Dodaj do ulubionych

zaniedbane radziwie

10.08.03, 11:46
czy nie uważacie, że fajnie by było umiejscowić po tamtej stronie rzeki coś?;
nie wiem co, ale uważam, że tamta strona wisły jest mocno niedoinwestowana;
szczególnie tereny stoczni mogłyby być interesujące;
mógłby tam być jakiś hipermarket, który ściągałby ludzi z masteczek z tamtej
strony świata, np. góry, gostynin, duninów itd.;-))
Obserwuj wątek
    • konrad_wp Re: zaniedbane radziwie 10.08.03, 15:46
      Radziwie to naprawdę smutne osiedle , jeszcze gorzej jest w tzw. Pradolinie
      Wisły , tam to tak naprawdę jest wieś chociaż w granicach administracyjnych
      miasta. Ja szansy na rozwój tamtego terenu upatruję w budowie nowego mostu.
      Myślę że powstaną tam osiedla domków jednorodzinnych , może jakieś małe
      sklepy , stacja benzynowa.
    • stuntman Re: zaniedbane radziwie 18.08.03, 15:06
      Radziwie jest bardzo niedoinwestowane i tylko pojedyncze jaskółki sprawiają,
      że czuje się tam miejską atmosferę (nowe gimnazjum, salon Skody). W
      perspektywie nowego mostu należałoby już teraz stworzyć jakiś konkretny plan
      rozwoju Radziwia, przeznaczyć jakieś miejsca do powstawania nowych lokali
      gastronomicznych, stacji obsługi samochodów, generalnie obiektów z których
      korzystałaby większa liczba ludności itp.
      Swego czasu na forum płockim poruszałem już kwestię terenów położonych
      pomiędzy Radziwiem, a Górami (przy Kolejowej, Kutnowskiej) i pomysł spotkał
      się z aprobatą forumowiczów. Teraz są tam nieurzytki wizualnie oddzielające
      Góry od reszty miasta. Gdyby powstało w tym miejscu jakieś potężne, nowoczesne
      centrum handlowe z całą otoczką, miejscami rozrywkowymi, zabawowymi,
      rozległymi pasażami handlowymi to korzystałoby z tego kompleksu całe miasto (a
      terenu jest tam full). Drugim takim miejscem gdzie przydałyby się nowoczesne
      kompleksy handlowe są Winiary chociaż to już nie w tym temacie. Ale żeby coś
      takiego powstało musiałby ktoś zabiegać o inwestora, samo raczej nie
      powstanie, a obecnie jest to niemożliwe ze względów politycznych i nikogo w
      Ratuszu nie zainteresuje (zachodnia sieć handlowa = wujek samo zło :).
      • santia Re: zaniedbane radziwie 19.08.03, 23:55
        kiedyś nasze miasto (w dawnych czasach) nazywane było miastem emerytów i jeśli
        nie będzie nowych inwestycji wspartych kapitałowo przez inwestorów
        zagranicznych (co tak mocno niektórych przeraża), to niestety będziemy musieli
        stwierdzić, że przesypiamy swoją szansę; przecież skoro się nic nie dzieje i
        stoi w miejscu, to przecież się cofa;
        nie wiem jak mogą ci ludzie, którzy dochodzą do jakiejś tam władzy samorządowej
        nie rozumieć tak prostych zasad; a widzieć tylko własny dosyć małoambitny
        interes? to takie niskie; chociaż sądzę, że oni tak nie myślą; na pewno
        spoglądając co rano do lustra mają poczucie dobrze spełnionego obowiązku;-))
        ps. to był sarkazm
        • stuntman Re: zaniedbane radziwie 20.08.03, 13:25
          Niestety trudno oczekiwać, że Ratusz będzie coś robił w tej sprawie, skoro tam
          nikt nie dostrzega problemu i nie słucha oczekiwań mieszkańców. Czemu młodzież
          narzeka, że nie ma gdzie się bawić? Dobrze napisałaś, że kto nie idzie do
          przodu ten się cofa, a u nas już od dłuższego czasu w tej sprawie widać dość
          wyraźny zastój. Mnie cały ten bój o zachodnie sieci handlowe przypomina
          batalię przed referendum unijnym. Być może są jakieś sposoby aby zmienić tą
          sytuację, jednakże ja nic o nich nie wiem, a jedyne co mogę robić to
          przekonywać osoby sceptyczne i wyjaśniać istotę sytuacji. Mam nadzieję, że
          kiedyś i u nas będą nowoczesne centra handlowe, nowoczesne sklepy, które bez
          żenady będę mógł polecić przyjezdnym z innych miast.
          • santia Re: zaniedbane radziwie 21.08.03, 08:09
            jeśli przychodzi jakiś inwestor do miasta, to patrzy na możliwości tego miasta,
            zasobność finansową, władze samorządowe, infrastrukturę, ale również na to ile
            innych sieci zagranicznych odważyło się zainwestować, czyli my w stosunku do
            innych równie małych miasteczek stajemy się coraz bardziej w tyle, szkoda, że
            nikt tego nie dostrzega; chyba zaczynamy myśleć jak słowacy, że nie ma się co
            spieszyć a co ma się stać i tak się kiedyś stanie;-))
          • intruder Re: zaniedbane radziwie 19.09.03, 18:40
            Mowicie, ze ratusz nie dostrzega tego co chca mieszkancy. Ale spojrzcie ilu
            mieszkancow zglosilo sie z tej okolicy (Pradolina Wisly okreg 13) do wyborow do
            rad mieszkancow. Poczatkowo niewielu, dopiero przedluzenie terminu pomoglo i
            minimalna wymagana liczba kandydatow zostala przekroczona. Ciekaw jestem ilu
            zdecyduje sie pojsc do urn 28.09 Bede mial to okazje sprawdzic..
            Ale ale zapedzilem sie troche nie calkiem na temat. Zgadzam sie, ze "tamta"
            strona Wisly jest niedoinwestowana. Co do samego Radziwia to widzialem projekt
            pewnej studentki wydzialu architektury Politechniki Lodzkiej w Ratuszu
            zakladajacy wybudowanie, wspomnianych w innym watku, pol golfowych na terenach
            dawnej stoczni rzecznej.
            Jesli chodzi o pola po lewej stronie drogi miedzy Radziwiem a Gorami to jak
            (jesli) juz tam cos powstanie, to mysle, ze zawsze bede tesknil do widoku saren
            i bocianow tam sie pokazujacych:)
            Nie wiem co z obiektem, ktory pozostal po mleczarni. Ktos wie?
            Nie zapominajmy tez o moim zdaniem rozwijajacej sie (powoli ale jednak) firmie
            Centromost (mam nadzieje ze nie pomylilem nazwy) budujacej glownie ostatnimi
            czasy barki dla Holendrow.
            • stuntman Re: zaniedbane radziwie 23.09.03, 12:26
              Masz rację co do bocianów i saren, też na nie patrzyłem kiedy jeździłem do
              Grabiny będąc dzieckiem. Ale czasu niestety zatrzymać się nie da, a rozwoju
              miasta chyba nie powinno się zatrzymywać. Sporo jest (a raczej było) takich
              miejsc w Płocku gdzie ludzie oddawali się naturze, a teraz są one zabudowane.
              Pamiętam zieleń w miejscu Statoila, pierwszego Mc Donaldsa, wraz zbudową dróg
              dojazdowych do mostu zniknie również "wieś" pomiędzy Międzytorzem i
              Podolszycami. I według mnie to dobrze, że miasto staje się bardziej spójne,
              rozwija się. Obecnie obszary na Radziwiu o których mówimy znajdują się już na
              terenie miasta, do jego granic są prawie dwa kilometry, a miasto nie jest chyba
              dobrym miejscem na dom dla dzikich zwierząt. Podkreślam, że dla mnie jest to
              wybór mniejszego zła (ludzi też trzeba czasami wysiedlać) a wiąże się to z
              nieuchronnym rozwojem Płocka i urbanizacji terenów miejskich. Tymczasem handel
              i usługi po drugiej stronie Wisły leżą i kwiczą...
    • stuntman Re: zaniedbane radziwie 08.11.05, 20:53
      Odgrzewam bardzo stary wątek, ale nie bez powodu - na Radziwiu powstanie
      całkiem spory PoloMarket (prawie tysiąc m2). Wprawdzie uważam że rynek tego
      typu sklepów jest już w Płocku wystarczająco bogaty, ale jednak to będzie
      pierwszy tak duży sklep po drugiej stronie Wisły! Pewnie nikt nie będzie tam
      jechał specjalnie na zakupy, ale coś w Radziwiu się rusza - właśnie powstaje
      automatyczna stacja benzynowa Orlenu przy Kolejowej, teraz nieomal naprzeciw
      będzie całkiem spory PoloMarket...
      Podaję źródło powyższego newsa:
      bip.ump.pl/index.php?show_cat=uSgiiNO5
      • konrad_wp Re: zaniedbane radziwie 08.11.05, 21:26
        Moim zdaniem Radziwie dopiero się ruszy jak powstaną dojazdy do mostu i
        obwodnica. Problemem może być tylko mpzp - spory teren przeznaczony jest pod
        rolnictwo. Swoją drogą to paranoja - pola na terenie miasta. Jakby na około było
        mało terenów które można przeznaczyć pod uprawy...
        • gregorplock Re: zaniedbane radziwie 29.01.06, 11:21
          Bardzo miło czytałem wasze wypowiedzi,przyłączam się do nich.
          Chciałbym by w Radziwiu powstały pola golfowe,zalewy rekraacyjne,duży sklep
          handlowy,ulice z prawdziwego zdarzenia,ale nie wiem czy się doczekam ,a
          dlaczego;
          1.Byłem świadkiem stwierdzenia przez wysokiego urzednika magistratu,że Radziwie
          jest terenem zalewowym i w razie czego ma służyc jako zbiornik,to by sie
          zgadzało bo nawet wykup terenów pod drogi dojazdowe kształtował sie w wysokości
          2-4zł za metr
          2.Drugim problemem jest nieuregulowana własność prywatna-tereny wokół terenów
          zabudowanych są w 90procentach prywatne.
          3.długa droga do ustalenia aktów własności.
          4.brak mediów z prawdziwego zdarzenia
          a.rury azbestowe
          b.kanalizacja -wielki niewypał
          c.brak ciepła -na dobrą sprawe nie ma gdzie połozyć,wąskie uliczki a nie taka
          prosta rzecz poszerzyć.
          w nastepnym liście napiszę co bym widział do zrobienia
        • gregorplock Re: zaniedbane radziwie 29.01.06, 15:33
          Tereny które są orane nie nadają sie pod budownictwo znam te paski ziemi oranej
          doskonale. Na Radziwiu powinno projektować sie osiedla domków jednopietrowych i
          to w określonych miejscach;
          jedenym z takich mjejsc są tereny miedzy ul. Zieloną, Tartaczną i mleczarnią.
          Drugim obszarem przeznaczonym pod zabudowe powinien być teren pomiedzy ul.
          Sannicką a łąkami do końca ul. Dobrzykowskiej pozostała cześc Radziwia pod
          budownictwo sie nie nadaje.
          Tereny pozostałe nadaja sie mianowicie pod rekraacje roznego typu np;
          marzyło sie kiedyś śp. panu radnemu Domosławskiemu by między lasem "krywy
          borek"a byłym lasem jednostki wojskowej przywrócic istniejacy tam w końcu lat
          50tych zalew który ja doskonale pamietam ,niestety marzenia tego wspaniałego
          radnego nie ziścily sie,a szkoda moze teraz jakiaś organizacja temat by
          podtrzymała i doprowadziła do skutku.
          Drugą wazna inwestycja dla Radziwia było by wyprowadzenie jak najwjekszej
          ilości pojazdów z waskich ulic.
          Jedny z połownicznych sposobów na rozwiązanie tego problemu było by wybudowanie
          drogi objazdowej, która laczyła by wieś Jastrząbek z ul Kutnowską,a przebiegała
          by pod Wesółką i na pograniczu Dzierzązny z łąkami Radziwskimi za '"Krzywym
          borkiem"
          Z tego co mi wiadomo RMO"RADZIWIE"miała w tej sprawie spodkanie z panem
          marszałkiem Struzikiem,z panem wójtem Duninowa z mieszkańcami Dzierzążny,
          sprawa jest zawieszona, bo ekolodzy zdania ostatniego jeszcze nie powiedzieli.
          Zostawiłbym w spokoju bociany ,sarenki które widac nieraz na łakach, te tereny
          naprawde do tego tylko sie nadają.
          Trecią ważną rzeczą dla Radziwia bylo by doprowadzenie ciepła problemu nie ma
          nie potrzeba budować kotłowni można przecisnąć rurociąg pod Wislą jest tylko
          jedno ale jlu odbiorców będzie, czy pecowi to sie opłaci.
          No i czwarta sprawa mozna wybudować piekne pole golfowe miedzy ul. Krakówka a
          drogą dojazdową do ronda w Gorach.
          Są jeszcze dwie rzeczy w Radziwiu które urągają sobie niesamowicie ,jest to
          dworzec kolejowy który powstał w latach dwudziestych a jak wygląda wszyscy
          widzimy i zasypany port jeden z niewielu w Polsce kto wydał decyzje zasypania
          nie wiem ,wiem ze mozna było tego uniknąć,w.
          prosty sposób usypac wał tak jak jest a przekopać tylko wjazd do portu od portu
          żeglugi prosta sprawa, no ale cóż
          • natkam2 Re: zaniedbane radziwie 24.02.06, 13:48
            Dlaczego w Radziwiu są jeszcze ulice, które wcale nie przypominają 21 wieku.
            Chodzi mi o ulicę Tartaczną - płyty poukładane zamiast asfaltu i to jeszcze
            tylko do pewnego momentu - dalej piacz(czy to może już wieś)?
            • natkam2 Re: zaniedbane radziwie 24.02.06, 13:50
              Zgadzam się z gregorplockiem - Radziwie mogłoby być osiedlem domków
              jednorodzinnych - lecz brakuje porządnych sklepów, no i ulic.
              • konrad_wp Re: zaniedbane radziwie 25.02.06, 14:23
                Z tego co można wyczytać w BIPie Urzędu Miasta to Radziwie (a w szczególności
                Ciechomice i Góry) mają dość silne lobby w postaci radnych. Wystarczy spojrzeć
                na tematykę interpelacji - spora część z nich dotyczy właśnie tego rejonu.
                Myślę, że naprawdę Radziwie ruszy się dopiero w momencie oddania do użytku
                nowego mostu.
                • melqiades Re: zaniedbane radziwie 25.02.06, 14:25
                  To chyba podstawowa odpowiedź na wszelkie zastrzeżenia dotyczące
                  rozwoju - bez odpowiedniej infrastruktury nic się nie wydarzy.
              • melqiades Re: zaniedbane radziwie 25.02.06, 14:23
                I koło się zamyka - mimo tego, iż tereny pod wszelkiego typu inwestycje
                "infrastrukturalne" na radziwiu są (choć opinie na ten temat są jak widzę
                podzielone), to nie ma tak naprawdę wystarczającej ilości ich "odbiorców".
                Kiepska infrastruktura komunikacyjna wyklucza liczenie dużych sieci handlowych
                na spory przypływ klientów spoza dzielnicy. Miejmy nadzieję, że może
                po otwarciu nowego mostu sytuacja się nieco zmieni.
                A to z kolei rzutuje na brak zainteresowania radziwiem jako miejscem
                do zamieszkania - jak sami wskazujecie to miejsce (mimo niewątpliwych
                zalet i uroków) nie zapewnia przyzwoitych miejskich standardów życia.
                Typową miejską sypialnią się nie stanie, zaś dzielnice domków jednorodzinnych
                zaczną tam powstawać dopiero wówczas kiedy będzie można do nich spokojnie
                dojechać, nie będąc jednocześnie zmuszonym do robienia zakupów po "drodze",
                po przeciwległej części miasta ;)
                • konrad_wp Re: zaniedbane radziwie 25.02.06, 14:33
                  > Typową miejską sypialnią się nie stanie, zaś dzielnice domków jednorodzinnych
                  > zaczną tam powstawać dopiero wówczas kiedy będzie można do nich spokojnie
                  > dojechać, nie będąc jednocześnie zmuszonym do robienia zakupów po "drodze",
                  > po przeciwległej części miasta ;)

                  A właśnie, że się stanie! Po otwarciu nowego mostu dojazd do centrum miasta z
                  okolic Dobrzykowa zajmie teraz mniej więcej tyle ile z Imielnicy/Borowiczek. To
                  jeszcze krócej niż np. ze Słupna które JUŻ stało się mini-sypialnią. Nie mówiąc
                  już o zaletach krajobrazowych lewej strony miasta - blisko do jezior, lasów.
                  Myślę, że budownictwo mieszkaniowe rozkwitnie wzdłuż drogi do Gąbina.
                  • melqiades Re: zaniedbane radziwie 25.02.06, 14:44
                    Miałem na myśli raczej sypialnię w rozumieniu podolszyc ;)
                    Też wiążę spore nadzieje na rozwój tych terenów z oddaniem do
                    użytku dojazdów do nowej przeprawy.
                    A tereny pod niską zabudowę mieszkaniową całkiem niezłe (jeśli pominąć
                    zastrzeżenia jednego z przedmówców związane z rolą radziwia i okolic
                    jako terenów zalewowych).
                    • konrad_wp Re: zaniedbane radziwie 25.02.06, 14:57
                      Drugimi Podolszycami się nie stanie bo tam chyba nie przewiduje się
                      wielopiętrowej zabudowy - moim zdaniem to całkie sensowne rozwiązanie. Niech tam
                      nie powstają duże bloki tylko raczej budownictwo jednorodzinne ewentualnie
                      dwu,trzypiętrowe bloczki (takie jak np. Amabud na Podolszycach). Ja zrobiłbym
                      jeszcze jedną rzecz - zmieniłbym przeznaczenie terenu między Radziwiem a
                      Górami z rolniczego (dla mnie to bezsens!) na własnie mieszkaniowe...
                      • stuntman Re: zaniedbane radziwie 25.02.06, 15:04
                        Też zmieniłbym przeznaczenie terenu o którym mówisz, chociaż nie koniecznie na
                        takie jakie wyminiełeś. Może jakieś centrum sportu, rekreacji, rozrywki i
                        spędzania wolnego czasu (kiedyś mówiło się o polu golfowym), ewentualnie dobrze
                        zorganizowanym handlem na wysokim poziomie również tam nie pogardzę.
                        • konrad_wp Re: zaniedbane radziwie 25.02.06, 15:11
                          Pole golfowe to moim zdanime kiepski pomysł. Nie wiem jak Was, ale mnie
                          strasznie wkurza takie rozjeżdżanie miasta na zasadzie - zabudowa-pusta
                          przestrzeń-zabudowa. Ma to miejsce np. między Podolszycami i Międzytorzem oraz
                          właśnie między Radziwiem a Górami. Miasto powinno być według mnie spójne -
                          ciągła zabudowa a nie takie "wyspy". A na tereny rekreacyjne, pola golfowe i
                          inne cuda jest naprawdę DUŻO miejsca dookoła :)
                          • stuntman Re: zaniedbane radziwie 25.02.06, 16:25
                            Tu akurat w pełni się z tobą zgadzam. Obawiam się tylko, że z tymi terenami na
                            Radziwiu jest problem i nie można tam budować domów. Są to chyba obszary
                            podmokłe, ze względu na stare koryto (pradolinę) Wisły i w przypadku większej
                            powodzi zostałyby zalane. Dlatego nikt nie spieszy się z ich zagospodarowaniem,
                            gdyż wiązałoby się to ze znacznymi nakładami finansowymi, których nie
                            powstydziłby się nawet zasobny inwestor.
                            Piszę oczywiście w dużym uproszczeniu, być może w szczegółach sytuacja
                            przedstawia się nieco inaczej, ale w każdym bądź razie zrobienie czegoś
                            konkretnego z tym miejscem nie jest taką bułką z masłem i wymaga kompleksowego
                            podejścia do tematu. Jeśli gdzieś napisałem coś nie tak, proszę o sprostowanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka