Dodaj do ulubionych

Mała szkodliwość społeczna

03.07.07, 07:45
Groby na starym katolickim cmen. są codziennie kopane ziemia tylko z gróbsza
jest sprawdzana i wyworzona w nieznane miejsca
gdy się pojawi w pobliżu policja wywózka jest przerywana

----------------------------------------------------------
Ten proceder trwał zawsze, ostatnio tak załatwiono cmentarz prawosławny,gdzie
robotnicy kości szybko przyrzucali ziemią i wywozili, ktoś doniósł i
wybierano kości z wysypiska,

cmentarz w Borowoiczkach to samo, aktualnie, to taniej.

P.S. Po cmentarzu cholerycznym na "cholerce" samochody jeżdżą jak po
Cmentarzu Orląt we Lwowie gdzie jest autostrada. A inne cmentarze w Płocku są
zaorane itd.
-------------------------
Ktoś powie Niska szkodliwość społeczna - ale zawsze jest to szkodliwość
Obserwuj wątek
    • Gość: płocczanin Re: Olbrzymia szkodliwość społeczna IP: *.plock.mm.pl 03.07.07, 08:02
      To jest upadek cywilizacji. Papież JPII nazwał to cywilizacją śmierci. Najgorsze
      jest to . że ci którzy to robią myślą, że będą żyć wiecznie. Tu i teraz. wracają
      do domu, dzieci biorą na kolana. A to miły wnuczek.
      • Gość: het. Re: Olbrzymia szkodliwość społeczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 09:24
        Za dewiantami organizującymi paradę w stolicy Polski stoi cała cywilizacja
        śmierci - organizacje lewicowe całego niemal świata, wpływowe homoseksualne
        lobby ...etc.
    • Gość: marek Kwisniewski nie pisz głupot o Lwowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 13:59
      Bywam we Lwowie rokrocznie od 7 lat, z na cmentarz Orląt zaglądam
      systematycznie od 3 lat. Tam nie ma jakichkolwiek autostrad !!!
      Co ty sobie człowieku wymyślasz i wprowadzasz ludzi w błąd.
      Obecnie cmentarz jest odnowiony, systematycznie restauruje się groby, jest
      czysto, że Płock może pozazdrościć. Nie oczerniaj Ukraińców i Polaków tam
      zamieszkałych, bo na prawdę dbają o tomiejsce.
      Przestań człowieku jątrzyć.
      • kwisniewski błąd 04.07.07, 15:44
        Otrzymałem takie informacje od innych osób. Sam ich nie zweryfikowałem

        www.lwow.home.pl/orleta/orleta39.html
        www.moje.friko.pl/page1.htm
        • Gość: zdzisiek Re: błąd IP: 212.244.180.* 04.07.07, 15:59
          nic w życiu sam nie zwefikowałeś
          jedyne co umiesz to kopiuj i wklej bez czytania
          • Gość: do marka kłamcy Re: błąd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 17:29
            POLITYKA nr 20/1999
            Tekst ten jest zamieszczony na stronie internetowej Polityki:
            polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1018622

            Prezydenci Aleksander Kwaśniewski i Leonid Kuczma wyznaczyli sobie po raz
            kolejny spotkanie na Cmentarzu Orląt we Lwowie. Historia jego rekonstrukcji,
            swoista droga przez mękę, zamyka w sobie całe skomplikowanie polsko-
            ukraińskiego budowania dobrosąsiedzkich stosunków. Co znamienne: im lepiej
            działo się w kontaktach na najwyższym szczeblu, tym odbudowa cmentarza
            okazywała się zadaniem trudniejszym, ze względu na stanowisko lokalnych władz.
            Lwowski Cmentarz Orląt przez dziesięciolecia był tematem tabu, w Warszawie,
            Kijowie, a przede wszystkim w Moskwie. Radziecka władza rozpoczęła walkę z
            cmentarzem już w 1945 r. W latach 50. rozbijano nagrobki, pomniki i rzeźby,
            gruz posłużył na fundament monumentu Lenina w centrum miasta. W 1971 r. czołgi
            zmiażdżyły groby i krzyże, buldożery splantowały teren, dźwig obalił wspaniałą
            kolumnadę. Część cmentarza zamieniono na asfaltową jezdnię, pod którą pozostały
            szczątki zmarłych. Reszta służyła jako wysypisko śmieci, magazyn złomu i
            parking dla ciężarówek.

            P.S. prosze zwrócić uwage na to zdanie:
            " Część cmentarza zamieniono na asfaltową jezdnię, pod którą pozostały szczątki
            zmarłych." a potem porównać to ztym co pisze "Marek" zapewne na rozkaz,
            • Gość: do "do marka kłam" Re: błąd IP: 195.33.116.* 06.07.07, 14:30
              Gość portalu: do marka kłamcy napisał(a):
              " W 1971 r. czołgi
              zmiażdżyły groby i krzyże, buldożery splantowały teren, dźwig obalił wspaniałą
              kolumnadę. Część cmentarza zamieniono na asfaltową jezdnię, pod którą pozostały
              szczątki zmarłych. Reszta służyła jako wysypisko śmieci, magazyn złomu i
              parking dla ciężarówek.

              P.S. prosze zwrócić uwage na to zdanie:
              " Część cmentarza zamieniono na asfaltową jezdnię, pod którą pozostały szczątki
              zmarłych." a potem porównać to ztym co pisze "Marek" zapewne na rozkaz,"

              A Ty potrafisz kolego czytac ze zrozumieniem, czy postepujesz jak wiekszosc
              dziinnikarzy: czyli wycioles kawalek zdania i zinterpretowalse sobie po swojemu.
              Jak byk jest napisane, ze w 1971 roku cmentarz zostal zniszczony, powstala
              droga, magazyny, parking i wysypisko smieci.

              Bylem na tym cmentarzu 3 tygodnie temu, mam zdjecia i nie ma tam zadnej drogi.
              Zostala pamiatka tamtych zniszczen, czyli zwalone szczatki bramy, ktore maja
              przypominac o tamtych wydarzeniach, ale cala reszta cmentarza jest odnowiona i
              bardzo zadbana, trawa ladnie przycieta, caly czas spaceruje pani i zbiera
              smieci, ktore zostawiaja polscy turysci.
              Jesli mi nie wierzysz, podaj jakis e-mail wyscle Ci zdjecia sprzed kilkunastu
              dni.
              • Gość: mag dopuścic do ujawnienia prawdy o cmentarzu Orląt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 15:07
                gosciu,nie rozumiem o co ci chodzi
                sam piszesz ze była na cmentarzu droga a teraz jej nie ma, ale była,
              • kwisniewski Re: błąd 06.07.07, 16:51
                cytat
                Jesli mi nie wierzysz, podaj jakis e-mail wyscle Ci zdjecia sprzed kilkunastu
                dni.

                Chętnie zobaczę te zdjęcia = Proszę wysłaź
      • Gość: Zenon Dylewski Re: Kwisniewski nie pisze głupot o Lwowie IP: *.plock.mm.pl 04.07.07, 16:15
        Szanowny Panie. Jeżeli jest tak dobrze i było dobrze, to skąd te zniszczeni
        ktore wymagały tyle pracy, ofiarnej postawy Polakow pracujących na budowie
        zagranicznej?
        Z tej dobroci , to zmieniono proporcje liczby Polakow zamieszkujących to
        miasto od kilku stuleci. Rzeczywiscie dzieki tradycji narodowej polskiej,
        cmentarz przetrwał. Dziekimiejsowym Polakom, którym zabrano Ojczyznę, lecz nie
        dusze. Kwisniewski ma prawo pisać o zniszczeniu grobów polskich zołnierzi
        dzieci polskich zabiyuch tam w Obronie naszej Ojczyzny. Nasze miasto ma prawo
        odzywać sie o Lwowie. Prosze policzyc ile młodziezy płockiej z naszych szkół ,
        poszło Bronić Lwowa. To Oni noszą Nazwę Orlęta Lwowskie. Dobrze nie było. A
        władze mista Lwowa są znane ze specyficznej postawy....
        Jeżeli leździsz tam od 7 lat jako turysta , to i tak to widzisz. Opiekunowie
        Miejsc Pamieci Narodowej nie jątrzą. Ale do wiadomości młodych pokoleń powinno
        dotrzeć wszystko , co da sie uratowąc z wiedzy i dorobku poprzednich pokoleń.
        Rozumiemy erównież zasade wzjemności i jest ona sankcjonowana prawnie. Ile
        opieki zagranicą , tyle i od nas.
        Nikomu zyjacemu w innych realiach niz były nie zalezy na nieporozumieniach z
        sąsiadami.
        Tęsknoty i żalu za rodzinna ziemia i tak nie da sie wymazać z duszy Polaka
        kresowego. Lepiej połączyc nasze siły w Płocku i może dołaćzyc sie działań
        szkoły noszącej imię Obronców Lwowa. Raz udało sie juz spotkać na cmentarzu na
        Kobylińskiego gdzie spoczywa Rodzeństwo Grabskich. Zorganizowałem to spotkanie
        własnie w dniu, kiedy we Lwowie otwaro po przygodach cmentarz Orląt.

        Jeżeli piszemy tu o cmentarzu ewangielicikm, mamy na myśli wyłącznie ratowanie
        tego co jeszcze istnieje.
        Niepokój sie bierze z postawy proboszcza, który proszony o ratowanie dezerterów
        zabitych na terenie obecnego ZOO, zajął takie a nie inne stanowisko. Kiedy juz
        ludzi zabrakło do pamięci o zabitych , odezwą sie kamienie. A żaden słoń ani
        łabąx nie zagłuszy krzyku niesprawiedliwosci. I nie ma tu znaczenia, że to byli
        Niemcy, nasi okrutni mordercy. Jeżeli odnjad sie dane osobowe zabitych i będzie
        dokument, ze roz\strzelano dezerteró nie kchących zabijac Polaków, to pamięc sie
        należy bezsprzecznie.
        Odrębną sprawa jest nawożenie ziemi z cmentarza katolickiego , zeby ładniej było
        na ewangelickim... Pomijam wiarę to inny temat. Ale niegodziwośc takiego
        postepku jest i tyle.
        A zdrugiej storny; jaki to cmentarz niszcza na naszych oczach i po co? Kto dał
        zgode na niszczeni. Kto podpisał transport kości. Jaki kierowca sie na to
        zgodził? Pytan jest wiele. Na spotkaniach w organizacjach i Stowarzyszeniach,
        przychodza ci , którzy mienia sie elitą intelektualna i towarzyską. Prowadzone
        sa dysputy a jakże bardzo naukowei dostojne. Potem kanapki itd., zgodnie ze
        zwyczajami miejscowymi. wieczór mija przyjemnie a rzeczywistość skrzeczy i ci
        sami ludzie udają, ze sie nic nie stało.
        Polakow z Kresów rozproszono, majatki zabrano. Zostało tylko żal i PAmięc i dla
        nich przeznaczyłem tencytat z mojej książki o generale Z.PAdlewskim. A wiemy co
        z NIm Płock zrobił;

        .......Rodzina Padlewskich, była powszechnie szanowana. Utrzymywała dobre
        kontakty z sąsiednimi dworami. Szczególnie przyjaźniono się z dworem w
        Nowofastowie, należącym do Tadeusza Bobrowskiego, szwagra Apollo Nałęcz
        Korzeniowskiego, ojca Conrada. Tadeusz Bobrowski, spiskował przeciw carowi.
        Jesienią 1861r., został aresztowany i skazany na zsyłkę do Wołogdy. Młodszy brat
        Tadeusza, Stefan, przyjaźnił się z Zygmuntem Padlewskim. Jak widzimy ziemia
        ukraińska, dała Polsce wielu godnych obywateli. Bóg każdemu z nas wyznaczył
        plan działania. Jakość żywota nam jest przynależna. Lecz posiadając wolną wolę
        możemy przetrwać niewolę. Lat setki przetrwały po świecie marzenia w żywotach.
        Miłość tętniła pragnieniem oddania z potrzebą bycia kochanym. Nic się nie
        zmienia. Ponad trudem zrozumienia duszy bliźniego, moc osiąga pragnienie
        ciągłości trwania rodziny. Świadomość jedności z rodem, poprzez
        dziesięciolecia, jest tak trwała, że pójdziemy nawet pieszo, do gniazd
        rodzinnych, do grobów naszych dziadów. Tu życie trwa nadal. Słyszymy ich szepty
        i krzyki. Śmiech radosny, krzyk nowo narodzonych i płacz tęsknoty dziewczyny
        do chłopca. Słychać śpiew babuni nad kolebką wnuka. To moc rodziny. To moc
        dająca przetrwać i Sybir i knuty.

        …Panie, pomnij na drzewa z prochów wyrosłe. Przez nie świat widzę, jakim był,
        jaki jest. Zmiana każda, cierpieniem jest wielkim. W gałązkach dębu i polnych
        kwiatów, rdzawe widzę barwy. Ciągła przemiana bieli i zieleni, jest również
        Twoją. ZA ZIEMIĘ, ZA DWORY I CHATY, CHŁOPSKIE POLNE KRZYŻE, PYŁEM ZASYPANE –
        modlę się Panie.

        Oto GOŚCIE Z DALEKIEGO KRAJU, otwierają myśli chowane głęboko. Oto pan
        niewidziany, lecz jakże to twarz znajoma, jakby była zawsze, dobytku pilnując,
        nie istniejącego. Oto pokłony bije nowe pokolenie, znające swój czas
        i dzieje z dumki baby starej, grzejącej przy piecu zagonione myśli.. Kiedyś,
        pany polskie były, dając pracę i siedlisko. Zniknęli - pośród krwistego blasku…
        Jak mgła, wiatrem przegnani. Lecz czemu przetrwały zasypane kości, krzyżem
        przesłonięte. Czemu zostały ślady dworu, w cudzie przemienione w dzikie
        uroczyska. Jedność przybysza z chłopem osiadłym, znosi krzywd wieki, przez
        panów zrodzone. Los pana i chłopa w miłości do ziemi, jakże naturalny. Panie,
        w podzięce dobrocią jednaki, niech mgła zapomnienia uniesie krzywd tyle, ile
        unieść zdoła wspomnienie zaznanego Dobra. Swoje oddaję Tobie w posłudze Pamięci…

        Tę posługe pamięci oddal Płock w okresie przemian ustrojowych.
        Młodzi ludzie którzy w miedzy czasie dojrzeli i pisza tu na Forum, myslą, ze
        mieszkańcy Płocka nic z siebie nie dają . Stąd tez była Akcja Agory. Ale my
        jestesmy tylko kontynuatorami mieszkców, którzy spawdzili sie w potrzebie . W 20
        roku , ludnoąc Płocka robiła zbórki pieniędzy, złota , biżuteri na potrzeby
        Obrony Miasta. A tu całikem niedawno nastepni płocczanie przeniesli taką
        postawe.Młode pokolenie nie wie o tym a nie ma w Płocku Srodowiska, które by to
        propagowało i przekazało do wiedzy powszechnej.



        Jeżeli będzie jeszcze co ratować. Władający miastem nie chronią Miejsc Pamięci
        Narodowej. Nie czyni się nic, wydając jednocześnie 1 milion zł., na budowę
        wybiegu dla słoni w ZOO. Natomiast wielką troską i oddaniem od wielu lat
        posługują księża Salezjanie z kościoła Św. Stanisława Kostki.
        Kiedy przychodzi taki czas, że nikt już nie może wytrzyma poniżania i
        zakłamania, wnet przychodzą oznaki buntu. Łatwo asie wtedy pomylić w rachubach,
        ponieważ pragnienie zmian jest tak silne, ze zatraca asie realna wizja
        niemożności dokonania przemian tak głębokich, żeby zmienić duszę narodu. Taki
        czas przyszedł i w Polsce i na sąsiadującej z nami Litwie, Ukrainie.
        Cierpieliśmy podobnie i nie pogodziliśmy się z utratą wolności.
        Nowe czasy dla Ukrainy spowodowały nadzieje Polaków tam mieszkających na
        odzyskanie polskich kościołów na dawnych naszych Kresach. Niewielu ich zostało
        po krwawych mordach dokonanych przez Ukraińców na narodzie polskim.
        Jednak trzeba żyć. Nowe życie przyszło z kościołem.
        W TV pokazano film z odbudowy polskiego kościoła w Sławucie na Ukrainie.
        Poruszony postawa księdza, który siedział na dachu kościoła, własnoręcznie go
        naprawiając, przeprowadziłem zbiórkę pieniędzy w mojej pracy , Głównym
        Automatyku Petrochemii . Moi koledzy z pracy okazali pełne serce i po kweście
        kupiliśmy zbiorowo naczynia liturgiczne dla kościoła w Sławucie. Pragnęliśmy
        mieć poczucie Jedności z księdzem budującym kościół własnymi rękami….
        Niestety marzenie Jedności prysnęło… W czasie wizyty w Kurii płockiej okazało
        asie, ze narobiliśmy kłopotu. Nie wiedziano co z darami zrobić… Dary oczywiście
        przyjęto nie dając pokwitowania ale kazano zapomnieć o wysłaniu darów do
        Sławuty…… Miały być wysłane do Warszawy do wspólnej puli darowizn….
        Milczeliśmy rozcz
    • Gość: ito Re: Mała szkodliwość społeczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 15:55
      Dewastacja i zniszczenie [edytuj]

      Zdewastowane katakumby. Stan z okresu odbudowy (maj 1997)Po zajęciu Lwowa przez
      wojska radzieckie cmentarz był regularnie grabiony i niszczony, rozbito pomniki
      żołnierzy amerykańskich i francuskich, którzy walczyli po stronie polskiej a w
      katakumbach, na których nadbudowano dodatkowe piętro, umieszczono garaże i
      zakład kamieniarski. Przez część cmentarza poprowadzono drogę. Ostatecznej
      dewastacji dokonano w latach siedemdziesiątych. W sierpniu 1971 roku przy
      pomocy czołgów i maszyn budowlanych zniszczono kolumnadę, próbowano też
      zniszczyć wielkie pylony Łuku Chwały, które jednak skutecznie oparły się tym
      próbom, ostrzelano napisy na pylonach, zrównano z ziemią półkoliście ułożone na
      tarasach groby. Kamienne lwy, które stały niegdyś przed łukiem triumfalnym,
      przewieziono na rogatki miasta. Tak przestała istnieć najsłynniejsza nekropolia
      II Rzeczypospolite
    • Gość: marek Prawda o cmentarzu Orląt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 19:53
      Nie chcę się wdawać w polemikę na gruncie sentymentalizmu, a jedynie stanu
      obecnego. Zaświadczam, że będąc wielokrotnie w Stanisławowie, we Lwowie
      (ostatnio w sierpniu ub. roku), odwiedzając cmentarz Orląt trzykrotnie, nigdzie
      nie zauważyłem biegnącej przez cmentarz drogi, po której mogły by jeździć
      samochody. Na tej rozległej nekropolii są aleje różnego typu; część asfaltowa,
      część wyłożona kostką brukową, nigdzie śladu samochodów, nie mówiąc już o
      autostradzie. Najbliższa autostrada (jeżeli tak można nazwać pożal się Boże,
      obwodnicę Lwowa) biegnie ok 10 km od centrum.
      Wypowiedź swoją odnosiłem jedynie do kłamstwa przedstawionego przez
      Kwisniewskiego w tej i tylko w tej sprawie, ponieważ powtarzanie zasłyszanych
      bzdur z pewnością nie służy Polakom tam zamieszkałym.
      Polecam wszystkim wyjazd w tamte strony. Wielu, myślę, spojrzało by wtedy
      inaczej na to co nas w Polsce otacza, szczególnbie na nasz quasipatriotyzm
      składający się z pustych słów i gestów. Wiele od Kresowian możemy się nauczyć.
      • Gość: płocczanin Re: Prawda o cmentarzu Orląt IP: *.plock.mm.pl 04.07.07, 20:01
        Wstyd czytać co napisałeś. Jakie prace ty wykonujesz . Jakie prawo masz potępiać
        polski patriotyzm. Negujesz fakty historyczne. Jakie puste gesty. Cmentarz
        odnowił sie sam? Jesteś ślepy na ludzka prace. Co pisałem niżej to tez pustota?
        Ile masz lat? Czy jesteś funkcjonariuszem?
        • Gość: genek Re: Prawda o cmentarzu Orląt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 20:07
          jak czytam twoje posty to zastanawiam się gdzie ty mieszkasz bo chyba w innym
          kraju niż ja
          może na matplanecie ??
          • Gość: płocczanin. Re: Prawda o cmentarzu Orląt IP: *.plock.mm.pl 04.07.07, 20:17
            Przypominasz chore dziecko.Wyżej
            napisano ci historie cmentarza. Historie zniszczeń . Spotykali sie w tej sprawie
            rządy. Sekretarz Generalny Rady Ochrony Pamieci Walk i Męczeństwa. a ty swoje.
            Poza tym ; jakie krzywdy wyrządził Kwisniewski Sprawie cmentarza? Jakie krzywdy
            wyrządził mieszkańcom okolic cmentarza i Polakom miejscowym? Uzasadnij. Nie
            rozumiesz że Kwiśniewski jest człowiekiem wołającym - szanuj tradycje i Polskę?
            Co zrobiłeś sam do tej pory? Co zyska społeczeństwo z twojego napadu na
            Kwisniewskiego. Przecież wystarczy napisac hasło w wyszukiwarce i cała historia
            ukazuje sie natychmiast.
            • Gość: cnn taka ma pracę by zakłamywać historie Lwowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 20:22
              i wogóle historie Polski
            • Gość: genek Re: Prawda o cmentarzu Orląt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 20:24
              umiesz czytać po polsku bo zaczynam mieć wątpliwości
      • Gość: abel Re: Nie pbez kretactwarawda o cmentarzu Orląt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 20:03
        bez krętactwa, naiwnych teraz mało
        ___________
        nowa TV www.onet.tv/
        • Gość: Alek Re kretactwo Abla. IP: *.plock.mm.pl 04.07.07, 21:18
          czy to było o cmentarzu Orląt?
    • Gość: mad Re: Mała szkodliwość społeczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 20:52
      jakie są rezultaty tej dyskusji ?
      • amph Re: Mała szkodliwość społeczna 06.07.07, 00:09
        Ta dyskusja mniej więcej wygląda tak:
        1.P.Kwisniewski stwierdził,że po "cholerce" jeżdżą samochody jak po cmentarzu
        Orląt we Lwowie,gdzie jest autostrada.Wątek założony przez autora
        dot.innych kwestii,generalnie niszczenia cmentarzy katolickiego i
        prawosławnego.

        2.Panowie płocczanin i het nawiązali do nauk JP II stwierdzając obecnośc w
        naszym życiu cywilizacji śmierci.Pojawił się wnuczek,organizacje lewicowe,
        lobby homoseksualne,dewianci.
        3.Pan Marek stwierdził że bywa we Lwowie od siedmiu lat i żadnej autostrady
        biegnącej przez Cmentarz Orląt nie widział.Zasugerował że p.Kwisniewski
        nieprawdę,zaś sam cmentarz jest otoczony właściwą opieką.Prosił o niejątrze-
        nie co tak na marginesie też jest zgodne z naukami JP II.
        4.Pan Kwisniewski przyznał się że inormacji w sprawie Orląt nie zweryfikował
        swoją wiedzę na ten temat czerpie od znajomych.
        5.Zirytował sie takim stwierdzeniem pan zdzisiek i zauważył że proces
        nauczania p.Kwisniewskiego jest generalnie niezakończony,by nie powie-
        dziec niepełny.
        6.Anonim przywołal artykuł z Polityki z 1999r,zarzucając p.Markowi kłamstwo i
        zgodnie z wiekową tradycją anonimów polskich palnął- p.Marek pisze na roz-
        kaz.W domyśle - wiadomych sił.Fakt, że p.Marek pisze o tym co dzieje się
        OBECNIE na cmentarzu uszedł uwadze anonima.
        7.Tu wtrącił się p.Dylewski z obszernym esejem historyczno-etycznym,w którym
        znalazły się rozważania o Lwowie,obronie kresów,pamięci,miejscach pamięci,
        plocianach,proboszczu,niszczeniu cmentarzy płockich,rodzinie Padlewskich i
        Grabskich,losach majątków kresowych,zbiórkach patriotycznych,akcjach Agory,
        darach dla kościoła w Sławucie.
        8.Panowi Markowi wprost przyłożył ito odwołując sie do lat siedemdziesiątych
        pisząc o że w tamtym czasie miała miejsce skrajna dewastacja cmentarza.


        9.P.Marek zaczął coś pisac, że on opisuje stan obecny cmantarza ,a nie to
        co się na nim działo kilkadziesią lat wcześniej.Pan Kwisniewski przecież też
        pisał o współczesnośi i to przy pomocy niezweryfikowanch informacji,ale
        dał tym tylko dowód swojej naiwności.
        10.W tej sytuacji płocczanin uznał postawę p.Marka za niepatriotyczną,samego
        zaś -za fałszerza historii,ślepca i funkcjonariusza.Były też i inne stwier-
        dzenia,ale pomińmy je.cczanin po chwilowej
        11.Genek zauważył,że poprzednik czyli plocczanin nie wie gdzie mieszka,choc
        uwaga ta równiwe dobrze może odnosic się do marka.
        12.Płocczanin po chwilowej przerwie poinformował p.Marka ,że jest
        chorym dzieckiem, nic nie wie o pracy rządów,jest człowiekiem nie szanującym
        tradycji,krzywdzącym Kwisniewskiego cyt.co zyska społeczeństwo z twego napadu
        na Kwisniewskiego?Dalej była mowa o nieumiejętności p.Marka w korzystaniu
        z wyszukiwarki,a tam przecież jest cała historia.
        13.CNN uzupełnił wypowiedź Płocczanina,że w wyszukiwarce jest też jakby kto
        nie wiedział ,cała historia Polski.
        14.W tej sytuacji Genek wyraził wątpliośc czy poprzednik umie czyta po polsku.
        15.Abel zaapelował by nie kręcic bo dzisiaj już nie ma naiwnych.
        16.Pytasz drogi Madzie jakie są rezutaty tej dyskusji?
        Ano takie.Nadal problemem jest u większości dyskutantów odróżnianie czasu
        teraźniejszego od przeszłego.I jeszcze jedno.Czytanie ze zrozumieniem
        też sprawia niektórym sporo kłopotów.A po za tym to taka typowa płocka
        dyskysja.Z wielkimi i małymi słowami.Z miłością do bliźnich.
        skiego?
        • Gość: płocczanin Re: Mała szkodliwość społeczna IP: *.plock.mm.pl 06.07.07, 07:35
          Raport gotowy. Plan wykonany, możesz smiało złożyć go przełożonemu.
          A nadal nie wiemy dlaczego przewożą ziemie z grobów na groby. Co sie dzieje w
          miejscu ubytku ziemi z kościami? Czy powstaje nowy hipermarket? Czy to sprawy
          kulturowe modlić sie w środowisku kości ludzkich? Czy nie powinny być
          pogrzebane? Ponad 500 lat temu 2 wiary poróżniły sie teraz są połączone
          szczątkami wspólnoty? Czy obecna cywilizacja ma jeszcze coś wspólnego z
          człowieczeństwem? Z braku miejsca trzeba modlić sie na cmentarzu jak za
          pierwszych chrześcijan? Kto jest tym współczesnym Neronem?
          Czy na wolnych placach Płocka trzeba stawiać przybytki piwa a nie miejsca
          modlitwy? Czy takie Miejsce to coś wstydliwego a pijalnia piwa już nie?
          Pytań jest wiele. A potem czytamy, że kultura polska TAKA NUDNA.a ta która
          trzyma za buzie i niewoli umysł jest wspaniała bo goje zobaczą o co chodzi i
          naucza nas prawideł przeżywania.
          • amph Re: Mała szkodliwość społeczna 06.07.07, 12:58
            Po przeczytaniu Twojej odpowiedzi upewniam się ,że formy czasu
            teraźniejszego i przeszłego są Ci nieznane.Lwia część tego wątku to atak na
            Marka,który zauważył że DZISIAJ Przez Cmentarz Orląt nie biegnie żadna
            autostrada.Poniekąd przyznał mu rację p. Kwisniewski.Natomiast pozostali
            uczestnicy tej dyskusji - nie wszyscy -zaczęli polemizować sami ze
            sobą,udowadniając,że autostrada była i już.Zapomnieli tylko,że miało to miejsce
            w PRZEWSZŁOSCI,czego nie dotyczyła wypowiedź Marka.Pomimo,został uznany za
            kłamcę ,funkcjonariusza itp.
            Napisałem to co napisałem uznając iż cały ten wątek jest b.typowym sposobem
            uprawiania dyskusji na płockim forum.Zero zrozumienia dla podstawowego
            wątku,wielkie słowa i zwyczajne kalumie pod adresem osób mających inne niż
            nasze zdanie.
            To dość charakterystyczna metoda,której i ty hołdujesz.Cyt.raport
            gotowy,plan wykonany,możesz śmiało złożyć go przełożonemu.Co tymi słowami
            sugerujesz?Kto ci dał prawo oceny innych?Powołujesz się na nauki JP II?Na jakie?
            Czy są wśród nich, takie które pozwalają obrażać innych?
            Od czasu do czasu próbuję,także kilka innych osób,namawiać do merytorycznej
            dyskusji.Nie młócki słownej.Do dyskutowania na temat.Na razie niestety
            przegrywamy.
            A co do reszty Twojej wypowiedzi to jest rzeczą oczywistą,że należy szanować
            cmentarze,nie budować na nich marketów,nie niszczyć grobów.
            Co do pijalni piwa ,też trzeba znaleźć dla nich miejsce.Niekoniecznie w
            pobliżu świątyń.Nie podzielam twojej opinii,że na każdym wolnym placu w Płocku
            powinno być miejsce modlitwy.Nie wiem też kto jest współczesnym Neronem.Nie
            zgadzam się ze stwierdzeniem że współczesna kultura polska jest nudna.Nie wiem
            też po co używasz słowa goje,wiedząc,że można użyć słowa rodacy.
    • Gość: do amph asd Re: Mała szkodliwość społeczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 13:47
      "Nadal problemem jest u większości dyskutantów odróżnianie czasu
      teraźniejszego od przeszłego" - to zdanie jest kluczowe dla całej dyskusji
      Otóż niejaki Marek zauwazył tylko czas który jest, czas obecny cmentarza.
      Budziło to podejrzenie ze chce wymazać straszna historię cmentarza "Orląt".
      Kłamał że nie nie było szosy przez Cmentarz. Probował wymazać fakty niszczenia
      cmentarza przez czołgi sowieckie i wieloletniego celowego niszczenia tego
      cmentarza m.in.robiąc tam wysypisko śmieci. To jest prawdziwy upadek człowieka
      kiedy walczy i mści sie na nieżyjacych Obrońcah Lwowa. Gdyby nie "Solidarność"
      i zmiany przez nią wywołane to po cmentarzu do dzis nie było by żadnego śladu.
      • amph Re: Mała szkodliwość społeczna 06.07.07, 19:11
        Całkowicie zgadzam się z Twoim ostatnim zdaniem.Gdyby nie Solidarnośc
        Cmentarza Orląt by nie było.Fakt ten jest poza wszelką dyskusją.Ale Marek
        polemizował z następującym zdaniem p.Kwisniewskiego:Po cmentarzu cholerycznym
        na cholerce samochody jeżdżą jak po Cmentarzu Orląt we Lwowie gdzie JEST
        autostrada.Z tym i tylko tym zdaniem nie zgadzał się twierdząc,że obecnie tej
        autostrady nie ma.Bo przecież obecnie jej nie ma.Sądziłem,że p.Kwisniewski
        wycofa się z tego stwierdzenia bo akurat w tym przypadku racji nie miał.
        Nie sądzę,ale jest to mój osobisty pogląd,aby Marek nie znał przeszłości
        Cmentarza i tym samym ,jak piszesz,chciał wymazac jego straszną historię.
        To co mnie wkurzyło to długie ględzenie nie na temat,osobiste,dośc chamskie
        prztyki,czyli obecny na naszym forum deficyt kultury i rozsądku.
        A że można inaczej świadczy twój wpis.Bo chociaż zostajesz przy swoim zdaniu
        czynisz to nie obrażając nikogo.
        • kwisniewski Re: Mała szkodliwość społeczna 06.07.07, 20:23
          Kości ze starego cmentarza załadowano na ciężarówki i wywieziono razem z
          ziemią. Znalazły się w remontowanym pałacowym parku
          Więcej:
          serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,3635010.html
          Na cmentarzu przy Wrocławskiej odkopano w środę szczątki, które niemal na pewno
          są kośćmi st. strzelca Hieronima Bednarskiego. Został stracony i potajemnie
          pogrzebany jako żołnierz zbrojnego podziemia antykomunistycznego, który podjął
          niezwykle ryzykowną grę z bezpieką.
          więcej:
          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3245317.html
          Podczas prac budowlanych przy ul. Cichej znaleziono ludzkie kości. Po wojnie w
          tym miejscu swoją siedzibę miał Urząd Bezpieczeństwa
          więcej
          miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,2698589.html
          Ludzkie szczątki znaleziono wczoraj przed kamienicą przy Kościuszki 9 w Płocku.
          Za wcześnie na odpowiedź, czyje to szczątki. Niewykluczone jednak, że ofiar NKWD
          więcej:
          miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,972808.html
          Odkryliśmy zupełnie nieznaną część historii Płocka: w kamienicy przy Kościuszki
          9 była siedziba NKWD. Niewykluczone, że na podwórzu do dziś spoczywają zwłoki
          ofiar enkawudzistów
          więcej:
          miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,680559.html
          Alfred Blaj prowadził przed wojną sklep bławatny przy Grodzkiej, okupację
          przeżył dzięki fałszywym aryjskim papierom. Helena Lichtenstein uratowała się z
          Auschwitz, do Płocka wróciła jako jedna z nielicznych. Dziś przy ich grobach
          spaceruje się z psami, pije tanie wino i maluje: "Żydzi do gazu".
          więcej:
          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3465478.html
          Niedługo zakończą się prace modernizacyjne na ul. Grabówka w Płocku.
          Niewyjaśniona pozostaje kwestia, co zrobić z kilogramami kości,, które przy
          okazji wykopów odkryli robotnicy.

          2001-06-05, odsyłam do archiwum

          To wszystko nazywa się MAŁA SZKODLIWOŚĆ SPOŁECZNA

          Komentarz zostawiam do przemyślenia
    • Gość: ram. Re: Mała szkodliwość społeczna You Tube znikło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 00:54
      słabi boja sie wszystkiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka