Dodaj do ulubionych

Jaka bryka

16.11.03, 14:34
Lubię ładne kamienie, ładne obrazy, piękne kobiety i jeszcze wiele innych
łądnych i przyjemnych rzeczy. Część z nich już mam i cieszy, ale ostatnio
brakowało mi niezłej bryki. Jestem na etapie poszukiwania, ale niezbyt
drogiej, takiej w granicach 80 - 120 tys. zł.
Jaką mi poradzicie. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafels Re: Jaka bryka IP: *.petrotel.com.pl 16.11.03, 14:50
      słyszałem,, że EvilOne chciał swoją fure pchnąc do żyda :)
    • Gość: Jurek Re: Jaka bryka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 16.11.03, 15:27
      kazdy ma swoj indywidualny gust, co sie komus podoba drugiemu nie musi
      ja np kupil bym MG ZS 180 (taki calkiem sprawny sedan)
      www.roverki.pl/modules.php?op=modload&name=Nasze_Galerie&file=index&do=showgall&gid=355
      podaj wiecej szczegolow, jaki segment, jaki typ nadwozia, do czego chcesz
      wykozystywac...........
      • Gość: driver Re: Jaka bryka IP: *.visp.energis.pl 16.11.03, 20:23
        Proponuje Leona Top Sport. Mala kasa, wielkie osiagi.
        • Gość: Marek Re: Jaka bryka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.03, 21:27
          A może ten Georg z Chicago co Pana tak oczernia na tym forum zrehabilituje się
          i w ramach przeprosin sprawi Panu dobry i wygodny amerykański samochód.
          Należy się Panu. A tak przy okazji serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia na
          nowej drodze życia Panu i pańskiej małżonce.
          • Gość: GeorgezChicago Re: Jaka bryka IP: *.nas10.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 17.11.03, 23:15
            Mareczku, wiesz ile jest 2* 2= . To nie zabieraj glosu przydupasie.
    • Gość: merro Re: Jaka bryka IP: *.chello.pl 16.11.03, 21:25
      myślę ze tak wielki polski patriota powinien pomykać polonezem
      zeby za tani nie był możesz sobie klameczki pozłocić...pozerku
      • hkreuz Re: Jaka bryka 17.11.03, 10:09
        Gość portalu: merro napisał(a):

        > myślę ze tak wielki polski patriota powinien pomykać polonezem
        > zeby za tani nie był możesz sobie klameczki pozłocić...pozerku


        Jako dwudziestoletni chłopak jeździłem w Płocku nową ZASTAWĄ 1100, a był to
        czas Syrenek i maluchów na talony. Wyjechałem tym samochodem do Austrii i
        powiem, że nie odbiegał on niczym od większości samochodów. Potem, a był to rok
        82 zacząłem jeździć BMW 528, nie nową ale 2 letnią. A następnie zmieniałem
        samochód na nowy wraz ze zmianą modelu na nowszy przez producenta. I nie było
        to nic dla "pozerku", a z wygody i dla przyjemności. Potem były pewne trudności
        z Polską związane, ale one są tylko po to, aby je pokonywać, a nawet są okazją
        do zwiększenia swojej świadomości, inaczej do rozwinięcia się.
        Natomiast nie ma to nic wspólnego z patriotyzmem lub jego brakiem - dosłownie
        nic. Ale ma to, że wolałbym jeździć dobrym polskim samochodem jak dobrym
        niemieckim, podobnie jak Niemiec woli jeździć niemieckim jak np. japońskim,
        nawet jeżeli ten drugi miałaby klamki pozłocone.

        A czy w ogóle ja wyglądam na pozera?
        pg9.plock.sdi.tpnet.pl/fot/z_przodu.jpg
        • ciach_spaw_benz Re: Jaka bryka 20.11.03, 08:45
          hkreuz napisał:

          > A czy w ogóle ja wyglądam na pozera?

          Wygląd nie ma nic do rzeczy. Wracając do rzeczy - zamiast ratować FSO,
          wyjechałeś Pan gdzieś tam i opowiadasz historie w stylu "stary hrabia i
          słuchacze".
          Doradzam niedługo wrzucić wątek : "jakie gacie".
          • hkreuz Re: Jaka bryka 20.11.03, 09:48
            ciach_spaw_benz napisał:

            > hkreuz napisał:
            >
            > > A czy w ogóle ja wyglądam na pozera?
            >
            > Wygląd nie ma nic do rzeczy. Wracając do rzeczy - zamiast ratować FSO,
            > wyjechałeś Pan gdzieś tam i opowiadasz historie w stylu "stary hrabia i
            > słuchacze".
            > Doradzam niedługo wrzucić wątek : "jakie gacie".

            Jak to ja miałem ratować FSO? FSO uratować mogła produkcja dobrych aut, a ja
            żadnego wpływu na to nie miałem. Na jej sprzedaz też nie i nie ja wziąłem
            łapówki za sprzedaż fiata i FSO. Gdybym to ja decyzdował to z pewnością nie
            byłyby to te firmy, które je w rzeczywistości przejeły i jest co jest. Taki
            rozwój wypadków był bardzo łatwy do przewidzenia, bo tam gdzie jest korupcja
            tam zawsze są szkody.

            Wątek "jakie gacie" już był (być może "jakie majtki" lub podobnie) i nie ja
            byłem jego autorem. Nie tak dawno temu zarzucano mi tutaj na Forum, że
            podejmuję tylko "poważne" tematy i nic na luzie, więc ten wątek jest bardziej
            na luzie, ale jest jakmajbardziej prawdziwy. Wielu z Was ma własne
            doświadczenia w materii tego wątku i nic nie stoi na przeszkodzie aby o nich
            porozmawiać, czy też podzielić się nimi na Forum. A dlaczego nie? A ja z chęcią
            z nich skorzystam.
            • ciach_spaw_benz Re: Jaka bryka 20.11.03, 10:24
              hkreuz napisał:


              > Jak to ja miałem ratować FSO? FSO uratować mogła produkcja dobrych aut, a ja
              > żadnego wpływu na to nie miałem.

              Pan. O! i nawet Pan wie co mogło uratować. Nieładnie, że Pan nie powiedział o
              tym, wygodnie się tłumaczac brakiem wpływu.
              Inni wypompowywują forsę na "Zachód" okradając ten biedny kraj i jego
              nieszczęśliwych mieszkańców. Pan jesteś gorszy - wywiozłeś Pan swą wiedzę i
              mądrość.
              • Gość: LZS Re: Jaka bryka IP: 193.59.95.* 20.11.03, 11:30
                A tutaj to przesadziłeś:Jaką wiedzę,tym bardziej mądorść?!>Hehehe!!!!
    • rurek3 Re: Jaka bryka 16.11.03, 21:31
      Może takie coś:
      klasa3ct.w.interia.pl/
      • Gość: hevelius Re: Jaka bryka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 16.11.03, 23:07
        jako patriota rzeczywiscie wypadaloby wspierac i byc wiernym polskiej
        motoryzacji, ale Polonez? ja proponuje cos bardziej "ekskluzywnego", wiekszego
        i o klase wyzej czyli FSO Warszawa :)
    • rocco_siffredi Re: Jaka bryka 16.11.03, 23:44
      proponuje Panu , żeby poan dalej piechotą chodził - moze na spacerze zastanowi
      sie nad soba i przestanie te polityczne bzdury na foum wypisywać
      • Gość: Jacek Re: Jaka bryka IP: *.class146.petrotel.pl 17.11.03, 00:20
        panie Henryku po co wypisywać takie bzdury że chcę kupić bryke za 80 -120 tys.
        Póżniej dziwi się pan że nasz polonus za wielkiej wody szkaluje pana. pewnie
        zaraz będą posty skąd te pieniądze i kto za co je dał. W tych czasach nie
        należy wywoływać wilka z lasu, tzn. kłuć ludzi w oczy swoim bogactwem, większym
        czy mniejszym - z pozdrowieniami
        • Gość: GeorgezChicago Re: Jaka bryka IP: *.nas10.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 17.11.03, 23:08
          Panie Jacku, wiem ze jest Pan wstanie odroznic szkalowanie od mojego
          stwierdzenia , pod kturym sie podpisuje. Henryk Kreuz i jego zona
          obecnie , Sedzia Pawlicka jest oszustem .A czy on sobie kupi samochod ,
          tramwaj czy na piechte gonil to jego interes. Ja do tego nic niemam ,
          wiem ze piechotke uskutecznial .Jak chloptas chce sie samochodem
          dowartosciowac, jego sprawa.
    • Gość: Scin Re: Jaka bryka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 02:04
      Przeciez kazdy ma marzenia...
      • hkreuz marzenia 17.11.03, 11:41
        Gość portalu: Scin napisał(a):

        > Przeciez kazdy ma marzenia...

        Oczywiście, że tak, z tym, że jednym ziszczają się marzenia, a innym czarne
        sny, a nawet to, co w najgorszych snach im się nawet nie wyśniło.
    • Gość: Zosia Leon Re: Jaka bryka IP: 193.59.95.* 17.11.03, 08:42
      hkreuz napisał:

      > Lubię ładne kamienie, ładne obrazy, piękne kobiety i jeszcze wiele innych
      > łądnych i przyjemnych rzeczy. Część z nich już mam i cieszy, ale ostatnio
      > brakowało mi niezłej bryki. Jestem na etapie poszukiwania, ale niezbyt
      > drogiej, takiej w granicach 80 - 120 tys. zł.
      > Jaką mi poradzicie. Z góry dziękuję.
      Heniu Kreuz_S...cki!
      Na ładne kobiety to już możesz tylko popatrzeć!.Owszem ładna bryka,taka za
      100tys. wydłuża o około 5cm.Ale w twoim przypadku będzie zapewnie flak ,tylko
      o 5 cm dłuższy.
      Pozdrowionko!!!
      • Gość: Gość Re: Jaka bryka do Zosia Leon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 13:32
        Tak sądzisz wedlug siebie i zazdrościsz, że inni mogą i mają a Ty nie możesz i
        nie masz.
        • Gość: Zosia Leon Re: Jaka bryka do Zosia Leon IP: 193.59.95.* 17.11.03, 15:25
          Gość portalu: Gość napisał(a):

          > Tak sądzisz wedlug siebie i zazdrościsz, że inni mogą i mają a Ty nie możesz
          i
          > nie masz.
          To prawda,że moje Audi to dodatkowe 5cm.Zapewniam cię ,że jeszcze mogę.Możesz
          to sprawdzić,przyślij żonę!
          • Gość: Mila Re: Jaka bryka do Zosia Leon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 15:34
            To prawda,że moje Audi to dodatkowe 5cm.Zapewniam cię ,że jeszcze mogę.Możesz
            to sprawdzić,przyślij żonę!

            Erotoman gawędziarz! Pochwalić się zawsze wolno.


          • Gość: Gość Re: Jaka bryka do Zosia Leon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 16:36
            E tam chwalisz się.
            • Gość: Leon Zosia Re: Jaka bryka do Zosia Leon IP: 193.59.95.* 18.11.03, 10:26
              Gość portalu: Gość napisał(a):

              > E tam chwalisz się.
              Serio,to działa na każda panienkę!Spróbuj,to przekonasz się!.Pan Heniu
              Kreuz-Sawicki to stary podpuszczacz,który usiłuje zaistnieć w Płocku!.
              • Gość: Gość Re: Jaka bryka do Zosia Leon IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 14:31
                On wcale nie musi nikogo podpuszczać. On już zaistniał w Płocku. Pokaż mi
                takiego drugiego, który miałby większe osiągnięcia niż Pan Henryk. Ma ładną i
                mądrą żonę,kończy ładny dom,odzyskał kupe kasy od tych co chcieli Go w jajo
                zrobić w ten sam sposób jak robili innych,ma dobre kontakty z normalnymi
                ludzmi na całym swiecie. Teraz tylko brakuje porządnej bryki, którą niedługo
                kupi.I co najważniejsze ma duże doświadczenie w walce z oszustwem i oszustami.
                Posiada niespotykaną świadomość prawną. Takich ludzi w Płocku nam potrzeba.
                • Gość: George z Chicago Re: Jaka bryka do Zosia Leon IP: *.nas10.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 19.11.03, 02:54
                  Czy ladna , mam ladnjesza, zecz gustu. Czy madra?,nie potrawi podac do
                  SADU JEZELI CZUJE SIE OBRAZANA.CO DO BRYKI CZY ROWERU TO NIECH NIE
                  MOWI TYLKO KUPI , NIECH NIE OKRADA PORZADNYCH LUDZI TEN OSZUST.
    • Gość: belfi Re: Jaka bryka IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.03, 10:24
      Ostatnio miałem przyjemność jeździć autem Toyota Avensis w wersji kombi z
      silnikiem dwulitrowym. Nowy, bajka. Byłem miło zaskoczony. Cicho, szybko,
      bezpiecznie, nagłośnienie koncertowe. Polecam.
      • hkreuz Re: Jaka bryka 17.11.03, 11:33
        Dzięki. Przyjrzę się.
    • Gość: Maniak Re: Jaka bryka IP: 213.77.146.* 17.11.03, 21:13
      Jak mały to tylko MINI (160 KM) i pełen wypas w środku
      A jak większy to tylko Toyota Avensis
      Może New Beetle...
    • Gość: alfa Re: Jaka bryka IP: *.petrotel.com.pl 18.11.03, 19:49
      Fantastyczny C-8 w salonie Citroena. Niemieckie BMW - fajne ale po co od razu
      tak rzucać się w oczy. Proponuję obejrzeć i się zastanowić. Na zewnątrz nie
      budzi emocji a w środku 100 %. Jedyne 153 tys. I od razu proponują 4 % rabatu.
      Polecam....
      • Gość: hevelius Re: Jaka bryka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 08:44
        ja nie zamierzam oceniac panskich czynow, chce pan rady wiec prosze bardzo.
        Jezeli ja mialbym 120 tys. zl. to napewno pomyslalbym o czyms takim, niby lekko
        uzywane ale naped 4x4, silnik 2,5 litra , no i ten agresywny, koci wyglad, po
        prostu cos pieknego...

        moto.allegro.pl/show_item.php?item=17891443
        • Gość: Shady Re: Jaka bryka IP: *.wszplock.pl 19.11.03, 08:51

          > uzywane ale naped 4x4, silnik 2,5 litra , no i ten agresywny, koci wyglad, po
          > prostu cos pieknego...
          >
          > moto.allegro.pl/show_item.php?item=17891443

          zajebisty :)
        • hkreuz Re: Jaka bryka 19.11.03, 09:47
          Gość portalu: hevelius napisał(a):

          > ja nie zamierzam oceniac panskich czynow,


          O jakich czynach mówisz??? Których nie chcesz oceniać.


          Co do auta wpiszę później. Chwilowo nie mam zbyt dużo czasu.
          • Gość: hevelius Re: Jaka bryka IP: *.pw.plock.pl 19.11.03, 13:09
            właśnie o żadnych, niewiem co Pan robi i czym się zajmuje i dlaczego ludzie tak
            Pana nielubią, nie interesuje mnie to, ja chcę po prostu Panu pomóc
            • hkreuz Re: Jaka bryka 19.11.03, 13:23
              Gość portalu: hevelius napisał(a):

              > właśnie o żadnych, niewiem co Pan robi i czym się zajmuje i dlaczego ludzie
              tak
              >
              > Pana nielubią, nie interesuje mnie to, ja chcę po prostu Panu pomóc


              Najpierw jakieś sprawy, tylko nie wiesz jakie.

              A teraz jacyś ludzie mnie nie lubią? Jacy ludzie?

              O samoch. pogadamy później.
              • Gość: hevelius Re: Jaka bryka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 15:47
                widze ze lubisz sie klocic i szukac dziury w calym , czlowieku nie znam cie ale
                widze ze cisna z toba rozni ludzie chociazby w tym watku w poprzednich
                wypowiedziach, ale mnie to huj interesuje za co i po co to robia, ja po prostu
                chcialem zaproponowac ci fajna fure ale skoro ty wolisz sie klocic i szukac
                dziury w calym zamiast porozmawiac na temat samochodu to przykro mi bardzo.
                trzeba bylo nazwac ten watek "szukam pretekstu do klotni" .... ehhhh.....

                dla mnie koniec tego, jak sie okazalo, beznadziejnego i pustego watku.
                • hkreuz Emocje to zły doradca. 19.11.03, 16:21
                  Gość portalu: hevelius napisał(a):

                  > widze ze lubisz sie klocic i szukac dziury w calym , czlowieku nie znam cie
                  ale
                  >
                  > widze ze cisna z toba rozni ludzie chociazby w tym watku w poprzednich
                  > wypowiedziach, ale mnie to huj interesuje za co i po co to robia, ja po
                  prostu
                  > chcialem zaproponowac ci fajna fure ale skoro ty wolisz sie klocic i szukac
                  > dziury w calym zamiast porozmawiac na temat samochodu to przykro mi bardzo.
                  > trzeba bylo nazwac ten watek "szukam pretekstu do klotni" .... ehhhh.....
                  >
                  > dla mnie koniec tego, jak sie okazalo, beznadziejnego i pustego watku.


                  Widzisz, mówisz o jakiś ludziach, a nie jesteś w stanie powiedzieć jacy ludzie.
                  To ja Ci powiem, że jeden, może dóch na tym forum. Ale jeżeli ten jednen czy
                  dwu mówi na tym forum źle, to inni z tego samego powodu mogą mówić dobrze. Np.
                  Georg mówi źle, ale jego rodzony brat Waldemar dobrze, a dzieje się to ze
                  zwykłej sprzeczności interesów. I to tyle. Jednemu wytłumaczyłem i zrozumiał
                  swoje wcześniejsze błędy postępowania i dało mu to zwycięstwo nad "podobno"
                  bogatym bratem Georgem.

                  Natomiast Ty chcesz mi dać dobrą radę co do samochodu - za co dziękuję, ale
                  jednoczesnie stanąłeś na stanowisku, że jacyś ludzie mnie nie lubią, czy też
                  nie chcesz oceniać moich czynów sugerując tym, że jakieś znasz jednak nie
                  będziesz ich oceniał.
                  Zadając delikatnie pytania chciałem się tylko dowiedzieć dlaczego Hewelius
                  staje po jednej stronie z tymi, którzy dają wyraz nienawiści do mnie, a nie po
                  stronie tych, którzy mają za co mi dziękować, a chodzi przecież o jedną i ta
                  samą sprawę i tych samych ludzi.
                  Teraz zastanawia mnie np. dlaczego tak bardzo się tym denerwujesz? Przecież
                  konwersację można prowadzić tylko zadając pytania. Przecież mogłeś i Ty zadać
                  pytanie?
                  Gdzie Ty widzisz kłótnię z mojej strony? Gdzie? A może pytania były jakieś nie
                  wygodne? Nie wiem. No, ale jakaś przyczyna Twojego wybuchu istnieje. Może Twoim
                  postępowaniem kierują emocje, a nie rozum? Może warto się zastanowić? Emocje to
                  zły, a nawet bardzo zły doradca Hewelius.
                  • Gość: George z Chicago Re: Emocje to zły doradca. IP: *.nas10.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 20.11.03, 02:35
                    Jakie mu dalo zwyciestwo, ograbiles go z pienedzy, roboil na twoim czy
                    Pawlickiej Sedzi domu na PCK, zaszczules go jak chcial sie poskarzyc. A
                    ja mamm dobra zabawe bo ci dowalam a ty tylko straszysz i popadasz w
                    skrajnosci. Kup hulajnoge to moze twoj prestiz wzrosnie.
                  • szczerbaty_alfred Re: Emocje to zły doradca. 20.11.03, 13:32
                    hkreuz napisał:

                    > Gość portalu: hevelius napisał(a):
                    >
                    > Zadając delikatnie pytania chciałem się tylko dowiedzieć dlaczego Hewelius
                    > staje po jednej stronie z tymi, którzy dają wyraz nienawiści do mnie, a nie
                    po
                    > stronie tych, którzy mają za co mi dziękować, a chodzi przecież o jedną i ta
                    > samą sprawę i tych samych ludzi.
                    > Teraz zastanawia mnie np. dlaczego tak bardzo się tym denerwujesz? Przecież
                    > konwersację można prowadzić tylko zadając pytania. Przecież mogłeś i Ty
                    zadać
                    > pytanie?
                    > Gdzie Ty widzisz kłótnię z mojej strony? Gdzie? A może pytania były jakieś
                    nie
                    > wygodne? Nie wiem. No, ale jakaś przyczyna Twojego wybuchu istnieje. Może
                    Twoim
                    >
                    > postępowaniem kierują emocje, a nie rozum? Może warto się zastanowić? Emocje
                    to
                    >
                    > zły, a nawet bardzo zły doradca Hewelius.
                    >


                    Heniu kup se rower to Ci zimą głupoty wywieje, z główki i inne takie, boś Ty
                    całkiem fajny gość tylko czasami przesadzasz uważająć, że zawsze masz rację.

                    A heveliusem się nie przejmuj bo to standardowy idiota pierwszej kategorii
                    czepiający się wszystkich dla zasady, jest odważny bo anonimowy.
                    • Gość: hevelius Re: Emocje to zły doradca. IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 20.11.03, 23:37
                      ty chyba naprawde chcesz byc szczerbaty przez reszte swojego cwelowskiego zycia
                    • Gość: GeorgezChicago Re: Emocje to zły doradca. IP: *.nas10.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 21.11.03, 22:50
                      Od tych anonimowych bohaterow to az sie roi , co drugi to lepszy. Moze
                      Panowie tak odwazniej , posciagac te czpeczki niewidki .
                      • Gość: George zChicago Re: Emocje to zły doradca. IP: *.nas10.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 27.11.03, 03:31
                        Ata bryke kupil , czy dalej pieszke uskutecznia.
                        • Gość: GeorgezChicago Re: Emocje to zły doradca. IP: *.nas10.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 27.11.03, 17:21
                          ):. Ma ta bryke czy piechotka.
    • Gość: hevelius Re: Jaka bryka IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 19.11.03, 08:54
      Poza tym jeżeli szuka Pan autka i chce zaczerpnąć opinii to powinien Pan podać
      chociaż podstawowe informacje na jego temat. Rynek jest teraz tak obładowany
      wszelkiego rodzaju markami, modelami itd. , że aut w przedziale cenowym 80-120
      tys. zl. jest mnóstwo. Proponuje określić się czy ma to być małe sportowe
      coupe, czy moze rodzinne kombi, czy chce Pan jeździć oszczędnym 1.4 czy moze 2-
      litrówką o sportowym zacięciu, a może 5-ciolitrowym potworem z napedem 4x4?
    • Gość: Gość Przeproś IP: 80.55.39.* 21.11.03, 22:47
      No to sie Pan popisales ... wydaje mi sie ze kobiety moga sie poczuc urazone ze
      zostaly sklasyfikowane jako "rzeczy". Proponuje Panu przeprosic zwlaszcza te
      ktore Pan ma.
    • Gość: macek hmm..... IP: *.pt-2.petrotel.pl 27.11.03, 18:39
      80-120 tyś. - tyle pieniążków nie jest osiągalne dla większości małych
      polaczków (do których ja też się zaliczam) w ciągu rocznego dochodu ... ba
      nawet dwuletniego!!!

      ale niektórych na to stać ... życzę zadowolenia z nowego samochodu po zakupie
      • Gość: GeorgezChicago Re: hmm..... IP: *.nas10.oakbrook1.il.us.da.qwest.net 29.11.03, 03:01
        Jak taki pewniak ten oszust to niech podejmie ta rekawice. Zobaczymy
        czy ma te pieniazki, a moze przeciesz zarobic wiecej + prestiz mu
        wzrosnie jak udowodni mi ze ja go oczerniam i jego zone.Zdzislaw
        Bator, a moze na spolke z tym jego przyjacielem przeciw mnie - terz
        przyjme jak taki cienki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka