olakarola_26
04.11.09, 14:03
"Wiceprezydent uważa, że pomimo głosów sprzeciwu, konsultacje przebiegły
pomyślnie. Dodaje, że ich wynik nie wpłynie na rozpoczęcie inwestycji,
ani na możliwość unijnego dofinansowania. - Konsultacje społeczne to nie
referendum. Naszym zadaniem było nie spełnienie oczekiwań mieszkańców,
ale poinformowanie ich o zamiarze rozpoczęcia inwestycji, o jej funkcji i
skutkach. To się udało"
no to pięknie...teraz już widać czarno na białym za co ma się mieszkańców
Koziegłów i naszej gminy. Jestem delikatnie mówiąc zszokowana jawnym
przyznaniem się do tego przez Wiceprezydenta Poznania.To jest po prostu
skandal.Brak słów.....
Czy naprawdę nasze zdanie sie nie liczy...?z jakiej racji mamy godzić się na
pogorszenie warunków naszego życia???