blix_wloclawek
01.03.09, 11:48
Drodzy Mieszkańcy Płocka,
Jak wiecie nasi politycy dali plamę z reformą administracyjną w '99 r., kiedy
swoje województwa dostały mniejsze lub nie wiele większe miasta, a nasze oba
miasta zostały skazane na męczarnie w obecnych województwach, gdzie stolice
wojewódzkie zrobiły sobie ze wspólnych pieniędzy prywatny folwark (podział
środków RPO, z budżetu województwa). Obecnie sejm pracuję nad ustawą
metropolitalną, która ma dawać kolejne przywileje największym miastom.Są dwa
warunki: 500 mln mieszkańców w obszarze metropolitalnym (spełniamy to) i
gęstość zaludnienia 200 osób na km2 (nie spełniamy tego podobnie jak:
Wrocławski OM, Szczeciński OM, Lubelski OM, Białostocki OM, ledwo też łapie
się Poznań). Gdybyśmy powalczyli moglibyśmy ten opis zwalczyć. Na pewno
znaleźlibyśmy sojuszników: Wrocław, Szczecin, Lublin, Białystok, Poznań,
Częstochowa, Kielce.
Tu chodzi o kasę i rozwój, bo według definicji naukowych tylko Warszawa łapię
się na miano metropolii, ale oczywiście tego ustawa nie uwzględnia. Nie możemy
się bać walczyć o pieniądze, bo nie stać naszych miast na dalszą marginalizację.
Nawet jeśli nie osiągniemy celu to jest już podstawa do współpracy, jest tyle
dziedzin, gdzie moglibyśmy współpracować: szkolnictwo wyższe (powołanie za
kilka lat uniwersytetu i politechniki), zagospodarowanie zalewu włocławskiego,
transport (połączenie kolejowe, drogowe, wspólny port lotniczy), gospodarka
(Orlen i Anwil), kultura, lobbowanie wspólnych interesów, a nawet aktywna
walka o województwo (mamy nie mniejszy potencjał niż lubuskie, opolskie czy
podkarpackie).
Podam możliwości współpracy na przykładzie PWSZ. Oba miasta mają PWSZ, ale
takie uczelnie ma np. 17 tys. Sulechów czy 26 tys. Wałcz. Największym miastem
z PWSZ jest uczelnia medyczna z Opola, czyli miasto nie wiele większe od
naszych (130 tys. mieszkańców). Stać nas na znacznie wyższy status uczelni.
Wpierw akademia, a następnie wspólny uniwersytet. Trudne? Nie! Należy wpierw
zdobyć uprawnienia do nadawania mgr (z tym nie będzie problemów, mamy kadrę).
Następnie trzeba przekształcić się w akademie - wystarczy zaledwie dwie
dziedziny, gdzie mamy prawo do nadawania dr, aby uzyskać prawo do nadawania dr
najważniejszy warunek to zatrudnienie w pełnym wymiarze 8 osób posiadających
co najmniej stopień dr w dziedzinie, w której chcę się uzyskać uprawnienia do
nadawania. Z tym nie powinno być większych problemów, ponieważ już teraz
zatrudniamy liczną kadrę wykładowców. Kolejnym etapem trwającym pewnie kilka
lat byłoby stworzenie uniwerku (uprawnienia do nadawania dr w 12
dyscyplinach). Włocławek ma większa kadrę wykładowców, ale to wynika z
bliskości UMK i UŁ, a także 5 miejskich uczelni (zdarza się, że jeden
wykładowca uczy na dwóch uczelniach w mieście). Nasz rektor nawet uczy w
Płocku. Siedziba rektoratu powinna być we Włocławku, natomiast siedziba
uczelni technicznej ( politechniki Włocławsko-Płockiej) oczywiście w Płocku.
Politechnika też jest bardzo ważna, zwłaszcza że oba miasta potrzebują
specjalistów z branży chemicznej, a już w Płocku są podstawy do budowy takiej
uczelni (filia PW). Samo zadanie powołania uniwersytetu to praca na wiele lat,
ale warto... Toruńskie UMK z RPO dostało 40 mln €(lista indykatywna) !!! Ile
dostał płock z mazowieckiego RPO w ramach listy indykatywnej? Walka jest warta
świeczek...
To jest zresztą ścieżka najbardziej pesymistyczna, ponieważ wiele polskich
uniwersytetów nie spełnia tych standardów, a mimo to mają status uniwersytetów!
Tylko nasi politycy... Prezydentem Płocka jest ktoś z PIS-u, a nas z SLD, więc
to wbrew interesom partii, choć brak współpracy szkodzi obydwu miastom.
Niestety nasze elity polityczne mają za wąskie horyzonty, bo ogranicza ich
przynależność polityczna. DLATEGO TO MY MIESZKAŃCY MUSIMY NA NICH NACISKAĆ!
Szerzej o koncepcji powołania wspólnego obszaru:
www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=569262
Stolica Kujaw pozdrawia Stolice Mazowsza!