Dodaj do ulubionych

Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach

24.03.10, 21:19
"Kiedy oglądamy Wielkopolskę, to co nam się rzuca w oczy? (..) Zdecydowana
większość odpowiada, że czystość..." Jak przejdą się centrum Poznania, to
zmienią zdanie...
Obserwuj wątek
    • tumer Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 24.03.10, 21:35
      Zgadza sie : brudne ulice, odrapane kamienice i wszech obecne psie kupy, skapi
      do granic absurdu , podejrzliwi , zamknięci w sobie mieszkańcy.
      • Gość: aaa Z czym kojarzy się Poznań? IP: *.173.16.83.tesatnet.pl 24.03.10, 21:55
        kupy, kupy i jeszcze raz kupy; czy jest bardziej zakupione miasto w Polsce?
      • Gość: Niemiec Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.versanet.de 24.03.10, 22:17
        Nalezy dodac do tego:masa przekretow,kombinatorow i Bog wie czego w zlym slowa
        znaczeniu.Zadufani,wszystko wiedzacy i uwazaja ze sa pepkiem Europy.Dlatego sa
        nienawidzeni poza granicami Polski,a w szczegolnosci w Niemczech.Jedna z
        najgorszych nacji w Polsce i Europie.Nie wspomne juz o brudzie i syfie w calym
        Poznaniu.Za zadne skarby nie zamieszkal bym w tym miescie!!.Co innego
        Wroclaw,inni ludzie i super miasto.Brawo Wroclawianie !!.
        • Gość: Kila-kila Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.icpnet.pl 24.03.10, 23:56
          Jak Wam się nie podoba w Poznaniu to wyp-pier.... Wiecznie niezadowoleni "pseudo
          mieszkańcy" Żyjemy w wolnym kraju, gdzie nie jest trudno wziąć spakować manele i
          zamieszkać gdzie się tylko chce a wtedy może docenicie walory "Poznańskiego
          Księstwa". Rzekome kompleksy Wrocławskie są w większości prowokacją kilku
          wrocławskich troli, dlatego gdy czytam takie komentarze 0 emocji z Mojej strony.
        • Gość: JJ Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: 195.216.109.* 25.03.10, 07:59
          jak by nie było.....Breslau bliższe niemieckiej du........szy;)
          • Gość: rastula Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.afekt.com.pl 25.03.10, 14:41
            taaaaaak ;-)

            szczególnie zamieszkały przez repatriantów zza Bugu jest przykładną
            egzemplifikacją teutonengeist ;-)
            • Gość: JJ Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: 195.216.109.* 25.03.10, 15:07
              ;) a jednak....Śląsk;)(a moze..śl-imak;))
    • princessofbabylon Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 24.03.10, 21:38
      500 osób? Jakaś mała ta grupa. W każdym województwie tylu, czy 500 na 8
      województw?
      • Gość: buhahaha Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.chello.pl 24.03.10, 21:59
        - Drogi: ser szwajcarski i debilne rozwiązania komunikacyjne ze światłami na rondach i to w dodatku jedynie przy wjeździe! /zjeżdżając zgadujemy, czy w nas pukną, czy nie.../, masa świateł, gdy na świecie i w kraju przerabia się skrzyżowania na prawdziwe ronda - bez świateł! /ponoć miejscowi nie dają rady pokonać takiego wyzwania.../.
        - Droga i potężna strefa płatnego parkowania
        - Droga komunikacja miejska
        - Drogie mieszkania
        - Umiłowanie Jaśnie Panującego /wybrany już przed wyborami/
        - Wyścig szczurów to religia
        - Samouwielbienie /to akurat dość powszechne czego nie wiedzą.../
        - Kompleks w stos do PR Wrocławia /gdzie drożej i gorzej.../
        - Miasto dla businessu, kina studyjne się zamyka, o Galerii śpiewa Pidżama
        - Problemy z tolerancją
        • Gość: ~hiena Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.03.10, 08:01
          Postrzegasz świat oczami pismaków? Połowa twoich argumentów to naciąganie treści
          z pseudoartykułów.
        • Gość: gość Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.ip.netia.com.pl 25.03.10, 09:43
          Drobna polemika :)

          > - Drogi: ser szwajcarski

          Prawda. Jednak porównując do wiecznie porównywanych Wrocławia i Warszawy - u nas
          jest o niebo lepiej.

          > i debilne rozwiązania komunikacyjne ze światłami na ro
          > ndach i to w dodatku jedynie przy wjeździe! /zjeżdżając zgadujemy, czy w nas pu
          > kną, czy nie.../,

          To prawda, dziwne rozwiązanie w skali polskiej i światowej.

          > - Droga i potężna strefa płatnego parkowania

          Droga? To dlaczego nie idzie znaleźć miejsca do zaparkowania? Gdyby tylko ustawa
          pozwoliła, strefa byłaby ze 2 razy droższa - i niestety słusznie.

          > - Droga komunikacja miejska

          Porównaj np. do Szczecina. Porównaj też ceny taksówek np. z Wrocławiem.

          > - Drogie mieszkania

          Niedroższe niż w innych dużych miastach w Polsce.


          > - Umiłowanie Jaśnie Panującego /wybrany już przed wyborami/

          To największa bolączka... :(

          > - Wyścig szczurów to religia

          Gdzie?

          > - Samouwielbienie /to akurat dość powszechne czego nie wiedzą.../

          Prawda. Ale większość gości dziwi się, skąd tyle wiem o Poznaniu i generalnie
          mówią "ale gdzie my się możemy równać..."

          > - Kompleks w stos do PR Wrocławia /gdzie drożej i gorzej.../

          Prawda.

          > - Miasto dla businessu, kina studyjne się zamyka, o Galerii śpiewa Pidżama

          Prawda, ale zaczyna coś się zmieniać w tym temacie - oby tak dalej.

          > - Problemy z tolerancją

          Tak to wygląda z mediów. Jednak Poznań jest tak naprawdę uznawany w Polsce za
          "stolicę" gejów (pewnie obok Warszawy), co oznacza, że w porównaniu do innych
          miast źle im tu nie jest. Więc argument o braku tolerancji jest prawdziwy, ale
          dla całej Polski, na której tle nie wyglądamy wcale tak źle.
    • lerczak Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 24.03.10, 21:45
      Coraz mniej podobają mnie sie badania poznańskich socjologów. Jeżdżę
      często po Polsce i bardzo czesto skojarzenia związane z Poznaniem
      są bardzo negatywne.Wiążą się z kolejnymi aferami i procesami
      Grobelnego. Smutne, ale prawdziwe.
      Badania dot. życia w Poznaniu też napawają mnie smutkiem. Nie wiem w
      jaki sposób badania socjologiczne wskazują na pełne zadowolenia
      Poznaniaków z komunikacji miejskiej,warunków życia lub sposobu
      sprawowania władzy. Czyżby badania te były obciążone przez
      subiektywizm ,znanego socjologa,senatora prof. Ziólkowskiego,bardzo
      zaangażowanego członka wladz Platformy. Obym się mylił.
      Niezależne badania i doniesienia poznańskich mediów bardzo się
      rozmijają z opiniami poznańskich socjologów. NIESTETY!!!
      • Gość: zezik Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 22:24
        Prof. Cichocki to nadworny socjolog miłościwie nam panującego
        Ryszarda.


    • 3miastoorg słyszę Poznań, myślę Rozbrat! 24.03.10, 23:04
      Pozdrowienia dla Poznaniaków z Kaszubii!
      • Gość: s Re: słyszę Poznań, myślę Rozbrat! IP: *.lanet.net.pl 25.03.10, 00:31
        słyszę "rozbrat", myślę "brudasy", "ćpuny" i "gówno"
        • Gość: ... Re: słyszę Poznań, myślę Rozbrat! IP: *.85-237-171.tkchopin.pl 25.03.10, 07:40
          > słyszę "rozbrat", myślę "brudasy", "ćpuny" i "gówno"

          nerwica natręctw, leczona farmakologicznie.
      • Gość: JJ Re: słyszę Poznań, myślę Rozbrat! IP: 195.216.109.* 25.03.10, 08:09
        Nie moge zostac obojetna na te pozdrowienia i odpowiadam
        pozdrowieniami !!!(w tym potoku zajadłości;)) a na wakacje znowu !
        na Kaszuby :))))))))
      • der-rauber proszę Cię bardzo, nie łącz słów Poznań i Rozbrat 25.03.10, 10:54
        proszę Cię bardzo, nie łącz słów Poznań i Rozbrat
    • ecicha-3 Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 24.03.10, 23:22
      Ten sondaz to o kant roztrzasnac,nie byl czasami robiony na
      zamowienie Grobelnego?????Zyje tutaj,w tym brudzie,smrodzie,los mnie
      pokaral,ze mieszkam w samym centrum,ktore juz od paru lat,rozpoczelo
      agonie.Nawet okoliczni menele sie przerzedzili.Bramy kamienic,albo
      odgrodzone zelaznymi kratami,albo zwyczajnie zasikane.Wyjezdzam
      czesto do Niemiec,i widze jak mozna zyc,pomijajac juz kwestie
      zamoznosci.Zatrzymuje sie czesto w malej miejscowosci
      k.Hamburga,zauwazylam,ze mieszkancy maja tam duzo psow,ktore mimo,ze
      mieszkaja w domach z ogrodem,sa wyprowadzane na spacer.Z uporem
      maniaka,zaczelam szukac chocby jednej psiej kupy,niestety,nie
      znalazlam,tez zadnych papierkow,pustych butelek,czy nawet petow.W
      Hamburgu,gdy wychodzilam z biura podrozy k.dworca,jedyny menel,ktory
      do mnie podszedl,to byl Polak,ktory spytal sie,czy nie mam jakis
      drobnych.Hamburg to oczywiscie rowniez S.Pauli,ale tam niekoniecznie
      trzeba bywac.Inne miasta Dusseldorf,piekne Koln,itd.itd.Moich
      znajomych z Niemiec,w zyciu nie zaprosze do Poznania.
      • Gość: Niemiec Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.versanet.de 24.03.10, 23:55
        Tak tak pyrowcy,czytajcie dokladnie co ecicha pisze o tym waszym zasyfionym
        pyrlandowie.Nic dodac nic ujac,wiec jak mamy was szanowac skoro mit o
        gospodarnym pyrlandowie prysnal jak banka.
        • der-rauber Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 25.03.10, 10:53
          mieszkałem w RFN, w Hannoverze, nie ma specjalnych różnic więc pisz sobie te
          swoje bzdury dalej
      • Gość: poznanianka Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: 83.238.164.* 25.03.10, 07:05
        Ecicha-3
        Jedna podstwowa rzecz - "los cię pokarał, że musisz mieszkać w
        centrum Pozania i w samym OKROPNYM POZNANIU"?
        Wynieś sie stąd - nikt Cię nie bedzie tu na siłe zatrzymywał. Pasuje
        Ci porządek w Niemczech - jedź tam zobaczymy jak zareagujesz jeśli
        bedziesz musiała mieszkać tam na stałe, i się okarze że są przepisy,
        które dotyczą porzadku i zachowania, a nie przestrzeganie ich grozi
        wyyysokimi karami.
        Menele się przerzedzili - poprostu jest ich mniej - napewn0 nie
        dlatego, że Poznań taki straszny, tylko dlatego, że władze mista sie
        za nich w końcu wzieli.
        Co do psów - powiem tak: faktycznie dużo zalega na ulicach, ale
        dopóki misto nie zapewni wymaganych przepisowo śmietników na odchody
        psie (bo nie mozna ich wyrzucać do normalnego smietnika, ani do
        scieków miejskich) będziemy się z ilościa kup psich męczyc.

        Także jedna rada dla Ciebie - odmień swój los i wyjedź stąd - nie
        bedziesz żyła w pieknym miejscu z dala od Wielkopolski. Ta rada
        tyczy się zresztą wszytskich którzy tu mieszkają i narzekaja. NIE
        PASI - TO WYPROWADŹCIE SIĘ.
        • Gość: ~hiena Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.03.10, 08:04
          Zaraz, zaraz, narzekanie nie jest samo w sobie złe, jeśli prowadzi do
          konstruktywnych wniosków. Jeśli się coś komuś nie podoba, to może próbować to
          zmienić, niekoniecznie trzeba od razu się wyprowadzać ;)
        • Gość: Do poznanianki !! Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.versanet.de 25.03.10, 09:03
          Jestem zalamany takim durnowatym mysleniem poznanianko i widze ze mieszkanie w
          takim syfie sprawia ci przyjemnosc.Zamiast przyjac krytyke z pokora ze inni
          czynia aby w tym miescie zmienic cos na lepsze to sie pienisz.Cos z toba jest
          nie tak,wiec wyluzuj na maksa.Ciezko wam pozbierac kupy po swoich psach w papier
          kuchenny i wyciepac to do kibla?.Przeciez to takie samo gowno jak twoje,ale na
          to jeszcze nie wpadliscie bo logiczne myslenie nie jest domena Polakow.Co do
          przepisow w Niemczech:tylko madre czynia ze jest porzadek i narod jest
          zdyscyplinowany i zasobny.Ale do tego trzeba miec zdrowe szare komorki a nie
          lety kartoflane jak w twoim przypadku.Mimo tego pozdrawiam z Niemiec cale
          pyrlandowo.
          • Gość: JJ do niemki?;)) IP: 195.216.109.* 25.03.10, 09:56
            wpienia mnie ge....na chodnikach ale nie pozwole ,,pluc nam w
            twarz,, !!! (zdyscyplinowany naród łatwo było wprowadzoc
            w....nazizm).
          • Gość: poznanianka Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: 83.238.164.* 25.03.10, 11:37
            chwale sobie porządek w Niemczech - i uważam, że jeśli Taj pani tak
            pasuje to niech się tam przeprowadzi.
            Natomiast co do kup pisch - nie wolno ich wrzycac do kibla - czyli
            do scieków z tego co moówia przepisy. Jestem za sprzataniem miasta,
            ale dopiero jak miasto zapewni odpowiednie kosza na odchody (jakie
            napewno w Niemczech macie i to w odpowiedniej ilości - a nie jak u
            nas 3 lub 4 na całe duże osiedle mieszkaniowe).
            Ponadto uważam, że Poznań jest jednym z czystszych miast a nie
            syfem - jeździłam do innych i różnie to wygladało. Prawda jest też
            taka, że dużo zależy od dzielnicy. Tak jak we wszytskich miastach na
            świecie.
            Nielogiczne jest obrażanie całego miasta z opisem "los mnie tak
            pokarał". Krytyka może być ale konstruktywna a nie obrażanie całego
            miasta, bo się komuś coś nie podoba.
      • Gość: magdula Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: 131.152.14.* 25.03.10, 16:49
        wiesz, mialam przyjemnosc mieszkac i w Poznaniu i w Koeln i to dlugo - i meneli
        w obu pelno, jak w kazdym duzym miescie- Koeln to fajne miasto, piekne
        niekoniecznie i jako przyklad typowego czystego niemieckiego miasta malo sie
        nadaje. Aczkolwiek jest czysciej niz w Poznaniu, no i kup psich faktycznie nie
        ma, (ludzie lepiej wychowani i jak ktos napisal, bardziej zdyscyplinowani:))to w
        niedzielny poranek jadac rowerem w okolicach (parkowych) Zuelpicher Str, gdzie
        ludzie imrezuja w weekend, trzeba bardzo uwazac na szklo i smieci. I ja jak
        najbardziej zabieram moich znajomych Niemcow i nie tylko do Poznania - i wcale
        nie uwazaja ze taki straszny:)
    • profjebiewdenko Głos z Warszawy... 25.03.10, 01:11
      Jako wawiak mam całkiem sympatyczne skojarzenia z Poznaniem. Są
      rzeczy miłe i...mniej miłe, zacznę od negatywów:
      1) Droga komunikacja miejska. Przykład: dobówka w Wawie na wszystko
      co jeździ (autobusy, tramwaje, metro, skm, koleje mazowieckie)
      kosztuje w Wawie 9 zeta w Poznaniu 13!!!
      Przy tym Poznań chwali się najnowocześniejszym taborem w Polsce
      (sic!). Jakiś czas temu na tramwajach były takie hasła "Dziekujemy
      za skasowanie biletu, dzięki temu mamy najnowocześniejszy tabor w
      Polsce" Zabawne było to, że napis ten był na tramwaju minimum 50
      letnim!!!
      2) Droga woda, jakość taka sama jak w Wawie ale coraz częściej w
      moim mieszkaniu na Grunwaldzie ma kolor zbliżony do słabej herbaty
      (a budynek nowiutki).
      3) Prąd droższy niż w Wawie.
      4) Pieczywo klika razy droższe niż w wawie. Kajzerka full wypas w
      Wawce kosztuje mnie 19 goszy w Poznaniu około 40.
      5) Mentalność mieszkańców, którzy jeśli dowiedzą się kim jestem
      zaczynają wmawiać mi niechęć do Wlkp a do Poznania w szczególności.
      Nie wierzą gdy tłumaczę, że jest zupelnie inaczej. Nikt mi nie
      zrobił w Poznaniu niczego złego, nie mam powodu do niechęci.
      6) Uwaga-teraz będzie najgorsze moim zdaniem: ksenofobia i buta
      poznaniaków. Znaczna część mieszkańców miasta nie lubi nikogo z
      zewnątrz no może za wyjątkiem uwielbianych Niemców.
      Aha, poznańskie dziewczyny sikają na widok kolorowych- nie mogę
      zrozumieć tego fenomenu w kontekscie wyżej wspomnianej ksenofobii.
      7) Na ulicach masakra, szczególnie źle wyglądają przejazdy przez
      tory tramwajowe np. przy Sheratonie na Roosvelta skręt w Grunwaldzką.
      Moje C3 jeczy tam z cierpienia....
      ) Straszliwy brud i bałagan w pobliżu dworca kolejowgo, przejście
      latem pod mostem dworcowym to koszmar, smród uryny szczypie w oczy...

      Teraz pozytywy;
      1) Na chodnikach zdecydowanie mniej (tak, tak!!) psich gooowien niż
      w Wawce.
      2) Tanie piwo w knajpach, nawet w centrum.
      3) Wszędzie blisko.
      4) Nocą cisza jak makiem zasiał, nie mogłem spać na początku, tu się
      nawet sąsiedzi nie bzykają za ścianą...
      5) Teraz największy skarb miasta: kobiety....Mniam, mniam, kobiece,
      ładne, chętne, nie wymagają stu randek ani dwóch godzin gry
      wstępnej, po prostu miód malina.
      6) Tańsze niż na Mazowszu samochody sprowadzane z Reichu-można
      oszczędzić nawet kilkadziesiąt procent!!!
      7) Zadziwiająca wiara w piękno i wyjątkowość nowego stadionu Lecha-
      urocza jest ta wiara, choć bardzo naiwna...Jednak uważam to za
      pozytyw, bo skoro to poprawia ludziom samopoczucie to ja to łykam...

      Każdy swój przyjazd do Poznania traktuję jak taki mału urlop,
      wszystko się toczy powoli, swoim tempem, bez warszawskiego
      szaleństwa i wyścigu szczurów...a może ten wyścig jest tylko ja go
      nie widze?
      Ludzie, żyją dostatnio, poznaniacy ładnie mieszkają, uwielbiają
      samochody, każdy musi mieć auto, chociaż jest mu tak naprawdę
      niepotrzebne.
      Uwaga- najważniejszy pozytyw: umiejętność kręcenia kasy z
      najmniejszego nawet interesiku- jakieś budki z zapiekankami, jakieś
      interesiki w suterenach, mini sklepiki itp. W wawce bym sie z tego
      nie utrzymał a tu proszę- poznaniaki potrafią...

      Genaralnie miasto oceniam na mocne 3+. Albo nawet na słabą 4.
      pozdro z wawy
      • Gość: poznaniak Re: Głos z Warszawy... IP: *.icpnet.pl 25.03.10, 08:05
        Łatwe i puszczalskie dziewczyny to owszem plus, ale chyba tylko dla
        przyjezdnego. Mierna to reklama dla miasta.

        Z tych rankingów wynika tylko jeden wniosek, stara prawda ludowa.

        Świat jest taki, jakim go widzimy. Ile oczu, tyle opinii, tak więc wszelkie te
        sondy można o kant rzyci potłuc.

        A do Gościa z Warszawy. Czy to umiejętność warszawiaków czy ogólnie, Polaków -
        tak pochwalić, żeby jednocześnie skrytykować? Hahaha.

        Mimo wszystko pozdrawiam ze słonecznego Poznania.
      • Gość: arielka2 Re: Głos z Warszawy... IP: *.lanet.net.pl 25.03.10, 09:56
        To co napisałeś odnośnie uwielbienia Niemców to wierutna bzdura!!!! każdy kto
        jest rdzennym Poznaniakiem i Wielkopolaninem z dziada pradziada wręcz ma niechęć
        do nacji Niemieckiej a wynika to już z samej naszej historii, owszem staramy się
        prowadzić poprawne stosunki,interesy itp. ale zawsze będziemy ostrożni wobec
        Niemców. Zawsze z rezerwą. Mam nadzieję, że to kiedyś się poprawi ale jak na
        razie jest to gdzieś w nas...Niemców mogą uwielbiać tylko ci którzy nie znają za
        bardzo historii, przesiedleńcy którzy tu przybyli po wojnie i niewiele wiedzą o
        przeszłości a co zaś tyczy braku zaufania do innych to też jest stara zaszłość
        jak by nie było sami musieliśmy walczyć o swoją wolność a już warszafka zawsze
        miała na uwadze tylko swoje interesy i Wielkopolskę i Śląsk olewała, służąc
        pomocą tylko gdy jej coś w zamian daliśmy a daliśmy bardzo dużo!!!! życie
        naszych żołnierzy, sprzęt zdobyty na niemcach by warszawka mogła bronić swojego
        dupska od wschodu bo bali się komunistów jak dżumy by majątków panowie nie
        stracili... Trochę historii i wiedzy o niej a wszystko jest jasne...
        • Gość: profjebiewdenko arielko wyluzuj... IP: *.aster.pl 25.03.10, 10:10
          Nie podniecaj się tak z rana bo to szkodzi piękności. Moja wypowiedź
          i moje opinie o Poznaniu są moją subiektywną oceną, do której mam
          prawo i z którą nie musisz się zgadzać.
          Wspominasz o Powstaniu i Czerwcu-ja to wiem i pamiętam ile reszta
          kraju zawdzięcza Poznaniowi, szanuje to. Co do Warszawy-masz prawo
          do swojego zdania, nie podzielam go ale umrę za to byś mogła je
          głosić...
          Artykuł dotyczył Poznania a nie Warszawy, dlatego skoncentrowałem
          sie na grodzie Przemysła. Jeśli pojawi się artykuł o Wawce to daję
          słowo honoru, że się wypowiem.
          Fragment Twojej wypowiedzi w której wyganiasz z Poznania wszystkich,
          którzy mają inne zdanie-pozostawię to bez komentarza-świadczy on o
          tobie a nie o mnie, potwierdza moją opinię o organicznej niechęci
          NIEKTÓRYCH poznaniaków do wszystkiego co "niepoznańskie".
          Moja opinia o miłości poznaniaków do Niemców-hmm, spójrz ile na tym
          forum ników typu Peter, Rauber, Deutscher a potem przemyśl jeszcze
          raz swoją wypowiedź...
          Mimo wszystko życzę Ci miłego dnia, wyluzuj tylko rozmawiamy.
          pozdro z wawki
          • der-rauber Re: arielko wyluzuj... 25.03.10, 10:58
            kolega Rauber lubi Niemców bo ma niemieckie korzenie :)
            zresztą co czwarty Poznaniak takie ma biorąc pod uwagę osadników bamberskich
            (Niemców z Bawarii spolszczonych w jednym pokoleniu)
            • profjebiewdenko i dobrze, że tak jest 25.03.10, 14:36
              Możesz być z pochodzenia Niemcem, Rosjaninem albo Eskimosem, to
              bardzo dobrze, dzięki temu społeczeństwa sie rozwijają. Ja czasami
              żałuję, że Wawka była pod zaborem carskim, twierdzę, że
              skorzystalibyśmy cywilizacyjnie gdyby byli to Prusacy, a najepiej
              Austriacy bo z tych wszystkich najeźdzców Franz Josef był chyba
              najsympatyczniejszy w sumie...
              ;-)))
              A zdrugiej strony brakuje mi w Poznaniu tej jak wy to mówicie Azji,
              tych wietnamskich jadłodajni, gdzie można zjeść za parę groszy
              sajgonki a za 10 zeta spory obiad, kupić przyzwoite dzinsy za 40
              zeta i to już ze skróceniem nogawek na miejscu i na poczekaniu...
              Tak, tak, obecność w mieście żółtych gości ma tez wiele zalet...
              • Gość: RAUBER Re: i dobrze, że tak jest IP: *.adsl.inetia.pl 25.03.10, 15:40
                Za podobne pieniądze można to samo kupić i tu, tylko trzeba poszukać. Fakt macie
                więcej emigrantów z dalekiego wschodu, a już na Wólce Kosowskiej poczułem się
                jak na filmie sensacyjnym gdzieś w Szanghaju ;)
                No i jedno sprostowanie, Azja mówimy o terenach na wschód od Konina, praktycznie
                łapią się na to powiaty na wschód od Wrzesińskiego gdzie w Wlkp kończył się
                zabór pruski. Tak więc to nie są tylko budki z kuchnią orientalną. Jeżdżąc do
                W-wy do żony mówię że jadę do Mandżuri ;) W rewanżu Żona która się w W-wie
                urodziła mówi że jesteśmy siedemnastym Landem RFN.


                Co do zaborów to Austriacy specjalnie Krakowowi wiele nie dali, ot trochę więcej
                kultury i wolnomyślicielstwa. Najlepiej było w zaborze pruskim, wprawdzie był
                zamordyzm ale też gospodarka lepsza. W rosyjskim zdecydowanie najgorzej, Ruscy
                fundowali buntownikom zwiedzania Syberii.
        • Gość: rastu Re: Głos z Warszawy... IP: *.afekt.com.pl 25.03.10, 14:51
          hmmm - niechęć raczej do Prusaków i Brandenburczyków - czyli najbardziej
          "polakożernych" odmian Niemców.

          zamiłowanie do języka, kultury i ordnungu niemieckiego jest faktem -
          przynajmniej w mojej, poznańskiej od pokoleń, rodzinie.

          no ale rozumiem, ze tym którym ta germanofilia przeszkadza pasuje pansłowiańskie
          umiłowanie Iwana ;-)
          • Gość: profjebiewdenko Re: Głos z Warszawy... IP: *.aster.pl 25.03.10, 15:34
            > no ale rozumiem, ze tym którym ta germanofilia przeszkadza pasuje
            pansłowiańskie umiłowanie Iwana ;-)

            Nie wiem o jakim umiłowaniu Ivana piszesz ale i tak Ci to po
            chrześcijańsku wybaczam....
            ;-)))
      • der-rauber Re: Głos z Warszawy... 25.03.10, 10:50
        hehe jak spoglądasz na życie w ciągu dnia gdy większość pracuje to może się
        wydawać że toczy się ono powoli. Jak poprzednią środę ok południa przejeżdżałem
        ze Wspólnej przez most Poniatowskiego do Targowej i OBI na Targówku to też
        miałem to wrażenie że życie się powoli wlecze. Jak patrzę na Wolę gdzie mieszka
        moja teściowa to mam podobne wrażenia ;)
        Ale to i tak jest pikuś. Skocz do Krakowa i zobacz ile tam mają czasu i luzu ;)))
        Chciałem podjąć kasę z bankomatu w Galerii Krakowskiej, dwie osoby przede mną
        poruszały się w tempie ślimaka. To była wieczność! Jakieś 5 min na dwie osoby,
        potem patrzyli na mnie jak na dziwadło ze dopadłem do bankomatu wbiłem kartę i
        kod, po czym w 15 sekund już mnie tam nie było.

        Co do wmawiania niechęci, nie wiem czemu to występuje. Ludzie w końcu mogliby
        się nauczyć że Warszawa a urzędy centralne to dwa różne światy. Warszawa nam nic
        nie robi i nic do nas nie ma. Urzędy centralne za to uprzykrzają życie a często
        wręcz zagarniają majątek (przykład lokalizacja F-16 w granicach Poznania,
        zagarnięcie mienia Targów Poznańskich, H. Cegielski-Poznań SA to też spółka
        skarbu państwa, ograniczanie wysokości budynków w centrum przez ULC). Efekt jest
        taki że "Warszawa się miesza i szkodzi".

        Co ciekawe, jak tam mieszkałem to też mnie miejscowi pytali czy nie lubię
        Warszawy i dla czego. Więc to wmawianie niechęci jest dwustronne. Ale po
        powyższym wyjaśnieniu następuje zrozumienie w czym problem. Tak na prawdę jako
        miasta, mamy te same trudności i potrzeby, więc jakby nie patrzeć jesteśmy po
        tej samej stronie.

        pozdrawiam z Poznania
        R.
      • conena Re: Głos z Warszawy... 26.03.10, 19:53
        profjebiewdenko - po pierwsze to zajebisty nick:D

        a po drugie, to fajnie się czyta zdanie, że w Pozku życie toczy się powoli, dla
        mnie taki luz jest w Szczecinie, Lesznie lub Pile i tam też w centrum piwo
        wydaje mi się śmiesznie tanie.
        • Gość: aron Re: Głos z Warszawy... IP: 91.200.94.* 26.03.10, 20:10
          jak zwykle piszecie bzdury, najczystsze są miasta wojewódzkie ze
          ściany wschodniej czyli Białystok, Lublin i Rzeszów.
    • arielka2 Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 25.03.10, 08:58
      Mieszkam tu od urodzenia, jestem rdzenną POZNANIANKĄ jak i moi
      rodzice,dziadkowie, pradziadkowie i pra,pra i zalecam tym wszystkim zasrańcom
      niezadowolonym spakować manatki i WYNOCHA!!! Po co mieszkacie w naszym
      kochanym mieście skoro wam tak źle,przynajmniej się oczyści nasz POZNAŃ z
      mentów a zostaną ci którzy kochają to miasto i chcą coś dla niego zrobić bo im
      na tym zależy. Znam to miasto jak własną kieszeń, wiem dużo o naszych
      powstaniach,wypadkach czerwcowych i innych ważnych wydarzeniach dotyczących
      naszego grodu ale i WIELKOPOLSKI i wara tym którzy nie potrafią go szanować...
      • Gość: gość Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.ip.netia.com.pl 25.03.10, 09:48
        Też jestem "rdzenny", ale Twoja wypowiedź bardzo mi się nie podoba - przeczytaj
        ją sobie neutralnie i zobacz, jak bardzo potwierdzasz te negatywne stereotypy,
        że w Poznaniu brak tolerancji i poczucie wyższości nad ludźmi spoza miasta...
        Otwórz się trochę i przestań opluwać ludzi, którzy mają inną opinię od Ciebie -
        konstruktywna krytyka ma dużo bardziej pozytywne skutki (zmiany ku lepszemu) niż
        samozadowolenie (marazm).
        • Gość: PanMarcepan Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: 212.241.39.* 25.03.10, 10:12
          Ale ja sie w pelni zgadzam z Arielka, acz do Poznania trafilem na studia z Elblaga.
          Mialem okazje pomieszkac w roznych miastach: Elblag, Wroclaw, Warszawa, Bydgoszcz, Londyn, a i teraz na emigracji w Holandii mieszkam. Stwierdzam, ze najbardziej ciagnie mnie spowrotem do Poznania, bo po prostu uwielbiam to miasto. Ma ono duzo wad, ale ma jeszcze wiecej zalet. Najwazniejsza z nich sa wlasnie ludzie! Ktorzy wprawdzie i marudza i narzekaja (jak wszedzie w Polsce) ale tez i buduja swoj niepowtarzalny, specyficzny klimat, za ktorym tak tesknie!
          Racja, komu sie nie podoba w Poznaniu niech spada na drzewo, ja tesknie i chce tam wrocic!
        • Gość: arielka2 Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.lanet.net.pl 25.03.10, 10:14
          jak sam zauważyłeś,konstruktywna krytyka a nie opluwanie a właśnie większość
          wypowiedzi jest arogancka,obelżywa i nie mająca nic wspólnego z dyskusją
          konstruktywną, czyli co by było można zrobić lepiej, co zmienić itp. A to, że
          kocham moje miasto i w ogóle nasz region WIELKOPOLSKĘ poczytuję sobie za
          zaszczyt być POZNANIANKĄ i nigdzie ale to nigdzie nie była bym szczęśliwsza niż
          tu... jak mawiali moi dziadkowie walczyli w powstaniach byli u boku Napoleona
          etc. bo kochali te ziemię i tu byli szczęśliwi lub nie ale zawsze u siebie...
          dziś mam 50 lat i tej miłości nauczyłam moje dzieci a teraz uczę moje wnuki i
          nie pozwolę szargać naszego miasta bo to bym czuła tak jak by ktoś szargał moje
          imię...sama szanuję inne miasta i ich odrębność i kulturę ale wymagam tego i dla
          siebie...
          • totuus Kolejna nawiedzona w stylu radiomaryjnym 25.03.10, 10:19
            Nic dziwnego, że Grobelny ma takie poparcie - przy takim elektoracie.

            > sama szanuję inne miasta i ich odrębność i kulturę ale wymagam tego i dl
            > a
            > siebie...

            Za to brakuje ci jednego: szacunku dla mających odrębne zdanie - bo im każesz po
            prostu "wypierdalać z TWOJEGO miasta". Jak dla mnie, to po prostu dwulicowość.
            • Gość: arielka2 Re: Kolejna nawiedzona w stylu radiomaryjnym IP: *.lanet.net.pl 25.03.10, 10:42
              Miej sobie swoje zdanie, ale nie opluwaj, nawet ptak nie sra w swoje gniazdo...
              coś ci się nie podoba to działaj, rób coś ucz swoje dzieci[jeśli je masz???]
              szacunku, pracy i obowiązku...a co zaś radia maryja i o.rydzyka są mi tak obcy i
              obojętni jak Barack Obama.... Kocham to miasto i Wielkopolskę i tyle,
              wypowiedziałam swoje zdanie i szanuję zdania innych ale nie opluwanie, nie
              wulgaryzmy...temu mówię NIE!!!! Jeśli ktoś opluwa nasz region to nie jest godny
              by tu mieszkać i żyć bo go nie szanuje czy to tak trudno zrozumieć..????
              • Gość: profjebiewdenko arielko2..... IP: *.aster.pl 25.03.10, 10:49
                Jedyne wulgaryzmy, które się pojawiły w tym wątku pochodzą od Ciebie
                i znajdują się w Twojej wypowiedzi...
      • Gość: zenek I właśnie od takich Poznaniaków strzeż nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 10:10
        Panie Boże...
      • gall.anonim.pn Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 25.03.10, 10:11
        Właśnie sobie uświadomiłem, że dzięki takim osobom jak ty Ryszard Grobelny ma zapewnioną następną kadencję. Nie musi się wysilać, wystarczy że postawi na ciebie i na osoby o podobnych poglądach. Więcej już nic nie musi.
      • totuus Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 25.03.10, 10:14
        > jestem rdzenną POZNANIANKĄ jak i moi
        > rodzice,dziadkowie, pradziadkowie i pra,pra

        Po formie wypowiedzi wnoszę, że ta rdzenność polega na tym, że
        rodzice/dziadkowie po wojnie zostali do poznania przesiedleni z jakiejś zapadłej
        podpoznańskiej wiochy.

        > i zalecam tym wszystkim zasrańcom
        > niezadowolonym spakować manatki i WYNOCHA!!!

        Psuedopoznanianko, nie psuj prawdziwym poznaniakom opinii komentarzami na
        poziomie zakompleksionego ograniczonego umysłowo gimnazjalisty.

        BTW, niestety, gdyby nie przyjezdni, to Poznań już dawno pogrążyłby się w
        stagnacji - właśnie przez takich ograniczonych umysłowo zacofańców jak ty.
        • Gość: arielka2 Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.lanet.net.pl 25.03.10, 10:31
          ograniczony to jesteś ty, jeśli nie wymagasz szacunku dla siebie, swojego miasta
          i regionu a co zaś tyczy przesiedlenia to jesteś w dużym błędzie moja rodzina
          mieszka tu już od ponad siedmiu pokoleń,teraz wyrosły moje dzieci i dorastają
          wnuki są nauczone miłości do swego miasta i regionu znają bardzo dobrze historię
          WIELKOPOLSKI, mają szacunek dla ludzi starszych dla innych poglądów ale chamstwa
          i braku kultury to i BONIFACY nie zdzierży...
          • Gość: profjebiewdenko utraciłaś juz kontakt z rzczywistością... IP: *.aster.pl 25.03.10, 10:37
            Czy ktoś może mi wytłumaczyć o co chodzi tej pani i czemu tak się
            ciska?
            • Gość: arielka2 Re: utraciłaś juz kontakt z rzczywistością... IP: *.lanet.net.pl 25.03.10, 11:08
              Sama ci wytłumaczę... szanuję inne zdanie ale w formie dyskusji a nie
              wulgaryzmów, wszędzie ludzie mają przywary, popełniają błędy ale nie wytyka się
              tego w formie aroganckiej lecz stara się wytłumaczyć i pokazać gdzie leży błąd i
              jak by można go naprawić a tu w wypowiedziach czytasz tylko opluwanie. Więc jak
              nie ma ktoś pomysłu na zmiany tylko potrafi narzekać to proszę niech jeden z
              drugim zmieni miejsce zamieszkania jeśli mu tu tak źle...po co mieszkać gdzieś
              gdzie się źle czuje nie lubi miasta, wsi i ludzi...???? chyba teraz rozumiesz o
              co mi chodzi???? Ja kocham nasz region z jego wadami i plusami a jeśli mogę na
              coś wpływać to staram się to robić ale w sposób dla mnie możliwy...Sama jestem
              właścicielką psa i sprzątam po nim jestem wściekła gdy inni tego nie robią,
              jestem zmotoryzowana i piszę w różnych sprawach do naszych władz,chodzę do
              liceum najmłodszej córki i też zgłaszam swoje spostrzeżenia i uwagi, czasem bez
              skutku ale niech to wszystko będzie rzeczowe i na temat...
              • Gość: zenek Bla, bla, bla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 11:24
                Napisała arielka2:

                "szanuję inne zdanie ale w formie dyskusji a nie wulgaryzmów, wszędzie ludzie
                mają przywary, popełniają błędy ale nie wytyka się tego w formie aroganckiej"

                a kilka postów wcześniej:

                "i zalecam tym wszystkim zasrańcom niezadowolonym spakować manatki i WYNOCHA!!!"
                oraz
                "przynajmniej się oczyści nasz POZNAŃ z mentów"

                Wnuki też wychowujesz w takiej "kulturze" i w takim "poszanowaniu" innych?
                Szczerze im współczuje...
                • totuus Re: Bla, bla, bla 25.03.10, 13:48
                  Zenek, nie wysilaj się. Kilka postów wcześniej próbowałem jej to wyjaśnić, ale
                  nie dotarło.
    • tatanka1 Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 25.03.10, 11:02
      Ktoś tu ma jakąś straszną traumę, bo jad z niektórych wypowiedzi
      zachlapał mi kawiaturę. A tak na poważnie, nigdy nie jest tak źle,
      jak mówią wrogowie i nigdy nie jest tak dobrze, jak twierdzą
      przyjaciele. Jasne, że w Poznaniu wiele trzeba zmienić, ale jest też
      parę rzeczy, którymi możemy się pochwalić. To samo zresztą tyczy się
      innych miast w Polsce. I jeszcze pare uwag do "profjebiewdenko".
      Uważam Twoje uwagi za powierzchowne, ale jak się przyjeżdża do
      Poznania tylko na d..y, to niestety brak czasu na inne sprawy ;).
      Cenię sobie Twoje uwagi, ale niestety wychodzi z nich
      protekcjonalizm gościa ze stolicy. Absolutnie nie zgadzam się co do
      germanofilii Poznaniaków, natomiast naleciałości językowe są faktem
      i sam często używam germanizmów. Cóż - taka historia. A tak
      a'propos, co to jest "kajzerka"? Ja nie znam takiego pieczywa, a to
      jest chyba z niemieckiego. Pozdrawiam i wrogów i przyjaciół i w
      odróżnieniu od niektórych, zapraszam do Poznania.
      • Gość: profjebiewdenko nie ma takiej kategorii.... IP: *.aster.pl 25.03.10, 14:23
        Nie możesz stawiac swego rozmówcy w kategoriach: wróg/przyjaciel.
        Nie każdy kto ma inne zdanie jest twoim wrogiem a nie każdy kto
        prawi komplementy jest przyjacielem.
        Zamieściłem kilka uwag o Poznaniu, kilka spostrzeżeń, które uznałem
        za warte by o nich powiedzieć. Skoro dałem Poznaniowi w sumie 4 w
        mojej SUBIEKTYWNEJ ocenie to jest to przeciez bardzo wysoka ocena.
        Gdybyś mnie spytała jaką ocene dałbym swemu rodzinnemu miastu-
        Warszawie- tez dostałaby słabą czwórkę, bo chociaż kocham moje
        miasto nie jestem ani głuchy ani ślepy ani zamknięty na zdanie
        innych.
        W Poznaniu czuję sie bardzo dobrze, jest to także moje miasto czy to
        się komukolwiek podoba czy nie...
        Nie rozumiem irytacji arielki2, kobieta nie umie ani czytać ze
        zrozumieniem ani wymieniać poglądów, rzuca się z pazurami na każdego
        kto ma swoje zdanie. Wrzuca do jednego kotła Powstańców Wlkp,
        Czerwiec i cała historię miasta, którą szanuję i cenię, dlatego nie
        uważam aby pisanie o tym w jednym wątku z psimi kupami było stosowne
        i celowe...My tu rozmawiamy o dziurach w jezdni i cenie piwa a nie o
        Powstaniu Wielkopolskim.
        Proponuje nauczyć sie ze sobą rozmawiać i nie traktować sie
        wzajemnie za wrogów-będzie dużo fajniej na forum.
        pozdro z wawy
        • tatanka1 Re: nie ma takiej kategorii.... 25.03.10, 15:23
          Rozgraniczenie wróg/przyjaciel to oczywiście skrót myślowy i
          uproszczenie. Cieszę się, że uznajesz Poznań za swoje miasto choć,
          jak ktoś zauważył wcześniej, chwalisz ganiąc jednocześnie, a to może
          być potraktowane jak kpina. Też nie pojmuję zacietrzewienia
          arielki2. Ona i ecicha przypominają dwie sąsiadki z podwórka -
          jeszcze chwila i polecą pióra. Jak czytam ich posty to boję się, że
          zaraz parytetem oberwę. Mnie, rdzennego Poznaniaka, nie
          przekonały, a co dopiero innych. Jeszcze mała uwaga-tatanka jest jak
          najbardziej męskiego rodzaju. Polecam powrót do lektur z
          dzieciństwa.
          • Gość: profjebiewdenko truth, truth... IP: *.aster.pl 25.03.10, 15:30
            Pomyliłem tatankę z taczanką....co to tak samotna w stepie krążyła...
            ;-)))
            • tatanka1 Re: truth, truth... 25.03.10, 15:58
              Fakt, można się pomylić - i jedno i drugie ze stepu, tylko strony
              świata inne. Ostatnio jednak te stepy jakoś podobne do siebie się
              stają:)
    • ecicha-3 Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 25.03.10, 11:12
      DO ARIELKI: A ja smiem watpic czy ty i pare ci wtorujacych jestescie
      rdzennymi Poznaniakami,bo gdybyscie nimi byli,to lezaloby wam na
      sercu dobro Poznania,Poznania,ktory byl kiedys naprawde wart
      poznania.Kazdy,kto kocha Poznan,chce jego dobra,chce zeby bylo
      wizytowka,ktorej nie potrzeba sie wstydzic.A jak tobie odpowiada
      zycie w gownach i szczynach,to nie obnos swojego brudactwa na
      forum.Gloryfikujesz niechlujstwo fizyczne,wiec chyba jestes
      niechluja psychiczna.
    • Gość: M. Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: 95.108.37.* 25.03.10, 11:47
      Nie zgodzę się. Poznań to jedno z najczystszych miast w Polsce jakie wiedziałam.
      Wystarczy pojechać do Warszawy Łodzi czy Katowic aby zmienić zdanie.
      Oczywiście nie jest doskonale, ale najgorzej też nie, więc nie przesadzajcie...
      wszędzie dobrze gdzie nas nie ma nie? :P
      • ecicha-3 Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 25.03.10, 12:20
        Ale,mnie nie interesuje,ze Warszawa,czy Katowice sa brudniejsze.Ja
        chce,zeby Poznan byl czysty,tak trudno to zrozumiec??
    • arielka2 Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 25.03.10, 12:47
      wszystkich tych sceptyków i narzekaczy wysyłam do zgłaszania swoich pomysłów i
      uwag pod dane strony - www.mpu.pl/ , www.zdm.poznan.pl/ ,
      bip.city.poznan.pl./ i odsyłam do artykułu na stronie -
      poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,7614849,Mieszkancy_moga_rzadzic_miastem__Sprawdz_.html
      coś w tym jest, że ludzie tylko narzekają a jak im się proponuje wzięcie
      udziału w dyskusjach czy debatach, chętnych jest nie wielu...
      • ecicha-3 Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 25.03.10, 13:29
        Arielka! Dyskusja,z toba? Ty nie dyskutujesz,ty sie
        zapluwasz,"ja.poznanianka,ja kocham to miasto",jak sie komus nie
        podoba,to niech spieprza"A ja ci jeszcze raz powtarzam,ze dla mnie
        to ty jestes marna poznanianka.Gdybym nie byla wlasnie
        poznanianka,to by mnie gie obchodzilo jak ten Poznan wyglada?i czy
        musi tak wygladac?Zglaszanie pomyslow??Maja byc odpowiednie uchwaly
        rady miasta,ma pracowac straz miejska,i ma byc poprostu czysto.
        • ciamej Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 25.03.10, 16:20
          jak chcesz by było lepiej to nie głosuj na Grobelnego czy Kręglickiego, tym
          panom już podziękujmy!
          • ecicha-3 Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 25.03.10, 16:37
            Mam swoje przekonania,i na Grobelnego nie glosowalam,o Kreglewskim
            rowniez nie chce nic slyszec.
            • ciamej Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 25.03.10, 16:44
              nagle nikt nie głosował...
              to ja się pytam gdzie są ci wszyscy miłośnicy grobelnego i spółki???
              • ecicha-3 Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 25.03.10, 19:48
                No niestety zwolennikow Grobelnego jest duzo,i to jest elektorat
                zdyscyplinowany,oni chodza glosowac,natomiast jezeli chodzi o
                elektorat jakiejkolwiek opozyci,to ci mysla wlasnie odwrotnie,nic im
                sie nie podoba,pyskuja,ale na wybory nie chodza,bo uswiadomienie
                obywatelskie u nas jest niewystarczajace.Mysla,ze jak nie pojda na
                wybory,to odbiora glos temu,na kogo pluja.
        • Gość: ja Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.chello.pl 25.03.10, 18:53
          niestety jak obserwuję wielu Poznaniaków nie ma we krwi demokracji i głosy rozsądku nie są zbyt częste,a poziom Anielki nie powinien być reprezentatywny dla miasta uniwersyteckiego a zapyziałej wsi z jedyną remizą w gminie... o zgrozo wystarczy przewertować fora i zaobserwować mnóstwo takich postaw...
          • Gość: emigrant Re: Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach IP: *.3s.pl 26.03.10, 09:43
            Pyrlandię oceniają po pyrlandczykach a dopiero potem po tym jak
            wygląda miasto. Taki wniosek wypływa z mojego pobytu na dobrowolnej,
            40-letniej już emigracji, bez zrywania więzów z ulubionym miastem.
            Miasto to przede wszystkim mieszkańcy a ci według mnie nie są
            najgorsi. Niezależnie od tego czy przyjechali z wiochy czy nie. Tak
            przy okazji ta nawiedzona poznanianka "z dziada, pradziada" pewnie
            urodziła się w obrębie starego miasta, podobnie jak jej przodkowie,
            bo ze sto lat temu duża część obecnego Poznania była wiochą,
            niestety. I nic w tym zdrożnego. Też jestem poznaniakiem w trzecim
            pokoleniu a przedtem "moi" żyli na wsi i w miasteczkach. Pewnie ta
            rodowita zdziwiła by się gdyby jej ktoś uświadomił ile Poznań
            zawdzięcza tym z Galicji czy chociażby z wielkopolskiej kongresówy.
            To że Poznań jest czystszy niż reszta kraju to jednak prawda,
            chociaż i mój ojciec i dziadek mawiali, że to nie to co przed wojną
            (odpowiednio II i I!). Komunikacja chyba też jedna z lepszych.
            Żarcie też nienajgorsze - kto z was drodzy rodacy docenia smak
            kiełbasy białej (Wielkanoc blisko) - macie ją na codzień. A kto z
            was jest świadomy, że zawdzięcza ten smak przynajmniej
            częściowo "obcoplemieńcowi" z Łodzi czyli prof. Wincentemu
            Pezackiemu? A szneki, a rogale, a zwykłą metka czy lebera. Resztę
            smakołyków sobie dopiszcie. Oceniacie swojego prezydenta jako
            krętacza i aferzystę. OK, ale ten krętacz najął do roboty człowieka,
            który zelektronizował biurokrację miejską. Stary Browar? Tylko,
            gdyby nie ta transakcja to dalej byłby to raj dla meneli i ,pardon,
            srających piesków. A tak macie coś co świat zauważył, o podatkach i
            miejscach pracy nie wspomnę. Zawszeć to lepiej owieczkę strzyc niż
            ją zarżnąć. Czy Wrocław jest lepszy od Poznania? Jest inny. Tam też
            mieszkałem. To oczywiście zasługa kresowiaków, którzy są bardzo
            fajnymi ludźmi ale czasami pyrlandczykowi trudno z nimi wytrzymać.
            Historia (ich i nasza) się kłania. Zgadzam się, że negatywna ocena W-
            wy to głównie wynik ustroju "warszawocentrycznego"z nostalgiczną
            domieszką carskich obyczajów (w mediach się mówi tylko o tym co się
            dzieje w Warszawie - to taka "mała Moskwa", gdzie każdego bąka
            puszczonego przez cara poddany mógł powąchać w ówczesnych mediach).
            No i (czasami) przekonaniem poniektórych warszawiaków o wyższości z
            powodu miejsca zamieszkania. Oczywiście lokalni władcy po pierwsze
            nie są idealni i po drugie nie są niezastąpieni. Pytanie czy
            wybierzecie lepszych. Być może odnowa (to był dobry klub!) się
            przyda. Jednak o tym jak będą widzieć Poznań decydujecie wy, drodzy
            rodacy. I również o tym jaki on będzie. Tak przy okazji to jśli
            możecie zacznijcie od cywilizowanej dyskusji na forach. Autując
            wszelkich frustratów i tych którzy rzucają obelgi a nie dyskutują o
            meritum. W końcu mieszkacie w miejscu, gdzie zaczęła się nasza
            państwowość i cywilizacja i warto by tu również zaczęła się
            cywilizacja internetowa. To byłby "dodatni plus" cytując kolegę
            Lecha W. Trzymajcie się i "Alleluja (bo Wielkanoc) i do przodu" -
            to znowu cytat, wszyscy wiedzą kogo.
    • airamwiak Jak widzą Wielkopolskę w innych regionach 26.03.10, 22:09
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka