka oczkiem złym przewraca
                  żal jej rausza, znów ma kaca! :)
                  • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 02.04.07, 09:57
                    Gość portalu: r napisał(a):

                    > Gość portalu: kaczka napisał(a):
                    >
                    > > Znowu na rauszu.
                    >
                    > Kaczka oczkiem złym przewraca
                    > żal jej rausza, znów ma kaca! :)


                    Drzewiej inne były kaczki
                    zakochane i dziwaczki...
                    Pamiętacie tę, co maczka
                    chciała uwieść, jak chłopaczka?
                    W tym wiosennym wątku kawki
                    były miedze, maki, trawki,
                    znaki w zbożu i marzenia...
                    teraz kaczka nastrój zmienia.

                    " Kaczuszko, wiesz, maki są tak duże, duże, duże,
                    a ty masz krótkie nóżki, jak zwykle u kaczuszki
                    Kaczuszko, wiesz, maki są czerwone tak jak róże
                    kaczuszki są nieduże i tak to w życiu jest!"

                    Więc, kaczko ty porzuć wszystkie myśli nic nie warte
                    coć rankiem nawiedziły, tak nagle wespół z kacem
                    I popatrz - wśród ziół na miedzy kawka razem z czartem
                    A kaczce nic do tego, bo tak to w życiu jest!
          • zielonyjarek1 Re: * * * 02.04.07, 09:11
            Gość portalu: *** napisał(a):

            Głupia, głupia, głupia baba.
            Pewnie wiosną tak to bywa,
            człowiekowi coś odbija:)
            Pozostaje tylko mi
            dobra mina do złej gry.

            hmm
            Nie jeden raz człek wejdzie w gów..
            Nie jeden kwiatek zdusi
            Życie to nie bajka,
            Nie jesteś przy mamusi...

            Nie martw się * * *, po co Ci to.
            I za Kukulską:

            Nikt nie będzie żyć za ciebie
            Przecież każdy swoją drogę ma
            Czas obudzić się pora wstać
            Bo naprawdę nikt
            Nikt nie będzie nigdy żyć za ciebie.
            • teufel7 Re: * * * 02.04.07, 11:20
              zielonyjarek1 napisał:
              > Nikt nie będzie żyć za ciebie
              > Przecież każdy swoją drogę ma
              > Czas obudzić się pora wstać
              > Bo naprawdę nikt
              > Nikt nie będzie nigdy żyć za ciebie.

              Jest jakiś "przymus życia" w ogóle?...Nie chcę, żeby ktoś za mnie,(hehe, a te
              nieliczne nawet rozkosze, to co, on ma se wziąć?) ale - czy ja muszę?
              • Gość: *** Re: * * * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:40
                Dzięki za rad wiele
                życie - nie wesele.
                • teufel7 Re: * * * 02.04.07, 11:44
                  Gość portalu: *** napisał(a):

                  > Dzięki za rad wiele
                  > życie - nie wesele.

                  Więcej powiem - life is brutal, plugaw and full of zasadzkas!
                  :)))
                  Albo jak koszulka małego dziecka - krótkie i zasrane, albo jak papier
                  toaletowy - długie, szare i do dupy! :));/
                  • Gość: wiosenna poetka Re: * * * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 11:58
                    Powiało jesienną melancholią !!! Skąd raptem w ten radosny wiosenny wątek wdarło
                    sie tyle smutku i nostalgii? Czyżby nadmiar słońca miał taki wpływ na rozważania
                    nad życiem? Więcej optymizmu !!!!! ;-)))
                    • teufel7 Re: * * * 02.04.07, 12:11
                      Gość portalu: wiosenna poetka napisał(a):

                      > Powiało jesienną melancholią !!! Skąd raptem w ten radosny wiosenny wątek
                      wdarł
                      > o
                      > sie tyle smutku i nostalgii? Czyżby nadmiar słońca miał taki wpływ na
                      rozważani
                      > a
                      > nad życiem? Więcej optymizmu !!!!! ;-)))

                      Aaaaaaa...bo mnie żadna nimfa ostatnio nie lubi! :(((
                      • teufel7 Re: * * * 02.04.07, 12:12
                        PS. Przede wszystkim - NIE LUBIĘ PONIEDZIAŁKU !!!!!!
                        • krzysiek_33 Re: * * * 02.04.07, 12:31
                          Poniedziałek, poniedziałek,
                          pełno wokół pięknych ciałek :)
                          w duszy gra, w głowie porządek,
                          cóż tak jakiś durny piątek!

                          k.
                          • teufel7 Re: Prawdziwe przygody Robinsona Crusoe 02.04.07, 12:50
                            krzysiek_33 napisał:

                            > Poniedziałek, poniedziałek,
                            > pełno wokół pięknych ciałek :)
                            > w duszy gra, w głowie porządek,
                            > cóż tak jakiś durny piątek!
                            >
                            > k.

                            Istnieją przesłania, że autor "Robinsona Crusoe", Daniel Defoe, pod naciskiem
                            cenzury wypaczył prawdziwą treść wydarzeń na bezludnej wyspie. Otóż, zamiast
                            znanego wszystkim Piętaszka, Robinson spotkał tam siedem przecudnej
                            urody "tubylek".Dla wygody ochrzcił je imionami dni tygodnia.
                            Odnaleziony kalendarz Robinsona wyglądał tak:

                            Poniedziałek - sobota, środa;
                            Wtorek - niedziela, poniedziałek;
                            Środa - czwartek, wtorek;
                            Czwartek - piątek, środa;
                            Piątek - post;
                            Sobota - wtorek, niedziela,środa,poniedziałek;
                            Niedziela - piątek ...
                            :)))

                            I stąd pełno w poniedziałek
                            wokół Krzycha pięknych ciałek!
                            • Gość: wiosenna poetka Re: Prawdziwe przygody Robinsona Crusoe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 13:20
                              Historia niestety koło zatacza,
                              Krzysia znowu wianuszek nimf otacza.
                              Diabła w czwartek w piątek i w niedzielę
                              Nikt nie wodzi na pokuszenie.
                              Siedzi i czeka na mas poruszenie,
                              I znów biedak ma wielkie zmartwienie ;-)))

                              • teufel7 Re: Prawdziwe przygody Robinsona Crusoe 02.04.07, 13:35
                                Gość portalu: wiosenna poetka napisał(a):

                                > Historia niestety koło zatacza,
                                > Krzysia znowu wianuszek nimf otacza.
                                > Diabła w czwartek w piątek i w niedzielę
                                > Nikt nie wodzi na pokuszenie.
                                > Siedzi i czeka na mas poruszenie,
                                > I znów biedak ma wielkie zmartwienie ;-)))
                                >


                                Wszak to raczej diabeł kusi?..
                                Nimfy, poetki niebogi,
                                lecz czasami przyznać musi -
                                Krzysiek mu przyprawia rogi!!!

                                Stąd się bierze splin czartowski -
                                tak, czy tak, zgrzeszyło dziewczę,
                                jednak z Krzychem?!Rany boskie!
                                Przecież ja je lepiej pieszczę!!!

                                :)))

                                Kiedyś mnie zachłanność zgubi.
                                Zaharuję się na amen!
                                Niech tam każdy ma, co lubi!
                                Idę na golonkę z chrzanem!

                                (Znowu się podkładam kawce!::)
                              • krzysiek_33 Re: Prawdziwe przygody Robinsona Crusoe 02.04.07, 13:55
                                Dobra...
                                nim do końca się rozpłynę,
                                tu i teraz wyznam winę,
                                Nimfy sobie wymyśliłem,
                                (skopiowałem i wkleiłem).
                                Nimf już nie ma - są kobiety,
                                "na szczęście" albo "niestety".
                                Życie prozą, życie szybkie,
                                piszę szybkie? Myślę "płytkie".
                                Płynąć przez nie nie jest trudno,
                                słaby wiatr, i bardzo nudno.
                                Można by tak smęcić dalej
                                jak masz co, to diable - nalej :)

                                k.
                                • teufel7 Re: Prawdziwe przygody Robinsona Crusoe 02.04.07, 14:21
                                  krzysiek_33 napisał:

                                  > Można by tak smęcić dalej
                                  > jak masz co, to diable - nalej :)
                                  >
                                  > k.


                                  W końcu rzecz i ta się spełni
                                  usiądziemy przy szklanicy
                                  pogwarzymy, woje dzielni,
                                  o poetce, o dziewicy...

                                  I wspomnimy dawne (?) dzieje
                                  z cnotliwości sporą dozą.
                                  Wiatr od miedzy nam zawieje,
                                  Rzeczy opiszemy...prozą! :))

                                  I cudeńka - kelnereczki
                                  wzrokiem omieciemy łasym
                                  Bacząc, by te miód - dzieweczki
                                  czarem nie wzgardziły naszym.

                                  A jak wreszcie "przyswoimy"
                                  zacnych trunków słuszną ilość
                                  znów do boju wyruszymy
                                  na sztandarach niosąc miłość.

                                  Platoniczną niekoniecznie,
                                  niekoniecznie bezcielesną ...
                                  no bo jak tu walczyć grzecznie,
                                  gdy panienki - chodź! ci szepną ?!
                      • Gość: wiosenna poetka Re: * * * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 12:22
                        > Aaaaaaa...bo mnie żadna nimfa ostatnio nie lubi! :(((

                        Przypływ, odpływ, fala za falą
                        Wieczną mantrę morze nuci
                        Przypływ, odpływ, oddech czasu
                        Co odeszło kiedyś wróci

                        Jesteś, jestem. Ślady na piasku
                        Trwają po nas tylko chwilę
                        Mijasz, mijam. Przypływ, odpływ
                        Tylko tyle i aż tyle

                        • Gość: zielonyjarek Re:wiosennej poetce IP: *.plock.msk.pl 02.04.07, 14:20
                          Ej, poetko co Cię gniecie
                          Dzisiaj Wiosna jest tu przecie
                          Już huśtawka sie zaczyna
                          Czyja to być może wina?
                          Przypływ, odpływ, odpływ przypływ...
                          • Gość: wiosenna poetka Re:wiosennej poetce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 14:51
                            Oj, Zielony twa ciekawość
                            To troska czy też do dam słabość
                            Nic nie gniecie, nie uwiera
                            Huśtawki nastroju też nie ma.
                            A kto wkurza – chcesz wiedzieć?
                            Taki jeden wredny typek,
                            Co się czepia moich „skrzypek”
                            Jak go poskromić mi się uda,
                            Wtedy zacznę wierzyć w cuda.

                            • teufel7 Re:wiosennej poetce 03.04.07, 07:54
                              Gość portalu: wiosenna poetka napisał(a):
                              > Taki jeden wredny typek,
                              > Co się czepia moich „skrzypek”


                              Byłbym, cholera, przegapił!! Skrzypki oczywiście! Poza inspirującym,
                              jednakowoż, kształtem moje dalsze skojarzenia napotykają na ścianę...Poetko!
                              Podszepnij coś! :)) Czy te skrzypki mają coś wspólnego z miedzą?:)
                              • Gość: wiosenna poetka Re:skrzypeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 08:26
                                Podszepnę a pewnie, że podszepnę:-))) Widzę jednak diable, że folkloru nie znasz.
                                Sam stwierdź czy "skrzypeczki" mają coś wspólnego z miedzą.

                                Gdym się na świat narodziła
                                Matuś moja rzekła mi:

                                "Córuś moja córuś miła
                                Te skrzypeczki daję ci.

                                Te skrzypeczki - nie do zbycia
                                Byle komu nie daj grać
                                Do szesnastu latek żyda
                                Nie pokazuj ich na świat." itp, itd

                                dalsza część chyba nie potrzebna, choc przyznam szczerze, że jest godna również
                                uwagi :-)))
                                • teufel7 Re:skrzypeczki 03.04.07, 08:33
                                  Ja wiedziałem, że tak będzie...aha, aha...Skojarzenia erotyczne ludu polskiego
                                  to skarbnica niewyczerpana...Niby - nie smiałem podejrzewać, ale niezawodna
                                  intuicja mi mówiła...:)) Skrzypeczki, hmmm...Fajny instrument. Tylko smyczek
                                  odpowiedni jest niezbędny, czyż nie?:))) Ciekawe, czy diabelskim chwostem dało
                                  by się grać?...
                                  • Gość: wiosenna poetka Re:skrzypeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 08:40
                                    Widzę, że temat skrzypiec zrobił się intrygujący. To teraz część dotycząca
                                    smyczka ;-)))Ale może na tym poprzestaniemy bo zabrniemy za daleko (haha)

                                    Smyczek cienki miał niedługi
                                    I pociągał raz po raz.
                                    Struna pękła - ja zemdlałam
                                    Bo to było pierwszy raz.
                                    • teufel7 Re:skrzypeczki 03.04.07, 08:45
                                      Gość portalu: wiosenna poetka napisał(a):

                                      > Widzę, że temat skrzypiec zrobił się intrygujący. To teraz część dotycząca
                                      > smyczka ;-)))Ale może na tym poprzestaniemy bo zabrniemy za daleko (haha)
                                      >
                                      > Smyczek cienki miał niedługi
                                      > I pociągał raz po raz.
                                      > Struna pękła - ja zemdlałam
                                      > Bo to było pierwszy raz.

                                      Słusznie! Bo nam się zaraz tu studenci medycyny z pierwszego roku zlecą.:)))
                            • Gość: *** Re:wiosennej poetce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 21:42
                              Gość portalu: wiosenna poetka napisał(a):
                              A kto wkurza – chcesz wiedzieć?
                              > Taki jeden wredny typek,
                              > Co się czepia moich „skrzypek”
                              > Jak go poskromić mi się uda,
                              > Wtedy zacznę wierzyć w cuda.
                              >
                              Wkurzał pannę jeden typek,
                              co pilnował małych skrzypek.
                              Czasem trącał struny,
                              bo się lubił bawić nimi.
                              I to wszystko i nic więcej,
                              skrzypki o nic nie prosiły.
                              łkają cicho w nocy struny
                              polubiły typka skrzypki.


                        • krzysiek_33 Re: * * * 02.04.07, 14:31
                          Co odeszło - niech nie wraca,
                          od powrotów ma się kaca!
                          Niechaj nowe się rozgości:
                          czas nowego - czas miłości.
                          czas przywoła znów skowronka,
                          wyczaruje różę z pąka,
                          czas wyleczy wszystkie złości
                          czas nowego - czas miłości :)

                          k.
                          k.
                          • kawka Re: * * * 02.04.07, 14:51
                            > Dzięki za rad wiele
                            > życie - nie wesele.

                            Gwiazdko, smutki kopnij w żyć!
                            Bez nich łatwiej będzie żyć.
                            A już całkiem znakomicie,
                            Kiedy się położysz w życie.
                            A ten drań za twoje troski
                            Będzie miał na życi krostki!
                            :-))))))))

                            • zielonyjarek1 Re: * * * 02.04.07, 14:59
                              A to skurczybyk jeden, dobrze mu tak. Krostki na życi... Już z niego nie będzie
                              żaden elegant.
                              Coś dziewczyny nam psocicie!
                              Nie pokazuj życi w życie!!
                              I posypią krostki solą
                              Tak ci stary przpier...
                              \;-)))))))))
                            • teufel7 Re: * * * 02.04.07, 15:02
                              kawka napisała:

                              > > Dzięki za rad wiele
                              > > życie - nie wesele.
                              >
                              > Gwiazdko, smutki kopnij w żyć!
                              > Bez nich łatwiej będzie żyć.
                              > A już całkiem znakomicie,
                              > Kiedy się położysz w życie.
                              > A ten drań za twoje troski
                              > Będzie miał na życi krostki!
                              > :-))))))))
                              >

                              Kawecko kochano! Ino pis - "rzyć", bo tak to wsystko nom sie pomieso! :)))
                              Lezeć mozna, owsem, w zycie,ale krosty som na rzyci!
                              Pozdrowiom Cie po górolsku - hej!!! :)))
                              • kawka Re: * * * 02.04.07, 15:07
                                O mój diable, piekieł panie!
                                ta rzyć kością w gardle stanie!
                                Nie wiem, jak mam to zrozumieć,
                                Żeby rzyci tak nie umieć :-((((
                                Co za hańba, dno, sromota!
                                Jam nie kawka, a miernota :-((((((((((
                                Nie wiem, jak mi to się stało.
                                Pokajania ciągle mało....
                                :-((((((((((((
                                • teufel7 Re: Rzyć :)) 03.04.07, 07:23
                                  kawka napisała:

                                  > O mój diable, piekieł panie!
                                  > ta rzyć kością w gardle stanie!
                                  > Nie wiem, jak mam to zrozumieć,
                                  > Żeby rzyci tak nie umieć :-((((
                                  > Co za hańba, dno, sromota!
                                  > Jam nie kawka, a miernota :-((((((((((
                                  > Nie wiem, jak mi to się stało.
                                  > Pokajania ciągle mało....
                                  > :-((((((((((((

                                  Eeee..
                                  Rzyć - to rzecz jest zapomniana,
                                  lecz nie dla mnie, prosze pana.
                                  Ortografię jechał sęk!
                                  Byle rzyć ta miała wdzięk!

                                  :)))

                                  Nie frasujze sie Kawecko! Hej!:)))
                          • teufel7 Re: Resume - poniedziałek 02.04.07, 14:59
                            krzysiek_33 napisał:

                            > Co odeszło - niech nie wraca,
                            > od powrotów ma się kaca!
                            > Niechaj nowe się rozgości:
                            > czas nowego - czas miłości.
                            > czas przywoła znów skowronka,
                            > wyczaruje różę z pąka,
                            > czas wyleczy wszystkie złości
                            > czas nowego - czas miłości :)
                            >
                            > k.
                            > k.



                            Cne wezwanie, mocium panie,
                            mocium panie, kończy dzionek,
                            w którym wybrzmiał, mocium panie
                            kac u kaczki i skowronek..,
                            A ponadto, mocium panie,
                            mocium panie, teufel z Krzyśkiem
                            wszystko pięknie opisali
                            mocium panie,tak ze wszystkim.
                            Na biesiadę, mocium panie,
                            mocium panie już im grają
                            widać także, mocium panie
                            jak się nimfy rozbierają..
                            Gdy to wszystko, mocium panie
                            mocium panie chcieć by zebrać,
                            mocium panie,tak do kupy,
                            jak by nie rzec mocium panie
                            wszystko to jest, mocium panie
                            czar miłosny, urok... wiosny!!! :)))
                        • Gość: *** Re: * * * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:29
                          Przypływ, odpływ, fala za falą
                          > Wieczną mantrę morze nuci
                          > Przypływ, odpływ, oddech czasu
                          > Co odeszło kiedyś wróci
                          >
                          > Jesteś, jestem. Ślady na piasku
                          > Trwają po nas tylko chwilę
                          > Mijasz, mijam. Przypływ, odpływ
                          > Tylko tyle i aż tyle
                          >
                          Brak słów. Czoło chylę.
                        • Gość: *** Re: * * * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.07, 23:41
                          To jest cudne.
                          • Gość: *** Re: * * * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 00:11
                            Teraz to ja sobie poryczę.
                            • zielonyjarek1 Re: * * * 03.04.07, 08:56
                              Gość portalu: *** napisał(a):

                              > Teraz to ja sobie poryczę

                              Nie przesadzaj!

                              Piszesz w nocy, po północy;
                              "Teraz to ja sobie poryczę"
                              Oczekujesz pomocy?
                              To drania obsmyczę!

                              • kawka Re: * * * 03.04.07, 09:07
                                Gwiazdeczko, daj spokój... sobie ;-). Cóż, czasem z miłością jest jak z zębem.
                                Najpierw jest śliczny, biały i użyteczny, potem zaczyna ćmić, bo się psuje,
                                próbujesz plombować, ratować, ale ból narasta, martwisz się i nie możesz spać w
                                nocy, cierpisz, aż wreszcie decydujesz się na krok ostateczny - trzeba wyrwać!
                                Chwila strachu i jeszcze większego bólu, a potem... jaka ulga! Wraca radosny
                                nastrój, wiosna znowu robi się zielona, a ty myślisz sobie resztkami dawnego
                                smutku: kurczę, czemu ja tyle z tym wyrwaniem zwlekałam! Idziesz na wino z
                                przyjaciółmi i znów się śmiejesz :-).
                                • teufel7 Re: * * * 03.04.07, 09:15
                                  Ja odebrałem "ryczenie" gwiazdki jako przejaw takiego głębokiego,
                                  egzystencjalnego bólu istnienia...
                                  A może to miłość? Kto wie?
                                  No, ale żeby tak od razu wyrywać?! Staraj się, człowieku, noś te kwiatki i
                                  czekoladki...potem dadzą ci parę razy zagrać na skrzypkach i paszoł won! Jak
                                  zepsuty ząb...No, nieeeee...:(((
                                  • Gość: *** Re: * * * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 09:22
                                    Ja odebrałem "ryczenie" gwiazdki jako przejaw takiego głębokiego,
                                    > egzystencjalnego bólu istnienia...
                                    >
                                    No bo u mnie tak już jest
                                    czasem oczy pełne łez.
                                    Oj z tym bólem to trafił pan w 10.
                                    Jak będzie mnie bolało to będzie znaczyło,że żyję:)
                                • Gość: *** Re: * * * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 09:17
                                  Ddobrze,że jest wino
                                  w winie smutki ja utopię.
                                  I zapomnę i zapomnę
                                  rano wstać.:)
                                  Przepraszam bardo, ale ja chyba nie z tej epoki co Wy:)
                                  Co to jest rzyć?:)
                                  Całe szczęście, przyśpiewek też nie znam :)albo na nieszczęście:)
                                  A to co napisała wiosenna poetka jes ładne, ma własny cichy rytm.
                                  Czytam słowa, słyszę w myśli czyjść głos.
                                  Nic mi nie będzie.
                                  Napiję się wina i gwiazdka w nocy znów spać będzie :)
                                  • kawka Re: * * * 03.04.07, 09:25
                                    Rzyć to po prostu dupa! :-)
                                    A sennik powiada:
                                    Gdy troska cała kupa,
                                    kopnij w rzyć dziada!
                                    :-)))))))))
                                    • Gość: *** Re: * * * IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 09:33
                                      Pani kawko na to bym nie wpadła :):)

                                    • teufel7 Re: * * * 03.04.07, 09:38
                                      kawka napisała:

                                      > Gdy troska cała kupa,
                                      > kopnij w rzyć dziada!
                                      > :-)))))))))

                                      Ja naprawdę nie chcę być upierdliwy, ale znowu widzę, że chłop ( tu - dziad)
                                      ma oberwać za babskie troski! Przecież tu pilnie potrzebne jest Towarzystwo
                                      Ochrony Chłopa! :)))
                                      • Gość: wiosenna Re: Towarzystwo Ochrony Chłopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 10:35
                                        Oj diable - gdy złość kipi, rozsądek się przypala, a mężczyźni wszędzie szukają
                                        drugiego dna - no może z wyjątkiem butelki piwa :-))) A i pamietaj, że życie to
                                        jeden długi proces męczenia się.



                                • zielonyjarek1 Re:Kawce 03.04.07, 10:03
                                  Noooo, teraz Kawko wyrażnie przegięłaś. Nawet diabeł sie obruszył! Nooo! Takie
                                  coś!
                                  Wyrwanie zęba to przecież pod tym sie kryje "ten drugi". To choćby dentysta ale
                                  chłop! I w ten oto sposób rozpoznana została akcja kryptonim "wyrwij ząb".
                                  Może i bym sie tak specjalnie nie zdziwił znając możliwości latania kawki z
                                  ...komina na komin, hehehe.
                                  Teraz wiem dlaczego chłopaki tak panicznie boją się ...dentysty. I wszystko
                                  stało sie jasne. ;-))))))))
                        • Gość: *** Re: Wiosenna poetko:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 11:04
                          Przepraszam,ale strasznie ten wiersz mi się podoba:)
                          Zazdroszczę tu panom,ze mogą otwarcie do ciebie wzdychać
                          ja powzdycham w ukryciu ::)
                          • Gość: wiosenna poetka Re: na smutek poranny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 11:19

                            Więcej optymizmu - będzie dobrze, musi być !!!
                            Skąd to zmęczenie w nas każdego rana
                            Jakby każda noc była nie przespana
                            Skąd twarze takie szare, skąd oczy takie stare
                            Czemu gonimy tacy zadyszani,
                            Jakby się nam ta ziemia chwiała pod stopami
                            I skąd to, że nie wiemy, dokąd tak biegniemy.
                            Stąd ten krzyk - szybciej, szybciej. Inaczej padniemy...
                            • Gość: *** Re: na smutek poranny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 11:43
                              musze biec do pracy :)
                              • teufel7 Re: na smutek poranny 03.04.07, 12:05
                                Gość portalu: *** napisał(a):

                                > musze biec do pracy :)

                                Tak, to rozumiem! :) Rozsądna pora na rozpoczynanie pracy!
                            • teufel7 Re: na smutek poranny 03.04.07, 11:52
                              Gość portalu: wiosenna poetka napisał(a):

                              >
                              > Więcej optymizmu - będzie dobrze, musi być !!!
                              > Skąd to zmęczenie w nas każdego rana
                              > Jakby każda noc była nie przespana
                              > Skąd twarze takie szare, skąd oczy takie stare
                              > Czemu gonimy tacy zadyszani,
                              > Jakby się nam ta ziemia chwiała pod stopami
                              > I skąd to, że nie wiemy, dokąd tak biegniemy.
                              > Stąd ten krzyk - szybciej, szybciej. Inaczej padniemy...


                              Gdyby nie ta wstępna optymistyczna deklaracja... Za dużo pytań, jak na taką
                              wczsna porę. A te mewy tupią i tupią...:(( Do takiego skołatanego łba zadna
                              sensowna odpowiedź nie przydzie...Sorry...:)
                              • kawka Re: na smutek poranny 03.04.07, 14:32
                                Szczyt nonsensu?
                                Poszukiwanie... sensu!
                                :-))))
                                • teufel7 Re: na smutek poranny 03.04.07, 14:53
                                  kawka napisała:

                                  > Szczyt nonsensu?
                                  > Poszukiwanie... sensu!
                                  > :-))))

                                  Czyli - carpe diem, człowiecze! Żyj chwilą. Mrucz sobie pod nosem słowa
                                  Noblistki:

                                  "Czemu ty się, zła godzino
                                  z niepotrzebnym mieszasz lękiem.
                                  Jesteś - a więc musisz minąć.
                                  Miniesz - a więc to jest piękne!"

                                  To taka mała dedykacja dla naszej wiosennej, ale i Tobie się przyda
                                  pewnie?...:)))
                                  • teufel7 Re: na smutek poranny 03.04.07, 14:54
                                    PS. Czy aby drwale już szykują bale? :)
                                    • kawka Re: na smutek poranny 03.04.07, 14:59
                                      Niech żyje bal,
                                      Bo to życie to bal jest nad bale!
                                      Niech żyje bal,
                                      drugi raz nie zaproszą nas wcale...
                                      • teufel7 Re: na smutek poranny 03.04.07, 15:04
                                        kawka napisała:

                                        > Niech żyje bal,
                                        > Bo to życie to bal jest nad bale!
                                        > Niech żyje bal,
                                        > drugi raz nie zaproszą nas wcale...

                                        Tak. Jedni tańczą a inni zmywają gary i pucują toalety. Na tym samym balu.
                                        Mówię to bez sarkazmu. C'est la vie! Jak mówili starożytni Rosjanie...:)))
                                        • kawka Re: na smutek poranny 03.04.07, 15:06
                                          Racja. A wariatka stale tańczy...
                                          :-))))
                                          • zielonyjarek1 Re: na smutek poranny 03.04.07, 17:19
                                            Co Wam jest? Bal to bal. ;-))))
                                            • Gość: wiosenna poetka Re:bal czy bale? IP: *.centertel.pl 03.04.07, 21:12
                                              "Czemu ty się, zła godzino
                                              z niepotrzebnym mieszasz lękiem.
                                              Jesteś - a więc musisz minąć.
                                              Miniesz - a więc to jest piękne!"


                                              Oj ,”źle się dzieje w państwie duńskim” przez ten tupot mew coś się komuś
                                              miesza :-))) A pięknie będzie na pewno – niech tylko te ptaszyska zostawią w
                                              spokoju !!! A co do balu to Quo sera, sera !!! Nie ma się czym martwić jak nie
                                              ten to inny ;-)))
                                          • teufel7 Re: PPP - poranna porcja poezji 04.04.07, 08:01
                                            kawka napisała:

                                            > Racja. A wariatka stale tańczy...
                                            > :-))))

                                            Pięknie tańczy...
                                            To może zacytować?

                                            Wariatka Tańczy

                                            (1)

                                            Ale szum,
                                            ale tłum,
                                            czarna noc, biały room,
                                            złote stosy pomarańczy.
                                            Dudni dom: dana, da - jak zabawa to zabawa,
                                            i wariatka jeszcze tańczy.
                                            Taką to - by na stos!
                                            Na co jej durny los,
                                            dajcie, chłopcy ten kagańczyk.
                                            Warkocz jej płonie już,
                                            dookoła złoty kurz,
                                            a wariatka jeszcze tańczy.

                                            Szalona wiruje chusta,
                                            szalone wirują usta,
                                            otkaczałka, wariatka, ech,
                                            nie patrzy do lustra.
                                            Czerwona na niej sukienka,
                                            czerwona w sercu udręka,
                                            otkaczałka, wariatka, ech,
                                            przed losem nie klęka...
                                            Szalone całują usta... ech.

                                            (2)

                                            Ale szum,
                                            ale tłum,
                                            czarna noc,
                                            biały room,
                                            złote stosy pomarańczy.

                                            Dudni dom:
                                            dana, da
                                            - jak zabawa to zabawa...
                                            i wariatka dzisiaj tańczy!

                                            Kto tu wlazł,
                                            ten już pan,
                                            jeszcze łyk,
                                            jeszcze dzban
                                            i dzieciaków nikt nie niańczy!

                                            Każdy ma
                                            na coś chęć,
                                            bo zabawa jest na pięć
                                            i wariatka jeszcze tańczy:

                                            Szalona wiruje chusta,
                                            szalone wirują usta,
                                            otkaczałka, wariatka, ech,
                                            nie patrzy do lustra.

                                            Czerwona na niej sukienka,
                                            czerwona w sercu udręka,
                                            otkaczałka, wariatka, ech,
                                            przed losem nie klęka.

                                            Wódka już
                                            jeży włos,
                                            ej do bab,
                                            ej do kos,
                                            kto powiedział, że wystarczy ?

                                            Jeden już
                                            nie chce żyć,
                                            na ostatek prosi pić
                                            i wariatka jeszcze tańczy.

                                            Taką to - by na stos!
                                            Na co jej
                                            durny los
                                            dajcie, chłopcy ten kagańczyk.

                                            Warkocz jej płonie już,
                                            dookoła złoty kurz
                                            i wariatka jeszcze tańczy.

                                            Szalona wiruje chusta,
                                            szalone wirują usta,
                                            otkaczałka, wariatka, ech,
                                            nie patrzy do lustra.

                                            Czerwona na niej sukienka,
                                            czerwona w sercu udręka,
                                            otkaczałka, wariatka, ech,
                                            przed losem nie klęka,
                                            otkaczałka, wariatka, ech,
                                            przed losem nie klęka.

                                            Szalona wiruje chusta,
                                            szalone wirują usta,
                                            otkaczałka, wariatka, ech,
                                            nie patrzy do lustra.

                                            Czerwona na niej sukienka,
                                            czerwona w sercu udręka,
                                            otkaczałka, wariatka, ech,
                                            przed losem nie klęka.

                                            Szalona wiruje chusta,
                                            szalone całują usta,
                                            otkaczałka, wariatka, ech,
                                            nie patrzy do lustra...



                                            A.Osiecka
                                            • Gość: der pisanie obzdurach to jedyne co wam dobrze wychodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 08:07
                                              o czywiscie od siebie nic, tylko ściaganie z innych
                                              • teufel7 Re: pisanie obzdurach to jedyne co wam dobrze wyc 04.04.07, 08:22
                                                Gość portalu: der napisał(a):

                                                > o czywiscie od siebie nic, tylko ściaganie z innych


                                                Dzięki za uznanie! COŚ nam jednak wychodzi dobrze! :)) Zauważ łaskawie, der,
                                                że swoje rymowanki też umieszczamy w tym wątku. Nie chciało Ci się sprawdzić.
                                                Ale jeśli mowa o Poezji - cytujemy poezję, bo każdy z piszących tutaj cechuje
                                                się sporą dozą skromności.
                                                Zobacz, jak pięknie wokół!
                                                Życzę Ci dobrego dnia!
                                              • Gość: wiosenna poetka Re: pisanie obzdurach to jedyne co wam dobrze wyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 08:22
                                                > o czywiscie od siebie nic, tylko ściaganie z innych
                                                Najpierw poświęć trochę czasu i poczytaj a później krytykuj !

                                                Jeden pada na podłogę,
                                                drugi w ścianę niemal wbity,
                                                trzeci trzyma się za głowę,
                                                klęska pełna to niestety.

                                                Dzisiaj już nie pójdą w tany
                                                i nie dla nich będą brawa,
                                                czemu ciągle los skubany
                                                nogę w życiu im podstawia?

                                                Krytyk i eunuch z jednej są parafii
                                                Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi.
                                                • teufel7 Re: pisanie obzdurach to jedyne co wam dobrze wyc 04.04.07, 08:26
                                                  Gość portalu: wiosenna poetka napisał(a):
                                                  > Krytyk i eunuch z jednej są parafii
                                                  > Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi


                                                  Bardzo dobre! Trzeba by chyba pomyśleć o jakimś "podwątku" - Księga Aforyzmów,
                                                  prawda? :))
                                                • Gość: d. Re: pisanie obzdurach to jedyne co wam dobrze wyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 08:29
                                                  wesołek z ciebie teofil, bawcie sie dobrze
                                                  ten poziom mnie interesuje, ale skoro nie stac kogos na wyższy to jego ból

                                                  "Krytyk i eunuch z jednej są parafii
                                                  Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi".

                                                  ot i cała prawda, miłego dnia
                                                  • Gość: *** Re: pisanie obzdurach to jedyne co wam dobrze wyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 08:42
                                                    wesołek z ciebie teofil, bawcie sie dobrze
                                                    > ten poziom mnie interesuje, ale skoro nie stac kogos na wyższy to jego ból
                                                    może troszeczkę pokażesz tego swojego poziomu?:)
                                                    Te obecne mi się podobają, ale zawsze mozna popatrzeć na inne:)tak?
                                                  • teufel7 Re: Poezja ma dobroczynny wpływ na ludzi. :) 04.04.07, 08:52
                                                    Gość portalu: d. napisał(a):

                                                    > wesołek z ciebie teofil, bawcie sie dobrze
                                                    > ten poziom mnie interesuje, ale skoro nie stac kogos na wyższy to jego ból
                                                    >
                                                    > "Krytyk i eunuch z jednej są parafii
                                                    > Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi".
                                                    >
                                                    > ot i cała prawda, miłego dnia


                                                    Patrzcie - jeden wpis i aż dwa życzenia - dobrej zabawy, miłego dnia... No i
                                                    walnął się Autor - krytyk w piersi, aż zadudniło...:)) Czego to nie zdziałają
                                                    piękne strofy...
                                                    Może już "der", ("d") nie będzie taki zgorzkniały przez cały dzień, who knows?
                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: Poezja ma dobroczynny wpływ na ludzi. :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 09:10
                                                    Trzeba wybaczyć :-))) Może wstał nie tą nogą co trzeba? Najważniejsze,że
                                                    zrozumiał, że popełnił faux pas - grzeczność nie jest nauką ani łatwą, ani
                                                    miłą :-)))) Miłego !!!
                                                  • kawka Re: pisanie obzdurach to jedyne co wam dobrze wyc 04.04.07, 09:10
                                                    W pewnym miejscu, od kłopotów z dala,
                                                    Grupa śmiesznych dziwadeł winko popijała.
                                                    Gadali do rymu, śmiechu było sporo -
                                                    Ot, zwyczajna radość tą wiosenną porą.

                                                    Obok przechodziły cytryny skwaszone,
                                                    Licząc na to, że może będą zaproszone.
                                                    Ale ich przestrasza radosna zabawa.
                                                    One by dla siebie chciały zbierać brawa.

                                                    Za swoje oracje w najczarniejszym tonie,
                                                    Za zasianie smutków w tym wesołym gronie,
                                                    Za nadęte treści, za mars na swej twarzy,
                                                    Za to, że się wiosna od ich kwasu zwarzy.

                                                    A tymczasem pudło, o, zacne cytryny!
                                                    My w naszej radości nie widzimy winy.
                                                    Milsze Bogu wariaty, co się trochę lubią,
                                                    Niż nadęte Katony, co się tylko czubią.

                                                    Tak więc omijajcie nasz miły zakątek,
                                                    Sam stwórzcie sobie swój ponury wątek.
                                                    My się postaramy, by tak się nie stało,
                                                    By winko od kwasu nam się zoctowało!
                                                    :-)))
                                                  • Gość: *** Re: pisanie obzdurach to jedyne co wam dobrze wyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 09:17
                                                    Pani kawko, dziwadło!
                                                    Dobre sobie:)
                                                    Może troszeczkę inni :)
                                                    dziwadło:)
                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: pisanie obzdurach to jedyne co wam dobrze wyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 09:19
                                                    > Tak więc omijajcie nasz miły zakątek,
                                                    > Sam stwórzcie sobie swój ponury wątek.
                                                    > My się postaramy, by tak się nie stało,
                                                    > By winko od kwasu nam się zoctowało!
                                                    > :-)))
                                                    Bardzo trafne !!! Proponuję pobierać myto od malkontentów. W końcu Kawce domek
                                                    trzeba zbudować a skarbonka pusta -:)))
                                            • Gość: *** Re: PPP - poranna porcja poezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 10:18

                                              Poeci, poetki

                                              Poeci, ranni przez złe kobiety,
                                              piszą wiersze,
                                              poetki,
                                              trafione w serce,
                                              piszą długie szare warkocze,
                                              nie czesane od zeszłej niedzieli,
                                              piszą dzieci nie posłane do szkół,
                                              pokątne myszy zza szaf,
                                              lekarza, po którego nikt nie zadzwonił,
                                              butelkę,
                                              nie wystawioną na mleko.
                                              A.Osiecka
                                              • Gość: *** Re: PPP - poranna porcja poezji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 10:20
                                                >
                                                > Poeci, poetki
                                                >
                                                > Poeci, ranni przez złe kobiety,
                                                > piszą wiersze,
                                                > poetki,
                                                > trafione w serce,
                                                > piszą długie szare warkocze,
                                                > nie czesane od zeszłej niedzieli,
                                                > piszą dzieci nie posłane do szkół,
                                                > pokątne myszy zza szaf,
                                                > lekarza, po którego nikt nie zadzwonił,
                                                > butelkę,
                                                > nie wystawioną na mleko.
                                                > A.Osiecka



                                                Ale nas to nie dotyczy,
                                                my jesteśmy tylko trochę dziwni:).
                                                • teufel7 Re: PPP - poranna porcja poezji 04.04.07, 10:53
                                                  A ja, ni z gruszki, ni z pietruszki i całkiem prozą, proszę, żeby w drewnianym
                                                  domku Kawki była za kominem dziura, w której mógłbym się schować! :))
                                                  PS. Butelkę będę wystawiał codziennie rano. Oczywiście, nie na mleko! :)))
                                                  • teufel7 Re: PPP - poranna porcja poezji 04.04.07, 11:17
                                                    PS. Właściwie - z gruszki etc... Bo mnie cholernie przewiał ten "wiosenny
                                                    zefirek" dzisiejszy. Zaraz mi się ciepłe miejsce za piecem przypomniało. No i
                                                    coś na rozgrzewkę ponadto.:)
                                                  • kawka Takie mam widzenie: -))))))) 04.04.07, 14:43
                                                    W drewnianej chałupce w leśnej okolicy
                                                    Zbierają się wszyscy wiosenni zbytnicy.
                                                    Będą tutaj tańce, będą pohulanki,
                                                    Już z emocji dźwięczą kielichy i szklanki.

                                                    Nasz Zielony Jarek sunie z okowitą
                                                    Na przeorze z klasztoru podstępem zdobytą.
                                                    Od jeziora strony idzie krokiem wolnym
                                                    Wiosenna poetka z wierszykiem frywolnym.

                                                    Choć dzień jeszcze pełny, że światła nie trzeba
                                                    A tu trzy gwiazdeczka nadciągają z nieba.
                                                    Jakaś straszna na polu wstaje zawierucha...!
                                                    O, widać już w zamęcie diabelskie pół brzucha!

                                                    Wszyscy już w domeczku i zamknięte drzwi,
                                                    A tu Krzyś nam stuka - Trzydzieści i Trzy!
                                                    Zielony nakrywa, diabeł wino leje,
                                                    Krzyś Gwiazdkę admiruje, poetka się śmieje.

                                                    Czort rusza do tańca, pełen z piekieł żaru,
                                                    Kawka zerka czujnie: boi się pożaru.
                                                    Tyle jest w chatynce wiosennej radości...
                                                    Że ten gwar i wino nowych ściąga gości!
                                                    :-)))))))))))

                                                  • teufel7 Re: Takie mam widzenie: -))))))) 04.04.07, 14:51
                                                    Piękne, piękne...:)) Tylko kiedy?.. Niech ci drwale jednak biorą się za
                                                    bale! :))
                                                    Trzymam kciuki za ten Twój wymarzony domek! Poważnie!
                                                    Pozdrówka!
                                                  • zielonyjarek1 Re: Takie mam widzenie: -))))))) 04.04.07, 18:06
                                                    Kawko, jakże to piękny obrazek namalowałaś. Wypada zapytać kiedy otwierasz
                                                    podwoje swojego domku balowego. Zaproszenie jak na dłoni. :-)))))) A gęba się
                                                    śmieje ad vocem, ha ha ha !!!
                                                  • zielonyjarek1 Re: Takie mam widzenie: -))))))) 04.04.07, 18:29
                                                    Wspólnie z Bolkiem Leśmianem pomożemy Ci:

                                                    Gdy się żal do świata wiśniami napłoni,
                                                    Będę ci chałupę budował w ustroni.

                                                    Błyskuńcem siekiery pień rozszczepię w deski,
                                                    W szalejącą twardziel wbiję gwóźdź niebieski.

                                                    Porozwieram w słońce okna przeciwsenne,
                                                    Zęby po pułapie strachy pełzły dzienne.

                                                    Przesosnowe progi do twych stóp przymuszę,
                                                    A świetlicy każę jaśnieć w twoją duszę.

                                                    Poobciosam niebyt tak, że będzie gładki,
                                                    I wyryję na nim wzorzyste zagadki.

                                                    Ulegnie mym dłoniom niepochwytność świata
                                                    I krzepkiego drzewa osoba liściata.

                                                    Oczom twym przywłaszczę wszystek las i pole,
                                                    Ustom podam w szepcie moją wolną wolę!

                                                    Wolną podam wolę na złoconej misie -
                                                    Niech panuje światu Twoje widzimisię!
                                                    ("Chałupa")

                                                    No! Teraz dopiero się czuję zaproszony ;-))))))
                                                  • kawka Re: Takie mam widzenie: -))))))) 04.04.07, 19:40
                                                    Jejku, Jarku, jaka cudna deklaracja! :-))) Na Bolka to ja już raczej liczyć nie
                                                    mogę, hmmm... Ale z radością czekam na Twoją pomoc. Już sobie wyobrażam, jak
                                                    błyskuńcem siekiery pień rozszczepiasz w deski... A szczególnie czekam na ten
                                                    moment, kiedy poobciosasz niebyt tak, że będzie gładki i wyryjesz na nim
                                                    wzorzyste zagadki :-))))))))
                                                    A tak na poważnie - wiersz jest cudny! Dziękuję wam, chłopaki! :-))))
                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: Takie mam widzenie: -))))))) IP: *.centertel.pl 04.04.07, 19:55
                                                    Ale narobiłaś wszystkim ochoty tymi wizjami :-))) Zielony pomógł sobie
                                                    Leśmianem - spryciula jeden. Więc trochę nędznie będą teraz wygladać przy tym
                                                    moje "rymowanki" ale co mi tam - zaryzykuję !!!

                                                    W ślicznej, małej chatce Kawka gości przyjmuje,
                                                    Wszyscy bawią się dobrze – nikt humoru nie psuje.
                                                    Pięknie słońce ciepłem głaszcze,
                                                    Ktoś przedziera się przez chaszcze

                                                    To gajowy z gorzałką bieży narąbany
                                                    Widać, że mocno „zmęczony” bo cały podrapany.
                                                    Chce przyłączyć się do grona zacnego
                                                    Już się nawet chwycił ogona diablego.

                                                    Wtem Kawka jako gospodyni szybko zareagowała,
                                                    Bo trzeźwy umysł i sprytu dużo jeszcze miał.
                                                    I rzekła „ mój miły panie chcąc z nami się bawić”
                                                    trzeba wpierw pomóc i kominek naprawić”

                                                    Gajowy zdumiony bełgocze „przecież jam jest cienki,
                                                    To ja Państwu podziękuję pójdę na polanę ukrócić swe męki”
                                                    Zabrał swoją gorzałczynę, trzasnął mocno drzwiami,
                                                    a goście zadowoleni już się spieszą z toastami.

                                                    Piją za tych co nie mogą a jeszcze by chcieli
                                                    Za tych co nie mają i nie będą mieli.
                                                    Trwaj chwilo, wznieśmy do góry swe puchary
                                                    Bawmy się dobrze – wszak nikt nie jest na to za stary.!!!
                                                  • kawka Re: Takie mam widzenie: -))))))) 04.04.07, 20:08
                                                    Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha,
                                                    cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha,
                                                    cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha,
                                                    Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha,
                                                    cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha,
                                                    cha!!!!!!!!!!!
                                                    Wiosenna, poetko, małpiszonie jeden! Popłakałam się śmiechu, jak sobie
                                                    wyobraziłam tego narąbanego gajowego, jak ucapil naszego diabła za ogon. Ooooj,
                                                    nie mogę!!!!!!! To się diablisku trafiła gratka! Cha, cha, cha! To po to on te
                                                    żółtka wcinał, żeby się narąbany gajowy mógł jego chwostem pobawić??????? Cha,
                                                    cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, Cha, cha,
                                                    cha, Cha, cha, cha, Cha, cha, cha, !!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • zielonyjarek1 Re: Takie mam widzenie: -))))))) 04.04.07, 20:38
                                                    Kawko, diabeł nie wiedział, że jajka "na twardo" nic nie są warte, hahahaha.
                                                    Najadł się czarciuch nadaremnie, hahahah, Ale chwost dał potrzymać gajowemu.
                                                    Normalnie padłem na glebę. Wy dziewczyny to potraficie, hahaha
                                                    Fajna zabawa. Ale sie nie śmieję już bo znowu sie komus nie spodobi i odpali coś
                                                    głupawego, a "mądrego".
                                                  • kawka Re: Takie mam widzenie: -))))))) 04.04.07, 21:05
                                                    Zielony, eee tam, nie ma się co przejmować "mądrymi" ponurakami.

                                                    By uradować panów oraz miłe panie
                                                    Pan Jezus cud uczynił w Galilejskiej Kanie.
                                                    Wszak uznał, że dla świata piękna i urody
                                                    Lepsze dzbany wina niźli czystej wody.

                                                    Raz Noe nadużył winnego nektaru,
                                                    i nago zasnął, mogąc nabawić się kataru.
                                                    Cham go chciał ośmieszyć, znalazłszy nad ranem.
                                                    Odtąd kto kpi z pijaka, ten jest zwykłym... chamem!

                                                  • teufel7 Re: Takie mam widzenie: -))))))) 05.04.07, 11:29
                                                    kawka napisała:
                                                    > Odtąd kto kpi z pijaka, ten jest zwykłym... chamem!

                                                    Memento dla Zenka! ha, ha!!
                                                  • teufel7 Re: Takie mam widzenie: -))))))) 05.04.07, 11:42
                                                    kawka napisała:
                                                    jak sobie
                                                    > wyobraziłam tego narąbanego gajowego, jak ucapil naszego diabła za ogon.
                                                    Ooooj,
                                                    > nie mogę!!!!!!! To się diablisku trafiła gratka! Cha, cha, cha!

                                                    Pięknie, kurczę, pięknie... Wystarczy parogodzinna nieobecność i już ...
                                                    Zbereźnice jedne!!! :)) Cha, cha, cha...
                                                    Przyznajcie się, jedna z drugą, że zazdrościcie gajowemu,co?...:)))
                                                    Ja zas nadmiarem piekielnej sprawozdawczości przytłoczony, sił dziś w sobie
                                                    nie znajduję, by tym niecnym chichotom odpór dać!

                                                    Nu, pagadi!...:)))
                                                  • Gość: *** Re: Takie mam widzenie: -))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.07, 23:03
                                                    W zamknietej chałupie
                                                    stukanie się słyszy.
                                                    To przyszła kapela
                                                    z pobliskiej remizy.

                                                    Gościniec na stole
                                                    grzecznie postawili,
                                                    instrumenty swoje
                                                    szybko nastroili.

                                                    Diabeł jeszcze wódki
                                                    nie zdąrzył im polać,
                                                    kiedy pierwsze dźwięku
                                                    wzbiły się pod pułap.

                                                    Tkliwe brzmienie skrzypiec
                                                    zagłuszyły bębny.
                                                    Dołączyły trąbki
                                                    i cymbałów jęki.

                                                    W ciasnej izbie
                                                    wypełnionej dźwiękiem
                                                    Szklanice już pełne,
                                                    kiedy dwie z nich pękły.

                                                    Diabeł klnie pod nosem
                                                    trochę wódki szkoda.
                                                    Zbite szkło na szczęście
                                                    szybko ktoś zawołał.

                                                    Dalej grają skocznie
                                                    rytm im się zakłóca.
                                                    To nie wina gości.
                                                    Czyżby ktoś w drzwi pukał?
                                                    :)
                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: na pohybel ponurakom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 08:25
                                                    No i się porobiło ! Nie wiem czy nie lepiej „zawiesić” naszą twórczą
                                                    działalność na „po świętach”. Czytając wypowiedzi niektórych nawiedzonych osób,
                                                    które odsądzają nas od czci i wiary myślę, że damy im czas na możliwość rozwoju
                                                    (zmądrzenia). Podejrzewam, że to stało się ich obsesją takie tropienie
                                                    przejawów „nieprawości”. Szkoda, że poczucie humoru zanika w narodzie.

                                                    Świat trzeba zmieniać, rzecz jednak w tym, że zacząć należy od siebie - Fiodor
                                                    Dostojewski

                                                  • Gość: andrzej Re: na pohybel ponurakom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 08:43
                                                    szkoda, masz rację, i kultura zanika
                                                    nazywanie innych ludzi nawiedzonymi eliminuje ciebie z kręgu ludzi kulturalnych
                                                    i na dodatek proponujesz by "dorosli",do czego? do twojego poziomu ciężko bedzie
                                                    wszystko mozna wyrazić bez obelg, z humorem ale ty zamiast byc wzorem ubliżasz,
                                                    nie wiem komu i za co ale to zupełnie nie ważne, mimo wszystko pozdrawiam,
                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: na pohybel ponurakom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 09:18
                                                    > szkoda, masz rację, i kultura zanika
                                                    > nazywanie innych ludzi nawiedzonymi eliminuje ciebie z kręgu ludzi
                                                    kulturalnych
                                                    > i na dodatek proponujesz by "dorosli",do czego? do twojego poziomu ciężko
                                                    bedzi
                                                    > e

                                                    Nie obrazisz mnie :-))) racz zauważyć, że człowiek kultularny wykazuje dużą
                                                    tolerancję wobec innych i potrafi zostosować zasady savuar-vivre. Więc powyższe
                                                    i Ciebie eliminuje z tego kręgu. I nie musisz się zmuszać do pozdrowień. Ja
                                                    Ciebie pozdrawiam bez tego "mimo wszystko"
                                                  • Gość: a. Re: na pohybel ponurakom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 09:34
                                                    to miłe, ale savoir-vivre udwodniłas ze przed tobą
                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: na pohybel ponurakom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 09:39
                                                    "przyganiał kocioł garnkowi a sam smolił" :-)))
                                                  • Gość: wiosenna poetka Re: na pohybel ponurakom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 09:44
                                                    I jeszcze jedno :
                                                    Nasza mowa nieraz w słowach lubi przebrać miarkę,
                                                    ludzie z igły robią widły a z wideł żniwiarkę
                                                  • Gość: *** Re: na pohybel ponurakom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 09:51
                                                    Wiosenna poetka lewą nogą wstała,
                                                    w złości i gniewie wszystkich ustawiała.
                                                    Jakie słowa gniotą poetkę młodą?:)
                                                    Jakie igły, jakie widły
                                                    nie mogę ja pojąć.
                                                    :)

                                                  • Gość: *** Re: na pohybel ponurakom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.07, 08:44
                                                    Nie znajdą nas :)
                                                    A święta to najlepsza pora na rymowanki.
                                                    Wolne, ciasto, wino- nic tylko tu sobie coś skrobnąć :)
                                                    Stanowcze nie na przerwę świąteczną.
                                                    Mam nadzieję,że nie zostanę tu sama z rymowankami:).
                                                  • teufel7 Re: na pohybel ponurakom 05.04.07, 11:54
                                                    Gość portalu: *** napisał(a):

                                                    > Nie znajdą nas :)
                                                    > A święta to najlepsza pora na rymowanki.
                                                    > Wolne, ciasto, wino- nic tylko tu sobie coś skrobnąć :)
                                                    > Stanowcze nie na przerwę świąteczną.
                                                    > Mam nadzieję,że nie zostanę tu sama z rymowankami:).

                                                    Nie drżyj i nie płacz, dziewczyno,
                                                    ja cię rymem diabelskim owinę,
                                                    ja rym czarci ci wplotę w warkocze,
                                                    ja rymem cię zauroczę...

                                                    Na dnie twojej szklanki zamieszkam
                                                    i gdy wina zostanie ci resztka,
                                                    gdy ostatni wypijesz już haust,
                                                    wtedy ujrzysz, jak ujrzał mnie Faust...

                                                    cdn.
                                                    :))


                                                  • teufel7 Re: Call me Teofil ! :) 05.04.07, 14:24
                                                    Przypomniało mi się, że niejaki "der" był łaskaw tak mnie nazwać.Spodobało mi
                                                    się. To imię ma w sobie jakąś miękkość, trochę trąci myszką, ale jest
                                                    takie...sympatyczne. W odróżnieniu ode mnie! hehehe :)
                                                    Teaz bedę się podpisywał - teufel Teofil.
                                                    Zwróćcie też uwagę, miłośnicy Klio,Euterpe i innych Muz, że rymów do Teofila co
                                                    niemiara...:))A zdrobnień ile...:) To imię, moim zdaniem, powinno w kobietach
                                                    wywoływać uczucie tkliwości i opiekuńczości.Mam rację?:)))
                                                    (I oto chodzi, i o to chodzi!!!!! hehehehehe:))
                                                    Więc na chwilę zapomnę o mojej dalekiej (aczkolwiek niejednokrotnie bliskiej)
                                                    krewnej, która szeptała mi czule - teufelku - elemelku...:)
                                                    Ciekawe, jakie poetyckie asocjacje wywoła ten Teofilek?:)
                                                    Polecam się uniżenie!
                                                  • kawka Re: Call me Teofil ! :) 05.04.07, 14:39
                                                    Teofila poznasz, bracie,
                                                    U czarownic na sabacie.
                                                    Lecz wystarczy jedna chwila,
                                                    I masz diabła z Teofila!

                                                    Nie idź w ślady Teofila.
                                                    Z nim do piekła tylko mila.
                                                    Czasem drogę tę umila
                                                    krotochwila Teofila.

                                                    Spójrz na nogi Teofila,
                                                    na kopytach - buty Phila,
                                                    Dresik przywdział zamiast fraka,
                                                    Z Teofila nie pokraka.

                                                    Pędzą za nim czarownice,
                                                    bardzo wdzięczne sabatnice,
                                                    I śpiewają: dylu, dylu,
                                                    nasz kochany Teofilu...

                                                    :-)))))))))

                                                  • teufel7 Re: Call me Teofil ! :) 05.04.07, 14:47
                                                    Brawo!!!!!!!! Pięknie!!! A nie mówiłem???!!! :))))


                                                    Małe zastrzeżenie - ZAWSZE drogę tę umila krotochwila Teofila!
                                                    (no i ten dresik...ale, co tam...:))
                                                  • kawka Re: Call me Teofil ! :) 05.04.07, 14:49
                                                    No tak, zawsze... ale z przerwą na narąbanego gajowego, ot co! :-))))))))
                                                  • teufel7 Re: Call me Teofil ! :) 05.04.07, 15:04
                                                    kawka napisała:

                                                    > No tak, zawsze... ale z przerwą na narąbanego gajowego, ot co! :-))))))))

                                                    Ja Ci dam się nabijać z poważnego diabła! Nu, pagadi! :))))
    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 00:18
      świetnie, wino z diabłem :)
      Nie tylko dla orłów :)
      • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 06.04.07, 12:14
        Ponieważ powaga dzisiejszego dnia nie sprzyja wesołkowatym rymowankom, pozwolę
        sobie tylko złożyć Autorom wpisów w tym wątku najlepsze życzenia świąteczne.
        Niech te Święta będą dla Was piękne, wiosenne, szczęśliwe,pełne miłości
        prawdziwej i - oczywiście - poetycko inspirujące. Wesołych Świąt!!!
        Kochajcie artystów, kochajcie poetów!! :))))

        T.Teofil
        • Gość: wiosenna poetka Re: Życzenia IP: *.centertel.pl 06.04.07, 21:21
          Wielkanocną radość ślę dla Was dziś,
          którą śpiewa każdy ptak i kwiat i liść
          którą wiosna niesie dla każdego z nas
          z cudem Zmartwychwstania w ten niezwykły czas.

          Zdrowych, radosnych i bardzo rodzinnych Świąt wszystkim "współtwórcom" tego
          wątku !!! -:)))
          • Gość: *** Re: Życzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.07, 22:41
            Kawka coś pewnie piecze,sprząta i gotuje.
            Nawet słowem nie wspomni,że święta szykuje.
            Wesołych świąt kawce,wiosennej poetce,diabłu, zielonemujarkowi i krzysztofowi.
            (sześć osób a wpis jest 360 :))
            • kawka Re: Życzenia 06.04.07, 22:57
              Kawkowe spomiędzy garów życzenia :-)

              Między sałatką a jajeczkami
              Dzielę się z wami dobrymi myślami:
              Byśmy w Święta byli cudni,
              Niekłótliwi, niemarudni.

              Żeby przyjechali goście
              (Chociaż nie po nowym moście)
              By się wspólnie świętowało,
              Jadło, piło, żartowało.

              Byśmy Bogu dziękowali,
              żeśmy wspólnie się spotkali
              Z przyjaciółmi i rodziną
              I że jest nam razem miło.

              A po Świętach - nie ma bata!
              Wszystkich czeka nas robota...
              Trza ten domek wybudować
              I u kawki pobalować :-))))))

              Kochani, wesołych, dobrych Świąt! :-))))
              • zielonyjarek1 Re: Życzenia 07.04.07, 10:01
                Staropolskim Obyczajem Wielkiej Szynki z Dużym Jajem!
                Niech zające i barany spełniają Wasze plany!
                Najmilszych, Spokojnych, a Wesołych oraz Zdrowych i Rodzinnych Świąt!
                A także tego czegoś co nie można tego dotknąć bo jest niewidzialne, a bez czego
                trudno żyć - miłości i przyjaźni
                na dzisiaj, na Święta, na zawsze!
                Wszystkiego Dobrego!


                Życzy Wam Przyjaciele i Waszym Najbliższym -

                "zielonyjarek"
    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.07, 19:57
      puk,puk-skończyły się święta :)
      • teufel7 Re: Warsztat odłogiem leży !! :))) 13.04.07, 14:46
        Poetycki, oczywiście. Gwiazdka ma rację - święta się skończyły - do roboty!!!
        Rolnicy do roli, poeci do piór,syjoniści do Syjamu a Savonarola - do
        historii ! :D
        • kawka Re: Warsztat odłogiem leży !! :))) 13.04.07, 15:08
          Marzę, by się zdarzył cud...
          Żebym znów poczuła głód!
          Wszystkie ciasta i kotlety
          Wlazły w biodra mi, niestety.

          Wszystko było przez pogodę,
          Co straciła swą urodę,
          Nakazała mi siedzenie,
          Tam gdzie picie i jedzenie.

          A miał spacer być świąteczny,
          I do lasu wypad grzeczny,
          Trochę harców przy jeziorze...
          A tu deszcz w świątecznej porze :-(.

          Jadła kawka jak maszynka,
          Teraz sama jest jak szynka.
          I choć chce się wzbić do lotu,
          To brakuje jej polotu... Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu :-(((((((((((((
          • Gość: wiosenna poetka Re: Z warsztatu wycierają kurz ;-))) IP: *.centertel.pl 13.04.07, 20:31
            „poloneza czas zacząć” – poświętowali, odpoczęli ale chęci wielkich do pisania
            nie widać ! I wcale się nie dziwię sama mam lenia giganta (oby tylko nie
            przeszedł w stan chroniczny)-:)))

            Święta już dawno minęły,
            Muzy do roboty się nie wzięły.
            A Teofil niecnota,
            Pokazuje do warsztatu wrota.

            Do roboty wszystkich wzywa,
            A Kawka kurna, ledwo żywa.
            Kotlet bokiem jej wychodzi,
            Mimo to rymy płodzi.

            Więc „poeci” i „poetki”,
            "Chlebek" nie jest lekki.
            Jak Kawka rymuje chora,
            To znak, że do roboty pora !!!

            • Gość: ziomal1981 Re: Z warsztatu wycierają kurz ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 22:30
              Basiu K., piszesz tu?
              • Gość: lorneta Do Basi IP: *.plock.msk.pl 14.04.07, 09:47
                Gość portalu: ziomal1981 napisał(a):

                > Basiu K., piszesz tu?


                "Napisz do mnie chociaż krótki list... UU uu UU
                Taki krótki jak noc."
                (Czy jakoś tak, ha ha ha ...)
                • Gość: *** Re: Do Basi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 10:32
                  To ja- brzoza :)
    • Gość: *** Re: Widziałam dziś bociana :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 11:50
      Inne ptaki nie robią takiego zamieszania.
      Krzyku było sporo, każdy krzyczał bocian, bocian, bocian.
      No i odleciał.
      • Gość: wiosenna poetka Re: Widziałam dziś bociana :) IP: *.centertel.pl 14.04.07, 12:04
        Baśka to ta co miała fajny biust czy hajduczek? Zresztą obu nie znam ;-))) A
        bocian wystraszył się pewnie roboty jaka go czeka. Swoją drogą dopiero dziś
        zauważyłaś boćka? Trochę późno ! :-)))
        • Gość: *** Re: Widziałam dziś bociana :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 12:17
          No tak, zapóźno już na bociana.
        • zielonyjarek1 Re: Widziałam dziś bociana :) 14.04.07, 18:36
          A ja wziąłem i pojechałem na ...wieś! Ot, tak specjalnie aby zobaczyć jak tam
          jest. Powiedziano mi, że jest codziennie inaczej, wszystko rośnie i sie zieleni
          i kwitnie. I powiem Wam, że to prawda! A jakże! Rzepaki za kilka godzin zaczną
          kwitnąc i dawać miód, ten najlepszy na serce. Będzie zółtkowo na polach - pięknie!
          Ale maki nie kwitną - trudno. Poczekam. W ogóle to jest tam tak jak w zielonym
          salonie. Ta jasnozielona zieleń zółtawozielona formalnie powala z nóg. A jak
          pachnie! No powiem Wam,coś pięknego! Jeszcze tydzień - dwa i nie poznacie jak
          tam jest. Daje słowo, fakt! Myślałem, że spotkam Kogoś ale nie spotkałem. Nic
          nie szkodzi, spotkam póżniej. Ale spacer był piękny. Jedżcie jutro. Piękna
          pogoda gwarantowana. Może się spotkamy gdzieś na miedzach...
          Ps. Boćki siedzą murem w gniazdach. Oj, coś wykluje niebawem. Będzie klekot
          Wojtków na całe pola. Miłej niedzieli!
          • Gość: *** Re: Widziałam dziś bociana :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 19:45
            No tak, wystarczyło wspomnieć o bocianie, a zielonyjarek poleciał szukać
            miedz i maków :).

            • moonia6 Re: Widziałam dziś bociana :) 14.04.07, 20:13
              Dobrze, że wrócił cały i zdrowy ! Będądz zielonym mógł zaginąć w tym "zielonym
              salonie". Następną wyprawę na wieś zrób jak rzepak zakwitnie - łatwiej będzie
              Cię znależć :-))) I nie przejmuj się że nie spotkałeś tego "Kogoś" - przyroda
              zawsze jest piękna nawet we łzach
              • moonia6 Re: sprostwanie 15.04.07, 09:01
                przepraszam za błąd - "będąc" a nie będadz. I sprawa druga jako że wiosna kiedyś
                minie zmieniłam nick. Już nie ma wp ;-))) A teraz jadę oglądać wiosnę nad
                jeziorem w lesie. Miłego dnia wszystkim życzę.
          • kawka Ja też byłam na wsi!!!! 14.04.07, 20:08
            Zielony prawdę gada - cudnie jest! Tak cudnie, że wracać się nie chce. No to
            trzeba w końcu powiedzieć twardo - wieś jest miejscem do życia - i spadać z
            miasteczka. Mój osobisty skowronek takie harce wyprawie w chmurach, że co mi tam
            koncerty nad Wisłą! Sarny biegają jak rusałki, zielone cudo dookoła, jeziora jak
            z bajki... Na pewno się spotkamy tam, WSZYSCY! :-))))))))))))) Już się doczekać
            trudno :-))))))) Piwko czas ziębić :-))))
    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 10:17
      Nie lubię zmian :).
      Przyzwyczaiłam się do wiosennej poetki, ale mówi się trudno i zyje się dalej.
      Zasada nr1.Nie przyzwyczajać się do niczego i nikogo :).
      • kawka Trudy wiosenne 15.04.07, 21:33
        Rośnie trawka, rośnie,
        Bardzo rada wiośnie.
        Ale kawka gdera -
        Trza kosić, cholera...

        Kwitną kwiatki kolorowe:
        Białe, żółte i pąsowe.
        Kawka psioczy na porządki,
        Znowu trzeba plewić grządki.

        Patrzcie, ludzie, rety, rety,
        Wyszczerbione trzy sztachety.
        Kawka cała zlana potem
        Walczy z durnym starym płotem.

        Jak się bardzo naharuje,
        Że ból w każdym gnatku czuje,
        Na kamieniu sobie siada
        I do samej siebie gada.

        Że ma dosyć tej roboty,
        Że już lepiej doić koty,
        Ale... szczęście w nią się wlewa,
        gdy skowronek się rozśpiewa.

        Bo gdy Pan Bóg całkiem siwy
        Rozpościera swoje dziwy,
        Gdy cud wiosny czyni w glebie...
        Kawka jest jak w siódmym niebie!

        :-)))))))
        • zielonyjarek1 Re: Trudy wiosenne 16.04.07, 08:10
          kawka napisała:

          > Rośnie trawka, rośnie,
          > Bardzo rada wiośnie.
          > Ale kawka gdera -
          > Trza kosić, cholera...

          Ha ha ha, jak Ty na to wpadłaś!? Ha ha ha
          • kawka Re: Trudy wiosenne 16.04.07, 08:13
            zielonyjarek1 napisał:

            > kawka napisała:
            >
            > > Rośnie trawka, rośnie,
            > > Bardzo rada wiośnie.
            > > Ale kawka gdera -
            > > Trza kosić, cholera...
            >
            > Ha ha ha, jak Ty na to wpadłaś!? Ha ha ha

            Empirycznie, kochany, empirycznie... ech....
            • teufel7 Re: Trudy wiosenne 16.04.07, 12:24
              kawka napisała:

              > Empirycznie, kochany, empirycznie... ech....


              Znaczy się - drwale już zwieźli bale i mury domku pną się do góry, a Ty wokół
              nieustannie kosisz trawkę? To dobrze, bo gęsta ma być i miękka.:)))) No i
              mrówki przesiedl gdzieś na sąsiednią łączkę! :))
              • moonia6 Re: Trudy wiosenne 16.04.07, 14:15
                > > Ale kawka gdera -
                > > Trza kosić, cholera...

                Nie męcz się Kawko z tą trawą,
                Niech będzie zieloną enklawą.
                Gdy będziesz miała w planie,
                Wyjść wiośnie na spotkanie.

                Siądziesz w wysokiej trawie,
                Spojrzysz na niebo łaskawie.
                Wokół szczebiot, szum wesoły,
                Polubisz nawet pszczoły.

                Mrówki tez swój urok mają,
                Gdy pod odzież się wkradają.
                Diabeł jednaka się ich boi,
                Bo pomocą podąża gajowy.;-)))

                • kawka Re: Trudy wiosenne 17.04.07, 09:11
                  Kto w wysokiej trawie siada,
                  Temu, wierz mi, Moooni, biada!
                  Taka wybujała łączka
                  Wabi pszczółkę, osę, bączka.

                  I już widzę obraz taki:
                  Rozkładają się "wiośniaki",
                  Z trawy sterczą tylko nosy...
                  Bzzzzzzz... już lecą zewsząd osy!

                  Diabeł z piwka piankę strąca,
                  A tu pszczółka mu się wtrąca!
                  Romantycznie wzdycha gwiazdka,
                  Bączek zjadł jej kawał ciastka.

                  Jarek wyrwał się z rzepaku...
                  Co cię goni, nieboraku?
                  Zamiast szukać grzesznych uciech,
                  Przed mrówkami Jarek uciekł.

                  A poetka się zachwyca:
                  Jaka piękna okolica!
                  Na to w odpowiedzi łąka
                  Wypuściła na nią bąka :-)

                  Sama widzisz, moja miła,
                  Po co kawka tak kosiła.
                  Lepiej na strzyżonej trawie
                  Jest oddawać się zabawie! :-)))))


                  A już dalej będzie prozą. Przestańcie się lenić i weźcie się do roboty, czyli
                  pisania i (ewentualnie) rymowania. Bo nam się zmarnuje wątek, a wiośniany to
                  zakątek! :-))) A wiosna jest tylko raz w roku, więc jak chcecie pofiglować,
                  trzeba trochę popracować... O rany! Czy ja mam już jakieś fiksum-dyrdum z tymi
                  rymowankami? Ale... jak wleziesz między wrony, musisz krakać tak jak one, a jak
                  wrócisz znów do ludzi, będziesz tylko nudził, nudził... :-)))
                  • Gość: *** Re: Trudy wiosenne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 10:01
                    Znów za oknem wielka wrzawa
                    Wróbli chmara już od rana
                    Drze się strasznie co niemiara.

                    No więc wstałam.

                    Co ja widzę, słońce świeci.
                    Pięknie, pięknie coraz piękniej.
                    Tu zielono, tam zielono.
                    Wróbel zrobił mi na okno.

                    Najpierw zacznę dzień od kawy.
                    Może wróble pójdą sobie?
                    Nie, nie poszły, drą się dalej.

                    Kawka trafnie wykrakała.
                    Bąk zjadł ciastko, nie ma ciastka.
                    No i nie ma bąka.
                    • moonia6 Re: Trudy wiosenne 17.04.07, 10:13
                      > Bąk zjadł ciastko, nie ma ciastka.
                      Bo za długo spałaś!!! Wstawaj wcześniej to zdążysz zjeść ciastko przed bąkiem.
                      A swoją drogą to mnie już od kilku dni wczesnym rankiem budzi trel "pitaszka",
                      który upodobał sobie mój balkon do amorów ;-) Ale to miłe przebudzenie.
                      • Gość: *** Re: Trudy wiosenne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 10:23
                        To może zrobimy zamianę?:)
                        • moonia6 Re: Trudy wiosenne 17.04.07, 10:28
                          > To może zrobimy zamianę?:)
                          Mojego "pitaszka" na Twoje wróble ??? Nic z tego! Chyba że kawę za ciacho - to
                          tak ;-)))
                          • Gość: *** Re: Trudy wiosenne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 10:42
                            To bardzo mądre wróble:)
                            • moonia6 Re: Jak to z wróblem było! 17.04.07, 10:50
                              hahaha - mądre powiadasz? >Wróbel zrobił mi na okno.< To go naucz jeszcze
                              korzystać z wc i wtedy pogadamy ;-)))
                              • Gość: *** Re: Jak to z wróblem było! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 10:55
                                Oj Moonia, czepiasz się drobiazgów.
                                Znasz przysłowie, lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu?
                                A Ty miałabyś całe stado :).
                                • moonia6 Re: Jak to z wróblem było! 17.04.07, 11:09
                                  A ja wolę to powiedzienie "lepszy wróbel w krzakach niż sęp w przestworzach".
                                  Ale się biednym wróblom dostało od rana ;-)
                                  • Gość: *** Re: Jak to z wróblem było! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 11:18
                                    Jakie tam one biedne, rozpuszczone ptaszyska :)
                                    A o sępie nie znałam :)
                                    Ale kto by na sępy uwagę zwracał
                                    kiedy wróbel ćwierka od rana:)
                  • teufel7 Re: Trudy wiosenne 17.04.07, 11:08
                    "Trudy wiosenne" odsłona kolejna

                    Dawno temu, kiedy jeszcze
                    panny były bardzo grzeczne
                    ród owadzi,mrówki,kleszcze
                    bardzo były pożyteczne.

                    Kiedy wolno było chłopcu
                    ledwie spojrzeć na kobitę,
                    letni spacer tuż przy kopcu
                    był okazją znakomitą

                    by z manierą w zgodzie zacną ,
                    szarmanckości dowód dając
                    dobrać się do panny łacno,
                    zdjąć gorsecik nie zwlekając,

                    a następnie bardzo zręcznie
                    wyłapywać mrówczą zgraję,
                    co tam powłaziła wszędzie,
                    gdzie się...zwykle bajka baje....

                    Dzisiaj, kiedy panny więcej
                    pokazują niż skrywają,
                    mrówki, muszki i zdyleńce
                    brużdżą, a nie pomagają!

                    Żebyż tylko w takich chwilach!
                    Wszak schronieniem jest altana,
                    ale jak się napić piwa,
                    gdy w nim mucha wykąpana?!

                    Jednak, gdyby nie te znoje
                    oraz małe utrudnienia
                    czym by były te podboje
                    czym radości bez cierpienia ?

                    Więc doznając ulgi dużej,
                    że gajowy odszedł w knieje,
                    czort leniwie szepnął - nuże!
                    Niech kto piwa mi naleje.

                    I spirytus niech przyniosą
                    w celu dezynfekcji chwosta,
                    bo po łapie gajowego
                    jakiś syf mógł mi tam zostać!...

                    A poza tym, cóż, jest pięknie
                    ciepło, piwnie i zielono...
                    Dobrze się tak sycić wiosną
                    na tej trawce przystrzyżonej...



                    PS. "Zdyleńce" to są takie brzydkie, małe,kosmate, upierdliwe,...No,
                    wiecie... :))
                    • teufel7 Re: Mały rekordzik ? 17.04.07, 11:26
                      Jeszcze tylko trzy wygłupki
                      licząc oczywiście ten,
                      i już będą cztery stówki
                      malkontentom burząc sen !
                      :)))
                      • teufel7 Re: Mały rekordzik ? 17.04.07, 11:27
                        Jeśli nikt mnie nie wyprzedzi, czwarta stówka u mnie siedzi!
                        :o))
                        • teufel7 Re: Mały rekordzik ? 17.04.07, 11:32

                          Teraz brak już wątpliwości !
                          Rzut na taśmę - finisz lotny
                          Dalszych zmagań kawki gości
                          co się lubią bawić ..... (?)

                          Ze względu na wyjątkowość (400 !) wpisu - ogłaszam konkurs na rym do "lotny".
                          Nagroda - niespodzianka!
                          :))
                      • moonia6 Re: Trudy wiosenne 17.04.07, 11:28
                        Tak to już z diabłami bywa,
                        W marzeniach się rozpływa.
                        A z kosiarką „gania” Kawka
                        Chcesz piwo? najpierw trawka !
                        • moonia6 Re: wyścigi po 4 stówkę 17.04.07, 11:31
                          i tym sposobem 4 słupek czas rozpocząć !!! ;-)
                          • teufel7 Re: wyścigi po 4 stówkę 17.04.07, 11:35
                            moonia6 napisała:

                            > i tym sposobem 4 słupek czas rozpocząć !!! ;-)



                            Piaty, mooniu, piąty! :)) Ale się na lotnym finiszu zrobiło przez Ciebie
                            zamieszanie! ...:)))
                            • moonia6 Re: wyścigi po 4 stówkę 17.04.07, 11:53
                              faktycznie - piąty! w tym pędzie do mety źle policzyłam. Czwarty zakończyliśmy!
                              A teraz rymy do słowa "lotny" -psotny, markotny, zwrotny, zawrotny, przewrotny
                              i dalej główkuje ;-)
                              • moonia6 Re: mamy okazję świętować ! 17.04.07, 12:36
                                Trudno w to uwierzyć,
                                Z 5 setką czas się zmierzyć.
                                Tak sobie myślę, kalkuluję,
                                Że ponurakom to nie pasuje.
                                Świata tak nie można naprawić,
                                Ale można się świetnie bawić.
                                Mamy więc trudne zadanie.
                                Do dzieła panowie, panie!!! ;-))))

                                rym - lotny - gramotny, sromotny, wywrotny
                                • kawka Re: mamy okazję świętować ! 17.04.07, 14:33
                                  Piąta setka? Sprawka chytra,
                                  Zaraz padnie tu... pół litra!
                                  Kto się z nami nie napije,
                                  Ten wesoło nie pożyje! :-)))

                                  Teofilek, umysł lotny,
                                  Chciałby bilet mieć powrotny,
                                  Lecz smak jego nieulotny
                                  Na wiosenny sygnał zwrotny :-)

                                  Może wyżej sensu mało,
                                  Ale tak się rymowało.
                                  Nawet jeśli wiersz nielotny,
                                  Ważne, żeby nie markotny :-)

                                  Wróble Gwiazdki też są lotne,
                                  Chociaż smęci, że "warkotne".
                                  Ptaszek Mooni również lotny,
                                  Mam nadzieję, że i... psotny :-)))

                                  A Zielony gdzieś w rzepaku
                                  Ciągle wiosny szuka smaku.
                                  Także on jest bardzo lotny,
                                  Chociaż wybrał grunt wywrotny.

                                  Lecz smak cały w tej lotności,
                                  Kiedy czeka się na gości.
                                  Wtedy wiersz się lepiej kleci...
                                  Po pół litra - kto poleci???? :-))))))))))))
                                  • moonia6 Re: mamy okazję świętować ! 17.04.07, 14:49
                                    > Po pół litra - kto poleci???? :-))))))))))))



                                    jak to kto? najmłodszy w "rodzinie" !!!
                                    Oj Kawko kusisz na całego, ale jestem "za".To po małym! -jak to powiedział
                                    rolnik wyjmując jądra z sieczkarni :-)))))))))))))
                                    • kawka Re: mamy okazję świętować ! 17.04.07, 15:02
                                      No dobra, leci najmłodszy! Czyli... KTO?????????? Spokojnie, dzieciaki,
                                      spokojnie, nie pchać się na starcie! O, jakie młodziki się nagle porobili! A
                                      dowodziki macie? Bo bez tego pani w monopolowym połóweczki nie sprzeda! :-)))
                                      No, kto ma już dowodzik? Proszę pokazać.... o kurczę! Jakie to wszystko
                                      zabytki!!!! Całe towarzystwo jest z... ubiegłego stulecia! OK! Pół litra
                                      gorzkiej żoładkowej dla oddziału wiosennej geriatrii :-))))

                                      Moonia, ty mi nie strasz gości tą sieczkarnią, wieeesz? Ja nie mam sieczkarni!
                                      Ale jak będę kosić kosiarką, to może niech się chłopaki akurat na brzuchu
                                      wylegują w trawie... Tak na wszelki wypadek...
                                      :-)))))))))
                                      • moonia6 Re: mamy okazję świętować ! 17.04.07, 15:08
                                        > Ale jak będę kosić kosiarką, to może niech się chłopaki akurat na brzuchu
                                        > wylegują w trawie... Tak na wszelki wypadek...
                                        > :-)))))))))
                                        Nie starszę, to zasłyszany toast ! Myslisz, że mogłabyś im krzywdę zrobić? :-
                                        )))To ja dokładam żubrówkę z sokiem jabłkowym i niech już się nie pchają się z
                                        tym donoszeniem trunków. Starczy jak na środek tygodnia ;-)
    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 22:19
      Przepraszam,ale ja się trochę pogubiłam między tymi wróblawi a wizją żubrówki.
      Z sokieem.
      Po co rym ma być do lotny?
      • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 18.04.07, 08:19
        A bo Pan Teofil Diabolo nie umiał sobie poradzić w rymowance z wyrazem lotny,
        ale że się diablisko do porażki przyznać nie potrafi, to sprytnie konkurs na rym
        wymyśliło :-PPPPPPPPPPPPPP :-))) Poczytaj pod koniec czwartej setki.
        • Gość: alex Re: Widziałam wczoraj wiosnę z kompa w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 08:36
          najlepiej sie pisze w pracy ze słuzbowego kompa, sprawdzimy to
          • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę z kompa w pracy 18.04.07, 08:40
            To znaczy, że będziesz pisał o wiośnie z kompa w swojej pracy?:-)))
          • Gość: kontroler Re: Widziałam wczoraj wiosnę z kompa w pracy IP: *.plock.msk.pl 18.04.07, 08:41
            Gość portalu: alex napisał(a):

            > najlepiej sie pisze w pracy ze słuzbowego kompa, sprawdzimy to


            Cili kto sprawdzi? Na mnie się ...spuszczasz alex! Znowu! Niech cie cholera.
            • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę z kompa w pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 08:48
              Cili kto sprawdzi? Na mnie się ...spuszczasz alex! Znowu! Niech cie cholera.
              panowie pobawcie się w gdzieś,gdze nie bedzie was widać :)
      • Gość: szeroko Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.plock.msk.pl 18.04.07, 08:39
        Hej, 3-gwiazdkowa, myśl ...szerzej. Szerzej prosze, noo! Teraz dobrze. ha ha ha
        • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 08:51
          Gość portalu: szeroko napisał(a):

          > Hej, 3-gwiazdkowa, myśl ...szerzej. Szerzej prosze, noo! Teraz dobrze. ha ha h
          > a



          W tej zabawie, chodzi o to,by ktoś jeszcze się uśmiechnął.
        • krzysiek_33 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 18.04.07, 10:09
          Jeszcze słów kilka o wiośnie -
          Wiosną wszystko żwawiej rośnie :)
          Wiosną, gdy już puszczą pędy,
          łatwiej zdobyć pani względy.

          Zima, mróz, oziębłość, pycha,
          niechaj nagłą śmiercią zdycha.
          Lada dzień zapachną bzy,
          Wiosna wiosna - ach to ty :)

          -------------
          ostatni wersecik zapożyczony oczywiście
          • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 18.04.07, 13:58
            Wiosenna chętka wzięła Krzysztofa!
            Jeszcze chwileczka, a się zakocha.
            Będzie mu biło żwawiej serduszko,
            Miłosne słowa szepnie na uszko.

            To kupidyna na pewno sprawka!
            I oczywiście... pomogła trawka.
            Ale uważaj, by twój Kupido
            Trafił cię strzałą, nie wielką dzidą! :-)))))))))

            By się okazał wdzięcznym efebem,
            Co żywi ludzi miłosnym chlebem,
            A nie gajowym zalanym w trupa,
            Bo wtedy z igraszek po prostu d...pa!
            :-)))))
            • teufel7 Re: Widziałam wczoraj gajowego :)) 18.04.07, 15:06
              Ależ Ci ten gajowy zapadł w pamięć...No, no....:)))))
              A jak się okaże, że w pobliżu chatki z bali mieszka jakiś przystojny gajowy
              naprawdę? :) Co na to mąż?..:))
              • teufel7 Re: Widziałam wczoraj gajowego :)) 18.04.07, 15:09
                PS. Zauważyliście pewien stosunek (pardon!)to znaczy - zależność?... Im dłuższy
                nasz wąteczek figlarny, tym więcej ciekawych, niekoniecznie przyjaźnie
                nastawionych gości?
                Bijemy rekordy długości, p.Roman nie ma za co nas kasować....:)))
                • kawka Re: Widziałam wczoraj gajowego :)) 18.04.07, 15:28
                  Jak p. Roman nas skasuje,
                  Banda tego nie daruje!
                  Gajowego się zaprawi,
                  A on z Romkiem się pobawi!

                  Po zabawie tej, o kurczę,
                  Na admina spadną kurcze,
                  Będzie długo lizał rany
                  I trzy dni będzie pijany :-))))))))))))

                  A ci nieprzyjaźnie nastawieni goście? Chcieliby przyłączyć się do zabawy, ale
                  boją się, że zostaną odprawieni, więc na wszelki wypadek od razu udają że im nie
                  zależy i zamiast sprawdzić, jak byliby przyjęci, wolą się poawanturować. Co tam!
                  Przecież figlujemy wiosną na wsi, a zawsze na wiejskiej zabawie znajdzie się
                  taki mądrala, co to musi wyrwać kołek z płota i nim trochę powywijać :-)))) Taki
                  folklor.

          • zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 18.04.07, 21:20
            Znacie? Znaaacie!
            No to posłuchajcie. Może to o Wiośnie właśnie?

            Nie władnie tu żadna potęga
            Nad jej wieczorem czy ranem,
            Sama jest sobie monarchą,
            Sama jest sobie kapłanem.

            Swój własny ma ona kościół,
            Królestwo swe osobiste,
            Parafian ma i poddanych
            Wielce dobraną listę.

            Swych praw świadoma i dzierżaw,
            Nieraz i w pychę porasta,
            Myśli, że nie ma już nad nią
            Swobodniejszego własta.

            A przecież bywają chwile -
            O sił tajemnych przymierze! -
            Iż coś ją więzi i pęta,
            Coś ją na arkan bierze.

            Nasturcje, co w naszym ogródku
            Puściły kiełki i rosną,
            W raba zmieniają mą duszę
            Potęgą swą bezlitosną.

            Kwiat złotogłowia, co właśnie
            Dziś zakwitł nam w całej ozdobie,
            Każe mej duszy po cichu
            Położyć skrzydła po sobie.

            Ten kret tu, co pod korzeniem
            Tych maków przyziemnych ryje,
            Przymusza ją, jak poddankę,
            Bezwolną uginać szyję.

            Ta wrona, co dla swych piskląt
            Chleb nam ze stołu kradnie,
            Potrzebę i rozkosz niewoli
            Budzi w jej sercu na dnie.

            I dusza ma, wielce posłuszna,
            O prawa się swoje nie pyta,
            Z podwiązanymi skrzydłami
            Stoi w podziwie jak wryta...

            Swobodna jest moja dusza,
            Nikt jej uniżyć nie zdoła,
            Ale są chwile, gdzie kornie
            Musi pochylać czoła.

            (Oczywiście, że to stary, kochany Janek od Kasprowiczów)

            • zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 18.04.07, 21:32
              A to co mnie ...powaliło!
              Też Jana Kasprowicza


              Umiłowanie ty moje!
              Kształty nieomal dziecięce!
              Skroń dotąd nie pomarszczona,
              Białe, wąziutkie ręce!

              Lubię, gdy stajesz, ze mną
              Na tym tu wiejskim balkonie,
              Który poczerniał od deszczów,
              Lecz dzisiaj mi w blaskach tonie.

              Lubię, gdy z tego dzbana
              Podlewasz kwiaty na grzędzie,
              Marząca lub głośno mówiąca,
              Jaka to rozkosz z nich będzie!

              Lubię, gdy siedząc przy stole,
              Sięgasz po kromkę chleba
              I dzieląc ją, dajesz mi cząstkę,
              Czy trzeba mi, czy nie trzeba.

              Lubię, gdy gubiąc się w dali,
              Gdzie Wierch się rozsiadł Lodowy,
              Czoło, przyćmione zadumą,
              Do mojej tulisz głowy.

              Ale najbardziej ja lubię
              Ciekawość, co z oczu ci tryska,
              Gdy wracam, jak zwykle, od pola,
              Od lasu, od rzeki łożyska.

              Gdy wracam z codziennej drogi,
              Cały rozpłomieniony,
              Pytasz się, cała w płomieniach,
              Jakie przynoszę plony?

              Czy w szumie wody lub drzewa
              Nutę odkryłem świeżą
              I czym już doszedł, co żyje
              Za nieba i ziemi rubieżą?

              Czy mgły się przedarły, czym słyszał,
              Jak dzisiaj, melodie skowrończe
              I kiedy z zwątpieniem w pieśń własną
              Raz ostatecznie zakończę?

              Czy miałem tę szczęsną chwilę
              Spojrzenia do głębi wnętrza,
              By się przekonać, że jeszcze
              Jakiś tam pokład się spiętrza?

              Że w duszy niewyczerpanej -
              Niech prawda ta będzie prawdziwa! -
              Na hymn, co zagaśnie li z życiem,
              Godnego starczy paliwa?

              Strasznie to lubię, gdyż czuję,
              W dolę zapatrzon wzajemną,
              Że w takich mi drogich godzinach
              Najbardziej żyjesz ze mną.

              Umiłowanie ty moje!
              Kształty nieomal dziecięce!
              Skroń dotąd nie pomarszczona,
              Białe, wąziutkie ręce!

              Tak różnie się odnosimy do sielskiego życia choć sielanką zwykle nie bywa ale
              ileż tam piękna wyrosło. Cudny ten nasz matecznik, oj piękny.
              A Ty Kawko rozpalaj wici z lilakowych kwiatów. Przybędziemy ochoczo. Wszak to
              już maj za pasem, a w antałku, aż się burzy od mocy ;-))))))))
              • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 18.04.07, 22:15
                A to mistrz Tuwim :-))))

                Wiosna

                Serce pęcznieje, nabrzmiewa,
                Wesele musuje w ciele,
                Można oszaleć z radości,
                O, moi przyjaciele!

                Od stóp do głowy krąży
                Potok niepowstrzymany!
                Pomyślcie, co się dzieje!
                Jaki to pęd opętany!

                Jak bardzo jest! jak wiele!
                Jak żywo, zupełnie, cało!
                - Chodź, Młoda do Młodego
                Ojcostwa mi się zachciało!
    • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 22:46
      Moonia gdzieś się zawieruszyła, pewnie ptaszek pomylił dziś balkony :)
      myślicie,że ktoś , prócz nas i paru rozrabiaków czyta ten wątek?
      Dzień już się skończył
      pracy dość dzisiaj.
      Księżyc liczy gwiazdy
      jedna, druga, trzecia...
      • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 19.04.07, 07:41
        Gość portalu: *** napisał(a):
        Księżyc liczy gwiazdy
        > jedna, druga, trzecia...

        Nazwisko i adres obywatela o pseudonimie Księżyc poproszę!:)
        Będzie sobie taki bezkarnie gwiadki zaliczał, no..!!
        :))))
        • teufel7 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 19.04.07, 07:46
          PS. Przeczytawszy Tuwima czuję się rozgrzeszony z moich asocjacji
          wiosennych! :) A ten Kasprowicz... Czy dziś bywa jeszcze komuś tak sielsko -
          anielsko? Czy kogoś stać jeszcze na takie patrzenie na świat?
          • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 19.04.07, 08:35
            teufel7 napisał:

            > PS. Przeczytawszy Tuwima czuję się rozgrzeszony z moich asocjacji
            > wiosennych! :) A ten Kasprowicz... Czy dziś bywa jeszcze komuś tak sielsko -
            > anielsko? Czy kogoś stać jeszcze na takie patrzenie na świat?

            :-) Z Tuwima z trudem udało się wybrać w miarę "przyzwoity" wiersz o wiośnie,
            ten ci miał dopiero parcia miłosne! :-)
            A co do Kasprowicza... Pomijając jego nieomal pedofilskie zachwyty nad
            "kształtami nieomal dziecięcymi" (:-p), to jest on mistrzem w wyrażaniu tego, co
            niejeden odczuwa, a w słowa ubrać nie potrafi. Jestem pewna, że tak jak Janek
            bardzo wiele osób w oniemiałym zachwycie - może nie permanentnie, ale od czasu
            do czasu - zatrzymuje się porażonych urodą wiosennego wzrastania. I jak Janek,
            gdybyśmy tylko tak umieli, powiedzielibyśmy jak modlitwę:
            I dusza ma, wielce posłuszna,
            O prawa się swoje nie pyta,
            Z podwiązanymi skrzydłami
            Stoi w podziwie jak wryta...

            Swobodna jest moja dusza,
            Nikt jej uniżyć nie zdoła,
            Ale są chwile, gdzie kornie
            Musi pochylać czoła.

            Na obecny wyścig szczurów, na pogoń za kasą, za lepszą pracą, za dobrami
            świetnie nakłada się pewien stary dowcip żydowski.

            Pewien bardzo bogaty Żyd codziennie w ramach dobroczynności zapraszał na obiad
            biednego Icka. Po obiedzie obaj odpoczywają w pięknym ogrodzie pod drzewami.
            Bogaty mówi mu: Icek, ty wziąłbyś się za jakaś mała robota, ty zarobiłbyś 100
            zł. Ty byś zakasał rękawy, włożył te 100 zł w większy interes i zarobił 1000 zł.
            Jak ty byś mocno pracował, to zarobiłbyś 100 tysięcy. Ty byś sobie kupił piękny
            dom, posadził ogród. Ty byłbyś bogaty i już mógłbyś leżeć sobie na trawie...
            A na to Icek: -Ale po co zarobić 100, po co harować na 100 tysięcy, jak ja bez
            tego już sobie leżę na trawie na pod drzewem?
            • moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 19.04.07, 08:50
              Zrobiło się sielsko-anielsko. A nikt nie wspomniał burzy, którą było nam dane
              przeżyć dopiero co, a że była ona powodem (pośrednim) mojej nieobecności więc
              ja słów kilka o tym "cudzie" ;-)

              Ciemne niebo
              Z jasnością nagłą
              Przecięła błyskawica,
              By po chwili ...
              Grzmot ogłuszający
              Się rozległ,
              A potem była druga
              I trzecia...
              Każda z nich inna
              W swej grozie,
              Piękna...
              Nagle suchy trzask
              I płomień strzelił
              Ku niebu.
              I szlag trafił modemy ;-)))
              • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 19.04.07, 08:54
                Takie wiosny obyczaje:
                Modem pada, ale wstaje!
                :-))))))))
                • Gość: *** Re: Widziałam wczoraj wiosnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 09:17
                  Moonia a mama nie mówiła,że jak idzie burza to się wtyczki wyciąga z prądu i
                  szybko idzie spać?:))(to ostatnie ja dopracowałam , nie widać błyskawic:)
                  • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 19.04.07, 09:26
                    A najlepszy ponoć sposób to postawić w oknie gromnicę, na stole ustawić święty
                    obrazek, siąść w kółku rodzinnym i się modlić. Okna mają być pozamykane, a
                    dzieci najlepiej wpędzić pod stół! O!
                • moonia6 Re: Widziałam wczoraj gajowego :)) 19.04.07, 09:27
                  No nie napuszczać naszego pijanego gajowego na p.Romana? Czuję, że się to nie
                  powiedzie, on zauroczony czarcim ogonem przecież. I za co ma chwycić p. Romana?
                  No chyba, że za kolana! Narazie nic się nie dzieje, więc gajowy z rozkoszy nie
                  dalej pieje - amory z diabelskim chwostem to jest to co gajowi lubią
                  najbardziej ;-)))
                  • kawka Ujawnijcie się na wiosnę! 19.04.07, 09:39
                    Oto ja, zobaczcie, jaka jestem śliczna! I w dodatku już czekam na gości :-)))
                    pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Jackdaw.northdevon.arp-sh.750pix.jpg
                    Proszę, nich każdy przedstawi swój wizerunek :-)
                    • Gość: *** Re: Ujawnijcie się na wiosnę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 09:42
                      Nie :), mi tu jest dobrze.:)
                      • kawka Re: Ujawnijcie się na wiosnę! 19.04.07, 09:45
                        Gwizdeczko, nie ma tak dobrze! Trzeba cię za nos wyciągnąć z tego nieba! Wiem,
                        że gdzieś tu jesteś :-)))
                        pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Sagitarius.jpg
                        • moonia6 Re: Ujawnijcie się na wiosnę! 19.04.07, 10:47
                          na całej połaci ja :-)))
                          www.krzewy.pl/fotonowe/wiosna04_18.htm
                          • kawka Re: Ujawnijcie się na wiosnę! 19.04.07, 10:57
                            Kłamałaś, Moonia, kłamałaś! Ty nie jesteś wiosenna poetka, ale cała wiosenna
                            POEZJA!!!!!!!!! Az się boję, że się zakocham w Twojej urodzie, ech... :-))))
                            • moonia6 Re: Ujawnijcie się na wiosnę! 19.04.07, 11:05
                              >Az się boję, że się zakocham w Twojej urodzie, ech... :-))))<

                              Jestem pewna, że Ci to nie grozi, a jakby nawet to jakos sobie z tym
                              poradzimy ;-))) To też jakieś wyzwanie!
                              • Gość: *** Re: Ujawnijcie się na wiosnę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.07, 11:15
                                >Az się boję, że się zakocham w Twojej urodzie, ech... :-))))<
                                >
                                > Jestem pewna, że Ci to nie grozi, a jakby nawet to jakos sobie z tym
                                > poradzimy ;-))) To też jakieś wyzwanie!

                                Kokietka z tej Mooni :)
                                • moonia6 Re: Ujawnijcie się na wiosnę! 19.04.07, 11:57
                                  > Kokietka z tej Mooni :)

                                  i myslisz, że kokietuję Kawkę? haha nawet nie zauważyłam tego ;-)
                                  • kawka Re: Ujawnijcie się na wiosnę! 19.04.07, 12:02
                                    Moonia?????????!!!!!!!!!! A może ty... Safona???? :-))))))))))
                                    • moonia6 Re: Ujawnijcie się na wiosnę! 19.04.07, 12:11
                                      o nie !!!!!!!!!!!! moja orientacja nie uległa deformacji! Zresztą Safonę
                                      oczyszczono z wszystkich zniesławiających ją zarzutów ;-)))
                                      • moonia6 Gdzie nagroda??? 19.04.07, 12:36
                                        Ze względu na wyjątkowość (400 !) wpisu - ogłaszam konkurs na rym do "lotny".
                                        Nagroda - niespodzianka!
                                        :))
                                        Przejrzałam wpisy z ostatnich dwóch dni i nie widzę rozwiąznia konkursu! Teufel
                                        jak zwykle obiecuje a później się wycofuje. A Kawka taki piękny
                                        wierszyk "spłodziła". Diable sztuczki znów dały znać o sobie :-)))
                                        • kawka Re: Gdzie nagroda??? 19.04.07, 12:46
                                          On jeszcze myśli nad nad werdyktem, przystojniak jeden! Sama zobacz :-)
                                          kartki.onet.pl/_i/d/devil.jpg
                                          • moonia6 Re: Gdzie nagroda??? 19.04.07, 12:57
                                            albo sam przehulał nagrodę i teraz tak wygląda:
                                            rysunki.smieszne.org/diabelskie/(4).jpg
                                            • kawka Re: Gdzie nagroda??? 19.04.07, 13:00
                                              Cha, cha, cha!!!!!!!! na pewno tak wygląda :-))))))))))) I cosik mi się widzi,
                                              że jego kompanionem w hulance był sam imć gajowy :-))))))))
                                              • moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 19.04.07, 13:09
                                                >Z emocji leciutko dyszę
                                                (Zwyczajnie, osoba w wieku),
                                                Aż szept najdroższy usłyszę:
                                                "No, właźcież prędzej, człowieku !"<

                                                To już nie kokieteria to jawna propozycja ;-))) Zielony - ten to dopiero ma
                                                marzenia na wiosnę! Kawko i co Ty na to ?



                                        • teufel7 Re: Gdzie nagroda??? 20.04.07, 07:38
                                          moonia6 napisała:

                                          Teufel
                                          >
                                          > jak zwykle obiecuje a później się wycofuje.

                                          Jak to - jak zwykle!!!??? :)

                                          A Kawka taki piękny
                                          > wierszyk "spłodziła". Diable sztuczki znów dały znać o sobie :-)))


                                          No, to jednak na coś się Wam ten Teofilek przydaje, co?..:))
                                          • moonia6 Re: Gdzie nagroda??? 20.04.07, 08:02
                                            > Jak to - jak zwykle!!!??? :)
                                            A normalnie - wspomnę chociażby obiecywane rwanie piórek Kawce :-)))
                                            Taktycznie wykręcasz się zawsze. Obiecanki-cacnki a Teuflowi nagroda ;-)
                    • kawka Re: Ujawnijcie się na wiosnę! 19.04.07, 09:42
                      A, zapomniałam o sobie dodać, że jestem też aromatyczna i baaardzo smakowita :-)
                      pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:A_small_cup_of_coffee.JPG
                      • kawka Re: Ujawnijcie się na wiosnę! 19.04.07, 10:59
                        No dalej, kolejni do wiosennej lustracji!!!!

                        Wiosna wile wpisów zmieści,
                        Już minęło CZTERYSTA CZTERDZIEŚCI!!!!
                    • teufel7 Re: Ujawnijcie się na wiosnę! 20.04.07, 07:34
                      Już mam ten śliczny portrecik na pulpicie! :))))
            • zielonyjarek1 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 19.04.07, 12:59
              Kawka napisała:
              > A co do Kasprowicza... Pomijając jego nieomal pedofilskie zachwyty nad
              > "kształtami nieomal dziecięcymi" (:-p), to jest on mistrzem w wyrażaniu tego, c
              > o
              > niejeden odczuwa, a w słowa ubrać nie potrafi. Jestem pewna, że tak jak Janek
              > bardzo wiele osób w oniemiałym zachwycie - może nie permanentnie, ale od czasu
              > do czasu - zatrzymuje się porażonych urodą wiosennego wzrastania.

              Muszę, muszę Drodzy Moi jedno słówko jakie mi się ciśnie na klawiaturę - to
              Kasprowicz. Jeden z wielu ulegających sielskiej liryce. Pomyśleć, że w tych
              odległych czasach, pośród przaśnego, ciężkiego życia pośród kapuścianych,
              hryczkowych czy prosem utkanych pól człowiek zauważył purpurę maka, szafir
              bławatka, czy lot żurawi. Wrażliwość ludzka nie podlega ewolucji? Jest
              składnikiem istoty ludzkiej i nawet pęd cywilizacji jej nie zdusi o czym
              świadczą Wasze zapisy i długość tego wątku.
              Tak sie zamyśliłem...

              Ale aby nie wpadać w chorobę rozmyślań dam Wam deser z Boya - Żeleńskiego, a
              niech tam!

              Chciałbym przy pani ...uchnie
              Być takim skromnym amantem,
              Co go się puszcza przez kuchnię,
              Zanim się puści go kantem.

              Ot, cichym pragnieniem mojem
              (Nie dla pieniężnych korzyści)
              To być w jej domku lift-boyem
              Lub drabem, co schody czyści.

              Sprzątałbym z wielkim hałasem,
              Wstawał ze wszystkich najraniej,
              By się w nagrodę choć czasem
              Przytulić do jaśnie pani.

              Obmywszy z kurzów me ciało,
              Jak można najidealniej,
              Pukałbym potem nieśmiało
              Do jej bieluchnej sypialni.

              Z emocji leciutko dyszę
              (Zwyczajnie, osoba w wieku),
              Aż szept najdroższy usłyszę:
              "No, właźcież prędzej, człowieku !"

              Z szacunku słowa nie gadam,
              Liberię szybko zdejmuję,
              Kładę się w łóżko i: "Madame
              est servie", głośno melduję...

              Powiedz, mój stróżu-aniele,
              Czy to zuchwalstwem zbyt dużem,
              Marzyć, choć czasem, w niedzielę
              Szczęście anioła ze stróżem ?...

              To tak awansem gdybyś Kawko potrzebowała w swoim domku balowym ...lokaja. ;-))))))
              • kawka Re: Widziałam wczoraj wiosnę 19.04.07, 13:10
                Lokaj, powiadasz.... Właśnie nad tym myślę :-)))))))))))
                www.reprodukcje.com/obrazy/2617/dainty-moments.html
                • kawka Zielony, ostrzegam! :-))) 19.04.07, 13:17
                  Kiedy widzisz takie cuda,
                  Pomyśl, że to może być ułuda!
                  Jak zobaczysz damę z bliska,
                  czasem bywa, że czar pryska :-)))))
                  • zielonyjarek1 Re: Zielony, ostrzegam! :-))) 19.04.07, 13:51
                    Ha ha ha. Za obraz ...dziękuje bardzo. Będzie od dziś jednym z ulubionych.
                    Jest w nim więcej treści niżli farby...
                    Ale aby nie było za "duszno" i za cukierkowo to walne w ten watek "litanię..."
                    Boya. Tylko bez obrazy. To tak dla śmiechu. No i trzeba spaść na glebę. hahahaa
                    A teraz pośmiejmy się:

                    Litania ku czci p.t. Matrony Krakowskiej

                    Inwokacja


                    Dostojna Pani! Sporo lat już mija, jak słucham potulnie i cierpliwie potoków
                    Twej wymowy; racz więc przymknąć teraz na chwilę Twe słodkie usteczka i pozwól
                    mi przemówić, a postaram się - w przeciwieństwie do Ciebie, Pani - być zwięzłym
                    i treściwym.

                    O ty, polskiej ziemi chwało,
                    Ty, postaci wpółmonarsza,
                    Ty, czcigodna, nazbyt mało
                    Opiewana "damo starsza";

                    Ty, co z głębin swej kanapy
                    Wychylając kibić tłustą,
                    Brzydkie swe nadstawiasz łapy
                    Przerażonym naszym ustom;

                    Ty, co z dostojeństwem w twarzy
                    Dźwigasz swe potworne kłęby,
                    O których Lustmörder marzy
                    Szczerząc zakrwawione zęby;

                    I ty, uroczysta klępo,
                    W swojej wiecznej sukni bordo,
                    Ze swą beznadziejnie tępą -
                    Powiedzmy otwarcie - mordą;

                    Ty orędowniczko dzielna
                    Uciśnionej polskiej nacji,
                    Arcykapłanko naczelna
                    Naszej starobabokracji;

                    Ty, co w "Piątki" lub "Soboty"
                    Polskich dusz sprawujesz rządy,
                    Starodawne wskrzeszasz cnoty
                    A druzgoczesz "nowe prądy";

                    Co na fiksach i na rautach,
                    I na dobroczynnej sesji
                    Pytlujesz o pruskich gwałtach,
                    O modernie i secesji;

                    Ty, co wszelkich zadań bytu
                    W mig rozcinasz każdy problem,
                    Gdy człek myśli, jakim by tu
                    Zamknąć babie gębę skoblem;

                    Ty, strącona z Łysej Góry -
                    W salonu fałszywy "ampir",
                    Gdzie nas bierzesz na tortury
                    I krew nudą ssiesz jak wampir;

                    Ty, co głupoty powagą
                    Najmądrzejszych wodzisz za łby;
                    Ty, którą po śniegu nago
                    Człowiek bez litości gnałby;

                    Ty, elokwencji patoko,
                    Coś jest wiecznych sporów źródłem,
                    Czy cię nazwać starą kwoką,
                    Czy też raczej starym pudłem;

                    Ty, co gorzko winisz męża
                    O prozaizm i codzienność,
                    Gdy twa energia zwycięża
                    Nazbyt rzadko jego senność;

                    I ty, której czujność tępi
                    Młodych wzruszeń powab czysty,
                    A co w Tomaszu a Kempi
                    Dawnych gachów chowasz listy;

                    Ty, co zdarłszy z siebie płótna
                    Oglądasz się w lustrze całą
                    I wzdychasz, ropucho smutna:
                    "On tak lubił moje ciało..."

                    Ty, obrazie wiedźmy starej,
                    Wydarty ze sztychów Goyi -
                    Powiedz mi: przez jakie czary
                    Jęczymy w niewoli twojej?

                    Z jakim czartowskim blekotem
                    Omamienie na nas padło,
                    Że czynimy czci przedmiotem
                    Szpetność, głupotę i sadło?

                    Przez jakie dziwne kuriozum
                    Tłuszcz bierzemy za charakter,
                    Pustą grzechotkę za rozum,
                    A za obraz cnót - klimakter?

                    Za co stwór podeszły wiekiem,
                    Co kobietą być już przestał,
                    A nigdy nie był człowiekiem,
                    Windujemy na piedestał???!

                    Próżne gniewy, próżne męstwo,
                    Nie nadeszła chwila jeszcze -
                    Nazbyt silnie czarnoksięstwo
                    Ściska nas w potworne kleszcze;

                    Coraz ciaśniej, coraz duszniej,
                    Coraz bardziej smutni, słabi,
                    W takt kręcimy się, posłuszni,
                    Jak nam zagra chochoł babi;

                    I tylko w tęsknocie żyjem,
                    Czy nie wstanie jaki Wandal,
                    Co przepędzi babę kijem
                    I zakończy raz ten skandal!...


                    Przecie prosiłem, bez obrazy ;-)))))
                    • moonia6 Re: Widziałam Teufla:-))) 19.04.07, 15:20
                      sprawa się rypła - paparaci zrobili nam przysługę ;-))) Oto diabeł z nagrodą !
                      rysunki.smieszne.org/diabelskie/(7).jpg
                      • kawka Re: Widziałam Teufla:-))) 19.04.07, 15:34
                        Moonia, nie nie!!!! Jak on śmie! Mam wrażenie, że z tą nagrodą tapla się w...
                        filiżance z... kawką! Wrrrrrrrrrrr...........
                        • teufel7 Re: Widziałam Teufla:-))) 20.04.07, 07:47
                          kawka napisała:

                          > Moonia, nie nie!!!! Jak on śmie! Mam wrażenie, że z tą nagrodą tapla się w...
                          > filiżance z... kawką! Wrrrrrrrrrrr...........


                          Co za "wrrrrrrrr..."? Nie widzisz, jaka nagroda jest zadowolona? :)))
                          Filiżanka, trawka, miedza
                          czy też nawet hala w hucie
                          nie miejsce jest ważne,
                          ważne jest uczucie !
                          O! :))
                      • teufel7 Re: Widziałam Teufla:-))) 20.04.07, 07:32
                        moonia6 napisała:

                        > sprawa się rypła - paparaci zrobili nam przysługę ;-))) Oto diabeł z nagrodą !
                        > rysunki.smieszne.org/diabelskie/(7).jpg

                        Ta sympatyczna (i apetyczna) w kociołku, to moonia, czy kawka, bo mnie się już
                        wszystko pomieszało...:)))Skleroza, cholera, cy cóś?..
                    • kawka Re: Zielony, ostrzegam! :-))) 19.04.07, 15:31
                      Noooo, Zielony! To ja się obraziłam właśnie! O! Bo jak ty tak prosisz, żeby się
                      nie obrażać, to znaczy, że wyobrażasz nas sobie (nas, czyli występujące w tym
                      wątku nadobne matrony), żeśmy takie, jak owa potwora krakowska! Ha! Podpadłeś,
                      bratku! A co ty sobie wyobrażasz, że my tu takie Dulskie, takie filistry, że
                      Boya zaprawimy w łeb dziobatą parasolką!!!???
                      Jak tak, to masz! I uważaj sobie, oj uważaj!!!!!!!!
                      :-)))))))))))))))))))
                      www.galeria-camelot.pl/galeria.php?module=print&id=18
                      • zielonyjarek1 Re: Zielony, ostrzegam! :-))) 19.04.07, 16:43
                        kawka napisała:

                        > Noooo, Zielony! To ja się obraziłam właśnie! O! Bo jak ty tak prosisz, żeby się
                        > nie obrażać, to znaczy, że wyobrażasz nas sobie (nas, czyli występujące w tym
                        > wątku nadobne matrony), żeśmy takie, jak ...

                        Ależ w życiu! Nie mam takiego wyobrażenia. Swoją drogą ileż ten Boy miał w
                        sobie polotu aby tak celnie owe matrony opisać. Ile one mu zadały "bobu".
                        A za drugi, przepiękny obraz dziękuję.

                        Ps. Naprawdę bałem sie, że to ja zakończę ten najdłuższy ale jakże ciekawy
                        wątek. Nie ukrywam, że moralniak mnie sie czepił. Wiedząc jednak, że liczą się
                        intencje z lekka odpuszczałem sobie awansem. Ale lekko nie było. Teraz cieszę
                        się. :-))))))))))))))

                        Fajnie, że księżycowa dziewczyna, Moonia, reanimowała swoje teksty.
                        Dowiedziałem sie też, że są fani tego wątku, także bardzo sympatyczni.
                        • moonia6 Re: Zielony, ostrzegam! :-))) 19.04.07, 18:32
                          >Nie ukrywam, że moralniak mnie sie czepił. <

                          I bardzo dobrze !!! Szkoda tylko,że tak krótko :-)))
                          A resztę dopowiem słowami Zabłockiego:

                          Nie są to jego wady, lecz raczej talenta.
                          Chimera, pospolicie w innych niedorzeczna,
                          Kłótliwa, niespokojna, w nim słodziuchna, grzeczna,
                          Miła, powabna... słowem, że tak powiem, która
                          Tyle w nim jest, co w drugich szczęśliwa natura.
                          Człek z niego osobliwszy: zrobi co, czy powie,
                          Nad niczym się, jak żywo, krty nie zastanowi...
                          A wszelako z postępków i z rzeczy, i z mowy
                          Zawsze go znać, że jeszcze oryginał nowy
                          Tak do naśladowania, jak trudny do wzoru.
                          • teufel7 Re: Której jabłko ??? :-))) 20.04.07, 07:58

                            Krzyśku, Jarku! Nowy konkurs - która jest która? Moonia, Kawka, Gwiazdka...

                            pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Raffael_010.jpg
                            • teufel7 Re: Której jabłko ??? :-))) 20.04.07, 08:04
                              Może ta "podpowiedź" ułatwi Panom wybór?
                              img368.imageshack.us/img368/4986/trzygracje163638pradomadryt0mw.jpg
                              Dla każdego coś miłego! :)))
                              • zielonyjarek1 Re: Której jabłko ??? :-))) 20.04.07, 08:22
                                Bardzo piękne! Wszystkie!
                              • Gość: *** Re: Której jabłko ??? :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 09:58
                                Przez was siedzę i tracę tylko czas :)
                                Szukając portretu mężczyzny znalazłam coś dla Mooni:)
                                www.malarze.walhalla.pl/obraz-2080.html
                              • kawka Re: Której jabłko ??? :-))) 20.04.07, 10:00
                                Chodzi diabeł po ulicach,
                                Mars nie schodzi mu z oblicza.
                                Te trzy damy z celulitem
                                Wdzięki mają niezakryte...

                                To zabawie nie przeszkodzi,
                                Że się trochę nago chodzi,
                                Ale jak powiedzą panie,
                                Że chcą nowe mieć ubranie?

                                Jak zażąda taka stwora,
                                Że kreację chce od Diora?
                                Teraz baw się, pij i szalej,
                                Potem... leć do Coco Chanel!

                                I wymyślił... nie do wiary!
                                "W sukurs przyjdą mi komary".
                                Jak wieczorem zaczną kąsać,
                                Gołe nimfy będą pląsać

                                I uciekną w stronę lasu,
                                Czyniąc nieco tam hałasu.
                                Wyzwoleni tak panowie
                                Siądą na przydrożnym rowie

                                I dopiją radzi wielce
                                Boski trunek po kropelce.
                                Jak zabraknie trochę tego,
                                Zawołają gajowego!
                          • zielonyjarek1 Re: Zielony, ostrzegam! :-))) 20.04.07, 08:25
                            Oj Moonia, Moonia, gdzie ja teraz jakąś robotę znajdę z taka opinią? ;-))))))))
                            • moonia6 Re: Zielony, ostrzegam! :-))) 20.04.07, 08:31
                              Nie martw się idzie sezon prac polowych coś Ci znajdziemy :-))) A swoją drogą
                              to widzę, że panowie zawarli jakiś "sarkastyczny pakt" - zrobiliście z nas
                              nadobne matrony o rubensowskich kształtach! Poczekajcie - zemsta będzie
                              słodka ;-)
                            • kawka Re: Zielony, ostrzegam! :-))) 20.04.07, 10:02
                              Ja... nie bardzo rozumiem. A ten moralniak, to od czego????? Od wiosny??????? :-))))
                              • Gość: *** Ogłoszenie:Poszukiwany gajowy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 10:07
                                Dochodzę do wniosku,że są tu pewne braki towarzyski.
                                Ciągłe nawoływanie dwóch pań o gajowego.
                                • kawka Re: Ogłoszenie:Poszukiwany gajowy :) 20.04.07, 10:11
                                  Oj, gwiazdeczko, gajowy to taki breloczek Teofila :-))) Ale może być bez
                                  gajowego. Oto jak Zielony, Diabeł i Krzyś 33 losują, która z trzech gracji jest
                                  która :-)))

                                  www.humor4u.info/v.php/zabawne/2066/
                                  • teufel7 Re: Ogłoszenie:Poszukiwany gajowy :) 20.04.07, 10:22
                                    kawka napisała:
                                    > Oj, gwiazdeczko, gajowy to taki breloczek Teofila :-)))

                                    Breloczek???.. Od kiedy TO się nazywa breloczek???!!! :)))
                                    Oj, bo się wcielę w gajowego i odwiedzę Was wszystkie! :))
                                    Losować zaś, czy wybierać będziemy z PT Kolegami przy zacnym antałku przeora z
                                    Czerwińska, a nie przy jakiej nędznej, zabanderolowanej flaszce! :) Chociaż,
                                    samo pojęcie "zrywania banderoli" jest bardzo, bardzo inspirujące! Nie tylko w
                                    odniesieniu do picia... :)))))
                                    TT

                                    PS. Bardzo pięknie rymujesz, Kawko, bardzo pięknie! :)Pochlebia mi, że prawie
                                    zawsze w tych wierszykach jest obecna moja skromna czartowskość! :)
                                    • kawka Majówka! 20.04.07, 10:30
                                      Jako że zbliża się piękny i lubieżny maj, trza się gotować na imprezkę zwaną
                                      majówką. Ja już z kumami ze swej wsi deliberuję, jakby tu piękne zaproszenie dla
                                      was wszystkich ułożyć... Prozą czy rymami? Kumy na pewno coś wymyślą... :-)))
                                      One też będą, żeby gwiazdka na braki towarzyskie nie narzekała :-)

                                      www.humor4u.info/v.php/zdjecia_30_03_07/4307/
                                      • Gość: *** Re: Majówka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 10:37
                                        O matko!ja też kiedyś będę taka.
                                        Ciekawe jak wtedy ze mnie zakpią :)
                                        • kawka Re: Majówka! 20.04.07, 10:52
                                          Gwiazdko... nie miałam zamiaru kpić. Dla mnie te kobiety są piękne, poważnie.
                                          Humor sytuacyjny to chyba coś innego niż kpina, prawda? :-) Nie martw się,
                                          grunt, żeby uśmiechu nie zabrakło, uśmiechu i ociupiny... autoironii :-)))))))
                                      • moonia6 Re: Poszukiwany gajowy;) 20.04.07, 10:42
                                        Znalazłam gajówkę ! Tak wygląda po wizycie "naszych" Panów u gajowgo;-)))
                                        www.humorpage.pl/obrazki_show.php?id=529
                                        • kawka Re: Poszukiwany gajowy;) 20.04.07, 10:53
                                          Uffff... ulżyło mi :-))) Bo jakby to w moim domku... Co ja bym zrobiła z tym
                                          majątkiem po sprzedaży puszek?! :-)
                                    • teufel7 Re: Ogłoszenie:Poszukiwany gajowy :) 20.04.07, 11:01
                                      Post już minął i zapusty
                                      ale nadal pachnie wiosną.
                                      Wkrótce stanie słupek szósty,
                                      piękne kwiatki rymów wzrosną.

                                      Czorta cieszy, że strofkami
                                      które tak się wdzięcznie plenią,
                                      bawią się wraz z poetami
                                      Gracje trzy,już... bez odzienia

                                      Która z nich jest moonia,kawka,
                                      to zupełnie nic nie znaczy.
                                      Najważniejsze, że jest trawka
                                      że Teofil na nie patrzy...

                                      One zaś przed jego wzrokiem
                                      wcale się nie ukrywają,
                                      tylko tak tanecznym krokiem
                                      w stronę lasu podążają,

                                      gdzie gajowy w gęstej kniei
                                      leczy kaca sokiem z jeżyn
                                      i oddaje się nadziei:
                                      ciałkiem się nacieszyć świeżym!...

                                      Ten gajowy, czy prawdziwy ?
                                      Z nim by była duża gratka ,
                                      jeśli to jest teufel żywy
                                      drżyjmy, gracje,będzie wpadka!

                                      Która czartu sprostać zdoła
                                      i poskromić jego żądzę?
                                      Każda z nas jest przecież goła
                                      trzeba jednak wiać, tak sądzę!

                                      Uciekajmy jak najprędzej
                                      to ostatnia jest już chwila
                                      lepsze opiekuńcze ręce
                                      poczciwego Teofila!


                                      ( Muzo!Gdzie jesteś?! Ne me quite pas!):(((
                                      • kawka Re: Ogłoszenie:Poszukiwany gajowy :) 20.04.07, 11:18
                                        Czytam wierszyk i tak tuszę:
                                        Ma pokrętną diabeł duszę!
                                        Gajowego nimfom wmawia,
                                        By skryć to, co sam wyprawia!

                                        A kto pił z nim samogonę?
                                        Czyim bawił się ogonem?
                                        Kto się bał o swego chwosta,
                                        Sprawdzał, czy jest na nim krosta?

                                        Oj, diabełku Teofilu!
                                        Dylu dylu na badylu
                                        mydlisz nam tu wszystkim oczy...
                                        Co tam! Szósta setka skoczy!

                                        Bo to sprawa całkiem chytra,
                                        Żeby razem dojść do... litra!
                                        No a potem... będzie lato!
                                        Wypijemy także za to!
                                        :-))))))))
                                        • Gość: *** Re: Ogłoszenie:Poszukiwany gajowy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 11:41
                                          nlife.pl/facet/ffacet1.html
                                          Coś znalazłam w nowym portalu:)
                                          Mam jednak wrażenie,że już to czytaliście :)
                                          • zielonyjarek1 Re: Ogłoszenie:Poszukiwany gajowy :) 20.04.07, 11:57
                                            Gość portalu: *** napisał(a):

                                            > nlife.pl/facet/ffacet1.html
                                            > Coś znalazłam w nowym portalu:)
                                            > Mam jednak wrażenie,że już to czytaliście :)

                                            Ejże 3 x * podsyłasz nas pod ...konfesjonał? ;-))))) Nie za wcześnie? ;-)))
                                            • moonia6 Re: Majówka 20.04.07, 12:01
                                              Trzy kobiety się spotkały
                                              Na majówce w lesie
                                              Nago cały czas się opalały
                                              Jadły, śmiały, wierszowały.

                                              A panowie w dużej trawie,
                                              Zapuszczali swe "żurawie"
                                              Pomstowali na złe mrówki,
                                              Od widoku, rozbolały główki.

                                              Słychać chrzęst i bzykanie,
                                              Chyba coś się stanie?
                                              To gajowy zły jak diabli,
                                              Widzi ogon- szuka szabli.

                                              Czort zdradził go i basta!!!
                                              Koniec majówki - czas do miasta
                                              Puste miejsce nad jeziorem,
                                              A panowie już hen za polem

                                              Morał z tego wynika taki:
                                              nie zdradzać gajowego chłopaki


                                              • kawka Re: Majówka socrealistyczna 20.04.07, 12:16
                                                Nad krowim plackiem wdzięczy się mucha,
                                                Od lasu idzie gajowy Marucha.
                                                Bąk basem śpiewa odę o wiośnie,
                                                A żółty rzepak na roli rośnie.

                                                Czysta sielanka, panie, panowie,
                                                A wam co znowu chodzi po głowie?
                                                Że wdzięczna nimfa? Fircyk w zalotach?
                                                A gajowemu w myślach... robota.

                                                Musi policzyć sosny i dęby,
                                                A wy radośnie szczerzycie zęby.
                                                On ranną łanię ma wykurować,
                                                A wam się marzy, by pozbytkować.

                                                Miał dziś z drwalami niezłą przeprawę,
                                                A wy wołacie go na zabawę...
                                                Pochylcie czoła, moi "wiośniacy"
                                                Przed bardzo dzielnym człowiekiem pracy!

                                                :-)))))))
                                                • Gość: *** Re: Majówka socrealistyczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.07, 19:31
                                                  I znowu sobota,
                                                  skończona robota.
                                                  Zmęczeni od pracy,
                                                  poszli na mecz rodacy.
                                                  W niedzielę, po meczu
                                                  słowa też nie powiedzą.
                                                  No bo o czym tu mowa
                                                  każdego boli głowa.
                                                  Szczęściem po niedzieli
                                                  będzie tydzień nowy.
                                                  Miejmy więc nadzieję,
                                                  że ktoś będzie do rozmowy skory.

                                                  • moonia6 Re: Widziałam wczoraj wiosnę 23.04.07, 10:28
                                                    Witam poweekendowo, poniedziakowo :-) Błogie lenistwo już czas skończyć. Acha
                                                    widziałam gejowego w Krakowie ;-)))
                                            • Gość: *** Re: Ogłoszenie:Poszukiwany gajowy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 12:09
                                              Zielony na jaką Ty stronę wszedłeś???:)
                                              Nie podsyłam,Tylko zaczeli wszyscy zastanawiać się jak każdy wygląda , słać
                                              zdjęcia a tu już jak w tym artykule.Zaczną sypać się telefony ....:)
                                              • Gość: *** Re: Ogłoszenie:Poszukiwany gajowy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 17:00
                                                A co tam!Wszyscy szukają gajowego, to i ja też poszukam.
                                                Jak nie znajdę to tu wrócę :)
                                                • Gość: *** Re: Ogłoszenie:Poszukiwany gajowy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 22:29
                                                  Jutro poszukam,
                                                  bo dziś, to już nie.
                                                  Jutro jak wstanę
                                                  na pewno to wiem.
                                                  Jak tylko wstanę,
                                                  poszukam ja Cię.
                                                  I prosto do Ciebie
                                                  ja pójdę, jak w dym.
                                                  Zobaczysz, ja znajdę Cię.
                                                  Ale to jutro,
                                                  bo dziś, to już nie.
                                                  A kiedy Cię znajdę
                                                  to powiesz Ty mi,
                                                  że dobrze wiedziałeś,
                                                  że znajdę ja Ciebie dziś.
                                                  Poszukam Cię jutro,
                                                  bo dziś to już nie.
                                                  Dobranoc,to tylko sen.


                                      • zielonyjarek1 Re: Ogłoszenie:Poszukiwany gajowy :) 20.04.07, 12:04
                                        Gajowy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę.
                                        - Nie boi się pani tak sama chodzić po lesie? Jeszcze ktoś panią zgwałci...
                                        - Gdyby pan był tak miły... to już bym dalej nie szła...

                                        albo:
                                        Kto to jest? Leży pod drzewem i chrapie?
                                        - Gajowy po wypłacie.

                                        albo:
                                        W zimowy wieczór gajowy złapał w lesie złodzieja, który kradł ścięte drzewo.
                                        - Co, kradniemy drzewo?
                                        - Panie gajowy, ja tylko zbieram paszę dla królików!
                                        - Chcesz mi wmówić draniu, że króliki jedzą drewno?
                                        - Jeśli nie będą chciały jeść, to napalę nim w piecu...


                                        (znalezione gdzieś w necie)
                                        • teufel7 Re: Chwilowo zarobiony jestem:)) 25.04.07, 10:32
                                          ..I nie mam czasu na forumowe rymowane figliki. Ale serdecznie Was pozdrawiam.
                                          Wrócę - nie zasmucę! :)))
                                          • moonia6 Re: Chwilowo zarobiony jestem:)) 25.04.07, 11:07
                                            Nie przemęczaj się przed weekendem :-) Wróci, nie zasmuci.Powiem szczerze, ja w
                                            to nie wierzę. Po prostu opuściła go wena, teraz już nic nie ma ;-)))
                                            Pozdrawiam również wszystkich !
                                          • kawka Re: Chwilowo zarobiony jestem:)) 25.04.07, 11:15
                                            Wezwał Lucyfer na dywanik diabła
                                            Zasromał się diabeł: Co za sprawa nagła?
                                            A szef go opiep...a, że diabeł się leni
                                            Duszyczek nie widać w ich piekielnej sieni!

                                            "Zachciało się tobie na forum figlować?
                                            Bezecne wierszyki o wiośnie rymować?!
                                            Bierzże się, cholero, szybko do roboty!
                                            Masz tu do pomocy cztery czarne koty!

                                            Macie mi sprowadzić duszyczkę do piekła,
                                            baczcie przy tym pilnie, by wam nie uciekła!
                                            Jak się nie sprawicie ze swoją robotą,
                                            Wrzucę was do kotła z ogromną ochotą!"

                                            Diabeł wielce strapion na dictum takowe
                                            Pomerdał ogonem, podrapał się w głowę
                                            I wyruszył szybko kusić, czarcić, zwodzić,
                                            By szef ugłaskany zechciał go nagrodzić.

                                            No ale jak nasz zaprzyjaźniony czarcik nas na chwilę opuścił, to nie znaczy, że
                                            cały wątek ma zwiędnąć! Jazda do rymowania, bo pół setki tuż, tuż... :-))))))
                                            • krzysiek_33 Re: Chwilowo zarobiony jestem:)) 26.04.07, 12:40
                                              Z rana - wszystkie myśli pierwsze
                                              Są ulotne niczym wiersze;
                                              -
                                              Jak zamyślę się w południe
                                              Rymek się ułoży cudnie :)
                                              -
                                              Gdy wieczorem zmierzch zapadnie
                                              O czym szepczę, czy ktoś zgadnie?

                                              k.
                                              • moonia6 Re: Chwilowo zarobiony jestem - znamy te sztuczki! 26.04.07, 14:22
                                                Diabła najbardziej wzrusza
                                                Młoda, zdrowa dusza.
                                                Jak takowej nie ma,
                                                Nuda mu doskwiera.
                                                A może coś go przyparło
                                                I ruszył na „tarło” ?
                                                A że z niego niecnota
                                                To dorwał pannę u płota.
                                                Lecz zabrakło mu wigoru,
                                                Gdyby nie ogon – poszedłby do zakonu.
                                                Tak to już ze sklerozą bywa,
                                                Zapomniał po co jest dziewczyna?
                                                A tu jeszcze sprzęt wybrakowany!
                                                Siedzi teraz diabeł podłamany.
                                                Mniej jednak nadzieję,
                                                Że gajowy Ci nie przyleje.
                                                I przyjmie na przyrody łono,
                                                Choć zapłacisz za zdradę słono!

                                                • moonia6 Re: Chwilowo zarobiony jestem - znamy te sztuczki 26.04.07, 14:27
                                                  errata - miej nadzieję a nie mniej ;-))) temat to spowodował !
                                                • Gość: *** Re: Rozbrykała się nam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 18:14
                                                  Ale tu się Moonia rozbrykała :)
                                                  Trochę diabła, trochę krzyśka
                                                  trąca nóżką.
                                                  A tu nic to.
                                                  Obaj dranie gdzieś tam siedzą
                                                  słowa pannie nie powiedzą.
                                                  Milczą tylko, bo się trudzą.
                                                  Moonia całkiem nam zmarnieje
                                                  pewnie nie spi no i nie je:)
                                                  Pije coś tam bo ją suszy
                                                  tak najbardziej to na duszy:)
                                                  Biedna Moonia biedna ona.
                                                  Biednej Mooni czegoś trzeba :)?
                                                  • moonia6 Re: Rozbrykała się nam :) 26.04.07, 19:36
                                                    Gość portalu: *** napisał(a):


                                                    > Moonia całkiem nam zmarnieje
                                                    > pewnie nie spi no i nie je:)
                                                    > Pije coś tam bo ją suszy
                                                    > tak najbardziej to na duszy:)
                                                    > Biedna Moonia biedna ona.
                                                    > Biednej Mooni czegoś trzeba :)?


                                                    Oj gwiazdeczko moja miła,
                                                    Żle mnie teraz oceniłaś
                                                    Nie umieram na „suchoty”
                                                    Wzięłam się tylko do roboty.
                                                    Z „wątkiem naszym” źle się dzieje
                                                    A reszta poszła chyba w knieje?
                                                    Więc zostałam sama z wiosną
                                                    Ale nic to – słupki dalej rosną.
                                                    Ja uprawiam monologi,
                                                    A Ty opalasz nogi?;-)))

                                                    Pożyteczna praca jest zawsze cicha i niezauważalna.;-)

                                                  • Gość: *** Re: Rozbrykała się nam :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.07, 22:20
                                                    Droga Mooniu
                                                    Ciężko ciągle tak pracujesz
                                                    Pełne ręce masz roboty.
                                                    Wiosny nawet nie poczujesz.
                                                    Wciąż zwiększając swe obroty.
                                                    Nogi Mooniu moja miła
                                                    na sobotę zostawiłam.

                                              • moonia6 Re: Chwilowo zarobiony jestem:)) 26.04.07, 14:33
                                                > Gdy wieczorem zmierzch zapadnie
                                                > O czym szepczę, czy ktoś zgadnie?

                                                nawet nie próbuję zgadywać. Ale może trzygwiazdka coś o tym wie, to jej pora :-
                                                )))Mamy nadzieję, że sam nam o tym powiesz jak rym ułożysz odpowiedni.
                                                • moonia6 Re: Następny słupek ;-))) 26.04.07, 14:41
                                                  tym razem ja kończę kolejną setkę !!! Ale jestem wyrtwała :-))) Niniejszym
                                                  ogłaszm rozpoczęcie następnej ! Kawka brakuje mi żołądkowej;-)
                                                  • kawka Re: Następny słupek ;-))) 27.04.07, 08:25
                                                    Marsze! Fanfary! Trele morele!
                                                    Już do tysiąca nie mamy wiele!
                                                    Etap pięćsetki zwycięża Moonia,
                                                    Przed Moonią wszyscy pochylcie czoła!

                                                    Krzysztof niech rymem pochwali ciebie,
                                                    Gwiazdka zaś mocniej błyśnie na niebie.
                                                    Zielony z Jarkiem - tan jakiś krótki,
                                                    A ja wam wszystkim... dam trochę wódki!

                                                    :-))))

                                                    A majówka... coraz bliżej :-)))))))))))



                                                  • moonia6 Re: Następny słupek ;-))) 27.04.07, 08:58
                                                    Czuję się wreszcie doceniona ;-)))
                                                    Chylić nie musicie przede mną czoła.
                                                    Jestem skromna niesłychanie,
                                                    Wystarczy dobre słowo na śniadanie.
                                                    Uśmiechać się zawsze i wszędzie
                                                    Nie bać się tego co będzie!
                                                    A w dobrych humorach,
                                                    Wypijemy, gdy majówki przyjdzie pora.

                                                    A tak na marginesie - myślicie, że wystarczy nam cierpliwości i weny aby
                                                    dotrzeć do "tysiąca" ?
                                                  • Gość: *** Re: Następny słupek ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 17:30
                                                    Tysiąc ?
                                                    To tu mamy siedzieć do zimy?
                                                  • kawka Re: Następny słupek ;-))) 27.04.07, 17:40
                                                    Gwiazdo, wystarczy nam chyba wiosny, żeby rozbić ten bank, co? Przypominam, że
                                                    wiosna trwa do... lata! To jeszcze prawie dwa miesiące! Proszę mi tu nie siać
                                                    defetyzmu, no! lepiej coś "rymnąć" sobie :-)))
                                                  • Gość: *** słonik i anioł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.07, 22:35
                                                    Coś o mnie o Tobie.
                                                    O każdej osobie.
                                                    Kto zgadnie- ten wie.

                                                    Trochę tak ckliwie,
                                                    trochę naiwnie,
                                                    ale są rymy.
                                                    Niech mówią inni:)



                                                    Goethe Johann Wolfgang, Bliskość ukochanego

                                                    Gdy słońca blask nad morza lśni głębiną,
                                                    Myślę o tobie, miły.
                                                    Wzywałam cię, gdy księżyc niebem płynął
                                                    I zdroje się srebrzyły.

                                                    Widzę cię tam, gdzie skraj dalekiej drogi
                                                    Szarym zasnuty pyłem,
                                                    A nocą gdzieś wędrowiec drży ubogi
                                                    Na ścieżynie zawiłej.

                                                    Słyszę twój głoś w szumie spienionej fali
                                                    Bijącej o wybrzeże
                                                    Lub w cichy gaj przychodzę słuchać dali
                                                    W zamierającym szmerze.

                                                    I wtedy wiem, że jesteś przy mnie, blisko,
                                                    Choć oddal cię ukryła -
                                                    Przygasa dzień, wnet gwiazdy mi zabłysną
                                                    O, gdybym z tobą była!

                                                    ***
                                                    Broniewski Władysław, I oczy wilgotne,

                                                    I oczy wilgotne,
                                                    i serce samotne,
                                                    i nie wiem, co robić dalej.
                                                    Ja chciałbym gdzieś w lesie
                                                    (a niech mnie rozniesie!) -
                                                    umrzeć z żalu.


                                                  • kawka Re: Następny słupek ;-))) 27.04.07, 17:43
                                                    Gwiazdko, wystarczy do lata :-)))) To jeszcze prawie dwa miesiące :-)))
                                                  • ob.serwator_1 ...A ja widzę ją tak. 27.04.07, 22:58
                                                    Na przestrzeni ostatnich miesięcy wydlądała tak:
                                                    krzysztofpop.fotosik.pl/albumy/56587.html
                                                  • kawka Re: ...A ja widzę ją tak. 28.04.07, 09:22
                                                    Pięknie widzisz wiosnę, obywatelu 1 :-))) Zasłużyłeś na piwko! :-)))
                                                  • zielonyjarek1 Re: ...A ja widzę ją tak. 28.04.07, 21:05
                                                    Zdjęcia wykonane tym aparatem (SONY DSC-T33) są nadzwyczaj dobre i bardzo
                                                    ciekawe. Nigdy bym nie przypuszczał, że można je tak "wyciągnąć", hmm
                                                    W bardzo interesujący sposób zrobione ujęcia i dobrane światło. Kompozycja
                                                    całkiem a`propos. Co tam będę mówił, gratuluje panie Krzysztofie.
                                                  • moonia6 Re: Zimno - dlaczego ? 30.04.07, 09:36
                                                    no i pierwsza majówka zapowiada się byle jak;-((( Zbieram chrust !!!
                                                  • Gość: *** Re: Zimno - dlaczego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.07, 10:02
                                                    Zbieraj Moonia gałązki zbieraj.Kawka będzie miała na ognisko.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka