Hanza przebywa w schronisku w Harbutowicach. Całe życie spędziła na łańcuchu,
a teraz z konieczności większość dnia spędza zamknięta w szopie, oddzielona
od innych psów.
Powodem jest informacja od człowieka, który ją oddał. Był jej kolejnym
właścicielem. Podobno? zagryzła dwa małe psy, goni i zagryza kury (to
bardziej prawdopodobne!). Ale bez względu na to, jaka jest prawda, nie można
narażać innych schroniskowych zwierząt.
W książeczce zdrowia psa ma napisane Owczarek Niemiecki. Jest młoda i
nieprzeciętnej urody, to widać na zdjęciach. Jest bardzo nieufna wobec obcych
osób, kładzie uszy i podkula ogon, ale po chwili bierze ostrożnie smakołyki z
ręki i nieśmiało macha ogonem. Nie wykazuje agresji do ludzi (nawet ze
strachu), niestety nie wiadomo, jaki jest jej stosunku do dzieci. To bardzo
sympatyczna, ale bojaźliwa sunia.
W ocenie wolontariuszy, to po prostu przerażona, nie ułożona suczka, źle
traktowana w przeszłości. Jeżeli ktoś poświęci jej trochę czasu i otoczy ją
miłością, to będzie miał wspaniałego psa.
Hanza potrzebuje doświadczonego, odpowiedzialnego opiekuna. Domu, w którym
nie ma innych zwierząt, najlepiej z ogródkiem. Buda z łańcuchem wykluczona,
tylko pogłębiłaby jej stany lękowe.
Kontakt:
tel:0 889 218 181 lub w Krakowie (12) 632-16-00 po 19-tej
do Harbutowic (12) 273-30-98