Dodaj do ulubionych

Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie

18.04.10, 21:57
Ogromna prośba o bliższe szczegóły jak stać się dawcą szpiku w Poznaniu!
Myślę, że jest w naszym mieście wiele osób, które chciałyby oddać swój szpik,
ale nie za bardzo wiedzą gdzie się mogą zgłosić. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: leon s Re: Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.10, 22:13
      regionalne centrum krwiodawstwa i krwiolecznictwa w poznaniu na marcelińskiej 44, www.rckik.poznan.pl, zachęcam, ja zarejestrowałem się już rok temu:)
    • Gość: Emczak Re: Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie IP: *.icpnet.pl 18.04.10, 22:54
      Wystarczy przyjść do RCKiK na ul. Marcelińskiej i oddać kiladziesiąt ml krwi do testów tym samym stając się członkiem bazy. To naprawdę moment!
      • piszacy.swiatlem Re: Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 00:31
        Chociaż zarejestrowałem się dopiero kilka miesięcy wstecz to już
        chciałbym trafić na stół. Gdy zadzwoniłem spytać o wyniki badań
        usłyszałem, że czasem czeka się całe życie na odpowiedniego biorcę-
        przykre.
        • hanyszameryki Re: Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 04:30
          Tak to wyglada. Czasami czeka sie latami, a czasami tygodniami. Moja
          corka zostala dawczynia w kilka miesiecy po rejestracji. A zaczelo
          sie od poszukiwania chetnych na jej uczelni. To jest zreszt
          ogolnamerykanska akcja.
        • Gość: mkrs Re: Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 14:05
          Zgadza się, trochę przykre, ale możesz być pewny, że jeżeli tylko znajdzie się biorca dopasowany do Ciebie, wiadomość o tym otrzymasz błyskawicznie. Wiele rzeczy w naszej ochronie zdrowia działa fatalnie, ale akurat system związany z przeszczepami szpiku funkcjonuje niemal idealnie.
    • coppermind Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 03:44
      to nie lepiej wsuwać wołowinę z dala od białek mleka
      zamiast szukać dawców zagłodzonego szpiku ?

      szpik do życia potrzebuje miedzi, a miedź jest w wołowinie
      i śledziach jedzonych z dala od białek mleka.
    • Gość: akako Re: Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie IP: *.hsd1.va.comcast.net 19.04.10, 07:06
      www.poltransplant.org.pl/crndsikp.html
    • marti_de Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 07:58
      ja zarejestrowałam się w bazie www.dmks.pl. Niezależnie od miejsca
      zamieszkania przysyłają zestaw do pobrania próbki. Wszystko jest
      bezpłatne. Nawet dostaje się kopertę zwrotną i znaczek. Można
      oczywiście pokryć dobrowolnie część kosztów, ale to tylko jak się ma
      możliwość. Rejestracja jest bezpłatna.
      • marti_de www.dkms.pl 19.04.10, 07:59
        Oczywiście zrobiłam błąd w adresie. Przepraszam.

        marti_de napisała:

        > ja zarejestrowałam się w bazie www.dmks.pl. Niezależnie od miejsca
        > zamieszkania przysyłają zestaw do pobrania próbki. Wszystko jest
        > bezpłatne. Nawet dostaje się kopertę zwrotną i znaczek. Można
        > oczywiście pokryć dobrowolnie część kosztów, ale to tylko jak się
        ma
        > możliwość. Rejestracja jest bezpłatna.
    • amantaj Szkoda czasu...kawa stygnie 19.04.10, 08:06
      Mój mąż, kiedy jeszcze studiowaliśmy (Poznań), udał się był do placówki i
      zgłosił chęć stania się dawcą szpiku. Pani w okienku stwierdziła, że "z tym to
      za dużo roboty" i odesłała z kwitkiem.
      Więc wcale mnie nie dziwią liczby dawców przedstawione w artykule.
      • Gość: Anna Re: Szkoda czasu...kawa stygnie IP: *.chello.pl 19.04.10, 10:19
        Mnie spotkała podobna historia, z tym, że takie podejście miał
        lekarz, który mnie badał, jako potencjalnego dawcę szpiku.
        Usłyszałam od pana doktora, że szanse znalezienia biorcy są
        baaaardzo mizerne, że te badania, które mi robią, to i tak nic nie
        zmieni, a on ma czas zajęty i w ogóle nie ma o co robić hałasu.
        Byłam tymi jego wywodami mocno zniesmaczona.
      • Gość: Poznaniak Re: Szkoda czasu...kawa stygnie IP: *.adsl.inetia.pl 07.09.10, 19:54
        Wystarczyło isć do stacji krwiodawstwa.
    • mishva Dane dane dane konkrety 19.04.10, 08:52
      Przeczytałem Pani artykuł o dawcach szpiku. Błagam, niech Pani poda
      szczegóły. Zastanawialiśmy się z żoną czy nie dać się wpisać do bazy, ale
      okazało się, że musielibyśmy jeździć z Bielska-Białej do Katowic
      kilkakrotnie. Dodatkowo w mojej świadomości pobieranie szpiku, wiąże się z
      bolesnym wierceniem kości.

      Proszę o dokładne informacje - gdzie, jak, komu czy to boli, jak wygląda
      sama procedura. To że jakiś DJ oddał szpik, to rewelacja, ale nie
      potrafię się do tego faktu odnieść na żadnej płaszczyźnie ze względu na brak
      danych.

      • dobra_zona Re: Dane dane dane konkrety 19.04.10, 14:14
        Miałam pobierany szpik kilkakrotnie, co prawda na badania,ale zapewne wygląda to
        podobnie.Zaręczam, że nie ma się czego bać. Ponadto wstępne badanie to tylko
        pobranie krwi - szpik pobiera się dopiero po znalezieniu biorcy.
        Co do samego zabiegu - szpik pobiera się pod znieczuleniem, igłą z talerza
        biodrowego, nie zostaje po tym nawet blizna, pacjent budzi się jedynie z
        plastrem,nie ma żadnych szwów itp. Znieczulenie ogólne powoduje u niektórych
        pewne rozbicie,jest się też trochę obolałym, ale jeśli nie ma przeciwwskazań to
        tego samego dnia można już wrócić do domu. Należy jedynie uważać, żeby z
        przyzwyczajenia nie otwierać i zamykać drzwi biodrem ;)
      • Gość: gosc Re: Dane dane dane konkrety IP: *.hortex.pl 19.04.10, 15:33
        Mialam te same odczucia- poprosimy o konkrety. W Polsce jest malo dawcow, bo
        jeszcze nikt nie zbudowal swiadomosci w spoleczenstwie- a na to potrzeba
        pieniedzy i czasu, tak jak przy budowaniu marek.
      • Gość: Katarzyna Sierżęga Re: Dane dane dane konkrety IP: *.icpnet.pl 19.04.10, 20:44
        Należy zgłosić się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i
        Krwiolecznictwa w Poznaniu, ul.Marcelińska 44, www.rckik.poznan.pl.

        Zapraszam na nasza strone internetowa po więcej szczegółów:
        www.przeszczepdalej.pl

        Pozdrawiam!
      • Gość: mkrs Re: Dane dane dane konkrety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 14:09
        Po pierwsze: do wpisania do bazy wystarczy jedna wizyta, w czasie której pobiera się próbkę krwi w celu określenia jej profilu genetycznego (tzw. układ zgodności tkankowej). Czasami konieczne jest umówienie się przez telefon na wizytę, ale nie powinno być z tym problemu.

        Co do samego pobierania szpiku: na potrzeby przeszczepu coraz częściej aktualnie podaje się dawcy środek, który powoduje uwalnianie komórek krwiotwórczych ze szpiku do krwi. Dzięki temu nie trzeba wiercić kości, a wystarczy jedynie pobrać i odpowiednio "odfiltrować" krew (tzn. pobrać z niej odpowiednie komórki, a pozostałe wtłoczyć z powrotem do naczynia - sama maszyna przypomina nieco aparat do dializy).

        Tradycyjne biopsje, czyli wiercenia, są zarezerwowane głównie do badań u osób chorych, ale od zdrowych najczęściej pobiera się komórki krwiotwórcze właśnie z krwi.


        Pozdrawiam!
    • tobi.as Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 08:54
      jaka jest procedura zostania dawcą?
      chyba bardzo trudna, skoro mój szpital powiatowy nie rejestruje
      potencjalnych dawców szpiku kostnego.
      Skoro szpitale nie są w to zaangażowani, to ludzie też nie będą, bo
      nie każdemu chce się jechać kilkadziesiąt kilometrów do miasta
      wojewódzkiego,
      proszę osoby, które zajmują się ta sprawą, aby nagłośniły tą
      sprawę, aby każdy szpital w Polsce pobierał materiał od
      potencjalnych dawców i np. przesyłał dalej do jednostki, która
      tworzy rejestr dawców, przecież to nie jest takie skomplikowane,
      • Gość: Karoliina Re: Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.10, 10:15
        od 2 lat staram sie wpisać na listę dawców, wyslałam zgłoszenie do
        fundacji Urszuli Jaworskiej i 2 innych, odzewu zero. Przykre, jeżeli
        ktoś szczerze chce pomóc a nikt nie jest tym zainteresowany.
        • Gość: mkrs Re: Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 14:10
          Fundacje mają to do siebie, że raz mają kasę, a raz im jej brakuje. Idź do lokalnego centrum krwiodawstwa - tam nie powinno być problemów.
    • Gość: Ola Re: Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie IP: 195.205.175.* 19.04.10, 10:25
      Ponad rok temu wysłałam zgłoszenie do Centralnego Rejestru
      Niespokrewnionych Dawców Szpiku i Krwi Pępowinowej i do dnia
      dzisiejszego nie mam żadnej odpowiedzi. Widać aż tak bardzo na brak
      dawców nie narzekają :/
      Chcę zgłosić się jeszcze raz,ale bardzo boje sie znieczulenia
      ogólnego. Taka fobia trochę.
      Prosze o informację, czy jest możliwosc wpływu na to w jaki sposób
      odbedzie się ewentualny zabieg pobrania szpiku?
      Czy dałoby sie bez tej narkozy?
      • Gość: kajtek88r Re: Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.04.10, 11:44
        Nie musisz się zgłaszać raz jeszcze , Twoja aplikacja na pewno wpłynęła. Ja
        swoją zgłosiłam na początku roku 2009, a zadzwonili do mnie w kwietniu 2010 z
        braku funduszy w roku poprzednim. Cieprliwości.
      • Gość: mkrs Re: Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.10, 14:11
        Pobieranie w znieczuleniu ogólnym to dziś rzadkość. Najczęściej szpik pobudza się lekami do uwolnienia komórek krwiotwórczych, które są następnie izolowane wprost z krwi. Nie jest do tego potrzebne żadne znieczulenie, nawet miejscowe.
    • medikoo Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 10:32
      Dokładnie, żeby to było takie proste.
      Też chciałbym zostać potencjalnym dawcą, napisałem maila na szpik.info zero
      odpowiedzi.
    • dar61 Dla chcącego nic trudnego 19.04.10, 11:26
      Jak chcemy być w w bazie dawców, to nic trudnego wypatrzeć w swej
      okolicy taką akcję pobrania krwi.

      B. Często organizowane jest to przy szkołach.
      Ja, kiedy przegapiłem taką w swej najbliższej okolicy, to znalazłem
      potem inną, przejechałem kilkadziesiąt kilometrów - minutka - i już
      w bazie jestem.
      A nie trwało to trzech godzin!
      To zwykłe pobranie krwi. Minutka na wkłucie się igłą - i do domu!

      Inna rzecz, że jeśli znajdzie się w bazie ktoś o poszukiwanej
      kombinacji antygenów i innych parametrów, to dopiero potem jest się
      zapraszanym do dalszego ciągu, z pobaniem materiału do badań
      dokładniejszych.

      Ludzie - szukajcie, a znajdziecie!
      Bo kiedyś może być za późno.

      ***

      Nie pojmuję, dlaczego tak "szczupła" baza dawców polskich...
      Rezkłbym - wstyd.
    • indoubt Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 11:40
      Jestem bardzo rozczarowana takimi artykulami, ktore sugeruja, ze
      jest ogromna potrzeba dawcow szpiku. Jakis czas temu obejrzalam w tv
      program, w ktorym znany aktor opowiadal, jak zostal dawca szpiku,
      poruszona tematem kontaktowalam sie wielokrotnie z wieloma
      organizacjami, wyrazajac chec oddania szpiku, jednak bylam tylko
      odsylana od jednego kontaktu do drugiego. Odpowiedzi byly lakoniczne
      i wskazywaly na zupelny brak zainteresowania pozyskiwaniem nowych
      dawcow szpiku.

      Kontaktowalam sie takze z instytucja stojaca za strona internetowa
      leukemia.pl. Moj mail na adres kontaktowy podany do oficjalnych
      kontaktow (alf(at)mdr.org.pl):
      "Witam, chcialabym zglosic sie jako potencjalny dawca szpiku,
      zapoznalam sie z informacjami na stronie leukemia.pl
      i opisem procedury rejestracji. Bardzo prosze o informacje,
      jak proces wyglada od strony praktycznej (kied/gdzie moge oddac krew
      do analizy). Mieszkam w Holandii ale regularnie przyjezdzam do
      Polski. Mam 34 lata. Z gory dziekuje za informacje"
      Otrzymalam lakoniczna jednozdaniowa odpowiedz (bez wtepu ani podpisu
      osoby odpowiadajacej: "Proponuje jednak zarejestrowac sie w
      Holandii. Strona www.europdonor.nl".
      Moja odpowiedz:
      "Witam ponownie. Dziekuje za dane kontaktowe.
      Niestety okazuje sie, iz w Holandii tyko honorowi dawcy krwi moga
      zostac zarejestrowani jako potencjalni dawcy szpiku z uwagi na
      wysokie koszty przeprowadzenia niezbednych badan rozpoznawczo-
      kwalifikujacych.
      Taka informacja jest tez opublikowana na stronach europdonor.nl
      Czy taki warunek wystepuje rowniez w Polsce i jezeli nie
      to uprzejme prosze o informacje, gdzie moge sie zglosic, aby wykonac
      niezbedne badania krwi i dokonac rejestracji.
      Nie mam praktycznej mozliwosci na zostanie honorowym dawca krwi."

      Na te wiadomosc nie dostalam niestety odpowiedzi. Czy strona
      lekumia.pl rzeczywiscie jest stworzona dla propagowania tematu i
      przez to pozyskiwania nowych sie dawcow szpiku? Bardzo w to watpie.
    • tobi.as Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 11:57
      piszę ponownie, bo przed chwilą dzwoniłm do Regionalnego
      Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w moim mieście wojewódzkim i okazało
      się, że mogę u nas w szpitalu powiatowym zgłosić się jako
      potencjalny dawca szpiku kostnego, dziwne - bo jak dzwoniłem ok.
      miesiąc/dwa temu do nich to powiedzieli, że nie mogę,- no ale pójdę
      i sprawdzę:)
      radzę każdemu wejść na stronę:
      www.poltransplant.org.pl/rekrutacja_dawcow.html
      udać się na stronę najblizszego ośrodka i u nich bezpośrednio się
      dowiadywać,

      pozdrawiam
    • kjojik Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 12:12
      Najlepiej zgłosić się to wojewódzkiej stacji krwiodawstwa i krwiolecznictwa,
      lub co ośrodka onkologicznego w danym mieście wszystkie dane można znaleźć w
      książce telefonicznej, internecie, NFZ
    • bobbie2 Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 12:14
      Polak katolik nie oddaje ani krwi ani szpiku. Bedac w Polsce mowilem ze
      regularnie oddaje krew i jestem zarejestrowany na szpik, to odpowiedz pozadnej
      katoliczki brzmiala," no swojemu to tak, ale zeby tak obcemu?" tak to wyglada.
      • Gość: k Re: Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.10, 12:24
        ja też się spotkałam z takimi opiniami, ale to nie wynika z tego w
        co lub w kogo wierzymy, ale z niezrozumienia tematu, zacofania,
        braku refleksji nad tym co by było gdybym ja potrzebował
        szpiku/krwi/organu, empatii itp.
        ja np. takie stwierdzenie usłyszałam od osoby, która jest
        ochrzczona, ale nie praktykuje wiary katolickiej, więc bądź
        obiektywny i nie wsadzaj wszystkich katolików do jednego worka, bo
        człowiek człowiekowi nie równy
      • ltrebicki Re: Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 15:38
        to nie katoliczka tak Ci odpowiedziała- to idiotka. A tych znajdziesz wszędzie.
    • dzeks Oszustwo - czemu gazeta kasuje 19.04.10, 12:17
      Piszę kolejny raz ludzie oddają krew a nią handlują.
    • pitrusza W zeszłym roku chciałem oddać w Bydgoszczy 19.04.10, 12:21
      Ale nie było możliwości. Z Rckik mieli zadzwonić we wrześniu, ale ciągle cisza.
    • nawajo Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 14:10
      Główny problem - brak pieniędzy na badanie próbek

      Kilka miesięcy temu postanowiłem zostać dawcą. I zaczeły się schody.
      Okazało się że w Polsce działa kilka fundacji rejestrujących dawców
      (wszyscy, bez względu na miejsce zarejestrowania trafiają do jednego
      głównego rejestru). Natomiast fundacja zobowiązuje sie do
      przeprowadzenia badań próbki, co często jest niemożliwe w przypadku
      braku funduszy. Podczas poszukiwań natknąłem się na info, że kilka
      fundacji tylko rejestruje dawców bez przeprowadzania badań (tzn. sa
      przeprowadzane ale w miare możliwości), co często trwa bardzo długo.
      Ponieważ nie mam możliwości sprawdzenia tych informacji, nie będę
      podawał nazw, są one jednak łatwe do wyszukania w sieci.

      Zarejestrować się można w każdym Centrum Krwiodastwa, na pewno w
      wojewódzkim nie wiem jak jest w regionalnych. Tutaj jednak pojawiają
      się dwa problemy:
      - wspomniane podejście personelu (niechęć lekarzy i praktycznie 0
      informacji o możliwości oddania szpiku. Choć ostatnio w CKiK w
      Lublinie coś się pod tym względem ruszyło).
      - badania szpiku finansuje NFZ - a jak wiadomo nie jest to główny
      priorytet

      Ostatecznie trafiłem na akcję organizowaną przez fundację DMKS
      (mogłem przekręcić literki) w Lublinie. Samo pobranie krwi do badań,
      wypełnienie ankiety i rejestracja zajeło niecałe 15 minut (włącznie
      ze staniem w kolejce). Przy wypełnianiu formularza była możliwość
      wpłaty na przeprowadzenia badań, nie jest to jednak konieczne. Wiem
      że fundacje organizuje takie akcje w innych miastach, więc polecam
      sprawdzenie na jej stronach internetowych. Przy rejestracji
      poinformowano mnie, że badania zostaną przeprowadzone w przeciągu 3
      m-cy. Po niecałych 4 miesiącach dostałem listem poleconym informacje
      o przeprowadzeniu badań i rejestracji (plus jakaś karta, ale
      przebywam poza domem więc nie jestem w stanie określić dokładnie
      jakiego typu).
      Jest też możliwość pobranie próbki z wymazu jamy ustnej (ktoś
      wspominał o tym wcześniej na forum)

      Drugą stroną medalu jest podnoszona przez polskich lekarzy krytyka
      fundacji. Po dokladniejsze informacje odsyłam do sieci. W skrócie
      chodzi o to, iż DMKS Polska zostala utworzona przez DMKS Niemcy, i
      pojawiają się głosy krytyczne dotyczace konieczności zakupu szpiku
      przez NFZ od fundacji.

    • mela2004 Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 15:03
      Chciałabym być dawcą ale przyznam że nie szukam możliwosci bo nie
      mam czasu a mieszkając w małej miejscowosci nie wiem gdzie się
      udać.Takich osób jest tysiące .Gdzie jest wiec problem.Dózo sie mówi
      a mało robi.Własciwie to tylko sie mówi.
    • izex Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 15:39
      chcialam , bardzo chcialam zglosis sie do grona dawcow tym bardziej
      ze kilka dni temu zmarl 4 letni synek znajomych :( ale...wlasnie tu
      gdzie mieszkam badan takowych nie robia , najlbilej mam do poznania
      ale pani powiedziala mi ze nie ma funduszy!!! dzwonilam jakies 3 tyg
      temu...wiec pytam sie jak??? niech mi ktos pomoze to zrobic i przy
      okazji uratowac komus zycie . moj mail izex5@poczta.onet.pl
    • przeszczepdalej Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 20:56
      Należy zgłosić się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i
      Krwiolecznictwa w Poznaniu, ul.Marcelińska 44, www.rckik.poznan.pl.

      Zapraszam na nasza strone internetowa po więcej szczegółów:
      www.przeszczepdalej.pl

      Pozdrawiam!
    • przeszczepdalej Re: Trzy godziny na fotelu i ratujesz komuś życie 19.04.10, 20:58
      Należy zgłosić się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i
      Krwiolecznictwa w Poznaniu, ul.Marcelińska 44, www.rckik.poznan.pl.

      Zapraszam na nasza strone internetowa po więcej szczegółów:
      www.przeszczepdalej.pl

      Pozdrawiam!
    • Gość: szpik Procedura zgloszeniowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.10, 09:04
      Aby zostac potencjalnym dawca szpiku trzeba zglosic sie osobiscie do
      najblizszego Regionalnego Centrum Krwiodawstwa (zazwyczaj w miastach
      wojewodzkich). Nalezy byc zdrowym (glownie brak chorob przewleklych szczegolnie
      zwiazanych z krwia) i pelnoletnim. Zglaszajac sie nalezy poinformowac, ze chce
      sie oddac probke krwi na wpisanie do rejestru dawcow. Pobierane jest zazwyczaj
      ok. 17ml krwi (tyle, co na badaniach okresowych do pracy - mala fiolka). I tyle.
      Po okolo pol roku przychodzi informacja, ze zostalo sie wpisanym do krajowego
      rejestru potencjalnych dawcow.
      Od tej chwili w przypadku, gdy zajdzie potrzeba moze pojawic sie prosba o
      oddanie szpiku.
      W 95% przypadkow odbywa sie to przez przetoczenie krwi z zyly lewej reki do
      prawej. Po drodze krew przeplywa przez separator, gdzie oddzielane sa komorki
      szpikotworcze. Trwa to ok. 3-4h (caly zabieg) i jest stosunkowo nieinwazyjne, a
      przede wszystkim BEZBOLESNE.
    • hektorspyke Prawda o DKMS 11.09.10, 10:55
      podaje linka do misji specjalnej, okazuje się, że niemiecka fundacja DKMS zarabia na niewiedzy dawców szpiku:
      www.tvp.pl/publicystyka/magazyny-reporterskie/misja-specjalna/wideo/30062010/1963022
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka