Czy tym Golemem napluto Poznańczykom w twarz?

08.05.10, 22:02
Czy też może przesadnie ulegam teoriom spiskowym? Nie byłoby to dziwne w dzisiejszych nastrojach.
Przypomnę, że Golem to był stwór, który miał bronić społeczność żydowską w Pradze, przed motłochem dokonującym pogromów.
Teraz Wielkopolska Zachęta i Arsenał przy entuzjazmie Redakcji Gazety Wyborczej zafundowali nam ni przypiął ni przyłatał praskiego Golema w Poznaniu.
Czyżby te instytucje delikatnie próbowały nam dać do zrozumienia, że poznański motłoch szykuje jakiś pogrom i trzeba szykować obrońców? Kogo i przed kim? Kibice Lecha contra Redakcja czy może o kogoś innego chodzi?
Bo jakie inne uzasadnienie?
Moim zdaniem ktoś świadomie lub tylko z głupoty obraził nas i napluł w twarz.
Ale może to tylko teoria spiskowa.

;);)

Swoja drogą - rzeźba nawet nie najgorsza ale czy w tym miejscu?
A do tego; po co wprowadzano ją w przestrzeń miasta z takimi podchodami? Choć to ostatnie to może tylko dziwaczna polityka GW.
    • szyszkownik.kilkujadek Re: ktoś obraził nas i napluł w twarz 09.05.10, 16:27
      Mała poczta w małym mieście
      i na poczcie mała przerwa.
      Kasjer szybkę przymknął wreszcie,
      plik banknotów liczyć przestał.
      Rozrzucone dokumenty,
      w szklance po herbacie — denko…
      A on czujny, a on spięty,
      obserwuje swe okienko.
      Wtem otworzył. W przód się rzuca
      i zaprychał, i zatupał,
      i zakrzyknął co sił w płucach:
      „Kto powiedział ‚Kasjer dupa’?!
      Kto powiedział ‚Kasjer dupa’?!”

      A na poczcie cicho, pusto,
      drzemią paczki niewysłane.
      Pachnie barszczem i kapustą
      (bo garkuchnia jest przez ścianę).
      W głębi jakiś pan łysawy
      adresuje list, a bliżej
      gość wbił w sufit wzrok kaprawy
      i pocztowy znaczek liże.
      Brudno, zaduch, much, upał…
      Nikt nie mówi nic, a zwłaszcza
      Nikt nie krzyczy ‚Kasjer dupa’.

      Kasjer krzyczał tak z pół roku,
      po okresie zaś półrocznym,
      z urzędowym błyskiem w oku,
      wezwał go naczelnik poczty
      i powiada zły okropnie:
      „Co pan się kompromituje?
      Nikt się aż do tego stopnia
      panem nie interesuje,
      żeby w takim mieście małym,
      wołać wśród tych much, w upale,
      wołać – choćby dla kawału:
      ‚Kasjer… prawda… i tak dalej’.”

      I nasz kasjer krzyczeć przestał,
      rozleniwił się… rozziewał…
      Lecz gdy w święta jest orkiestra
      on coś nadal podejrzewa.
      Myśli, że ten tamburmajor
      regimentu strażackiego,
      swą buławą wywijając,
      też przyczepia się do niego.
      Gdy strażacka trwa parada
      i mosiężna trąbi grupa -
      kasjerowi się podkłada
      pod rytm marsza: ‚Kassss-jer dupa, kasss-jer dupa…’

      Pointa zaś wierszyka mego
      w takich słowach się zawiera,
      że znam cały kraj, co tego
      przypomina mi kasjera.
      Mały kraj, co tak uważa
      z pokolenia w pokolenie:
      że ktoś ciągle go obraża,
      że ktoś wciąż go nie docenia.
      Czasem mu ktoś prawdę kropnie:
      „Kraju mój – źle kombinujesz.
      Nikt się aż do tego stopnia
      tobą nie interesuje.
      Skończ te siupy, bo cię wpiszą
      do Guinnessa lub Gallupa”.

      A kraj okno – trach! I dyszy:
      „Kto powiedział ‚Kasjer dupa’?!
      Kto powiedział ‚Kasjer dupa’?!”




      P.S. Rene, pracujesz może na poczcie?
      • krystian10 „Kto powiedział ‚Kasjer dupa’?! " 10.05.10, 14:20
        To jest adekwatny wierszyk do sytuacji, nic dodać nic ująć, zawsze znajdzie się
        taki co krzyknie „Kto powiedział ‚Kasjer dupa’?! "
        • renepoznan Re: „Kto powiedział ‚Kasjer dupa̵ 10.05.10, 20:28
          Zgadzam się.
          ;)
          Napiszesz cokolwiek - mądrego czy głupiego, poważnego czy żartobliwego
          trącającego o żydów a natychmiast znajdzie się grono węszących antysemityzm,
          spisek i cyklistów.
          Gdyby nie fakt iż to po prostu nieprawdopodobnie śmieszne to byłoby denerwujące.
          Ale na szczęście jestem spokojnym człowiekiem i grono węszących wszędzie
          antyżydowski spisek tylko mnie śmieszy.
          Ale nie wiem czy oni nie powinni zastanowić się nad jakimiś pigułkami. Niedługo
          nam literę "Ż" z alfabetu będą chcieli wykreślić.
          ;)
          • Gość: Jerry Re: Dostałeś kopa, IP: 77.236.8.* 11.05.10, 00:32
            poczmistrzu!!!
    • kiks4 Re: Czy tym Golemem napluto Poznańczykom w twarz? 09.05.10, 17:09
      Ja już napisałem na tym forum ale jeszcze raz chcę przedstawić swoją propozycję.
      Otóż w ramach zacieśniania dobrosąsiedzkich stosunków i w imię tysiącletniej
      przyjaźni, w podziękowaniu za daną nam rękę księżniczki Dubrawy, za pomoc w
      zerwaniu z pogaństwem ofiarujmy Braciom- Czechom ten wspaniały dar. W końcu 300
      tysięcy zł co prawda piechotą nie chodzi ale raz możemy się szarpnąć. A Praga to
      wymarzone miejsce dla Golema.
      • l.george.l Re: Czy tym Golemem napluto Poznańczykom w twarz? 09.05.10, 17:16
        kiks4 napisał:

        > [...] w podziękowaniu za daną nam rękę księżniczki Dubrawy, [...]

        Droga nas ta ręka kosztuje, do dziś za nią płacimy. Ale co tam, Twój pomysł jest
        genialny. Prawda i honor ważniejsze, nie udawajmy, że chcemy cokolwiek
        żydowskiego w Poznaniu.
        • Gość: RAUBER sami sobie plujecie pisząc te bzdury IP: *.spray.net.pl 10.05.10, 13:43
          ja nie udaję, ja chcę powrotu Żydów i kultury żydowskiej do Poznania, podobnie
          Niemców i kultury niemieckiej, tak żeby Poznań przestał równać w dół do poziomu
          polaczkowego


          a wasze antysemickie, lewackie i narodowosocjalistyczne wynurzenia wsadźcie
          sobie tam gdzie słońce nie dochodzi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja