Dodaj do ulubionych

Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny

01.03.09, 11:48
Drodzy Mieszkańcy Płocka,
Jak wiecie nasi politycy dali plamę z reformą administracyjną w '99 r., kiedy
swoje województwa dostały mniejsze lub nie wiele większe miasta, a nasze oba
miasta zostały skazane na męczarnie w obecnych województwach, gdzie stolice
wojewódzkie zrobiły sobie ze wspólnych pieniędzy prywatny folwark (podział
środków RPO, z budżetu województwa). Obecnie sejm pracuję nad ustawą
metropolitalną, która ma dawać kolejne przywileje największym miastom.Są dwa
warunki: 500 mln mieszkańców w obszarze metropolitalnym (spełniamy to) i
gęstość zaludnienia 200 osób na km2 (nie spełniamy tego podobnie jak:
Wrocławski OM, Szczeciński OM, Lubelski OM, Białostocki OM, ledwo też łapie
się Poznań). Gdybyśmy powalczyli moglibyśmy ten opis zwalczyć. Na pewno
znaleźlibyśmy sojuszników: Wrocław, Szczecin, Lublin, Białystok, Poznań,
Częstochowa, Kielce.

Tu chodzi o kasę i rozwój, bo według definicji naukowych tylko Warszawa łapię
się na miano metropolii, ale oczywiście tego ustawa nie uwzględnia. Nie możemy
się bać walczyć o pieniądze, bo nie stać naszych miast na dalszą marginalizację.

Nawet jeśli nie osiągniemy celu to jest już podstawa do współpracy, jest tyle
dziedzin, gdzie moglibyśmy współpracować: szkolnictwo wyższe (powołanie za
kilka lat uniwersytetu i politechniki), zagospodarowanie zalewu włocławskiego,
transport (połączenie kolejowe, drogowe, wspólny port lotniczy), gospodarka
(Orlen i Anwil), kultura, lobbowanie wspólnych interesów, a nawet aktywna
walka o województwo (mamy nie mniejszy potencjał niż lubuskie, opolskie czy
podkarpackie).

Podam możliwości współpracy na przykładzie PWSZ. Oba miasta mają PWSZ, ale
takie uczelnie ma np. 17 tys. Sulechów czy 26 tys. Wałcz. Największym miastem
z PWSZ jest uczelnia medyczna z Opola, czyli miasto nie wiele większe od
naszych (130 tys. mieszkańców). Stać nas na znacznie wyższy status uczelni.
Wpierw akademia, a następnie wspólny uniwersytet. Trudne? Nie! Należy wpierw
zdobyć uprawnienia do nadawania mgr (z tym nie będzie problemów, mamy kadrę).
Następnie trzeba przekształcić się w akademie - wystarczy zaledwie dwie
dziedziny, gdzie mamy prawo do nadawania dr, aby uzyskać prawo do nadawania dr
najważniejszy warunek to zatrudnienie w pełnym wymiarze 8 osób posiadających
co najmniej stopień dr w dziedzinie, w której chcę się uzyskać uprawnienia do
nadawania. Z tym nie powinno być większych problemów, ponieważ już teraz
zatrudniamy liczną kadrę wykładowców. Kolejnym etapem trwającym pewnie kilka
lat byłoby stworzenie uniwerku (uprawnienia do nadawania dr w 12
dyscyplinach). Włocławek ma większa kadrę wykładowców, ale to wynika z
bliskości UMK i UŁ, a także 5 miejskich uczelni (zdarza się, że jeden
wykładowca uczy na dwóch uczelniach w mieście). Nasz rektor nawet uczy w
Płocku. Siedziba rektoratu powinna być we Włocławku, natomiast siedziba
uczelni technicznej ( politechniki Włocławsko-Płockiej) oczywiście w Płocku.
Politechnika też jest bardzo ważna, zwłaszcza że oba miasta potrzebują
specjalistów z branży chemicznej, a już w Płocku są podstawy do budowy takiej
uczelni (filia PW). Samo zadanie powołania uniwersytetu to praca na wiele lat,
ale warto... Toruńskie UMK z RPO dostało 40 mln €(lista indykatywna) !!! Ile
dostał płock z mazowieckiego RPO w ramach listy indykatywnej? Walka jest warta
świeczek...

To jest zresztą ścieżka najbardziej pesymistyczna, ponieważ wiele polskich
uniwersytetów nie spełnia tych standardów, a mimo to mają status uniwersytetów!

Tylko nasi politycy... Prezydentem Płocka jest ktoś z PIS-u, a nas z SLD, więc
to wbrew interesom partii, choć brak współpracy szkodzi obydwu miastom.
Niestety nasze elity polityczne mają za wąskie horyzonty, bo ogranicza ich
przynależność polityczna. DLATEGO TO MY MIESZKAŃCY MUSIMY NA NICH NACISKAĆ!

Szerzej o koncepcji powołania wspólnego obszaru:
www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=569262
Stolica Kujaw pozdrawia Stolice Mazowsza!
Obserwuj wątek
    • jaa_klaudiusz Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny 01.03.09, 12:59
      ciekawa inicjatywa - może jakiś adres kontaktowy

      i jeszcze pytanie - a czemu nie próbujecie robić to z Toruniem
      • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny 01.03.09, 13:20
        Toruń jak zawsze - ma gdzieś Włocławek. Moje miasto już nie raz wspierało
        województwo Kujawsko-Pomorskiego (np. poselskie poparcie dla projektów
        toruńskich), ale nigdy nic w zamian nie dostało. Ponadto uważają się, za
        wyższych od 360 tys. Bydgoszczy, więc nie ma mowy o równości praw czy
        proporcjonalnym rozdziale środków unijnych. Włocławek i Płock to zbliżone
        miasta, które mają znacznie więcej wspólnych interesów niż jakiekolwiek inne
        miasta w naszych województwach. Razem możemy rozwinąć nasze dwa miasta i
        przełamać barierę degradacji na jaką nas skazano.

        Pytanie tylko czy musimy powołać wspólne stowarzyszenie na rzecz naszych dwóch
        miast czy może bombardować listami urzędy miasta i naszych nieudolnych
        polityków, którzy bardziej pilnują interesów partii niż naszych miast.
        • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny 01.03.09, 13:22
          Jeżeli nasi posłowie zajmują się głupimi mundurkami w szkole, a nie wieloma
          problemami jakie dotykają nasze miasta to straciłem wiarę w polityków z naszego
          regionu.
          • Gość: x Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny IP: 193.59.95.* 01.03.09, 13:32
            ja też straciłem wiarę w naszych płockich polityków.Tych lokalnych
            jak i tych z ulicy Wiejskiej w Warszawie.Może ten pomysł z
            połączeniem naszych miast pozostawmy po wyborach samorządowych.Nasi
            lokalni płoccy politycy spaprają każdą dobrą inicjatywę.
            • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny 01.03.09, 13:39
              Też się tego boje, bo i włocławscy politycy to politycy centrali, a nie miasta.
              Tylko, że my mamy coraz mniej czas. Wybory dopiero za dwa lata, a już teraz
              trzeba starać się lobbować nasze interesy w ustawie metropolitalnej. Już teraz
              trzeba planować i efektywnie działać na rzecz rozwoju nie tylko uczelni, ale i
              wielu innych dziedzin. Lobbowanie wspólnej linii kolejowej to sprawa na wiele
              lat... Nie mamy czasu, a Warszawa już wchłonęła (pomimo że idea funduszy była
              nakierowana na najbiedniejsze regiony) wiele mld zł z funduszy unijnych, jak tak
              dalej pójdzie to większość naszych mieszkańców będzie skazana na pracę w
              Warszawie, a nie w naszych wspaniałych miastach.

              Musimy już teraz działać, jutro może być za późno. Tyle, że z tymi politykami co
              mamy daleko nie zajdziemy, dlatego muszą młodzi, bezpartyjni, o szerokich
              horyzontach i dużej wiedzy dojść do władzy.
              • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny 01.03.09, 13:40
                Tyle, że żaden młody nie wejdzie w to bagno jakim jest polityka. Mimo wszystko
                trzeba naciskać polityków, aby wreszcie zostawili mało ważne sprawy mundurków,
                kłótni politycznych i zajęli się porządnie naszymi miastami.
              • Gość: x Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny IP: 193.59.95.* 01.03.09, 13:44
                nie liczmy na modych lokalnych polityków.W Płocku za nimi stoją
                tatusiowie/starzy wyjadacze/.
                • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny 05.04.09, 14:01
                  To samo niestety z młodymi we Włocławku - są skażeni starymi strukturami. Jednak
                  mimo wszystko wierze, że są młodzi ludzie, którzy mają potencjał, ale nie
                  uczestniczą w życiu publicznym. Trzeba ich aktywizować, może stowarzyszenie?
      • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny 01.03.09, 13:28
        Ponadto mamy duży niewykorzystany potencjał, duże możliwości rozwojowe, większe
        możliwości efektywnej współpracy, podobne status i stan (marginalizacja w
        województwie).

        A tak już całkiem prywatnie to sercem zawsze byłoby mi bliżej do Płocka niż do
        Torunia. Podejrzewam, że nie tylko ja tak mam we Włocławku.
        • Gość: auchan Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny........... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 13:41
          inicjatywa ciekawa lecz nierealna, ponadto ciekawe jest jakie jest drugie dno
          tej inicjatywy, raczej sie domyslam, kiedys była taka dyskusja na forum
          plockaprawica.net, dyskusja ciekawa i na tym sie skonczyło, pewnie i tym razem
          tak sie stanie,
          • Gość: wyborca Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny-bzdet. IP: *.080.c80.petrotel.pl 01.03.09, 16:56
            To bzdura na forum, ponieważ metropolia musi być zurbanizowanym
            obszarem zamieszkałym przez co najmniej 2 mln. mieszkańców, więc
            szkoda tym się zajmować, lepiej czytajcie dyskusję na forum portalu
            Gazety.Radom.pl o województwie mazowieckim bez metropolii W-wskiej.
            • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny-bzdet 06.03.09, 22:23
              Gdybyś przeczytał uważnie to byś wiedział, że zaznaczyłem wyraźnie, że obszar
              ten nie spełni norm naukowych, ale tych norm nie spełnia żaden obszar w Polsce
              oprócz Warszawy. Ponadto w normach naukowych nie jest najważniejsza liczba
              ludności, te 2 mln są wyssane z palca.
              • Gość: wyborca Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny-bzdet IP: *.078.c93.petrotel.pl 07.03.09, 12:46
                Panie blix zajmij się pan lepiej problemem realnym, jakim jest tzw.
                bomba ekologiczna metali ciężkich zatrzymywanych przez tamę
                włocławską i jak długo ona jeszcze wytrzyma napór wód stucznego
                zalewu, bo na skarpę wiślaną w Płocku ma on bardzo zgubny wpływ.
                • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny-bzdet 07.03.09, 12:50
                  Sądzisz, że jeden Włocławianin coś może w tej sprawie zrobić... Gdyby tutaj
                  połączyć siły polityczne naszych dwóch miast można byłoby coś zrobić... a tak
                  każdy sobie rzepkę skrobie.
                  • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny-bzdet 07.03.09, 14:14
                    Od granicy administracyjnej Włocławka do Płocka jest równe 37 km trasą 62, która
                    zresztą nie przebiega w linii prostej. To na prawdę mała odległość jak na dwa
                    tak duże miasta. Gdyby poprawić komunikację i infrastrukturę między obydwoma
                    miastami moglibyśmy korzystać z dobrodziejstw bliskości.
                    • Gość: wyborca Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny-bzdet IP: *.078.c93.petrotel.pl 08.03.09, 16:32
                      Włocławski bzdet, pardon blix, szuka frajerów, gdyż budżet miasta
                      Włocławka jest zadłużony powyżej 50 % i zbliża się do granicy 60 %,
                      kiedy to organy miasta zostaną rozwiązane i gmina oraz powiat
                      grodzki Włocławek ogłoszą upadłość i wejdzie komisarz rządowy by
                      ratować to upadłe miasto. A może mu pachną setki mln. zł do kasy
                      miejskiej z ORLENU ? Obejdzie się książecemu stołecznemu grodowi bez
                      upadającego Włocławka!
                      • miki_z_afryki Nie rób wstydu... 08.03.09, 16:53
                        > Włocławski bzdet, pardon blix, szuka frajerów, gdyż budżet miasta
                        > Włocławka jest zadłużony powyżej 50 % i zbliża się do granicy 60 %,
                        > kiedy to organy miasta zostaną rozwiązane i gmina oraz powiat
                        > grodzki Włocławek ogłoszą upadłość i wejdzie komisarz rządowy by
                        > ratować to upadłe miasto. A może mu pachną setki mln. zł do kasy
                        > miejskiej z ORLENU ? Obejdzie się książecemu stołecznemu grodowi bez
                        > upadającego Włocławka!

                        Nie rób wstydu, bo człowiek jeszcze pomyśli, że same takie kołki w Płocku
                        mieszkają jak Ty.
                        • Gość: wyborca Re: Nie rób wstydu miki z Afryki... IP: *.078.c93.petrotel.pl 08.03.09, 21:33
                          Z tego co czytam na portalu gazety i w tym wątku to większego kołka
                          od niejakiego miki z Afryki nie znajdziemy!
                      • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny-bzdet 14.03.09, 12:00
                        Widać wyraźnie, że działasz dla organizacji politycznej stąd bombardujesz pomysł
                        absurdalnymi oskarżeniami przy jednoczesnym braku racjonalnych opinii. Populizm
                        pełną gębą.

                        Przede wszystkim dochody miasta Włocławka są wyższe na mieszkańca niż w
                        Bydgoszczy i Toruniu. Ponadto nigdzie nie napisałem, że PŁOCK będzie finansował
                        inwestycje, bo jest to oczywiście bzdurą (choćby z punktu prawnego). Mało tego
                        wspomniana współpraca w dziedzinie szkolnictwa wyższego to większy wkład właśnie
                        Włocławka, bo ma silniejszą i większą kadrę naukową, a to jest podstawa dla
                        budowy akademii lub uniwerku.

                        Z Twoim myśleniem Płock i Włocławek dalej będą marginalizowane w swoich
                        województwach, ale partia będzie zadowolona.

                        Odnośnie budżetu miasta Włocławka to rok 2008 zamknął się dużo mniejszym
                        zadłużeniem, natomiast w roku 2009 miasto chcę zaciągnąć pod inwestycje kredyt
                        ze względu na wykorzystanie funduszy unijnych. Sam remont drogi krajowej nr 1 to
                        inwestycja warta 70mln €. Inwestycje miejskie stymulują rozwój. Nie zgodne z
                        prawem jest finansowanie budżetu miasta przez inny budżet miasta. Powinieneś to
                        wiedzieć populisto! W kolejnych latach zadłużenie ma być dużo mniejsze i już w
                        2010 r. zmniejszy się do 43,44 proc. Nie zapominaj także, że miasto ma obowiązek
                        uzyskania pozytywnej opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej, którą zresztą uzyskał.

                        P.S. A kasa z Orlenu może się szybko zakończyć wraz z przeniesieniem siedziby
                        prezesa do Gdańska. Nie muszę mówić co to będzie oznaczać dla Płocka, więc ta
                        współpraca to na razie jedyny pomysł na dywersyfikację impulsów rozwojowych. I
                        nikt tutaj nie mówi o kasie z Orlenu, bo jak firma może finansować np.
                        szkolnictwo wyższe lub transport publiczny?!
          • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny...... 06.03.09, 22:21
            Nigdy nie należałem do żadnej partii. Udzielam się na włocławskiej sekcji
            skyscrapercity.com - największy na świecie portal poświęcony rozwojowi miast.
            Możesz sprawdzić. Nigdy z żadną partią nie miałem nic wspólnego. Partie
            realizują swoje interesy, a nie interesy naszych miast. Moje pomysły są bardzo
            realne, bo są przykłady wdrażania ich w Polsce, np. wspomniany rozwój PWSZ -
            Tarnów samodzielnie chcę utworzyć akademię etc.

            Brak wiary - to podanie się bez walki.
    • roman_j Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny 01.03.09, 17:07
      Popieram bliższe związki Płocka z Włocławkiem. Oba miasta są od siebie odległe o
      około 60 km, ale są jakby do siebie zwrócone plecami. Płock jest zapatrzony w
      Warszawę, do której ma dużo dalej i która w naszą stronę nie patrzy.
      Co do przedstawionych szczegółów ewentualnej, to nie byłbym już takim optymistą.
      Może niesłusznie, czas pokaże. W każdym razie uważam, że oba miasta mogłyby
      wiele zyskać, gdyby się na siebie wzajemnie otwarły i podjęły bliższą współpracę
      na różnych szczeblach. Na rządzących, przynajmniej tych z Płocka, w tej kadencji
      bym nie liczył. I to nie ze względu na różnicę opcji. Nawet gdyby władze
      Włocławka były z PiS, to nasi rządzący i tak by się na tę współprace wypięli. :-))
      • jaa_klaudiusz Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny 01.03.09, 19:14
        może jednak Romku warto spróbować, może jednak utworzyć jakieś stowarzyszenie,
        czekanie na nowe wybory spowoduje stratę czasu i np. funduszy unijnych które
        można by pozystać
        • Gość: aldo Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 20:14
          funduszy z UE nie umie czy nie pozyskac PO, przytomny jestes ?
          • Gość: Andrzej Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny IP: *.gprs.plus.pl 01.03.09, 20:20
            o co ci chodzi przecież to był skrót, chodzi o samą ideę
        • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny 06.03.09, 22:26
          Też myślałem o stowarzyszeniu na rzecz rozwoju ziemii włocławskiej i płockiej,
          która by promowała współpracę i była swego rodzaju społecznym lobbingiem na
          rzecz większej aktywności polityków w kwestii współpracy pomiędzy obydwoma
          miastami. Razem możemy więcej i nie tylko w dziedzinie szkolnictwa wyższego.
      • revixer ciekawostka 04.03.09, 14:04
        Płock zapatrzony w wa-wę?? pierwsze słyszę, większość i to
        zdecydowana czerpie inspirację z ogólnorozumianego zachodu a nie z
        jakichś miast kresowych (z całym szacunkiem dla nich) rozumiem że na
        wzgląd bliskości geograficznej w grę mogą wchodzić jakieś związki
        rodzinne ale na tym koniec. Pora pomyśleć o bliższych związkach nie
        tylko z Włocławkiem i nietylko na zasadach wspólnych obszarów.
        • miki_z_afryki Pomyślałbym, że jesteś oderwany od rzeczywistości. 04.03.09, 15:37
          > Płock zapatrzony w wa-wę?? pierwsze słyszę, większość i to
          > zdecydowana czerpie inspirację z ogólnorozumianego zachodu a nie z
          > jakichś miast kresowych (z całym szacunkiem dla nich) rozumiem że na
          > wzgląd bliskości geograficznej w grę mogą wchodzić jakieś związki
          > rodzinne ale na tym koniec.

          hehe
          Pomyślałbym, że jesteś oderwany od rzeczywistości pisząc takie brednie, ale
          sądząc po pejoratywnym określeniu Warszawy per miasto kresowe masz raczej
          jedynie jakiś kompleks tego miasta.

          Kompleks kompleksem, jednak nie usprawiedliwia to pisania głupot.
          Ludzie z Płocka do Warszawy wybierają się na studia, do pracy, na zakupy, itd.
          Tak było, jest i będzie, bo to jest zupełnie naturalny proces, a ludzie w
          większości zachowują się racjonalnie.

          Może ktoś próbować "odwrócić" Płock od Warszawy, ale zapewniam, że łatwiej
          będzie odwrócić bieg Wisły. :P :)
          • revixer Re: Pomyślałbym, że jesteś oderwany od rzeczywist 04.03.09, 16:02
            miki_z_afryki napisał:

            > > Płock zapatrzony w wa-wę?? pierwsze słyszę, większość i to
            > > zdecydowana czerpie inspirację z ogólnorozumianego zachodu a nie
            z
            > > jakichś miast kresowych (z całym szacunkiem dla nich) rozumiem
            że na
            > > wzgląd bliskości geograficznej w grę mogą wchodzić jakieś związki
            > > rodzinne ale na tym koniec.
            >
            > hehe
            > Pomyślałbym, że jesteś oderwany od rzeczywistości pisząc takie
            brednie, ale
            > sądząc po pejoratywnym określeniu Warszawy per miasto kresowe masz
            raczej
            > jedynie jakiś kompleks tego miasta.
            >
            > Kompleks kompleksem, jednak nie usprawiedliwia to pisania głupot.



            Człowieku kompleksy????? - Pierwszy wypowiedziałeś to słowo, to
            właśnie charakterystyczne dla ludzi stamtąd (jednak ze wschodu) I od
            nikogo nie mam zamiaru się odwracać w końcu Warszawa to historyczna
            prowincja Płocka i faktycznie trudniej to odwrócić niż kierunek
            nurtu Wisły.
            Więcej nie napiszę bo w twoim przypadku to strata czasu, zwłaszcza
            strata dla kogoś kto ciągle patrzy na wszystko przede wszystkim
            przez pryzmat zakupów.
            • miki_z_afryki Widzę, że celnie trafiłem... 04.03.09, 16:17
              > I od
              > nikogo nie mam zamiaru się odwracać w końcu Warszawa to historyczna
              > prowincja Płocka i faktycznie trudniej to odwrócić niż kierunek
              > nurtu Wisły.

              Widzę, że celnie trafiłem, bo aż oczy szczypią od tego kompleksu Warszawy.
              Ale pocieszaj się dalej - ja Ci przecież nie bronię. :)
              • Gość: *** Re: Widzę, że celnie trafiłem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 16:42
                Na czym ma polegać ten kompleks?
                • miki_z_afryki Skąd mam wiedzieć... 04.03.09, 17:05
                  > Na czym ma polegać ten kompleks?

                  Skąd mam wiedzieć?
                  Widać, że kolegę coś "boli" ta Warszawa, ale z jakiego powodu, to już nie do
                  mnie pytanie.

                  Może go tam okradli, albo jacyś jego kumple tam się wybrali za pracą i lepiej im
                  się teraz powodzi?
              • revixer Re: Widzę, że celnie trafiłem... 04.03.09, 21:09
                miki_z_afryki napisał:

                > > I od
                > > nikogo nie mam zamiaru się odwracać w końcu Warszawa to
                historyczna
                > > prowincja Płocka i faktycznie trudniej to odwrócić niż kierunek
                > > nurtu Wisły.
                >
                > Widzę, że celnie trafiłem, bo aż oczy szczypią od tego kompleksu
                Warszawy.


                Tak szczerze to powiem Ci że trochę mi żal tego miasta (Warszawa)
                jak inni robią sobie z niego pośmiewisko (w końcu trochę przeszło)
                ale gdy spojrzysz na nie obiektywnie a nie emocjonalnie to sam
                dojdziesz do wniosku że to tylko skansen komunizmu dlatego może i
                tobie trzeba współczuć a nie dorzucać, ale na Twoim miejscu bym nie
                prowokował bo zawsze się kiepsko kończy dla (śmiem twierdzić)
                Twojego miasta, a z cudzego tragizmu cieszyć się to kiepska
                satysfakcja. Musisz jednak uważać bo od 44 r. minęło kawał czasu i
                chyba powoli kończy się "okres ochronny" ...jeśli wiessz o czym w
                ogóle piszę. Pozdrawiam.
                • miki_z_afryki To już nawet nie kompleks tylko bardziej... 05.03.09, 03:44
                  To już nawet nie kompleks tylko bardziej paranoja. :)
                  Pisz i uważaj co chcesz. Ja Ci tylko napiszę, że od pisania głupot, nawet jeśli
                  mocno w nie wierzysz, rzeczywistości nie zmienisz.

                  Tak przy okazji - czy Ty może masz prawicowe poglądy? :)
                  • revixer Re: To już nawet nie kompleks tylko bardziej... 05.03.09, 09:30
                    miki_z_afryki napisał:

                    > To już nawet nie kompleks tylko bardziej paranoja. :)
                    > Pisz i uważaj co chcesz. Ja Ci tylko napiszę, że od pisania
                    głupot, nawet jeśli
                    > mocno w nie wierzysz, rzeczywistości nie zmienisz.

                    Przeanalizuj swoje wpisy na forum i pomyśl przez moment kto ma
                    kompleksy i paranoje pisząc maniakalnie cały czas monotematyczne
                    bzdury nudząc (czasem rozśmieszając) forumowiczów będąc jednocześnie
                    lekceważony :) Pozdrawiam!
                    • miki_z_afryki Zauważyłeś, że w swoich wpisach... 05.03.09, 10:18
                      Zauważyłeś, że w swoich wpisach piszesz o rzeczywistości której nie ma?
                      Nawet więcej! Piszesz o rzeczywistości odwrotnej niż ona jest. ;)

                      By The Way: Cieszę się, że śledzisz moją twórczość forumową i jesteś w niej
                      dobrze zorientowany. To najlepszy dowód na to jak bardzo sam sobie przeczysz. ;)
                      • blix_wloclawek Re: Zauważyłeś, że w swoich wpisach... 06.03.09, 22:52
                        PRZESTAŃCIE SIĘ KŁÓCIĆ! TO DO NICZEGO NIE PROWADZI. ROZMAWIAJMY O NOWYCH
                        IMPULSACH ROZWOJOWYCH DLA PŁOCKA I WŁOCŁAWKA!
                      • revixer Re: Zauważyłeś, że w swoich wpisach... 07.03.09, 15:25
                        miki_z_afryki napisał:

                        > Zauważyłeś, że w swoich wpisach piszesz o rzeczywistości której
                        nie ma?
                        > Nawet więcej! Piszesz o rzeczywistości odwrotnej niż ona jest. ;)


                        ...galeria Wisła i cała Twoja "twórczość' z nią związana...


                        > By The Way: Cieszę się, że śledzisz moją twórczość forumową i
                        jesteś w niej
                        > dobrze zorientowany. To najlepszy dowód na to jak bardzo sam sobie
                        przeczysz. ;)

                        Jestem w tej grupie, którą rozśmieszyłeś i to jest ten powód do
                        śledzenia Twojej "twórczości"
                        Po za tym wybacz, ale nie chce mi się już dłużej rozpisywać na temat
                        Twojej "absorbującej twórczości" bo chyba właśnie zaczynam
                        przechodzić do grupy znudzonych nią :)
                        pozrd.

                        • miki_z_afryki Re: Zauważyłeś, że w swoich wpisach... 08.03.09, 02:30
                          > Po za tym wybacz, ale nie chce mi się już dłużej rozpisywać na temat
                          > Twojej "absorbującej twórczości" bo chyba właśnie zaczynam
                          > przechodzić do grupy znudzonych nią :)

                          Manifestując w kolejnym poście rzekome lekceważenie mnie udowadniasz, że jest
                          dokładnie odwrotnie. ;)
                          Widocznie tylko to ze skąpego arsenału "ciętych ripost" Ci pozostało.

                          Robisz to zapewne po to, żeby jakoś mi dopiec. Dziwię się jednak, że śledząc
                          moją twórczość nie zauważyłeś, że jest to w zasadzie niemożliwe. A już na pewno
                          nie przez takie zgrywanie się na twardziela. Taki fałsz wyczuwa się na odległość.

                          Mimo wszystko mam nadzieję, że rzeczywiście się ode mnie odczepisz, bo nie ma co
                          zaśmiecać forum jałowymi dyskusjami pomiędzy nami.
                          Żegnam.
                          • jan058 Re: Zauważyłeś, że w swoich wpisach... 08.03.09, 15:39
                            miki_z_afryki napisał:

                            > > Po za tym wybacz, ale nie chce mi się już dłużej rozpisywać na
                            temat
                            > > Twojej "absorbującej twórczości" bo chyba właśnie zaczynam
                            > > przechodzić do grupy znudzonych nią :)
                            >
                            > Manifestując w kolejnym poście rzekome lekceważenie mnie
                            udowadniasz, że jest
                            > dokładnie odwrotnie. ;)
                            > Widocznie tylko to ze skąpego arsenału "ciętych ripost" Ci
                            pozostało.
                            >
                            > Robisz to zapewne po to, żeby jakoś mi dopiec. Dziwię się jednak,
                            że śledząc
                            > moją twórczość nie zauważyłeś, że jest to w zasadzie niemożliwe. A
                            już na pewno
                            > nie przez takie zgrywanie się na twardziela. Taki fałsz wyczuwa
                            się na odległoś
                            > ć.


                            Daj sobie spokój z mikim on jest niereformowalny - po prostu musi
                            być tak jak on chce i już. Krótko mówiąc (dyskusja z nim to jedynie
                            strata czasu) :-))
                            • jan058 Re: Zauważyłeś, że w swoich wpisach... 08.03.09, 15:43
                              jan058 napisał:

                              > miki_z_afryki napisał:
                              >
                              > > > Po za tym wybacz, ale nie chce mi się już dłużej rozpisywać na
                              > temat
                              > > > Twojej "absorbującej twórczości" bo chyba właśnie zaczynam
                              > > > przechodzić do grupy znudzonych nią :)
                              > >
                              > > Manifestując w kolejnym poście rzekome lekceważenie mnie
                              > udowadniasz, że jest
                              > > dokładnie odwrotnie. ;)
                              > > Widocznie tylko to ze skąpego arsenału "ciętych ripost" Ci
                              > pozostało.
                              > >
                              > > Robisz to zapewne po to, żeby jakoś mi dopiec. Dziwię się
                              jednak,
                              > że śledząc
                              > > moją twórczość nie zauważyłeś, że jest to w zasadzie niemożliwe.
                              A
                              > już na pewno
                              > > nie przez takie zgrywanie się na twardziela. Taki fałsz wyczuwa
                              > się na odległoś
                              > > ć.
                              >
                              >
                              > Daj sobie spokój z mikim on jest niereformowalny - po prostu musi
                              > być tak jak on chce i już. Krótko mówiąc (dyskusja z nim to
                              jedynie
                              > strata czasu) :-))


                              I jedyną rzeczą, którą można u niego wyczuć to faktycznie paranoje i
                              wygłaszania opinii na tematy o których nie ma zielonego pojęcia,
                              widocznie taki jego fetysz :-))
                            • miki_z_afryki Re: Zauważyłeś, że w swoich wpisach... 08.03.09, 16:44
                              > Daj sobie spokój z mikim on jest niereformowalny - po prostu musi
                              > być tak jak on chce i już. Krótko mówiąc (dyskusja z nim to jedynie
                              > strata czasu) :-))

                              Nawet można by się nabrać na ten Twój "luz" i dystans, gdyby nie fakt, że prawie
                              we wszystkich postach lżysz i pomawiasz swoich interlokutorów. Dowodzi to
                              wysokiego poziomu nabuzowania i pieniactwa.

                              Rozumiem, że obelgami pod moim adresem nic nie wskórałeś, więc pozostaje Ci już
                              tylko spuścić z tonu.
                              Cieszę się, że kolejnemu trollowi udało się trochę stępić pazurków. :)
                            • blix_wloclawek Re: Zauważyłeś, że w swoich wpisach... 14.03.09, 12:02
                              To nie temat na prywatne wojenki!
                • blix_wloclawek Re: Widzę, że celnie trafiłem... 06.03.09, 22:50
                  Każde miasto dużo przeszło, Warszawa nie jest wyjątkiem. Nie może też narzekać
                  na jakieś poważniejsze problemy, szczególnie że obecna polityka regionalna kraju
                  powoduje podział obywateli na tych lepszych i gorszych. Rozwój regionów jest
                  budowany pod rozwój między innymi Warszawy, a nic nie oferuje miastom powyżej
                  100 tys. mieszkańców. Błędy są od ustawy administracyjnej kraju, po ustawę o
                  dochodach samorządu, a skończywszy na ustawie metropolitalnej o której
                  wspomniałem. Wszystkie wymienione promują rozwój Warszawy kosztem innych miast.
          • Gość: olo Re: Pomyślałbym, że jesteś oderwany od rzeczywist IP: *.pern.com.pl 05.03.09, 13:00
            Uczą się nie tylko w Warszawie ale W Bydgoszczy i Toruniu.
            • blix_wloclawek Re: Pomyślałbym, że jesteś oderwany od rzeczywist 06.03.09, 22:55
              I tu jest właśnie pole popisu dla Włocławka i Płocka. Dziś nie wygramy z tymi
              uczelniami, jutro być może też nie, ale pojutrze już mamy szanse. Tylko, że dziś
              trzeba zacząć działać efektywnie. PWSZ już ściągają ludzi z poza naszych
              województw, czym wyższy status tym lepsze przyciąganie.
          • blix_wloclawek Re: Pomyślałbym, że jesteś oderwany od rzeczywist 06.03.09, 22:42
            Nie ma miasta, które nie korzystałoby z dobrodziejstw Wawy, nawet Krakowianie
            tam pracują. To jednak w niczym nie przeszkadza, aby szukać nowych impulsów do
            rozwoju naszych miast. Poza tym od lat planowana jest budowa trasy kolejowej
            Włocławek-Płock. Będzie to miało uzasadnienie ekonomiczne jak będzie częścią
            większej trasy np. Poznań-Gniezno-Inowrocław-Włocławek-Płock-Warszawa. Tylko
            trzeba umieć naciskać na swoich polityków. Lublin już teraz zabiega o szybką
            kolei do Warszawy...
        • blix_wloclawek Re: ciekawostka 06.03.09, 22:32
          Oczywiście Włocławek i Płock to dwa motory rozwojowe większego obszaru. Bez
          współpracy z terenami powiązanymi funkcjonalnie nie możemy myśleć o rozwoju. Mam
          tu na myśli okoliczne gminy i miasta jak np. Sierpc czy Lipno. Nie jest
          tajemnicą, że wspomniany Sierpc jest silnie związany z Płockiem, a Lipno z
          Włocławkiem. Ta współpraca musiałaby być zbudowana o dwa ośrodki, ale trzeba
          byłoby też zadbać o rozwój okolicznych gmin, które są też ważne w kreowaniu
          rozwoju naszych miast. Czym silniejszy region tym silniejsze nasze miasta.

          Bywałem nie raz w Sierpcu i doskonale sobie zdaje sprawę jak silnie związane to
          miasto jest dziś z Płockiem. Brak jakieś wspólnej idei rozwoju dla obszaru
          szerszego niż granice administracyjne Płocka to ogromny błąd. Podobnie jest
          niestety we Włocławku.
          • miki_z_afryki Piszesz same frazesy... 08.03.09, 11:19
            Piszesz same frazesy. W Twoich wypowiedziach nie ma żadnych konkretów.
            Piszesz cały czas o jakiejś współpracy, tylko, że ja nie bardzo wiem o co Ci tak
            naprawdę chodzi.
            To ma być współpraca dla samej współpracy?

            Co nasze miasta mają wspólnie robić? Autostradę do siebie wybudować? Może mamy
            mieć wspólny plan zagospodarowania, albo wspólną spalarnię śmieci? Ty chyba nie
            bardzo rozumiesz idei samorządności w zdecentralizowanym państwie, gdzie dany
            samorząd działa na terenie faktycznego swojego oddziaływania.
            Widzę, że marzy Ci się łączenie w jakieś większe regiony na papierze - już to
            ćwiczyliśmy w ramach 49 województw i jakoś nie wyszło.

            Współpraca samorządów to powinna być inicjatywa oddolna, a nie
            zinstytucjonalizowany ustawą twór.

            Napiszę jeszcze raz - nie rozumiesz na czym polega ustawa metropolitalna. Jej
            założeniem jest, żeby miasta, które faktycznie funkcjonują razem ze sobą i są ze
            sobą nierozerwalnie związane dostały narzędzia do łatwiejszego rozwoju (np.
            wspólne plany zagospodarowania dla przyległych gmin, itd.).

            A Ty tylko widzisz to, że ktoś dostanie rzekomo dodatkową kasę. I sam też
            chciałbyś tę kasę, tylko, że nawet nie wiesz jak ją wydać.
            • blix_wloclawek Re: Piszesz same frazesy... 08.03.09, 11:45
              > Piszesz same frazesy. W Twoich wypowiedziach nie ma żadnych konkretów.
              > Piszesz cały czas o jakiejś współpracy, tylko, że ja nie bardzo wiem o co Ci ta
              > k
              > naprawdę chodzi.
              > To ma być współpraca dla samej współpracy?

              CZYTAJ UWAŻNIEJ MOJE WYPOWIEDZI. Dokładnie jest opisane na czym miałoby to polegać.

              > Co nasze miasta mają wspólnie robić? Autostradę do siebie wybudować? Może mamy
              > mieć wspólny plan zagospodarowania, albo wspólną spalarnię śmieci? Ty chyba nie
              > bardzo rozumiesz idei samorządności w zdecentralizowanym państwie, gdzie dany
              > samorząd działa na terenie faktycznego swojego oddziaływania.
              > Widzę, że marzy Ci się łączenie w jakieś większe regiony na papierze - już to
              > ćwiczyliśmy w ramach 49 województw i jakoś nie wyszło.

              Jest dużo dziedzin, gdzie możemy współpracować. Żadne miasto nie buduje
              autostrady - ale miasta lobbują korzystny dla siebie przebieg autostrad, linii
              kolejowych. Połączenie PWSZ i pracę nad przekształceniem ich w wyższe stadium
              rozwoju wymaga współpracy z miastem. Nie można myśleć o rozwoju szkolnictwa
              wyższego bez udziału samorządu. Toruńskie UMK jest nie tylko wspierane
              subwencjami miejskimi, ale także w planie rozwoju miasta są uwzględnione
              interesy UMK jak np. tramwaj na miasteczko akademickie. Włocławska i Płocka PWSZ
              jest za słaba, aby oddzielnie stworzyć akademię, a później uniwersytet. Jeżeli
              zdecydujemy się na rozwój tych szkół oba miasta będą musiały wspólnie z władzami
              uczelni lobbować interesy, a także starać się swoimi inwestycjami miejskimi
              wzmacniać te uczelnie.

              Mylisz się, jeśli uważasz że miasta działają wyłącznie w obrębie swoich granic
              administracyjnych. Pierwszy lepszy przykład, lotniska są poza miastami, a
              udziałowcami jest samorząd miejski. Wspomniane spalarnie śmieci też nie są
              budowane w miastach.

              Nie zgodzę się, że podział na 49 województw nie był czynnikiem rozwojowym. Był,
              ponieważ każde z tych miast miało kilka tysięcy miejsc pracy w urzędach,
              instytucjach etc. Wmawia się, że ten nowy podział coś zmienił na lepsze, ale
              przecież Zielona Góra jest mniejsza i od Włocławka i od Płocka, więc liczba
              mieszkańców nie ma znaczenia. Urzędników nie ubyło w Polsce, ich liczba się
              zwiększyła od 1999 r. Ta reforma tylko wzmocniła największe miasta kosztem tych
              słabszych. Ustawa metropolitalna będzie kolejnym krokiem wsparcia bogatych i
              dużych miast kosztem słabszych. Jest to niesprawiedliwe, że mieszkańcy Łodzi
              dostaną 5% z Vatu, a mieszkańcy Płocka czy Włocławka już nie. To jest dzielenie
              obywateli na lepszych i gorszych.

              > Napiszę jeszcze raz - nie rozumiesz na czym polega ustawa metropolitalna. Jej
              > założeniem jest, żeby miasta, które faktycznie funkcjonują razem ze sobą i są z
              > e
              > sobą nierozerwalnie związane dostały narzędzia do łatwiejszego rozwoju (np.
              > wspólne plany zagospodarowania dla przyległych gmin, itd.).
              >
              > A Ty tylko widzisz to, że ktoś dostanie rzekomo dodatkową kasę. I sam też
              > chciałbyś tę kasę, tylko, że nawet nie wiesz jak ją wydać.

              Uważasz, że Płock i Włocławek nie muszą współpracować z okolicznymi gminami?
              Oczywiście, że muszą. Negujesz powiązanie Płocka np. z Sierpcem? To chyba nie
              masz pojęcia o Płocku. Proszę powiedz czy mieszkasz nacodzień w Płocku?

              Oceniasz mnie i to na podstawie własnych wyobrażeń, bo nigdzie nie odnosiłem się
              słowem o wydatkowaniu pieniędzy z VAT-u. Nie przypisuj mi swoje zamysły.


              • miki_z_afryki Re: Piszesz same frazesy... 08.03.09, 12:45
                > CZYTAJ UWAŻNIEJ MOJE WYPOWIEDZI. Dokładnie jest opisane na czym miałoby to pole
                > gać.

                Czytam uważnie i nie zauważam w nich żadnego pomysłu, do którego potrzebne
                byłoby powołanie OM (obszaru metropolitalnego).

                > Jest dużo dziedzin, gdzie możemy współpracować. Żadne miasto nie buduje
                > autostrady - ale miasta lobbują korzystny dla siebie przebieg autostrad, linii
                > kolejowych

                I uważasz, że do tego konieczne jest powołanie OM?
                Są takie narzędzia, jak stowarzyszenia, fundacje, konsorcja i cały szereg innych
                sposobów, żeby zacieśniać współpracę, razem lobbować, itd.
                To samo dotyczy podanego przez Ciebie przykładu szkół.

                > Nie zgodzę się, że podział na 49 województw nie był czynnikiem rozwojowym. Był,
                > ponieważ każde z tych miast miało kilka tysięcy miejsc pracy w urzędach,
                > instytucjach etc

                Od kiedy urzędnicy są czynnikiem rozwojowym?

                > Ta reforma tylko wzmocniła największe miasta kosztem tych
                > słabszych. Ustawa metropolitalna będzie kolejnym krokiem wsparcia bogatych i
                > dużych miast kosztem słabszych. Jest to niesprawiedliwe, że mieszkańcy Łodzi
                > dostaną 5% z Vatu, a mieszkańcy Płocka czy Włocławka już nie. To jest dzielenie
                > obywateli na lepszych i gorszych.

                Piszesz tak, bo z całym szacunkiem nie rozumiesz na czym polega wyrównywanie szans.
                Na całym świecie życie toczy się wokół dużych ośrodków miejskich. Tak po prostu
                jest i nic tego nie zmieni!
                Chodzi o to, żeby jak najwięcej ludzi miało ułatwiony do nich dostęp. Np., żeby
                dziecko ze wsi mogło tam iść na studia, żeby można było tam dostać dobrze płatną
                pracę.
                A żeby tak było, to musi być infrastruktura. Muszą być akademiki, muszą być
                miejsca na uczelniach, muszą być warunki do otwierania firm, muszą być tereny do
                budowania mieszkań, musi być komunikacja i cała infrastruktura.
                Dzięki temu takie miasto nie zamyka się na już tam obecnych mając resztę w
                dupie, tylko otwiera się ułatwiając start ludziom, którzy chcą do niego dotrzeć
                w ramach poszukiwania lepszego losu.
                I to jest właśnie WYRÓWNYWANIE SZANS.
                A Ty myślisz zupełnie od tyłu - chciałbyś te szkoły, te drogi, mosty, itd.
                przywieźć ludziom na wieś.

                A tak się nie da! Nie da się i już i żadne papier tego nie zmieni.

                > Uważasz, że Płock i Włocławek nie muszą współpracować z okolicznymi gminami?
                > Oczywiście, że muszą.

                Nie muszą, ale powinny dla ich własnego dobra, a to zależy od naszej społecznej
                świadomości i władz, które wybieramy.
                Nie potrzebny jest do tego OM
                • blix_wloclawek Re: Piszesz same frazesy... 08.03.09, 13:43
                  > Czytam uważnie i nie zauważam w nich żadnego pomysłu, do którego potrzebne
                  > byłoby powołanie OM (obszaru metropolitalnego).

                  Wykorzystanie możliwości jakie daje ustawa jak np. realizacja zadań ponadmiejskich.

                  > I uważasz, że do tego konieczne jest powołanie OM?
                  > Są takie narzędzia, jak stowarzyszenia, fundacje, konsorcja i cały szereg innyc
                  > h
                  > sposobów, żeby zacieśniać współpracę, razem lobbować, itd.
                  > To samo dotyczy podanego przez Ciebie przykładu szkół.

                  To czemu inne miasta nie skorzystają z tych możliwości. Bardzo proste, bo te
                  narzędzia nie dają takich możliwości jakie daję ustawa. Wspomniana sprawa
                  transportu jest na to dowodem.

                  > Od kiedy urzędnicy są czynnikiem rozwojowym?

                  Kłania się ekonomia. Kilka tysięcy miejsc pracy zawsze oddziałuje na gospodarkę.
                  W Warszawie masz 400 tys. w sektorze publicznym, a to napędza prywatne firmy. A
                  urząd marszałkowski jest kluczowy dla rozwoju, ponieważ kreuje wiele dziedzin i
                  strategii, a także dzieli fundusze unijne...

                  > Piszesz tak, bo z całym szacunkiem nie rozumiesz na czym polega wyrównywanie
                  szans.
                  > Na całym świecie życie toczy się wokół dużych ośrodków miejskich. Tak po prostu
                  > jest i nic tego nie zmieni!

                  Z tego co mi wiadomo to wyrównywanie szans polega na tym, aby ktoś żyjący np. na
                  obszarze wiejskim nie był wykluczony np. z dostępu do internetu (cyfrowe
                  wykluczenie). Mylisz się, życie toczy się od małej gminy po duże miasto i żadne
                  państwo nie ma prawa mniej dbać o rozwój małych gmin. Zadanie państwa to
                  działanie na rzecz całego kraju, a nie wybranych. Ponadto Włocławek i Płock
                  według literatury fachowej są zaliczone do dużych miast. W Europie nie brakuje
                  dużych miast w wielkości Płocka czy Włocławka, które są brane pod uwagę w kraju,
                  np. słyszałeś na pewno o takich Irlandzkich miastach jak Cork, Galway. Sprawdź
                  ile mają mieszkańców. Nawet w wielkich 90 mln Niemczech masz takie miasta jak
                  np. Würzburg, który ma 128 tys. mieszkańców i może nie jest metropolią, ale to
                  nie oznacza, że nie jest rozpoznawalne nie tylko w Niemczech, ale także poza
                  granicami tego kraju.

                  > Chodzi o to, żeby jak najwięcej ludzi miało ułatwiony do nich dostęp. Np., żeby
                  > dziecko ze wsi mogło tam iść na studia, żeby można było tam dostać dobrze płatn
                  > ą
                  > pracę.
                  > A żeby tak było, to musi być infrastruktura. Muszą być akademiki, muszą być
                  > miejsca na uczelniach, muszą być warunki do otwierania firm, muszą być tereny d
                  > o
                  > budowania mieszkań, musi być komunikacja i cała infrastruktura.

                  Szanowny Kolega zapomina, że w Płocku i Włocławku też są uczelnie wyższe. W
                  samym Włocławku masz, aż 5 uczelni wyższych. Nie każdego stać na studiowanie w
                  Warszawie, dlatego trzeba wzmacniać inne ośrodki. Taniej jest się utrzymać w
                  Płocku czy Włocławku niż w Warszawie. A też muszą mieć dobre warunki, bo będą
                  mieli słabsze szanse bez tych samych narzędzi.

                  Poza tym jak tak dalej pójdzie to do Warszawy będzie przybywać coraz więcej
                  osób, a ubywać z innych miast. Warszawa już teraz z punktu ekonomicznego się
                  przegrzewa i np. szybują w kosmiczne ceny metry kw. nowych mieszkań. Koszty
                  utrzymania w Warszawie rosną i Polaków wypychają tańsi obcokrajowcy, co widać na
                  każdej ulicy w Warszawie.

                  Jest to nierównomierny rozwój kraju, który prowadzi do niczego dobrego.

                  > I to jest właśnie WYRÓWNYWANIE SZANS.
                  > A Ty myślisz zupełnie od tyłu - chciałbyś te szkoły, te drogi, mosty, itd.
                  > przywieźć ludziom na wieś.

                  Włocławek i Płock to dla Ciebie wieś? I takim absurdem właśnie udowadniasz, że
                  nie masz zielonego pojęcia o tych miastach. Problemem jest to, że Ty jako
                  mieszkaniec większego miasta chcesz decydować o losie miast, gdzie nigdy nie
                  będziesz mieszkał. Jakim prawem? Ja nie mówię gdzie i jak ma iść Warszawa. To,
                  że Włocławek z Płockiem skorzystają z ustawy nie zagrozi w niczym Warszawie, ale
                  obniży wartość ambicjonalnej nazwy METROPOLIA i w tym jest rzeczywisty problem
                  oporu mieszkańców np. Warszawy. Tyle, że papier nie zrobi z Warszawy uznawanej w
                  Europie metropolii.

                  > A tak się nie da! Nie da się i już i żadne papier tego nie zmieni.

                  Mam gdzieś czy Włocławek i Płock będzie nazywał metropolią, aglomeracją czy
                  konurbacją. Tytuły mnie nie obchodzą. Chcę narzędzia jakie daję ustawa.

                  > Nie muszą, ale powinny dla ich własnego dobra, a to zależy od naszej społecznej
                  > świadomości i władz, które wybieramy.
                  > Nie potrzebny jest do tego OM
                  >

                  W Twoim mniemaniu może nie potrzeba.





                  • miki_z_afryki Re: Piszesz same frazesy... 08.03.09, 15:05
                    > Wykorzystanie możliwości jakie daje ustawa jak np. realizacja zadań ponadmiejskich.

                    Niestety, ale to kolejny frazes. Zero konkretów.

                    > Kłania się ekonomia. Kilka tysięcy miejsc pracy zawsze oddziałuje na gospodarkę

                    Owszem, kłania się. Z tym, że Tobie.
                    Administracja nie tworzy produktu. Produkt tworzą przedsiębiorstwa. Administracja jedynie go redystrybuuje. Oczywiście jest ona potrzebna do sprawnego funkcjonowania państwa i samorządu, ale nie tworzy niczego nowego i nie zarabia pieniędzy.
                    Więc nie opowiadaj bajek o wpływie na gospodarkę. Chyba, że chodzi Ci o pensje urzędników, które współtworzą popyt na rynku. Z tym, że te pieniądze wcześniej zostały "zabrane" z rynku w formie podatków innym.
                    Więc jeszcze raz - administracja jest potrzebna, ale niczego nie tworzy..
                    Państwo złożone z samych urzędników nie zarobi nawet grosza. Zgadza się?

                    > Mylisz się, życie toczy się od małej gminy po duże miasto i żadne
                    > państwo nie ma prawa mniej dbać o rozwój małych gmin.

                    Byłem przekonany, że przyczepisz się do mnie dokładnie w ten sposób po tym co napisałem.
                    Szkoda tylko, że znowu mi coś imputujesz.

                    Ja wyjaśniłem Ci tylko dlaczego idzie więcej pieniędzy na duże miasta niż na małe. I to wcale nie jest powiększanie przepaści, tylko właśnie wyrównywanie szans. Wyrównywanie szans do lepszej jakości życia, które siłą rzeczy było, jest i będzie w dużych ośrodkach miejskich.
                    Tak jest wszędzie na świecie i tak będzie, bo taka jest ludzka natura. To komuniści działali wbrew tej naturze budując fabryki w środku pola i obudowując tą fabrykę miastem. Jakoś ten system się nie sprawdził.

                    > Szanowny Kolega zapomina, że w Płocku i Włocławku też są uczelnie wyższe. W
                    > samym Włocławku masz, aż 5 uczelni wyższych. Nie każdego stać na studiowanie w
                    > Warszawie, dlatego trzeba wzmacniać inne ośrodki. Taniej jest się utrzymać w
                    > Płocku czy Włocławku niż w Warszawie. A też muszą mieć dobre warunki, bo będą
                    > mieli słabsze szanse bez tych samych narzędzi.
                    >
                    > Poza tym jak tak dalej pójdzie to do Warszawy będzie przybywać coraz więcej
                    > osób, a ubywać z innych miast. Warszawa już teraz z punktu ekonomicznego się
                    > przegrzewa i np. szybują w kosmiczne ceny metry kw. nowych mieszkań. Koszty
                    > utrzymania w Warszawie rosną i Polaków wypychają tańsi obcokrajowcy, co widać n
                    > a
                    > każdej ulicy w Warszawie.

                    Wreszcie - właśnie zaczynasz rozumieć o co chodzi.
                    Teraz już powinieneś wiedzieć dlaczego duże miasta potrzebują większych pieniędzy.
                    Właśnie dlatego, żeby przez rozbudowę infrastruktury, ilości terenów pod budowę mieszkań, itd., miasta te stawały się tańsze do życia i dostępniejsze dla ludzi z zewnątrz.

                    Ludzie i tak do nich będą jeździć i tak.

                    I nie martw się tak o Płock i Włocławek przy okazji. Te miasta też mają szansę stać się z czasem wychuchanymi perełkami, które będą oferowały wygodne i spokojne życie swoim mieszkańcom i dawały młodym szansę do rozwoju.
                    Trzeba tylko zapoznać się ze swoim miejscem w szeregu i konsekwentnie budować prawdziwie europejskie miasta średniej wielkości.

                    > Chcę narzędzia jakie daję ustawa.

                    A ja Ci cały czas tłumaczę, że te narzędzie jest do czego innego, a poza tym nie masz nawet pomysłu jak z tego narzędzia skorzystać.
              • miki_z_afryki Re: Piszesz same frazesy... 08.03.09, 13:02
                Zapomniałem jeszcze o tym fragmencie:

                > Mylisz się, jeśli uważasz że miasta działają wyłącznie w obrębie swoich granic
                > administracyjnych. Pierwszy lepszy przykład, lotniska są poza miastami, a
                > udziałowcami jest samorząd miejski. Wspomniane spalarnie śmieci też nie są
                > budowane w miastach.

                Otóż to - właśnie o tym cały czas piszę.
                Samorządy działają w granicach swojej jurysdykcji, ale mogą bez problemu już
                teraz współpracować pomiędzy sobą.

                Do tego nie potrzeba OM. Cały czas przecież o tym piszę.
                • blix_wloclawek Re: Piszesz same frazesy... 08.03.09, 13:45
                  To czemu tak walczą oto inne miasta? Bo większe środki są potrzebne na rozwój
                  miejski, za dużo pieniędzy z regionów idzie do centrali. Ustawa rozwiązuje pewne
                  problemy, które nie da się rozwiązać obecnymi narzędziami.
    • miki_z_afryki Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym... 02.03.09, 09:04
      Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym polega idea ustawy metropolitalnej.
      Chodzi o to, żeby dane obszary urbanistyczne, silnie związane ze sobą zyskały
      prawne narzędzia wspólnego realizowania projektów i pozyskiwania funduszy.

      Choćby na przykładzie wspomnianej przez Ciebie Warszawy:
      Takie miasta jak Warszawa, Legionowo, Piaseczno, itp. są ze sobą formalnie
      zupełnie nie związane.
      Jednak w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Warszawa wraz z tymi "satelitami"
      stanowi z zasadzie jedno ciało, bo ludzie np. mieszkają w Piasecznie, a pracują
      w Warszawie, albo ktoś ma firmę w Piasecznie, a żyje w Warszawie, itd. To
      wszystko się naturalnie przenika każdego dnia.

      A związek Płocka z Włocławkiem jest w zasadzie żaden.

      Oczywiście popieram wszelkie inicjatywy zbliżenia do siebie takich miast jak
      Płock i Włocławek, ale akurat nie w ramach tego projektu, bo nie temu on służy,
      żeby tworzyć sztuczne twory, tylko temu, żeby ułatwiać życie ludziom, którzy
      dzielą ze sobą wspólny obszar i wspólną rzeczywistość.
      • Gość: *** Re: Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 20:39
        Podobno w Włocławku utworzono coś na kształt naszego PPPT, może
        chodzi o połączenie, wymianę czy może o ułatwienie współpracy między
        inwestorami.Może taka współpraca ułatwi pozyskiwanie środków na
        rozwój?
        • blix_wloclawek Re: Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym 06.03.09, 23:14
          Dostaniemy pieniądze na PPT z RPO kujawsko-pomorskiego, jest już patronat PSSE,
          walczymy o utworzenie podstrefy PSSE. Gdybyśmy wspólnie pracowali nad projektem
          to PPT z naszych miast nie rywalizowałyby o inwestorów, a wspólnie walczyli.
          Brakuje koordynacji współpracy. Dziedzin współpracy na pewno nie zabraknie.
      • blix_wloclawek Re: Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym 06.03.09, 23:10
        Szanowny Miki_zWarszawy (mylę się?)

        Przeczytałem ustawę i z tego co wyczytałem ma ułatwiać między innymi komunikację
        pomiędzy miastem, a jego obszarami funkcjonalnymi. I wiele innych spraw, ale
        skupie się na transporcie, bo podobna sytuacja jest z tymi innymi aspektami z
        ustawy. Cokolwiek byś nie powiedział to musisz się pogodzić z tym, że miasta
        powyżej 100 tys. mieszkańców pełnią rolę gospodarcze, administracyjne,
        kulturowe, rozrywkowe, usługowe dla obszaru znacznie szerszego niż granice
        administracyjne miasta czy nawet powiatu ziemskiego. Nie widać tego z Warszawy,
        bo z stamtąd bardzo nie wiele widać. Często ludzie nie mają pojęcia co dzieję
        się w innej dzielnicy Warszawy, a już zupełnie nie mają zielonego pojęcia o
        Płocku czy Włocławku. Ich brak nie wiedzy niestety ich nie zastanawia przed
        wypowiadaniem się na temat rozwoju innych obszarów poza Warszawą. Irytuje mnie
        to strasznie, bo jestem przekonany, że o Warszawie wiem znacznie więcej niż Ty
        np. o Włocławku.

        Nie rozumiem też czemu Włocławek i Płock ma być pozbawiony narzędzia
        realizowania wspólnych projektów i współfinansowania z funduszy europejskich?
        Czyżby tak duże miasta nie wymagały takiego narzędzia? To jest właśnie dzielenie
        obywateli na lepszych i gorszych...

        Ja znam wiele osób z poza Włocławka, którzy pracują we Włocławku. Podobnie jest
        w Płocku. Tylko oczywiście to jest na mniejszą skalę niż w Warszawie.

        Nie widzisz powiązań między Włocławkiem i Płockiem?
        To jesteś niezłym ignorantem...pierwsza myśl na temat gospodarki Płocka?
        Orlen...Pierwsza myśl na temat gospodarki Włocławka? Anwil.
        Co ich łączy? Skoro się wypowiadasz w tym temacie to powinieneś wiedzieć. A to
        nie jedyne powiązania, ale nie będę tego tłumaczył ignorantowi z Warszawy.

        Problem jest też w tym, że poza ustawą metropolitalną rząd nie ma planów
        stworzenia ustawy, która pozwoliłaby na rozwój obszaru włocławsko-płockiego.
        Musimy skorzystać z tej ustawy, a gra jest warta świeczek. Wśród propozycji
        pojawiło się oddanie 5% z VAT...

        • miki_z_afryki Re: Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym 08.03.09, 02:18
          Jeśli zgłaszasz jakiś pomysł, projekt, czy choćby propozycję dyskusji na forum,
          to dobrze by było, żebyś był emocjonalnie przygotowany na to, że nie każdy
          będzie klepał Cię po plecach.

          Jak widać nie jesteś, bo na mój, jak sądzę, kulturalny i rzeczowy post
          odpowiadasz po chamsku. Nazywasz mnie ignorantem, dopatrujesz się skąd jestem,
          imputujesz mi cały szereg wypowiedzi, których nie dość, że nie "wygłosiłem", to
          w ogóle tak nie uważam.

          Szczerze mówiąc, to nawet odechciało mi się dalszej dyskusji z Tobą.
          Napiszę jednak, że będę zawsze zwolennikiem współpracy różnych miast, osób,
          ludzi i instytucji. Chętnie widziałbym taką pomiędzy Płockiem i Włocławkiem -
          więc mi nie wmawiaj, że uważam inaczej.
          Jednak cel ustawy metropolitalnej jest zupełnie inny. Ona ma ułatwiać
          funkcjonowanie miastom, powiatom i gminom, które już teraz są na siebie skazane,
          a nie tworzyć nowe "twory".

          Zresztą wypadałoby mieć jakiś pomysł na tą współpracę, bo samo jej zapisanie na
          papierze nic nie da. W Płocku mamy już coś takiego jak PPPT i jest to dowód na
          to, że na papierze można napisać piękne rzeczy i plany, ale one od tego się nie
          zrealizują.

          Co do związków Płocka i Włocławka, to one są w zasadzie żadne. Nawet należymy do
          innych województw.
          Podany przez Ciebie przykład Orlenu i Anwilu jest wyjątkowo niedorzeczny, bo co
          ma pozostawanie dwóch firm w jednej grupie kapitałowej do rzekomych związków
          miast? Może podaj jeszcze, że i u Was i u nas są placówki PKO BP, bankomaty
          Euronetu i McDonaldy? :)
          Zresztą zarzucasz mi ignoranctwo, a sam najwyraźniej nie orientujesz się, że
          Orlen zamierza jeszcze w tym roku sprzedać Anwil.

          Wracając do tej współpracy - jeśli będzie taka wola władz lokalnych, potrzeba
          społeczności i przede wszystkim jakiś konkretny pomysł, to z pewnością znajdą
          się sposoby, żeby pozyskiwać i fundusze i wszystko inne co temu pomoże. To, że
          nie będziemy wspólnym obszarem na pewno temu nie przeszkodzi.
          • blix_wloclawek Re: Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym 08.03.09, 11:29
            > Jeśli zgłaszasz jakiś pomysł, projekt, czy choćby propozycję dyskusji na forum,
            > to dobrze by było, żebyś był emocjonalnie przygotowany na to, że nie każdy
            > będzie klepał Cię po plecach.

            Nie miałem zamiaru Cię obrazić, przepraszam jeśli dotknęła Cię moja wypowiedź.
            Poczułem się zirytowany, że nie czytasz moich postów uważnie, bo odpowiedź na
            Twoje wątpliwości masz w moim pierwszym poście. Jestem otwarty na krytykę, ale
            musi ona mieć jakiś poziom wartości. Dużo osób rozmawia na ten temat opierając
            wiedzę wyłącznie na własnych wyobrażeniach, jak np. wypowiedź jednego z
            użytkowników portalu o tym, że metropolia musi mieć dwa miliony mieszkańców.
            Jest to oczywiście bzdura z punktu naukowego, a 700 tys. Frankfurt nad Menem
            znacznie lepiej spełnia warunki metropolii niż 1,7mln Warszawa. Liczę na dalszą
            dyskusję w tym temacie, ale nie popełniaj tych błędów co przeciętny człowiek bez
            wiedzy na temat tego czym są metropolie i czym jest rzeczywiście ustawa
            metropolitalna.

            > Jednak cel ustawy metropolitalnej jest zupełnie inny. Ona ma ułatwiać
            > funkcjonowanie miastom, powiatom i gminom, które już teraz są na siebie skazane
            > ,
            > a nie tworzyć nowe "twory".
            >

            Uważasz, że Włocławek i Płock nie są skazane na siebie? Są, ponieważ tylko razem
            mogą przełamać marginalizację. Znaczenie miast 100 tys. spada i bez współpracy
            nie mamy co marzyć o szybszym rozwoju. Ponadto pragnę podkreślić, że tylko
            ustawa metropolitalna daję szansę nam na wykorzystanie przepisów dotyczących
            współpracy między gminami i powiatami, nie ma alternatywy prawnej dla ustawy
            metropolitalnej. Podkreślam jeszcze raz to nie jest ustawa o polskich
            metropoliach, bo tylko Warszawa spełnia naukowe warunki metropolii.

            > Zresztą wypadałoby mieć jakiś pomysł na tą współpracę, bo samo jej zapisanie na
            > papierze nic nie da. W Płocku mamy już coś takiego jak PPPT i jest to dowód na
            > to, że na papierze można napisać piękne rzeczy i plany, ale one od tego się nie
            > zrealizują.

            Nie rozumiem zupełnie tej wypowiedzi. Wyraźnie pokazałem na czym ma polegać
            współpraca na przykładzie PWSZ, konkretne posunięcia. Nie ma tam nic o tworzeniu
            na papierze.

            > Co do związków Płocka i Włocławka, to one są w zasadzie żadne. Nawet należymy d
            > o
            > innych województw.

            I choćby, dlatego trzeba współpracować, bo nie wykorzystujemy całego swego
            potencjału. Związki są mniejsze i większe i nie ograniczyłbym ich do zera.
            Interesów wspólnych mamy znacznie więcej niż nam może się wydawać np.
            turystyczne. Wspólne zagospodarowanie zalewu włocławskiego i ożywienie Wisły to
            sprawa ważna dla obydwu miast. Tych wspólnych spraw jest bardzo dużo i w
            pojedynkę nasze miasta są za słabe, aby coś zrobić.

            > Podany przez Ciebie przykład Orlenu i Anwilu jest wyjątkowo niedorzeczny, bo co
            > ma pozostawanie dwóch firm w jednej grupie kapitałowej do rzekomych związków
            > miast? Może podaj jeszcze, że i u Was i u nas są placówki PKO BP, bankomaty
            > Euronetu i McDonaldy? :)

            Zapomina kolega, że Anwil musi współpracować z Orlenem ze względu na
            wykorzystywanie w swojej produkcji produktów z Płocka. Te dwie firmy są skazane
            na siebie. Od obydwu zależy kondycja naszych miast, dlatego trzeba tworzyć
            warunki rozwoju, które pozwolą nam znaleźć alternatywę dla tych dwóch firm,
            ponieważ te uzależnienie to brak dywersyfikacji impulsów rozwojowych. Jest
            logiczne, że sam Płock czy Włocławek nie będzie na tyle atrakcyjnym miastem, aby
            mógł stworzyć alternatywne impulsy rozwoju.

            > Zresztą zarzucasz mi ignoranctwo, a sam najwyraźniej nie orientujesz się, że
            > Orlen zamierza jeszcze w tym roku sprzedać Anwil

            Wiem o tym doskonale. Będzie to duży błąd i zagrożenie dla Anwilu. Podobnie jak
            zagrożeniem jest połączenie Lotosu z Orlenem.
            Obydwie sytuacje są bardzo groźne dla naszych miast, powinniśmy nawzajem się w
            tych sprawach wspierać.

            > Wracając do tej współpracy - jeśli będzie taka wola władz lokalnych, potrzeba
            > społeczności i przede wszystkim jakiś konkretny pomysł, to z pewnością znajdą
            > się sposoby, żeby pozyskiwać i fundusze i wszystko inne co temu pomoże. To, że
            > nie będziemy wspólnym obszarem na pewno temu nie przeszkodzi.

            Żeby coś się działo trzeba dać jakiś impuls. Może post to nie jest to co miałoby
            narodzić współpracę, ale już danie do myślenia mieszkańców to początek drogi.

            Wspólny obszar jest ważny ze względów marketingowych i lobbistycznych. Piszesz o
            pieniądzach, a właśnie te obszary mają dostać 5% z Vatu...








            • miki_z_afryki Re: Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym 08.03.09, 11:42
              Dziękuję za złagodzenie tonu, przyjmuję przeprosiny i sam bardzo przepraszam za
              dość ostry ton pod Twoim adresem w dwóch ostatnich postach.

              Przy okazji powtórzę jeszcze raz.
              Ja rozumiem, że Ty dostrzegasz w ustawie metropolitalnej szansę na wciśnięcie
              się do elity, większych pieniędzy, itd.
              Jednak ta ustawa nie jest po to! Jej celem jest ułatwienie działania obecnym
              skupiskom miast, a nie tworzenie nowych.

              Piszesz też, że dla ustawy metropolitalnej nie ma alternatywy, a to nie jest do
              końca prawda.
              Jeśli tylko pojawiłaby się oddolna inicjatywa do jakiejkolwiek rozsądnej
              współpracy między naszymi miastami, to znajdą się również środki, choćby z Unii.

              Na ustawę metropolitalną w naszym przypadku nie ma co liczyć, bo jest to
              nierealne. Jednak zgadzam się z Tobą, że rzeczywiście warto o tym dyskutować,
              choćby po to, żeby choć paru osobom w naszych społecznościach zwrócić uwagę na
              możliwość takiej współpracy.
              • blix_wloclawek Re: Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym 08.03.09, 12:02
                > Przy okazji powtórzę jeszcze raz.
                > Ja rozumiem, że Ty dostrzegasz w ustawie metropolitalnej szansę na wciśnięcie
                > się do elity, większych pieniędzy, itd.
                > Jednak ta ustawa nie jest po to! Jej celem jest ułatwienie działania obecnym
                > skupiskom miast, a nie tworzenie nowych.

                Korzystanie z ustawy metropolitalnej to jest bycie elitarnym, ale nie z racji
                uznania obszaru za obszar metropolitalny, bo to nie jest zgodne z normami
                naukowymi (powtórzę się po raz kolejny jedyna metropolia - Warszawa), ale ze
                względu na to że ta ustawa podzieli miasta na lepsze i gorsze. Nikt nie tworzy
                nowego skupiska miast, bo przecież to że od granicy administracyjnej Włocławka
                do granicy administracyjnej Płocka jest 37 km to nie wynik działania
                politycznego, ale faktu.

                Jestem przekonany, że nasze miasta wymagają tych narzędzi jakie daję ustawa.
                Pełniąc funkcje ponadlokalne musimy myśleć o naszych miastach w szerszym
                horyzoncie, jak o miejscu ważnym dla regionu. Z Płocka i Włocławka nie
                korzystają TYLKO MIESZKAŃCY NASZYCH MIAST. Nasze miasta pełnią usługi
                gospodarcze, kulturalne, rozrywkowe, edukacyjne, usługowe, turystyczne dla nie
                tylko okolicznych gmin, ale także powiatów. Oczywiście czym większe miasto tym
                większy obszar działania, ale jest wielkim nieporozumieniem mówienie, że
                Włocławek czy Płock to miasta nie mające znaczenia dla okolicznych powiatów.

                > Piszesz też, że dla ustawy metropolitalnej nie ma alternatywy, a to nie jest do
                > końca prawda.
                > Jeśli tylko pojawiłaby się oddolna inicjatywa do jakiejkolwiek rozsądnej
                > współpracy między naszymi miastami, to znajdą się również środki, choćby z Unii

                Chciałbym zauważyć, że nawet jeśli nie uda nam się skorzystać z ustawy to będzie
                ona impulsem do zaczęcia współpracy. Oddolna inicjatywa niestety nie da nam tych
                samych narzędzi co ustawa metropolitalna - chodzi mi o np. zrzeczenie się praw
                przez okoliczne gminy na rzecz np. organu naczelnego metropolii. Okoliczne gminy
                i powiaty korzystają z infrastruktury naszych miast, ale je nie współfinansują.
                Dziś Włocławskie MPK czy i Płocki odpowiednik pokrywają koszty funkcjonowania
                komunikacji poza obszarem administracyjnym swoich miast, ale na nowe autobusy
                nie dostają zł od innych gmin. Te gminny są biedne, więc nie ma mowy o
                obciążeniu ich dodatkowymi kosztami, ale ustawa metropolitalna daję środki
                właśnie między innymi na transport.

                > Na ustawę metropolitalną w naszym przypadku nie ma co liczyć, bo jest to
                > nierealne. Jednak zgadzam się z Tobą, że rzeczywiście warto o tym dyskutować,
                > choćby po to, żeby choć paru osobom w naszych społecznościach zwrócić uwagę na
                > możliwość takiej współpracy.
                >

                Jeżeli za obszar metropolitalny zostaną uznane miasta inne niż Warszawa to
                wszystko jest realne. Wyobraź sobie, że w obszarze metropolitalnym Białegostoku
                mieszka zaledwie 127 tys. osób (nie licząc miasta centralnego), podczas gdy w
                naszym obszarze metropolitalnym mamy prawie 300 tys. osób (nie licząc miast
                centralnych).

                Oczywiście nawet jeśli nie wygramy batalii o ustawę metropolitalną to musimy
                pokazać, że jesteśmy w Polsce i że trzeba też nasz widzieć na Wiejskiej w Warszawie.


                • miki_z_afryki Re: Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym 08.03.09, 12:57
                  > Korzystanie z ustawy metropolitalnej to jest bycie elitarnym, ale nie z racji
                  > uznania obszaru za obszar metropolitalny

                  Na to bym nawet nie wpadł.

                  > ale ze
                  > względu na to że ta ustawa podzieli miasta na lepsze i gorsze.

                  Napisałem w innym poście na czym polega wyrównywanie szans pomiędzy lepszymi i gorszymi, więc nie będę się powtarzał.


                  > jest wielkim nieporozumieniem mówienie, że
                  > Włocławek czy Płock to miasta nie mające znaczenia dla okolicznych powiatów.

                  Ja tak na pewno nie napisałem i tak nie twierdzę. Piszę tylko o tym, że nas nie dotyczą problemy miast, które mają skorzystać z ustawy o OM. Naszych miast nie paraliżuje rozdrobnienie decyzyjne przy rozbudowie infrastruktury.

                  > Dziś Włocławskie MPK czy i Płocki odpowiednik pokrywają koszty funkcjonowania
                  > komunikacji poza obszarem administracyjnym swoich miast, ale na nowe autobusy
                  > nie dostają zł od innych gmin. Te gminny są biedne, więc nie ma mowy o
                  > obciążeniu ich dodatkowymi kosztami, ale ustawa metropolitalna daję środki
                  > właśnie między innymi na transport.

                  O czym Ty piszesz? :O
                  Za całym szacunkiem, ale widzę, że Ty masz jakieś biurokratyczno-urzędnicze podejście do życia.

                  Mieszkańcy tych "biednych" okolicznych gmin płacą za bilety w tych autobusach. A to, że takie "mpk" jest nierentowne to jest zupełnie inny problem, a nie akurat tego, że okoliczne gminy się do tego nie dokładają.

                  > Jeżeli za obszar metropolitalny zostaną uznane miasta inne niż Warszawa to
                  > wszystko jest realne. Wyobraź sobie, że w obszarze metropolitalnym Białegostoku
                  > mieszka zaledwie 127 tys. osób (nie licząc miasta centralnego), podczas gdy w
                  > naszym obszarze metropolitalnym mamy prawie 300 tys. osób (nie licząc miast
                  > centralnych).

                  Cały czas nie rozumiesz, że nas nie łączy potrzeba posiadania wspólnej infrastruktury - a od tego właśnie jest OM.
                  • blix_wloclawek Re: Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym 08.03.09, 13:58
                    >Napisałem w innym poście na czym polega wyrównywanie szans pomiędzy >lepszymi i
                    gorszymi, więc nie będę się powtarzał.

                    Na dzieleniu obywateli na lepszych i gorszych przy podziale środków?

                    >Ja tak na pewno nie napisałem i tak nie twierdzę. Piszę tylko o tym, >że nas
                    nie dotyczą problemy miast, które mają skorzystać z ustawy o >OM. Naszych miast
                    nie paraliżuje rozdrobnienie decyzyjne przy >rozbudowie infrastruktury.

                    Nie paraliżuje, bo nie ma rozbudowy infrastruktury ponadmiejskiej. Dlaczego? Bo
                    nie jesteśmy tak dotowani jak Warszawa. Płock za most dał grosze z porównaniem
                    do tego ile Warszawa wyda na most północny. Mimo ogromnego bogactwa i wsparcia
                    Warszawy przez państwo wyczerpuje skutecznie źródełko funduszy unijnych, pomimo
                    że fundusze są skierowane do biednych regionów. W Czechach Praga nie dostaję
                    nawet jednego Euro bo jest oddzielnych organizmem. Jest wiele mniejszych
                    regionów niż Warszawa w Europie, a u nas na siłę wsadzono ją do województwa
                    Mazowieckiego i tym samym po roku 2013 województwo Mazowieckie nie dostanie
                    żadnego Euro, bo Warszawa zawyża dane statystyczne, które są wykorzystywane przy
                    przyznaniu pieniędzy z UE dla regionów (województw).

                    >>O czym Ty piszesz? :O
                    >>Za całym szacunkiem, ale widzę, że Ty masz jakieś biurokratyczno-urzędnicze
                    podejście do życia.

                    >>Mieszkańcy tych "biednych" okolicznych gmin płacą za bilety w tych
                    >>autobusach. A to, że takie "mpk" jest nierentowne to jest zupełnie >>inny
                    problem, a nie akurat tego, że okoliczne gminy się do tego nie >>dokładają.

                    Akurat MPK we Włocławku jest rentowne, między innymi dzięki temu że oprócz
                    biletów miasto Włocławek przyznaje subwencje dla MPK z BUDŻETU WŁOCŁAWKA. Czyli
                    mieszkaniec Włocławka podwójnie płaci za korzystanie z MPK, podczas gdy
                    mieszkaniec okolicznej gminy tylko raz. Ten sam problem jest w Warszawie i wielu
                    innych miastach.

                    >>Cały czas nie rozumiesz, że nas nie łączy potrzeba posiadania >>wspólnej
                    infrastruktury - a od tego właśnie jest OM.

                    Właśnie brak dobrej infrastruktury powoduje, że ograniczony jest nasz rozwój i
                    zwiększenie powiązań funkcjonalnych. Żadne dwa duże polskie miasta nie leżą tak
                    blisko siebie, a jednocześnie są poza obszarem metropolitalnym. Dzieli nas
                    naprawdę nie wiele, 37 km od granic administracyjnych obydwu miast.
                    • miki_z_afryki Re: Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym 08.03.09, 15:17
                      > Nie paraliżuje, bo nie ma rozbudowy infrastruktury ponadmiejskiej. Dlaczego? Bo
                      > nie jesteśmy tak dotowani jak Warszawa.

                      Mylisz przyczynę ze skutkiem.
                      Jeśli wydaje Ci się, że wielkość i oferta miasta zależy tylko od ilości wpompowanej w nie kasy, to bardzo się mylisz.
                      Kasa podąża za ludźmi. Ilość ludzi w danym miejscu i powstające z tego powodu problemy wymuszają inwestycje.
                      To nie jest tak, że ktoś wybudował drogi zrobiło się super i dzięki temu ludzie zaczęli przyjeżdżać. Jest dokładnie odwrotnie.

                      Poza tym pomyśl przez chwilę. Warszawa ma takie dotacje jakiej wielkości jest miastem. Jakoś życie w niej nie jest przecież luksusowe. Dużo wygodniej żyje się w Płocku.
                      W Warszawie metro buduje się już sto lat, obwodnicy brak, drogi dojazdowe to jeden wielki korek i burdel, w samym mieście to samo.
                      Owszem - to się zmienia, tak jak w każdym mieście, ale Ty chyba twierdzisz, ze tam jest jakieś niewiadomo jakie ajwaj i dlatego my niby odstajemy od takich miast.

                      > Akurat MPK we Włocławku jest rentowne, między innymi dzięki temu że oprócz
                      > biletów miasto Włocławek przyznaje subwencje dla MPK z BUDŻETU WŁOCŁAWKA.

                      Ekonomia Ci się kłania po raz kolejny.
                      Jeśli coś jest dotowane, to znaczy, że jest nierentowne.
                      > Dzieli nas
                      > naprawdę nie wiele, 37 km od granic administracyjnych obydwu miast.

                      Odległość dzieli nas niewielka, ale poza tą bliskością geograficzną nic nas nie łączy.
                      Dlatego OM jest nam niepotrzebny. Bo napiszę jeszcze raz coś co cały czas ignorujesz. Ustawa o OM nie jest po to, żeby zbliżać do siebie miasta, które są ze sobą niezwiązane, tylko, żeby ułatwić życie tym, które związane już są.

                      I napiszę jeszcze raz, że jeśli będzie wola i pomysł na współpracę, to równie skutecznie obędziemy się bez tej ustawy.
                      • jan058 Re: Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym 08.03.09, 15:48
                        miki_z_afryki napisał:

                        > > Nie paraliżuje, bo nie ma rozbudowy infrastruktury
                        ponadmiejskiej. Dlacze
                        > go? Bo
                        > > nie jesteśmy tak dotowani jak Warszawa.
                        >
                        > Mylisz przyczynę ze skutkiem.
                        > Jeśli wydaje Ci się, że wielkość i oferta miasta zależy tylko od
                        ilości wpompow
                        > anej w nie kasy, to bardzo się mylisz.
                        > Kasa podąża za ludźmi. Ilość ludzi w danym miejscu i powstające z
                        tego powodu p
                        > roblemy wymuszają inwestycje.
                        > To nie jest tak, że ktoś wybudował drogi zrobiło się super i
                        dzięki temu ludzie
                        > zaczęli przyjeżdżać. Jest dokładnie odwrotnie.
                        >
                        > Poza tym pomyśl przez chwilę. Warszawa ma takie dotacje jakiej
                        wielkości jest m
                        > iastem. Jakoś życie w niej nie jest przecież luksusowe. Dużo
                        wygodniej żyje się
                        > w Płocku.
                        > W Warszawie metro buduje się już sto lat, obwodnicy brak, drogi
                        dojazdowe to je
                        > den wielki korek i burdel, w samym mieście to samo.
                        > Owszem - to się zmienia, tak jak w każdym mieście, ale Ty chyba
                        twierdzisz, ze
                        > tam jest jakieś niewiadomo jakie ajwaj i dlatego my niby odstajemy
                        od takich mi
                        > ast.
                        >
                        > > Akurat MPK we Włocławku jest rentowne, między innymi dzięki temu
                        że opróc
                        > z
                        > > biletów miasto Włocławek przyznaje subwencje dla MPK z BUDŻETU
                        WŁOCŁAWKA.
                        >
                        > Ekonomia Ci się kłania po raz kolejny.
                        > Jeśli coś jest dotowane, to znaczy, że jest nierentowne.
                        > > Dzieli nas
                        > > naprawdę nie wiele, 37 km od granic administracyjnych obydwu
                        miast.
                        >
                        > Odległość dzieli nas niewielka, ale poza tą bliskością
                        geograficzną nic nas nie
                        > łączy.
                        > Dlatego OM jest nam niepotrzebny. Bo napiszę jeszcze raz coś co
                        cały czas ignor
                        > ujesz. Ustawa o OM nie jest po to, żeby zbliżać do siebie miasta,
                        które są ze s
                        > obą niezwiązane, tylko, żeby ułatwić życie tym, które związane już
                        są.
                        >
                        > I napiszę jeszcze raz, że jeśli będzie wola i pomysł na
                        współpracę, to równie s
                        > kutecznie obędziemy się bez tej ustawy.
                        >
                        >



                        No i muszę kolejnego forumowicza uprzedzić że wszelka próba poważnej
                        dyskusji z mikim to strata kolejnych paru minut z życia - do niego
                        należy podchodzić wyłącznie z dystansem i humorem :-))
                        • miki_z_afryki Re: Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym 08.03.09, 16:16
                          > No i muszę kolejnego forumowicza uprzedzić że wszelka próba poważnej
                          > dyskusji z mikim to strata kolejnych paru minut z życia - do niego
                          > należy podchodzić wyłącznie z dystansem i humorem :-))

                          Kolego blix_wloclawek nie przejmuj się tym człowiekiem.
                          On przede wszystkim nie wie co to jest poważna dyskusja.

                          90% jego twórczości na tym forum to ściek, obelgi i inwektywy pod adresem
                          najróżniejszych grup ludzi i konkretnych osób.
                          Kilka razy po nim przebiegłem i go ośmieszyłem, więc korzysta teraz z okazji. :)
                          • blix_wloclawek Re: Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym 14.03.09, 13:06
                            Z każdym jest warto dyskutować, bo to zawsze rozwija. No chyba, że trafi się na
                            prowokatorów politycznych, którzy myślą, że Włocławek chcę wyssać orlenowską kasę...
                      • blix_wloclawek Re: Mam wrażenie, że nie bardzo rozumiesz na czym 14.03.09, 13:04
                        > Jeśli wydaje Ci się, że wielkość i oferta miasta zależy tylko od ilości
                        wpompowanej w nie kasy, to bardzo się mylisz.
                        > Kasa podąża za ludźmi. Ilość ludzi w danym miejscu i powstające z tego powodu
                        problemy wymuszają inwestycje.
                        > To nie jest tak, że ktoś wybudował drogi zrobiło się super i dzięki temu
                        ludzie zaczęli przyjeżdżać. Jest dokładnie odwrotnie.

                        Nie zgodzę się z tą teorią. Budowa dróg od dawna stymuluje rozwój. Nie trzeba
                        też czekać na ludzi, bo oni już są, tylko kasa za nimi nie podąża. Ruch na linii
                        Włocławek-Płock jest, nawet kilkanaście połączeń autobusowych, osobiście znam
                        osoby, które kilka razy w tygodniu pokonują tą trasę i bynajmniej, nie po to
                        żeby pojechać do włocławskiego kina czy płockiego ZOO. Idea polepszenia
                        infrastruktury transportowej pozwoliłaby na skrócenie czasu podróżowania, a to
                        zawsze przekłada się na zwiększony ruch i polepszenie powiązań funkcjonalnych.
                        Tak duże dwa miasta obok siebie są skazane na siebie. Już teraz firmy w Płocku i
                        Włocławku często za klientów mają ludzi z sąsiedniego miasta. Jest to
                        naturalnych mechanizm gospodarczy. Byłby intensywniejszy gdyby, było lepsze
                        połączenie. A połączenia komunikacyjne to tylko jedna z wielu wspólnych spraw.

                        Tak jak rozwijają się nieruchomości wokół warszawskiego metra (szybkość
                        podróżowania) tak i połączenie kolejowe generowałoby rozwój terenów
                        międzymiejskich i Płocka oraz Włocławka.

                        > Poza tym pomyśl przez chwilę. Warszawa ma takie dotacje jakiej wielkości jest
                        miastem. Jakoś życie w niej nie jest przecież luksusowe. Dużo wygodniej żyje się
                        w Płocku.

                        W przeliczeniu na mieszkańca Warszawa jest jednym z największych beneficjentów
                        środków publicznych (w tym unijnych). A idea środków unijnych wyraźnie mówi o
                        wsparciu biedniejszych regionów. Warszawa ze swoją liczbą ludności łapie się
                        spokojnie w widełki jakie musi mieć region według europejskiego podziału NUTS.

                        > W Warszawie metro buduje się już sto lat, obwodnicy brak, drogi dojazdowe to
                        jeden wielki korek i burdel, w samym mieście to samo.
                        > Owszem - to się zmienia, tak jak w każdym mieście, ale Ty chyba twierdzisz, ze
                        tam jest jakieś niewiadomo jakie ajwaj i dlatego my niby odstajemy od takich miast.

                        Problemy Warszawy nie wynikają z braku środków, ale ze złego zarządzania. Dla
                        przykładu most północy w Warszawie ma kosztować 900 mln. Ile kosztował most na
                        tej samej rzecze w Płocku? No właśnie...

                        Co do korków nie jest tak tragicznie, choć byłoby lepiej, gdyby zastosowano
                        lepsze rozwiązania w Warszawie. Choćby elektroniczny system sterowania ruchem
                        okazał się porażką...kosztowną. I tu znów dochodzimy do peunty problemów w
                        Warszawie.

                        > Jeśli coś jest dotowane, to znaczy, że jest nierentowne.

                        Nie ma w Polsce żadnego zakładu transportu publicznego bez dotacji. To nie jest
                        też do końca dotacja o charakterze dotacji centralnej, bo w dotacji centralnej
                        może jeden region sponsorować inny. W dotacji dla MPK źródło pieniędzy jest to
                        samo, lecz inna forma (podatki -> dotacja). Nawet warszawski ZTM jest wspierany
                        przez miasto, mimo że samo metro potrafi wciągu jednego dnia obsłużyć 0,5mln
                        osób, a nigdzie w Polsce nie ma takiej gęstości zaludnienia. To naturalne w
                        Polsce, że transport publiczny jest wspierany.

                        > Odległość dzieli nas niewielka, ale poza tą bliskością geograficzną nic nas
                        nie łączy.

                        Tak się tylko Ci wydaje. Nie jesteś w stanie ocenić powiązań gospodarczych, a
                        firmy z naszych miast już od dawna współpracują. Także jest stały ruch
                        pasażerski między naszymi miastami. Oczywiście byłoby lepiej, gdybyśmy mieli
                        lepszą infrastrukturę transportową. Bez sensu jest przy tak małej odległości
                        budować np. dwa uniwersytety (abstrahuje już od tego, że oddzielnie musielibyśmy
                        dużo więcej lat poświęcić na budowę takich uczelni). Jeden uniwersytet pod
                        wspólną marką zawsze lepiej wypromować niż dwa uniwersytety położone tak blisko
                        siebie.

                        Nie rozumie też czemu patrzysz na dzisiaj? Patrz na jutro. Patrzmy w przyszłość,
                        a nie na teraźniejszość, która według Twojego toku myślenia ma nas ograniczać.
                        Wielcy ludzie nigdy by się nie wybili, gdyby patrzyli na dzień dzisiejszy jak na
                        górną granicę możliwości. Zgodzisz się chyba ze mną w pełni, że nie
                        wykorzystujemy naszego wspólnego potencjału należycie?

                        > Dlatego OM jest nam niepotrzebny. Bo napiszę jeszcze raz coś co cały czas
                        ignorujesz. Ustawa o OM nie jest po to, żeby zbliżać do siebie miasta, które są
                        ze sobą niezwiązane, tylko, żeby ułatwić życie tym, które związane już są.

                        Znam doskonale kilka miast i nie ma tam powiązań. Pierwszy lepszy przykład
                        Bydgoszcz-Toruń. Te miasta rywalizują ze sobą, nie tworzą wspólnego produktu,
                        nie są ze sobą związane. Mimo to myślą! Bo przecież tu chodzi też o kasę, żeby
                        wzmacniać te powiązania, nawet jak są takie słabe jak w przypadku kilku miast.
                        Tak naprawdę tylko Trójmiasto, Silesia, Warszawa mają bardzo silne związki ze
                        swoimi OM. Nawet jakby nie było między Płockiem i Włocławkiem powiązań (choć
                        według mnie są) to i tak nie warto rezygnować z walki o pieniądze. Ten kto nie
                        walczy ten może tylko płakać, że znów pominięto go przy podziale środków... Nie
                        tędy droga.

                        > I napiszę jeszcze raz, że jeśli będzie wola i pomysł na współpracę, to równie
                        skutecznie obędziemy się bez tej ustawy.

                        Ustawa to kasa. Nie da się być atrakcyjnym, jak nasi sąsiedzi będą dotowani z
                        budżetu, a my nie.

    • jan058 Współpraca Włocławka i Płocka 02.03.09, 20:10
      Nawet GOP czy jak kto woli przyszła Silesia jako największa
      aglomeracja w Polsce (niewspominając reszty) tak na prawdę z
      metropolią ma tyle wspólnego co kot z kojotem - w ogóle jak słyszę
      takie nazwy jak "metropolia' w realiach Polski to nie wiem czy śmiać
      się czy płakać. Jest to swego rodzaju taki humbuk, który ma na chyba
      celu polepszenie dobrego samopoczucia bo przecież metropolia to
      jakoś brzmi i nie ważne że 50 razy ;) mniajsza od Paryża, Londynu,
      czy Nowego Jorku. Co do współpracy takich rejonów aglomeracyjnych, a
      także i w/w miast (Włocławek i Płock) to uważam że jest ona bardzo
      potrzebna i pożyteczna, gdyż oba miasta leżą geograficznie nad tym
      samym terenem przyrodniczo-turystycznym (zb. Włocławski) i jest to
      godne uwagi i polecenia władzom naszych miast.
      • miki_z_afryki Szkoda, że nie znasz znaczenia słów... 02.03.09, 20:26
        > tak na prawdę z
        > metropolią ma tyle wspólnego co kot z kojotem - w ogóle jak słyszę
        > takie nazwy jak "metropolia' w realiach Polski to nie wiem czy śmiać
        > się czy płakać.

        Szkoda, że nie znasz znaczenia słów, które wyśmiewasz.
        Metropolia oznacza mniej więcej miasto matkę od "meter" (matka). dodam, że
        "polis" oznacza miasto. ;)
        Wokół tego miasta matki skupione są "satelity", które istnieją w głównej mierze
        dzięki tej "matce".
        I dlatego mówimy o obszarze metropolitalnym, który rozciąga się na miasta na
        które bezpośrednio oddziaływuje miasto matka.

        A że Ty rezerwujesz słowo metropolia jedynie dla Londynów, Paryżów, Moskwów,
        Berlinów, itp., to świadczy jedynie o Twoim braku znajomości definicji tego
        słowa i widać takie tylko masz skojarzenia.
        Tylko po co od razu obnosić się ze swoją niewiedzą?
        • plock_i_okolice Re: Szkoda, że nie znasz znaczenia słów... 02.03.09, 20:49
          miki_z_afryki napisał:

          > > tak na prawdę z
          > > metropolią ma tyle wspólnego co kot z kojotem - w ogóle jak
          słyszę



          tiaaaa, jak tam galeria miki :))
          • plock_i_okolice Re: Szkoda, że nie znasz znaczenia słów... 02.03.09, 20:53
            plock_i_okolice napisał:

            > miki_z_afryki napisał:
            >
            > > > tak na prawdę z
            > > > metropolią ma tyle wspólnego co kot z kojotem - w ogóle jak
            > słyszę
            >
            >
            >
            > tiaaaa, jak tam galeria miki :))


            apropos galerii mam tu coś tylko oglądajcie szybko bo mogą
            skasować ;)

            www.youtube.com/watch?v=W9jQ7lhSARU
            www.youtube.com/watch?v=Osu8gdpLip0
            Pozdrawiam!
        • jan058 [...] 02.03.09, 20:59
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • miki_z_afryki [...] 02.03.09, 21:09
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • jan058 [...] 03.03.09, 19:44
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • blix_wloclawek Re: Szkoda, że nie znasz znaczenia słów... 06.03.09, 23:18
          Zanim rzucisz oskarżenia zajrzyj do literatury naukowej. Według niej nawet
          Warszawa nie spełnia wszystkich wymagań metropolii. Jest potencjalną metropolią,
          dlatego uważam że ustawa metropolitalna to ustawa nie dla metropolii lecz dla
          miast z silnym lobby politycznym.

          Jedna z wielu książek omawiających metropolie: B. Jałowiecki, Miasto i
          przestrzeń w perspektywie socjologicznej, Warszawa 2002.
        • Gość: ziomek Re: Szkoda, że nie znasz znaczenia słów... IP: *.plock.mm.pl 17.03.09, 11:08
          Miki, ty tłumaczysz pojęcie "metropolia"? Żartujesz i z matki?
          Nigdy matka nie była ...metrem, ani matek takim nie mierzono.
          Ale zostawmy to na boku. Są poważniejsze sprawy.

          Dlaczego jesteś taki "wściekły" oportunistą w tej dyskusji wobec
          propozycji płynącej z Włocławka. A może było by lepiej aby wzorem
          integracji we W-GPKrajobrazowym, Włocławek skierował swoje propozycje do
          Gostynina? Wszak przed tym małym (sorry) Gostyninem otwierają się niezmiernie
          piękne perspektywy rozwoju. Tam i termy, i powietrze zdrowsze, tam ludzie
          przyjażniejsi niżli w Płocku (vide forum, sic), tam...
          A w Płocku? Sam narzekasz i wiesz najlepiej, że handel w Wiśle upada (twój
          ból największy), a resztę zostaw płocczanom.

          Drogi blixie z Włocławka! Poważnie, dodaję do Twojego pomysłu miasto Gostynin
          (Zdrój).
          Przepadną wtedy aktywa Ciechocinka. Rozwinie się Gostynin (Zdrój) w piękne,
          urocze i skuteczne uzdrowisko. Park Krajobrazowy z jeziorami doda pozostałej
          krasy.
          Powstały TRÓJKĄT będzie najwspanialszym trójkątem w jakim człowiek stworzył
          na pograniczy Mazowsza i Kujaw. Istnieją przecież wiadome bardzo silne
          związki przemysłowe orlenowsko-azotowe, istnieją silne związki kulturowe
          pomiędzy tymi trzema miastami i tworzą naturalny REGION czy się to komuś
          podoba czy nie. To fakt.
          Są i inne związki między tymi wierzchołkami trójkąta, jak szkolnictwo wyższe
          (!), a tu pomysł Akademii lub Uniwersytetu jest przedni.
          Powierzchnia, wnętrze tego trójkąta to kolejne dobrodziejstwa.
          Każdy pomysł dla rozwoju tego regionu (czyt. trójkąta) wart jest miliony. Każde
          złe słowo jest toksyczne bardziej niż smród tlenku siarki i węglowodorów czy
          innych związków w obu miastach.
          Kochajmy nasz fragment Kraju - innego nie będziemy mieli. Myślmy jak go
          wzbogacić i upiększyć jak własne dom. To powinno być zasada każdego z nas.
          I proszę mi tu nie mówić coś o konstruktywnej krytyce na tym forum. Zauważam
          brak powagi w dyskusji, nie mówiąc, że nie ma zachwytu nad pomysłem.
          Pamiętać należy , że NIKT nam nie pomoże w niczym dla rozwoju regionu. (vide
          opory ORLENU, czy Krajowej Dyrekcji Dróg Publicznych, czy PKP, czy ...).
          Musimy sami kombinować co i jak poprawić aby żyło się nam lepiej, aby
          odkleić się od tej przeklętej "ściany wschodniej (przecież jesteśmy nad
          prawym brzegu Wisły).

          W dyskusji nie zabierają głos politycy i "włodarze". To bardzo dobrze i żle.
          Niech czytają i myślą i kradną pomysły.
          Nie powiem (jak kiedyś aktyw partyjny mówił)) o tzw. inicjatywie oddolnej.
          Zauważam wyrażane pragnienie poprawy bytu, egzystencji w naszym środowisku.

          Teraz słychać głos Prezydenta RP o wyłączeniu Warszawy z Mazowsza i
          powołaniu jakiegoś województwa stołecznego. To wiele zmienia. Co z Płockiem,
          co z Radomiem?Trzeba wyprzedzić wyobrażnią i czynem następstwa tego realnego
          pomysłu.

          Nie zamierzam być żadnym ...mentorem na tym forum czy kimś przemądrzałym ale
          na Boga Litościwego nie kłóćcie się . Rozmawiajcie jak ludzie z kulturą.
          Stać Was na to. Czytelnicy i obserwatorzy wątków tego forum czekają na
          twórczą dyskusję i na należnym jej poziomie.
          Ściek (nie moje słowo) nie powinien mieć tu miejsca.
          • miki_z_afryki Proponuję zajrzeć do słownika... 17.03.09, 12:45
            Proponuję zajrzeć do słownika i sprawdzić znaczenie słowa "oportunista".

            Reszty nie komentuję, bo mam wrażenie, że sobie po prostu jaja robisz. :)
            • Gość: ziomek Re: Proponuję zajrzeć do słownika... IP: *.plock.mm.pl 17.03.09, 13:41
              Jesteś zbyt dosłowny do dyskusji. Tyle.
              • Gość: ziomek Re: Proponuję zajrzeć do słownika... IP: *.plock.mm.pl 17.03.09, 13:45
                Acha, reszta nie jest dla ciebie.
          • Gość: plocczanin Re: Szkoda, że nie znasz znaczenia słów... IP: *.plock.mm.pl 17.03.09, 14:32
            Włocławek nie jest taki zły. widziałem w Ciechocinku żółty śnieg.
            Ale ciekawie było , gdyby w tym trójkącie ruskie zrealizowały elektrownię
            atomową w Skokach i przerób na uran w Dobrzykowie. Czy zdrój by wystarczył?
          • blix_wloclawek Re: Szkoda, że nie znasz znaczenia słów... 21.03.09, 10:42
            Dziękuje za zabrany głos.

            Masz rację, że z jednej strony dobrze, że nie ma tutaj polityków (niespełnione
            obietnice), a z drugiej strony źle, bo to od nich zależy rozwój naszego regionu.
            Nie rozumiem zupełnie tego strachu przed dużymi pomysłami, jeżeli będziemy bać
            się dużych idei to do niczego wartościowego nie dojdziemy. Owszem czym
            ambitniejszy plan tym trudniej go zrealizować, ale też czym więcej od siebie
            wymagamy tym więcej możemy zyskać.

            Problemem na pewno jest brak odpowiednio wyszkolonych przedstawicieli grup
            lokalnych - nie zapominajmy, że polityk to przede wszystkim powinien służyć
            rozwojowi swojej małej społeczności.

            Odnośnie mniejszych miast wokół Włocławka i Płocka to właśnie jest też interes
            wspólnej współpracy, nasze dwa miasta muszą im więcej oferować niż inne, aby
            zostawali w regionie, a nie jeździli po Polsce.

            Atutem jest na pewno bliskość, ale wielu zdolnych nie ma możliwości kształcenia
            w naszym regionie, bo nie ma wielu kierunków jeszcze w naszym regionie.

            Liczę na takie głosy w rozmowie jak Twój. Mam nadzieję, że aktywnie się włączysz
            w dyskusję.




        • Gość: o ! la Boga! Re: Szkoda, że nie znasz znaczenia słów... IP: *.plock.mm.pl 14.04.09, 10:07
          Miki z Afryki jaki ty jesteś mądry a jaki piękny. Sam cud. Na wszystkim się
          znasz. Wszystko wiesz! Pozazdrościć... hehe
    • revixer Województwo Płockie 04.03.09, 14:07
      Powinniśmy starać się coraz bardziej o powstanie województwa
      płockiego bo to jest naturalny organizm dla miasta w tak
      strategicznym miejscu!
      • Gość: PAPA [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 18:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • revixer [...] 04.03.09, 21:19
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • revixer [...] 04.03.09, 21:27
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • miki_z_afryki [...] 05.03.09, 03:50
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • blix_wloclawek Re: Województwo Płockie 06.03.09, 23:20
        Z Włocławkiem na pewno byłoby to realniejsze...
    • mika_p Spokój, panowie 06.03.09, 22:53
      Proszę zakończyć wycieczki personalne i wyzwiska oraz powtórzyć ewentualne
      treści merytoryczne.
    • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny 07.03.09, 13:12
      Chciałbym jeszcze słówkiem wrócić do gęstości zaludnienia, która jest w ustawie
      metropolitalnej, choć ten zapis nie wiadomo czy się ostatecznie znajdzie w
      ustawie ze względu na to, że nawet ledwo Poznań się łapię na ten zapis.

      Ponadto w metodologii zrobiono błąd patrząc od strony naukowej. Duża gęstość
      zaludnienia ma świadczyć o silnym organizmie miejskim z dużymi powiązaniami
      funkcjonalnymi z obszarami przyległymi, ale niestety w ustawie wbrew racjonalnym
      przesłanką przyjęto metodę mierzenia całego obszar włącznie z miastem
      centralnym, które zafałszowuje siłę obszarów podmiejskich.

      Łopatologicznie to tłumacząc, miasto 300 tys. mające w okolicznych gminach
      zaledwie 10 tys. mieszkańców zawsze będzie tworzyć STATYSTYCZNIE obszar bardziej
      zurbanizowany niż miasto 100 tys., które otaczają gminy mające 80 tys.
      mieszkańców. Bardziej prawidłowy zapis to gęstość zaludnienia obszaru bez miasta
      centralnego, ale tego oczywiście nie będzie w ustawie, bo to nie jest PRAWDZIWA
      USTAWA METROPOLITALNA, tylko kolejny sposób na kasę dla miast - populistycznie
      może to brzmi, ale tak niestety jest w istocie rzeczy. Nikogo nawet nie dziwi,
      że w obszarach metropolitalnych polskich miast są gminy o gęstości nie
      przekraczającej 30 osób/na km2, dlatego nie patrzmy na tą ustawę jako ustawę
      metropolitalną. To nic z metropolią nie jest związane. Zresztą gęstość
      zaludnienia rzadko pojawia się w definicjach metropolii, w Polsce to tylko
      sposób na ograniczenie potencjalnych beneficjentów do miast o najsilniejszym
      lobby politycznym.
    • Gość: JAREK Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny IP: *.telpol.net.pl 09.03.09, 09:16
      a czy tu nie było by tak ze włocławek był by takim tasiemcem dla
      plocka ciagnacy tylko kase ludzie we włocławku powinni najpierw
      wybrac porzdne władze ktore zaczeły by myslec nad strategja i
      rozwojem tego miasta słyszałem ze tam rzadzi SLD w plocku za ich
      rzadów tez nie bylo ciekawie
      • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny 14.03.09, 11:43
        Włocławek ma wyższe dochody na osobę niż Bydgoszcz czy Toruń, więc nie jest
        chyba tak tragicznie. Oczywiście Płock jest w ekstraklasie u boku Warszawy i
        Sopotu dzięki Orlenowi, ale tutaj współpraca nie ma polegać na finansowaniu
        przez Płock inwestycji we Włocławku, tylko na budowanie jednej wspólnej marki
        jak np. szkolnictwo wyższe. Nie jest powiedziane, że Płock będzie więcej
        wkładał, bo choćby porównując PWSZ to mamy większą i silniejszą kadrę naukową, a
        to jest potrzebne do powołania akademii, a później uniwersytetu. To musi być
        współpraca obustronna i partnerska. Nie może być takich awantur jak między
        Bydgoszczą i Toruniem, bo to nie jest w naszym wspólnym interesie. Musimy z
        zewnątrz prezentować się jak jednolita skała.

        Na pewno problemem są kadry polityczne, ale akurat rządzące SLD jest najlepsze z
        możliwych politycznych opcji we Włocławku. Nie patrz się na partię tylko na
        ludzi, akurat obecny prezydent jest dużo lepszy od poprzedniego wywodzącego się
        z prawicy. Choć oczywiście nie ukrywam, że i tak dla mnie SLD jest zbyt słabe na
        powołanie idei szerokiej i EFEKTYWNEJ współpracy między dwoma miastami.

        Myślę, że także prezydent Płocka nie jest w stanie do końca sprostać tej idei,
        dlatego trzeba na nich naciskać, aby wreszcie zaczęli budować fundamenty pod
        współpracę, bo czasu coraz mniej, a wspólnych spraw coraz więcej.
    • fifrak85 moje zdanie 11.03.09, 15:55
      ja od razu wypowiem się co sądze na ten temat (pomijam wszystkie wpisy osób nic
      nie wnoszących)i muszę powiedzieć, że nie popieram tego pomysłu. Powiązania
      między naszymi miastami są praktycznie żadne i nie wiem po co tworzyć je na
      siłe. Wspólne uczelnie wyższe ? Ale że niby PWSZ we Włocławku a Uniwersytet w
      Płocku czy odwrotnie ?
      Jeśli teraz nie potrafimy wykorzystać dostępnych środków unijnych to ustawa też
      nam nie pomoże :-) Może jak przyjdą kiedyś mądrzejsi ludzie do UM
      Jedyną szansą dla rozwoju Płocka jest włączenie okolicznych gmin i tworzenie
      warunków dla przedsiębiorców.
      Jednak nie mogąc zaoferować rozwoju podstawowej infrastruktury, nie sądze że
      ktoś chciałby do nas się przyłączyć i coś tutaj zrobić


      • blix_wloclawek Re: moje zdanie 14.03.09, 12:22
        Nie ma dwóch tak dużych miast tak blisko siebie w Polsce, a pozostających
        jednocześnie poza obszarem metropolitalnym. Nawet mniejszy Kalisz z Ostrowem
        Wielkopolskim współpracują i planują rozwijać się wspólnie, choć oczywiście bez
        OM, ale za to od dawna zgłaszają aspiracje na własne województwo
        środkowopolskie. Słychać o tym od dawna na Wiejskiej w Warszawie... Coś robi i
        widać już nawet w obszarze województwa Wielkopolskiego, że władze urzędu
        marszałkowskiego muszą zwrócić szczególną uwagę na rozwój Kalisza i Ostrowa
        Wielkopolskiego, a że przynosi to rezultaty niech świadczy o tym pokaźna
        inwestycja UAM w Kaliszu, gdzie większy Włocławek lub Płock mogą tylko pomarzyć
        o takiej inwestycji z UMK lub UW. A no i oczywiście Kalisz ma też PWSZ.

        Związki między miastami są (np. współpraca gospodarcza na linii Orlen-Anwil),
        choć ich tak mocno ich nie widać. Zgodzę się, że nie są to bardzo silne związki,
        ale to właśnie wynika z braku współpracy tj. np. braku starań o polepszenie
        infrastruktury transportowej pomiędzy obydwoma miastami, a niezagospodarowany
        potencjał jest ogromny, bo w końcu ilość spraw, które sprawniej dałoby się
        rozwiązać w wspólnie niż w pojedynkę nie brakuje. Brak bardzo mocnych powiązań
        to wynik niczego innego jak zaniedbania impulsu rozwojowego, który mógłby
        współnapędzać rozwój naszych miast.

        Nie przeczytałeś uważnie mojego posta. Zarówno we Włocławku jak i w Płocku
        byłaby akademia (uniwersytet to zadanie na kilka lat - choć możliwe, że podobnie
        jak w KILKU innych miastach Polski uzyskamy ten tytuł bez spełniania wymogów
        ustawowych - czyli dużo szybciej), ale za pewnie chodzi Ci o siedzibę rektoratu.
        Siedziba rektoratu uniwersytetu byłaby w jednym mieście, natomiast siedziba
        rektoratu politechniki ( o tym też pisałem!) byłaby w drugim. O tym, że
        potrzebujemy ludzi do szkolenia w zakresie przemysłu chemicznego nie muszę
        nikogo przekonywać.

        Okoliczne gminy nie są w stanie zaproponować Płocku partnerską współpracę, bo są
        o niebo biedniejsze nie tylko od Płocka, ale także od Włocławka. Ponadto Płock z
        Gąbinem zawsze będzie miał mniejsze przebicie w mediach i w sejmie niż Płock z
        Włocławkiem.

        Odnośnie funduszy unijnych to jest coś takiego jak lista kluczowa, a tam dostaje
        się kasę bez konkursu. Oczywiście łatwiej wpisać na listę kluczową Programów
        Operacyjnych projekt ważny dla Płocka i Włocławka niż tylko dla jednego z miast.
        Chociażby wzrost grupy lobbingowej (większa liczba posłów naciskająca na kolegów
        partyjnych) etc.
        • fifrak85 Re: moje zdanie 15.03.09, 11:40
          blix_wloclawek napisał:

          > Nie ma dwóch tak dużych miast tak blisko siebie w Polsce, a
          pozostających
          > jednocześnie poza obszarem metropolitalnym.

          A Gorzów Wlkp i Zielona Góra? Może troche dalej ale powiązania
          znacznie silniejsze.


          > inwestycja UAM w Kaliszu, gdzie większy Włocławek lub Płock mogą
          tylko pomarzyć o takiej inwestycji z UMK lub UW.

          W Płocku były prowadzone rozmowy z władzami UW. Jednak za czasów
          prezydenta Milewskiego temat ucichł. Facet pewnie nie radzi sobie z
          ludźmi wykształconymi a poza tym ciemni wyborcy są lepsi od tych co
          myślą.

          > Związki między miastami są (np. współpraca gospodarcza na linii
          Orlen-Anwil),

          słuchy chodzą że Orlen chce się pozbyć Anwilu. Jak już wykazywać
          związku z Orlenem to lepiej wskazać budowę Wytwórni Kwasu
          Tereftalowego


          > ale to właśnie wynika z braku współpracy tj. np. braku starań o
          polepszenie
          > infrastruktury transportowej pomiędzy obydwoma miastami, a
          niezagospodarowany

          Przy Włocławku przynajmniej będzie przebiegała A-1 a biedny Płock ma
          drogi 3 kategorii przez co omijany jest szerokim łukiem. GDDKiA
          jednak nie planuje zmieniać ten stan rzeczy dlatego nie sądzę aby
          obszar metropolitarny coś by tu zmienił.

          >
          > Nie przeczytałeś uważnie mojego posta. Zarówno we Włocławku jak i
          w Płocku
          > byłaby akademia (uniwersytet to zadanie na kilka lat - choć
          możliwe, że podobni
          > e
          > jak w KILKU innych miastach Polski uzyskamy ten tytuł bez
          spełniania wymogów
          > ustawowych - czyli dużo szybciej), ale za pewnie chodzi Ci o
          siedzibę rektoratu
          > .
          > Siedziba rektoratu uniwersytetu byłaby w jednym mieście, natomiast
          siedziba
          > rektoratu politechniki ( o tym też pisałem!) byłaby w drugim. O
          tym, że
          > potrzebujemy ludzi do szkolenia w zakresie przemysłu chemicznego
          nie muszę
          > nikogo przekonywać.
          >
          Ale my już mamy Politechnikę (jakby nie patrzeć wydającą prestiżowy
          dyplom PW, wg rankingów najlepsza uczelnia techniczna w Polsce)
          Czyli w dziedzinie szkolnictwa wyższego tak dużo Płock nie zyska w
          twojej koncepcji.


          > Okoliczne gminy nie są w stanie zaproponować Płocku partnerską
          współpracę, bo s
          > ą
          > o niebo biedniejsze nie tylko od Płocka, ale także od Włocławka.

          A o gminie Słupno słyszałeś ?
          Poza tym jest jeszcze Maszewo, Brwilno...

          Ponadto Płock
          > z
          > Gąbinem zawsze będzie miał mniejsze przebicie w mediach i w sejmie
          niż Płock z
          > Włocławkiem.

          A czemu mówimy tylko o Gąbinie ? Niby tam jeszcze doprowadzona jest
          KM Płocka ale możemy dołożyć Gostynin , Bielsk , Sierpc.
          >
          > Odnośnie funduszy unijnych to jest coś takiego jak lista kluczowa,
          a tam dostaj
          > e
          > się kasę bez konkursu. Oczywiście łatwiej wpisać na listę kluczową
          Programów
          > Operacyjnych projekt ważny dla Płocka i Włocławka niż tylko dla
          jednego z miast

          Chodzi o to że Płock ma tyle ważnych projektów indywidualnych, że ze
          wspólnymi może sobie nie poradzić


          > Chociażby wzrost grupy lobbingowej (większa liczba posłów
          naciskająca na kolegó
          > w
          > partyjnych) etc.

          Ja rozumiem gdyby tusk był z Włocławka a Kaczyński z Płocka ale z
          naszych okręgów wyborczych to tylko figuranci
          • blix_wloclawek Re: moje zdanie 15.03.09, 12:04
            > A Gorzów Wlkp i Zielona Góra? Może troche dalej ale powiązania
            > znacznie silniejsze.

            Z Gorzowa Wlkp do Zielonej Góry jest około 100 km, czyli ponad dwa razy dalej
            niż z Włocławka do Płocka. Odnośnie powiązań nie zgodzę się, media wykreowały
            związek, bo tak na prawdę nie jest to związek większy niż między Włocławkiem i
            Płockiem. Ciężko chociażby wymienić dwie firmy, które współpracują na tym samym
            poziomie co Orlen i Anwil. Nie ma tam też takiego terenu do zagospodarowania jak
            Zalew Włocławski, a także nie ma potrzeby przełamywania marginalizacji, bo
            pomimo że to są miasta podobnej wielkości co nasze to mają swoje województwo i
            sami kreują rozwój za pomocą Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa
            Lubuskiego. Chyba, że znasz jakiś związek silniejszy niż między Włocławkiem i
            Płockiem? Wspólną walkę o dobro dla województwa lubuskiego? To tym bardziej
            świadczy o tym, że Włocławek i Płock powinny współpracować, aby móc zyskiwać.
            Podwójny głos jet lepiej słyszalny.

            > W Płocku były prowadzone rozmowy z władzami UW. Jednak za czasów
            > prezydenta Milewskiego temat ucichł. Facet pewnie nie radzi sobie z
            > ludźmi wykształconymi a poza tym ciemni wyborcy są lepsi od tych co
            > myślą.

            Podobnie było z UMK we Włocławku... Zarówno UMK jak i UW nie traktują naszych
            miast jak powinny, ale nie ma co się dziwić, dość duży procent studentów w
            Toruniu pochodzi z Włocławka. Odejście ich do włocławskiego oddziału UMK byłoby
            widoczne w Toruniu, inwestycje lokalowe musiałyby być intensywniejsze wtedy we
            Włocławku. Kilka lat temu nawet na UMK istniały całe grupy z Włocławka, bo tak
            dużo było osób studiujących z mojego miasta, a niektórzy byli uzależnieni od
            pociągów, więc łatwiej jest ustawić plan dla takiej grupy. Studenci napędzają
            nieruchomości (wynajem mieszkań - w Toruniu najwięcej się mieszkań buduje w
            całym województwie) i rozrywkę (na toruńskiej starówce jest ponad 100 pubów).
            Ponadto oddziałem UW nie będzie kierował rektor z Płocka tylko z Warszawy. Czyli
            inaczej mówiąc, oddział UW w Płocku czy oddział UMK we Włocławku zawsze będzie
            traktowany jak drugorzędny interes uczelni, dlatego trzeba właśnie budować
            wspólną uczelnię, która latami będzie zdobywać prestiż, choć już teraz we
            Włocławskiej PWSZ studiują osoby z bardzo odległych miejscowości. Podobnie
            pewnie w Płocku. Jest na pewno potencjał do zagospodarowania.

            > słuchy chodzą że Orlen chce się pozbyć Anwilu. Jak już wykazywać
            > związku z Orlenem to lepiej wskazać budowę Wytwórni Kwasu
            > Tereftalowego

            I tu właśnie przegrywają nasze miasta, bo nie potrafią bronić swoich interesów.
            Anwil i Orlen muszą współpracować, bo wzajemnie wykorzystują swoje produkty w
            procesie technologicznym. W pełni się zgodzę, że budowa wytwórni kwasu jest
            świetnym przykładem, szczególnie że ta inwestycja jest warta ponad 2mld zł.
            Czyli Orlen planował większy związek z Włocławkiem, ale wygrała polityka i
            minister z Tarnowa (azoty w Tarnowie). Orlen jest zagrożony przeniesieniem
            siedziby do Gdańska i tu kolejna pole popisy dla naszych polityków. Łatwiej jest
            walczyć wspólnie niż w pojedynkę z rządem, który traktuje nasze miasta przy
            dużym poziomie ignorancji. Oni muszą zobaczyć, że to wspólny teren zamieszkiwany
            przez pół miliona ludzi, wtedy będą bardziej skłonni to większej uwagi i
            mniejszej ignorancji.



          • blix_wloclawek Re: moje zdanie 15.03.09, 12:29
            >Przy Włocławku przynajmniej będzie przebiegała A-1 a biedny Płock ma
            >drogi 3 kategorii przez co omijany jest szerokim łukiem. GDDKiA
            >jednak nie planuje zmieniać ten stan rzeczy dlatego nie sądzę aby
            >obszar metropolitarny coś by tu zmienił.

            Wpływ na autostradę można zmienić, bo Bydgoszcz się oto starała. Jednak szanse
            są zerowe, bo za duża jest presja na budowę autostrad w szybkim tempie, a więc
            nie ma czasu na opracowywanie zmian, dlatego Płock musi się starać o szybkie
            połączenie z autostradą. To nie tylko jest ważne, że mieszkańcy Płocka i firmy
            płockie będą mogły szybciej się przemieszczać, ale także zwiększy się ruch
            między Włocławkiem i Płockiem przy lepszym połączeniu. Lobbowanie budowy 40 km
            (Płock-Włocławek) odcinka drogi ekspresowej nie jest jakimś super wielkim
            wyczynem i jest możliwy dla naszych polityków. Gorzej będzie z szybkim
            połączeniem kolejowym między naszymi miastami, ale na pewno łatwiej jest coś
            osiągnąć mając dwa razy więcej posłów niż w pojedynkę, a przypominam że od lat
            się planuje połączenie kolejowe między Włocławkiem i Płockiem.

            >Ale my już mamy Politechnikę (jakby nie patrzeć wydającą prestiżowy
            >dyplom PW, wg rankingów najlepsza uczelnia techniczna w Polsce)
            >Czyli w dziedzinie szkolnictwa wyższego tak dużo Płock nie zyska w
            >twojej koncepcji.

            Wiem, o tym, że już w Płocku jest PW. Na krótką metę owszem nic nie może się
            równać z PW, ale na długą metę strategia PW nie jest nakierowana na rozwój
            Płocka. My potrzebujemy PW, która będzie kształcić kadry dla naszego przemysłu i
            dynamiczniej się zmieniać (dostosowywać do potrzeb), a jak jest uczelnia
            sterowana z Warszawy to ciężko z stamtąd zobaczyć realne potrzeby rynku pracy.
            Potrzebujemy uczelni na którą władze samorządowe będą miały realny wpływ. Myślę,
            że we współczesnym świecie dyplom dobrego uniwerku czy politechniki nie jest tak
            ważny jak umiejętności. Orlen czy Anwil bardzo dobrze płaci swojej kadrze
            inżynierów i tam nie ma żadnego znaczenia czy ktoś skończył PW czy mniej znaną
            uczelnie, dla nich są istotne umiejętności. Powoli kończy się era, gdzie nazwa
            uczelni była przepustką. Dziś nawet informatycy w Anwilu mają wewnętrzne testy z
            wiedzy, bo już nikt dzisiaj nie ufa dyplom. Można skończyć i PW lub UW i mieć
            braki w wiedzy.

            >>A o gminie Słupno słyszałeś ?
            >>Poza tym jest jeszcze Maszewo, Brwilno...

            W przeliczeniu na mieszkańca może mają wysokie dochody, ale nie w skali
            globalnej. Taka gmina Maszewo ma 20 mln zł dochodu, z czego musi opłacić szkoły
            i inne instytucje. Zdolność kredytowa niezbyt duża, więc nie wiadomo czy z taką
            gminą można realizować duże projekty infrastrukturalne i czy nie będzie się
            bała, że będzie nierównym partnerem. Zupełnie inna relacja jest między
            Włocławkiem i Płockiem.


            >A czemu mówimy tylko o Gąbinie ? Niby tam jeszcze doprowadzona jest
            >KM Płocka ale możemy dołożyć Gostynin , Bielsk , Sierpc.

            Główny lobbing interesów jest w Sejmie i instytucjach centralntych, teraz
            pytanie ile ma Gostynin, Bielsk i Sierpc posłów oraz jakie mają znaczenie w
            swoich partiach. I czy Sierpc jest bardziej kojarzony w Sejmie czy Włocławek?

            >Chodzi o to że Płock ma tyle ważnych projektów indywidualnych, że ze
            >wspólnymi może sobie nie poradzić

            To samo jest we Włocławku, ale inwestycje są planowane do roku 2013 (okresu
            kiedy są fundusze unijne w tej perspektywie). Później Płock ma duży problem, bo
            Warszawa skutecznie zawyżyła statystyki województwa (PKB) i jest pewne, że po
            roku 2013 województwo Mazowieckie już nie zobaczy ani jednego €. Włocławek
            będzie miał dostęp do środków, więc wtedy Płock będzie skazany na Włocławek.
            Gdyby się udało do roku 2013 wywalczyć korektę granic administracyjnych Płock
            mógłby bardzo dużo zyskać. Nie od wczoraj miasta chcą utworzyć nowe województwa
            (Kalisz, Częstochowa, Koszalin i Słupsk) z Włocławkiem i Płockiem będzie to
            jeszcze większy lobbing.

            >Ja rozumiem gdyby tusk był z Włocławka a Kaczyński z Płocka ale z
            >naszych okręgów wyborczych to tylko figuranci

            Wiem doskonale, że nasi politycy są beznadziejni jeżeli chodzi o efektywność w
            walce o interesy naszych miast, ale w przypadku współpracy i tworzenia wspólnych
            dużych i głośnych projektów będzie na nich jeszcze większa presja. Dziś sobie
            żyją z dnia na dzień, bo nie ma na nich takiego nacisku na inwestycje jaki byłby
            w przypadku tak ważnych inwestycji jak środki na rozwój szkolnictwa wyższego w
            naszych miastach.






          • blix_wloclawek Re: moje zdanie 15.03.09, 12:34
            Przepraszam za literówki, ale to z powodu szybkiego pisania ;)
    • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny 14.03.09, 11:46
      Spójrzmy na naszą sytuację...z jednej strony Obszar Metropolitalny
      Bydgoszcz-Toruń, z drugiej Warszawski... a pomiędzy nimi Płock i Włocławek,
      które w pojedynkę nic nie znaczą. A teraz szybko przenieśmy się na Śląsk... Tam
      Rybnik został poza śląskim obszarem metropolitalnym i co robi? Powołuje własny,
      który przynosi zyski w postaci lepszej obrony interesów. Tymczasem 240 tys.
      Częstochowa woli się bronić sama i skutek jest taki, że ciągle narzeka na
      decyzje urzędu marszałkowskiego w Katowicach...po prostu jest słabiej widoczna.

      Oczywiście to nie może być obszar metropolitalny na papierze, to musi być realna
      współpraca gmin i powiatów - tak jak to ma miejsce na Śląsku np. w Rybnickim OM.
    • blix_wloclawek Re: Pozdrowienia z Warszawy! 14.03.09, 12:23
      Historyczną Stolicą Mazowsza jest Płock, natomiast stolicą województwa
      Mazowieckiego jest Warszawa. Jak nie widzisz różnicy to współczuje.
    • blix_wloclawek Re: Powiat 14.03.09, 22:37
      Skąd taki pomysł? W Polsce mamy ponad 300 powiatów, wiele z nich zostało
      podzielone dosyć sztucznie. Sierpc jest mocno związany z Płockiem, a przecież
      nie leży w tym samym powiecie... Ponadto Płock jako miasto jest sam w sobie
      powiatem ( grodzkim) - niezależnym powiatem jest Płock - ziemski.
      • blix_wloclawek Re: Powiat 14.03.09, 22:40
        Zapewne chodzi Ci o powiązania funkcjonalne. Jesteś w wielkim błędzie jeśli
        myślisz, że sztuczne granice administracyjne je wyznaczają. Chociażby europejski
        projekt Defris udowadniał np. w przypadku Włocławka, że te powiązania wykraczają
        poza powiat.
    • blix_wloclawek Re: Pozdrowienia z Warszawy! 14.03.09, 22:41
      Nikt tego nie buduje na podstawie historii. Umyślnie nad interpretujesz moje
      słowa, a właściwie pozdrowienia.

      Nie bądź ignorantem. Wyraźnie napisałem na czym miałby polegać ten obszar, nie
      ma tam słówka o historii.
    • blix_wloclawek Re: A może obszar Aleksandrów Kujawski-Ciechocine 14.03.09, 22:42
      Owszem Aleksandrów Kujawski i Ciechocinek wraz z Toruniem mają silne powiązania
      funkcjonalne co można zobaczyć choćby po liczbie pasażerów pociągów. Tyle, że
      Ciechocinek razem z Aleksandrowem mają zdecydowanie słabszy potencjał niż sam Płock.
      • blix_wloclawek Re: A może obszar Aleksandrów Kujawski-Ciechocine 14.03.09, 22:52
        Słabszy potencjał czyli świadczenie innych usług (np. brak szkolnictwa wyższego)
        dla obszaru subregionalnego, a co za tym idzie nie można Aleksandrowa i
        Ciechocinka odbierać jako obszaru metropolitalnego.
    • blix_wloclawek Re: Powiat 15.03.09, 00:08
      Może wpierw zajrzyj na mapę polski, zwłaszcza polecam województwo Lubuskie i
      Opolskie.

      Tu nie chodzi o lepienie na siłę województwa, ale chyba się zgodzisz że pośród
      ponad 300 miast powiatowych Płock czy Włocławek wybijają się z usługami ponad
      powiat - jeśli będziemy patrzeć na coś więcej niż granice miejskie czyli powiaty
      ziemskie, chociaż nawet pośród powiatów grodzkich nasze miasta się wybijają,
      ponieważ powiatami grodzkimi są miasta poniżej 50 tys. mieszkańców, które nie
      pełnią tych samych usług co nasze miasta...
    • blix_wloclawek Re: Włocławsko-Płocki Obszar Metropolitalny 16.03.09, 11:37
      500 tys.oczywiście powinno być ;).
    • miki_z_afryki Mam tylko jedno pytanie? 16.03.09, 15:07
      Mam tylko jedno pytanie?
      Jak sądzisz? Co osiągnąłeś tym tematem?

      Jesteś święcie przekonany o słuszności swojej koncepcji. Nie trafiają do Ciebie
      żadne argumenty. I to nie tyle krytyczne, co po prostu zdroworozsądkowe.
      Zamęczasz rozbieraniem postów na części pierwsze i bardzo długimi elaboratami,
      do których dopisujesz jeszcze dodatkowe uwagi, które pewnie Ci się po czasie
      przypomniały.
      Czy sądzisz, że prowadząc dyskusję w ten sposób jesteś w stanie pozyskać
      sprzymierzeńców do Twojego pomysłu? Ja twierdzę, że jest wręcz odwrotnie.

      Miałem Ci odpisać na Twoje kolejne posty, ale po kilku zdaniach uświadomiłem
      sobie, że jest to powtarzanie w kółko tego samego co i tak zapewne zignorujesz.

      Tak samo jak nie masz konstruktywnego pomysłu na tą dyskusję, tak samo nie masz
      na współpracę na linii Płock-Warszawa.
      Chyba, że Tobie wydaje się, że jak przygnieciesz tu wszystkich ilością postów i
      zdań, to nagle pomysł "Płock-Włocławek" zacznie być realizowany?
      Pewnie na tej samej zasadzie wydaje Ci się, że jak staniemy się w sposób
      sztuczny i papierowy OeMem, to nagle zaczniemy być szczęśliwą metropolią.

      Sorry - Twoja argumentacja zupełnie do mnie nie trafia.
      Dlatego dziękuję już za udział w tej dyskusji - napisałem już co miałem napisać.
      • blix_wloclawek Re: Mam tylko jedno pytanie? 16.03.09, 15:52
        > Mam tylko jedno pytanie?
        > Jak sądzisz? Co osiągnąłeś tym tematem?

        Chcę dyskusji publicznej na ten temat, a to już osiągnąłem. Oczywiście wolałbym,
        aby ta dyskusja się przerodziła w czyn, ale na to jeszcze za wcześnie, do tego
        trzeba dojrzeć. Dopiero jak nasze miasta osiągną dno to wtedy się obudzą Ci,
        którzy powinni.

        > Jesteś święcie przekonany o słuszności swojej koncepcji. Nie trafiają do Ciebie
        > żadne argumenty.

        I vice versa.

        >I to nie tyle krytyczne, co po prostu zdroworozsądkowe.

        To Twoje subiektywne odczucie.

        > Zamęczasz rozbieraniem postów na części pierwsze i bardzo długimi elaboratami,
        > do których dopisujesz jeszcze dodatkowe uwagi, które pewnie Ci się po czasie
        > przypomniały.

        Nie lubię uogólniać, wolę konkrety i stąd odnoszę się do każdej uwagi. Milczenie
        oznacza zgodę, a trzeba pamiętać że dyskusja to podstawowe narzędzie w
        demokratycznym i przede wszystkim społecznym kraju.

        > Czy sądzisz, że prowadząc dyskusję w ten sposób jesteś w stanie pozyskać
        > sprzymierzeńców do Twojego pomysłu? Ja twierdzę, że jest wręcz odwrotnie.

        Ktoś kogo ograniczają subiektywne odczucia i semiotyka nigdy nie przyjmie nawet
        naukowych uwag do siebie. Na takich ludzi, którzy na słowo "ustawa
        metropolitalna" wyobrażają sobie Nowy York nie liczę, bo oni i tak nie zajrzą do
        ustawy i nie pomyślą czy faktycznie jest skierowana do metropolii. Jednak na
        osoby, które na codziennie się tym zajmują mogę liczyć, chciałbym, aby wreszcie
        nasze kadry naukowe się obudziły i zaczęły edukować w kierunku nowoczesnych
        trendów rozwojowych regionów, a także wiedzy o tym czym tak na prawdę są
        rozwiązania prawne w naszym kraju. Politycy mówią jedno, a robią inni, dlatego
        tak istotne jest zdanie fachowców.

        > Miałem Ci odpisać na Twoje kolejne posty, ale po kilku zdaniach uświadomiłem
        > sobie, że jest to powtarzanie w kółko tego samego co i tak zapewne zignorujesz.

        Na razie to Ty się w kółko powtarzasz i nie przedstawiasz żadnych argumentów
        naukowych. Praktycznie na żaden mój argument nie odpowiedziałeś argumentem
        naukowym, lecz SUBIEKTYWNYMI odczuciami.

        > Tak samo jak nie masz konstruktywnego pomysłu na tą dyskusję, tak samo nie
        >masz na współpracę na linii Płock-Warszawa.

        Jeżeli masz lepszy pomysł na rozwój naszych miast to proszę przedstaw. Na to
        zawsze mam otwarty umysł, lecz współpraca z Sierpcem czy Gąbinem to trochę mało,
        aby Płock mógł wejść na level up. Mimo wszystko czekam na pomysły... Póki co
        krytykujesz i to niezbyt skutecznie.

        > Chyba, że Tobie wydaje się, że jak przygnieciesz tu wszystkich ilością >postów
        i zdań, to nagle pomysł "Płock-Włocławek" zacznie być realizowany?

        Tego nigdy nie napisałem. Nie doczytałeś dokładnie moich postów. Nie liczę, że
        pstryk obudzą się politycy, bo oni za mocno są uzależnieni od centrali w
        Warszawie. Chcę tylko, aby nasi mieszkańcy bardziej patrzyli im na ręce i więcej
        włączali się w kreowanie naszej przyszłości. W-P OM nie da się zrealizować
        chęciami, do tego trzeba być przekonanym, a na to jeszcze za wcześnie, bo nasza
        demokracja lokalna jest bardzo nie dojrzała. Daleko jej do dalekosiężnych
        widzenia i ambitnych planów. Spójrz na Wrocław, przejrzyj artykuły o prezydencie
        z tego miasta - warto.

        > Pewnie na tej samej zasadzie wydaje Ci się, że jak staniemy się w sposób
        > sztuczny i papierowy OeMem, to nagle zaczniemy być szczęśliwą metropolią.

        I znów wychodzi Twoja ignorancja. Zaproponowałem konkretne obszary współpracy, a
        OM to szansa, a nie gwarancja sukcesu. Za OM idą odpowiednie przepisy prawne i
        pieniądze, a także ogromny jak i nie najważniejszy marketingowy cel. Tworzenie
        marki - jako regionu to podstawa w obecnej Europie.

        > Sorry - Twoja argumentacja zupełnie do mnie nie trafia.
        > Dlatego dziękuję już za udział w tej dyskusji - napisałem już co miałem napisać

        I vice versa z argumentami.







        • miki_z_afryki Jeszcze jedno pytanie... 16.03.09, 16:21
          Jeszcze jedno pytanie!
          Z góry za nie przepraszam, bo to w sumie nie moja sprawa i powiem szczerze, że
          przeważnie mnie to nie interesuje.
          Przyznam jednak, że w Twoim przypadku mnie to dość frapuje.

          Czym Ty się zajmujesz zawodowo?
          Oczywiście nie oczekuję odpowiedzi wprost, a nawet nie będę miał pretensji jeśli
          w ogóle zignorujesz to pytanie.

          A pytam dlatego, że obstawiałbym, że pełnisz jakiś zawód związany jedynie z
          teorią. Może jesteś pracownikiem naukowym w jakiejś mało konkretnej katedrze?
          Może jesteś urzędnikiem. Może robisz coś innego...
          W każdym razie obstawiam, że nie piastujesz funkcji lub zawodu związanego z
          tworzeniem jakiś konkretnych rozwiązań, podejmowaniem doraźnych decyzji, za
          które trzeba brać odpowiedzialność tu i teraz, itd.

          Czy się mylę?
          • blix_wloclawek Re: Jeszcze jedno pytanie... 16.03.09, 17:01
            Nie wiem skąd te pytanie? Co jest podstawą do zadania tego pytania. Nie
            odpowiadam na pytania, które skupiają się na autorze wypowiedzi, a nie na
            meritum sprawy tj. wypowiedzi. Twoja teza o moim zawodzie jest nieprawdziwa,
            choć jak sam zauważyłeś posiadam wiedzę także akademicką, ale nie tylko. Ponadto
            bycie wykładowcą akademickim nie oznacza posiadanie wiedzy na dany temat,
            najlepszym tego przykładem jest poparcie niektórych środowisk naukowych dla
            metropolii bydgosko-toruńskiej, która nie spełnia norm naukowych.

            Być może dla Ciebie w tej dyskusji jest ważny zawód i doświadczenie, nawet jeśli
            bym go miał to i tak nie jestem w stanie Ci udowodnić przez internet czym się
            zajmuje. Zresztą to nie ważne, kto kim jest, tylko czy ma dobre koncepcje na
            rozwój czy nie.

            • miki_z_afryki Nie unoś się niepotrzebnie... 16.03.09, 17:36
              Nie unoś się niepotrzebnie. Zastrzegłem na różne sposoby, że nie wymagam od
              Ciebie odpowiedzi na to pytanie - co więcej przeprosiłem za nie.

              Nie mam w zwyczaju doszukiwać się argumentów ad personam, tylko staram się
              ograniczyć jedynie do tych merytorycznych.
              Obawiam się, ze to Ty raczej nie zawsze przestrzegasz tego standardu, bo w
              pierwszej odpowiedzi do mnie wysunąłeś pod moim adresem szereg personalnych
              oskarżeń - np., to, że pewnie jestem z Warszawy. Ale przeprosiliśmy się za to,
              więc nie ma co drążyć.

              A pytanie wynika z tego, że dostrzegam u Ciebie pewne zamiłowanie do dyskusji
              dla samej dyskusji, bez żadnych bardziej konkretnych propozycji.
              Co ciekawe wyczuwam też pewną naiwność (to nie ma charakteru pejoratywnego),
              która charakteryzuje często osoby o właśnie raczej akademickich doświadczeniach
              i podejściu do życia.

              Z czystej ciekawości interesuje mnie czy dobrze obstawiam. Ale jeśli nie chcesz
              odpowiadać na to pytanie, to w pełni to szanuję i nie śmiałbym nawet mieć do
              Ciebie za to pretensji.
              • blix_wloclawek Re: Nie unoś się niepotrzebnie... 16.03.09, 18:21
                Nie unoszę się i nie mam pretensji. Po prostu nie odpowiem na to pytanie ze
                względu na to, że dyskusja może swój ciężar przenieść na inny tor. Nie widzę
                tutaj żadnej naiwności w planach, które wykraczają poza standardy naukowe. Gdyby
                ktoś patrzył na jakieś standardy to byśmy mieli w ustawie jedną metropolię
                (naiwnością jest robienie metropolii z miasta, które nie jest metropolią), albo
                gdy wmówiono nam, że nowy podział administracyjny przyniesie korzyści. Nie
                przyniósł, a na pewno na jego podział nie miał wpływ wzgląd naukowy czy liczba
                mieszkańców największego miasta.
                Był czysto polityczny i dlatego mamy dziś województwo opolskie, lubuskie,
                podkarpackie, warmińsko-mazurskie, świętokrzyskie.
                • blix_wloclawek Re: Nie unoś się niepotrzebnie... 16.03.09, 18:23
                  Nie jestem także teoretykiem, zwłaszcza że w przeciwieństwie do większości
                  polityków i naukowców przebywam non-stop w podróżach służbowych, stąd moja
                  wiedza o innych miastach (przepraszam za brak skromności, ale nie trzeba mieć na
                  prawdę super dużej wiedzy, aby mieć wyższą wiedzę o miastach Polski niż
                  przeciętny polityk czy naukowiec).
                  • blix_wloclawek Re: Nie unoś się niepotrzebnie... 16.03.09, 18:31
                    A i uprzedzam, nie jestem kierowcą tira :P
                • miki_z_afryki Re: Nie unoś się niepotrzebnie... 16.03.09, 19:25
                  > Był czysto polityczny i dlatego mamy dziś województwo opolskie, lubuskie,
                  > podkarpackie, warmińsko-mazurskie, świętokrzyskie.

                  Zaczyna mnie bawić Twoja niekonsekwencja.
                  Co chwila piszesz co innego - raz pasuje Ci rozdrobnienie, a raz robisz z tego
                  zarzut.

                  Rzeczywiście istnienie województw, o których piszesz "zawdzięczamy" naciskom
                  lokalnych lobby politycznych. I to właśnie oni rozwodnili reformę samorządową.
                  Na szczęście nie została ona storpedowana do końca, aczkolwiek nadal budzą się
                  upory w postaci propozycji nowych kuriozalnych województw - np. płocko-włocławskich.
                  • blix_wloclawek Re: Nie unoś się niepotrzebnie... 20.03.09, 22:17
                    A co dała reforma? Zmniejszenie administracji? Bzdura, wzrosła liczba urzędasów
                    od reformy.

                    Nowy podział administracyjny nic nie dał, zresztą to pomysł z dawnej Polski,
                    gdzie już mieliśmy do czynienia z powiatami. Zresztą to nie pierwszy odświeżany
                    kotlet, podobnie było z gimnazjami.
                    • miki_z_afryki Re: Nie unoś się niepotrzebnie... 22.03.09, 11:23
                      > A co dała reforma? Zmniejszenie administracji? Bzdura, wzrosła liczba urzędasów
                      > od reformy.

                      Jeszcze niedawno ilość urzędników to był dla Ciebie atut i wzmocnienie lokalnej
                      gospodarki.
                      Ciekawe co się stało, że zmieniłeś zdanie.
                      • blix_wloclawek Re: Nie unoś się niepotrzebnie... 22.03.09, 12:00
                        Dla Włocławka i Płocka to dobrze mieć kilka tysięcy etatów u siebie niż w
                        Warszawie. Patrzę na interes naszych miast, a nie Polski. Nawet jeśli
                        spojrzałbym na interes Polski to nie widzę w nowym podziale rzeczywistego
                        interesu kraju, bo on nic tak na prawdę nie dał, oprócz wzmocnienia już mocnych
                        miast. No, ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie, co według Ciebie dał nowy
                        podział administracyjny?
                        • miki_z_afryki Re: Nie unoś się niepotrzebnie... 23.03.09, 16:09
                          > Patrzę na interes naszych miast, a nie Polski.

                          Trafiłeś w sedno.
                          Właśnie sprawiasz wrażenie takiego lokalnego hipokryty, który nie widzi nic poza
                          swoim partykularnym interesem i ma w nosie resztę.

                          > Nawet jeśli
                          > spojrzałbym na interes Polski to nie widzę w nowym podziale rzeczywistego
                          > interesu kraju, bo on nic tak na prawdę nie dał, oprócz wzmocnienia już mocnych
                          > miast.

                          Tu też trafiłeś w sedno - nie widzisz. Ja zgadzam się z tym, że nie widzisz.

                          > No, ale nie odpowiedziałeś na moje pytanie, co według Ciebie dał nowy
                          > podział administracyjny?

                          A co to matura? Kolego to jest pytanie na co najmniej esej, a nawet i pracę naukową.

                          Reforma samorządowa spowodowała przesunięcia kompetencji, zadań, obowiązków i
                          środków z centrum do lokalnych samorządów.
                          Innymi słowy jest dokładnie odwrotnie niż twierdzisz - mniej o losie Płocka,
                          Włocławka i innych miast decyduje się teraz w Warszawie, a więcej w nich samych.
                          • blix_wloclawek Re: Nie unoś się niepotrzebnie... 27.03.09, 21:15
                            > Trafiłeś w sedno.
                            > Właśnie sprawiasz wrażenie takiego lokalnego hipokryty, który nie widzi nic poza
                            > swoim partykularnym interesem i ma w nosie resztę.

                            Przekręcasz i nad interpretujesz moje słowa. Nie patrzę na mój interes, tylko na
                            interes mojego regionu, a o tym że Europa idzie w kierunku regionów, a nie
                            państw to można już dawno zaobserwować. To, że chcę, aby się rozwijał mój region
                            i na tym chcę się skupić, nie jest z sprzeczne z rozwojem kraju. Mój region to
                            część kraju - więc to też rozwój kraju.

                            > Tu też trafiłeś w sedno - nie widzisz. Ja zgadzam się z tym, że nie widzisz.

                            Cóż zamiast uargumentować swoją opinie na temat sensowności nowego podziału
                            odwracasz kota ogonem. Brak argumentów?

                            > A co to matura? Kolego to jest pytanie na co najmniej esej, a nawet i >pracę
                            naukową.

                            To wymień chociaż 5 pozytów reformy administracyjnej, skoro chcesz pisać esej,
                            nie powinno to Ci sprawdzić problemu.

                            > Reforma samorządowa spowodowała przesunięcia kompetencji, zadań, obowiązków i
                            > środków z centrum do lokalnych samorządów.
                            > Innymi słowy jest dokładnie odwrotnie niż twierdzisz - mniej o losie Płocka,
                            > Włocławka i innych miast decyduje się teraz w Warszawie, a więcej w nich samych

                            To można było osiągnąć bez nowego podziału administracyjnego.
                            • blix_wloclawek Re: Nie unoś się niepotrzebnie... 28.03.09, 09:51
                              A i jeszcze jedno...niby powiaty mają lepiej zarządzać, ale nie zapewniono im
                              odpowiednich środków... I tak droga krajowa nr 1 po reformie stała się drogą w
                              mieście na prawach powiatu (Włocławek), ale nie poszły za tym środki. Teraz
                              miasto musi na budowę wyłożyć 70 mln €, aby wyremontować trasę wykorzystywaną w
                              dużej mierze przez tranzyt.
                          • Gość: WP Re: Nie unoś się niepotrzebnie... IP: 82.139.54.* 05.04.09, 13:21
                            Miki z Afryki piszesz jak Ford w kwestii wyboru koloru forda T.
                            Ford T produkowany jest w kazdym kolorze pod warunkiem, że jest to
                            kolor czarny. Przerabiając to na dyskutowany temat to Warszawa i
                            status administracyjny nie są wyrocznią dla miasta. One tylko
                            decydują o inwestycjach i rozdziale pieniędzy. Poza tym o niczym.
                            Absolutnie o niczym.
                            • miki_z_afryki Re: Nie unoś się niepotrzebnie... 07.04.09, 16:01
                              > Miki z Afryki piszesz jak Ford w kwestii wyboru koloru forda T.
                              > Ford T produkowany jest w kazdym kolorze pod warunkiem, że jest to
                              > kolor czarny.

                              Nie widzę tu żadnej analogii. Mam wrażenie, że po prostu chciałeś wtłoczyć ten
                              "cytat" do dyskusji. Ja nie widzę związku, albo nie nadążam za Twoim tokiem
                              myślenia.

                              Swoją drogą to bardzo fatalnie cytujesz, bo oryginalna wypowiedź Henry Forda
                              dotyczyła klientów.
                              "Klient może mieć samochód w kolorze jaki chce, pod warunkiem, że jest to kolor
                              czarny." Niby szczegół, a jakże inny sens. ;)
                              Przy okazji podpowiem Ci, ze u schyłku produkcji modelu T zaczął on być
                              produkowany również w kolorach innych niż czarny.
    • blix_wloclawek Płock a infrastruktura transportowa 05.04.09, 10:37
      Infrastruktura transportowa to ważny czynnik rozwojowy miast. Płock zostaje bez
      połączenia z autostradą, bez szybkiego połączenia kolejowego ze Stolicą Polski.
      Obecnie trzeba się przesiadać, żeby dojechać do Warszawy, podczas gdy Włocławek
      ma bezpośrednie połączenie kolejowe ze stolicą i w 2h i 10 minut można dostać
      się do centrum Warszawy. Także obok Włocławka będzie przebiegać A1. Te czynniki
      będą wpływały na rozwój Włocławka. W interesie Płocka jest dobre połączenie
      drogowe z autostradą A1, a także budowa nowego (bezpośredniego) połączenia
      kolejowego ze stolicą.


      Tylko czy to można osiągnąć w pojedynkę?
      • Gość: remix Re: Płock a infrastruktura transportowa IP: *.class96.petrotel.pl 02.07.13, 20:01
        taki obszar raczej nie byłby zasadny
        • Gość: do sy(l)fka Re: Płock a infrastruktura transportowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.13, 20:04
          Przecież nie dawno sam namawiałes samorządowców Pomorza i Kujaw do takiego myku?
          • citymen Re: Płock a infrastruktura transportowa 02.07.13, 20:18
            neoplus a ty już swoje paranoje uruchamiasz ?

            Taki podobnie jak wiele innych obszarów metropolitarnych oczywiście jest możliwy, ale najczęściej tylko w teorii. W praktyce włodarze kuj-pom powiedzieliby że niechcą oddzielenia Włocławka od województwa i już mógłby być kłopot, a rząd mógłby ich poprzeć.

            Poza tym podnoszenie wartości progowej jako wymaganej do 200 osób/km (2) dla polskich warunków jest zaprzeczeniem całej idei metropolitarności czyli m. in. dążenia do szeroko rozumianego rozwoju (bo jeśli rozwoju to także nierozerwalnie i urbanizacji kraju, notabene kraju o jednym z najniższych tego typu wskaźników w Europie).

            Tak, więc dla polskich, wybitnie jak na standardy europejskie, realiów wystarczy próg minimalny tj. ok. 50 osób/ km (2).
            • citymen Re: Województwo płockie i OMP 02.07.13, 20:25
              Linki do map z Obszarem Metropolitarnym Płocka (OMP)
              • Gość: do sy(l)fka Re: Województwo płockie i OMP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.13, 20:35
                Skumałem.
                BTW Nie możesz tego zawrzeć w jednym. Za trudne? Pogubiłbyś się? Na ogół zawsze piszesz trzy posty pod rząd. Zalecenie twojego psychoterapeuty w oparciu o twoje badanie percepcji i koncentracji?
                • citymen Re: Województwo płockie i OMP 03.07.13, 08:30
                  Prawie zgadłeś. Dostosowuję się do twojej percepcji i koncentracji.

            • citymen Re: Płock a infrastruktura transportowa 03.07.13, 16:38
              > Tak, więc dla polskich, wybitnie ubogich urbanizacyjnie jak na standardy europejskie, realiów wystarczy próg minimalny tj. ok. 50 osób/ km (2).


              plus co najmniej jeden ponad stutysięczny ośrodek miejski, znajdujący się w takim obszarze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka