Dodaj do ulubionych

Po fecie na rynku: trzeba sprzątać i naprawiać

    • cfalek niech Policja krawca zmieni 17.05.10, 09:05
      w koncu sie znajdzie taki co zna sie na modzie i wie co nie wzbudza agresji a
      milosc, przyjasn i rozanielenie
    • stasieks Po fecie na rynku: trzeba sprzątać i naprawiać 17.05.10, 10:41

      Najciekawsze jest to że większość krytykujących nie ma pojęcia o wymiarze kar.
      Ogródki na rynku są własnością browarów np Kompani Piwowarskiej i są użyczone
      restauratorom "za friko". Z tego względu muszą być one ubezpieczone. Dlatego
      właśnie właściciel knajpy z artykułu wypowiada się anonimowo.

      Co do pomników - dlaczego one nie są ubezpieczone ? Przecież może się zdarzyć
      jakiś wypadek np śmieciarka wjedzie w pomnik i go uszkodzi.

      Na rynku byłem - ani grama alkoholu nie spożyłem i bawiłem się świetnie.
      • Gość: wielkopolanin Re: Po fecie na rynku: trzeba sprzątać i naprawia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.10, 12:39
        Ubezpieczyć wszystkie pomniki i fontanny w całym Poznaniu, a kto za to będzie
        płacił? Nie bój się, bo żadna śmieciarka nie uszkodzi pomnika, to może zrobić
        tylko śmieć.
    • tino_68 KIBOLE i kibole 17.05.10, 10:57
      Cieszę się z sukcesu drużyny LECHA razem piłkarzami, trenerem, działaczami, którzy są oddani klubowi oraz z tymi, którzy zasługują na miano prawdziwych KIBOLI.

      To, co widziałem na Starym Rynku podczas "świętowania", to były w większości swawole pijanych kiboli (świadomie piszę z małej litery), w większości zbyt młodych, żeby pamiętać poprzedni tytuł mistrzowski LECHA.

      Aby zaobserwować różnicę pomiędzy kibicami, różnicę polegającą na okazywaniu wyniesionej z rodzinnego domu kultury oraz dostrzec objawy uwielbienia dla ukochanego klubu wystarczyło oglądać mecz w WARCE.
      Z jej okien widać było doskonale wiszących na kratach Muzeum Archeologicznego pijanych smarkaczy, nie rozumiejących w jaki sposób objawia się kultura, za to doskonale potrafiących zademonstrować jej brak.

      Kiedy feta dobiegła końca, strach było wyjść ze świata kulturalnego kibicowania, do "prawdziwego" świata, który bełkocząc zaczął się wlewać do WARKI.

      Szkło chrzęszczące pod butami, walające się wszędzie puszki i śmieci, latające w powietrzu butelki i pokale ukradzione z pubów to był widok prezentowany przez prawdziwych(?) kiboli.

      Co do Policji - wiem od restauratora, że już przed południem odwiedzała lokale przy Starym Rynku i prosiła o usunięcie np. potykaczy jako potencjalnej "broni" w walce ulicznej.

      Zgadzam się z przyjętą strategią nie prowokowania i czuwania w pobliżu. Trudno było się jednak oprzeć wrażeniu, że skoro Policji nie widać, to nie ma co liczyć na jej interwencję. Można było zaobserwować radiowozy, ale było ich bardzo mało, co także mogło rozzuchwalić kiboli. Uważam, że policyjny śmigłowiec z megafonami i kamerami na pokładzie, operując w odpowiedniej odległości mógłby podziałać "studząco", zwłaszcza na amatorów włażenia na fontanny, rzeźby i dachy.

      Mam nadzieję, że ludzie na odpowiedzialnych stanowiskach wyciągną właściwe wnioski i podejmą słuszne decyzje, aby takie (oby jak najczęstsze) fety były bezpieczne dla "zwykłych" mieszkańców, którzy mogą bardziej szanować klub LECH Poznań, niż podchmieleni smarkacze.

      W górę serca niech zwycięża LECH Kolejorz!
      • Gość: m42 Re: KIBOLE i kibole IP: *.echostar.pl 17.05.10, 11:50
        Odpowiedzialne stanowiska zajmują w Poznaniu nieodpowiedzialni
        ( ludzie ? czy etatowi menele )
    • bimota Po fecie na rynku: trzeba sprzątać i naprawiać 17.05.10, 11:22
      Wyjatkowo raczej bym przyznal racje policji. Mieli sprowadzic armie i wytoczyc
      bitwe w centrum ??

      Dzieki za deszcz... :)
      • Gość: trafikorz Re: Po fecie na rynku: trzeba sprzątać i naprawia IP: *.adsl.inetia.pl 17.05.10, 14:02
        Ach ci malkontenci :D Właśnie słuchałem w radio co się działo w Barcelonie po
        zdobyciu mistrza, zgroza totalna, a to przecież zachodnia, tak podobno
        cywilizowana Europa. I napierdalanka z policją, niszczenie sklepów, podpalanie
        aut itd. Ludzie czy naprawdę nie widzicie, że feta w Poznaniu była naprawdę
        spokojna!!!
        Oczywiście w tak ogromnej grupie ludzi zawsze znajdzie się paru debili w wieku
        gimnazjalnym, którzy po paru piwach będą pokazywać jacy to nie są "dorośli".
        Co do zniszczeń, nie mogło ich nie być :( przy takim tłumie, emocjach i ilości
        alkoholu, więc nie ma co płakać. Wiara Lecha pokryje szkody, duży szacunek im za
        to, a miasto mam nadzieję pomyśli na następny raz, mam nadzieję. Naprawdę nie ma
        się co dziwić, że ludzie leją po murach skoro brak toi toi. Władze dały dupy,
        było postawić na dobę 300 toi toi i sprawa załatwiona, ale trzeba chcieć.
        I do wszystkich frustratów: nie wrzucajcie wszystkich do jednego worka. Byłem z
        dziewczyną i znajomymi parę godzin w sobotni wieczór na Starym i atmosfera była
        niesamowita, byli kibice ledwo trzymający się na nogach, byli trzeźwi i cała
        masa tych która mimo upojenia zachowywała się naprawdę normalnie. Był cholerny
        tłok :D było głośno, kolorowo i radośnie :D
        Wiem, że wybiórcza byłaby zadowolona mogąc napisać, że kibole zrobili ze Starego
        Miasta pogorzelisko, ale nic z tego, zniszczeń i śmieci tyle ile po każdej
        większej bibie typu sylwester, czy koncert nad maltą. Robicie z igły widły.
        Mam nadzieję, że w przyszłym roku spotkamy się ponownie na Starym po ostatniej
        kolejce :D by móc świętować, mam również nadzieję, że miasto lepiej się
        przygotuje i np. zabezpieczy cenne zabytki i postawi toalety przenośne w
        odpowiedniej liczbie. Osobiście nie szczałem na rynku, przed wyjściem zrobiliśmy
        wiśnióweczkę i nie chciało nam się co chwilę lać :P więc mogę spokojnie
        powiedzieć, że bawiłem się kulturalnie, można? Można :D
        Co do muzeów, niefortunnie, że tej imprezy nie przełożono, bo nie da się beż
        żadnych ekscesów połączyć tych dwóch wydarzeń , zawsze znajdzie się paru
        kretynów, niezależnie czy to Poznań czy Kraków itd. Podobno zresztą impreza ma
        być powtórzona więc będziecie mogli sobie nadrobić zaległości, czego wam życzę.
        Pozdrawiam wszystkich, którym zwycięska feta się podobała jak również i
        malkontentów :D
        NIECH ZWYCIĘŻA LECH!!!! WIELKI KOLEJORZ KKS!!!!!!!! :D
    • real-janosik1 Po fecie na rynku: trzeba sprzątać i naprawiać 17.05.10, 13:27
      Po prostu rachunkami za szkody "spowodowane wandalizmem kibicow" trzeba
      obciazyc kluby pilkarskie czyli LECHA.

      Wtedy oni sami sobie WANDALIZM posprzataja.
    • india.only nowy stadion dla obszczymurków? 17.05.10, 14:18
      Hamstwo było nie tylko na ulicach w centrum, na wystawach, w pubach
      gdzie zaczepiano gości, watachy chamów dotarły i na przedmieścia.
      Chamstwo kiboli to odzwierciedlenie niskiej kultury Polaków, cóż,
      nic na to nie poradzimy.
      Ale czy warto za setki milionów euro budować nowy stadion, czego
      beneficjentem będzie kilkuset czy kilka tysięcy chamów (czy
      zorganizowanych kibiców czy nie to bez znaczenia. A co dla
      mieszkańców miasta, którzy nie mogą doprosić sie remontów dróg,
      sprawniejszej komunikacji miejskiej, poszanowania pieszych, ścieżek
      rowerowych etc.? Wciaż słychać - nie ma pieniędzy.

      Wierzę, że świętować zwyciestwo można i w inny sposób, nawet pijąc
      alkohol wierzę, że policja może pilnować porzadku i podczas
      świętowania
    • Gość: marta25 Re: Po fecie na rynku: trzeba sprzątać i naprawia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.10, 15:58
      Dzicz pokazała na co ją stać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka