Dodaj do ulubionych

Sidłak...pies potrzebujący pomocy!

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.05, 22:53
Chce Wam opowiedziec o Sidlaku - dzielnym psie w potrzebie - to bedzie dluga historia, ale jesli jestes czlowiekiem wrazliwym i kochajacym zwierzeta - na pewno zechcesz poswiecic swoj czas, zeby poznac tego wspanialego psa:

Sidłak do schroniska trafil jakis miesiac temu po interwencji czytelniczki lokalnej gazety sochaczewskiej. Widziala go jak blakal sie po miescie z powaznie skaleczona lapa. Rana na lapie wyglada wlasnie tak, jakby pies wpadl w sidla i probowal sam się z nim wydostac. To cud, ze udalo mu się wydostac, ale rana nie goi się najlepiej, bo nikt w schronisku nie ma mozliwosci poswiecic jednemu psu wystarczajaco duzo czasu. Ja - jako wolontariuszka - staram się mu ja jak tam jestem przemyc woda utleniona (ale tylko raz w tygodniu, sama przeciez mieszkam w Wawie i nie dam rady jechac tam czesciej).

Ostatnio Sidlak musi chodzic w kolnierzu, zeby nie lizac lapy, bo robi to nieustannie, co uniemozliwia jej gojenie A robi to - - jak powiedzial lekarz - ze schroniskowego stresu, z nudow... Lekarz stwierdzil, ze w jego przypadku najlepszym lekarstwem bylyby.. DOM...!

Szukamy wiec dla niego dobrego domu, w ktorym serdeczny czlowiek poswiecil by mu odrobine uwagi i serca.

Bylam z Sidlakiem już 2 razy na spacerze w lesie, ladnie chodzi na smyczy, opiera się chyba troszke slabiej na lapie, ale jest bardzo radosny jak mnie widzi. Zawsze go przeciez wyglaskam a teraz już chcial isc ze mna tez na spacer i nie bardzo chcial wracac. Nie ciagnie, idzie grzecznie przy nodze i co jakis czas oznaczy jakies drzewko:)

To bardzo przyjazny psiak - niezwykle latwo zdobyc jego przyjazn - wystarczy tylko kucnac, zagadac, poglaskac - a juz sliczne brazowe oczy wpatruja sie w Twoja twarz, juz ogon kreci radosny mlynek.

On ma superowa siersc, taka gesta, ze będzie spokojnie mogl mieszkac w dobrze ocieplonej budzie. Sidlak jest wielkosci mniejszego wilczura, jest mlodym psem, moim zdaniem max. 1,5 rocznym. Bardzo się garnie do czlowieka, zawsze jak przechodze przez pomieszczenie, w którym przebywa (to w budynku administracyjnym) to wstaje i podchodzi z machaniem ogona do mnie, żeby się przytulic i w tych krotkich momentach jego oczy sie smieja...

Nie udalo mi się mu zrobic jeszcze fotek na dworze, te które sa to przy fleszu robione i nie oddaja calego piekna tego psiaka i jego morduchy.

W nowym domu będzie musial pewnie trafic pod opieke dobrego weterynarza, który zajmie się ta lapka, bo jest konieczne jest zalozenie na nia opatrunku i przypilnowanie,żeby sobie go nie zdjal. Ale koszt tego leczenia nie będą jak sadze wysokie, to raczej przemywanie rany i ten opatrunek niż jakies faktyczne lekarstwa.

Teraz kolej na Ciebie, może szukasz wlasnie takiego psa i czekasz na tego maila, a może wiesz, ze ktos z Twoich znajomych mysli o psiaku

Skontaktuj się ze mna:
eurydyka@poczta.fm
Tel 0501 096 589







Obserwuj wątek
    • begietka Re: Sidłak...pies potrzebujący pomocy! 01.06.05, 12:36
      Czy ten piesek jest przyjazny w stosunku do innych? Mam już dwa psy i
      suczkę.Jeden z psów jest cholerykiem, swojego czasu wciąż gryzł się z drugim (
      do pierwszej a nawet drugiej krwi) dopóki tamtego nie zdominował calkowicie.
      Czy Sidlak jest raczej psem :"ustępującym" i spokojnym?
      • Gość: psiapoczta Re: Sidłak...pies potrzebujący pomocy! IP: *.proxy.astra-net.com 01.06.05, 14:20
        Sidłak jest psem łagodnym, nie wszczyna konfliktów z innymi psami, w boksie
        mieszka z suczką, z którą świetnie się "dogadują". Jednak w Pani przypadku -
        osoby posiadającej psa-dominanta - nie rozważałabym raczej tego typu adopcji -
        ze względu na dobro tego "nowego" psa, który jako ostatni dołączając do stada z
        miejsca byłby na "przegranej" pozycji, narażony na ataki ze strony pozostałych
        psów (układ w Pani "stadzie" jest już i tak niekorzystny - dwa psy i jedna
        suka - to stały konflikt między psami o względy tej suki właśnie).
        • Gość: Mantis Re: Sidłak...pies potrzebujący pomocy! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.06.05, 19:29
          Sidłak nadal czeka :(
          • Gość: Mantis Re: Sidłak...pies potrzebujący pomocy! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.07.05, 15:32
            Sidłak jest już po operacji łapki, dzielnie znosi wszekie zabiegi i bardzo teraz potrzebuje domku, bo trudno sobie wyobrazić jak będzie wyglądać rekonwalescencja w schronisku :(
            Bieżące informacje o Sidłaczku znajdziecie pod tym linkiem -
            www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=25509&start=0

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka