Gość: $tefan
IP: *.client.comcast.net
18.02.04, 08:18
Podczas mojej ostatniej bytności nadal zauważałem, że Poznań jest
nieprzyjazny dla niepełnosprawnych.
Wysokie krawężniki, brak dostępu do biur, sklepów i urzędów publicznych.
Akcja przy poczcie nr 1 to akcja. Tak jak akcja Chilomera w sprawie zasranego
Poznania. Niepełnosprawni nie mają zabezpieczonych miejsc do parkowania
zajętych przez pełnosprawnych. Municypalni nie reagują - za takie zaniechanie
w
Chicago polecieliby z pracy a ich zwierzchnicy po premii za nieuczulenie i
brak
nadzoru.
W Polsce tylko się gada o równouprawnieniu i usuwaniu barier. Bariery były i
są
nadal będą. Mało komu z administracji Poznania na ich usuwaniu zależy.
Niepełnosprawny - np po Heine Medina jest w Polsce traktowany jak upośledzony
umysłowo - w Chicago jest naszym arcybiskupem.
Moja propozycja:
Zróbmy listę niedostępnych miejsc i utrudnień dla osób niepełnosprawnych
- urzędów miejskich,
- punktów obsługi - poczty, banki, kościoły, sklepy
- srodków komunikacji - autobusy, tramwaje, pociągi
Potem wystąpmy do odpowiednich urzędów z wnioskami o przystosowanie do
dostępu.
I nie dajmy się zbyć.
Pozdrowienia,
$tefan
PS Nie wiadomo, kiedy my, pełnosprawni znajdziemy się po drugiej stronie -
niepełnosprawnych. Może już jutro? Czas zadziałać dzisiaj! To w naszym
interesie!